Forum

Forum ogólne - Retro

Bastuś z Bratko - Sob Maj 19, 2007 5:25 pm
Temat postu: Retro
Stare zdjęcia, przynęty, sprzęt itp.

Oto polecane przez naszych dziadków przynęty:

* Karp - moczony chleb z mąką jęczmienną; jęczmień z miodem.
* Leszcz - czerwie zmieszane z końskim gnojem; ser biały z żółtkiem i kamforą.
* Lin - bułka moczona w likierze.
* Okoń - naczosnkowany stary ser; drobiowe mięso.
* Węgorz europejski - rybie wnętrzności; pieczona baranina; głowa byka;
* Karaś - jęczmień gotowany w cukrze.
* Kleń - turkuć podjadek; chleb namoczony w białej wódce; wiśnie.
* Miętus - kurczak; rak.
* Sum - filety z ryb nacierane tranem; końskie pijawki.
* Jaź - zaskrzepła krew; wiśnie; rodzynki; ćmy.
* Boleń - świerszcze; stare przegniłe mięso; ser z kamforą.

Greficz - Sob Maj 19, 2007 6:35 pm

Całkiem całkiem te przepisy , nie dziwota :D ryby się po prostu alkoholizują :D . Mam pytanie możesz mi powiedzieć co to jest czerwie ??? Pozdrawiam
mirek - Sob Maj 19, 2007 7:12 pm

Nie wiem czy o tym samym myslimy ale znany mi czerw to larwy pszczoly zasklepione w woskowym plastrze.Tylko jakos nie wyobrazam sobie mieszaniny z gnojem jako przynety predzej zaneta.Chyba ze chodzi o dodanie smrodkowego aromatu to i moze owszem.
Na koniec przypomnialem sobie jeszcze o jednym czerwiu ktorego widzialem w filmie sf "DIUNA" ale te raczej na hak sie nie nadawaly by.

J - Sob Maj 19, 2007 7:14 pm

Wcale nie takie głupie. Jaszcze do niedawna jedną z tajemnic które znam :wink: było dodawanie 50 gr wódki do zanęty ponieważ zapach przy pomocy alkoholu lepiej i szybciej rozchodzi się w wodzie, a to przecież decyduje o sukcesie w pierwszej fazie zawodów. Inne z tych zanęt też nie są mi obce :lol:
Greficz - Sob Maj 19, 2007 7:40 pm

Przypomniałem sobie sekret mojego dziadka .
Tajne składnik to : 0,5 kg gołębich odchodów na kilogram zanęty . Szczerze mówiąc jak to zobaczyłem to miałem ubaw po pachy na 2 dni , możecie wierzyć lub nie . :lol:

JaSpin - Nie Maj 20, 2007 10:33 am

tez slyszalem o odchodach golebich :P napewno tez stosowano przyprawy typu: chrzaan i czosnek :P np. na karasia
Daniel Zarzecki - Nie Maj 20, 2007 9:27 pm

Co do odchodów gołębich to jest to prawda, tylko, ze ja stosuję to czasami do zanęty ma lina :) Wprawdzie nie są to zbyt miłe zapachy i trochę zaniedbałem ten atraktor ostatnio, ale jest skutyczny :P .
A co do:
Bastuś z Bratko napisał/a:
Okoń - naczosnkowany stary ser; drobiowe mięso.

Trochę trudno mi to sobie wyobrazić. Okonie łapałem już na wiele rzeczy, ale na ser :roll: nigdy.

Sandacz - Nie Maj 20, 2007 9:30 pm

Stary, zeschły ser zółty - zabójca brzan z Sanu. :D
Bienio - Wto Maj 22, 2007 4:42 pm

Co do gołębich odchodów to są przecież w sklepach preparowane gołębie odchody,świetny dodatek zanętowy na duże płocie.A co do alkoholu to mam jednego znajomego co dodaje piwa lub troche sfermentowanych produktów do zanęt i musze wam powiedzieć,że gdy nęciliśmy taką zanętą to wyniki były całkiem niekiepskie i to nie raz.pozdrawiam :grin:
Hobik - Sro Cze 13, 2007 7:14 pm
Temat postu: Zabytkowe kołowrotki czy tandeta ?
Kiedyś od jakiegoś wuja dostaęłm stary kołowrotek a drugi też dostałęm od niewiem kogo. Kołowrotki są 100% orginalne, i sprawne. Wpisując ich nazwy w google dowiedziałem się ze sa one jakby zabytkami i teraz niewiem czy szukac jakiegoś kolekcjonera czy coś ;) czy opchnac je kumplowi po 5 zł :p Kołowrotki to Skalar mini - 4 i Drugi Relax 44 Specjal, i tak z ciekawosci mozę mi ktoś powiedzieć mniej więcej z których lat one pochodzą? Może pcozekam i za 70 lat sprzedam je za jakąś grubszą kase hehe :)

pozdro

mateusz - Sro Cze 13, 2007 9:03 pm

Hobik napisał/a:
opchnac je kumplowi po 5 zł

Nie za mało za nie chcesz?? ;) jak za takie "zabytki" i to jeszcze na chodzie to by wartało troche więcej wziąć :-P

JaSpin - Sro Cze 13, 2007 10:04 pm

tez mam starocia, ale to sa czasy chyba wczesny Gierek... czyli nie takie stare :P :P
Hobik - Sro Cze 13, 2007 10:33 pm

skoro są warte więcej to będę chciał troszke więcej :) Jutro postaram się wrzucić fotki o 9.00 powinny juz być jak niebędzie to napewno będą po 16.00

dzięki za info, kołowrotki 100% sprawne niewymieniałem w nich żadnych części a więc wszystkie części są orginalne.

Trzydziestolatki na chodzie, ile mogą być warte?, To z 5złotami to był taki jakby żarcik, chociarz kto wie zbliżają się wakacji będzie mi brakowało do nocki kasy to puszcze dwa za dyszke, a potem będę odkupywał za dwie hehe :)

pozdro

RELAX:



SKALAR:



Sprawdziłem jeszcze raz Relax działa bardzo dobrze, wiadomo ma gdzie niegdzie odpryśnięty lakier (w końcu to jeszcze jego orginalny kolor), ale ze skalarem był mały problem Nawijac żyłke szło w pożąku, ale mimo żełączania przełącnzika, tak czy iska kręcił się do tyłu i do przodu, rozebrałem ze strachem co tam zobacze po tylu latach ;) A tam wszystko czyste niewyrobione i dobre niewidząc zadnej usterki złożyłem go i juz działa poprawnie. W hwili obecnej oba sa na chodzie.

JaSpin - Czw Cze 14, 2007 8:35 am

śliczne... ze kiedys potrafiono wykonac kolowrotek taki jak ten... hamulec itd. bardzo ładny sprzet :)


moze ktos posiada jakies inne zabytkowe sprzety, typu wedzisko, haczyk majacy 10 lat itd. :P warto poszerzyc ten temat :)

Hobik - Czw Cze 14, 2007 8:45 am

Mam jeszcze wędzisko spinningiowe "Szekspir"
Szybki - Wto Sie 21, 2007 8:12 pm

Stary nie szkoda Ci takich rzeczy! Niewiele zarobisz a fajnie mieć takie sprzęciki!
Ja osobiście bym je zostawił na pamiątkę. Ale to twoje kołowrotki i Twój wybór. To tylko moja sugestia.
Pozdrawiam!
Szybki!

Daniel - Sob Sie 25, 2007 9:54 pm

Mam taki stary kołowrotek z ruchomą szpulą.Próbuję go odrestaurować i czeka mnie jeszcze sporo pracy.To dla mnie bardzo ważna pamiątka.Jest na nim jakiś znak firmowy.Czy ktoś potrafi to zidentyfikować??



włóczykij - Sob Sie 25, 2007 11:22 pm

To przykład polskiej myśli technologiczno-konstruktorskiej z okresu PRL-u.
Takie cudeńka wytwarzała firma CZAPLA. Nie tylko takie. Robili min. piękne wahadłówki.

Pozdrawiam

Daniel - Sob Sie 25, 2007 11:26 pm

Dzięki Grześ.Skąd Ty znasz takie zabytki.W życiu nie słyszałem o "Czapli".
włóczykij - Sob Sie 25, 2007 11:44 pm

Daniel napisał/a:
Dzięki Grześ.Skąd Ty znasz takie zabytki.W życiu nie słyszałem o "Czapli".


Kiedyś, jako nastolatek znałem pewnego leciwego wędkarza, który całymi dniami przesiadywał nad Krzną. Miał takie cudo, przy swoim bambusie. Zawsze mówił o nim "moja czapelka" :grin: - dlatego zapamiętałem.
Kilka lat później dostałem od kolegi ojca, pudełko wahadłówek w prezencie. Były tam piękne złote Algi z czerwonym okiem, robione przez Polsping w latach 70-ych, były wyroby warszawskiego SUM-a, były też blachy przypominające kształtem Kalewę, jednak na wewnętrznej stronie miały taki sam znaczek firmowy jak ten, który widziałem na kołowrotku "dziadka" znad Krzny. Ten sam znaczek jest na Twoim zdjęciu.

Pozdrawiam

Daniel - Sob Sie 25, 2007 11:50 pm

Widzisz,ja też mam ten kołowrotek,który pozostał mi po moim Dziadku.Technicznie jest sprawny i chodzi nawet lepiej jak mój Jaxon muchowy :smile: Trochę kosmetyki,nowa korbka i będzie git.
A co do Kalewy,to mam jedna oryginalną,ale już mocno skorodowana była i musiałem ją ocynkiem pomalować.

włóczykij - Nie Sie 26, 2007 12:04 am

Ciekawy temat.
Przypomniałem sobie o pewnej nietypowej wahadłówce, w posiadaniu której jestem. Nie znam niestety jej producenta. Ma tylko sygnaturkę na rewersie. Nie będę więc zakładał nowego tematu i przy okazji pokażę ja tutaj - może ktoś zna ten symbol?



Pozdrawiam

Daniel - Nie Sie 26, 2007 12:08 am

Mnie to wygląda na rękodzieło.Niejestem pewny czy to produkt z produkcji seryjnej.W każdym razie fajnie mieć takie zabytki w pudełkach.
wolf - Sro Sie 29, 2007 7:58 pm

@włóczykiju,
Złowiłeś coś ciekawego na to cudeńko? Takie przynęty mają coś niepowtarzalnego w sobie, zaryzykuje tutaj stwierdzeniem, że posiadają własną dusze.
To nie jakiś seryjny chłam, którego miliard sztuk dziennie powstaje w jakiejś fabryce w Chinach.

Daniel - Sro Sie 29, 2007 8:17 pm

wolf napisał/a:
To nie jakiś seryjny chłam, którego miliard sztuk dziennie powstaje w jakiejś fabryce w Chinach.


Widzę,że Ty też zauważyłeś,że coś w tym jest... Fajnie mieć takie coś.

Daniel Zarzecki - Sro Sie 29, 2007 8:27 pm

A ja posiadam też wahadło co prawda nie takie stare jak te z fotki włóczykija i wykonanie mojego taty. Z tego co się dowiedziałem to blaszka ma jakieś 10 latek. Fotka wkrótce :) Parę osób w Modlinie widziało to dzieło :D
włóczykij - Sro Sie 29, 2007 8:52 pm

wolf napisał/a:
@włóczykiju,
Złowiłeś coś ciekawego na to cudeńko? Takie przynęty mają coś niepowtarzalnego w sobie, zaryzykuje tutaj stwierdzeniem, że posiadają własną dusze.
To nie jakiś seryjny chłam, którego miliard sztuk dziennie powstaje w jakiejś fabryce w Chinach.


Ta mała, głęboko tłoczona na awersie wahadłówka, wielkością przypominająca różankę, była kiedyś pogromczynią okoni. Często też "siadał" na nią szczupak - ale był to przyłów.

Teraz należy do wąskiej grupy przynęt, których praktycznie nie używam, z obawy przed utratą. To coś jakby talizman, pamiątka... Przynęta, która leży na dnie pudełka ciesząc oko i czekając na chwilę, gdy już wszystko zawiedzie. Każdy z nas ma chyba coś takiego w swoich zbiorach.

Pozdrawiam

Daniel - Sro Sie 29, 2007 9:06 pm

włóczykij napisał/a:
Każdy z nas ma chyba coś takiego w swoich zbiorach.



No tak,ja już wspominałem,że mam kalewę (sporą).Jak już wszystko zawiedzie to moge jej uzyć rzucając jak najdalej i liczyć,że trafi w rybę.Tylko wtedy o No Kill nie ma mowy :mrgreen:
A tak na poważnie to mam pare starszych wahadełek.Trzymam je z sentymentu.

Hobik - Sob Wrz 01, 2007 1:56 pm

fario w sparwie kołowrotków pisz na gg: 7815080
włóczykij - Nie Wrz 30, 2007 9:55 pm

Z pewnością niewielu z Was pamięta takie etykiety.
Zwróćcie uwagę na wytrzymałość ówczesnych żyłek, a także sam sposób numeracji!

Pozdrawiam

włóczykij - Sob Paź 27, 2007 12:46 pm

Jedna z błystek znalezionych na Mazurach. Nie wiem jak się nazywa, ani kto jest jej wykonawcą. Jedno jest pewne - jest bardzo stara. Zwróćcie uwagę na krętlik!
Czytałem kilka lat temu o nowatorskim pomyśle takich zakończeń - a przecież błystka ze zdjęcia ma kilkadziesiąt lat!!! :grin:

Pozdrawiam

Czesław W. - Sob Paź 27, 2007 1:56 pm

Witam.
Przesadziłeś odrobinę z tą „Jedno jest pewne - jest bardzo stara.” Owszem ma swoje lata są to bodaj wczesne 70 gdzie z braku.... praktycznie wszystkiego coś podobnego w ZSRR można było kupić a wzorem jest o ile starcza pamięć nie zawodzi wahadło fińskich wędkarzy .
Dołączę do kolekcji przypon wolframowy wyprodukowany w DDR w 1954 roku. Pochodzi z kolekcji mojego ojca.
Dla młodszych wyjaśnienie: przypon wolframowy bo.... na bazie wolframu kręcony gdzie mimo upływu „kilku” lat wciąż błyszczy się jak psu..... na wiosnę.
Pozdrawiam.

włóczykij - Sob Paź 27, 2007 2:36 pm

Czesław W. napisał/a:
Witam.
Przesadziłeś odrobinę z "Jedno jest pewne - jest bardzo stara." ...



Czesławie, może i troszkę przesadziłem, a może to zależy od punktu widzenia - dla mnie błystka starsza ode mnie wydaje się bardzo starą przynętą :grin:

Dorzucę kolejne dwie - tym razem polskie, bo sygnowane przez Czaplę - może znasz te błystki?

Pozdrawiam

Piotr P - Nie Paź 28, 2007 11:00 am

Kilka staaarych fotek Nestorów wędkarstwa z mojego koła.
Fotki robione pół wieku temu.

Salmo_Salar - Sro Paź 31, 2007 12:24 pm

---------
gaca - Wto Mar 03, 2009 5:47 pm
Temat postu: stary ale jary :)??
Witam
Co sądzicie o tym kołowrotku??

http://images45.fotosik.p...059dc5d1med.jpg


jak widać nie jest pierwszej młodości , lecz pewnie nie jedną większą rybę dał by radę wyciągnąć
Pozdrawiam

Grzes D. - Wto Mar 03, 2009 5:50 pm

Fajny zabytek. Bardzo lubie ogladac takie starocie. Odczysc go ladnie odmaluj i masz ladny gadzet
gaca - Wto Mar 03, 2009 5:56 pm

Witam i tak zrobię :) będzie jak nowy :) jak myślisz mogę go kiedyś zabrać na połów suma czy lepiej nie :)
wiesiek12 - Wto Mar 03, 2009 6:41 pm

Na suma kolego to nieradziłbym za delikatny -okonie, plocie ,sandacz, lin , leszcz to dla niego wsam raz pierwsze serie tego kręciołka miały przekładnie frezowane z dobrego brązu nie do zdarcia i zapewniam cię przetrzyma niejeden nowoczesny kręciol tej wielkości.
gaca - Wto Mar 03, 2009 6:59 pm

wiec przed nim jeszcze długie lata przydatności :)
Pozdrawiam

Bienio - Sro Cze 24, 2009 1:25 pm

Będąc jakiś czas temu na pewnym starorzeczu wisły znalazłem takie oto radzieckie cacko ;D Ktoś musiał go używać całkiem niedawno ponieważ,był do niego zapięty całkiem nowy wolframowy przypon no i kotwica nie była w całkiem złym stanie.Czy ktoś z Was jest posiadaczem takiego oto killera ?;D Lub wie z jakich lat on mniej wiecej pochodzi? :)

Pozdrawiam

Grzes D. - Sro Cze 24, 2009 3:41 pm

mialem kilka takich. Sa z poczatku lat 90 kiedy to bracia zza Buga handlowali czym sie dalo.
Ma dosc ciekawa prace jesli tylko metalowy uchwyt jest w porzadku. Za malolata lowilem na nie z powodzeniem szczupaki i sumy. Niestety lowilem nimi dosc krotko bo dosc szybko je pozrywalem. Nie wiem czy byly tak lowne czy miejsca tak rybne ;-)

włóczykij - Sro Cze 24, 2009 6:24 pm

Bienio napisał/a:
Czy ktoś z Was jest posiadaczem takiego oto killera ?;D Lub wie z jakich lat on mniej wiecej pochodzi? :)

Ja też mam kilka takich, ale podobnie jak Grześ większość rozdałem :mrgreen:
Swoje przywiozłem z Pińska na początku lat 90-tych XX wieku.
Co do ich skuteczności - kiedyś Ś.P. Czesław pisał o nich jako o świetnej przynęcie na leszcze. Ich brania na tego wobka były bardzo regularne i nie może tu być mowy o przypadkowości.

morrum - Sro Cze 24, 2009 7:51 pm

To ja wkleję może zdjęcie mojej perełki. Kołowrotek ABU 444A z 1971 roku. Po dziś dzień chodzi niezmiennie i na pewno pochodzi jeszcze długo :wink:
pyton - Sro Cze 24, 2009 9:41 pm

Morrum prześlij mi fotki samych szpul jak możesz bo znalazłem w piwnicy dwie szpule od starego abu crdinala. Może będą pasowały :) Mam na nich napisane size UL jakby to miało coś znaczyć ;)
Roseth - Pią Cze 26, 2009 2:32 pm

A oto część mojej kolekcji.
Robal - Czw Paź 15, 2009 2:12 pm

Panowie a kojarzycie taki kręcioł, znalazłem w piwnicy nawet z oryginalną ruską instrukcją :wink:


Robal - Czw Paź 15, 2009 2:29 pm

Chyba ruska podróba, tak to by nie pisali Rex przez dwa "e" :wink: Ale nie zaprzeczysz że wygląda solidnie :razz: .Mam jeszcze podobnego, na którym zaczynałem przygodę z wędkarstwem. Jedyne co wyczytałem z instrukcji to to że ma nawiniętą żyłke 0,30 :smile:
Tomy - Czw Paź 15, 2009 3:37 pm

A Mi się wydaje że oryginał tyle że na Ruski rynek.Pamiętam te młynki jak goście mieli je zapięte do klejonek i łowili na takie zestawy świnki na przepływanke.W tych czasach rządziły na rynku w świecie takie firmy jak Abu i Dam Quick na przekładniach ślimakowych.
Grzes D. - Czw Paź 15, 2009 5:24 pm

Tomy, szczena mi opadla na podloge. Pieknosci!!! Mialem kiedys podobnego (i ile nie teakiego samego) cardinala. Fenomenalny sprzecik!
Tomy - Czw Paź 15, 2009 5:52 pm

Grzes D. napisał/a:
Tomy, szczena mi opadla na podloge. Pieknosci!!! Mialem kiedys podobnego (i ile nie teakiego samego) cardinala. Fenomenalny sprzecik!

No powiem tak że praca tych limitowanych ABU na Kanadę i USA to jest fenomen.Proste w budowie i praktycznie ciężko to zajechać.Te z fotek oczywiście nie są do użytku bo 100% nowe z kompletnymi papierami,kluczykami i nawet oliwka oryginał więc są to egzemplarze kolekcjonerskie.Trochę tego mam.Kiedyś skupowałem po świecie,teraz już nie bo osiągają absurdalne ceny.Piszę tu o nowych młynkach z lat 70ntych nigdy nie dokręcanych do wędki.

galieni - Czw Paź 15, 2009 6:00 pm
Temat postu: Kołowrotki z przed lat -kolekcjonerskie
Witam myślę że nowy temat gdzie będziemy mogli pokazać kołowrotki na które kiedyś łapaliśmy i zaczynaliśmy przygodę z wędkarstwem zaciekawi młodych adeptów wędkarstwa i będzie ciekawym tematem rozmów
Grzes D. - Czw Paź 15, 2009 6:05 pm

Pomysl bardzo dobry!
A moze wogole sprzet jako starocie ktore nam sie walaja po strychach i piwnicach?

Tomy - Czw Paź 15, 2009 6:08 pm

Popieram co jakiś czas wstawię parę fotek+info o danym modelu.
Grzes D. - Czw Paź 15, 2009 6:10 pm

a ja i tak bym sprofanowal taki element kolekcji ;-)
Skoro tak duzo tego masz to moze bedziesz mial mojego ulubionego DAMa.... juz lece do garazu szukac co to za model
Zaraz bede edytowal ten post :D
edit:
DAM quick AT 230 hamulec z tylu

Tomy - Czw Paź 15, 2009 6:13 pm

Grzes D. napisał/a:
a ja i tak bym sprofanowal taki element kolekcji ;-)
Skoro tak duzo tego masz to moze bedziesz mial mojego ulubionego DAMa.... juz lece do garazu szukac co to za model
Zaraz bede edytowal ten post :D

Ok.To podaj o jaki model chodzi.

xmateuszxxx - Czw Paź 15, 2009 6:59 pm

a ile srednio kosztuje taki uzywany??(obojetnie jaki)
Tomy - Czw Paź 15, 2009 7:14 pm

xmateuszxxx napisał/a:
a ile srednio kosztuje taki uzywany??(obojetnie jaki)

To nie da się tak obojętne jaki bo ceny są bardzo różne danych modeli.Dam Quick 1202 taki popularny dość model i wielkość-używany w średnim stanie ok.2stówek w idealnym stanie jak nowy-ok.5stówek a fabrycznie nowy z kompletem papierów itd.ok.7-9stówek ale tak naprawdę fabryczną nówkę dostać to jest na chwile obecną cud.Po za tym do łowienia nówkę kupować to trochę bez sensu bo po co tyle kasy wywalać.

Tomy - Czw Paź 15, 2009 7:16 pm

Grzes D. napisał/a:
a ja i tak bym sprofanowal taki element kolekcji ;-)
Skoro tak duzo tego masz to moze bedziesz mial mojego ulubionego DAMa.... juz lece do garazu szukac co to za model
Zaraz bede edytowal ten post :D
edit:
DAM quick AT 230 hamulec z tylu

Grześ nie znam tego modelu.Na pewno nie jest on na przekładni ślimakowej bo te znam wszystkie.Poszperam za nim.

Grzes D. napisał/a:
Tomy, szczena mi opadla na podloge. Pieknosci!!! Mialem kiedys podobnego (i ile nie teakiego samego) cardinala. Fenomenalny sprzecik!

Grześ specjalnie dla Ciebie.Okoń w stylu retro.Dam Quick 110N i Cormoran Black Star CM Jig Rod 2,40m 5-20g.

scalone

adrianos - Czw Paź 15, 2009 7:19 pm

Ja niedawno wyszperałem starego ruskiego ORIONA :) Mam go w wędce żywcowej. Jak będę miał więcej czasu to wkleję foto :)
Morth - Czw Paź 15, 2009 7:26 pm

Tomy, jedna uwaga: edytuj posty anie pisz jednego pod drugim.
galieni - Czw Paź 15, 2009 7:34 pm

To moje kołowrotki z lat 70tych,które dostałem w spadku
morrum - Sob Paź 17, 2009 1:36 pm

adrianos napisał/a:
wyszperałem starego ruskiego ORIONA


Ja na nich uczyłem się spinningu, prawdziwe młynki z duszą, chociaż cholernie awaryjne.
Przekładnia główna tracąca zęby po kilku wyprawach, pękająca sprężyna kabłąka i w zasadzie wiecznie martwa blokada wstecznych obrotów, do tego żyłka włażąca pod szpulę i zakleszczający się samoczynnie hamulczyk. Ale ile w tym było uroku.. ach. Mam jeszcze resztki jednego.

adrianos - Sob Paź 17, 2009 2:42 pm

morrum napisał/a:
Ja na nich uczyłem się spinningu, prawdziwe młynki z duszą, chociaż cholernie awaryjne.
Przekładnia główna tracąca zęby po kilku wyprawach, pękająca sprężyna kabłąka i w zasadzie wiecznie martwa blokada wstecznych obrotów, do tego żyłka włażąca pod szpulę i zakleszczający się samoczynnie hamulczyk. Ale ile w tym było uroku.. ach. Mam jeszcze resztki jednego.


Ja mam dwie takie maszynki. Jedna śmiga jak nówka, a druga już praktycznie nie śmiga (jak mój ojciec na nią ciągał jazie 40 cm-owe to tak trzeszczała, że myślałem, że się posypie xD ). :)

Darnok - Nie Paź 18, 2009 4:23 pm

Czy ten model i wielksc kolowrotka nada sie do wedki o cw 10-30, przy czy ciezar maksymalny jakim bede lapal nie przekracza 25gr
Shimano Biomaster C3000

Tomy - Nie Paź 18, 2009 5:30 pm

Dam Quick Royal M-D-S.Produkcja{Germany}lata 93-95r.Pierwszy młynek w którym zastosowano hamulec magnetyczny,nawiasem mówiąc nie udany bo nie działający w niskich temperaturach.Przekładnia ślimakowa z fosforobrązu i stali nierdzewnej.Cena w latach produkcji ok.500 Marek.Generalnie młynek piękny ale przekombinowany.Wyszedł w 4wielkościach 2500,3500,4500 i 5500.Następny ciekawy młynek z mojego zbioru.Abu Cardinal 33CDL limitowana wersja zielonego cardinala 33 super materiały itd z tworzywa tylko uchwyt korbki.
Grzes D. - Sro Paź 21, 2009 8:45 am

Z dedykacja dla kolekcjonera.
Sprzet z kraju na E ktorego juz nie ma ( Enerde ;-) )
Sprzet ma okolo 30 lat i od 30 lat ma nawinieta ta sama zylke rowniez z tego samego kraju co kolowrotki. Kiedys lowilem na nie a obecnie tesc uzywa ich do zywca.
Pracuja bez zarzutu.
A na gorze moj stary DAM do ktorego mam wielki sentyment (lowilem nim jeszcze w zeszlym roku czasami)

Tomy - Sro Paź 21, 2009 9:26 am

To jeszcze jedna z retro sprzętem.Silstar Boron{germany gmbh.Koln lata 80nte} z Dam Quick 1202{młynek z dożywotnią gwarancją prod.lata 90nte}moja nostalgiczna szafeczka i parę ciekawych młynków z lat 70ntych o 100% nowych z moich zbiorów.
kaczy - Pią Paź 23, 2009 12:46 pm


koszykarz - Czw Paź 29, 2009 8:44 pm

czy taki kręcioł ma jakąś wartość oprócz tej sentymentalnej ?
czy to "ryneczkowy" sprzęt ? bo żadnych oznaczeń firmowych nie widze

marvin - Czw Sty 07, 2010 9:20 pm

mój ojciec do dziś używa Nixa i Rexa do gruntówek, jak na razie nie zawodzą choć mają po kilkadziesiąt lat a ja uczyłem się wędkarstwa na czeskich Stabilach, one również działają bez zarzutu do dziś.
pioterooo - Sob Sty 09, 2010 8:08 pm
Temat postu: moje wyposarzenie
Jestem młodym wendkarzem :) Chciałbym się zapytać co bym mógł złapać na ten zestaw. Przeważnie łowie w stawie. Ale na wiosne chce zrobić sobie karte wędkarską i łapać na bugu:)
zvidluck - Nie Sty 31, 2010 9:10 am

I ja mam troche klamotow wedkarskich;jedna z przelotek ma srednice zakretki od sloika,jakies smary i kleje,haki na fladre pakowane jeszcze w papier...do reszty musze sie dokopac :smile:
Piotr P - Nie Sty 31, 2010 10:31 pm

Hmm, a co to za obrazek??
Zaciekawił mnie. :roll:

Adzio - Pią Lut 05, 2010 8:30 pm

Ja mam w domu starego Mitchella(dobrze napisałem?)
A ostatnio znalazłem tą grubą księgę.... :)

zvidluck - Pią Lut 26, 2010 7:07 pm

I kilka jeszcze takich tam... :wink: :smile:
Ten obrazek wczesniej ,to pudelko z ladnie wyryta rybka.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group