Wędkarski Świat


Forum

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum

Poprzedni temat «» Następny temat
Bezpieczeństwo na lodzie
Autor Wiadomość
deo 
Użytkownik forum


Wiek: 24
Dołączył: 19 Paź 2006
Posty: 184
Skąd: Słupca
Wysłany: Pon Sty 01, 2007 3:49 pm   Bezpieczeństwo na lodzie

Ten temat został założony po to abyśmy podczas wędkowania na lodzie mogli przewidywać jakie niebezpieczeństwa czekają na nas nad wodą. Piszmy o normach prawnych ,a także o własnych doświadczeniach. Warto wspomnieć o odpowiednim ubiorze, sprzęcie ratunkowym czy o odpowiednim przygotowaniu się do wyprawy.
A oto przykładowa tabelka z wytrzymałością lodu:

Mazury grubość lodu.jpg
Plik ściągnięto 15461 raz(y) 3,33 KB

Ostatnio zmieniony przez deo Pon Sty 01, 2007 3:55 pm, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
włóczykij 
Site Admin


Pomógł: 32 razy
Wiek: 40
Dołączył: 22 Lut 2006
Posty: 4646
Skąd: The agent of the East in the West
Wysłany: Pon Sty 01, 2007 3:54 pm   Re: Bezpieczeństwo na lodzie

deo napisał/a:
Ten temat został założony po to abyśmy podczas wędkowania na lodzie mogli przewidywać jakie niebezpieczeństwa czekają na nas nad wodą. Piszmy o normach prawnych ,a także o własnych doświadczeniach. Warto wspomnieć o odpowiednim ubiorze, sprzęcie ratunkowym czy o odpowiednim przygotowaniu się do wyprawy.


A co do bezpieczeństwa na lodzie mają "normy prawne"?
_________________
"Człowiek, który sam sobie wystarcza, nikomu nie jest potrzebny" - Władysław Grzeszczyk
"Ani bowiem talent bez wiedzy, ani wiedza bez talentu nie mogą stworzyć doskonałego mistrza" - Witruwiusz
 
     
Gość

Wysłany: Pon Sty 01, 2007 4:22 pm   

A co do bezpieczeństwa na lodzie mają "normy prawne"?
Cytat:

Prawo wyznacza przy jakiej grubości lodu mogą być wykonywane prace na lodzie. Artykół z którego będę korzystał został znaleziony w "Wędkarski Świat"nr.3/2006r.
"(...) Przepisy te dotyczą głównie zawodowego łowienia ryb oraz innych prac prowadzonych na lodzie, np.trzciny czy wikliny, niemniej jednak równierz wędkarze muszą je stosować.
Poniżej 12cm-nie wchodzimy
Przepisy zabraniają wchodzenia na lód , którego grubość jest mniejsza niż 12cm.(lód przezroczysty-przyp.). (...) W przypadku połowów na nieprzezroczystym lodzie należy zachować szczególną ostrożność.
W temperaturze poniżej minus 18°C. należy wstrzymać połowy, a poniżej minus 25°C należy zaprzestać wszelkich prac na lodzie.
(...) Oznaczanie otworów
Wykonanie w tafli otwory o średnicy większej niż 50cm (prace na lodzie, wędkarze otwory do 20cm RAPR-przyp.)powinny być oznaczone wiechami , amniejsze - bryłamilodu. Miejsca pobierania lodu należy oznakować dodatkowo chorągiewkami i napisami ostzregawczymi.
Odpowiedzialnosc karna
Niestosowanie się do tych przepisów może skutkować odpowiedzialnością karną. Art. 160 kodeksu karnego przewiduje m. in. karalnośc czynów polegających na narażeniu człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utratyżycia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Przepisy te dotyczą np. osób organizujących zbiorowe wędkowanie na lodzie, oraz osób, na których spoczywa obowiązek zapewnienia opieki nad innym wędkarzem, np. ojca, który który z nieletnim synem wybrał się na ryby. Za przestępstwo narażenia na niebezpieczeństwo, o którym mówi art. 160 k.k. , ustawodawca przewidział karę do 5 lat pozbawienia wolności.
Na podstawie "Ostrożnie na lodzie" Leszek Niewieński, WŚ 3/2006r.
 
     
deo 
Użytkownik forum


Wiek: 24
Dołączył: 19 Paź 2006
Posty: 184
Skąd: Słupca
Wysłany: Pon Sty 01, 2007 4:24 pm   

Ups, wyszło jako gośc a to pisałem ja. I nie mogę edytować.
 
 
     
włóczykij 
Site Admin


Pomógł: 32 razy
Wiek: 40
Dołączył: 22 Lut 2006
Posty: 4646
Skąd: The agent of the East in the West
Wysłany: Pon Sty 01, 2007 4:38 pm   

Nie wiem czy te zasady obowiązują też wędkarzy, czy tylko ludzi pracujących na lodzie. W naszym Regulaminie nie widziałem takich ograniczeń. Mogę tylko dodać, że wielokrotnie byłem kontrolowany na przeźroczystym lodzie, często cieńszym niż 12 cm i nikt nie miał mi tego za złe, a nawet nie pouczył mnie, że robię coś niezgodnie z prawem.

Pozdrawiam
_________________
"Człowiek, który sam sobie wystarcza, nikomu nie jest potrzebny" - Władysław Grzeszczyk
"Ani bowiem talent bez wiedzy, ani wiedza bez talentu nie mogą stworzyć doskonałego mistrza" - Witruwiusz
 
     
Daniel 



Pomógł: 8 razy
Wiek: 34
Dołączył: 19 Lut 2006
Posty: 2051
Skąd: Opole/Ozimek
Wysłany: Pon Sty 01, 2007 4:45 pm   

Słyszałem kiedyś,że przezroczysty lód jest już bezpieczny mniej więcej od 8 cm.Niewiem czy dotyczy to mojej wagi tylko :mrgreen:
_________________
"Lasy to świątynie dostojne, drzewa to ołtarze wysmukłe,
a my jesteśmy skromnymi kapłanami w służbie leśnych Bogów"
Henryk Skolimowski
 
 
     
włóczykij 
Site Admin


Pomógł: 32 razy
Wiek: 40
Dołączył: 22 Lut 2006
Posty: 4646
Skąd: The agent of the East in the West
Wysłany: Pon Sty 01, 2007 4:50 pm   

bambo napisał/a:
Słyszałem kiedyś,że przezroczysty lód jest już bezpieczny mniej więcej od 8 cm.Niewiem czy dotyczy to mojej wagi tylko :mrgreen:


A ja słyszałem że jest mocniejszy od "białego". Nie wiem ile w tym prawdy, wiem natomiast, że trudniej sie przez niego przebić :grin:
_________________
"Człowiek, który sam sobie wystarcza, nikomu nie jest potrzebny" - Władysław Grzeszczyk
"Ani bowiem talent bez wiedzy, ani wiedza bez talentu nie mogą stworzyć doskonałego mistrza" - Witruwiusz
 
     
Czesław W. 
Stały forumowicz

Pomógł: 5 razy
Wiek: 67
Dołączył: 02 Maj 2005
Posty: 610
Skąd: Tychy
Wysłany: Wto Sty 02, 2007 8:11 am   

Cytat:
Nie wiem czy te zasady obowiązują też wędkarzy, czy tylko ludzi pracujących na lodzie.

Te zasady obowiązują ludzi pracujących na lodzie dla nas są natomiast wskazówką kiedy jest w miarę bezpiecznie.
Cytat:
Mogę tylko dodać, że wielokrotnie byłem kontrolowany na przeźroczystym lodzie, często cieńszym niż 12 cm i nikt nie miał mi tego za złe, a nawet nie pouczył mnie, że robię coś niezgodnie z prawem.

Bo też nie robiłeś nic co byłoby niezgodne z prawem.
W kolejnych postach dyskutują panowie o walorach lodu, o wyższości przeźroczystego nad śniegowym. To może po kolei.
Proces powstawania lodu składa się z kilku etapów. Początkowo wokół jąder krystalizacji tworzą się drobniutkie kryształy w formie dysków, które łączą się ze sobą i powodują powstawanie tzw. igieł lodowych . Igły lodowe łączą się na powierzchni wody i tworzą cienką błonę lodu w formie plam lub cienkiej powłoki. Kolejne ochłodzenia powodują narastanie grubości lodu. Zamarzająca masa grubieje, powstaje lód wodny.
Wyróżnia się trzy podstawowe rodzaje lodu jeziornego :
czysty lód - przeźroczysty, o krystalicznej strukturze, tworzy się w temperaturach powietrza poniżej zera stopni Celsjusza,
mętny lód - mętno biały, nieprzezroczysty, powstaje w wyniku topnienia górnej warstwy lodu czystego na skutek podwyższenia temperatury. Zmiana barwy wiąże się z obecnością pęcherzyków powietrza,
lód śniegowy - tworzy się przy kolejnym topnieniu i zamarzaniu śniegu zalegającego na pokrywie lodowej. Warstwa ta przeważnie na polskich jeziorach nie przekracza kilku centymetrów ale w górach gdzie opady śniegu są znacznie większe, może osiągać znaczą grubość 2-3m.
A Bambo ma wątpliwości ze swoją wagą związane:
Cytat:
Słyszałem kiedyś,że przezroczysty lód jest już bezpieczny mniej więcej od 8 cm.Niewiem czy dotyczy to mojej wagi tylko

Tu oczywiście Twoja waga Bambo nie ma nic do rzeczy bo przeźroczysty lód już w granicach 4-8 cm pozwala na w miarę swobodne przemieszczanie się jednej osoby.
jeżeli grubość jest większa taka w przedziale 8-15cm lód może utrzymać kilka osób znajdujących się w jednym miejscu. Jest to jednak za mało aby bezpiecznie przebywać na krawędzi przerębli.
bezpieczna grubość wynosi 15-20cm.
kiedy grubość lodu wynosi ponad 30cm mogą bezpiecznie przemieszczać się po nim pojazdy.
Te parametry które przedstawiłem dotyczą zaleceń jakie obowiązują w nurkowaniu pod lodem, to podczas treningów, akcja ratunkowa innymi rządzi się prawami więc to pominę.
A że i nurek i wędkarz sprzętem są obładowani to grubości te jednych i drugich interesują.
Na co jednak należy zwracać uwagę, baczną uwagę- na temperaturę otoczenia jest wszystko OK jeżeli temperatura otoczenia jest równa lub mniejsza od zera, kiedy zaś temperatury przez dwa, trzy dni są dodatnie dla własnego bezpieczeństwa lepiej te wartości zaniżyć tak o ¼.
Możemy też w prosty sposób dokonać obliczenia wytrzymałości lodu na własny użytek a wzór jest prosty: H= Hczl + Hml
gdzie H = grubość powłoki lodowej
Hczl = grubość czystego lodu
Hml =grubość warstwy lodu mętnego
Jeżeli lód mętny posiada barwę mlecznobiałą należy jego grubość zmniejszyć o połowę (do wzoru wstawiamy Hml/2).
jeżeli nie różni się zbytnio od czystego lodu do obliczeń bierzemy rzeczywistą grubość.
Grubości lodu śniegowego nie uwzględnia się przy wyznaczaniu grubości lodu nośnego.
Opracowanie na podstawie:Nurkonania.
Można by jeszcze kilka słów o czwartm podstawowym rodzaju lodów powiedzieć ale to już może w okresie letnim. Mam na myśli lody na patyku.
Pozdrawiam.
 
     
deo 
Użytkownik forum


Wiek: 24
Dołączył: 19 Paź 2006
Posty: 184
Skąd: Słupca
Wysłany: Sob Sty 06, 2007 6:46 pm   

A to rysunek z przykładowymi niebezpieczeństwami jakie możemy spotkac na lodzie.
Na rys. 1. pokazałem jakie niebezpieczeństwo niąsą zimą zaspy śnieżne na lodzie. Lód pod takim "kożuszkiem" taje powodując tworzenie się odparzeliska.
Rysunek 2. przedstawia co dzieje się z lodem podczas długotrwałej odwilży. Tworzą się wówczas kryształy, a następnie pojedyńcze kry, swobodnie dryfujące po powierzchni wody. Należy zwrócić szczególną uwagę na głębokie wcięcia w lodzie. Może nam się wydawać że stoimy na grubym lodzie, ale gdybyśmy wywiercili przerębel 50cm dalej to okazało by się że lód jest tam bardzo cienki (dysproporcje nawet 30-15cm)
Schemat 3. pokazuje jak może wyglądac lód na zbiornikach zaporowych o dużych wahaniach poziomu lustra wody. Sytuację taka mamy równierz czesto wiosną, gdy ostatni lód zaczyna tajeć od brzegu. Niektórzy wówczas wchodzą na lód przez pomosty, jednak odradzam takie praktyki ze wzgledu na różną długość pasa bezpiecznego wejścia.

------------------------------------------------------------------------------------------------

A ten filmik znalazłem na forum haczyk.pl
Pokazuje jak bezpiecznie wydostać się spod lodowej tafli:
http://www.exn.ca/video/?...25-icewater.asx

Tylko że jest po angielsku :razz:

Dangervous.jpg
Plik ściągnięto 15296 raz(y) 42,69 KB

 
 
     
Mathias 
Stały forumowicz


Wiek: 26
Dołączył: 28 Lut 2006
Posty: 399
Wysłany: Nie Gru 30, 2007 11:07 am   

panowie opisuja tutaj bezieczna grubosc lodu , a co z przyrzadami ubraniami potrzebnymi na lodzie aby zapewnic bezpieczenstwo w przemieszczaniu sie po nim ??
byłbym wdzieczny jezeli ktos by mi opisał przedmioty i sposób ubsługiwania sie przedmiotami do bezpiecznego przemieszczania sie po lodzie . z góry dzieki . pozdrawiam :wink:
 
     
włóczykij 
Site Admin


Pomógł: 32 razy
Wiek: 40
Dołączył: 22 Lut 2006
Posty: 4646
Skąd: The agent of the East in the West
Wysłany: Pon Gru 31, 2007 8:48 am   

Mathias napisał/a:

byłbym wdzieczny jezeli ktos by mi opisał przedmioty i sposób ubsługiwania sie przedmiotami do bezpiecznego przemieszczania sie po lodzie . z góry dzieki . pozdrawiam :wink:


Jeśli chodzi o bezpieczne przemieszczanie się, to jedynym przydatnym do tego "przedmiotem", jaki przychodzi mi do głowy są raki.
Są to zapezpieczenia antypoślizgowe zakładane na obuwie. Budową i wyglądem, przypominają raki taternicze. Można je nabyć w sklepie wędkarskim, lub na ich internetowych odpowiednikach.
W przypadku cienkiego lodu, niecierpliwi wędkarze posługują się nartami, deskami, lub innymi przedmiotami mogącymi w jakiś sposób rozłożyć obciążenie. Tu już wchodzimy w temat bezpieczeństwa na lodzie.
Elementem naszego wyposażenia, służącym ratowaniu się w sytuacji, gdy lód nie wytrzyma, jest "pływający kombinezon". To potoczna nazwa, gdyż w rzeczywistości kombinezon taki nie pływa, a jedynie unosi siebie i swoją zawartość (czyt.wędkarza) na wodzie. Kombinezon można zastąpić tradycyjną kamizelką asekuracyjną. Czasami jednak samo unoszenie się nie wystarczy, by wyjść z opresji. Aby wydostać się na lód potrzebne nam będą tzw. kolce. Są to dwa, połączone ze sobą linką (na wzór dziecięcych rękawiczek), ostre bolce zatopione w uchwytach wykonanych z drewna lub tworzywa sztucznego. Wbijając je w lód, możemy wczołgać się na jego powierzchnię. Kolce, możemy kupić w sklepie wędkarskim, lub wykonać domowym sposobem - np. poprzez zaostrzenie dwóch wkrętaków i połączenie ich ze sobą linką j.w.
Innym sposobem wydostania się z wody jest około 15 metrowy odcinek liny, zakończony czymś, co umożliwi nam podanie jej na bezpieczną odległość. Znawcy tematu proponują woreczek wypełniony piaskiem. Jest ciężki, a przy tym bezpieczny. Wyrzucamy go w kierunku innego wędkarza, rozprostowując linę, która posłuży do wyciągnięcia nas z wody.
Tu dochodzimy do najważniejszej sprawy, a mianowicie do naszego towarzystwa. Nie wybieramy się na lód samotnie! Zaufany kolega to szansa, na uratowanie życia. Bez niego, cały wymieniony wyżej ekwipunek może nie wystarczyć.

Pozdrawiam
_________________
"Człowiek, który sam sobie wystarcza, nikomu nie jest potrzebny" - Władysław Grzeszczyk
"Ani bowiem talent bez wiedzy, ani wiedza bez talentu nie mogą stworzyć doskonałego mistrza" - Witruwiusz
 
     
Daniel Zarzecki 
Moderator
Miłośnik VTEC'a


Pomógł: 5 razy
Wiek: 24
Dołączył: 04 Wrz 2006
Posty: 1038
Skąd: Grajewo/Białystok
Wysłany: Pon Sty 07, 2008 9:34 pm   

Zima w pełni, jednak nie możemy zapominać o zdrowym rozsądku.

"W Jeziorze Rajgrodzkim w Rajgrodzie utonął w niedzielę po południu 47-letni mężczyzna. Próbował ratować 7-latka, który wpadł do wody. Wyziębione dziecko trafiło do szpitala - poinformowała straż pożarna i policja.

Dokładne okoliczności zdarzenia nie są jeszcze znane. Strażacy otrzymali informację o tym, że w jeziorze, w miejscu zwanym Górą Zamkową na Półwyspie Rajgrodzkim w Rajgrodzie, pod lodem są dwie osoby. Gdy przyjechali na miejsce okazało się, że wyziębione dziecko jest już na brzegu.

47-letni mężczyzna przez ponad pół godziny był poszukiwany pod lodem. Gdy wydobyto go na brzeg, podjęta została próba reanimacji, ale nie dała rezultatu. Na razie nie wiadomo dokładnie, jaki był przebieg zdarzenia. Według informacji policji, dziecko wpadło do dziury w lodzie. Według nieoficjalnych źródeł w straży pożarnej, pod chłopcem mógł załamać się cienki w tym miejscu lód, gdy próbował dojść do bawiących się niedaleko, innych dzieci.

Krzyk dziecka usłyszały osoby przebywające w pobliżu, wśród których był i mężczyzna, który ruszył na ratunek. Nie wiadomo jednak na razie, czy to on zdołał wyciągnąć z wody chłopca, czy zrobiły to inne osoby.

Jak podała policja, 7-latek z objawami wyziębienia trafił do szpitala w Grajewie, ale jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo."

www.e-grajewo.pl

Słowa uznania dla tego człowieka i szczere kondolencje rodzinie.

Swoją drogą myślałem, że lód jest grubszy na Rajgrodzkim. Ze zdjęć jednak zdążyłem zauważyć, że główne ploso nie jest pokryte taflą lodu. To budzi we mnie wątpliwości czy aby zawitam w tym sezonie na to jezioro.

P.S. Zachowajmy rozsądek.

Pozdrawiam
_________________
"Nie kręć bezmyślnie korbką - tchnij w przynętę życie. :wink: " Włóczykij, FWŚ
Wędkarstwo to nie hobby, to nie pasja... to sposób na życie.
 
 
     
agnieszka
[Usunięty]

Wysłany: Wto Sty 08, 2008 9:05 am   

ale mnie nastraszyliście mam zawody podlodowe w niedzielę muszę coś na odwagę grzebnąć żeby wejśc na lód ,jeszcze napiszcie dlaczego lód strzela czy wtedy pęka?
 
     
Karol.O 
Stały forumowicz


Pomógł: 6 razy
Wiek: 32
Dołączył: 02 Gru 2007
Posty: 950
Skąd: Wodzisław/Jędrzejów (Świętokrzyskie)
Wysłany: Wto Sty 08, 2008 7:07 pm   

Mi przydarzyło się już wpaść pod lód i gdyby nie było nikogo zemną ciężko by było nawet kolce nie pomogą pod żadnym pozorem nie wolno wybierać się na lód bez drugiego wędkarza!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Wpadłem do wody gdzie głębokość była spokojnie ponad 2,5 m straszne uczucie zanim doszedłem do auta ubranie miałem jak betonowy stroik co prawda nie rozchorowałem się,ale było nie ciekawie.
_________________
Ryb się nie łowi sprzętem a umiejętnościami.
 
 
     
włóczykij 
Site Admin


Pomógł: 32 razy
Wiek: 40
Dołączył: 22 Lut 2006
Posty: 4646
Skąd: The agent of the East in the West
Wysłany: Wto Sty 08, 2008 10:16 pm   

agnieszka napisał/a:
...jeszcze napiszcie dlaczego lód strzela czy wtedy pęka?


Proces powstawania pokrywy lodowej zaczyna się od brzegów. Wobec tego w pełni utworzona pokrywa lodowa, łączy ze sobą wszystkie brzegi. Kolejne ochłodzenia powodują, że lód zaczyna się kurczyć. Nie może jednak tego zrobić, gdyż powstrzymują go właśnie te brzegi. Oczywiste jest, że nie może ich przesunąć ku sobie. Wtedy właśnie powstają siły powodujące "strzelanie lodu". Pęknięcia powstające szczególnie często podczas niskich temperatur są skutkiem takiego właśnie kurczenia się lodu. Często zdarza się, że lód potrzebuje niewielkiego bodźca, by "strzelić". Dlatego zdarza się czasami, że wystarczy uderzenie pierzchnią, lub kilka obrotów świdra, by lód pękł właśnie w tym miejscu. Czasami jest to bardzo widowiskowe zjawisko. Widzimy jak spod naszego świdra zaczyna się pęknięcie, które w błyskawicznym tempie biegnie daleko w głąb jeziora. Czasami, w "sprzyjających" okolicznościach, gdy rysa przebiega pomiędzy naszymi nogami, możemy poczuć na własnym ciele zakołysanie dwóch, przez chwilę niezależnych od siebie, części lodu. Szybko jednak pęknięcie zostaje zalane wodą i na mrozie zastyga.
Podsumowując - "strzelanie lodu" to z pewnością zjawisko niezbyt przyjemne dla wędkarza, jednak nie ma się czego bać, bo nic nam wtedy nie grozi.

Lód, który "ma zamiar" załamać się pod nami, wydaje zupełnie inne odgłosy. To bardziej subtelne pomrukiwanie, ciche trzeszczenie... . Kiedy więc usłyszymy coś takiego pod swoimi stopami, wycofajmy się spokojnie.

Pozdrawiam i życzę co najwyżej połamania kijka na zawodach :grin:
_________________
"Człowiek, który sam sobie wystarcza, nikomu nie jest potrzebny" - Władysław Grzeszczyk
"Ani bowiem talent bez wiedzy, ani wiedza bez talentu nie mogą stworzyć doskonałego mistrza" - Witruwiusz
 
     
rudolf 
Stały forumowicz


Pomógł: 9 razy
Dołączył: 30 Sty 2008
Posty: 830
Ostrzeżeń:
 1/3/6
Wysłany: Nie Lut 03, 2008 4:11 pm   

Dodając , to zmoich obserwacji lód zawsze pęka rano kiedy pokazuje się słoneczko i obniża się temperatura bo przy wschodzie jest najzimniej, nawet latem. Lód szyba jest mocniejszy od białego. Tak jak mówi włóczykij.A jeżeli lód da się lekko łatwo skrobać jest jak kasza no to w nogi. Co do zabezpieczeń to ja kupiłem w sklepie żeglarskim kamizelkę plus 90 kg. tylko 120 zł. zakładam pod kurtkę jest jak bardzo ciepły bezrękawnik no i nie zatonie. Zawsze jestem zkolegą i mamy linkę
_________________
rudi
Na tej planecie jestem tylko gościem......
.........czy trzeba, aż tyle wysiłku by zrozumieć ?..
 
     
skywalker83 
Użytkownik forum

Wiek: 31
Dołączył: 03 Mar 2008
Posty: 15
Skąd: biecz/krakow
Wysłany: Wto Mar 04, 2008 9:59 am   

ja podczas wypraw w zimie nie rozstaje sie z mocna lina. jako ze interesuje mnie troche wspinaczka mam dobra uprząż ale sadze ze powinna wystarczyc sama lina. kiedys zalamal sie pode mna lod, na szczescie bylo w tym miejcu okolo metra glebokosci wiec jakos wylazlem na brzeg. powiem tyle ze nawet taka glebokosc moze byc nie bezpieczna i od tego czasu wybierajac sie na zimowe polowy przed wejsciem na lod zakladam szelki, line wiaze do czegos stabilnego na brzegu(jako ze łowie głownie w rzece to zawsze znajdzie sie jakies drzewo) i dopiero wtedy zaczynam łowienie. dla zainteresowanych, line mozna nabyc w sklepach turystycznych i nie musi byc to lina z atestem. najwazniejsze zeby wytrzymala okolo 2 krotnie nasz ciezar. oczywiscie najlepiej jest wybierac sie na ryby w towarzystwie ale czasem kolega wedkarz moze nie zdarzyc do nas dotrzec gdy potrzebujemy pomocy.
_________________
search and destroy
 
 
     
Daniel Zarzecki 
Moderator
Miłośnik VTEC'a


Pomógł: 5 razy
Wiek: 24
Dołączył: 04 Wrz 2006
Posty: 1038
Skąd: Grajewo/Białystok
Wysłany: Wto Mar 04, 2008 10:25 pm   

Coś Wam pokażę odnośnie bezpieczeństwa i grubości lodu:
http://pl.youtube.com/wat...feature=related

Ja dziękuję zwykłym świdrem robić taki odwiert :)
_________________
"Nie kręć bezmyślnie korbką - tchnij w przynętę życie. :wink: " Włóczykij, FWŚ
Wędkarstwo to nie hobby, to nie pasja... to sposób na życie.
 
 
     
rudolf 
Stały forumowicz


Pomógł: 9 razy
Dołączył: 30 Sty 2008
Posty: 830
Ostrzeżeń:
 1/3/6
Wysłany: Sro Mar 05, 2008 5:34 am   

Tylko mi powiedz Danielu, w jaki sposób oni zaczęli. :?: No bomba. Na taki lud można wjechać tymi samochodami co wiercą pod słupy w telekomunikacji. :wink: Ty zawsze coś wyszperasz. :grin:
_________________
rudi
Na tej planecie jestem tylko gościem......
.........czy trzeba, aż tyle wysiłku by zrozumieć ?..
 
     
wiesiek12 
Stały forumowicz


Pomógł: 13 razy
Wiek: 62
Dołączył: 05 Lut 2008
Posty: 412
Skąd: Lębork
Wysłany: Sro Mar 05, 2008 8:34 am   

Widziałem taki świder składa się go jak naiarze to robią wkręca sięjeden w drugi świdry są długie na 1m i do silnika.
_________________
wiesław świstun
 
 
     
rudolf 
Stały forumowicz


Pomógł: 9 razy
Dołączył: 30 Sty 2008
Posty: 830
Ostrzeżeń:
 1/3/6
Wysłany: Czw Sty 29, 2009 4:59 pm   

Panowie przypominam o bezpieczeństwie bo już lód się załamał i poszedł kolega.
Ja mam zawsze takie zabezpieczenia
Jedno ze zwykłych gwoździ 6" cali
a drugie wkręcam świder do lodu i na klamrę zapinam i przerzucam zawsze linkę przez kolana

gwoździe.JPG
Pobierz Plik ściągnięto 2499 raz(y) 21,5 KB

2222222.JPG
Pobierz Plik ściągnięto 2503 raz(y) 19,51 KB

_________________
rudi
Na tej planecie jestem tylko gościem......
.........czy trzeba, aż tyle wysiłku by zrozumieć ?..
 
     
Rafał_xD 
Użytkownik forum


Wiek: 20
Dołączył: 17 Sty 2009
Posty: 20
Skąd: Gorzów Wlkp. ^^
Wysłany: Czw Lut 05, 2009 1:35 pm   

No i czemu ma to służyć :?: :?:
rudolf napisał/a:
Jedno ze zwykłych gwoździ 6" cali

Co robisz z tym gwożdziem 6''????
 
 
     
Łuksa 
Stały forumowicz


Pomógł: 3 razy
Wiek: 25
Dołączył: 07 Gru 2007
Posty: 629
Skąd: Łódź
Wysłany: Czw Lut 05, 2009 1:48 pm   

Rafał_xD napisał/a:
Co robisz z tym gwożdziem 6''????


Chodzi o dwa gwoździe.Jeżeli się lód zarwie i wpadnie się do wody ,to rękoma sie nie da wdrapać.Jeżeli głebokość łowiska jest taka że nie dotykamy dna to może się to cieżko skończyć .Za pomocą takich gwoździ które wisza za pomocą sznurka na szyji wyjście z przerębla jest łatwiejsze bieże się gwóździe w ręke i wbija w lód.Dzięki nim można uratować sobie życie.
_________________
http://kwejk.pl/obrazek/683175/walka.html
 
     
matszew 
Użytkownik forum

Wiek: 42
Dołączył: 04 Paź 2006
Posty: 21
Skąd: Bolesławiec
Wysłany: Czw Lut 05, 2009 2:54 pm   

Chodzi tu o zastąpienie czegoś TAKIEGO zwykłymi gwoździami, ażeby w TAKI sposób ratować się po załamaniu lodu.
Nie chce mi się wierzyś że kolega Rafał_xD niespotkał się z czymś takim :???:
 
 
     
deo 
Użytkownik forum


Wiek: 24
Dołączył: 19 Paź 2006
Posty: 184
Skąd: Słupca
Wysłany: Czw Lut 05, 2009 8:37 pm   

Kolce Życia - tak nazywa się produkt Blue Fox'a. Kosztuje w detalu 20 zł a jest na pewno poręczniejszy niż gwoździe.
A tak przy okazji to posty trochę nie w temacie, powinny być w dziale "Bezpieczeństwo na lodzie"

Mówisz - masz :razz:
Ostatnio zmieniony przez morrum Sob Lut 07, 2009 2:56 pm, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Support forum phpbb by phpBB3 Assistant
Strona wygenerowana w 0,36 sekundy. Zapytań do SQL: 18