Wędkarski Świat


Forum

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum

Poprzedni temat «» Następny temat
Otwarty przez: Czesław W.
Pon Sty 08, 2007 10:26 am
Metoda Bolońska
Autor Wiadomość
mateusz 
Stały forumowicz


Pomógł: 3 razy
Wiek: 23
Dołączył: 18 Maj 2006
Posty: 589
Wysłany: Czw Lis 09, 2006 2:25 pm   

Po pierwsze to w tym artykule nie było nic o bolonece. A po drugie, to liczyłem na pomoc forumowiczów, (być moze ktoś zna lepiej ten odcinek), bo ja łowie na nim tylko 2-3razy do roku. Pomocy nie otrzymałe, ale juz jej nie potrzebuję.
Spytaółęm kompetententego sprzedawcy w sklepi i mam kija 6m, węglowego za 220zł, być może trovhę drogo, ale za jakośc trzeba płacić.


P.S.Proszę, aby nikt mi teraz nie spróbował wytknąc, ze są wędki jeszcze droższe, bo dobrze o tym wiem.
_________________
Mateusz Pożoga
WKS MARE Ostrowiec Świętokrzyski

Garbolino G 995
&
Garbolino G 666
 
     
Mathias 
Stały forumowicz


Wiek: 26
Dołączył: 28 Lut 2006
Posty: 399
Wysłany: Nie Gru 24, 2006 10:44 am   

Generalnie to kazdy kij byłby dobry do łowienia metoda bolonska na tym odciku (o bo czyminnym mozna łowic ryby jak nie wedka :mrgreen: ) al eskoro chcesz sie Mateuzu dowiedziec jakis informacji na temat sprzetu na tamten odcinek to pasowało by abys troche wiecej informacjii podał :D tj. odlegosc od brzegu zestawu , na jakie ryby chcesz sie nastawiac . poza tym jezeli sie pytasz jaka bolonke uzyc na dany odcinek no to twoja kolekcja wedzisk boonskich musi byc naprawde ogromna :mrgreen:
A tak naprawde to polecałbym z góry kupic wedzisko 7 metrowe , dlaczego ? poniewaz jest najwygodniejsze i ma sie duza kontrole takim wedziskiem nad całym zestawem , a chyba o to chodzi :wink:
 
     
Sandacz 
Stały forumowicz


Pomógł: 4 razy
Wiek: 24
Dołączył: 11 Mar 2006
Posty: 624
Skąd: Rzeszów
Wysłany: Nie Gru 24, 2006 11:16 am   

Ja używam totalnie ciężkiego szklaka Jaxon Advance 7m. Z kołowrotkiem to jest b. trudne do manewrowania zwłaszcza przy rzutach, ale mając w rękach lekutką boloneczkę lexusa 6 m. odrazu czuć różnicę, zarówno przy ciążniu na nadgarstki ale i na wygodzie trzymania zestawu w opowiednim miejscu. Z brzegu naljepsza na wisłoku jest bezapelacyjnie tyczka. Żadna bolonka nie ma szans, no chyba że wskok w woderki i metr w wodzie :mrgreen: Bardzo miło się łowi świńki na Sanie w ten sposób nawet kijkami 5m. wchodzi się w wodę i rzut, spływ... Przy takich warunkach można doskonale nauczyc się utrzymywać spławik w pożądanym miejscu. Ja bym polecał wędzisko 8m ultra lekkie albo siódemkę, ale kołowrotek musi byc proporcjonalnie lekki do wędki.
_________________
Nie pomoże sprzętu kupa, kiedy wędkarz d...
Wiem o wędkowaniu wszystko, co trzeba wiedzieć, aby nic nie złowić...
 
 
     
mateusz 
Stały forumowicz


Pomógł: 3 razy
Wiek: 23
Dołączył: 18 Maj 2006
Posty: 589
Wysłany: Pon Sty 01, 2007 9:55 am   

Moze przedstawię kilka propozycji spławików do bolonki :razz:
Spławiki bolońskie charakteryzuja się kształtem bomki lub kropli, muszą mieć nieco wiekszą gramature niz te spławiki stosowane w wodach stojących ze względu na uciag, wedługmnie do bolonki najlepiej używać spławików 2-5g,zależy od uciagu wody i głębokości łowiska :wink:

images.jpg
Plik ściągnięto 16385 raz(y) 1,36 KB

_________________
Mateusz Pożoga
WKS MARE Ostrowiec Świętokrzyski

Garbolino G 995
&
Garbolino G 666
 
     
mateusz 
Stały forumowicz


Pomógł: 3 razy
Wiek: 23
Dołączył: 18 Maj 2006
Posty: 589
Wysłany: Pon Sty 01, 2007 5:19 pm   

Tę metodę zastosowała na Pucharze Wisły (GP Poslki) drużyna Sensasa, łowiac duze Wiślane leszcze, może jutro ją dokładniej,bodzisaj nie mam czasu :razz:


Bardzo przepraszam, napisałem, że team Sensasa opracował tę metodę, ale on ją wykorzystał, zwykłe przejezyczenie :oops: po prostu nie miałem czasu i sie pomyliłem :razz:
_________________
Mateusz Pożoga
WKS MARE Ostrowiec Świętokrzyski

Garbolino G 995
&
Garbolino G 666
Ostatnio zmieniony przez mateusz Wto Sty 02, 2007 6:38 pm, w całości zmieniany 2 razy  
 
     
Czesław W. 
Stały forumowicz

Pomógł: 5 razy
Wiek: 67
Dołączył: 02 Maj 2005
Posty: 610
Skąd: Tychy
Wysłany: Wto Sty 02, 2007 2:40 pm   

Witam.
Szkoda tylko, że nie dopisałeś do końca bo rzecz nie jest błacha.
Miało to miejsce a Krakowie ( stąd nazwa) na Mistrzostwach Polski w 2003 roku.
Pozdrawiam
 
     
mateusz 
Stały forumowicz


Pomógł: 3 razy
Wiek: 23
Dołączył: 18 Maj 2006
Posty: 589
Wysłany: Wto Sty 02, 2007 6:48 pm   

"BOLONKA KRAKOWSKA" to swoista adaptacja metody włoskiej na nasze polskie potrzeby. Ponieważ duże leszcze najczęściej stoją na samym środku rzeki, aby je sięgnąć trzeba użyć wędki z kołowrotkiem. Oczywiście przy bardzo dużej głębokości najlepszym rozwiązaniem jest tutaj bolonka. Ponieważ duże wiślane leszcze nie lubią przynęt, które się poruszają. Krakowscy wędkarze znaleźli na to sposób. Pomimo że uciąg wskazywałby na użycie spławików 6-7g, oni używają spławików 20-25g, mocno przegruntowują, tak żeby ołów leżał na dnie i obserwują wolno poruszający się z nurtem spławik. Tną każdy podejrzany ruch spławika, który może okazać się braniem leszcza. Właśnie ta metoda wieleokrotnie przynosiła doskonałe wyniki podczas zawodów.

Zdjęcia pochodzą z forum wyczynowego, jeśli nie mogą się tu znaleźć to proszę,mnie powiadomić to je usunę. :razz:

Powyższ tekst w niezmienonej formie i w całości pochodzi ze strony Jezioro Rosnowskie nie podając tej informacji sugerujesz, że jest to Twój własny tekst. To zaś uważam za, delikatnie mówiąc. nieładne.

Zestaw do Krakowskiej Bolonki.jpg
Plik ściągnięto 16127 raz(y) 9,7 KB

Gutek łowi na KRAKOWSKĄ BOLONKE w Krakowie.jpg
Plik ściągnięto 16356 raz(y) 25,53 KB

_________________
Mateusz Pożoga
WKS MARE Ostrowiec Świętokrzyski

Garbolino G 995
&
Garbolino G 666
Ostatnio zmieniony przez Czesław W. Sro Sty 03, 2007 12:46 pm, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Mathias 
Stały forumowicz


Wiek: 26
Dołączył: 28 Lut 2006
Posty: 399
Wysłany: Sob Sty 06, 2007 12:50 pm   

mateuszu nie wiem skad sciagnałes ten schemat ze spławikiem ale taka zyłka jaka jest tam prezentowana to wystarczy na połow .... jedynie płotek .Sam z doswiadczenia wiem ze na duze leszcze taki zestaw musi byc solidny , przy takim obciazeniu spławika zabrałbym ze soba zyłke 0.14 , 0.16 , 0.18 . Dlaczego poniewaz takie srednice zylek beda nam potrzebne najbardziej. 0.14 mozemy stosowac do połowu swinek , kleni i jazi jak i rowniez dorodnych płoci i okoni , natomiast 0.16 bedzie dobra do leszczy z tego zwgledu iz leszcz mocno bije w dno i trudno jest go oderwac od dna przez co zyłka powinna byc wytrzymalsza i odporna na scieranie , 0.18 mozemy juz smiało stosowac przy połowie brzan i karpi (oczywiscie tych srednich do 5 kg ) . To jest moje zestawienie zyłek do danych gatunkow . jezeli chodzi o spławiki to na leszcza faktycznie trzeba uzywac zestawów przegruntowanych ze spławikami o kilka gram wyporniejszymi niz jest to wymagane , haczyki powinny byc kute ze spłaszczonym zadziorem . to chyba tyle na ten temat :smile:
ps: metoda krakowska jest naprawde dobra metoda tylko wtedy kiedy mamy odcinek bez zaczepow i z w miare rownym dnem wtedy doskonale sie łowi i dobrze brania widac
 
     
mateusz 
Stały forumowicz


Pomógł: 3 razy
Wiek: 23
Dołączył: 18 Maj 2006
Posty: 589
Wysłany: Sob Sty 06, 2007 3:17 pm   

To jest tylko przykładowa propozycja konstrukcji zestawu, do Bolonki Krakowskiej w zależności od łowiska mozna samemu regulować/ustalać wielkosc haczyka, spławika, obciażenia i średnicy żyłki :razz:
_________________
Mateusz Pożoga
WKS MARE Ostrowiec Świętokrzyski

Garbolino G 995
&
Garbolino G 666
 
     
Czesław W. 
Stały forumowicz

Pomógł: 5 razy
Wiek: 67
Dołączył: 02 Maj 2005
Posty: 610
Skąd: Tychy
Wysłany: Sob Sty 06, 2007 4:29 pm   

Cytat:
mateuszu nie wiem skad sciagnałes ten schemat ze spławikiem ale taka zyłka jaka jest tam prezentowana to wystarczy na połow .... jedynie płotek

powątpiewa Heer.
Witam.
Niedopowiedzenia, brak podawanych źródeł, brak konkretów czego rzecz dotyczy powoduje właśnie takie Heer historie a Mateusz jest mistrzem w przypisywaniu sobie wiedzy cudzej.
Z odpowiedzi Mateusza wynika, że totalnie się w swoich informacjach pogubił, więc uzupełniam.
Nie jest to jak pisze Mateusz:

Cytat:
To jest tylko przykładowa propozycja konstrukcji zestawu, do Bolonki Krakowskiej w zależności od łowiska mozna samemu regulować/ustalać wielkosc haczyka, spławika, obciażenia i średnicy żyłki ________

Jest to zawarte w diagramie na niżej podanej stronie a treść tego obok przedstawionego zestawu jest taka:
Cytat:
rzeka Wisła w Krakowie - bolonka Na taki właśnie zestaw łowiła większość uczestników Mistrzostw Polski 2003 na rzece Wiśle w Krakowie. Zestaw był mocno przegruntowany, w ten sposób, że oliwka spoczywała na dnie, a branie sygnalizowane było przez charakterystyczne podskakiwanie spławika.

http://wyczyn.pl/sprzet/diagramy/
 
     
robert13-33 
Użytkownik forum

Dołączył: 08 Sty 2007
Posty: 1
Wysłany: Pon Sty 08, 2007 8:38 pm   Bolonka 6m jaką wybrać??

Witam
Mam zamiar spróbować tej metody jaki do tego kij zakupić. Myśle o przedziale cenowym max. do 150-160 zł. Poradzcie cosik!
pozdrawiam s.z
_________________
sławek
 
     
Mathias 
Stały forumowicz


Wiek: 26
Dołączył: 28 Lut 2006
Posty: 399
Wysłany: Sro Lut 28, 2007 8:24 pm   

a ja mysle ze nie warto próbowac akurat bolonki krakowskiej z tego wzgledu iz lepsze wyniki mozna uzyskac poprzez obławianie takich miejsc feederem , poza tym o ile pamietam to ta metoda juz nie jest dozwolona na zawodach poniewaz obciazenie które lezy na dnie nie moze przekraczac 10% całej masy obciazenia (w któryms z tegorocznych nr WŚ jest to nawet napisane ) , w sumie to bardziej mozna to do metody gruntowej zaliczyc w której spławik tylko słuzy jako bajer pokazujacy branie na wiekszej odległosci , nie wygodniej jest załozyc dzwonek na szczytówke feedera ?? przynajmniej oczy by sie tak nie meczyły i reka by nie bolała od trzymania długiego wedziska przez pare godzin
 
     
adrianos 
Stały forumowicz


Pomógł: 3 razy
Wiek: 22
Dołączył: 26 Sty 2008
Posty: 346
Skąd: Bystrzyca Kłodzka
Wysłany: Nie Kwi 06, 2008 5:27 pm   

Mam pytanie. Co to jest metoda bolonska?? I jak sie ta metoda lowi??
_________________

 
 
     
rudolf 
Stały forumowicz


Pomógł: 9 razy
Dołączył: 30 Sty 2008
Posty: 830
Ostrzeżeń:
 1/3/6
Wysłany: Wto Kwi 08, 2008 9:53 am   

Poczytaj kolego posty od początku. Tam jest wszystko. :wink: :lol:
_________________
rudi
Na tej planecie jestem tylko gościem......
.........czy trzeba, aż tyle wysiłku by zrozumieć ?..
 
     
rudolf 
Stały forumowicz


Pomógł: 9 razy
Dołączył: 30 Sty 2008
Posty: 830
Ostrzeżeń:
 1/3/6
Wysłany: Sro Kwi 09, 2008 2:35 pm   

Już o tym pisałem. Bolonka z samego założenia jest wędką do połowu na dużych rzekach, w środkowym jej nurcie, i nie za silnym. Przede wszystkim ja osobiście i Ci których znam, a i których widziałem łowią tą metodą duże leszcze. Np. na Wiśle.Spławiki to od 8 gr. do nawet 20 gram bombka. Przepływanka. Długość pozytywna to 6 m 8 m.

No płamania. :wink:
_________________
rudi
Na tej planecie jestem tylko gościem......
.........czy trzeba, aż tyle wysiłku by zrozumieć ?..
 
     
waldemar 
Stały forumowicz


Pomógł: 1 raz
Wiek: 43
Dołączył: 22 Sty 2007
Posty: 312
Skąd: swarzędz
Wysłany: Czw Kwi 10, 2008 7:32 am   

rudolf napisał/a:
Poczytaj kolego posty od początku

Pytanie Adrianos jest jak najbardziej uzasadnione, bo wynika jak sądzę z potrzeby dowiedzenia się czegoś tej metodzie. Niestety czytanie postów od początku jak radzi Rudolf nie przybliża wcale tej metody. Temat „metoda bolońska” toczy się wokół różnych jej elementów ale nikt nie wyjaśnił elementarnych spraw, a są przecież wędkarze którzy dopiero zaczynają wędkować.
Metoda bolońska to tzw. metoda odległościowa czyli pozwalająca na dalekie wyprowadzenie przynęty. Używa się do niej następującego sprzętu:
1)wędka – długa, lekka, przelotki o dużej średnicy daleko odsunięte od wędziska
2) kołowrotek – z dużym przełożeniem (6:1)
2) żyłka – pływająca
3) spławik – typu bombka lub dysk, na stałe zamontowany na żyłce
4) obciążenie – oliwka, lub oliwka + śruciny
Metoda pozwala daleko zarzucić lekki zestaw (kilku gramowy) i precyzyjnie prowadzić go w nurcie rzeki. Można na nią łowić z gruntu i w toni wodnej. Są dwie techniki podawania przynęty. Po zarzuceniu zestawu przynęta swobodnie płynie w dół rzeki i jest „podejmowana” przez ryby stojące w nurcie i czekające na łakome kaski które niesie on z sobą. Druga technika to przytrzymanie spławika w miejscu żerowania ryb (tzw. łowienie „na stopa” lub „z przytrzymaniem”.) Ja metodą bolońską łowię głównie na Warcie (szczegóły w temacie: łowiska- rzeka Warta) gdzie używam:
wędki shimano 5 m,
kołowrotka Atrax,
spławików gutmix 8g – 50 g, cralusoo 8 g (genialny spławik) lub bombki 5 g (w zatoczkach między ostrogami przy wstecznym nurcie). Poniżej zamieszczam fotki mojego sprzętu.

Zdjęcie006.jpg
Plik ściągnięto 795 raz(y) 291,92 KB

Zdjęcie005.jpg
Plik ściągnięto 765 raz(y) 306,01 KB

Zdjęcie004.jpg
Plik ściągnięto 755 raz(y) 313,23 KB

_________________
http://wedkarskiswiat.pl/...opic.php?t=2358
 
     
rudolf 
Stały forumowicz


Pomógł: 9 razy
Dołączył: 30 Sty 2008
Posty: 830
Ostrzeżeń:
 1/3/6
Wysłany: Czw Kwi 10, 2008 10:46 am   

No Waldku a o czym ja pisze, o niczym innym tylko nie tak rozwlekle jak Ty. Sens ten sam. Tylko łowić. A jak by poczytał to inni koledzy udzielali tych samych rad.

Pozdrawiam i miłych i wspaniałych połowów. :wink: :lol:
_________________
rudi
Na tej planecie jestem tylko gościem......
.........czy trzeba, aż tyle wysiłku by zrozumieć ?..
 
     
szyva 
Użytkownik forum

Wiek: 45
Dołączył: 29 Maj 2009
Posty: 1
Skąd: pulawy
Wysłany: Pią Maj 29, 2009 9:03 am   bolonka

Witam jestem nowy. Mam pytanie powiedzcie coś o metodzie bolonskiej. Jakie spławiki najlepiej stosować?
_________________
szyva
Ostatnio zmieniony przez pyton Pią Maj 29, 2009 9:34 am, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
Morth 
Stały forumowicz


Pomógł: 5 razy
Wiek: 35
Dołączył: 02 Lis 2006
Posty: 467
Skąd: Konin
Wysłany: Pią Maj 29, 2009 9:09 am   

Oj, ludzie, ludzie...

A może tak we właściwym miejscu?

http://wedkarskiswiat.pl/...opic.php?t=1048
 
     
rawcio1 
Użytkownik forum

Wiek: 35
Dołączył: 07 Wrz 2010
Posty: 1
Skąd: kraków
Wysłany: Wto Wrz 07, 2010 9:08 am   zakup wedziska na splawik info

Witam zamierzam sobie kupić wędzisko do metody Bolońskiej.

Mistrall OLYMPIC TELE FLOAT 450/30

OPIS:
Wysokiej klasy, lekkie wędzisko teleskopowe wykonane z włókna węglowego IM7. Przelotki osadzone na wysokich stopkach przez co w czasie deszczu żyłka nie klei się do wędki. Przeznaczone do wędkowania metodą spławikową. Estetyczne wykończenie, dolnik wykonany z korka.


Dane techniczne:
długość: 450 cm
długość transportowa: 92 cm
waga: 298 g
ciężar wyrzutu 10 - 30 g
pokrowiec

Prosze o jakąś podpowiedz cena wedki 117zł czy to jest dobry wybór czy znajde cos lepszego za tom cene do 130zł na spławik:|
_________________
oki
 
 
     
pyton 
Stały forumowicz
KILL&GRILL


Pomógł: 9 razy
Wiek: 102
Dołączył: 04 Lis 2006
Posty: 794
Skąd: Duchnice
Wysłany: Wto Wrz 07, 2010 1:48 pm   

A nie myslisz że 450cm nie będzie za krótko? Jesteś z Krakowa więc domyślam się że bedziesz tym kijem łowił również na Wiśle, a to duza rzeka i przy łowieniu daleko możesz mieć problemy ze skutecznym zacieciem.
_________________
W Bieszczady jedzie się tylko raz... potem się tylko wraca.
 
     
J 
Stały forumowicz


Pomógł: 3 razy
Dołączył: 08 Kwi 2006
Posty: 425
Skąd: Śląsk (Zagłębie)
Wysłany: Wto Wrz 07, 2010 6:47 pm   

pyton napisał/a:
A nie myslisz że 450cm nie będzie za krótko? Jesteś z Krakowa więc domyślam się że bedziesz tym kijem łowił również na Wiśle, a to duza rzeka i przy łowieniu daleko możesz mieć problemy ze skutecznym zacieciem.

Na Wisłę w Krakowie bolonka 6 lub 7 m jest konieczna.
_________________
Uzależniony od ryb Jarek.
Moje wypowiedzi to moje prywatne zdanie.
 
     
pyton 
Stały forumowicz
KILL&GRILL


Pomógł: 9 razy
Wiek: 102
Dołączył: 04 Lis 2006
Posty: 794
Skąd: Duchnice
Wysłany: Wto Wrz 07, 2010 7:01 pm   

nie chciałem pisać tego tak dosadnie :)
_________________
W Bieszczady jedzie się tylko raz... potem się tylko wraca.
 
     
pangrabas 
Użytkownik forum


Pomógł: 1 raz
Wiek: 32
Dołączył: 15 Mar 2010
Posty: 108
Skąd: jeszcze poza krajem
Wysłany: Wto Mar 08, 2011 8:48 pm   

Witam
Moja boloneczka to MISTRALL LEXUS Bolognese, dł. 6m, waga 340 g, ciężar wyrzutu 5-25g. Łowię nią na małych i średnich rzeczkach. Żyłka 0,14, przypon 0,12. Nie łowiłem inną bolonką więc nie mam porównania, ale tą wędką łowi się bardzo przyjemnie, także mogę ją śmiało polecić takim amatorom jak ja. Nawiasem mówiąc metoda bardzo skuteczna, ale wymaga trochę więcej treningu.
Pozdrawiam
 
     
GREGOR123 
Użytkownik forum

Wiek: 41
Dołączył: 30 Mar 2011
Posty: 11
Skąd: Nowa Obra
Wysłany: Pią Kwi 01, 2011 2:14 pm   

Czy krótsze bolonki mogą być używane (pewnie mogą) jako zwykłe spławikówki nawet na wody stojące (tylko jaki tego bedzie efekt, wygoda, skutecznośc itp)?
_________________
Hej ho hej ho, na ryby by się szło!
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Support forum phpbb by phpBB3 Assistant
Strona wygenerowana w 0,32 sekundy. Zapytań do SQL: 22