Wędkarski Świat


Forum

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: włóczykij
Pon Mar 14, 2011 7:59 pm
Leszcz z gruntu
Autor Wiadomość
miras 
Użytkownik forum

Wiek: 33
Dołączył: 19 Lut 2007
Posty: 6
Skąd: Świebodzin
Wysłany: Czw Mar 01, 2007 8:41 pm   

Czesc ja tam łowie na jeziorze i przewarznie sie nastawiam na leszcza i niepowiem lowie calkiem niezlke okazy. Ale najwiekszy połow jaki mialem to bylo w nocy w czasie burzy. Zlowilem wtedy 29 leszcze najmniejszy mial 1,65kg a najwiekszy ponad 5,10kg to bylo eldorada ze masakra niedojsc ze pioruny lecialy z nieba jak niewiem wialo niemilosiernie a ja leszcze ciagalerm i tylko na jedna gruntowke ktora trzymalem w reku bo z widelek spadala. i w Ta burze tak braly. A juz rano jak burza przeszla to mialem przepiekny okaz leszcza ale niestety popelnilem blad i se poplyna ale takiego leszcza to [pierwszy raz na oczy widzialem mial jakies 8 kg byl naprawde potezny w podbierak mi sie niezmiecil i chialem go w reke wziasc i no nieudalo sie :cry:
_________________
Miras
 
 
     
meckol 
Użytkownik forum

Wiek: 37
Dołączył: 25 Mar 2007
Posty: 10
Skąd: chelmno
Wysłany: Nie Mar 25, 2007 6:24 pm   

JA NA WISLE LOWIE LESZCZE NA BIALE ROBAKI I TZW.MADY. NECE LESZCZOWA ZANETA O CIEMNEJ BARWIE DO KUL ZANETOWYCH DOKLADAM TROCHE GOTOWANYCH ZIEMIAKOW PSZENICY BIALYCH ROBAKOW A NA CHACZYK ZE 4MADY. EFEKT MUROWANY. POZDRO.

CHCIALBYM POZNAC TAKZE INNE METODY POLOWU TEJ RYBY. CZEKAM NA PROPOZYCJE. DZIEKI

P.S. PYTAM SIE O ZANETY

unikaj pisania całych zdań dużymi literami
_________________
siema-siema
Ostatnio zmieniony przez Dylan Pon Mar 26, 2007 8:19 pm, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
     
Jacek172 
Użytkownik forum


Wiek: 23
Dołączył: 04 Cze 2006
Posty: 140
Skąd: Modlin Twierdza
Wysłany: Sro Kwi 25, 2007 11:48 am   

A co to sa te Mady?
 
 
     
Greficz 
Użytkownik forum


Wiek: 29
Dołączył: 25 Kwi 2007
Posty: 84
Skąd: Tomaszów Mazowiecki
Wysłany: Sro Kwi 25, 2007 6:03 pm   

U mnie w okolicach czyli nad Zalewem Sulejowskim utarło się raczej łowienie za pomocą sprężyny (sam je robie) . Na haczyczku u 90% społeczności wędkarskiej ląduje makaron "Gwiazdki" i ryż preparowany . Co do zanęty to ja osobiście stosuje od roku zanętę Ampio Leszccz która raczej sie sprawdza . :)

Pozdrawiam
 
     
Jacek172 
Użytkownik forum


Wiek: 23
Dołączył: 04 Cze 2006
Posty: 140
Skąd: Modlin Twierdza
Wysłany: Nie Cze 17, 2007 10:29 am   

Witam, mam ogromny probel... od poczatku roku nie zlowilem zadnego leszcza... pozatym wedkarski u mnie jest zamkiety a ja juz nie mam zadnej zanety tylko jakies pinki mi sie ostaly... znacie moze jakis przepis na zanete z domowych skladnikow?
 
 
     
Bartek T 
Stały forumowicz


Pomógł: 1 raz
Wiek: 23
Dołączył: 05 Mar 2006
Posty: 348
Skąd: Koło[wielkopolska]
Wysłany: Pon Cze 25, 2007 2:51 pm   

Witam
Chcialem sie dowiedziec jak Wy łapiecie leszcze w nocy na starorzeczach lub jeziorach (chodzi mi o miejsce ich polowu czy raczej na plytszej wodzie czy w jakims glebokim rowie lub dolku) ???
_________________
GRUNT- to jest to co kocham
 
 
     
Andrzej17l 
Użytkownik forum


Wiek: 23
Dołączył: 20 Lis 2006
Posty: 10
Skąd: Radom
Wysłany: Pon Cze 25, 2007 3:19 pm   

Cześć :wink:
Bartek ja często łapie w nocy na zalewie i jeziorze leszcze no i zaobserwowałem że w nocy te większe okazy leszczy przychodzą na te płytsze miejsca gdzie głębokość wody waha się pomiędzy 1m-1.5m polecam ci sprawdzić te płytsze miejsca w nocy :cool:
_________________

 
 
     
Bartek T 
Stały forumowicz


Pomógł: 1 raz
Wiek: 23
Dołączył: 05 Mar 2006
Posty: 348
Skąd: Koło[wielkopolska]
Wysłany: Pon Cze 25, 2007 3:25 pm   

Ja najczesciej łapie w nocy na rzece zadziej na spokojnej wodzie (jezioro, starorzecze) dlatego chce dowiedziec sie w jakich Wy miejscach lpiecie bo ja do tej pory łapalem w glebokich miejscach i efekty były rózne. W tym tygodniu wybieram sie na starorzecze na noc i zobaczymy jaki bedzie efekt :wink:
_________________
GRUNT- to jest to co kocham
 
 
     
jaroufo 
Użytkownik forum

Wiek: 39
Dołączył: 09 Cze 2007
Posty: 7
Wysłany: Wto Cze 26, 2007 12:44 pm   

ja najczesciej na leszcza wybieram sie na zbiornik zaporowy
jest to dosc glebokie jezioro, zaraz kilka metrow od brzego jest gwaltowny uskok, i tam glebokosc siega nawet 5-6 metrow
wiec jestem zmuszony lowic na takiej glebokiej wodzie i powiem, ze mam dobre wyniki
nigdy nie wrocilem o kiju do domciu
na takiej glebokosci to czy w nocy, czy rano, czy w wieczora zawsze leszcz byl
a ze lowie takze na czerwone to i wegorzyk w nocy sie trafil
ale co do tej pory zauwazylem, ze jak siapi sobie deszczyk to wiekszy leszcz podchodzil do przynety
ciekawe od czego to zalezy
 
     
tomash90 
Użytkownik forum


Wiek: 24
Dołączył: 04 Lip 2007
Posty: 24
Skąd: Ostrowiec Św.
Wysłany: Czw Lip 05, 2007 10:58 am   

Jaki powinien być przypon leszczowy przy łowieniu z koszyczkiem zanętowym??(długość)??
_________________
Wędkarstwo moją pasją...
 
 
     
mateusz 
Stały forumowicz


Pomógł: 3 razy
Wiek: 23
Dołączył: 18 Maj 2006
Posty: 589
Wysłany: Czw Lip 05, 2007 1:19 pm   

Ja na leszcze stosuję przypony 25-30cm, gdy wybieram sie na większe sztuki (los mnie takimi jeszcze niestety nie obdarzył ;) )przygotowuje przypony od 35cm, do nawet 05m.
Jacek172 napisał/a:
Na rzeke to nawet 1m

Takiej długości jeszcze nie próbowałem :roll:


P.S.tomash90, Odezwij się do mnie na GG :razz:
_________________
Mateusz Pożoga
WKS MARE Ostrowiec Świętokrzyski

Garbolino G 995
&
Garbolino G 666
 
     
grzecch 
Użytkownik forum

Wiek: 20
Dołączył: 18 Sty 2007
Posty: 63
Skąd: Opole
Wysłany: Pią Lip 06, 2007 10:09 am   

Pamiętam swoje pierwsze branie leszcza. To było kilka lat temu. Przypomnę, że wtedy pierwszy raz w życiu trzymałem w ręku wędkę z kołowrotkiem. To Was rozśmieszy, ale wiem, ze to jest śmieszne, a na żywo to wyglądało zapewne jeszcze bardziej komicznie niż mi sie zdaje.

Łowiłem z kolegą na kukurydzę, na średnim jeziorze w Turawie. Przez długi czas nic nam nie brało. Nadszedł czas, żebym to ja trzymał wędkę. A teraz uwaga. Jako, że byłem bardzo doświadczonym spławikowcem moje najdłuższe rzuty wędziskiem rzadko kończyły się wylądowaniem haczyka w wodzie, najczęściej zostawał poplątany wraz z wszystkim innym, ale pamiętam, że raz udało mi się wtedy zarzucić na pół metra :cool: Jako, że posiadałem takie umiejętności zarzucał za mnie starszy kolega.
Przejdźmy teraz do leszczyka. Zaatakował moją przynęte, a ja mega spanikowany jakoś zaciąłem i zaczęłem kręcić jak najszybciej się da kołowrotkiem. Pamiętam, że kręciłem naprawdę szybko. Po chwili leszcz uniósł się pół metra nad wodę, spławik był przy szczytówce, a ja zawzięty dalej kręciłem. Długo to nie trwało i nie mogło. Leszcz zatrząsł się, spadł do wody, jak się potem okazało zabierając ze sobą haczyk. Byłem smutny i wiele się przez to nauczyłem. Potem wyciągnęłem jeszcze małą płotkę na pocieszenie.

Prawda, że śmieszne?
_________________
Pozdrawiam,
Grzesiek
 
 
     
mateusz 
Stały forumowicz


Pomógł: 3 razy
Wiek: 23
Dołączył: 18 Maj 2006
Posty: 589
Wysłany: Pią Lip 06, 2007 11:29 am   

Czy ja wiem, czy to śmieszne :roll: opisałeś tutaj błąd jaki popełniają niedoświadczeni wędkarze, mianowicie, chcą czym prędzej doholować rybę do brzegu, nie biorąc wtedy pod uwagę wytrzymałosci sprzętu, takie "holowanie" najczęsciej kończy sie spięciem ryby, lub uszkodzeniem wędziska.
Przy holowaniu ryb siła ma najmniejsze znaczenie.(chyba, że nastawiamy sie na hol siłowy). Najważniejsze w czasie holu ryby jest spokój i opanowanie :!:
_________________
Mateusz Pożoga
WKS MARE Ostrowiec Świętokrzyski

Garbolino G 995
&
Garbolino G 666
 
     
grzecch 
Użytkownik forum

Wiek: 20
Dołączył: 18 Sty 2007
Posty: 63
Skąd: Opole
Wysłany: Pią Lip 06, 2007 6:01 pm   

Teraz już to wiem :wink:
Z resztą najlepiej uczyć się na własnych błędach.
_________________
Pozdrawiam,
Grzesiek
 
 
     
player1one 
Użytkownik forum

Wiek: 22
Dołączył: 08 Wrz 2006
Posty: 60
Skąd: zza firewala
Wysłany: Pią Lip 06, 2007 6:07 pm   

grzecch napisał/a:
Z resztą najlepiej uczyć się na własnych błędach.

najlepiej jest sie uczyć na cudzych błędach :wink:
_________________
Piszę poprawnie po polsku
.
 
 
     
grzecch 
Użytkownik forum

Wiek: 20
Dołączył: 18 Sty 2007
Posty: 63
Skąd: Opole
Wysłany: Pią Lip 06, 2007 7:22 pm   

Też racja. Na cudzych mniej "boli".
_________________
Pozdrawiam,
Grzesiek
 
 
     
Jacek172 
Użytkownik forum


Wiek: 23
Dołączył: 04 Cze 2006
Posty: 140
Skąd: Modlin Twierdza
Wysłany: Sro Lip 11, 2007 4:56 pm   

Witam, znacie może jakieś stare sprawdzone metody żeby pobudzić leszcz do brania ?
 
 
     
Toniu3546 
Użytkownik forum


Dołączył: 12 Lut 2007
Posty: 38
Skąd: Medyka
Wysłany: Sro Lip 25, 2007 11:59 am   

Jak leszcz nie bierze, to go niczym nie pobudzisz, chyba że ci się jajiś przypadkowy trafi, jednak jak zacznie brać to w iągu nocy możesz złapać nawet kilkadziesiąt
 
 
     
matys 
Użytkownik forum

Pomógł: 1 raz
Wiek: 22
Dołączył: 04 Lip 2006
Posty: 144
Skąd: Siemiatycze
Wysłany: Pią Lip 27, 2007 11:32 am   

Interesują mnie leszcze z gruntu ok. 1-2kg na jaki haczyk łowić i co na niego zakładać, jaką żyłkę stosować. Proszę o szybką odpowiedź z góry dziękuje.
_________________
gool!!
 
 
     
sledzix 
Użytkownik forum

Dołączył: 26 Maj 2007
Posty: 7
Skąd: Sępopol i Marcinkowo
Wysłany: Pią Lip 27, 2007 11:48 am   

Witaj matys ja stosuje haczyk o nr 10-12 najczęściej zakładam na niego czerwonego robaka i ziarnko kukurydzy myślę i na ta przynętę leszcze chętnie biorą a możesz sprobować jeszcze założyć kukurydze i białego robaka czytałem ostatnio w jakiejś prasie wędkarskiej ze leszcze tez chętnie biorą na ochotkę tylko nie zdążyłem jeszcze tego przetestować a co do żyłki wydaje mi sie ze na przypon będzie odpowiednia 0,16-0,18 a główna 0,20 co do koloru nie ma chyba jakiegoś specjalnego powinno chyba wystarczyć :P
 
     
włóczykij 
Site Admin


Pomógł: 31 razy
Wiek: 39
Dołączył: 22 Lut 2006
Posty: 4614
Skąd: The agent of the East in the West
Wysłany: Sob Lip 28, 2007 3:23 pm   

miras napisał/a:
...Zlowilem wtedy 29 leszcze najmniejszy mial 1,65kg a najwiekszy ponad 5,10kg to bylo eldorada ze masakra (...) A juz rano jak burza przeszla to mialem przepiekny okaz leszcza ale niestety popelnilem blad i se poplyna ale takiego leszcza to [pierwszy raz na oczy widzialem mial jakies 8 kg byl naprawde potezny w podbierak mi sie niezmiecil i chialem go w reke wziasc i no nieudalo sie :cry:


Tak więc według wszelkich znanych mi statystyk wędkarskich, miałeś na kiju leszcza, który zasługiwał na miano Rekordu Polski! Brawo...
Poza tym cały ten połów, to naprawdę coś niespotykanego... Nie bardzo wiem co chciałeś powiedzieć, pisząc "eldorada ze masakra", ale mogę się domyślać.
Pochwalisz się na jakim jeziorze można jeszcze dokonać takiego "wyczynu"?

Pozdrawiam
_________________
"Człowiek, który sam sobie wystarcza, nikomu nie jest potrzebny" - Władysław Grzeszczyk
"Ani bowiem talent bez wiedzy, ani wiedza bez talentu nie mogą stworzyć doskonałego mistrza" - Witruwiusz
 
     
JAź 
Użytkownik forum

Dołączył: 24 Lip 2007
Posty: 1
Wysłany: Pon Sie 06, 2007 3:43 pm   

Miałem podobny problem , zaczelem więc używać plecionki i większych haków.
A zanęta to traper gold na leszcza , jaźia , krąpia i płoć 2 .5 kg do tego dodaje zanęte gut- mix na leszcza 1 kg . po tej zanęcie mam zawsze agresywne , ściągające wędke do wody brania i wycholowane leszcze .

Pamietaj zeby nie pisac jednego pod drugim
Ostatnio zmieniony przez Bartek T Wto Sie 07, 2007 6:46 pm, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
samael 
Stały forumowicz
SURFCASTING


Pomógł: 2 razy
Wiek: 38
Dołączył: 14 Wrz 2006
Posty: 819
Skąd: Trzebiatów
Wysłany: Sob Sie 11, 2007 1:50 pm   

tak swieta prawda ale zawsze możesz z zanętą pokombinować dodawaj zawsze tr melasy one to lubią mam tu leszczyka z morza złowiłem go na plaż w niechorzu no i co jest warzne to robaki z tym to jest różnie trzeba trafić w odpowiednie czerwone żeby wzioł na niego duży leszcz :mrgreen:

DSC01395.JPG
Plik ściągnięto 11514 raz(y) 113,32 KB

 
 
     
erwinnf 
Użytkownik forum

Wiek: 29
Dołączył: 25 Sie 2007
Posty: 35
Wysłany: Czw Sie 30, 2007 5:48 pm   

jaki zapach najlepszy na wiosne i lato aby skusić dużego leszczyka? o jakiej porze wędkować?
 
     
samael 
Stały forumowicz
SURFCASTING


Pomógł: 2 razy
Wiek: 38
Dołączył: 14 Wrz 2006
Posty: 819
Skąd: Trzebiatów
Wysłany: Czw Sie 30, 2007 6:29 pm   

wiesz co leszcze to cwaniaki jak na rzece u mnie to najlepsze są pierniki z dodatkiem melasy bez czekolady heheh oczywiście no i robaczki tylko z gnojawiska nie z ziemi ... pora to przed tarłem biorą najlepiej , no po tarle to już inna historia to tylko zasiadka i nęcenie i czekanie na łopatę ....ps GDZIE łOWISZ ??? :mrgreen:
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Support forum phpbb by phpBB3 Assistant
Strona wygenerowana w 0,21 sekundy. Zapytań do SQL: 20