Wędkarski Świat


Forum

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: Artur
Czw Lut 04, 2010 9:53 am
Zalew Mietków
Autor Wiadomość
matszew 
Użytkownik forum

Wiek: 42
Dołączył: 04 Paź 2006
Posty: 19
Skąd: Bolesławiec
Wysłany: Nie Mar 02, 2008 8:08 pm   Zalew Mietków

Witam kolegów .Czy prawdą jest że spuścili wodę z tego pięknego zbiornika? A co z rybostanem co z sandaczami, karpiami i całą resztą pięknego rybostanu z tego zbiornika!!!!
Czy ktoś może coś na ten temat napisać?
Czy była to powtórka ze spuszczenia wody ze zbiornika CZOCHA gdzie nikt nie zadbał o odłowienie ryb i cały rybostan poszedł w Kwisę a miejscowi grodzili rzekę czym się dało (płoty, siatki druciane itp) i przez parę miesięcy karmili rybami świnie bo sami już nie mogli patrzeć na ryby. a przy okazji spuszczania wody zabili całe pogłowie pstrąga.[/fade]
Ostatnio zmieniony przez Daniel Zarzecki Nie Mar 02, 2008 9:33 pm, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
rudolf 
Stały forumowicz


Pomógł: 9 razy
Dołączył: 30 Sty 2008
Posty: 830
Ostrzeżeń:
 1/3/6
Wysłany: Pon Mar 03, 2008 10:40 am   

Gdyby to miała być prawda no to tragedia! Ja tam po raz pierwszy byłem, chyba w 86 roku. Zabrał mnie tam pan prof. Jankowski z Akademii Rolniczej i wtedy to było chyba najlepsze łowisko na sandały. Ogromniaste. Nie wiem może znacie, ale powiem niech młodzi mają,bo :wink: do gleby tego nie zabiorę, łowiliśmy na fileta z makreli. Cięliśmy wcześniej na paski takie 2cm na 8cm i dodatkowo zasalaliśmy. Efekty niesamowite. :wink:
_________________
rudi
Na tej planecie jestem tylko gościem......
.........czy trzeba, aż tyle wysiłku by zrozumieć ?..
 
     
rudolf 
Stały forumowicz


Pomógł: 9 razy
Dołączył: 30 Sty 2008
Posty: 830
Ostrzeżeń:
 1/3/6
Wysłany: Pon Mar 03, 2008 3:11 pm   

Radowan to jest makabra. Ata ryba to gdzie, wszystko poszło do Bystrzycy. A co oni w ogóle robią? Co się dzieje? :cry:
_________________
rudi
Na tej planecie jestem tylko gościem......
.........czy trzeba, aż tyle wysiłku by zrozumieć ?..
 
     
rudolf 
Stały forumowicz


Pomógł: 9 razy
Dołączył: 30 Sty 2008
Posty: 830
Ostrzeżeń:
 1/3/6
Wysłany: Pon Mar 03, 2008 3:37 pm   

Dziękuję. Będę zobowiązany i czekam. No to wam zbiornik załatwili. A może jakiś zagraniczniak kupił, tak jak u nas Hindus, i teraz grodzi całe 750 h wody wysokim betonowym płotem.Nic tylko :evil: i :cry:
_________________
rudi
Na tej planecie jestem tylko gościem......
.........czy trzeba, aż tyle wysiłku by zrozumieć ?..
 
     
matszew 
Użytkownik forum

Wiek: 42
Dołączył: 04 Paź 2006
Posty: 19
Skąd: Bolesławiec
Wysłany: Pon Mar 03, 2008 4:08 pm   

To jednak prawda :sad: Już obdzwoniłem prawie wszystkich kolegów po kiju i z tego co opowiadali to ryby były wynoszone we wiadrach przez tubylców. :twisted:
Ciekawe co z resztą :?:
Naprawdę aż się łezka kręci w oku :cry:
 
 
     
Grzes D. 
Moderator


Pomógł: 54 razy
Wiek: 39
Dołączył: 31 Gru 2007
Posty: 2595
Skąd: Kielce
Wysłany: Pon Mar 03, 2008 4:40 pm   

W tym nieszczesciu jest maly plusik. Zrobcie zdjecia dna. Po ponownym zalaniu miejscowki bedziecie mieli jak na dloni...
Z tego co widzialem na filmie kilka ladnych miejsc jest odkrytych. a ile uskokow dna...
Dobrze ze nie spuscili do konca. Czesc ryb na pewno zostanie i polaczy swoje geny z nowymi przybyszami z zarybień...
_________________

"Wszystko co dobre od pstrąga po zbawienie uzyskuje się dzięki łasce, łaskę uzyskuje się dzięki kunsztowi, a kunszt nie przychodzi łatwo"


 
     
rudolf 
Stały forumowicz


Pomógł: 9 razy
Dołączył: 30 Sty 2008
Posty: 830
Ostrzeżeń:
 1/3/6
Wysłany: Sro Mar 05, 2008 11:19 am   

Tak ale po ponownym zalaniu Grzesiu, ryba może się pokazać za 10 lat :evil: A za10 lat to i dno się zmieni :wink:
_________________
rudi
Na tej planecie jestem tylko gościem......
.........czy trzeba, aż tyle wysiłku by zrozumieć ?..
 
     
kubuspuchatek10 
Użytkownik forum

Dołączył: 25 Cze 2008
Posty: 4
Wysłany: Sro Cze 25, 2008 3:08 pm   pytanko

witam kolegów.......był ktoś może na Mietkowie w czerwcu?.....warto tam zaglądać po tym co się stało?.......mam na ten zbiornik 150 km i chciałbym wiedzieć czy organizowanie wyprawy na sandacza ma jakiś sens....pozdrawiam
 
     
kubuspuchatek10 
Użytkownik forum

Dołączył: 25 Cze 2008
Posty: 4
Wysłany: Pon Cze 30, 2008 2:29 am   ------

po tej ciszy i braku odpowiedzi wnioskuję że tam diabeł nocuje.......... nie wierzę że nikt z kolegów nie był na Mietkowie......dajcie jakieś info ........ :cry:
 
     
kubuspuchatek10 
Użytkownik forum

Dołączył: 25 Cze 2008
Posty: 4
Wysłany: Sro Wrz 24, 2008 9:01 pm   

byłem...sprawdziłem...nic nie złowiłem...tak można napisać w skrócie....dwa dni pływania łódką ( trzy osoby) , ciężka orka- koguty , gumy, wobler...i nic ani puknięcia....łódek na wodzie bardzo mało , a jak już to ustawieni na leszcza...z sandaczem beznadziejnie...pozdrawiam
 
     
włóczykij 
Site Admin


Pomógł: 31 razy
Wiek: 39
Dołączył: 22 Lut 2006
Posty: 4606
Skąd: The agent of the East in the West
Wysłany: Sro Kwi 08, 2009 7:12 pm   Mietków

Cytat:
Zbiornik retencyjny na rzece Bystrzycy wybudowany w latach 1974-1986. Sztuczne jezioro zajmuje obszar 929 ha, jego długość wynosi około 4 km, szerokość - 2,5 km a maksymalna głębokość 11 m. Pojemność ogólna zbiornika to prawie 70 mln m3 i powiększa się ze względu na ciągłe wydobycie z dna kruszywa.


S6302631.JPG
Plik ściągnięto 14617 raz(y) 87,74 KB

S6302637.JPG
Plik ściągnięto 14615 raz(y) 55,8 KB

S6302639.JPG
Plik ściągnięto 14618 raz(y) 50,71 KB

S6302642.JPG
Plik ściągnięto 14617 raz(y) 65,8 KB

_________________
"Człowiek, który sam sobie wystarcza, nikomu nie jest potrzebny" - Władysław Grzeszczyk
"Ani bowiem talent bez wiedzy, ani wiedza bez talentu nie mogą stworzyć doskonałego mistrza" - Witruwiusz
 
     
helixwroclaw2005
[Usunięty]

Wysłany: Pią Lip 03, 2009 9:38 pm   Zalew Mietków

Odświeżę temat

Aktualny poziom wody na zalewie. Jest on moim zdaniem o około 5-7 metrów wyższy od "normalnego". Oczywiście powodem jest ilość opadów i rzeka Bystrzyca, która na potrzeby budowy zalewu została w pierwotnym korycie przebudowana. Kilka dzisiejszych fotek:

Od strony "Przystani u Francuza"



Od strony miejscowości Bożygniew



Z rozmowy z jednym wędkującym dowiedziałem się, że pomimo wysokiego stanu wody dobre są wyniki połowu z brzegu leszcza z gruntu, takiego ok.1-1,5kg Niestety większość nie złapała nic. O sandaczu nikt nie wspomniał :sad:
 
     
helixwroclaw2005
[Usunięty]

Wysłany: Nie Lis 15, 2009 6:16 pm   

Zalew od strony miejscowości Bożygniew a to co dziś zastałem:
 
     
włóczykij 
Site Admin


Pomógł: 31 razy
Wiek: 39
Dołączył: 22 Lut 2006
Posty: 4606
Skąd: The agent of the East in the West
Wysłany: Sob Maj 08, 2010 2:42 pm   

Wszędzie się słyszy, że wodę spuścili, a ryby widłami wyłapali i w konsekwencji nie ma na Mietkowie czego szukać. Dziś jednak znalazłem na jednym z portali lokalnych, takie oto sprawozdanie z majówki ze zdjęciem, które też wrzucam:
Cytat:
2.05.2010 miedzy 10 a 13h pobiłem swój rekord 7 pięknych garbusków najwiekszy miał 43 cm i ważył 1.30 a reszta po kilogramie i 41 cm ,a wszystko to z gruntu i na ogrodową rosówkę .
Dodam jeszcze że,kolega złowił pięknego Jazia 48 cm wiec weekend na mietkowie od strony Domanic moge uznać za udany.

Może więc te wszystkie narzekania na brak wody i ryb to tylko zasłona dymna?

norm_1223.jpg
Plik ściągnięto 617 raz(y) 127,74 KB

_________________
"Człowiek, który sam sobie wystarcza, nikomu nie jest potrzebny" - Władysław Grzeszczyk
"Ani bowiem talent bez wiedzy, ani wiedza bez talentu nie mogą stworzyć doskonałego mistrza" - Witruwiusz
 
     
morrum 

havsöring


Pomógł: 34 razy
Wiek: 31
Dołączył: 22 Sty 2008
Posty: 4143
Skąd: Fordon/CINcinati
Wysłany: Sob Maj 08, 2010 2:54 pm   

Czyli "pan ładny" zabrał (po zdjęciu nie sądzę by wypuszczał) ponad 7 kg okoni, przepięknych sztuk... fajny "wędkarz".

Wracając do tematu, bardzo często po klęskach typu przyducha lub spuszczenie wody, albo co gorsza oba scenariusze na raz, słyszy się głosy wędkarzy narzekających na to, że ryby już nie ma, że nie ma po co jeździć. Wiadomo, że część ryb nie przeżywa, czasem wydają się to ogromne ilości, ale życie już nie raz pokazało, że zazwyczaj takie kręcenie nosem na zbiornik nie ma większego sensu, czego przykład widzimy powyżej w postaci nieprzeciętnego połowu.
_________________
www.kolo4bydgoszcz.vot.pl

"Kobiety nie zmienisz. Możesz zmienić kobietę, ale to niczego nie zmienia." A.Poniedzielski.
"W czasie deszczu ryby mokną"Radowan Dragunov
 
 
     
Cosmaty 
Użytkownik forum


Wiek: 31
Dołączył: 23 Cze 2010
Posty: 14
Skąd: Ślubów/Wrocław
Wysłany: Sro Cze 23, 2010 10:14 pm   

Ja byłem na Mietkowie na początku 10 czerwca na spining złapałem jednego sandacza 64 cm.
Byłem tam pierwszy raz bez znajomości zbiornika i zabawek elektronicznych. Kolega był na rozpoczęciu zwodów to połapali 7 sandaczy we dwójke.
Niestety jak byłem, 17 czerwca to mało kto złapał sandacza na spinning
 
 
     
włóczykij 
Site Admin


Pomógł: 31 razy
Wiek: 39
Dołączył: 22 Lut 2006
Posty: 4606
Skąd: The agent of the East in the West
Wysłany: Nie Lut 27, 2011 2:31 pm   

Mietków - widok z samochodu

DSC01545.JPG
Plik ściągnięto 10346 raz(y) 61,42 KB

_________________
"Człowiek, który sam sobie wystarcza, nikomu nie jest potrzebny" - Władysław Grzeszczyk
"Ani bowiem talent bez wiedzy, ani wiedza bez talentu nie mogą stworzyć doskonałego mistrza" - Witruwiusz
 
     
sasza 
Użytkownik forum

Wiek: 41
Dołączył: 13 Cze 2009
Posty: 11
Skąd: bolesławiec
Wysłany: Wto Lip 26, 2011 6:24 pm   zalew Mietków

Witam wszystkich.Wybieram sie z rodzinką na ten zbiornik i chciałbym dowiedzieć się parę rzeczy:gdzie najlepiej jechać aby można rozbić namiot,jakieś miejsce do kąpieli dla dzieci a zarazem połowić rybki(leszcz,płoć,sandacz)Jeżeli możecie to proszę o kilka wskazówek na ten temat.Dzięki i pozdrawiam wszystkich :grin:
 
 
     
włóczykij 
Site Admin


Pomógł: 31 razy
Wiek: 39
Dołączył: 22 Lut 2006
Posty: 4606
Skąd: The agent of the East in the West
Wysłany: Sro Gru 14, 2011 6:50 pm   

Gazeta Wrocławska napisał/a:
Zakończył się właśnie remont zbiornika w Mietkowie, największego zalewu w powiecie wrocławskim. W tym momencie woda z rzeki Bystrzycy napływa już do zbiornika, a dla szybszego jego napełnienia zmniejszono zrzut na zaporze. Zbiornik zapełni się wodą w kilka tygodni: tempo będzie zależało od wielkości opadów.

Zalew Mietkowski wciąż pusty, dziś to tylko kilka większych kałuż.
Na razie, po trwającej trzy miesiące suszy, Bystrzyca zamieniła się w cienką stróżkę.
Dlaczego trzeba było spuszczać wodę z zalewu? Akwen wybudowany pod koniec lat 80. minionego wieku był już w kiepskim stanie. Tymczasem dla dorzecza Bystrzycy i Strzegomki oraz zachodnich osiedli Wrocławia Zalew Mietkowski odgrywa ważną rolę, bo w razie wysokiego stanu wód chroni je przed zalaniem.

Niestety, w ostatnim czasie przestał być szczelny. Problemem stały się szczeliny, które powstały między betonowymi płytami, którymi wały zbiornika obłożone są od środka. - To tak zwane ekrany, które trzeba uszczelnić, a nawet wymienić, by dobrze zabezpieczały przed naporem wody - tłumaczył przed rozpoczęciem prac Krzysztof Kitowski, wicedyrektor zajmujący się w Regionalnym Zarządzenie Gospodarski Wodnej we Wrocławiu ochroną przeciwpowodziową.

Opróżnianie zbiornika rozpoczęto w połowie sierpnia, a w październiku zabrano się za remont.

Spuszczanie wody kontrolował także Polski Związek Wędkarski we Wrocławiu, który już we wrześniu wprowadził zakaz połowów ryb z obawy przed kłusownictwem. Na początku złapano kilka osób na tym procederze, po kilku mandatach sytuacja się uspokoiła. Wędkarze z niecierpliwością czekają, aż zbiornik zacznie się napełniać.

- Część ryb odpłynęła Bystrzycą, jednak sporo zostało w zagłębieniach, gdzie mamy 2-3 metry głębokości - tłumaczy Waldemar Szmajda, zastępca szefa PZW we Wrocławiu. - Robiliśmy odłowy kontrolne i na razie nic niepokojącego się nie dzieje, ale strach pomyśleć, co by było, gdyby pojawił się mróz nocami i w ciągu dnia - dodaje.

W interesie wędkarzy jest napełnianie zbiornika - w przeciwieństwie do kopalni kruszywa w Mietkowie, która, korzystając z braku wody, ma okazję prowadzić prace odkrywkowe na dnie.

Wrócą ryby

Zbiornik Mietkowski to jeden z najpopularniejszych wśród wędkarzy akwenów na Dolnym Śląsku.
Jednak po tym, jak w ciągu ostatnich czterech lat dwukrotnie spuszczano z niego wodę, wiele osób martwi się o przyszłość ryb w akwenie. Na forach wędkarskich już przed tegorocznym remontem pojawiały się głosy, że to koniec wędkowania na zbiorniku. PZW we Wrocławiu zapewnia, że zbiornik, który słynął z sandacza, odzyska swoją sławę. Wiosną przyszłego roku do jeziora w ramach zarybiania ma trafić kilka ton ryb. Jesienią z powodu remontu zrezygnowano z zarybiania.
_________________
"Człowiek, który sam sobie wystarcza, nikomu nie jest potrzebny" - Władysław Grzeszczyk
"Ani bowiem talent bez wiedzy, ani wiedza bez talentu nie mogą stworzyć doskonałego mistrza" - Witruwiusz
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Support forum phpbb by phpBB3 Assistant
Strona wygenerowana w 0,26 sekundy. Zapytań do SQL: 22