Portal Wędkarskiego Świata

został przygotowany z myślą o wędkarzach amatorach, jak i o profesjonalistach. Portal jest systematycznie aktualizowany oraz rozbudowywany. Oprócz nowoczesnego wędkarstwa, propagujemy zdrowy styl życia, ciekawe formy rekreacji.

 



Aktualny numer WŚ

Wędkarski Świat 01/2015

Odwiedza nas 37 gości oraz 0 użytkowników.

 

Kujawy dają ministrowi dwa tygodnie na decyzję o budowie drugiej zapory

Komitety walczące o ratowanie włocławskiej tamy postawiły ultimatum ministrowi środowiska.



Sample ImageJeśli w ciągu dwóch tygodni nie będzie decyzji o budowie drugiej tamy, zaczną się blokady dróg.

Włocławscy parlamentarzyści alarmują rząd, że harmonogram przygotowań do inwestycji, które mają uratować włocławską tamę przed katastrofą, jest już znacznie opóźniony. Zagrożony jest też termin wysłania wniosku o unijne dotacje.


Ultimatum na zaporze

O budowę drugiej zapory na Wiśle od lat walczy społeczny komitet założony przez mieszkańców zagrożonych katastrofą miast i gmin powiatu aleksandrowskiego. W ubiegłym roku we Włocławku powstało stowarzyszenie "Życie nad Wisłą". Założono je na Zawiślu, dzielnicy, która w razie katastrofy zostanie zmieciona przez rzekę. Obecnie zarejestrował się kolejny komitet, utworzony przez mieszkańców Czarnowa w gminie Zła Wieś Wielka.

Działacze tych organizacji zwołali wczoraj konferencję prasową na włocławskiej zaporze. W ich imieniu lider nieszawskiego komitetu Stanisław Murawski ogłosił ultimatum postawione ministrowi środowiska Maciejowi Nowickiemu.

W związku z opóźnianiem działań dotyczących ratowania włocławskiej tamy, komitety dają ministrowi dwa tygodnie na podjęcie konkretnych decyzji. Jeśli nie zapadną w tym terminie, komitety zaczynają z marszu akcję protestacyjną. Działacze podkreślają, że nie zadowolą ich żadne prowizorki, czy doraźne remonty, ale jedynie budowa drugiego stopnia na Wiśle. Tylko to, zdaniem najwybitniejszych ekspertów, stanowi najskuteczniejszy sposób, by na stałe zapobiec groźbie katastrofy.


Zablokują jedyny most

Akcja protestacyjna zacznie się od blokady dróg. W oświadczeniu ogłoszono jedynie, że o ich miejscu i czasie organizatorzy poinformują w osobnych komunikatach.

Nieoficjalnie wiadomo, że planuje się równoczesne zablokowanie krajowej "jedynki" na skrzyżowaniu z trasą na Waganiec oraz mostu na tamie, jedynej obecnie między Toruniem a Płockiem przeprawy przez Wisłę. Pierwsza akcja trwać będzie dwie godziny, potem nastąpi eskalacja protestów.

- W imieniu naszych komitetów chcę przeprosić kierowców i każdego, kogo dotkną skutki blokad. Myślę, że wszyscy nas zrozumieją, chcemy przecież uchronić tysiące ludzi przed tragedią - mówi Murawski. Podkreśla, że zapewni się przejazd karetkom, radiowozom i innym pojazdom uprzywilejowanym.


Potem ruszą na Warszawę

Scenariusz akcji protestacyjnej przewiduje również demonstracje przed gmachami Sejmu, Ministerstwa Środowiska i Kancelarii Premiera. Organizatorzy chcą też wystąpić oficjalnie do odpowiednich instytucji Unii Europejskiej.

Żródło: Gazeta pomorska

 

 

 

 

 
Prenumeratę realizujemy od dowolnego numeru zgodnie z życzeniem Zamawiającego.

Co miesiąc dla wszystkich prenumeratorów Prezenty!

Prenumerata