Wędkarski Świat


Forum

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum

Poprzedni temat «» Następny temat
grunt na rzece
Autor Wiadomość
pawelvoll 
Użytkownik forum

Wiek: 23
Dołączył: 22 Maj 2011
Posty: 21
Wysłany: Pon Cze 13, 2011 7:59 pm   grunt na rzece

Witam, W kazda sobote jezdze na rzeke Narew na ryby, Lowie na grunt, probowalem na kuku peczak czerwone biale groch itd. W sobote wybralem sie na rybki, Lowilem feederami postawionymi prawie pionowe z dzwoneczkiem na szczytowce. prosty zestaw, przypon rurka ciezarek i koszyk. uzywam ciezarkow o wadze 40g + koszyczkow o wadze rowniez 40g, ostatniego razu lowilem na jednej wedce na plecionke z dluzszym przyponem ok 60 cm a na drugiej krotszy przypon ok 30cm + mniejszy hak. jedyne brania sa na biale robaki, zarzucajac na srodek rzeki. ocinek jest prosty w tym miejscu i srednio szeroki. wody jest tak ok 120 cm, poczatkowo na jednej wedce lowilem na czerwone a na drugiej na biale. poczatkowo na biale braly mi krapiki male jednak pozniej mialem branie wedka zgiela sie w pol i zaciela sie rybka. jako ze nie spodziewalem sie duzych ryb nie rozlozylem podbieraka. jednak po tym braniu nie mialem jak go rozlozyc, nie wiedzialem co co za ryba, chcialem podebrac ja reka gdy sie wynurzyla okazalo sie ze to karas-mial z 1,5kg jak drut! obrocil sie i spial 10 cm od mojej reki... kolejne branie rowniez na tej wedce po 3 metrach holu ryba sie spiela rowniez duza, kolejne branie to wydawal sie jaz spial sie na srodku rzeki wyplywajac na powierzchnie-to najwiejsza ryba jaka wziela tego dnia, zakladalem pozniej po 6-8 bialych robaczkow by unikalac polykania przynety przez krapie i inne male rybki, zdenerwowalem sie po stracie 3 duzych ryb i zmienilem przypon. zalozylem taki sam przypon na tej wedce lecz z wiekszych hakiem, na drugiej zaczalem lowic rowniez na biale z takim samym przyponem, zykla 0.18 hak nr 4 - a na nim sporo bialych. i brania zaczely sie na 2 wedkach. postanowilem luzowac hamulec na maxa by ryba wyciagala zylke i spokojnie polknela przynete, tym sposobem zlowilem dwa leszcze ok 45cm kazdy, pozniej brania ustaly i nawet nie wzial krapik czy kielbik. Dlaczego ryby mi sie tak spinaly? jakim cudem na takim ocinku rzeki zdaje sie niezbyt atrakcyjnym siedza takie duze ryby? jakiego zestawu uzyc by je lowic? przypomne stawiam pionowo wedki odkrecam hamulec i zaczepiam dzwoneczek na szczytowke. hak nr 4 a na nim sporo bialych, czy to szczescie czy jak. jak mam lowic wieksze sztuki. prosze o wszelkie rady i komentarze do tego co napisalem, pozdrawiam
 
     
maniek72 
Stały forumowicz
Ostatni Kowboj Rzeczpospolitej


Pomógł: 18 razy
Wiek: 41
Dołączył: 28 Gru 2009
Posty: 3065
Skąd: Stare Stulno
Wysłany: Pon Cze 13, 2011 9:10 pm   

Wybacz, pawelvoll, ale dla mnie te dzwoneczki to trochę..... taka wiocha jest :grin: , a tak poza tym to nie jestem w stanie Ci pomóc, mi ostatnio na wszystko biorą ukleje :grin:
_________________
https://www.facebook.com/...f_type=bookmark
 
 
     
pawelvoll 
Użytkownik forum

Wiek: 23
Dołączył: 22 Maj 2011
Posty: 21
Wysłany: Pon Cze 13, 2011 9:15 pm   

wiocha nie wiocha. ale nie siedze i nie gapie sie ciagle na wedki wiec jakby nie bylo dzwoneczek swoim dzwiekiem zwraca moja uwage a o to chyba chodzi tak? nie rozumiem Cie
 
     
Raver 
Aktywny forumowicz


Pomógł: 2 razy
Wiek: 35
Dołączył: 22 Wrz 2008
Posty: 295
Skąd: *WARMIA*
Wysłany: Wto Cze 14, 2011 8:26 am   

pawelvoll ja osobiście bardzo rzadko łowię na grunt na feederki,także Ci nie pomogę.Tylko mam do Ciebie pytanie..Czy łowisz na rzece Łynie,bo coś mi się kojarzy że kiedyś zadałeś tu na forum pytanie odnośnie tej rzeki.Jak łowisz to napisz w jakich okolicach,Bo z tego co wnioskuję gdzieś w dolnych odcinkach rzeki.Co do rybek,że jak piszesz Tobie się wydaję że w tak nieatrakcyjnej wodzie łowisz i biorą Ci takie duże ryby,to wcale nie ma się czego dziwić.Na strumykach,w dołkach czy na jakiś zakrętach takich powiedzmy rzeczek--mniejszych niż woda co piszesz,łowi się piękne liny i inne gatunki,nawet karpie.Piszę bo taką rzeczkę znam.
_________________
Moja rzeka to rzeka Łyna ;)
"Będziesz łowił ryby w sposób możliwie najdelikatniejszy, nie zadając im zbędnych cierpień, będziesz je łowił tylko dla sportu, dla poznania ich życia i obyczajów, nie zaś dla napełnienia torby"
 
 
     
Wareg 
Użytkownik forum


Pomógł: 5 razy
Wiek: 29
Dołączył: 08 Sie 2008
Posty: 191
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: Wto Cze 14, 2011 9:06 am   

Pawelvoll, na twoim miejscu zrezygnował bym z tych dzwoneczków, które skutecznie uprzykrzają hol non stop dzwoniąc, poza tym niewiele trzeba by zahaczyły o żyłkę główną. Co do spinania se ryb to zmienił bym haczyki na np. gamakatsu LS-1810G rozmiar odpowiedni do przynęty, a podczas holu uważałbym by rybie nie dać za dużo luzu,
pozdrawiam.
 
     
pawelvoll 
Użytkownik forum

Wiek: 23
Dołączył: 22 Maj 2011
Posty: 21
Wysłany: Pią Cze 17, 2011 3:48 am   

nie dawalem luzu:) po zmianie haczykow udalo mi sie wyciagnac. Nie zakladalem tematu innego na forum pytanie moje dotyczy jedynie rzeki Narew

a jesli chodzi o haczyki to takich wlasnie uzywam:D


rozmyslam nocny wypad na ryby czy jest wieksza szansa na zlowienie ryby noca czy w dzien? pewnie to glupie pytanie ale nie chce siedzie w ciemnicy cala noc na marne:)

scalone
Ostatnio zmieniony przez włóczykij Pią Cze 17, 2011 7:58 am, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Jacek172 
Użytkownik forum


Wiek: 22
Dołączył: 04 Cze 2006
Posty: 140
Skąd: Modlin Twierdza
Wysłany: Pią Cze 17, 2011 6:57 am   

Jak będzie chciała żerować to złapiesz niezależnie czy w nocy czy w dzień. Aczkolwiek łowienie w nocy ma swój magiczny klimat :mrgreen:
 
 
     
pawelvoll 
Użytkownik forum

Wiek: 23
Dołączył: 22 Maj 2011
Posty: 21
Wysłany: Pią Cze 17, 2011 7:22 am   

nie raz zaczynalem lowic od 1-2 w nocy i nie powiem procz ujadania przez komary i tego ze ryby nie braly nie bylo zle;p jednak teraz planuje wypad na 2-3 dni
 
     
Jacek172 
Użytkownik forum


Wiek: 22
Dołączył: 04 Cze 2006
Posty: 140
Skąd: Modlin Twierdza
Wysłany: Pią Cze 17, 2011 8:18 am   

Jak dobrze się przygotujesz to połapiesz sobie ;) Przygotuj dobrą zanętę, nakop robaków czerwonych, ugotuj makaron i kup białe ;)
 
 
     
pawelvoll 
Użytkownik forum

Wiek: 23
Dołączył: 22 Maj 2011
Posty: 21
Wysłany: Czw Cze 23, 2011 9:33 am   

bylem wczoraj na rybach, z gruntu jeden krap na kuku i to bylo jedyne branie tego dnia. biale najlepiej sie tam sprawdzaja. kompletnie zero,cisza, moze ogromny wiatr byl powodem tego ze nie braly? Moze spadla za szybko woda w rzece i ryby poplynely w dol rzeki? lowilem w tym samym miejscu i sie rozczarowalem. na bata braly malenkie jazgarze i kielbie. nic poza tym. a wczesniej bral okon ploc krap leszcz i pare innych gatunkow
 
     
Jacek172 
Użytkownik forum


Wiek: 22
Dołączył: 04 Cze 2006
Posty: 140
Skąd: Modlin Twierdza
Wysłany: Czw Cze 23, 2011 11:10 am   

Gdzie dokładniej łowisz? Na którym odcinku Narwi
 
 
     
pawelvoll 
Użytkownik forum

Wiek: 23
Dołączył: 22 Maj 2011
Posty: 21
Wysłany: Czw Cze 23, 2011 11:41 pm   

przewaznie a raczej ciagle w okolicach miejscowosci Narwii. czasami na Rybakach ale tylko z poczatku wiosny
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Support forum phpbb by phpBB3 Assistant
Strona wygenerowana w 0,11 sekundy. Zapytań do SQL: 14