Wędkarski Świat


Forum

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum

Poprzedni temat «» Następny temat
Sumik karłowaty(koluch)
Autor Wiadomość
Adike1404
[Usunięty]

Wysłany: Czw Kwi 10, 2008 4:37 pm   Sumik karłowaty(koluch)

jak łapiecie koluchy te duze ... ??

w ostatnie wkacje bawiłem sie w to i najwiekszy jakiego złapałem miał 30 cm

ktos złapał wieksze??

jak ?? na co ?? gdzie??
 
     
02101990 
Użytkownik forum


Wiek: 24
Dołączył: 28 Gru 2007
Posty: 190
Skąd: Krotoszyn
Wysłany: Czw Kwi 10, 2008 7:37 pm   

Hej. Trochę się zdziwiłem, że pytasz właśnie o ten gatunek ryby. Kiedy wybierałem sie na rybki to te sumiki stanowiły przyłów, bo nigdy sie na nie nie nastawiałem. W moich okolicach ryby te uważane są za szkodniki, pasożyty. A jeśli chodzi o metody to nie powiem Ci na którą najlepiej ani też, która przynęta jest najlepsza. Złowiłem je i na spławik(z dużym gruntem), na feeder no i na spinn udało mi sie jednego złowić. Hmmm a gdzie? Pewnie wszędzie tam gdzie one są. POzdrawiam :wink:
_________________
"Kiedy dochodzimy do wprawy, nie musimy zastanawiać się więcej nad każdym ruchem, bo staje się on jakby częścią nas. Jednak zanim osiągniemy ten stan, musimy ciągle ćwiczyć i powtarzać." Paulo Coelho
 
 
     
macieta 
Użytkownik forum


Wiek: 25
Dołączył: 13 Sty 2008
Posty: 31
Skąd: Otoka
Wysłany: Czw Kwi 10, 2008 10:29 pm   

siema
Ja osobiście nie złapałem żadnej z tych ryb ale wiem ze moim kumplom udało sie pochwycić kilka sztuk tego rodzaju. Łowili oni w jeziorze przy bardzo niskim stanie wody, niższym jak w poprzednich latach, można powiedzieć bardzo minimalnym. Nie byli nastawieni na sumiki, łapali na ciasto ale także na glisty przy niewielkim gruncie, podobnie jak łapie sie płocie w bardzo upalne i suche dni. Nie wiem jakich wymiarów były te ryby ale mówili mi ze złapali nieraz po 8 sztuk. nie wiem czy to dużo czy mało
 
 
     
Hobik 
Użytkownik forum

Dołączył: 28 Kwi 2005
Posty: 150
Wysłany: Pon Kwi 28, 2008 2:54 pm   

A ja bardzo często mam do czynienia z tą wścipska rybą, jak połyka to najczęsciej do dupy ;) ciężko go odchaczyć, ma nieprzyjemne kolce a nawet toksyczne. Choć jak isę patrzy na rybke z boku to nawet ładnie wygląda, a co do łowneia to jest o tyle fajna ze potrafi dosc mocno ciągnąc taki 20cm moze przebić leszcza 35-40. Jak na spąłwik to baardzo duzy grunt ale jak juzc hcesz je łwoić to na grunt najlepiej niemusisz specjalnie sie inwestwoać w sprzęt ani w zanęty bo rybe dosc łątwo złowić. A najczęściej mi brały na rosówke i białe robaki a czasami nawet na kukurydze.
Nielugo jade na nocke i wolałbym uniknać tych sumików taki 5-10cm potrafi połknać sporych rozmiarów chaczyk i wisiec bez uruchu na tym chaczyku przez dosc długo (niepokazujac brania) A taki 20cm potrafi zdjać wędke z podpurek co znów mozę narobic nadziei.
 
     
Karel 
Użytkownik forum

Wiek: 20
Dołączył: 04 Lis 2007
Posty: 54
Skąd: Darłowo
Wysłany: Pon Kwi 28, 2008 5:52 pm   

Hobik napisał/a:
jak połyka to najczęsciej do dupy
zgadzam się z tobą Hobik .Ja łowiłem na kukurydze żeby tak daleko niepołykały bo jak łowiłem na białego to nie mogłem wyciągnąć haczyka.
 
 
     
Adike1404
[Usunięty]

Wysłany: Pon Kwi 28, 2008 6:09 pm   

to moje sa chyba jakies tresowane... :grin:
bo ja jak je łowie to zostawiam wedke i se gdzies odchodze wracam wyciagam i haczyk jest wbity w pysk:P
 
     
morrum 

havsöring


Pomógł: 36 razy
Wiek: 32
Dołączył: 22 Sty 2008
Posty: 4233
Skąd: Fordon/CINcinati
Wysłany: Pon Kwi 28, 2008 10:58 pm   

A wie ktoś może, gdzie w województwie Kujawsko-Pomorskim żyją sumiki? Nigdy nie złowiłem tej rybki... No i poróbcie fotki swoim sumikom :smile: chętnie zobaczę jak tak naprawdę wyglądają :mrgreen:
_________________
www.kolo4bydgoszcz.vot.pl

"Kobiety nie zmienisz. Możesz zmienić kobietę, ale to niczego nie zmienia." A.Poniedzielski.
"W czasie deszczu ryby mokną"Radowan Dragunov
Ostatnio zmieniony przez morrum Wto Kwi 29, 2008 11:44 am, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
M-OWEN 
Użytkownik forum


Dołączył: 28 Paź 2006
Posty: 46
Skąd: Katowice
Wysłany: Wto Kwi 29, 2008 12:12 am   

O ile dobrze pamiętam to jak byłem mały jeździłem do Węgierskiej górki tam w rzece łapałem takie malutkie rękami . Oglądałem i spowrotem do wody. Bardzo ładna rybka jeżeli to była ta o której piszecie :wink:
_________________
GKS KATOWICE
 
 
     
02101990 
Użytkownik forum


Wiek: 24
Dołączył: 28 Gru 2007
Posty: 190
Skąd: Krotoszyn
Wysłany: Wto Kwi 29, 2008 2:53 pm   

Siemka. M-OWEN piszemy o czymś takim :)

sumik.jpg
Plik ściągnięto 29062 raz(y) 23,05 KB

_________________
"Kiedy dochodzimy do wprawy, nie musimy zastanawiać się więcej nad każdym ruchem, bo staje się on jakby częścią nas. Jednak zanim osiągniemy ten stan, musimy ciągle ćwiczyć i powtarzać." Paulo Coelho
 
 
     
Karel 
Użytkownik forum

Wiek: 20
Dołączył: 04 Lis 2007
Posty: 54
Skąd: Darłowo
Wysłany: Wto Kwi 29, 2008 4:36 pm   

To ja łowiłem jakieś o 2 razy mniejsze
 
 
     
Adike1404
[Usunięty]

Wysłany: Sro Kwi 30, 2008 5:53 pm   

Ile ten sumik miał długosci ??
 
     
02101990 
Użytkownik forum


Wiek: 24
Dołączył: 28 Gru 2007
Posty: 190
Skąd: Krotoszyn
Wysłany: Pon Maj 05, 2008 9:26 am   

Siemka. Nie mam pojęcia, bo to nie mój sumik. Przed wczoraj wróciłem znad rzeki i na zakończenie wziął sumik jakieś 26cm. Ładnie ciągnął. POzdrawiam
_________________
"Kiedy dochodzimy do wprawy, nie musimy zastanawiać się więcej nad każdym ruchem, bo staje się on jakby częścią nas. Jednak zanim osiągniemy ten stan, musimy ciągle ćwiczyć i powtarzać." Paulo Coelho
 
 
     
Adike1404
[Usunięty]

Wysłany: Pon Maj 05, 2008 9:33 pm   

To spory :P
A jakie macie rekordy w łowieniu sumików ?? :wink:
 
     
02101990 
Użytkownik forum


Wiek: 24
Dołączył: 28 Gru 2007
Posty: 190
Skąd: Krotoszyn
Wysłany: Pon Maj 05, 2008 9:46 pm   

Witam, hmmmm rekordy. Ja do tej ryby nie przywiązuje tak dużej uwagi jak np. do szczupaka, okonia, więc trudno tu mówić o jakichkolwiek rekordach. Ale zdarzały sie ładne sztuki. Powyżej tych 25cm to na 100%. POzdrawiam :mrgreen:
_________________
"Kiedy dochodzimy do wprawy, nie musimy zastanawiać się więcej nad każdym ruchem, bo staje się on jakby częścią nas. Jednak zanim osiągniemy ten stan, musimy ciągle ćwiczyć i powtarzać." Paulo Coelho
 
 
     
Domino 
Użytkownik forum


Pomógł: 1 raz
Wiek: 18
Dołączył: 10 Cze 2009
Posty: 152
Skąd: ja Cię znam ? o_0
Wysłany: Pon Sie 31, 2009 9:08 am   

Moj zestaw sklada sie z sprzyny zanetowej haka nr 4 i rasowek . Do sprzyny czesto wkladam kartofle . Moj najwiekszy sumik mial 34cm. Ładnie wlaczyl :grin:
_________________
 
 
     
Darek 1972 
Użytkownik forum

Wiek: 42
Dołączył: 11 Wrz 2007
Posty: 21
Skąd: lublin
Wysłany: Wto Paź 06, 2009 4:02 pm   

To fakt,są szkodnikami,ale jakie smaczne,palce lizać.U mnie na Lubelszczyżnie,nie ma chyba jeziora gdzie nie było by kolucha.Ja specjalnie nastawiam się na niego i zabieram każdą złowioną ilość.Jest to jeden gatunek ryb,który zabieram do domu w takich ilościach. :lol:
 
     
galieni
[Usunięty]

Wysłany: Wto Paź 06, 2009 7:28 pm   

ten szkodnik jest prawie w każdym jeziorku szkoda :cry:
kiedyś tego nie było i było wiecej innej ryby
 
     
keta
[Usunięty]

Wysłany: Wto Paź 06, 2009 9:38 pm   

O sumiku karłowatym jest zapis nawet w RAPR, a nikogo nie trzeba uświadamiać, że rybka bardziej szkodzi niż przynosi pożytku.
 
     
andrew 
Stały forumowicz

Pomógł: 5 razy
Dołączył: 06 Kwi 2007
Posty: 895
Skąd: ---
Ostrzeżeń:
 1/3/6
Wysłany: Wto Paź 06, 2009 11:06 pm   

nie lowie sumikow ale gdybym je lowil to zabieralbym je bez zastanowienia
sumik to gatunek obcy do tego istny pozeracz ikry
degraduje wode do ktorej sie dostanie
 
     
włóczykij 
Site Admin


Pomógł: 32 razy
Wiek: 40
Dołączył: 22 Lut 2006
Posty: 4655
Skąd: The agent of the East in the West
Wysłany: Sro Paź 07, 2009 7:22 am   

O sumiku i jego wpływie na ekosystem, w którym się znajdzie napisano powyżej.
Radowan napisał/a:
Jedynym szkodnikiem w naturze jest tylko i wyłącznie człowiek i tylko z nim sama natura nie jest w stanie sobie poradzić.

Znam jeziorka, w których natura "poradziła sobie" z koluchami w jedyny możliwy sposób. Wody, w których wcześniej występował okoń, szczupak i lin - czyli typowe podlaskie oczka wodne, żyły swoim rytmem przez wiele wiele lat. W końcu nadszedł czas, gdy przeniknęły tam sumiki karłowate. Populacja rodzimych ryb nagle zaczęła się zmniejszać. Po kilku latach były w tej wodzie tylko koluchy. Kolejnych kilka lat i koluchy też zniknęły, bo zwyczajnie nie miały co żreć. Woda ichtiologicznie umarła. Z czasem nie tylko ichtiologicznie - zarosła, wypłyciła się... teraz w tym miejscu szumią tylko trzciny, lustra wody już nie ma.
Nie wiem jakie stanowisko w sprawie sumika karłowatego zajmuje WŚ, ale znam swoje. Znam tę rybkę od dziecka i wiem, że nie ma jakichkolwiek powodów, by chronić ten gatunek w naszych wodach.
Radowan napisał/a:
Cytat:
To fakt,są szkodnikami,ale jakie smaczne,palce lizać


Za taki tekst powinieneś dostać ostrzeżenie.

Za co miałby je dostać? Przecież to, że ta ryba jest smacznym szkodnikiem to niekolidująca z regulaminem FWŚ, ani RAPRem prawda.
_________________
"Człowiek, który sam sobie wystarcza, nikomu nie jest potrzebny" - Władysław Grzeszczyk
"Ani bowiem talent bez wiedzy, ani wiedza bez talentu nie mogą stworzyć doskonałego mistrza" - Witruwiusz
 
     
Morth 
Stały forumowicz


Pomógł: 5 razy
Wiek: 35
Dołączył: 02 Lis 2006
Posty: 467
Skąd: Konin
Wysłany: Sro Paź 07, 2009 10:47 am   

Tak się zastanawiam, czy dorybianie szczupakiem (albo jakimś innym dużym drapieżnikiem) by nie pomogło? Nie ma rady na ten chwast?
 
     
włóczykij 
Site Admin


Pomógł: 32 razy
Wiek: 40
Dołączył: 22 Lut 2006
Posty: 4655
Skąd: The agent of the East in the West
Wysłany: Sro Paź 07, 2009 11:07 am   

Morth napisał/a:
Tak się zastanawiam, czy dorybianie szczupakiem (albo jakimś innym dużym drapieżnikiem) by nie pomogło? Nie ma rady na ten chwast?

Ten chwast jest tak skonstruowany, że ma trzy kolce, których ukłucie bardzo piecze - to z punktu widzenia wedkarza. Z punktu widzenia drapieżnika te trzy kolce są tak umiejscowione, że po ich postawieniu sumik znacznie zwiększa swój obwód. Kolce znajdują się na płetwach piersiowych i na płetwie grzbietowej, a postawione tworzą niemal kształt odwróconej litery Y. Często spotyka się pogryzione sumiki, ale to chyba świadczy o tym, że często są wypluwane. Poza tym nawiązując chociażby do wspomnianego zbiornika Mosty - widziałem nie raz stada sumików przepływające obok pontonu - to istna żywa czarna masa i podsumowując - jak nakłonić te szczupaki, by polowały na sumiki, skoro w tej samej wodzie wciąż jeszcze występuje o wiele łatwiejsza do połknięcia populacja okonia, płoci i wzdręgi?
_________________
"Człowiek, który sam sobie wystarcza, nikomu nie jest potrzebny" - Władysław Grzeszczyk
"Ani bowiem talent bez wiedzy, ani wiedza bez talentu nie mogą stworzyć doskonałego mistrza" - Witruwiusz
 
     
haarvester 
Moderator
Prześladowca leszczy


Pomógł: 8 razy
Wiek: 26
Dołączył: 29 Sty 2009
Posty: 818
Skąd: Siedlce
Wysłany: Sro Paź 07, 2009 12:30 pm   

Znam zbiornik gdzie (podobno) szczupak wypiera sumika. Nie byłem tam osobiście, ale jakieś 10 lat temu praktycznie jedyną rybą którą można było tam złapać był sumik, teraz wędkarze chwalą sie że łowią szczupaki, nawet po kilka sztuk dziennie. Ale to chyba taki dość odosobniony przypadek, z reguły sumik jak już się w zbiorniku zadomowi to nie da się wykurzyć.
_________________

 
 
     
Darek 1972 
Użytkownik forum

Wiek: 42
Dołączył: 11 Wrz 2007
Posty: 21
Skąd: lublin
Wysłany: Sro Paź 07, 2009 4:28 pm   

Koledzy,u nas na Lubelszczyżnie sumik jest wyjęty z pod prawa.Łowi się go ile się chce,ba na niektórych zbiornikach jest zakaz wpuszczania go zpowrotem do wody,nie mówiąc już o zawodach z cennymi nagrodami za złowienie dużej ilości tej plagi.Więc nie rozumię,skąd takie poruszenie moją wypowiedzią :wink: Jak napisałem powyżej,jest jedynym gatunkiem,który zabieram w dużych ilościach.Do innych rybek,zapewniam Was,mam szacunek,i staram się zabierac jak najmniej. :wink:
 
     
Adi 
Stały forumowicz


Pomógł: 5 razy
Wiek: 20
Dołączył: 01 Sty 2009
Posty: 814
Skąd: Biała Podlaska
Wysłany: Sro Paź 07, 2009 4:31 pm   

Darek 1972 napisał/a:
Koledzy,u nas na Lubelszczyżnie sumik jest wyjęty z pod prawa.Łowi się go ile się chce,ba na niektórych zbiornikach jest zakaz wpuszczania go zpowrotem

Chyba wszędzie tak jest ;) bo jest w RAPR zapis, że nie należy koluchów wypuszczać z powrotem.
_________________

 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Support forum phpbb by phpBB3 Assistant
Strona wygenerowana w 0,2 sekundy. Zapytań do SQL: 16