Wędkarski Świat


Forum

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: włóczykij
Pon Mar 14, 2011 8:04 pm
Sprężyna i koszyczek zanętowy !!!
Autor Wiadomość
rocky1990 
Stały forumowicz

Pomógł: 1 raz
Wiek: 24
Dołączył: 12 Kwi 2006
Posty: 330
Skąd: Szczecin
Wysłany: Nie Cze 18, 2006 10:09 pm   

Teraz ja mam pytanie, a mianowicie czy koszyczek lepiej przywiązać na bocznym troku czy może nawlec na żyłkę główną i zastopować agrafką lub stoperem :?:
 
 
 
Mathias 
Stały forumowicz


Wiek: 26
Dołączył: 28 Lut 2006
Posty: 399
Wysłany: Nie Cze 18, 2006 11:23 pm   

Koszyczek najlepiej jest zamontowac na rurce antysplątaniowej dzięki czemu
zestaw nie będzie ci się plątał a i łatwiej jest koszyczek zmienic na cięższy lub lżejszy. pozdrawiam :wink:
Ostatnio zmieniony przez Sogiera Sro Sie 30, 2006 9:33 pm, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Czesław W. 
Stały forumowicz

Pomógł: 5 razy
Wiek: 67
Dołączył: 02 Maj 2005
Posty: 610
Skąd: Tychy
Wysłany: Sro Cze 21, 2006 1:04 pm   

Przedstawię wzorcowy montaż koszyka na bardzo silny nurt i nie tylko. Uniknąć w ten sposób można ciężkiego kosza który może się wbijać w muł.
[img][/img]

Tylko mała poprawka powinna być naniesiona a mianowicie rurka założona odwrotnie dłuższą częścią w stronę przyponu tak żeby koszyk o żyłkę przyponu nie ocierał.
Pozdrawiam.
_________________
Silesian Casting Team
 
 
Mathias 
Stały forumowicz


Wiek: 26
Dołączył: 28 Lut 2006
Posty: 399
Wysłany: Sro Cze 21, 2006 7:01 pm   

Czesławie widzę że jesteś tutaj jakby opiekunem forum , dlaczego ??
Ponieważ zawsze w każdym dziale można liczyć na sensowną odpowiedz od Ciebie , chyba pełnisz tutaj funkcje anioła stróża , i za to wszyscy ciebie podziwiają na forum :wink: chylę czoło przed tak wszechstronną wiedzą . pozdrawiam :wink:
Ostatnio zmieniony przez Sogiera Sro Sie 30, 2006 9:38 pm, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Czesław W. 
Stały forumowicz

Pomógł: 5 razy
Wiek: 67
Dołączył: 02 Maj 2005
Posty: 610
Skąd: Tychy
Wysłany: Sro Cze 21, 2006 8:01 pm   

Dzięki heer za uznanie jest to miłe. Natomiast druga część wynika tylko i wyłącznie z wielu, bardzo wielu lat praktyki i obszernej biblioteki.
Pozdrawiam
_________________
Silesian Casting Team
 
 
JaSpin 
Aktywny forumowicz


Pomógł: 3 razy
Wiek: 22
Dołączył: 16 Cze 2006
Posty: 220
Skąd: Jaworzno (śląsk)
Wysłany: Nie Cze 25, 2006 8:49 pm   

Witajcie, ja sadze podobnie jak ....J...., ja tez uzywam sprężyny na wody stojace, a koszyczka na plynące....... pozdrawiam :)
Ostatnio zmieniony przez Sogiera Sro Sie 30, 2006 6:09 pm, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
Dylan 
Aktywny forumowicz

Wiek: 23
Dołączył: 18 Cze 2005
Posty: 262
Skąd: Pułtusk
Wysłany: Pon Cze 26, 2006 6:12 pm   Zestaw z sprężyną na rzeke

Witam, w jednym z lekko starszych numerów WŚ znalazłem ciekawy artykuł o łowieniu na grunt w rzece używając sprężyny. Zamierzam złożyć taki zestaw:



I pare pytanek do tego:

1. Czy ten ciężarek nie będzie zbytnio latał na żyłce głównej? Można go zablokować śrucinką?
2. Jaki przypon doradzicie? 0,12 - 0,16?
3. Jaki haczyk i co na niego? Biały robaczek?
4. Jako zanęta polecany jest chleb z płatkami owsianymi, co o tym myślicie?

Oczywiście interesuje mnie połów większych płoci lun średniejszych leszczy, zamierzam łowić w szybkim nurcie na Narwii.

Z góry dzięki za pomoc :wink:
 
 
rocky1990 
Stały forumowicz

Pomógł: 1 raz
Wiek: 24
Dołączył: 12 Kwi 2006
Posty: 330
Skąd: Szczecin
Wysłany: Pon Cze 26, 2006 9:23 pm   

Według mnie lepszy do zastopowania takiego dużego ciężarka będą conajmniej dwa stopery. Ja przypon na płotki mam z żyłki 0.08, ale jeśli będziesz łowił również leszcze to polecam 0.14, powinna być w sam raz. Co do haczyków to ja bym polecił 12 lub 13. Na przynętę najlepiej dawać to czym się zanęca, czyli płatki owsiane, możesz też spróbować zrobić kanapkę z białym robakiem kosteczką ziemniaka i gotowana pszenica z cukrem waniliowym (bardzo dobra na płocie). Do tej zanęty co napisales to dodałbym właśnie pare ziaren pszenicy (jeśli będziesz na nią łowił).
Ostatnio zmieniony przez Sogiera Sro Sie 30, 2006 10:05 pm, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
JaSpin 
Aktywny forumowicz


Pomógł: 3 razy
Wiek: 22
Dołączył: 16 Cze 2006
Posty: 220
Skąd: Jaworzno (śląsk)
Wysłany: Pon Lip 03, 2006 11:12 am   

Nooooooo, ale jesli żyłke glówną zamierzasz mieć 0.30 - to różnica między główną, a przyponem będzie chyba za duża..... :?
_________________

Ostatnio zmieniony przez Sogiera Sro Sie 30, 2006 10:07 pm, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
Bartek T 
Stały forumowicz


Pomógł: 1 raz
Wiek: 23
Dołączył: 05 Mar 2006
Posty: 348
Skąd: Koło[wielkopolska]
Wysłany: Pon Lip 03, 2006 12:05 pm   

1.Moim zdaniem powinieneś dać dwa stopery przed krętlikiem
2.Przypon zrób z żyłki 0,16 lub 0,18 która da ci duży komfort jesli na haczyk trafi na przykład brzana
3.Polecam ci bardzo haczyki gamakatsu samozacinające, które mają ciekawy profil zmniejszający prawdopodobienstwo zejścia ryby w trakcie holu. na haczyk biały robak lub kukurydza [ewentualnie kanapka] która pozwoli ci sprawdzić na jaką przynetę ryby danego dnia biorą lepiej. jesli po braniu na haczyku będzie zostawać sama kukurydza to smiało mozesz jej już nie zakładać wystarczy sam robak.
4.Ja jeśli zapomnialem kupić zanęty :( gotuje szklanke peczaku dosypuje 2 szklanki bułki tartej, szklankę kaszy manny i troche maki aby kleiła zanętę. na koniec całą zanetę aromatyzuje jakimś akraktorem np. wanilią lub koleandrą.
_________________
GRUNT- to jest to co kocham
Ostatnio zmieniony przez Sogiera Sro Sie 30, 2006 10:14 pm, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
Sandacz 
Stały forumowicz


Pomógł: 4 razy
Wiek: 23
Dołączył: 11 Mar 2006
Posty: 624
Skąd: Rzeszów
Wysłany: Sob Lip 08, 2006 12:46 am   

Zestaw jest ok tylko obciążnik 90-tka jest zbyt duży. Trudno się tym rzuca. Ma sie wtedy mały komfort zacięcia ryby.

Moim zdaniem powinieneś użyć obciążniki 30-60 więcej już nie. Z powodzeniem łowię na taki zestaw: żyłka 0,28, obciążnik 35g. , sprężyna bez obciążenia w postaci ołowiu lub innego metalu, metalowy koralik lub plastikowy musi być duży jeśli chcesz z powodzeniem utrzymywać zestaw w odpowiedniej pozycji w wodzie, krętlik, przypon jaki chcesz,haczyk :D
W tej kwestii moge sie rozpisywać :)
na sanie uzywam haczyki powyżej 10 jesli dobrze biorą nawet 4!!
Od 2 lat łowię na taki zestaw w rzece San! Na mojej tajnej miejscówce jest ogromny uciąg. Próbowałem wiele razy z koszyczkiem ale zawsze wpadał w zaczep i traciłem po 4 zestawy fedderowe. Później wypróbowałem zestaw obciążnika i sprężyny-zaczęło się łapanie :D :D:D

Dylan
Cytat:
1. Czy ten ciężarek nie będzie zbytnio latał na żyłce głównej? Można go zablokować śrucinką?


Nie będzie latał jeśli ze sprężyny nie będzie wystawać zbytnio rurka antysplątaniowa. Zaraz Ci to narysuje :)

Pamiętaj NIGDY NIE BLOKUJ ŻYŁKI GŁÓWNEJ jeśli ryba ciągnie ma spokojnie uderzać szczytówkę nie podnosząc zestawu z dna.


Zestaw ma być taki jak na rysunku (obciąznik przelotowy ma być blisko spręzyny) rysunek brzydki ale cóż zaraz idę spać jest 37 po północy :P


Zasypiam przed monitorem ide spać!! :twisted: :twisted: :lol:
_________________
Nie pomoże sprzętu kupa, kiedy wędkarz d...
Wiem o wędkowaniu wszystko, co trzeba wiedzieć, aby nic nie złowić...
Ostatnio zmieniony przez Sandacz Sob Lip 08, 2006 12:54 am, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
 
Sandacz 
Stały forumowicz


Pomógł: 4 razy
Wiek: 23
Dołączył: 11 Mar 2006
Posty: 624
Skąd: Rzeszów
Wysłany: Sob Lip 08, 2006 12:51 am   

Zapomniałem o jednym. Ten zestaw jest inny niż wszystkie w rzece. San jest obfity w ryby. Na innych wodach ta metoda może się nie sprawdzić. Jeśli jest mało ryb w danej rzece lub delikatnie biorą należy użyć bardzo cienkiego przyponu dosć małego haczyka i zdecydowanie mniejszych obciężeń. Jeśli będą jakies pytania pisać! ale nie tak póżno jak ja :lol:
_________________
Nie pomoże sprzętu kupa, kiedy wędkarz d...
Wiem o wędkowaniu wszystko, co trzeba wiedzieć, aby nic nie złowić...
 
 
 
wojtasek102
Użytkownik forum


Dołączył: 28 Wrz 2006
Posty: 46
Wysłany: Czw Wrz 28, 2006 5:53 pm   

Koszyczek na płynące jest najlepszy i na stojące uważam też bo sprężyna z zanętą to zależy ile wrzucisz opada szybciej od haczyka z przynętą i haczyk dość często zaczepia się o sprężynę natomiast z koszyczkiem jest inaczej ale to zależy czasami jest tak a czasami inaczej ale bardziej radzę stosować koszyczek i do tego rurkę antysplątaniową.

Pamiętaj o poprawnej pisowni.
Sogiera
Ostatnio zmieniony przez Sogiera Wto Paź 03, 2006 8:48 pm, w całości zmieniany 2 razy  
 
     
Bienio 
Użytkownik forum


Wiek: 26
Dołączył: 10 Lip 2006
Posty: 104
Skąd: Warszawa
Wysłany: Czw Paź 05, 2006 10:15 pm   Koszyk czy sprężyna?

Muszę przyznać,że jestem zwolennikiem koszyczka,aczkolwiek całkiem niedawno łowiłem na Kanale Żerańskim (gdzie często łowię i przeważnie zestawem z koszykiem) ,i gdy miałem koszyczek nic nie brało,gdy zmieniłem na zestaw ze sprężyną,efekty były po krótkim czasie.Fakt faktem,że leszczyki nie były duże,bo wiekszość nie miała nawet 25 cm,ale to i tak chyba świadczy o tym,że nieraz sprezyna jest skuteczniejsza.Pozdrawiam!!:)
 
 
     
matszew 
Użytkownik forum

Wiek: 42
Dołączył: 04 Paź 2006
Posty: 19
Skąd: Bolesławiec
Wysłany: Czw Paź 05, 2006 10:41 pm   

Witam. Moim zdaniem wszystko zależy od zanęty. Lowiąc na koszyk upycham do niego bardzo lekko nawilżoną zanętę a efekt jest taki że po chwli leżenia na dnie cała zawartość koszyka "exsloduje" z niego. Dodając makuch słonecznikowy lub coś z roślin oleistych na dnie robi się naprawde niezła zadyma a na efekt długo czekać nie trzeba. Łowiąc na sprężynę ciężko by było uzyskać takie podne bum,a to naprawdę działa! Pozdro :smile:
 
 
     
deo 
Użytkownik forum


Wiek: 23
Dołączył: 19 Paź 2006
Posty: 184
Skąd: Słupca
Wysłany: Pią Lis 03, 2006 8:06 pm   

Łowiąc na grunt w jeziorze ,bardzo często jest obok mnie kolega, mam więc pewne porównanie. Ja łowię na sprężynę z bąbką sygnalizacyjną ,on natomiast na pickera z koszyczkiem. Wyniki są różne ,ale udalo mnie się zauważyć pewną analogię ,otóż gdy ryby biorą słabo lub tak sobie, lepszy okazywał się koszyczek, natomiast podczas dorych lub świetnych brań ,więcej ryb padało na mój zestaw ze sprężyną zanętową ,którą ściśle oblepiam mocno klejącą zanętą, tak by ryby zauważyły chmurę ,ale od razu nie "roztrwoniły" zanęty na karmniku. Tak bylo na jeziorze. Natomiast na rzece obowiązkowo chwytam za federa, ponieważ z moich doświadczeń wynika że podczas łowienia w nurcie sprężyna obraca się, nie trzyma dna i wędruje po lowisku. Są podobno spece od łowienia w ten sposób, ale ja traktuję grunt jako typowe wędkarstwo rekreacyjne. Więc z może i z lenistwa uważam że grunt rzeczny = koszyczek.
 
 
     
rocky1990 
Stały forumowicz

Pomógł: 1 raz
Wiek: 24
Dołączył: 12 Kwi 2006
Posty: 330
Skąd: Szczecin
Wysłany: Sob Mar 03, 2007 6:16 pm   

Witaj, według mnie dużo zależy od samej zanęty. Nie wiem jak wygląda Twoja mieszanka tzn. jak jest treściwa, jakie dodatkowe składniki dodajesz i w jakich ilościach. Ważne też jest czy ubijasz zanęte w koszyczku, czy może tylko ją wsypujesz luźno. Proponuje Ci żebyś napisał trochę o przygotowywanej przez Ciebie zanęcie.
 
 
     
BobekSTW 
Użytkownik forum

Dołączył: 18 Lip 2006
Posty: 14
Skąd: Stalowa Wola
Wysłany: Sob Mar 03, 2007 6:37 pm   

No to tak. Najczęściej moja zanęta ma w sobie baze z gotowej mieszanki wędkarskiej (najczęściej Lorenc), do tego troszkę kukurydzy (1/4 lub 1/2 puszki na 1kg zanęty), paczka robaków białych, zmielone płatki owsiane, trochę całych i to wszystko. Na jeziorze daję więcej lecz tam stosuję lżejsze koszyki więc nie ma problemu. Zanętę delikatnie ubijam w koszyku żeby nie wypadała od razu bo to rzeka, więc niech trochę posiedzi w koszyku. Stosuję koszyki otwarte, metalowe z dnem. Z góry dzięki za pomoc.
 
     
rocky1990 
Stały forumowicz

Pomógł: 1 raz
Wiek: 24
Dołączył: 12 Kwi 2006
Posty: 330
Skąd: Szczecin
Wysłany: Sob Mar 03, 2007 6:55 pm   

Szczerze mówiąc to ja bym zmienił koszyczek na trochę lżejszy tak dla bezpieczeństwa, o jakieś 5 gram. W ostateczności ten koszyk by mógł być, ale to juz wiąże się z małym ryzykiem. Moim zdaniem lepiej mieć parę gram rezerwy w stosunku do C.W. Przy takich ciężarach jakie stosujesz to te 5 gram nie zrobi Ci dużej różnicy, a nie będziesz musiał się stresować podczas łowienia. Taka jest moja opinia na ten temat, pozdrawiam.
 
 
     
BobekSTW 
Użytkownik forum

Dołączył: 18 Lip 2006
Posty: 14
Skąd: Stalowa Wola
Wysłany: Sob Mar 03, 2007 7:28 pm   

Dziękuje za opinie, moje postanowienie, dokupię 30g trójkątne koszyki. Będą się mniej przesuwać a będę spokojniejszy. Dzięki wielkie. Pozdrawiam
 
     
Dylan 
Aktywny forumowicz

Wiek: 23
Dołączył: 18 Cze 2005
Posty: 262
Skąd: Pułtusk
Wysłany: Nie Mar 04, 2007 1:54 pm   

Ja planuję kupić wędzisko z c.w. do około 60-80g a będe łowił na koszyczki z obciążnikiem 30-80g + zanęta. Przy dobrym zmontowaniu zestawu (np. średnica żyłki, ciężarek a jego montaż - czy jest "ograniczony" śrucinami, stoperami itp.) i opanowanych rzutach spokojnie będziemy mogli łowić.
 
     
Bastuś z Bratko 
Użytkownik forum

Dołączył: 29 Wrz 2006
Posty: 106
Wysłany: Pią Mar 30, 2007 5:02 pm   

J napisał/a:
Podaje w kolejności
1 sprężyna
2 koralik
3 stoper
4 wezeł zderzakowy z przyponem z haczykiem 12 lub 14 złoty lub czarny
5 2 pineczki
6 leszczyki po 60 cm :D



Używasz i stopera i koralika, czy tylko się niedokładnie wyraziłeś?
Kiedy stosuje sie koralik kiedy stoper a kiedy oba?
_________________
Podkarpacki Serwis Wędkarski:
fishing.org.pl
 
     
Dylan 
Aktywny forumowicz

Wiek: 23
Dołączył: 18 Cze 2005
Posty: 262
Skąd: Pułtusk
Wysłany: Sob Mar 31, 2007 1:42 am   

Bastuś z Bratko napisał/a:
J napisał/a:
Podaje w kolejności
1 sprężyna
2 koralik
3 stoper
4 wezeł zderzakowy z przyponem z haczykiem 12 lub 14 złoty lub czarny
5 2 pineczki
6 leszczyki po 60 cm :D



Używasz i stopera i koralika, czy tylko się niedokładnie wyraziłeś?
Kiedy stosuje sie koralik kiedy stoper a kiedy oba?


dołącze się do pytanka, czy zamiast koralika czy stoperka może być mała śrucinka?
 
     
zamela 



Pomógł: 3 razy
Wiek: 27
Dołączył: 12 Kwi 2007
Posty: 755
Skąd: Pleszew
Wysłany: Pon Cze 04, 2007 10:51 am   

mam zamiar jechać na rybki nad Wartę w okolice Pyzdr w tej okolicy rzeka ma troche zakoli itp uciąg sredni i zastanawiam sie jak najlpeiej zmontowac zestaw wlasnie do polowu na grunt ryb takich gatunkow jak leszcz ploc itp
co wybrac sprezyne czy koszyczek a moze sam olów ?
jak ustawic wędkę jakie przynety ?

nigdy jeszcze nie lowilem w rzece na grunt zawsze aby splawik albo spining wiec dlatego zadaje take pytania.
pozdro
 
 
     
włóczykij 
Site Admin


Pomógł: 31 razy
Wiek: 39
Dołączył: 22 Lut 2006
Posty: 4588
Skąd: The agent of the East in the West
Wysłany: Pon Cze 04, 2007 10:45 pm   

zamela napisał/a:
...rzeka ma troche zakoli itp uciąg sredni i zastanawiam sie jak najlpeiej zmontowac zestaw wlasnie do polowu na grunt ryb takich gatunkow jak leszcz ploc itp
co wybrac sprezyne czy koszyczek a moze sam olów ?
jak ustawic wędkę jakie przynety ?


Nie jestem specjalistą od gruntówki, niemniej lubię tą metodę i chętnie po nią sięgam. Spróbuję odpowiedzieć na Twoje pytania podpierając się swoimi doświadczeniami. Jeśli chodzi o płoć to nie nastawiałem się na ta rybę łowiąc gruntówką w rzece, była ona jedynie przyłowem. Co innego leszcz - on był często celem moich wypraw. Na początek spróbuję rozwiązać Twój dylemat pt. "co wybrać sprężynę czy koszyczek a może sam ołów ". Odradzam sprężynę z prostego powodu jakim jest fakt, że w rzece nie utrzymasz jej w miejscu w którym chcesz łowić, bo będzie się ona toczyła po dnie do momentu aż zatrzyma się w jakimś dołku, lub prędzej na jakiejś zawadzie, a tego chyba nie chcemy. Chyba że zastosujesz sposób wyżej podany przez Sandacza, ale ja nie widzę w tym sensu, gdyż zestaw musi być wtedy obciążony o wiele bardziej niż jest to potrzebne. Po pierwsze musi utrzymać zestaw w wybranym przez nas miejscu, a po drugie musi jeszcze utrzymać w tym miejscu sprężynę, która za wszelką cenę będzie chciała się toczyć. A przecież chodzi o to by zestaw obciążyć jak najmniejszym ciężarem. Dlatego proponuję koszyczek. Jednak tylko w przypadku, gdy zamierzasz łowić w nienęconym wcześniej miejscu. Wtedy wskazane jest użycie zanęty, a najlepszym jej podajnikiem będzie koszyk. W tym przypadku możesz liczyć na wiele gatunków ryb, jednak z reguły nie będą to okazy. Jeśli natomiast chcesz zapolować na konkretne ryby, wtedy wytypuj łowisko, które później przez kilka dni nęć regularnie selektywną grubszą zanętą np. kukurydzą, grochem... Potem możesz zasadzić się tam z tą samą przynętą na haczyku, którą wcześniej nęciłeś. W tym przypadku koszyk nie będzie Ci już potrzebny. Teraz o wiele odpowiedniejszy będzie ołów wyposażony w krętlik. Nieduży - 15-25gr w zupełności wystarczy na leszczowe miejsce. Najlepiej jeśli będzie miał kształt płaskiej muszelki. Taki ołów świetnie trzyma sie dna, nawet przy niewielkim ciężarze.
Nie jestem wyczynowcem, więc nie zaproponuję Ci białych robaków, ani ochotki jako przynęty. O tej porze roku będę obstawał przy przynętach roślinnych o których wcześniej wspomniałem. To oczywiście propozycje na leszcza. Myślę jednak że płocie też nie będą miały problemu z takimi kąskami. Możesz też próbować łowić płocie na pęczak - bardzo go lubią, jednak trzeba go odpowiednio zaprawić np. anyżkiem i szafranem. Na leszcza polecam też makaron - kolanka, ale ryby trzeba do niego przyzwyczaić.
Chociaż zdaję sobie sprawę, że ciężko przekazać cały urok gruntówki w kilku zdaniach, to jednak mam nadzieję, że troszkę naświetliłem Ci sprawę.
Życzę połamania kija!

Pozdrawiam
_________________
"Człowiek, który sam sobie wystarcza, nikomu nie jest potrzebny" - Władysław Grzeszczyk
"Ani bowiem talent bez wiedzy, ani wiedza bez talentu nie mogą stworzyć doskonałego mistrza" - Witruwiusz
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Support forum phpbb by phpBB3 Assistant
Strona wygenerowana w 0,18 sekundy. Zapytań do SQL: 21