Wędkarski Świat


Forum

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum

Poprzedni temat «» Następny temat
Łowienie w grudniu.
Autor Wiadomość
lech9791 
Użytkownik forum

Dołączył: 23 Cze 2010
Posty: 14
Skąd: Wa-wa
Wysłany: Wto Lis 30, 2010 10:09 am   Łowienie w grudniu.

Witam Kolegów,
Czy macie jakieś doświadczenia w łowieniu metodą spławikową w grudniu? Mam na myśli łowienie kiedy na wodzie nie ma lodu. Czy to miałoby sens? Co wtedy dzieje się z rybami?

L
_________________
Leszek
 
     
rudolf 
Stały forumowicz


Pomógł: 9 razy
Dołączył: 30 Sty 2008
Posty: 830
Ostrzeżeń:
 1/3/6
Wysłany: Wto Lis 30, 2010 11:06 am   

Rzeka, Rzeka I raz jeszcze rzeka, nie ma nic piękniejszego w zimie, no chyba że masz gdzieś blisko zbiornik podobny do Rybnickiego gdzie nie zamarza. Możesz tez na spławik połowic z lodu, tylko pamiętaj co najmniej 10 cm pod nogami - lodu ! :wink: :grin:
_________________
rudi
Na tej planecie jestem tylko gościem......
.........czy trzeba, aż tyle wysiłku by zrozumieć ?..
 
     
lech9791 
Użytkownik forum

Dołączył: 23 Cze 2010
Posty: 14
Skąd: Wa-wa
Wysłany: Wto Lis 30, 2010 12:16 pm   

Hm... Rzeka? - ale jaka?
Mam w pobliżu mojego miejsca zamieszkania (południowe Mazowsze) rzekę (dla niektórych rzeczkę) szerokości od kilku do kilkudzesięciu metrów szerokości poprzegradzaną co kilka kilometrów tamami (i to tam bywa najszersza). Jej głębokość waha się od "po kolana" do 2 ... 3 m przy wspomnianych tamach. Do tej pory łowiłem tam płocie i jelce (trafił się też jaź), ale złowiłem mało i słabo ją znam. Gdzie teraz mogą być w niej ryby? Jakoś tak wydaje mi się, że mogą być w tych głębszych miejscach (przy tych tamach), ale może się mylę?

[ Dodano: Wto Lis 30, 2010 12:18 pm ]
A może na Wisłę? Jednak na takiej rzece jeszcze nigdy nie łowiłem i nie wiem, czy będę potrafił trafić w odpowiednie miejsce.
_________________
Leszek
 
     
włóczykij 
Site Admin


Pomógł: 31 razy
Wiek: 39
Dołączył: 22 Lut 2006
Posty: 4616
Skąd: The agent of the East in the West
Wysłany: Wto Lis 30, 2010 12:57 pm   

lech9791 napisał/a:
Hm... Rzeka? - ale jaka?
Mam w pobliżu mojego miejsca zamieszkania (południowe Mazowsze) rzekę (dla niektórych rzeczkę) szerokości od kilku do kilkudzesięciu metrów szerokości poprzegradzaną co kilka kilometrów tamami (i to tam bywa najszersza)

Łowiłem na bardzo podobnej. Ryby przeważnie można było znaleźć w pobliżu tych przegrodzeń - zarówno powyżej jak i poniżej. Oczywiście jeśli nie znasz rzeki, to łatwiej będzie Ci je znaleźć powyżej (z zachowaniem regulaminowych odległości).
Najlepsza moim zdaniem metoda w tym okresie to przepływanka z przytrzymaniem. Z zanętą oszczędnie, na haczyku mięsko (ochotka, pinka, czerwony), chyba że znajdziesz miejsce obstawione spławikowcami, wtedy jest duże prawdopodobieństwo, że zdążyli oni przyzwyczaić rybę do innych, niekoniecznie mięsnych specjałów (pęczak, pszenica...). Jak wspomniał przedmówca - przepływanka, czy każda inna metoda w połączeniu z płynącą wodą i ośnieżonymi brzegami, ma swój niepowtarzalny urok.
_________________
"Człowiek, który sam sobie wystarcza, nikomu nie jest potrzebny" - Władysław Grzeszczyk
"Ani bowiem talent bez wiedzy, ani wiedza bez talentu nie mogą stworzyć doskonałego mistrza" - Witruwiusz
 
     
klimacik 
Użytkownik forum

Pomógł: 1 raz
Wiek: 45
Dołączył: 05 Mar 2009
Posty: 102
Wysłany: Wto Lis 30, 2010 3:50 pm   

lech9791 napisał/a:
A może na Wisłę

Jeśli duża rzeka, to raczej kanały, porty, starorzecza i podobne łowiska mające połączenie z rzeką. Jeśli jeszcze nie łowiłeś na Wiśle to boję się, że możesz mieć problem ze znalezieniem ryb.
 
     
rudolf 
Stały forumowicz


Pomógł: 9 razy
Dołączył: 30 Sty 2008
Posty: 830
Ostrzeżeń:
 1/3/6
Wysłany: Wto Lis 30, 2010 5:09 pm   

No tak, zgoda, tylko nie
Cytat:
starorzecza i podobne łowiska mające połączenie z rzeką.s
Bo tez są zamarznięte. Najlepsze są dopływy małych do dużych rzek. Jednak kiedy panuje prawdziwa zima to najlepiej w domu. :wink: . :lol:
_________________
rudi
Na tej planecie jestem tylko gościem......
.........czy trzeba, aż tyle wysiłku by zrozumieć ?..
 
     
klimacik 
Użytkownik forum

Pomógł: 1 raz
Wiek: 45
Dołączył: 05 Mar 2009
Posty: 102
Wysłany: Sro Gru 01, 2010 9:40 am   

rudolf napisał/a:
No tak, zgoda, tylko nie
Cytat:
starorzecza i podobne łowiska mające połączenie z rzeką.s
Bo tez są zamarznięte. Najlepsze są dopływy małych do dużych rzek. Jednak kiedy panuje prawdziwa zima to najlepiej w domu. :wink: . :lol:


Pytanie dotyczyło łowienia w grudniu, a nie zawsze i nie wszędzie starorzecza zamarzaja o tej porze roku. W mojej okolicy starorzecza nie zamarzły mimo, że juz grudzień i mimo że temperatury ujemne, a jeśli prognozy pana Kreta się sprawdzą, to w najbliższy weekend połowię jeszcze na nich i to nie spod lodu :)
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Support forum phpbb by phpBB3 Assistant
Strona wygenerowana w 0,1 sekundy. Zapytań do SQL: 13