Portal Wędkarskiego Świata

został przygotowany z myślą o wędkarzach amatorach, jak i o profesjonalistach. Portal jest systematycznie aktualizowany oraz rozbudowywany. Oprócz nowoczesnego wędkarstwa, propagujemy zdrowy styl życia, ciekawe formy rekreacji.



Aktualny numer WŚ

Wędkarski Świat 09/2014

Odwiedza nas 25 gości oraz 0 użytkowników.


Marzec

Lubię marzec. Po pomorskich poszukiwaniach troci i zabawą z krótką wędką nad podziurawionym lodem, z garbusami, przychodzi pora na zmianę. Pole manewrów zdecydowanie rozszerza się. Co z sobą zrobić w marcu? Jako, że lubię łowić chyba wszystkie ryby, wszelkimi metodami mam zawsze ten sam dylemat. Gdzie i na co? Spróbujemy rozwikłać tę zagadkę, bo wydaje mi się, że to problem większości z nas. (…)
Marzec trocie
Pierwsza wyprawa jest zawsze niewiadomą. W niektórych zbiornikach łowienie wymaga arcydelikatnego rzeźbienia żyłką "zero zero nic", w innych feedery będą się gięły w pół, a dwie puszki kukurydzy w zanęcie będą normą.

Warto zacząć delikatnie. Podstawą zanęty będzie ciągle jeszcze ziemia z dżokersem. Stosunek ziemi do zanęty spożywczej musimy ustalić sami na podstawie wiedzy z lat poprzednich, jak mocno ryby żerowały wczesną wiosną. Na moim znajomym zbiorniku zaraz po zejściu lodu zaczynały się piękne brania dużych krasnopiór, karpi, linów, karasi i płotek. Niepotrzebna była ochotka. Pinka w zanęcie spożywczej z kukurydzą to był przysmak mocno żerujących ryb.

Warto chodzić w to samo miejsce, bo wrzucana przynęta przyzwyczaja ryby i wyniki z czasem będą coraz lepsze. (…)

Wychowywałem się nad małą nizinną rzeką. Wiosna to czas płoci, jazi i kleni. Czterometrowy bacik był perfekcyjnym narzędziem do zagwarantowania udanej zabawy. W kieszeni paczka pinek, ochotki i dwie kromki świeżego chleba. W drugiej kieszeni paczka niewielkich haczyków, przyponówka, śruciny i szpula żyłki głównej, gdyby gałęzie drzewa ponad naszą głową okazały się sprytniejsze od nas. Gramowy spławik wystarczał na mojej wodzie. Przysiadałem zawsze w zwolnieniach nurtu, zgłębieniach, czy zakolach. Wędrujący spławik potrafił zdziałać cuda. Dziesiątki brań i holi na delikatnym zestawie było moim wiosennym spełnieniem. Można było trafić ładnego jazia, czy klenia, a nawet i karpika. Płoci można złowić w ten sposób kilkadziesiąt, ale zabieranie przedtarłowych ryb jest głupie i nieetyczne. (…)

Marzec jest dobrą porą, żeby podreptać za pstrągami. (…) Potokowce powinny już dobrze żerować. Warto rzucać pod prąd. Ryba wyskoczy do szybciej uciekającej przynęty. Warto również poprowadzić wabik powoli z prądem po dnie, imitując żabę. Można też zawiesić gumową żabę na agrafce czy dżiga z dwoma ogonkami. Ta przynęta potrafi odczarować wodę. Dobrze użyć stonowanych, ciemnych kolorów, zbliżonych do jeszcze drętwego płaza. Najlepiej rozpocząć obławianie miejsc od…"

Gdy wiosna przegoni lód warto połowić na spławik lub feeder. Więcej informacji znajdziecie w artykule Krzysztofa Rózgi pt. "Marzec" w "Wędkarskim Świecie" 3/20013, na stronie 12.




 
Prenumeratę realizujemy od dowolnego numeru zgodnie z życzeniem Zamawiającego.

Co miesiąc dla wszystkich prenumeratorów Prezenty!