Forum

Metody podlodowe - Blaszki na okonia

Grzes D. - Pią Lis 06, 2009 2:37 pm
Temat postu: Blaszki na okonia
Nie mam doswiadczenia w lowieniu na blaszki. Przyblizycie mi nieco temat?
Szczegolnie interesuje mnie jakich blaszek uzywacie i jak nimi pracujecie

morrum - Pią Lis 06, 2009 5:14 pm

Muszę foty porobić :D

Marku, jak byś to czytał i znalazłbyś te moje ciężkie podlodówki w swoich rupieciach... tęsknię za nimi ;)

Ale nie dam rady fot dać na komputer więc lipa. Wysłałem Ci Grzesiu na PW linki.

Piasek - Nie Lis 08, 2009 8:09 am

Moja metodą nr 1 jest mormyszka z pod lodu, ale na błystkę też zdarzało mi się łowić i to z niezłymi rezultatami.
Ja łowiłem z pod lodu głównie na starorzeczach Narwi, gdzie głębokość nie przekraczała
5 m, a najczęściej łowiłem na głębokości ok 2 m.
W związku z niewielką głębokością łowiłem na lekkie blaszki samoróbki, długości ok 2-3 cm, wykonanych z blachy miedzianej, z przylutowaną cyną z jednej strony.
Technika połowu polega na opuszczeniu przynęty do samego dna, co objawia się zluzowaniem żyłki, następnie wybraniu luzu i podniesieniem przynęty nad dno ok 5-20 cm. Następnie trzeba dość energicznie podnieść przynętę używając ruchu przedramieniem, tak jakby chciało się zaciąć i równie szybkie opuszczenie wędeczki na poprzednią wysokość.
Taki szarpak trochę.Następnie czekamy aż żyłka się napręży i wróci do pionu bo najczęściej blaszka opadając oddala się od linii prostopadłej do tafli lodu, biegnącej przez otwór w lodzie. Przynęta opadając wykonuje różne ewolucje w wodzie. Im lżejsza blaszka tym wolniej opada i bardziej migocze i kusi drapieżnika, niestety na większych głębokościach musimy używać cięższych przynęt, z tego samego powodu co i w spinningu.
Branie następuje najczęściej w ostatniej fazie powrotu przynęty tuż przed podniesieniem.
Trzeba eksperymentować, aby trafić w gust ryb: popukać w dno, wydłużać lub skracać poszczególne fazy.
Życzę wszystkim podlodowcom samych rekordowych okazów.

morrum - Nie Lis 08, 2009 9:48 am

Widzisz Piasek, ze względu na niemożność wklejania zdjęć własnych przynęt wysłałem Grzesiowi wiadomość z linkami do przynęt i objaśniłem zasady prowadzenia.
Wszystko fajnie, ale to "taki szarpak trochę" powinno już dawno odejść w zapomnienie.
Poruszanie wędką szybko i w dużym zakresie ("okokolanowanie") podobnież jak błysteczki z wtopionymi na stałe haczykami nie powinny mieć miejsca bytu u etycznego wędkarza. Zbyt często prowadzą one do podhaczania ryb.

Ja stosuję prawie wyłącznie błysteczki z zamocowanymi normalnie, czyli za pośrednictwem kółka łącznikowego kotwiczkami. Prawie, bo w miejscach z twardymi zaczepami czasem też warto wabia wpuścić, a wydostanie z takiego zaczepu blaszki z na stałe wlutowanym hakiem nie stanowi problemu ;)
Blaszkę opuszczam do dna i prowadzę płynnym ruchem w górę na około 50 cm ale do szarpnięcia czy zacięcia mu daleko, następnie na prawie napiętej żyłce pozwalam blaszce opadać i odjeżdżać. Stosuję kiwak, on bardzo ułatwia zadanie. Większość brań następuje w fazie opadania i kiedy daję błystce swobodnie wisieć przez chwilę, choć największe sztuki brały mi często tuż po ruszeniu przynęty w górę. Kiedy po kilkunastu cyklach nie ma brania nawijam na kołowrotek te 0,5 m żyłki i zaczynam na nowo prowokować ryby, wyżej, aż do powierzchni.

O ile skuteczniejszy był mój sposób prowadzenia od "takiego szarpaka trochę" może zaręczyć Błażej :) Zaletą blaszek z kotwiczką na kółku łącznikowym jest to, że okonie rzadziej się spinają oraz to, ze jak komuś przyjdzie do łba szarpanie - a bywają tacy niestety - to natychmiast kotwiczka zaczepia o żyłkę na skutek zbyt agresywnych ruchów i staje się niegroźna dla rybek :D

Zdjęć jak już wspomniałem nie wkleję, ale powiem, ze jednymi z najlepszych błysteczek i tanich przy okazji są nasze rodzime kopie fińskich Kuusamo.

Grzesiek, a pamiętasz jeszcze o mnie? ;) :D

P.S. Piszesz Piasek, że mormyszka, nie sposób się z Tobą nie zgodzić, to przynęta nr 1 i to na cały podlodowy sezon, bo błystka zwykle wykazuje największą skuteczność na pierwszym lodzie a potem jej efektywność spada, trzeba też zmniejszać kaliber przynęt.
Ja dla odmiany łowię najczęściej na starorzeczach Wisły. Głębokość też rzadko kiedy przekracza tu 2 m, jedynie na kilku większych. Tu na lodzie króluje metoda spławikowa z czerwonym robaczkiem, pinką lub na przedwiośniu pęczakiem.

Czekam teraz aż chłopaki z BP coś napiszą, bo na lodzie szaleją na zbiornikach retencyjnych na kanale W-K i jeziorach a jak na razie jęzor za zębami trzymają co i jak :P :D

Piasek - Nie Lis 08, 2009 10:41 am

To moja przykładowa blaszka na okonia:
Jak widać nie jest to sprzęt do masowego podhaczania ryb, zdarzyło mi się raz zahaczyć okonia za pokrywę skrzelową,. Sposób prowadzenia podałem jako przykładowy, zawsze trzeba dostosować się do warunków na łowisku, czasami okonie wolą szybsze podrywanie czasami wolniejsze, (zapewne znają to wszyscy łowiący je na spining).
A zahaczyć ryby na zimowisku można nawet nie szarpiąc zbyt mocno, każdy etyczny wędkarz powinien wtedy zmienić miejsce połowu.

morrum - Nie Lis 08, 2009 11:12 am

Ciekawe blaszysko :) Z samego opisu byłem przekonany, że haczyki wlutowane na stałe, no i chciałem przestrzec przyszłych łowców a nie oskarżać obecnych :) Niemniej jednak intensywne szarpanie zawsze budzi we mnie mieszane uczucia. A z tymi zimowiskami to mnie szlag trafia, wszyscy wiedzą gdzie one są, tłum gumofilców tłucze tam ryby hurtowo, w PAPR jest wyraźnie napisane, że nie wolno na zimowiskach i innych miejscach gromadzenia się ryb łowić, a jeszcze nigdy nie słyszałem by jakiekolwiek służby pseudowędkarzy stamtąd wyganiały, ani razu też nie widziałem oznaczeń typu "zimowisko /tarlisko, zakaz połowu"
Z pomocą Kolegi postaram się zaraz wrzucić fotkę kilku przykładowych modeli przynęt.
W tym przypadku starałem się wybierać modele ciekawe i skuteczne, a także te, które przypuszczalnie sprawdzą się u Grzesia, na jego specyficznych łowiskach jak się domyślam :)

Strona lewa:
- pierwsze 3 duże, ciężkie blaszki, poza pierwszą, DAMowską, nie odchodzą zbyt daleko na boki, dobre na duże ryby i głęboką wodę, a także, na ten sposób, o którym Ci Grzesiu opowiadałem.
- dwa uniwersalne modele pokazane z boku i z dołu - ten wyżej to popularny isaak, jeśli miałbym wszędzie łowić jednym modelem, to była by właśnie ta blaszka, chyba najbardziej uniwersalna przynęta, i najbardziej znana. Nazwy drugiego modelu nie znam, ale jej wąskie kształty i dalekie odjazdy wyraźnie pasują okoniom z moich starorzeczy.
- poniżej 3 blaszeczki wzorowane na wsp0minanych Kuusamo, szczególnym sentymentem darzę tą na na samym dole, niestety uszkodzona, ma pęknięte oczko, a wszystkie dobre gdzieś mi wcięło... Błażej, nie wiesz nic o tym?

Strona prawa:
- cztery horyzontalne przynęty, w pewnych kręgach nazywane "fifrokami" :D Prowadzi się je nieco inaczej. U nas są raczej mało popularne póki co, i może lepiej, bywają nadzwyczaj skuteczne.
- kolejne 3 to lekkie błysteczki z na stałe wtopionymi hakami, jak już wspominałem stosuję je podczas łowienia w zawadach, czytaj zwalonych drzewach, bo łatwo je odczepić bez strat, szarpaniny i nerwów
- ostatnie trzy to kolejno bardzo wydłużona blaszka na raczej głębsze wody z odsuniętą od przynęty kotwiczką, bardzo ciekawy i skuteczny patent.
- pilkerek "plasterek" zarówno okrągłe jak i sześcioboczne w różnych wariantach kolorystycznych są dobrą propozycją, może nie jakaś super rewelacja, ale to dobre przynęty.
- i na samym końcu mała i dość ciężka przynęta, o bardzo hmm wesołej pracy, to dobre określenie.


Na sam koniec kilka wskazówek. Mały, zwykle czerwony chwościk zawsze uatrakcyjnia przynętę i podnosi jej skuteczność. Ale musi być skromny by nie zakłócać prawidłowej pracy przynęty. Natomiast jeśli chodzi o przynęty horyzontalne - jeśli chcemy prowadzić je podobnie jak błystki, by odjeżdżały od pionu, po prostu pracowały lepiej, to muszą mieć albo plastikowe płetewki na końcu - jak dwa środkowe modele ze zdjęcia lub Rapala Jigging Rap lub Jigging Shad Rap na przykład, lub też ogonek z dość twardego włosia - jak pierwszy od góry model, produkcji rosyjskiej, który dzięki ogonkowi i płaskiemu brzuchowi odjeżdża wręcz niesamowicie i jest niezwykle skuteczny.

Jakość zdjęcia poniżej wszelkiej krytyki, pozostaje mi liczyć na Waszą wyobraźnię :/

włóczykij - Nie Lis 08, 2009 9:16 pm

morrum napisał/a:
poniżej 3 blaszeczki wzorowane na wsp0minanych Kuusamo, szczególnym sentymentem darzę tą na na samym dole, niestety uszkodzona, ma pęknięte oczko, a wszystkie dobre gdzieś mi wcięło


Ta blaszka, a dokładniej jej odlew z niewielką modyfikacją to od wielu już sezonów mój numer 1, ale Ty morrum chyba już o tym wiesz :wink:

włóczykij - Wto Lis 17, 2009 11:13 am

klimacik napisał/a:
nie zapomnij o mnie

Nie zapomnę ;)

Może kilka słów o tych blaszkach. Pierwowzorem jest 70 mm wyrób Kuusamo. Kiedyś jego zdobycie graniczyło niemal z cudem, teraz jest stosunkowo łatwo dostępny. Co jakiś czas pojawiają się też polskie odpowiedniki, które co prawda pięciokrotnie tańsze, to jednak tylko na pierwszy rzut oka podobne. Zmniejszono je, przesunięto środek ciężkości i wyostrzono kształty. O ile zmniejszenie błystki jest ciekawym rozwiązaniem na polskie wody, o tyle powodu pozostałych "udoskonaleń" nie potrafię wyjaśnić.

klimacik napisał/a:
a sam niestety nie potrafię tej blaszki odpowiednio podgiąć :cry:


:grin: Każdą blaszkę "podginam" indywidualnie, bo nie sposób zrobić formy, która w każdym odlewie zachowa zalety przypisane owemu podgięciu. Samo podgięcie to z resztą nie najważniejsza zmiana. W swoich blaszkach minimalnie zaburzam ich proporcjonalność. Ten niewielki zabieg diametralnie wpływa na pracę blaszki, która w odróżnieniu od oryginału nie odpływa od przerębla w jednym kierunku, tylko zachowuje tendencję do odpływania po łuku w jednym kierunku. Jeśli mamy pod sobą kilka metrów wody - blaszka taka potrafi zrobić serpentynę w kształcie stożka.
Nie potrafię tego ruchu precyzyjniej opisać, ale mam nadzieję, że możecie to sobie wyobrazić :grin:
Zapraszam do dyskusji i podjęcia prób we własnym domowym zaciszu. Jestem przekonany, że jest tu wielu wędkarzy robiących blaszki podlodowe. Chętnie poznam Wasze doświadczenia i sprawdzone wzory.

Daniel Zarzecki - Wto Lis 17, 2009 3:14 pm

włóczykij napisał/a:
klimacik napisał/a:
nie zapomnij o mnie

Nie zapomnę ;)


A ja Ci się jeszcze przypomnę, jeśli mogę.

Kiedyś miałem błystkę Dragona, która wyglądała podobnie, jak przedstawiona na zdjęciu przez Morruma. Chodzi o 6 od góry po lewej. Była cudowna na Okonie. Kilka sekund grania nią w przeręblu pozwalało stwierdzić czy warto tu się zatrzymywać na dłużej czy nie. Szybko wykupiłem w sklepie całą resztę. Niestety duża ilość zaczepów, a i chętnie biorące szczupaki pozbawiły mnie ostatniego egzemplarzu. Od ponad roku nie znalazłem tej błystki w żadnym sklepie. Owszem widziałem podobne lecz jednak to już nie to. :sad:

włóczykij - Wto Lis 17, 2009 3:46 pm

Przeglądam sobie blaszki i widzę "łódeczki". To bardzo dobre blaszki na pierwszy lód. Są lekkie i ładnie odchodzą na płytkiej wodzie. Sprawdzają się przy obławianiu okolicy trzcin.
Poza tym są tanie i nie trzeba ich w żaden sposób dopieszczać. Polecam.

galieni - Wto Lis 17, 2009 8:54 pm

A to moje blaszki , które sprawdzają się na okonie :mrgreen:
samael - Pią Sty 15, 2010 6:42 pm

Panowie co powiecie o tej przynęcie kupiłem dziś, jutro się wybieram na lód .. i nie wiem, czy to się sprawdzi,, :wink:
tiimi83 - Pią Sty 15, 2010 7:02 pm

Cytat:
Panowie co powiecie o tej przynęcie kupiłem dziś jutro sie wybieram na lud .. i nie wiem czy to się sprawdzi,,


Samael w bardzo mętnej i mało przezroczystej wodzie może okazać się skuteczna.

morrum - Pią Sty 15, 2010 8:06 pm

samael, prowadź ją w przeręblu delikatnie, płynnymi ruchami, nie podrywaj wysoko, jak klasycznej blaszki podlodowej, a powoli, z przerwami, podczas których warto nią delikatnie potrząsać, jak mormyszką.
Sprawdzi się na pewno, tylko musisz w nią wierzyć :mrgreen:

To przynęta przez polskich wędkarzy niedoceniana, ale myślę, że już niedługo odkryją jej zalety i łowność.

konriz - Pią Sty 15, 2010 10:20 pm

łowiłem na podobną przynętę (różniła się tylko kolorem, odcienie niebieskiego) rok temu lecz dużo lepsze efekty miałem przy klasycznej blaszce.
samael - Sob Sty 16, 2010 12:01 am

Cytat:
łowiłem na podobną przynętę (różniła się tylko kolorem, odcienie niebieskiego) rok temu lecz dużo lepsze efekty miałem przy klasycznej blaszce.


Ale coś tam brało ?? no to nie będzie tak strasznie mam nadzieje ..

Grzes D. - Sob Sty 16, 2010 12:05 am

polecam malowane w okonka. Mam taka i calkiem przyzwoicie biora na nia. Mialem tez w zeszlym roku w kolorach rastafarianskich. rowniez skuteczna ale juz mniej niz okonek. Jutro testuje ploteczke...
Domino - Sob Sty 16, 2010 9:23 pm

Mogl bys zapodac foto Grzegorzu tych blaszek :) Z gory dzieki :)
samael - Nie Sty 17, 2010 12:18 pm

Domino napisał/a:
Mogl bys zapodac foto Grzegorzu tych blaszek :) Z gory dzieki :)


Prosze coś takiego

Grzes D. - Sob Sty 23, 2010 9:57 pm

O to wlasnie chodzi...
maniek72 - Wto Gru 21, 2010 11:50 am

A to moje ulubione, chociaz nie jestem pewien czy częśc z nich nie jest przypadkiem "nielegalna"
Karol.O - Wto Gru 21, 2010 12:47 pm

Widzę Maniek że się lubujesz w diabłach zresztą po tobie można było się tego spodziewać :razz: Nom ale wiesz nie każdy musi wiedzieć do czego służą diabły.

Diabeł=szarpak

Łuksa - Sro Gru 29, 2010 4:51 pm

Dzis wyruszyłem w miasto i zrobiłem oto taki zakup :D
sol - Sro Gru 29, 2010 5:13 pm

Łuksa, wydaje mi się, że będą łowne, dzisiaj testowałem blaszkę tej samej firmy (Osko) niedawno kupiona i nawet brały :)
Łuksa - Sro Gru 29, 2010 5:46 pm

Wszystkie są osko.Szukałem takich wygiętych ,by odpływała od przerębla jak najdalej.
SongoxD - Sro Gru 29, 2010 5:48 pm

Witam wszystkich. :mrgreen:

Co sądzicie o tej przynęcie . ?




włóczykij - Sro Gru 29, 2010 8:33 pm

Łuksa napisał/a:
Dzis wyruszyłem w miasto i zrobiłem oto taki zakup :D


Masz oko ;)
Pierwsza para od lewej to podróbki Kuusamo, czwarta to coś jak stare Abu. Dobry zakup.
Ósemkowe mocowania kotwiczek to też pomysł zaczerpnięty od Skandynawów - bardzo podnosi chwytność przynęt.
A co mi tam - jeszcze Ci posłodzę. :mrgreen:
Te jaskrawo pomarańczowe koszulki są prawdopodobnie fluo, jak weźmiesz je pod słońce to powinny opalizować fioletowo. Są kapitalne. Jeśli to rzeczywiście te, to od razu podziel je na cieńsze paski i ozdób nimi pozostałe swoje blaszki. Przyznam się, że kiedyś kupowałem wszystkie blaszki z tymi koszulkami tylko po to by mieć te koszulki - oczywiście blaszek nawet nie używałem :oops: A, te żółte dodatki moim zdaniem są zbędne, a jeśli nawet nie, to na pewno psują efekt pomarańczowej koszulki.
Żeby nie było aż tak słodko, to powiem, że kolejny raz patrząc na świeżo kupione blaszki odnoszę wrażenie, że mają za duże kotwiczki - wymieniłbym je na mniejsze. Dla pewności sprawdź - do pierwszej pary optymalne są kotwiczki o rozpiętości grotów 8-9 mm, jeśli jest większa to wymień. O numer za duża kotwiczka jest czasami nie do zassania dla marudnego/podejrzliwego okonia :wink:
I na koniec mała podpowiedź - oba modele trzeba prowadzić bardzo spokojnie, płynnymi ruchami. Każde nerwowe szarpnięcie zaburza ich pracę powodując niejednokrotnie łapanie kotwiczką żyłki.

Grzes D. - Pią Gru 31, 2010 10:47 am

A to mój arsenał:
U góry samoróbki kieleckie (już chyba pokazywałem) Niżej mała różnorodność ale na takie biorą. Te z oczkiem sa super. Po prawej odlewki podróbki kuusamo, Adasie (te z pomarańczową kropką) i poziomki. Ta malowana w okonka wyżebrana od Morruma ;-) (w tym roku tez przywiez cos fajnego Michałku ;-) )

Karol.O - Wto Sty 04, 2011 1:41 pm

Chwale się :mrgreen:



Uploaded with ImageShack.us



Uploaded with ImageShack.us

włóczykij - Wto Sty 04, 2011 2:16 pm

Widziałem tą aukcję i widziałem, że znalazł się chętny, który zdecydował się dać 20 PLN za jedną błystkę podlodową.
Karol zrób sobie porządną formę, zanim wpuścisz ją do przerębla i problem z dobrymi blaszkami będziesz miał rozwiązany do końca życia ;)

Karol.O - Wto Sty 04, 2011 2:27 pm

Hmm nie chce mi się robić formy jednak chyba będę zmuszony sobie zrobić formę pod ołowianki eh no dobra w sumie to wiesz ona warta jest tych pieniędzy a co mi tam :razz:
Grzes D. - Wto Sty 04, 2011 2:29 pm

włóczykij napisał/a:

Karol zrób sobie porządną formę, zanim wpuścisz ją do przerębla i problem z dobrymi blaszkami będziesz miał rozwiązany do końca życia ;)

i mnie, i mnie, i mnie jeszcze zrób taką formę Karol!!!
Szkoda że nie ma mniejszych wersji. Strasznie nie lubię łowić na takie duże blachy

włóczykij - Wto Sty 04, 2011 2:52 pm

Grzes D. napisał/a:
Szkoda że nie ma mniejszych wersji. Strasznie nie lubię łowić na takie duże blachy

To wyrób skandynawski, z pewnością optymalny gabarytowo na skandynawskie ryby :wink:

Grzes D. - Wto Sty 04, 2011 3:07 pm

Kiedyś się zastanawiałem czy jej nie pomierzyć i zrobić mniejszą wersję zmniejszając wszystkie wymiary proporcjonalnie. Zrobić kopię np z modeliny a później formę w gipsie... Co sądzisz?
włóczykij - Wto Sty 04, 2011 6:51 pm

Grzes D. napisał/a:
Kiedyś się zastanawiałem czy jej nie pomierzyć i zrobić mniejszą wersję zmniejszając wszystkie wymiary proporcjonalnie. Zrobić kopię np z modeliny a później formę w gipsie... Co sądzisz?

Jeśli potrafisz.
Osobiście nie czułem się na siłach, by odtworzyć w modelinie wierną, ale proporcjonalnie zmniejszona kopię tej blaszki, dlatego zdałem się na pilnik i sukcesywne zmniejszanie odlewu z oryginału, aż do uzyskania odpowiedniej wielkości :grin:

Łuksa - Pon Sty 10, 2011 4:33 pm

włóczykij napisał/a:
Te jaskrawo pomarańczowe koszulki są prawdopodobnie fluo, jak weźmiesz je pod słońce to powinny opalizować fioletowo. Są kapitalne. Jeśli to rzeczywiście te, to od razu podziel je na cieńsze paski i ozdób nimi pozostałe swoje blasz


Zrobiłem tak jak napisałeś ,niestety nie załozyłem mniejszych kotwiczek bo nie mam. Te co co mają rozpietość grotów 1cm

włóczykij napisał/a:
I na koniec mała podpowiedź - oba modele trzeba prowadzić bardzo spokojnie, płynnymi ruchami. Każde nerwowe szarpnięcie zaburza ich pracę powodując niejednokrotnie łapanie kotwiczką żyłki.


OK. Tym razem postaram sie nie przyzerować :D

Grzes D. - Wto Sty 25, 2011 11:05 pm

Zastanawia mnie kwestia koloru.
Mam trzy kolory tej samej blaszki: złoto srebro i miedz. Na które mieliście lepsze efekty na jakiej wodzie i w jakich warunkach? Na które lubicie łowić najbardziej?

Piotrasik69 - Sro Sty 26, 2011 4:54 pm

Ja najlepsze efekty mam na złoto zarówno jeśli chodzi o blaszki jak i o mormyszki. na inne kolory zdecydowanie mniej brań. Łowię na jeziorze Necko. Wiesz każde jezioro jest inne :razz:
spinstar_matrix - Sro Sty 26, 2011 11:49 pm

Pochwalę się blaszkami własnej roboty , są z blachy 0,5mm mosiężnej i z jednej strony blacha była srebrzona , miałem kawałki i wyszły cudaki , może będą łowne ? :cool:
Grzes D. - Czw Sty 27, 2011 7:59 am

Pomysł z mylarem rewelacja! Niektóre ciekawie wygięte. Będziesz miał sporo testowania na zlocie ;-)
włóczykij - Czw Sty 27, 2011 8:15 am

Wyglądają naprawdę świetnie. Bardzo podoba mi się ich odcień. Zastanawiam się czy jest efektem naturalnym powstającym pod wpływem czasu, czy sam potrafisz stworzyć efekt patynowania, postarzania, czy jak to tam nazwać. Podsumowując - rewelacja. Błyszczące świecidełka ze sklepu odpadają w przedbiegach :grin:
pawel24 - Sro Lis 30, 2011 8:58 pm

Dzisiaj zacząłem myśleć nad blaszkami podlodowymi i wyszło mi coś takiego . Te większe miedziane , mają około 4,8cm długości , w najszerszym miejscu 1cm szerokości , waga ich około 6 - 7gram . Mosiężne mają 3,4cm i 3,6cm , waga odpowiednio 4 i 5 gram . Na razie testy robiłem w wannie na ogrodzie bez haczyków w płytkiej około 30 centymetrowej wodzie . Blaszki ładnie odchodzą na boki . Miedzianki wytłoczone są z milimetrowej blachy która z drugiej strony zalana jest cyną .



Czekam na Wasze uwagi , sugestie , podpowiedzi . :roll:

Grzes D. - Sro Lis 30, 2011 10:12 pm

Przydały by się srebrne. Wielkości od 2 przez 2,5 i 3 oraz 3,5 do 4 czy nawet 5cm
Będą łowne na bank. Zwłaszcza jak im się machnie jakiś celownik pomarańczowy albo czerwony.
Pokaz drugą stronę :mrgreen:

maniek72 - Sro Lis 30, 2011 10:14 pm

pawel24 napisał/a:
Miedzianki wytłoczone są z milimetrowej blachy która z drugiej strony zalana jest cyną .

Po pierwsze to marzę żebyś został moją żoną (mężem -wszystko jedno);wtedy miałbym Cie pod ręką, i Twoje cudeńka były by pewnie do mojej dyspozycji :mrgreen:
Grzes D. napisał/a:
Zamawiam wszystkie!
Ile i na jakie konto?

Grzesiu, w życiu nie liczy się tylko kasa; ważna jest też miłość ,przyjaźń,zaufanie- a że ja Pawła kocham to mam pierszeństwo :grin: . A tak bardziej serio to: Paweł, co Ty robisz że te blaszki wyglądaną jakby były poddane świeżo galwanizacji?? - to chromowanie, niklowanie, czy jakaś super polerka, ewentualnie rewelacyjna farba??

pawel24 - Sro Lis 30, 2011 10:26 pm

Panowie spokojnie bo mi zaczynają nogi drżeć ze strachu :lol: . Najpierw blaszki muszą pozytywnie przejść testy z haczykiem lub kotwiczką przyczepioną do tej węższej strony i dopiero jak będą ładnie działały to będą warte uwagi . Teraz robiłem testy bez kotwiczki i jak się okazuje odwrotnie czyli szerszym w dół .
Maniuś świecą się bi to jest miedź polerowana i mosiądz polerowany .
Grześ niestety 2 czy 2,5 cm to jest dla mnie sprawa nie osiągalna bo nie dam rady wykrępować takich malych blaszek z miedźki o grubości 1 mm aby od tyłu wlać cynę . Nawet nie wiem jak by to wyglądało przy 3 czy 3,5 cm.

Karol.O - Sro Lis 30, 2011 10:28 pm

Ja chce nawet bez testów
mi pasi tak jak jest nie muszą być testowane.
Uwielbiam Kuusamo a jak zobaczyłem te to aż mi serce zabiło szybciej niż norma przewiduje :mrgreen:

pawel24 - Sro Lis 30, 2011 10:37 pm

Ale włóczykij uświadomił mi , że mogłem walnąć knota robiąc te świecidełka . Zatem najpierw muszę sprawdzić jak to będzie . Jeśli będą dobrze chodziły to nie ma sprawy zrobię dla każdego potrzebującego . :mrgreen:
maniek72 - Sro Lis 30, 2011 10:38 pm

pawel24 napisał/a:
. Najpierw blaszki muszą pozytywnie przejść testy z haczykiem lub kotwiczką przyczepioną do tej węższej strony i dopiero jak będą ładnie działały.

Chrzanić testy- dawaj te blaszki- adres znasz- daj tylko dane do przelewu :lol:
edit:cenzura ;-)

Grzes D. - Sro Lis 30, 2011 11:39 pm

największą ich wadą jest ta blacha 1mm. Są zdecydowanie za ciężkie.
Lotność blaszki to kształt ale i waga. Pokombinuj z cieńszymi blaszkami i będziesz miał cymesik.

pawel24 - Czw Gru 01, 2011 7:08 am

Wydaje mi się , że gdzieś czytałem o tym iż Kuusamo 5 cm ma mniej więcej taką wagę . Mi chodzi raczej o przesunięcie środka ciężkości w tą wąską stronę tak żeby w trakcie swobodnego opadu ta szersza część nie wyprzedziła węższej z haczykiem .
Grzes D. - Czw Gru 01, 2011 9:33 am

pawel24 napisał/a:
Wydaje mi się , że gdzieś czytałem o tym iż Kuusamo 5 cm ma mniej więcej taką wagę

Tak tylko oryginalne Kuusamo sa wielkie. U nas sprawdzają się na szczupaki ale okonie wolą mniejszą wersję nawet o 50%

pawel24 - Czw Gru 01, 2011 11:56 am

Grzes D. napisał/a:
Tak tylko oryginalne Kuusamo sa wielkie. U nas sprawdzają się na szczupaki ale okonie wolą mniejszą wersję nawet o 50%

Po zdobyciu niezbędnych dodatkowych informacji dzisiaj poszedłem do garażu i zrobiłem kolejne podejście do tej blaszki . Przeprojektowałem jej wygląd przesuwając środek ciężkości , wielkość i wagę . Ta którą możecie zobaczyć na filmiku ma 4,4cm długości i 5gram wagi . Wykonana tak samo czyli kształtka z miedzianej blaszki zalana cyną z drugiej strony . Filmik pokazuje jej pracę , testy niestety we wiaderku . Oczywiście liczę na Wasze opinie .
http://www.youtube.com/watch?v=vlX1bPwYJSY

Karol.O - Czw Gru 01, 2011 3:40 pm

Paweł daj mi na PW adres dokładny do siebie wyślę ci jedną kuusamo wtedy nie będziesz miał żadnych wątpliwośc czy twoje są do nich podobne czy nie i czy tak samo pracują czy nie pasi??

Moim skromnym zdaniem już są idealne i odfruwają tak oryginalne kuusamo :)

Grzes D. - Czw Gru 01, 2011 5:38 pm

Wydaje mi się że "Kuusamo" włoczykijowe idą bardziej płasko i przy okazji lekko w bok. Ta ma ciekawą pracę bo jest taka nerwowa. Oczywiście ciężko ocenić pracę blaszki na kilku centymetrach ale i tak jest bombowa ta blaszka. Swoją propozycję podtrzymuję i chętnie nabędę kilka tych mniejszych.
włóczykij - Czw Gru 01, 2011 8:06 pm

Karol.O napisał/a:
Paweł daj mi na PW adres dokładny do siebie wyślę ci jedną kuusamo wtedy nie będziesz miał żadnych wątpliwośc czy twoje są do nich podobne czy nie i czy tak samo pracują czy nie pasi??

Grzes D. napisał/a:
Wydaje mi się że "Kuusamo" włoczykijowe idą bardziej płasko

Bo włóczykijowe, nie są wierną kopią Varmy. Oryginały mają bardziej wyważone kształty, garb mniej wyraźny, ciężar równomierniej rozłożony. Moim zdaniem te cechy sprawiają, że blaszka potrzebuje więcej czasu (głębokości), by się rozhuśtać i takie warunki dają jej głębokie łowiska. Moja podróbka jest przeznaczona na płytsze wody, dlatego startuje o wiele szybciej. Można to osiągnąć wyraźniej określając miejsce w którym skupiony jest ciężar błystki i wyszczuplając jednocześnie szerszą część odpowiedzialną za szybowanie.
Widziałem blaszki "wczorajsze" i "dzisiejsze" i myślę, że wszystko idzie w dobrym kierunku, co nie oznacza, że ten kierunek oznacza oryginalną Varmę :grin:

Karol.O - Czw Gru 01, 2011 8:46 pm

Foto poniżej wiem ciężko zrobić tak żeby to dobrze wyszło ale starałem się jak mogłem.
BTW jutro wyśle :D


pawel24 - Czw Gru 01, 2011 8:49 pm

Faktycznie ta blaszka jest bardziej wygarbiona jak te wczorajsze i przez to środek ciężkości przesunięty tak aby szła wąską stroną w dół bez robienia kozłów . Jeśli Wam się ich praca podoba to oczywiście kilka zrobię dla Was . Podmaluję je też tak jak w oryginale i włożę w lakier żeby nie sczerniały . Pokombinuję jeszcze nad ciut mniejszą wersją ale nie wiem czy mi wyjdzie bo to zaczyna przypominać już pracę jubilerską :lol: .
Ooo widzę Karol , że dałeś fotkę , dobrze wyszła i widzę , że ta szersza część jest delikatnie bardziej płaska .

Grzes D. - Pią Gru 02, 2011 2:16 pm

Zwróć też uwagę na wykrzywienie blaszki. Włoczykijowe blachy są proste od spodu a ta jest wygięta. Na pewno zmienia to pracę blaszki ale czy na lepsze to trzeba się przekonać.
Osobiście chyba wolę blaszki Grześka ;-) Mam do nich przekonanie i wyniki na nich.

włóczykij - Pią Gru 02, 2011 2:28 pm

Grzes D. napisał/a:
Zwróć też uwagę na wykrzywienie blaszki

Myślałem, że to przeróbka Karola. Oryginalna blaszka, którą kiedys miałem była prosta, jedynie przeciągając po niej palcem dawało się wyczuć lekko wklęsły kształt, ale dotyczyło to wnętrza powierzchni. Natomiast kładąc ja na równej powierzchni, przylegała do niej cała.

Karol.O - Pią Gru 02, 2011 3:39 pm

włóczykij napisał/a:
Grzes D. napisał/a:
Zwróć też uwagę na wykrzywienie blaszki

Myślałem, że to przeróbka Karola. Oryginalna blaszka, którą kiedys miałem była prosta, jedynie przeciągając po niej palcem dawało się wyczuć lekko wklęsły kształt, ale dotyczyło to wnętrza powierzchni. Natomiast kładąc ja na równej powierzchni, przylegała do niej cała.


Widzisz ja mam też podróbkę kuuamo :)
Pokaże fotki jak jesteś taki znawca ( pozytywnym słowa tego znaczeniu żeby nie było) to powiedz która jest podróbą?




Grzes D. - Pią Gru 02, 2011 3:49 pm

Podróbka jest ta krótsza z folią ;-)
Karol.O - Pią Gru 02, 2011 3:52 pm

Czekamy na odpowiedź Włóczykija zobaczymy co napisze.
Folie oberwałem sam tak dla uściślenia wiec Grześ akurat tym to nie ma co sugerować.
Złotej z fotki wyżej już nie mam bo wysłałem Pawłowi tak reszta same miedziane.

Dla ułatwienia jeszcze jedna fotka :)


Grzes D. - Pią Gru 02, 2011 4:07 pm

folie podałem po to żeby było jasne o którą mi chodzi.
Jako wybitny światowej sławy znawca orzekłem po budowie blaszki ;-)Jak kiedyś sobie taką kupię to porównam z tymi twoimi fotkami.
A poważnie to faktycznie ich nie mam i nigdy nie miałem ale widziałem kilka razy oryginał na żywo i nie tylko.
Ta po lewej jest za gruba po prostu

Karol.O - Pią Gru 02, 2011 4:14 pm

Miałem ostatnio możliwość kupienia 10 sztuk podróbek ale stwierdziłem że będę polował tylko na oryginalne prócz samej blaszki opakowanie jej też się różni nie posiada pewnych nadruków.
Na końcu pokaże podróbkę i jak wygląda.

włóczykij - Pią Gru 02, 2011 5:23 pm

Karol.O napisał/a:
jak jesteś taki znawca

?
Karol.O napisał/a:
Czekamy na odpowiedź Włóczykija

?

Karol.O - Pią Gru 02, 2011 5:27 pm

Dobra obydwie to oryginał link do podróbek zamieszczam poniżej są właśnie płaskie! i nie mają wybitego znaku od strony płaskiej.
Po za tym po opakowaniu już widać że się nie postarali :)

http://fishing-test.pl/pr...4-kuusamo-varma


Tu macie fotki do porównania z tymi zamieszczonymi w linku powyżej.



Grzes D. - Pią Gru 02, 2011 5:37 pm

Karol.O napisał/a:
powiedz która jest podróbą?

Odpowiedziałem prawidłowo. Co wygrałem? Oryginał Kuusamo?
Nie wiedziałem że ich jest kilka rodzajów choć sporo szukałem na temat tych blaszek.
Jednak ja wole mniejsze zdecydowanie. Takie około 2,5 do 4cm. W tym roku potrenuję trochę pilkerków heksagonalnych jaxona. W zeszłym sezonie miło mnie zaskoczyły. Darka też zresztą ;-)

włóczykij - Pią Gru 02, 2011 5:48 pm

Karol.O napisał/a:
Dobra obydwie to oryginał link do podróbek zamieszczam poniżej są właśnie płaskie!

Osobiście nie przekonałeś mnie. Niemniej nie wykluczam, że mogłem się zakochać w podróbce. Jeśli jednak tak było, to była to baaardzo stara podróbka, która dodatkowo miała wybity podpis.
Tak sobie myślę, czy nie ma przypadkiem takie możliwości, że kilkadziesiąt lat temu blaszka wyglądała inaczej niż dziś.
Jest jeszcze taka opcja, że blaszka zanim trafiła w moje ręce, została wyprostowana. Niestety, dziś nie dowiem się jak to z tą blaszką było, bo Osoby, która mnie ją obdarowała nie ma już wśród nas.
Bez względu jednak na to, cieszę się że wzorowałem się na tym, na czym się wzorowałem, bo wyszedł z tego fajny, a co najważniejsze łowny model błysteczki.

Karol.O - Pią Gru 02, 2011 5:51 pm

Ta z oberwaną folią jest z początku lat 90 też ja dostałem w prezencie tak przynajmniej twierdził tan który mi ją dał kupił ją Szwecji jak tam pracował.
Blaszkę dostałem gołą bez haczyka i tego śmiesznego zapięcia zapożyczyłem sobie je z Osko.

pawel24 - Pią Gru 02, 2011 10:02 pm

Dzisiaj Wprowadziłem kolejne drobne zmiany i blaszki odchodzą jeszcze bardziej płasko i szybciej startują do odejścia . Nie wiem co by jeszcze w nich poprawić . Poczekam na tą Twoją Karol to będę miał z czym porównać .
morrum - Sob Gru 03, 2011 4:44 pm

włóczykij napisał/a:
Niemniej nie wykluczam, że mogłem się zakochać w podróbce. Jeśli jednak tak było, to była to baaardzo stara podróbka, która dodatkowo miała wybity podpis.


Jak opowiadał mi wielokrotnie sprzedawca ze sklepu wędkarskiego, w którym często bywam kilkanaście lat temu powszechni dostępne myły podróbki różnych modeli Kuusamo rozprowadzanych przez polskich dystrybutorów. Szczególnie mówił o Kongerze. Dziś czasem można dostać wyroby Spinnexa odlewane bodaj z cynku - są mało trwałe i niezbyt atrakcyjne wizualnie ale za to są tanie i łowne (mam ich troszkę w zapasie i chętnie się dzielę). Ale do rzeczy, podobno kiedyś te blaszki mimo iż sprzedawane przez polskie firmy w opakowaniach z ich logiem miały wybity napis - właśnie Kuusamo (być może przez jakiś czas produkcja odbywała się w Polsce z uwagi na tańszą siłę roboczą, zwłaszcza na początku lat 90tych, a część wyrobów "wychodziła"? ) Dokładnie nie wiem, ale sprzedawca twierdził, że były to te same błystki, jedynymi różnicami było opakowanie i cena.
Paweł, bardzo ładne świecidełka, znając Ciebie szybko dojdziesz do ideału i nie opędzisz się od zamówień.

pawel24 - Sob Gru 03, 2011 10:47 pm

morrum napisał/a:
Paweł, bardzo ładne świecidełka, znając Ciebie szybko dojdziesz do ideału i nie opędzisz się od zamówień

Michał , te blaszki podlodowe to będą rodzynki zrobione dla ludzi tylko z tego forum . To nie jest żadna produkcja masowa bo nie mam materiału tak , że kto dostanie , to praktycznie będzie miał numizmaty . :D
GrześD , dla Ciebie nawet wysiliłem się i zrobiłem 3 sztuki cynowane z dwóch stron tak że wyglądają jak by były posrebrzane albo prawie niklowane .
Wygląda na to , że jeszcze tylko jakiś czas będę deptał brzegi rzek zatem co zdążę zrobić to niech będzie radością dla odbiorcy . :mrgreen:

dago - Sob Gru 03, 2011 10:53 pm

pawel24 napisał/a:
[GrześD , dla Ciebie nawet wysiliłem się i zrobiłem 3 sztuki cynowane z dwóch stron :mrgreen:

No to sie nie wykpi od przekazania jednej mnie :grin:

Grzes D. - Sob Gru 03, 2011 10:56 pm

pawel24 napisał/a:
te blaszki podlodowe to będą rodzynki zrobione dla ludzi tylko z tego forum

prima aprilis byl w kwietniu.

pawel24 napisał/a:
GrześD , dla Ciebie nawet wysiliłem się i zrobiłem 3 sztuki cynowane z dwóch stron tak że wyglądają jak by były posrebrzane albo prawie niklowane .

Guru prowadź nas ;-)
Numerek konta zapodaj na PW.
Jeśli myślisz że pozwolimy żeby blaszki podlodowe były krótkim epizodem to się grubo mylisz. Będziemy pisać petycje protestować strajkować itd. Podniesienie podatków mogę odpuścić ale takich arcydzieł ni pierona ;-)
Niestety ale będziesz zmuszany (jak bedzie trzeba to siłą ;-) ) do masowej produkcji i ciągłego ich ulepszania ;-)

pawel24 - Sob Gru 03, 2011 11:04 pm

Hi hi hiiiiiiii , -- numizmaty !
Karol.O - Czw Gru 15, 2011 10:29 am

Się chwale niach niach :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
Mój dzisiejszy dzień się pięknie zaczyna :mrgreen:




Paweł jesteś niesamowity, niesamowite są dawno się tak nie cieszyłem.

Grzes D. - Czw Gru 15, 2011 6:46 pm

U mnie zameldował sie podobny zestawik. Dzięki Paweł
Blaszki sa zajefajne!
Jak pisałem ci w smsku. Zal by mi ich było jakbym miał je wrzucić do wody.

pawel24 - Czw Gru 15, 2011 8:42 pm

Grzes D. napisał/a:
Jak pisałem ci w smsku. Zal by mi ich było jakbym miał je wrzucić do wody.

No i bardzo dobrze bo nie będę musiał ich dorabiać . Zresztą pisałem , że to numizmaty no nie ? :D

Grzes D. - Czw Gru 15, 2011 9:22 pm

Heh teraz kombinuję jak zdobyć do nich ósemki albo jak je samemu wykonać.
Jakie kotwiczki sie daje do takich blaszek?

pawel24 - Czw Gru 15, 2011 9:27 pm

Zgodnie z RAPREM kotwiczka powinna być maksymalnie szerokości przynęty + po jednym milimetrze z każdej strony . A może jakiś pojedynczy haczyk jak przy oryginale ?
Grzes D. - Czw Gru 15, 2011 9:35 pm

o ile przy spinningu nawet wolę pojedynczy hak tak przy podlodówkach raczej wolę kotwiczkę. Właśnie dlatego że jest mała i bardzo chwytna. Nie zaszkodzi oczywiście na jednej zamontować haczyk muchowy na jakimś druciku chyba że znajdę w sklepie ósemki albo odpowiedni drucik ;-)
Grzes D. - Wto Gru 20, 2011 11:09 am

Pawłowe cudeńka już uzbrojone :-)


Przepraszam z jakość ale fota z komórki i stąd kolory nieco przekłamane i jakość nie taka jak być powinna.

cocaine - Wto Gru 20, 2011 4:11 pm

Dziś w poszukiwaniu ozdób świątecznych na strychu znalazłem mały kartonik, z ciekawości otworzyłem go, były w nim miedzy innymi o to te blaszki, jak myślicie są dobre?
http://zapodaj.net/5e8868a89630.jpg.html

pawel24 - Wto Gru 20, 2011 4:28 pm

Bardzo ciekawe ale o skuteczności się nie wypowiem bo ja raczej wolę mormyszki .
morrum - Sro Gru 21, 2011 10:27 am

Widzę Adaś, że i pod lodem Twój Dziadek szalał. Czy są dobre? Nie lubię blaszek z hakami montowanymi na stałe, ale wyglądają w porządku, myślę, że coś na nie ułowisz jak wpadniesz na okonie na Tor ;)
Karol.O - Wto Sty 31, 2012 12:24 pm

Hej mam pytanko kupiłem sobie lutowy nr WW na stronie nr 15 jest zdjęcie błystek na okonia bardzo mnie to zaciekawiło bo jest zdjęcie błystki Kuusamo w bardzo małym rozmiarze przynajmniej tak wygląda.Miał ktoś możliwość widzieć ten model Kuusamo na żywo.
Z góry dzięki za info.

Łukasz G - Sro Lut 08, 2012 8:26 pm

Dzisiaj wpadły mi w łapki takie oto blaszki :


Uploaded with ImageShack.us

w cenie 1,70 szt więc wyczyściłem im zapasy

zakupiłem też kuusamo również w dobrej cenie


Uploaded with ImageShack.us

Ma 60mm ,czy robią mniejsze z tego modelu?

Grzes D. - Sro Lut 08, 2012 8:32 pm

Łukasz G, po 1,7 te podróbki to dobry biznes. Szkoda że wyczyściłeś wszystkie te blaszki bo sam bym zainwestował.
Kuusamo za ile nabyłeś?
Mniejszych nie widziałem ale o ile Paweł ma jeszcze palce to może jeszcze zobaczę. Oryginały bywają też większe

Łukasz G - Sro Lut 08, 2012 8:38 pm

Grzes D. napisał/a:
po 1,7 te podróbki to dobry biznes.


ty to masz oko :)


Uploaded with ImageShack.us

Wyglądają jak osko za 3,50/szt a jednak to jaxonki zobaczymy czy działają równie dobrze jak kosztują :)

kuusamo kupiłem ostatnie 2szt po 8,50/szt i to chyba był biznes dnia :)

Daniel Zarzecki - Sro Lut 08, 2012 8:57 pm

Miałem kiedyś te jaxonki w ilości sztuk równych dwie i były dość łowne. Niestety, ale nie przetrwały sezonu i się zwyczajnie przełamały na pół.Tak, wiem, może przypadkiem którąś uszkodziłem/zgiąłem. Jedną rozumiem, ale obie? ;)
Grzes D. - Sro Lut 08, 2012 9:03 pm

Te jaxoniki to marna kopia kuusamo. Nie osko. Z osko mają tylko podobne zdobienie kotwicy.
One są robione z jakiegoś łamliwego stopu. Włóczykij kiedyś opowiadał że połamał te blaszki przy zakładaniu nowych kotwiczek. Chyba nawet gdzieś w tym temacie a najgorzej dziale ;-)

Łukasz G - Sro Lut 08, 2012 9:07 pm

za taką cenę nie będę zbytnio wybrzydzał, ale kuusamo poprawiło mi humor :)
Grzes D. - Czw Lut 16, 2012 11:15 am

Uzbroiłem mniejsze blaszki od Pawła:


Dzięki Paweł!!! :mrgreen:

pawel24 - Czw Lut 16, 2012 9:35 pm

Grzesiu , za grube te chwosty :evil: .
Grzes D. - Czw Lut 16, 2012 10:31 pm

Zobaczysz jakie garbusy na to będą siadały.
One nie są "grube" tylko podbite fleszem. Futerka tam mało jest a dłuższe celowo zrobiłem żeby dobierać długość na łowisku. Ale faktycznie przedobrzyłem trochę :mrgreen: :mrgreen:

Grzes D. - Wto Mar 06, 2012 7:38 pm

Znalazłem w sieci rosyjski filmik z pokazanymi blaszkami i siadłem choć siedziałem
http://www.youtube.com/wa...ature=fvwp&NR=1

Dunaj - Czw Gru 20, 2012 2:20 pm

a tutaj moje wariacje odnośnie blaszek, znalezione w dziadkowym pudełku. Z racji tego, że dopiero stawiam pierwsze kroki w tej metodzie połowu - liczę na wyrozumiałość - ryb! :D


włóczykij - Czw Gru 20, 2012 2:31 pm

Większość z nich to nie są blaszki podlodowe.
Ta z niebieskim chwostem jest bardzo skuteczna. Lekka z ciekawą pracą - kilka ryb już na nią złowiłem. Polecam na obławianie prostek z zalanymi trawami.
P.S. Moja też pochodzi ze "strychowych wykopalisk" :)

pawel24 - Pią Gru 28, 2012 2:23 pm

wienio, blaszki piękne , ale może byś tak się z nami zapoznał odpowiednio się witając w odpowiednim dziale . Pozdrawiam i życzę jak najłowniejszych przynęt .

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group