Forum

Wyposażenie - Żyłki, plecionki.....

misiuda89 - Czw Mar 09, 2006 2:21 pm
Temat postu: Żyłki
cze to znowu ja tym razem chcialbym sie dowiedziec jakich zylek uzywacie i jakie mi radzicie uzywac.interesuje mnie wszystko :D
Andrzej Jemioł - Pią Mar 10, 2006 3:29 pm

Wątpie zeby ktos Ci odpowiedział jednoznacznie na to pytanie. Zyłki to niezwykle rozbudowany temat. Powinienes wiedziec tylko to ze wytrzymałosci napisane na opakowaniach sa zwykle przesadzone, całą reszte odkryjesz sam w praktyce. Doswiadczenie w tym temacie złapiesz dosc szybko gdyz zyłki dosc szybko sie zuzywają i trzeba je wymieniac i w ten sposob kupując rozne produkty przekonasz sie kyore Ci odpowiadają a ktore nie.

POZDRO

Gość - Pią Mar 10, 2006 3:48 pm

Zgadzam się z Andrzejem musisz sam porownywac na jakie zyłki Ci sie najlepiej łowi!!
Barnej8888 - Pią Mar 10, 2006 10:58 pm

Osobiście testowałem wiele żyłek. Wybrałem JAXON’a. Są miękkie i wytrzymałe. Żyłki Dragona natomiast są sztywne a ja, jako „spławikowiec” takich nie lubię.
Piotr P - Sob Mar 11, 2006 10:38 am

Jaxon jak i kazda inna firma produkujaca zylki ma je miekkie i sztywne, zalezy do jakiej metody. Osobiscie nie bede polecal Tobie konkretnej marki ale moge dodac jedno: NA ZYLKACH NIE WARTO OSZCZEDZAC. Moze jescze jedno, kolor odgrywa rowniez istotna role.

Pozdrawiam.

Barnej8888 - Sob Mar 11, 2006 3:58 pm

Zdaje sobie z tego sprawę. Testując żyłki brałem pod uwagę ich przeznaczenie. Zaproponuj Piotrze żyłkę Dragona która jest bardziej miękka od „najsztywniejszej” Jaxon,a .(choć nie o to chodzi.)
misiuda89 - Pią Mar 24, 2006 2:34 pm

Panowie Jaxon to robii dobre kolowrotki ale zylki?!A co sadzicie o takiej zylce jak t-rex.Mi saie ona osobiscie nie spodobala bo jast zazwyczaj gruba i jest jeje malo.A co wy o niej sadzicie??
Barnej8888 - Pią Mar 24, 2006 8:55 pm

T-rex jest żyłką Mikado. Jak dla mnie jest zaraz po Jaxonie. Mało czy dużo to pojęcie względne. Kup trzy połączone szpulki to będzie 3*mało=dużo.
Pozdrawiam.

Andrzej Jemioł - Sob Mar 25, 2006 9:40 am

T-rex wcale niejest zły. Jest to zyłka bardzo przystepna cenowo nadajaca sie praktycznie do wszystkich metod, takze jesli ktos niejest specjalnie wybredny moze z powodzeniem uzywac tej zyłki i raczej niebedzie narzekał.
misiuda89 - Sob Mar 25, 2006 10:36 am

Jakos t -rex nie przypadl mi du gustu ,wedlug mnie jest za gruby i latwo sie placze na kolowrotku.A pozatym jak wczesniej wspomnialem jest troche drogi a ja lubie tanie i sprawdzone zylki. :D
Daniel - Sob Mar 25, 2006 10:55 am

Jeżeli chodzi o żyłki,to ja intensywnie spinningując na rzece Odrze,używam żyłek niedrogich.Odra jest usłana kamieniami,korzeniami i innymi zawadami,i z tego powodu żyłka szybko staje się wyeksploatowana.Ja zmieniam żyłkę raz na 2 miesiące(czasem wcześniej) i dlatego stosuję żyłki niedrogie(co nie znaczy,że złej jakości).Ale jeżeli łowi się na łowisku,gdzie nie ma dużego ryzyka uszkodzenia żyłki mechanicznie to warto stosować żyłki bardzo dobrej jakości(te już są droższe).Do spinningu stosuję żyłki raczej cienkie (0,16)polując na klenie,jazie.Czasem gdy spodziewam się boleni zmieniam szpulę na tą z żyłką 0,18,ale wtedy mam mniej brań ostroznych kleni i jazi.W nocy spinningując na Odrze używam żyłki grubej,nawet 0,25.Ale polując na opasce czy ostrodze na sandacza jest to uzasadnione,ponieważ można liczyć na potwora z wąsami.W tym sezonie poważnie myślę o zastosowaniu plecionki na nocne wypady nad Odrę.Tylko dlatego żeby mieć lepszy kontakt z przynętą.Bardzo przydatna zaleta przy połowie sandaczy.Ale ogólnie jestem zwolennikiem żyłek.Pozdrawiam
misiuda89 - Czw Maj 04, 2006 4:09 pm

A co powiecie o plecionkach??.Ja osobiscie ich nie lubie stosowac ale chce poznac wasze zdanie na ten temat.
Andrzej Jemioł - Czw Maj 04, 2006 4:23 pm

Do tego co powiemy to jak kiedys napisal Czeslaw W mozna by rozprawiac w nieskonczonosc. Wiec moze ktos podejmie sie opisania tego problemu gdy powstanie dzial spining.
Moge Ci jedynie powiedziec ze w pewnych warunkach niewyobrazam sobie lowienia bez plecinki, ale ogolnie lowie na zylki :D

Czesław W. - Czw Maj 04, 2006 5:10 pm

Ja z koleii jestem wielkim fanem plecionki jedno co odpuszczam to jaziom.
włóczykij - Czw Maj 04, 2006 10:03 pm

Temat jest bardzo obszerny. Z własnego doświadczenia wiem, że praktycznie co sezon pojawiają się nowości wśród których można znaleźć coś godnego uwagi. Jednak nigdy nie zapomnę żyłki produkowanej przez Trabucco o nazwie Dream Team. Była wyjątkowo mocna, sztywna i nierozciągliwa, a z racji że spining przedkładam nad inne metody - takie właściwości żyłki najbardziej mnie interesują. Piszę o tym produkcie w czasie przeszłym, jako że od kilku lat nie spotkałem go na sklepowych półkach.
Obecnie szukam żyłek o podobnych parametrach, jednak dochodzę do wniosku, że takie żyłki szybko tracą swoje właściwości. Dlatego też zdecydowałem się na YORK exclusive line gold. Jest po prostu dobra, a przystępna cena pozwala na kilkukrotną jej wymianę w ciągu sezonu.

misiuda89 - Pią Maj 05, 2006 11:58 am

Ja stosowalem rozne zylki, ale najbardziej spodobala mi sie francuska zylka Kevgti.Ma rozne grubosci nawet od 0.15 do 0.28.Jest ona dostepna i tania co pozwala mi na zmiane podczas sezonu.
pawelwoblerek - Pon Maj 08, 2006 3:14 pm

Moim skromnym zdaniem każda żyłka jest spoko tylko zależy do jakiej wody się ją wrzuca!
Kiedyś z konieczności musiałem na jakimś wyjeździe kupić jakąś żyłkę nawet nie wiem jaką za chyba 4 czy 5 zł. Lowiłem nią w czystych mazurskich jeziorach. Muszę przyznac że była super. Ale jak pojechałem z nią nad Wisłę to po godzinie łowienia nie mogłem zawiązać agrafki!

zander - Pon Maj 08, 2006 5:57 pm

ja kupuję tylko i wyłącznie żyłki które sprawdziłem, lub które polecają mi dobrzy koledzy po kiju, lub znajomi sprzedawcy. kiedyś podobnie jak paweł byłem zmuszony do kupna przypadkowej żyłki i łowiłem nia na wiśle. po pewnym czasie każdy rzut kończył się urwaniem przynęty, ponieważ żyłka w czasie wymachu pękała na węźle.
Barnej8888 - Sro Maj 10, 2006 7:03 am

Kupiłem niedawno żyłkę Cupido. Jak na razie jest całkiem, całkiem.
W zeszłym sezonie próbowałem York’a . jest „przegrabiona”, ale biorąc to pod uwagę można kupić dwa nr cieńszą. Jest nienajgorsza.

zander - Sob Maj 13, 2006 11:26 am

nie spotkałem jeszcze żyłki która by trzymała wymiar. każda żyłka mniej jub bardziej odbiega od tej średnicy jaka jest podana na pudełku. a do tego w niektórych miejscach zyłka jest grubsza w innych cieńsza. wszystkie żyłki, gdzie piszą 0,0125, a z takimi też sie spotkałem to jest tylko jeden wielki pic na wodę.
misiuda89 - Pon Maj 22, 2006 7:20 am

Jakby zylka byla nie rownomierna to by sie co chwile platala i zrywala,albo najlepiej by wogole nie weszla na rynek:!:
JaSpin - Sob Lip 01, 2006 11:02 am

ja sie troche nie zgadzam z Andrzejem... - jesli ktos ma dobrze wyregulowany hamulec, dobra prace szczytowki i umiejetnosci to wyciagnie rybe powyzej maxiumum podanego na opakowaniu limitu.... :)
Daniel - Sob Lip 01, 2006 6:19 pm

Zna ktos może jakąś dobra firmę produkującą zyłki "fluo" :?: Niekoniecznie taniej,chodzi mi o jakość.
JaSpin - Czw Lip 13, 2006 5:15 pm

moj wujek ma zylke fluo, ale nie pamietam jej marki........... :( , ale jak pamietam to on narzekal na nia.... :?
mateusz - Sob Lip 22, 2006 1:50 pm

Do łowienia batami na zawodach i treningach używam żyłek o średnicy 0,08 do 0,16. Firmy to Dragon ( Siglon Soft), Robinson ( Competition ), Jaxon ( Hexan ), Mikado ( T-Rex )
Do odległościówki przeciętnie używam zyłki 1,16-0,18 Robinson Titanium Float, do polowań na karpie lub amury używam żyłki 0,28mm firmy MAX ( Match)

deo - Sob Gru 02, 2006 1:29 am

Macie jakieś namiary na dobrą 0,06mm?
Andrzej D. - Czw Sty 11, 2007 12:54 pm

W którym temacie mógłbym zasięgnąć informacji na temat żyłek na okonie. Chodzi mi o markę żyłki, która Waszym zdaniem najlepiej nadaje się do połowu okoni.
Daniel - Czw Sty 11, 2007 10:55 pm

Myślę,że jeżeli chodzi o żyłki na okonia to chyba nie ma specjalnych wymagań.Lepiej zawsze wybrać lepszą markę,żeby uniknąć rozczarowań.Zależnie od warunków łowiska,jak i wędziska czy metody ja stosuję żyłki do 0.18.Ale to wyłącznie dlatego że łowię na Odrze i nigdy nie wiem czego się spodziewać.Na łowiskach bez niespodzianek myślę,że 0.16 to jest max.
Andrzej D. - Pią Sty 12, 2007 11:40 am

bambo napisał/a:
Myślę,że jeżeli chodzi o żyłki na okonia to chyba nie ma specjalnych wymagań.Lepiej zawsze wybrać lepszą markę,żeby uniknąć rozczarowań.Zależnie od warunków łowiska,jak i wędziska czy metody ja stosuję żyłki do 0.18.Ale to wyłącznie dlatego że łowię na Odrze i nigdy nie wiem czego się spodziewać.Na łowiskach bez niespodzianek myślę,że 0.16 to jest max.


Rozumiem. Mam jeszcze pytanie bambo. Czy kolor żyłki może mieć jakieś znaczenie przy łowieniu okoni. Czy zależy to może od warunków łowiska, pogody? Czy nie ma to najmniejszego znaczenia?

Daniel - Pią Sty 12, 2007 12:38 pm

Myślę,że żyłka powinna być jak najmniej widoczna w wodzie.Dlatego kolor i odcień zyłki powinien zależeć także od warunków w łowisku.Nie ma jakiegoś koloru uniwersalnego,lub koloru,który jest dobry na okonia lub inne ryby.Wiadomo,że fluo jest pomocna przy opadzie,przy łowieniu sandaczy.Ale to jest tylko "techniczna pomoc".Ryba nie poleci na kolor żyłki.Ja używam żyłek przezroczystych.Myślę,że są odpowiednie.
Andrzej D. - Nie Sty 14, 2007 1:48 pm

Byłem w zeszłym roku z bratem na rybach. Łowiliśmy z łódki na jeziorze. Postanowiliśmy zrobić eksperyment. Łowiliśmy okonie. Ja łowiłem na żyłkę 0,12 i lekki kijek Dragona. On miał sprzęt mocniejszy - plecionka + wolfram. Przez 3 godziny mieliśmy porównywalną ilość brań i złowionych ryb :!: . Co takiego się stało, że okonie tak dobrze brały mimo plecionki z wolframem:grin:? (łowiliśmy na podobne przynęty i obławialiśmy to samo miejsce). A może jak to eksperyment trzeba go powtórzyć?
Michał1590 - Sro Sty 24, 2007 10:10 am

Ja używam żyłki Dragona o nazwie Flex. Bardzo dobrze sprawdza mi się podczas łowienia na gumy, ale strasznie plącze się gdy łowie na wirówki. Nie wiem czy to aby napewno wina żyłki, a może czegoś innego? Używam średnicy 0.22 i może to wpływa na plątanie się? Pół dnia rzucania blachą i po żyłce :cry: Macie takie problemy podczas łowienia na wirówki?
deo - Sro Sty 24, 2007 2:17 pm

Podczas łowienia na wirówki, aby żyłka się nie plątała zakłada się krętlik. Żyłka raczej nie ma tutaj większego znaczenia. Musisz szczególnie uważać podczas łowienia w rzece; tam szczególnie szybko żyłka skręca sie podczas łowienia wirówką.
marek1308 - Sro Sty 24, 2007 2:27 pm

Ja stosuje zyłki raczej niedrogie ale czesto je zmieniam. Na okonia stosuje 0,18 a szczupaka 0,22. :wink:
Michał1590 - Czw Sty 25, 2007 10:46 am

Oczywiście stosuje krętliki, a mimo to żyłka i tak się plącze :cry: Zadałem to pytanie ponieważ mój brat i tata łowią wyłącznie na wirówki i nic im się nie plącze nawet po 2 dniach! Krętliki i przypony stosujemy te same, tylko oni używają tańszej żyłki i o 0.02 cieńszej, ale jeżeli żyłka nie ma tu znaczenia to może kołowrotek.
Daniel Zarzecki - Czw Sty 25, 2007 11:23 am

Witam.
Jeśli chodzi o mnie to moim zdaniem dobrze sądzisz, że to może być kołowrotek. Porównaj rolkę służącą do nawijania żyłki w swoim kołowrotku i kółowrotkach taty i brata. Być może tu leży przyczyna. Może być zatarta i nie obraca się, a to z kolei zwiększa skręcanie żyłki. Być może będziesz musiał wymienić łożysko lub kupić nowy kołowrotek.
Co do żyłki. Tu także może leżeć przyczyna. Mogłeś trafić na jeden z wielu bubli na polskim rynku. Moja rada nawiń inną żyłkę i porównaj efekty.
Zmień także tą blachę. Załuż inną i znów porównaj efekt. Może być źle wykonana i stawiać za duży opór w wodzie oraz strasznie mielić wodę.
To są moje rady. Spróbuj tego wszystkiego i w końcu się dowiesz gdzie przyczyna leży.
Pozdrawiam

Adzio - Wto Lut 27, 2007 8:32 pm

Odpowiedź wydaje się prosta...Okonie po prostu miały okres intensywnego żerowania...w tym momencie sprzęt nie gra aż tak wielkiej roli...
Gdyby okonie były w tym momencie wybredne to większą szansę powodzenia miałoby łowienie z lekkim wędziskiem i na małe przynęty prowadzone powoli(żeby okonie miały czas do namysłu)...Plecionka byłaby wskazana dla lepszego "czucia" :) średnica najlepiej 0,10-0,16 ...tak mi się wydaję przynajmniej :)

grzechpawel - Czw Mar 22, 2007 1:48 pm
Temat postu: amerykańskie oznaczenie plecionki
Witam!

Koledzy proszę o pomoc przy amerykańskich oznaczeniach plecionki. Co dokładnie oznacza taki zapis, 6 LB.006'' DIA. (.15mm). Przypuszczam że plecionka o takim oznaczeniu naddaje się do okoni, ale jeśli ktoś może niech dokładnie rozszyfruje ten zapis. Jaka jests kilogramowa wytrzymałość plecionki w tym oznaczeniu, wydaje mi się że coś około 2,7 kg, ale tego oznaczenia 006'' DIA nie rozumiem, jak roumieć oznaczenie(.15mm). Albo taki zapis 4/1 Lb. Test/Line Diam.

Pozdrawiam.

Daniel - Czw Mar 22, 2007 3:57 pm

Jest już temat "Żyłki,plecionki..." . Proszę tam pytać o wszystko co dotyczy wszelkiego rodzaju linek...
Zamykam

Daniel Zarzecki - Pią Mar 23, 2007 3:33 pm

Witam.
Mam takie pytanko. Nie mam dużo forsy. Po zakupach pozostało mi jakieś 50zł. Wiem, że jest to niedużo, ale chciałbym za te pieniądze kupić plecionkę. Czy wogóle jest sens kupowania plecionki w takim przedziale cenowym? Czy to wyrzucanie pieniędzy w błoto? No i jaką byście mi polecili? Chodzi o firmę. Jeżeli mam opisać, gdzie łowię to jest to jezioro. I ma ona służyć do łowienia szczupaków no i być może jak się uda sandaczów. Od razu pragnę uspokoić Daniela i innych. Czekam dopiero do rozpoczęcia sezonu na te ryby. No może ona także posłużyć do trolingu. Znalazłem takie 2 plecionki. Konger Kevlon i Konger Tigrex. Więc czekam na Waszą opinię :wink:

Pozdrawiam

włóczykij - Pon Kwi 16, 2007 10:06 pm

Właśnie nawinąłem nową plecionkę. Jak zwykle trzymałem ją między palcami.
O dziwo po zakończeniu nawijania zauważyłem, że palce w których trzymałem plecionkę są wręcz czarne. Nigdy się z czymś takim nie spotkałem. Czyżbym kupił jakąś tandetę?
Może ktoś mi pomoże rozwiązać ta zagadkę?

Pozdrawiam

tomcio - Wto Kwi 17, 2007 7:47 am

Cześć. Mam pytanko. Potrzebuję plecionkę dobrej jakości do łowienia w rzece w przelewach. Musi ona lekko spadać ze szpuli żeby móc rzucić 2g woblerkiem na 10m i być wytrzymała jak żyłka 0,25. Macie jakieć propozycje? Może plecionka Manns'a?
tomaszkat - Wto Kwi 17, 2007 9:56 am

Włóczykiju czyżbyś kupił fireline? Ja właśnie z tą plecionką miałem taki problem a do tego dziwnie siepała się przy wężle.Po ok. 1tyg. łowienia odcinałem ok.1 m bo była słabiutka jak nitka,po jakimś czasie całkowicie się odbarwiła i osłabła.Skutecznie zniechęciła mnie do używania plecionek na kilka lat.Dodam że kupiłem ją w renomowanym sklepie więc nie było mowy o podróbie.Teraz łowię na plecionki mannsa,sa dobre okragłe w przekroju , łatwo się nimi rzuca , są wytrzymałe.
Salmo_Salar - Wto Kwi 17, 2007 5:28 pm

----------
tomaszkat - Wto Kwi 17, 2007 8:07 pm

Mógłbyś wyjaśnić jakim smarem?Pierwsze słyszę o czymś takim.Manns schodzi bardzo gładko , po ostrym warciańskim sezonie nie ma śladu spłowienia ani oznak "zmęczenia"(osłabień,rozwarstwiania włókien,itp.)Wiem,że plecionki produkuje się w rózny sposób(np. poprzez zgrzewanie) ale dodatek smaru???
pakol - Czw Cze 21, 2007 4:35 pm

czy może mi ktoś podpowiedzieć jak najlepiej wiązać plecionki np; z krętlikiem
pozdrawiam serdecznie

Daniel Zarzecki - Czw Cze 21, 2007 8:13 pm

Ja uważam, że powinieneś przejrzeć temat: Węzły i węzełki http://www.wedkarskiswiat...der=asc&start=0
Znajdziesz tu kilka węzłów, które powinny Ci pomóc.

Pozdrawiam

pakol - Pią Cze 22, 2007 7:10 pm

dzięki oto mi właśnie chodziło :smile:
zamela - Pią Sie 24, 2007 9:09 pm

Nie bede zakladal nowego postu wiec zadam tutaj stosowne pytanie mianowicie
Mam plecionkę Jaxona 0,16mm czarna- brudzi ale cos mnie sie zdaje ze jest za słaba na zaczepie prawie każdy zaczep kończy sie utratą przynęty :/
mysle nad zakupem czegoś mocniejszego i szukam porady co wybrać w cenie do max 100zł
cos tam Pro ?????
Głównie łowię w rzekach wiec to musi byc mocna linka

włóczykij - Pią Sie 24, 2007 11:40 pm

Co do brudzenia to masz odpowiedź na poprzedniej stronie - to smar, którym pokryta jest plecionka. Jeśli chodzi o urywanie przynęt, to swego czasu miałem podobny problem. O ile pamiętam to również była plecionka Jaxona. W tamtym przypadku chodziło o wiązanie przynęt bezpośrednio do plecionki. Zauważyłem, że jeśli już sie urywały to były tak właśnie wiązane. Zacząłem więc zakładać przypony z grubymi krętlikami, bądź też same agrafki, ewentualnie z krętlikiem i problem zniknął. Spróbuj - może i u Ciebie to będzie rozwiązanie.

Pozdrawiam

Dawid MWO - Sob Sie 25, 2007 6:46 am

Ja polecam plecionkę Dragon invisible . Sam ją używam na okonie dobra będzie średnica 0,04 i 0,06 ja mam tą drugą, bo tej pierwszej średnicy nie było. Prawie niewidoczna w wodzie.
zamela - Sob Sie 25, 2007 9:11 am

zazwyczaj wiążę z przyponem wolframowym bo najczęściej poluje na szczupaka
Przy urywaniu przynety mam wrażenie ze plecionka odwiązuje sie węzeł puszcza ale nie mam pewności moze poprostu ta plecionka jest słaba ??

włóczykij - Sob Sie 25, 2007 9:21 am

zamela napisał/a:
zazwyczaj wiążę z przyponem wolframowym bo najczęściej poluje na szczupaka
Przy urywaniu przynety mam wrażenie ze plecionka odwiązuje sie węzeł puszcza ale nie mam pewności moze poprostu ta plecionka jest słaba ??


Może więc używasz złych węzłów. Pamiętaj, że nie wszystkie węzły sprawdzające się przy żyłkach, nadają sie do wiązania plecionki. A i te które się nadają, często trzeba modyfikować.

Pozdrawiam

zamela - Sob Sie 25, 2007 6:39 pm

właśnie wróciłem z rybek 3 zaczepy 3 urwane + 1 kabaniasta ryba stwierdzam ze moja plecionka to jest dobra na okonie bo na wieksza rybe to kicha ciągłem chyba Suma wszsytko ladnie hamulec elegansko ustawiony i regulowany i padła plecionka nie wiem czy jest juz zużyta ma niecaly rok.
Teraz zakupie cos grubszego bo 0,16mm to niteczka zdecydowanie za cienka na lowienie na ciężkie wahadła
Co polecacie w grubościach 18-22 zeby to nie byl gruby powrozek a zarazem żeby było wytrzymałe.

Salmo_Salar - Sob Sie 25, 2007 8:06 pm

--------------------------
zamela - Sob Sie 25, 2007 8:32 pm

a co sądzicie o plecionce Power Pro 0.22mm 135m za 110zł
Piotr P - Nie Sie 26, 2007 11:15 am

Witam.

Po pierwsze, plecionka mogła byc stara - zleżała dlatego się rwie.
Po drugie jak już wspomniane jest powyżej, zastosuj różne węzły.
Potestuj je w domu, zrób kilka różnych węzłów, zaczep o coś i staraj się zrywac.

Co do rodzaji plecionek to również mogę polecic Techrona oraz
Power Pro i Fire Line.

Jeżeli zdecydujesz się na zakup którejś z w/w to proponuję nie brac tak grubej.
Możesz nawet zostac przy tej 0,16.

Pozdrawiam.

P.S. Możesz napisac jak dokładnie nazywa się ta linka Jaxona?

maniak - Wto Sie 28, 2007 12:05 am

Witam!
Szukam dobrej żyłki na bolenia i klenia.
Chciałbym poprosić o rade.
Już miałem Dragona Super Strong za 10 zł, potem Dragon HM za 23 zł(średnica 0,18) i wszystkie te żyłki były do wyrzuceni po 1 miesiącu wędkowania(skręcały się, rwały).
Może polecicie coś dobrego do łowienia bolenia,klenia.
Może plecionka przezroczysta?

Za pomoc wielkie Dzięki.

ANGLER-73 - Wto Sie 28, 2007 3:20 pm

Tez mam pytanie dotyczacej nowej plecionki Dragona(przezroczystej)czy srednica0,6 bedzie mniej widoczna i lepsza od zyłki 0,16.Ja osobiscie uzywam zyłki Mikado UV 0,16 i łowie nia od 2 mc. i jak narazue nie nazekam,ale myslałem o tej plecionce,ta srednica jaka podaja to mniej niz włos!


Jasne że chodzi mi o 0,06.Na małe wobki używam żyłke,ale chodzi mi bolenie,sandacze i przypadkowe szczupaczki które nie zawsze miło widze na moim łowisku.

Daniel - Wto Sie 28, 2007 3:38 pm

zamela napisał/a:
Teraz zakupie cos grubszego bo 0,16mm to niteczka zdecydowanie za cienka na lowienie na ciężkie wahadła


Kolego ja mam 0.15 plecionkę już 2 rok i jak mam konkretny zaczep na Odrze,to urwać jej nie mogę i nieważne jakie węzły wiąże.Nawet myślałem już o cieńszej plecionce,żeby się nie męczyć na zaczepach.Moim zdaniem albo kupiłeś shit,albo starą i zleżałą jak już wspomniał Piotr.

ANGLER-73 napisał/a:
Tez mam pytanie dotyczacej nowej plecionki Dragona(przezroczystej)czy srednica0,6 bedzie mniej widoczna i lepsza od zyłki 0,16.Ja osobiscie uzywam zyłki Mikado UV 0,16 i łowie nia od 2 mc. i jak narazue nie nazekam,ale myslałem o tej plecionce,ta srednica jaka podaja to mniej niz włos!


Pewnie chodzi Ci o plecionkę O,06,bo 0,6 to już się wieszać można.
Nie wiem na jakie ryby się nastawiasz.Jeżeli na klenie,jazie i okonie to raczej sobie odpuść,bo myslę że to wpłynie na ilośc brań.Żyłka jest napewno mniej widoczna,a pozatym średnica 0,06 jest "teoretyczna".
Z powodzeniem natomiast można zastosowac taką plecionkę w przypadku połowu sandaczy,szczupaków i chyba nawet boleni.Pisze "chyba",bo nie mam doświadczenia w połowie bolków.

zamela - Wto Sie 28, 2007 4:59 pm

mam wrazenei ze na węzłach mi siada albo złe węzły daje ktore przy tak cienkiej pleconce sie rozwiązuja albo nie wiem zaraz idę na siłkę zrobię kilka węzłów i będę testował z krążkiem 10 kg :-)
zamela - Sro Sie 29, 2007 6:35 am

po testach stwierdzam ze z tą linką coś nie tak nie wytrzymała nawet obciążenia 3kg i jak zalozylem rękawice to bez problemu idzie ją zerwać w rękach.
Kiedyś jak miałem plecionke to w przypadku zaczepu czesto prostowała sie kotwica ale przynęte miałem na brzegu a teraz ..... :/

Power Pro no 0,20 powinna byc OK chyba ze cos lepszego macie do zaoferowania
a oto fotka mojej plecionki grubość o ile dobrze pamietam to 0,16mm


Morth - Wto Wrz 04, 2007 7:51 am

Ja mam osobliwe pytanie. Zakupiłem ostatnio żyłkę 0,22 bodajże Jacksona (choć nie jestem pewien na 100% ;) ), taka trójkolorową. Żyłeczka bardzo fajna, wytrzymała. Ale także bardzo elastyczna, rozciągliwa.

Podczas ostatnich dwóch wypadów na Wartę z haka spadło mi pięć szczupłych (!), właściwie pod rząd, bo udało się wytaszczyć jednego pistolecika, który odpiął się dopiero na brzegu. Nigdy nie miałem takich problemów.

Łowiłem tylko i wyłącznie na gumy, bez dozbrojki, więc dopuszczam myśl, że to zwykłe złe zacięcia, ale wolę się zapytać. Czy tak elastyczna żyłeczka może uniemożliwiać skuteczne zacięcie ryby? Łowię twardym sprzętem, tj.: Mikado T-Rex 15-40 g, kołowrotek Balzer Black Matrix (2000). Jak pisałem wcześniej nigdy nie miałem problemów (aż takich) w wyjęciem ryby. Ratunku..? ;)

włóczykij - Wto Wrz 04, 2007 9:55 am

Wziąłeś pod uwagę fakt, że nie tylko żyłka może być powodem Twoich niepowodzeń?
Jeśli piszesz, że szczupaki Ci spadały to rozumiem, że były zapięte i nie wisiały tylko na gumie. Jeśli taki scenariusz miał miejsce kilka razy z rzędu to raczej trudno nazwać to przypadkiem. Przyczyna może być bardziej prozaiczna, niż rozciągliwość żyłki. Mam na myśli chociażby ułamany bądź w inny sposób stępiony grot haka jigowego - to częsta przyczyna nieudanych holów, która często jest niezauważana, bądź ignorowana przez spiningistów.

Pozdrawiam

Morth - Wto Wrz 04, 2007 10:17 am

włóczykij napisał/a:
Mam na myśli chociażby ułamany bądź w inny sposób stępiony grot haka jigowego - to częsta przyczyna nieudanych holów, która często jest niezauważana, bądź ignorowana przez spiningistów.


No tak, ale nie łowiłem tylko jedną przynętą, więc haki zmieniały się. Możliwe, że miałem ukruszony/stępiony jeden ale nie trzy czy cztery. Zresztą jak wbijały mi sie w palce to sprawiły wrażenie ostrych :wink: Hmm, może przelecę je osełką. Ale nie są to stare główki, choć przyznam, że więcej ich nie kupię ze względu ich łamliwość... Wracam do mustada :>

Szczupłe faktycznie były zapięte, w większości przypadków oszukiwały mnie przy brzegu.

Figoos - Pon Wrz 10, 2007 11:28 am

Daniel jeżeli chodzi o klenie i jazie to plecionka faktycznie nie sprawziła mi się najlepiej. Za to plecionki 0.06 z powodzeniem używam do łowienia okoni. Najczęściej do troka z żyłkowym przyponem , ale ostatnio także wiążę ją bezpośrednio do paprochów i nie stwierdziłem żebym miał mniej brań. Dopiero kiedy woda jest bardzo czysta albo okonie są marudne żyłką łowi się lepiej. Za to kiedy wieje wiatr , plecionka jest niezastąpiona bo dzięki niej mam lepszy kontakt z przynętą i wyczuwam delikatniejsze brania.
Morth - Pon Wrz 24, 2007 10:50 am

Niniejszym zdecydowałem przesiąść się na plecionkę. Łowić zamierzam szczupłe, sandały, niewykluczone pogonie za sumem (ja wiem, wiem... niewielkim sumem ;) ).

Ponieważ nigdy nie łowiłem na takie linki potrzebuję pomocy.

Nie sądzę aby 0,18 (co dla mnie oznacza wytrzymałość ok. 10-12 kg) było za wiele i zważywszy pojemność mojego kręciołka raczej zdecyduję się na tą grubość. Problem polega na tym, że kompletnie nie wiem jaki kolor i w ogóle jakiego producenta brać pod lupę.

I litości nad moim portfelem...

Pomożecie?! ;)

Figoos - Pon Wrz 24, 2007 12:35 pm

Morth jeżeli twoim celem są szczupaki i sandacze , to 0.18 jest w sam raz.
W przypadku ciężkiego łowienia polecam kolor fluo , ewentualnie czarny (szary).
Fluo nie ma żadnego negatywnego wpływu na ilość brań , za to ułatwia obserwację brań z opadu (ważne ). Nie daj się nabrać na nibyprzeźroczyste plecionki. Mam obie firmy , które taką oferują , i żadna nie jest bezbarwna , tylko biała.
Z producentów polecam Barkley Fireline ( fluo albo szarą ) lub Tuff Line ( fluo ).
Obie sprawdziłem osobiście i jestem z nich bardzo zadowolony.
Jeszcze jedna rada. Jeżeli zdecydujesz się kupować plecionkę na metry , to przed zakupem sprawdź jej wytrzymałość na węźle. Plecionki oferowane na 1000 m nawojach często nie są pierwszej świerzości i czasem rwą się jak nitki.
Jeżeli miałbyśjeszcze jakieś pytania to walna priv.
Pozdrówki.

Daniel - Pon Wrz 24, 2007 2:42 pm

Figoos napisał/a:
Daniel jeżeli chodzi o klenie i jazie to plecionka faktycznie nie sprawziła mi się najlepiej. Za to plecionki 0.06 z powodzeniem używam do łowienia okoni. Najczęściej do troka z żyłkowym przyponem


Na taki zestaw bym się jeszcze zdecydował.

Figoos napisał/a:
ale ostatnio także wiążę ją bezpośrednio do paprochów


Do tego jednak już nie mam przekonania.Ale na Turawie,przy zakwicie to nie mam wątpliwości,że można połowić na plecionkę :mrgreen:

zander - Pon Wrz 24, 2007 2:47 pm

Ja szczerze mówiąc nigdy nie zwracałem uwagi na kolor linki (chyba że chodzi o fluo, ale nie dlatego, że straszy ryby, tylko dlatego że łatwiej zobaczyć na niej brania) . Głównie z tego względu że łowię na środkowym biegu Wisły, gdzie kolor wody przypomina kawę z olejem silnikowym. Także nie przejmowałem się jakoś za specjalnie za duża grubością linki, bo tam gdzie nie widać metalowego pręta o średnicy 2 cm, znajdującego się 0,5-1m pod woda, żyłki czy plecionki o średnicy 0,22 też na pewno nie da się dojrzeć ani żadnemu człowiekowi, ani żadnej rybie. Ja na szczupaki, sandacze używam Power Pro 0,15 i jak dla mnie jest całkiem niezła. Nieraz połowiłem na to (roszę sie nie śmiać) okoni. Boleniom w Wiśle także nie przeszkadza zielone 0,15. Jeśli chodzi o plecionki to używam jeszcze Techrona, jednakże ona jest troszkę przegrubiona, co w Power Pro się nie zdarza, jednakże jest tańsza. I jeszcze jedna rzecz. Nie daj się wpuścić na minę kupując podrubę. Na Stadionie da sie w tej chwili kupić rzekome Power Pro za 3 dychy.
Daniel - Pon Wrz 24, 2007 3:03 pm

zander napisał/a:
Ja szczerze mówiąc nigdy nie zwracałem uwagi na kolor linki (chyba że chodzi o fluo, ale nie dlatego, że straszy ryby, tylko dlatego że łatwiej zobaczyć na niej brania) . Głównie z tego względu że łowię na środkowym biegu Wisły, gdzie kolor wody przypomina kawę z olejem silnikowym.


U mnie na moich łowiskach,poza Turawą latem,woda jest przejrzysta.Nawet na Odrze trzeba mieć cienką żyłeczkę na okonie.

zander - Pon Wrz 24, 2007 11:39 pm

Cytat:
U mnie na moich łowiskach,poza Turawą latem,woda jest przejrzysta.Nawet na Odrze trzeba mieć cienką żyłeczkę na okonie.


Nie przeczę, że tak jest. W przejrzystej wodzie np. czarna plecionka odstrasza ryby. Ja napisałem o Wiśle, w której łowię najczęściej. Chociaż, gdy swego czasu byłem zafascynowany bocznym trokiem (nie trwało to zbyt długo), a bardzo lubiłem tak łowić używając plecionki, zawsze haczyk wiązałem na cienkiej żyłce. Po pierwsze dlatego, że żyłka nie straszyła tak okoni jak plecionka, a po drugie, ponieważ łatwiej było mi ewentualnie przewiązywać haczyk, skracać żyłkę z haczykiem itp. Poza tym plecionka jest o wiele droższa od żyłki, więc było mi szkoda ciąć ją przy każdej modyfikacji zestawu. Do tej pory, gdy łowię okonie na jeziorach, gdzie woda jest przejrzysta dowiązuję do plecionki przynajmniej metrowy przypon z żyłki, z tych samych względów co wyżej.

Morth - Wto Wrz 25, 2007 7:33 am

Dzięki chłopaki za info. Przejrzałem proponowane przez Was marki i ze smutkiem stwierdzam, że mnie nie stać. :(

Wydanie na linkę kwoty 70 - 100 zł zwyczajnie nie wchodzi w grę. Właściwie górną granicą będzie 40 zł, co samo w sobie zmusza mnie do zastanowienia czy na tą plecionkę przechodzić...

Znalazłem na allegro coś interesującego, ale nie chciałbym się złapać na jakiś shit. Może ktoś wie jak zachowuje się to to w wodzie?

Cytat:
Przedmiotem tej aukcji jest plecionka Sufix Gyro Camo 0,18mm 135m. Plecionka jest oryginalna i fabrycznie nowa !

Solidna, wyjątkowo trwała plecionka, splatana z mikrowłókien Dyneema® w charakterystyczny dla firmy Sufix sposób, pozwalający osiągnąć idelanie okrągły przekrój. Wysoka wytrzymałość na zrywanie i zerowa rozciągliwość gwarantują pewne zacięcie z każdej odległości. Nowością jest kolorystyka plecionki GYRO CAMOU, czyli nieregularne przemieszanie kilku kolorów (zieleń, żółć, brąz, czerń), powodujące lepsze maskowanie linki w środowisku wodnym.

UWAGA! Olbrzymim przełomem jest cena tych plecionek, do tej pory niespotykana na tak wysokim poziomie jakościowym !!!

* Średnica: 0,18mm
* Wytrzymałość: 11,40kg
* Długość: 135m


Cena to 35 zł, dla mnie idealna. Ale jeśli ktoś się naciął, to chciałbym wiedzieć.

Figoos - Wto Wrz 25, 2007 10:42 am

Sufix to znana i cenina firma. Jednak w tym przypadki chyba zdecydowałbym się na 0.16 mm .. Nigdy nie łowiłem tą plecionką i bałbym się przegrubienia.
zander - Wto Wrz 25, 2007 1:57 pm

Przy takiej cenie plecionka na 99% jest przegrubiona. Do tego obawiałbym się tego, że plecionka będzie bardzo luźno splątana. Oczywiście nie musi tak być. Swego czasu znajomy sprzedawca ze sklepu wędkarskiego dał mi do obejrzenia jedną linkę za 30 zł. Na opakowaniu był napis, że jest to 0,10, a w rzeczywistości było to przynajmniej 0,40, albo nawet jeszcze więcej. Plecionka była strasznie źle poskręcana, tak, że gdy złapało się ją odpowiednio w palcach dało się widzieć przestrzenie miedzy włóknami. Niestety nie pamiętam firmy. Sufix jest na dobrą sprawę poważaną firmą, więc aż takich niedociągnięć zapewne nie będzie.

Spójrz jeszcze Morth na całą sprawę z innej strony. Wiem, co to znaczy być biednym studentem i pamiętam jak to jest być biednym uczniem, który ściubi każdy grosik, żeby potem przepuścić go w wędkarskim. Nie wiem jak często łowić i ile wyrywasz. Ja w standardowym sezonie wymieniałem zazwyczaj żyłkę 2-3 razy, bo albo jej wyrywałem kilometrami, albo sie przecierała na kamieniach itp. Mając plecionkę będziesz mniej rwał, więc zaoszczędzisz na przynętach i żyłce, którą musiałbyś wymieniać. 100 metrów plecionki wystarczy ci przynajmniej na 2 lata, a znając życie jeszcze dłużej. Oczywiście trzeba strzelić pod nią podkład, ale to już chyba się domyślasz. A na dobrą sprawę taki Techron wcale nie jest o wiele droższy od tego co chcesz kupić, gdyż da sie go kupić w sklepach internetowych za 55 zł, a jest to już plecionka w miarę przyzwoita (przynajmniej tak wynika z moich doświadczeń z tą linką). Do Power Pro nie będę Cię namawiał z tego względu że jej cena zaczyna się w okolicach 90 zł.

Morth - Wto Wrz 25, 2007 7:24 pm

zander napisał/a:
Wiem, co to znaczy być biednym studentem i pamiętam jak to jest być biednym uczniem, który ściubi każdy grosik, żeby potem przepuścić go w wędkarskim.


:mrgreen: Też pamiętam, z tym, że już ledwo, ledwo ;)

Ja pracuję, nie chodzi o brak pieniędzy jako takich. Zwyczajnie mam inne, spore wydatki. Ze ślubem na czele ;)

W każdym razie zaryzykuję tą plecionkę. Jak będzie do d... to zwyczajnie nie kupię drugi raz. Moja mała prywatna zemsta na producencie :)

Morth - Nie Wrz 30, 2007 8:25 am

Co następuje:

w/w plecionka jest gó*no warta. Tak jak twierdziliście jest przegrubiona, na oko o 100% (zamiast 0,18 to jest przynajmniej 0,35). Nie sprawiała wrażenia słabej, na pęczkach trzymała nieźle, aż dostała trochę wody i bum. Zrobił się pęk i plecionka strzeliła że hej!

No nic. Wprowadzam moją małą prywatną zemstę na producencie, rozglądając się jednocześnie za czymś sprawdzonym (zapewne droższym). Ech, a znałem przecież powiedzenie, że kupując tanio, kupujesz dwa razy... ech...

zamela - Nie Wrz 30, 2007 12:36 pm

osobiscie polecam Power Pro .
DO nedawna mialem plecionke Jaxona cienizna na maxa rwala sie jak nitka po zerwaniu z 20 przynet i kilku ryb zakupilem power pro i dzien do nocy :D teraz to można łowić .

zander - Pon Paź 01, 2007 1:08 am

Cytat:
w/w plecionka jest gó*no warta.


Niestety na takie psikusy można trafić zawsze. Moim zdaniem należałoby stworzyć jakieś nowe sądy tylko takie 2 godzinne, bo 24 godziny to za długo żeby sądzić producentów takiego bubla. A teraz kupując średnią plecionkę, sumując koszt tamtego chłamu i nowej plecionki średniej klasy wyjdzie ci porównywalnie tyle ile wydałbyś na dobrą plecionkę.
Przypomina mi sie sytuacja, gdy kilka lat temu w drodze na ryby kupiłem sobie nową żyłkę. Ponieważ nie było takiej jaką kupowałem zawsze (wtedy była to chyba jedna z żyłek Dragona. Taka z tej serii z rybkami :mrgreen: ) kupiłem pierwszą-lepszą żyłkę, która wpadła mi w oko i jak twierdził producent była dobra do spinningu. Chociaż nigdy na nią nie łowiłem pomyślałem, co mi szkodzi. W drodze na ryby nawinąłem żyłkę na kołowrotek. Pierwszy rzut-spoko. Drugi rzut-jak ta guma daleko leci. Strzeliła na węźle. Myślę trudno się mówi, może źle zawiązałem. Dowiązałem szybko kolejną gumę, kolejny rzut i kolejny strzał na węźle. Co jest? Kolejna przynęta, kolejny rzut, kolejny strzał. Wytrzymałem do 5 zerwania. Co się stało? Żyłka była na dobrą sprawę mocna, jak testowałem ją w sklepie, tylko że w sklepie nie miałem ani mililitra wiślanej wody. Wszem i wobec wiadomo, że Wisłą płynie cała tablica Mendelejewa. Po tym jak żyłka dostała wody straciła przynajmniej 7-krotnie na swojej wytrzymałości. Można byłą ją rwać w rękach bez żadnego problemu. Obecnie używam IGUANY i jak do tej pory mnie nie zawiodła.

Morth - Pią Paź 12, 2007 7:23 am

Pytanie znowu mam :)

Kompletuję b. ciężki spinning. Wędzisko do 180 g (namierzone już), Kołowrotek bliżej nieokreślony, wielkość 4000 i chciałbym plecionkę 0.25. A z tym związane jest pytnie czy warto kupić to:

Dlaczego akurat to? Ano jak zwykle kombinuję jak tu niewiele wydać za przyzwoita jakość.

Trafiony ostatnio sufixem (tfu, tfu) w zęby, wolę się zapytać i tym razem usłucham. Nie mam zamiaru kupować znowu 2 plecionek (bo po sufixie kupiłem Techrona Black i straciłem 90 zł łącznie zamiast 60 :/). Mam co prawda nagły przybór gotówki, ale też nie bardzo chcę wydawać kolosalne kwoty, tym bardziej, że cały sprzęt i tak mnie zaboli.

arek - Pią Paź 12, 2007 8:52 am

Osobiście tej plecionki nie polecam. Być może to wina konkretnej partii, ale jej zasadniczą wadą jest to, że pęka nie przy węźle tylko kilka metrów nad nim. Kilka zaczepów "zdjęło" mi ze szpuli prawie 1/3 zapasu. Polecam za to plecionkę Kongera Kevlon. Grubość 0,14 utrzyma 9 kg. 100 m kosztuje tylko ok 30-40 zł. Rozgina prawie wszystkie haki - więc straty w przynętach są mniejsze - no i zrywa się wyłacznie na węźle. Jest tak mocna, że czasem jak zahaczę o coś i próbuję ją zerwać to się boję, że mnie wciągnie do wody.
No i polecam Fireline Berkleya. Może jest droga - ok 0,80 zł za metr, ale za to spokojnie wytrzymuje nawet kilka sezonów i to bardzo intensywnych.

Daniel - Pią Paź 12, 2007 1:14 pm

Ja mam podobne zdanie.Jaxon to nie jest dobra firma.Jedynie wędziska im niektóre wyszły...
Co do plecionki,to jeżeli chcesz kupić za małą kasę to posłuchaj Arka,lub mogę Ci polecić jeszcze plecionkę,którą ja mam.Też się wahałem,czy kupić ale ostatecznie mam ją 2 sezony i jestem zadowolony.Robinson Titan Power (yellow).Koszt-tylko 40 zł za 100 m. Niby tylko 0.15 , ale mam problemy z urwaniem jej na zaczepie.Jak Ty chcesz kupić 0.25 to nie wiem jak ją później urwiesz na zaczepie :wink:

ANGLER-73 - Pią Paź 12, 2007 1:52 pm

Doóanczam sie do tematu :grin: Też jestem na etapie kupienia plecionki i z tego co sie orientowałem to zdala od Jaxona :!: Myślałem o Kongerze albo PRO.Danielu z tego co rozumiem to używasz plecionki w kolorze żółtym i mam pytanie czy nie odstrasza lub nie zmniejsza iloś bran, :?:
Daniel - Pią Paź 12, 2007 2:05 pm

ANGLER-73 napisał/a:
Danielu z tego co rozumiem to używasz plecionki w kolorze żółtym i mam pytanie czy nie odstrasza lub nie zmniejsza iloś bran,


Kolor żółty jest doskonale widoczny na tle wody i dobrze widać brania,np. z opadu.Przy połowie sandaczy taka linka jest niezastąpiona.Ja następną plecionkę chcę jeszcze jaskrawszą :smile:

Insekt - Pią Paź 12, 2007 2:56 pm

Piotrze, stosujesz konger kevlon do opadu? Bo nie moge cos znalezc koloru fluo, tylko raczej ciemny kolor. Widac ją w wodzie?
Daniel - Pią Paź 12, 2007 4:25 pm

Insekt napisał/a:
Piotrze, stosujesz konger kevlon do opadu? Bo nie moge cos znalezc koloru fluo, tylko raczej ciemny kolor. Widac ją w wodzie?


Co prawda to nie do mnie było pytanie kierowane,ale odpowiem Ci krótko...
Myślę,że każdą plecionkę czy żyłkę ryba widzi,tylko niekoniecznie zawsze to wpływa na brania u niektórych gatunków.U pewnych gatunków zdecydowanie wpływa.
Jeżeli chodzi o stosowanie fluo,to ma być ja widać nad wodą.I o to chodzi.Wędkarz ma widzieć po żyłce lub plecionce brania.Bardzo pomocne jest to przy połowie sandaczy,kiedy niejednokrotnie brania można zauwazyć po "lince" uciekającej nieznacznie na bok,luzującej się,bądź po drganiach.Kolor fluo ma ułatwić obserwację.

kerim7 napisał/a:
witam ja też mam problem prawdę mówiąc todopiero zaczynam spiningoać iniewiem od czego zacząć od żyłki czy plecionki proszę rady


Witam nowego uzytkownika i zachęcam do dokładengo przeglądnięcia tego tematu.Znajdziesz tu napewno istotne informacje na temat plecionek i żyłek.Jeżeli czegoś nie doczytasz to pytaj o konkrety,a ktoś napewno odpowie.

ANGLER-73 - Pią Paź 12, 2007 6:01 pm

Mówisz że pomaga zaobserwowac brania sandała i z tym sie zgodze ale łowiąc np.szczupaki tą plecionką kolor miał znaczenie czy nie,i jeszcze jedno jakiej firmy masz zamiar kupic też Robinsona?
Insekt - Pią Paź 12, 2007 6:41 pm

Wiem Daniel, dlatego właśnie chciałem sie dowiedzieć czy widać te plecionkę kiedy sie "porusza" na wodzie i w wodzie aby zaobserwować branie np. sandacza z opadu. Bo z tego co widzę jej kolor jest oliwkowo ciemnozielony, a Odra w której łowie do czystych nie należy :) Dlatego Arku czekam na odpowiedź ;]
Daniel - Pią Paź 12, 2007 9:19 pm

ANGLER-73 napisał/a:
i jeszcze jedno jakiej firmy masz zamiar kupic też Robinsona?


Nie wiem.Napewno nie będe oszczędzał na lince.Poprostu ma byc dobra.

Figoos - Nie Paź 14, 2007 11:23 am

Ja się zgadzam z Danielem. Nie ma co oszczędzać. Plecionki takie jak Fireline i Tuff Line można kupować na metry w cenie ok 50 gr / metr. Obydwie przetestowałem i obydwie się sprawdziły. Co do koloru fluo to absolutnie nie przeszkadza sandaczom i szczupakom , a przy ciężkim łowieniu nawet okoniom.
arek - Pon Paź 15, 2007 10:50 am

Insekt napisał/a:
Wiem Daniel, dlatego właśnie chciałem sie dowiedzieć czy widać te plecionkę kiedy sie "porusza" na wodzie i w wodzie aby zaobserwować branie np. sandacza z opadu. Bo z tego co widzę jej kolor jest oliwkowo ciemnozielony, a Odra w której łowie do czystych nie należy :) Dlatego Arku czekam na odpowiedź ;]


Nie łowię na plecionki fluo, więc nie wiem nic w tym temacie. Łowię na Fireline w kolorze grafitu w Odrze i nie mam problemu z zaobserwowaniem nietypowych brań. Myślę, że to kwestia koncentracji - oczywiście przy wietrznej, sfalowanej pogodzie taka obserwacja jest utrudniona. Z tego co wiem nie ma Kevlona w kolorze fluo, ale mogę się mylić...

Daniel Zarzecki - Pią Lis 23, 2007 9:10 pm

To ja mam pytanko jako, że plecionki zacząłem używać dopiero w tym roku. Doszły mnie słuchy, że plecionka nie nadaje się do łowienia w mroźne dni. Ktoś mógłby mi wyjaśnić na czym tez szkopuł polega?
włóczykij - Pią Lis 23, 2007 9:50 pm

W dwóch słowach - plecionka absorbuje wodę, która przy ujemnej temperaturze zamarza, zwiększając tym samym swoją objętość, a co za tym idzie rozluźnia splot włókien, powodując jej osłabienie.

Pozdrawiam

Daniel Zarzecki - Pią Lis 23, 2007 9:54 pm

Macie jakieś patenty, żeby temu zapobiec? Czytałem w WŚ o jakimś sposobie, ale to była tylko krótka wzmianka.
Piotr P - Sob Lis 24, 2007 11:22 am

Nie unikniesz zamarzania plecionki.
Między bajki można wstawic opowieści o plecionkach zimowych.
Nie będą one zamarzac tylko na początku jej używania.
Po czasie będą jak standardowe linki.

To tak jak byś łowił na stalową linkę. :lol:

Plecionki tego typu przechodzą "kąpiel" w silikonie i to jest jej warstwa ochronna.
Z czasem warstwa ta poprostu się zetrze i po ptakach.

Więc im większy mróz tym większy mus zakładania żyłki.



Pozdrawiam.

Powhatan - Pon Lis 26, 2007 9:54 am

Morth napisał/a:
Pytanie znowu mam :)
...
chciałbym plecionkę
...
czy warto kupić to:

Obrazek
...
Mam co prawda nagły przybór gotówki, ale też nie bardzo chcę wydawać kolosalne kwoty, tym bardziej, że cały sprzęt i tak mnie zaboli.


Według mnie jest to produkt opracowany specjalnie w celu zwiększenia popytu na przynęty.
Straty finansowe w woblerach (głównie RAPALA JSR05 i ABU HiLo) do jakich doprowadził u mnie w tym roku ten JAXON są większe od tych połaczonych z ostatnich 10 lat :sad:
Nawet nowa o teoretycznej wytrzymałości 12kg prosto z opakowania na dowolnym wężle (przetestowałem wszystkie możliwe) na sztywno bez amortyzacji ma wytrzymałość około 2 kg.
W przypadku plecionek (i nie tylko) omijajcie tą firmę szerokim łukiem.

Salmo_Salar - Pon Lis 26, 2007 11:40 am

-----------
Powhatan - Pon Lis 26, 2007 1:51 pm

A czy ktoś z was wie coś o tym,

Można to kupić bez problemu na Allegro za znośne pieniądze.

Co o tym myślicie?.

ANGLER-73 - Pon Lis 26, 2007 7:28 pm

Wszystko jest lepsze od Jaxona :!:lepiej kupic innej taniej firmy niz ta tandete,ja uzywam PRO I JESTEM ZADOWOLONY :mrgreen: przedtem uzywałem plecionek za 35 zł i w połowie sezonu ja przewijałem gdzie na koniec sezonu ja wywalałem i powiem wam szczerze że byłem zadowolony co pół roku miałem nową plecionke,teraz miałem troche gotówki to zaszalałem ale generalnie te tansze tesz sa dobre ale góra na jeden sezon pamietajac o przewinieciu :lol:
włóczykij - Pon Lis 26, 2007 11:06 pm

Mijający sezon jechałem na plecionce Jaxona - NEW CONCEPT LINE 0,18.
W moim przypadku był to świadomy wybór - chciałem żeby plecionka wystarczyła na sezon i żeby ograniczyła straty. Swój cel osiągnąłem. Oszczędziłem na przynętach i na żyłce - bo na nią z pewnością wydałbym więcej.

Cytat:
przedtem uzywałem plecionek za 35 zł i w połowie sezonu ja przewijałem


Swoją przewinąłem pod koniec października i to tylko dlatego, że podczas łowienia przy ujemnej temperaturze zrobił mi się supełek na używanym odcinku. Wolałem ją przewinąć niż próbować go na siłę rozsupłać i być może osłabić plecionkę.
Myślę, że śmiało mógłbym zacząć na niej przyszły sezon, jednak jej cena jest tak przystępna, że bez uszczerbku dla naszego budżetu możemy zafundować sobie co roku nową, a z zeszłorocznej zrobić wytrzymały podkład.

Myślę, że nie mniej ważna od marki jest sama "świeżość" plecionki.
Mój kumpel od dawna używał o wiele droższych plecionek Kamatsu. W zeszłym roku kupił jednak taką, którą po dwóch wyjazdach trzeba było wyrzucić, gdyż rwała się na każdym najmniejszym nawet zaczepie.
Biedaczysko tak się zawiódł, że stracił całkowicie zaufanie do plecionek i w tym roku wrócił do żyłki.

Pozdrawiam

FishHunter - Sob Gru 01, 2007 12:08 pm

A co sądzicie o Dragon Invisible Braid? Mam zamiar ją kupić ale troche kosztuje
Karol.O - Nie Gru 02, 2007 12:52 pm

Invisible Braid może i jest dobra ale ta ściema z niewidzialnością to już przegięcie.I cena jest niezła jeśli oczywiście kupujesz w hurtowni a nie w sklepie.Ja zapłaciłem 58zł za 0,12mm
Figoos - Nie Gru 02, 2007 4:51 pm

FishHunter ja mam Invisible i więcej jej nie chce. Jest zdecydowanie przegrubiona( też mam NIBY 0.12 ) , strasznie sztywna i źle się nią rzuca.... Nie polecam :evil:
Powhatan - Nie Gru 02, 2007 4:58 pm

A czy ktoś miał to o co ja pytałem, czyli linkę RaPaLa ?
Figoos - Nie Gru 02, 2007 5:08 pm

Ja niestety nie używałem , choć słyszałem parę pozytywnych opinii.
Karol.O - Nie Gru 02, 2007 5:10 pm

Sztywna jest zgodzę się ale przecież każda plecionka jest sztywna ta jest po prostu troszkę inna niż te wszystkie a ja ją kupiłem z myślą o moim zbiorniku bo w listopadzie to woda w nim jest już bardzo przejrzysta i jak używałem normalnych plecionek to nie miałem praktycznie żadnych pobić.Niby jest przeźroczysta ale to nie ma aż takiego wielkiego wpływu na to czy biją czy nie czasem można i cały tydzień się namachać i nic konkretnego się nie złowi.
Figoos - Nie Gru 02, 2007 5:15 pm

No nibytak , wszystkie są sztywne , ale ta to już istny drut. Poza tym ma bardzo szorstką powierzchnię i chyba stąd te skrócone rzuty
Karol.O - Nie Gru 02, 2007 5:22 pm

Mi się cholera po plątała przy chyba 50 rzucie i miałem takie gniazdo od szpuli do połowy wędziska że po 20 minutach rozplątywania miałem ochotę ją upalić.
Powhatan - Nie Gru 02, 2007 6:11 pm

Zębatty napisał/a:
Sztywna jest zgodzę się ale przecież każda plecionka jest sztywna

Figoos napisał/a:
wszystkie są sztywne

O czym wy piszecie.
To żyłka jest sztywna a plecionka nie.
Wiele już lat mam do czynienia z wędką, ale o czymś takim to jeszcze nie słyszałem.

Wam chyba chodzi o to że plecionki przeźroczyste są sztywne w porównaniu z tymi barwnymi. Czy dobrze interpretuję?

Karol.O - Nie Gru 02, 2007 10:20 pm

dobra plecionka jest nie rozciągliwa a te nie widzialne niby są bardziej sztywne niż normalna
i się plączą o to chodziło

Figoos - Nie Gru 02, 2007 10:37 pm

No nie do końca. Świeża Fireline jest sztywna jak drut , podobnie Invisible. Są oczywiśćie miękkie plecionki np Tuff Line albo Power Pro. Mi chodzi nie o rozciągliwość , ale właśnie o sztywność niektórych linek.
Karol.O - Nie Gru 02, 2007 10:46 pm

Powiedzmy że jest tak sztywna jak plecionka kevlarowa i chyba teraz już wszystko jest jasne.
Karol.O - Nie Gru 09, 2007 6:43 pm

Kupiłem dwa miesiące temu Plecionkę Fujitsu koloru wściekły żółty i po za tym że straciła już lekko swój kolor nic strasznego się z nią nie dzieje mięciutka nie plącze się jak na razie i co najlepsze cenna jest niesamowita za 100m 0,16 zapłaciłem 38 zł dodam że kupiłem ją tylko dal tego że żal mi było kasy jak miałem łowić nią w wisełce.Powiem tak za tą kasę to spodziewałem się że po wyholowaniu paru większych sztuk zrobi się z niej miotła a tu nic jestem w szoku poza stratą minimalną koloru nic złego się nie dzieje.

Słyszałem ale że plecionka dwa sezony wytrzyma ostrego łowienia ale żeby trzy to sie jeszcze nie spotkałem

FishHunter - Nie Gru 09, 2007 8:04 pm

to jaką mi polecicie plecionkę tak aby miałaponad 180 metrow wytrzymala. cena do 90zł no i zeby sie nia dobrze rzucało(duze odleglosci0 no izeby troche "pożyła" jakies 2 lub 3 sezony czekam na odpowiedz
ANGLER-73 - Pon Gru 10, 2007 12:33 pm

Takie rzeczy to tylko w ERZE :mrgreen: Ja łowie PRO 135M cena 100zł,tansze plecionki sa i to dobre ale góra na jeden sezon przy przewinieciu jej w połowie sezonu.
FishHunter - Czw Sty 24, 2008 4:24 pm

a CO SĄDZICIE O PLECIONCE HEXAN BRX Jaxon? cZY NADAJE SIĘ ONA DO SPINNingu.Czy warto ją kupic?
Karol.O - Czw Sty 24, 2008 9:31 pm

Jak na początek to się nadaje.Dlaczego bo kosztuje coś koło 23zł za 100m.Jest jedna bardzo ważna sprawa plecionaka do spiningu powinna być okrągła!! Taka dla karpiarzy co po trzech miesiącach góra zrobi się z niej miotła i się rozwarstwi:( tak to już jest z tymi tanimi.
Piotr P - Pią Sty 25, 2008 4:25 pm

FishHunter napisał/a:
a CO SĄDZICIE O PLECIONCE HEXAN BRX Jaxon? cZY NADAJE SIĘ ONA DO SPINNingu.Czy warto ją kupic?



Abyś się szybko nie rozczarował i nie zniechęcil do plecionek.


Plecionka, żyłka czy inne niby drobnostki to rzeczy na których nie warto oszczędzac.
Nie jest miłe jak duża ryba odpływa z przynętą w pysku bo zawiodła jakaś drobnostka.

Pozdrawiam.

ANGLER-73 - Pią Sty 25, 2008 6:37 pm

Zdecydowanie Piotras ma racje,nie można oszczędzac na podstawach a jak sie nie ma wyjścia i czeba kupić cos tańszego to z głową czego nie można powiedziec o plecionce Jaxona,są plecionki po 35-40 zł i napewno lepsze
FishHunter - Sob Lut 02, 2008 11:53 am

To co waszym zdaniem jest lepsze na spinning żyłka czy plecionka??Ponieważ na shout boxie nie ma już tych odpowiedzie.Będę łowł na jeziorze , na wobki rippery , twistery itp. Ryby poławiane to szczupaki (głównie) może okonie , w większości będę łowił w ciepłe dni.
włóczykij - Sob Lut 02, 2008 12:22 pm

Wybór jest uzależniony od wielu czynników (łowisko, przynęta, sposób jej podania, gatunek ryby na jaki się nastawiamy, temperatura powietrza etc.). Musisz sprecyzować swoje pytanie, jeśli chcesz otrzymać dokładniejszą odpowiedź.

Pozdrawiam

Piotr P - Nie Lut 03, 2008 8:49 pm

To ja dodam jeszcze to:

Jeżeli będziesz łowił sztywnym kijem to żyłka a jak miękkim to plecionka. :grin:

Pozdrawiam.

Figoos - Pon Lut 04, 2008 11:17 pm

Zgadzam się z Piotrem , że nie warto oszczędzać na zyłce czy plecionce bo można się tylko rozczarować. Natomiast co do zestawienia sztywny kij i żyłka , to nie zawsze.
Ja łowię sandacze z łódki kijem baaardzo sztywnym i plecionką właśnie. tego wymaga technika prowadzenia przynęty : koguta albo ciężkiej gumy.

Piotr P - Wto Lut 05, 2008 12:34 am

Figoos napisał/a:
Zgadzam się z Piotrem , że nie warto oszczędzać na zyłce czy plecionce bo można się tylko rozczarować. Natomiast co do zestawienia sztywny kij i żyłka , to nie zawsze.
Ja łowię sandacze z łódki kijem baaardzo sztywnym i plecionką właśnie. tego wymaga technika prowadzenia przynęty : koguta albo ciężkiej gumy.



Sztywny kij + plecionka
Jedynie koguty i sandacz, zgadza się.
Pozostałych opcji nie polecam.

FishHunter - Wto Lut 05, 2008 9:46 am

A co sądzicie o plecionce Balsax-a o nazwie DYNEEMA FISH . Czy ktoś z was ją posiada i czy warto ją kupić??? I jaki byłby najlepszy kolor tej plecionki czarny czy żółty?
Grzes D. - Pon Lut 11, 2008 8:54 am

Zakupilem do lowienia sandaczy i szczupłych plecionke POWER PRO koloru PHANTOM RED (czerwony) Lowil ktos na taki kolorek? Moze macie porownanie RED z FLUO?
Jest to oryginal POWER PRO 137 m 0,19 za cale 55 zl :D

Piotr P - Pon Lut 11, 2008 8:23 pm

To jest właśnie zastanawiające.
Te 55 zł
Czy to jest oryginał ?
Generalnie kosztują one prawie stówkę.

Ale ja łowię na fluo za 55 zł
Na morzu nie mam do niej najmniejszych uwag.


Pozdrawiam.

Grzes D. - Wto Lut 12, 2008 12:08 am

oryginal jak najbardziej.Oryginalne pudelko itd W GB one kosztuja 17Ł z przesylka za cale 270m w stanach podobnie... i na naszym rodzimym allegro da sie odczuc konkurencyjne ceny...
ps. Czy kazdy post musi byc zaakceptowany?

FishHunter - Nie Mar 02, 2008 7:52 pm

Witam czy na spinning stalka/wolfram powinny być mocniejsze czy mnie wytrzywalsze od plecionki/żyłki głównej ponieważ widziałem różne opinie na różnych forach
zander - Nie Mar 02, 2008 9:22 pm

To zależy od od Ciebie jak sobie założysz. Np. Karhu używa mocniejszej linki a słabszego przyponu, po to by rwała mu sie stalka. A ja wręcz odwrotnie. Używam mocniejszej stalki niż linki, właśnie po to by stalka mi się nie rwała. Ponieważ stalka jest krótsza, niż linka od kija do przynęty, pracuje na krótszej długości-logiczne i tym samym jest bardziej podatna na przeciążenia. Ja wychodzę z założenia, by plecionka puszczała mi na węźle. Więc staram sie zawsze używać mocniejszych agrafek i stalek niż to co mam na kołowrotku. Dzięki temu urywam mniej przynęt, ponieważ urywam tylko to co rwie mi linkę. Gdybym miał powiedzmy przypon słabszy o 2 kg (czy nawet o takiej samej mocy, jak rzeczywista moc plecionki) to rwał bym więcej, ponieważ cały zestaw miałby mniejszą wytrzymałość.
Irecki - Pon Mar 03, 2008 8:15 am

Ja spininguję na strofta 0,22 lub0,25 . Łowię na nią szczupaki okonie i klenie czy niepowinienem stosować cieńszej żyłki????
Piotr P - Pon Mar 03, 2008 8:25 am

Co do szczupaków to ta grubośc jest dobra alena okonie i klenie to zdecydowanie za gruba.
Ciężko będzie Ci łowi np. paprochami lub malutkimi woblerkami na żyłce w/w grubościach.
Jak ja zaczynałem wędkowac to utartym schematem było jedna szpulka z 0,25 a druga z 0,20. :smile:
Teraz okonie łowię w zależności od metody i miejsca ale 0,12-0,16, klenie 0,14-0,18 a szczupaki 0,18-0,25.

Pozdrawiam

godek - Pią Kwi 11, 2008 10:16 am

A czy dzisiejsza plecionka nie tnie przelotek ?? napalilem sie na plecionke a kumpel mnie przygasil mowiac ze uzywal plecionki i mu gorne przelotki przetarlo i musial wymieniac...

na allegro mozna kupic power pro za 54 zł moze byc w tym jakis haczyk ??

włóczykij - Pią Kwi 11, 2008 10:32 am

godek napisał/a:
na allegro mozna kupic power pro za 54 zł moze byc w tym jakis haczyk ??


Nie zdziwiło Cię, że ta za 54 PLN ma inną wytrzymałośc niż ta za 95 PLN? Nie wiem jak jest z Power Pro, bo jej nie używałem. Wiem natomiast, że nawet na allegro nie ma super okazji i nie kupisz dobrego towaru za połowe ceny.
Co do przelotek. Używam plecionki od kilku sezonów i nie zauważyłem by miała jakikolwiek wpływ na przelotki. Dzisiejsze wędziska są odpowiednio uzbrojone i nie boja się żadnych linek przeznaczonych do wędkowania.

Pozdrawiam

Grzes D. - Pią Kwi 11, 2008 10:39 am

Ja nie zauwazylem zeby drozsze mialy wieksza wytrzymalosc. Moim zdaniem bardziej ma znaczenie kurs dolara a co za tym idzie ilosc sprowadzanego sprzetu
włóczykij - Pią Kwi 11, 2008 10:45 am

Grzes D. napisał/a:
Ja nie zauwazylem zeby drozsze mialy wieksza wytrzymalosc. Moim zdaniem bardziej ma znaczenie kurs dolara a co za tym idzie ilosc sprowadzanego sprzetu


Ja też nie zauważyłem i nie twierdzę że droższe są wytrzymalsze. Godek pytał o "jakiś haczyk", a dla mnie takim haczykiem wydaje się różnica w parametrach tej samej plecionki.

Pozdrawiam

agnieszka - Pią Kwi 11, 2008 11:48 am

Z tymi tanszymi plecionkami trzeba uważac bo się siepią i sa postrzępione po nie długim czasie używania,używam plecionki Power Pro 15 jest dobra,ale ocenę pozostawiam do analizy. :smile:
Grzes D. - Pią Kwi 11, 2008 12:38 pm

Agnieszka piszac Tanszymi masz na mysli JAxona itd. Te za 54 zl to oryginalny produkt. Z ksiazeczka i cala masa drobiazgow ktore Power pro powinien posiadac
godek - Pią Kwi 11, 2008 1:54 pm

Czyli Grzesiu te power pro moze byc orginalne ?? sprzedaje to nie jaki stachu....
Grzes D. - Pią Kwi 11, 2008 2:39 pm

ta plecionka ktora ja kupilem jest w 102%oryginalna. Nie spotkalem sie z podrobkami
mikis - Czw Kwi 17, 2008 7:52 am
Temat postu: Plecionka na spinning, tak czy nie?
Zastanawiam się nad kupnem plecionki na spinning, na szczupaki, sandacze, bolenie. Kolega mówi że nie lubi lapac na plecionke, ze sie plącze. Dlatego też postanowiłem was zapytać, kupić plecionke czy nie? jeśli tak, to polećcie jakąś ;) i jeszcze jedno pytanko, czy na plecionke idzie łowić okonie?
pawelwoblerek - Czw Kwi 17, 2008 8:07 am

Witaj!

Widzisz plecionka to świetny wynalazek pod warunkiem, że wiesz jak go używać. Plecionka ma tą przewagę nad żyłką, że doskonale przenosi na dolnik wędki wszelkie informacje o tym co się dzieje z naszą przynętą a poza tym ma większą wytrzymałość liniową od zwykłego monofila przy tej samej średnicy. Plecionka znakomicie nadaje się do łowienia gumami i woblerami natomiast nie polecam stosowania obrotówek gdyż one będą skręcać plecionkę i będzie się ona rzeczywiście plątać. Ja osobiście używam Power Pro ale ostatnio postanowiłem coś zmienić i kupiłem Electrę Dragona.


Pozdr

mikis - Czw Kwi 17, 2008 3:14 pm

No ja głównie łowie na gumy :) Chce kupić plecionke bo łatwiej wygrać z zaczepem i w wypadku sandaczy tak jak piszesz, lepiej wyczuje się branie i szybciej i pewniej zatnie(żyłka się rozciąga) Chce wydać na nią max 90zł, ale nadal się waham czy warto. Co z okoniami?
Grzes D. - Czw Kwi 17, 2008 5:24 pm

kup power pro fluo lub czerwona a do lowienia okoni nawin na druga szpule zylke 12-18 zalezy gdzie lowisz i po problemie. Lub zainwestuj w druga plecionke np Dragona 0,04 do paproszkow (do obrotowek jednak szkoda).
godek - Pią Kwi 18, 2008 9:03 am

a do obrotowki dołaczyc tz rybia głowke ?? wiecie oco mi chodzi ?? bedzie plecionke skrecac ??
morrum - Pią Kwi 18, 2008 10:17 am

Godek, jeśli dasz główkę wyraźnie niesymetryczną, jak w Lusoxach Meppsa czy Morrum ( :razz: ) spinner ABU, to nie powinna się skręcać. Ale pamiętaj, że linkę skręca również każdy kołowrotek o szpuli stałej, to wynika z jego konstrukcji. Również wahadłówki mają tendencję do obrotów i to nie tylko trociwe "karlinki" tak więc całkowicie skręcania nie wyeliminujesz niestety. Dobrze jest co jakiś czas plecionkę rozwinąć gdzieś na łące na przykład, koniec z agrafką i krętlikiem przyczepić do drzewa powiedzmy, odejść wysnuwając cały zapas plecionki, troszkę ją ponaciągać, i zwinąć na nowo. Jeśli duża część końcowego odcinka straci jednak swoje parametry, można wtedy nawinąć ją od drugiej strony ( z żyłkami można robić to samo).
Nie przejmuj się też jeśli plecionka straci swój pierwotny kolor, w niektórych wyrobach to naturalne.
Jeśli jednak zdarzy Ci sie zaliczyć na plecionce "brodę" to NIGDY nie zaciągaj węzła. Najczęściej problem da się rozsupłać, wymaga to tylko odrobiny cierpliwości. Jeśli zaś zaciągniesz węzeł, to już nie masz szans na jego późniejsze rozwiązanie, co w przypadku żyłki jeszcze było by możliwe.

Połamania i poplątania :razz:

mikis - Pią Kwi 18, 2008 1:59 pm

czyli jednak warto inwestowac? polećcie coś tanszego trochu bo power pro droga :/
godek - Sob Kwi 19, 2008 10:48 am

Niestety cierpliwosci nie mam :D Morrum a jak dam troche mniejsza glowke ale podobna do meppsa to chyba roznicy takowej nie bedzie ?? Miksi ja zamowilem na allegro PP za 54 zł jak przyjdzie i zrobie maly tescik to dam Ci namiary na goscia jesli chcesz ;) no chyba ze to nadal za drogo dla Ciebie...
mikis - Sob Kwi 19, 2008 5:16 pm

chce na to przeznaczyc 80zl ;) 54zl bylo by milo tylko czy allegro mozna zaufac ;p
Insekt - Sob Kwi 19, 2008 11:32 pm

Sam mam to POWER PRO z allegro za 54, zł i szczerze mówiąc nie wydaję i się żeby to była podróba chociaż nie miałem niestety okazji łowić, czekam do maja. Ta plecionka ma w środku książeczkę i wszystko co mieć powinna (hologram) itd.
mikis - Wto Kwi 22, 2008 12:37 pm

Myśle że kupie tą Power Pro. Tylko zastanawiam się jaka grubość, zależy mi na tym, żebym nie musial sie zabardzo bac zaczepow, bo nie mam wiele kasy zeby ciagle uzupelniac arsenal. 0.15-0.17 starczy?
Mam jeszcze pytanko, jaki kolor najlepiej, na szczupaki, sandacze i bolenie.

Kuley21 - Wto Kwi 22, 2008 6:32 pm

Mam do was pytanko,jakie ma znaczenie kolor plecionki przy połowie sandaczy?Czy aby fluo nie był by dla nich za stresujący?
włóczykij - Wto Kwi 22, 2008 6:55 pm

Kuley21 napisał/a:
Czy aby fluo nie był by dla nich za stresujący?


Kolor fluo ma być "stresujący" dla Ciebie. Ma Cię stresować każdy nienaturalny ruch plecionki. Właśnie po to jest tak dobrze widoczna, żebyś dokładnie widział co się z nią dzieje. Wiele sandaczowych (i nie tylko) brań, jest niewyczuwala na kiju, można je wychwycić jedynie obserwując plecionkę.
Pod wodą linka w kolorze fluo wygląda zupełnie inaczej i z pewnością nie stresuje sandaczy.

Pozdrawiam

Grzes D. - Sro Kwi 23, 2008 6:43 am

Polecam kolorek czerwony. Widac podobnie jak fluo a ma ta zalete ze pod woda szybciej robi sie szary..... co mam na mysli zapytacie. Otorz do pewnych glebokosci docieraja tylko okreslone kolory natomiast inne zanikaja czyli wszytko staje sie szaro niebieskie.
Zamieszczam zdjecie pokazujace jak w (czystej) wodzie zanikaja kolorki i jaki kolor mniej wiecej dociera na jaka glebokosc. Trzeba brac poprawke na czystosc naszych wod

stopa (ft)=okolo 30cm
Ze zdjecia wynika jasno ze czerwony kolor zanika najszybciej pozniej zolty zielony i niebieski zatem czerwona plecionka i fluo na okolo 3-6 m beda mialy kolor odpowiednio szary i jasnoszary. Tak widza wlasnie nasi podwodni przyjaciele.

Figoos - Sro Kwi 23, 2008 8:58 am

Kuley21 jeżeli kolor fuo wydaje Ci się płoszący , to zawsze możesz ostatnie 1 - 1,5 m maźnąć markerkiem i po kłopocie :mrgreen: Łowię na fluo już parę latek i nie sądzę że kolor plecionki ma negatywny wpływ na brania , zdażały się nawet bolki i spore klenie , które waliły w sandaczowe zestawy właśnie na plecionce fluo :roll:
mikis - Sro Kwi 23, 2008 2:24 pm

Panowie prosze o pomoc.Zastanawiam się jakiej grubości plecionke kupić, zależy mi na tym, żebym nie musial sie zabardzo bac zaczepow, bo nie mam wiele kasy zeby ciagle uzupelniac arsenal. 0.15-0.17 starczy?
Mam jeszcze pytanko, jaki kolor najlepiej, na szczupaki, sandacze i bolenie.

pawelwoblerek - Sro Kwi 23, 2008 5:35 pm

Witam!

Wszystko zależy od plecionki. Jeśli nie będzie przegrubiona to polecam tak naprawdę 0.17, jeśli będzie to spokojnie 0.15 wystarczy.

A odnośnie koloru każdy ma swoje preferencje. Ja preferuję zielony.

Pozdr.

Piotr P - Sro Kwi 23, 2008 9:48 pm

mikis napisał/a:
tylko czy allegro mozna zaufac ;p

Allegro tak, ale czy sprzedającemu? :roll: :grin:

Kupuj śmiało, użytkownicy którzy maja PP w tej cenie są wiarygodnymi kontrahentami.

lukas_lomza - Sro Maj 07, 2008 2:06 pm

Witam, mam mały problem z wyborem plecionki mógł by mi ktoś pomóc w jej wyborze ???
Chodzi mi o rodzaj, rozmiar no i firmę, właściwie konkretna nazwę.
Łowie głównie w rzekach, o szybkim uciągiem no i z wieloma zaczepami itp.
Prosiłbym o wszelkie propozycje, najlepiej sprawdzone.
Pozdrawiam

Grzes D. - Sro Maj 07, 2008 5:20 pm

masz 9 stron rzeczowej dyskusji w tym temacie wiec przeczytaj go a wszystkiego sie dowiesz
Morth - Pon Maj 12, 2008 8:41 am

czy ktoś stosował ten oto wynalazek?




Opis skrócony:
Unikalna plecionka o przekroju okrągłym.

Tantal jest plecionką o gęstości 0.97g/cm3, czyli 5% mniejszą niż wody morskiej.
Oznacza to, że plecionka nie tonie samoistnie w wodzie. Pozwala to na szybsze zacięcie i lepszą kontrolę przynęty, gdyż plecionka układa się łatwiej (niż żyłki) w linii prostej pomiędzy przynętą a wędkarzem.

Jest to jednocześnie jedyne włókno, które nie pęknie nawet, jeśli będziemy je zginać miliony razy!
Jest również odporne na bardzo niskie temperatury, nie tracąc żadnej ze swoich właściwości: pozostaje jednakowo sztywne i mocne.
Bez problemu przechodzi test zanurzenia w ciekłym azocie!

Oczywiście każde nawet najdelikatniejsze branie, jest natychmiast doskonale wyczuwane na wędzisku.

Długie przebywanie w środowisku wodnym (nawet wody morskiej) nie zmienia żadnego z parametrów włókna.
Oznacza to, że wytrzymałość liniowa węzła mokrego oraz suchego są jednakowe.

Tantal jest niezwykle gładką plecionką, posiada wyjątkowo niski współczynnik tarcia: 0,04!

pupsi10 - Nie Cze 08, 2008 3:37 pm

witam!

chcialbym sie dowiedziec czy plecionki skrecaja sie tak samo jak zylki przy lowieniu na obrotowki?nigdy nie stosowalem plecionek a moze ulatwi mi to lowienie na obrotowki.dzieki wielkie :smile:

morrum - Nie Cze 08, 2008 5:20 pm

pupsi10, kiedyś miałem podobne dylematy co Ty i mimo rad kolegów łowiłem obrotówką na plecionce. Nigdy tak nie rób. Obrotóweczki skręcają plecionkę tak samo jak i żyłkę, a może i bardziej. Największym problemem jest to,że gdy już na plecionce zrobi się "ptasie gniazdo" lub nawet mała skręcona pętelka, potrzeba anielskiej cierpliwości do jej rozplatania, w przypadku żyłki czasem można zaciągnąć zasupłany problem i często rozwiązuje się sam :razz: ale w przypadku plecionki jest to jak samobójstwo. Plecionka sprawdza się w wielu sytuacjach i przy wielu przynętach, ale nie polecam Ci stosować jej przy łowieniu na obrotówki i nawet wahadłówki. Po prostu po jakimś czasie pętle skręconej linki będą wyskakiwać z kołowrotka przy każdym rzucie, w najlepszym wypadku zrobią sie z tego węzły i będziesz musiał odcinać odcinki poniżej węzłów, a w najgorszym pętla zawinie się przy rzucie na szczytówce, i przez nierozciągliwość plecionki połączoną z siła bezwładności miotanej przynęty uszkodzisz wędzisko, czego Ci nie życzę.
lukas_lomza - Czw Cze 12, 2008 3:01 pm

Witam, przeczytalem teoche tych tematów tak jak radziliście.
Mam teraz jedna pytanie, czy posiada ktoś plecionke Jaxon New Concept Line 0,18 mm / 250 m ??? Mam zamiar kupic ja z allegro ( numer aukcji 380860907 ).

Konkretnie chodziłoby mi o jakies opinie na jej temat.

Pozdrawiam

włóczykij - Czw Cze 12, 2008 3:37 pm

W poprzednim sezonie łowiłem dokładnie taką plecionką i nie mam jej nic do zarzucenia. Nadal nadaje się do użytku, jednak postanowiłem wyszczuplić nieco swój zestaw, dlatego na razie jej nie używam. Nie wykluczone jednak, że jesienią do niej wrócę.

Pozdrawiam

lukas_lomza - Czw Cze 12, 2008 3:42 pm

Masz na mysli rozmiar :razz: czyli jest troche za gruba ??? :lol:
włóczykij - Czw Cze 12, 2008 3:52 pm

To zależy co i gdzie chcesz łowić. Używałem jej do ciężkiego spina i sprawdzała się idealnie. Niejednego jiga rozgięła, bądź złamała, ale to raczej antyreklama dla niektórych jigów. Wyholowałem też na niej trochę ryb i nigdy się nie zawiodłem. Jednak w tym roku postanowiłem zacząć polować z plecionką na bolenie, dlatego zamieniłem osiemnastkę na dziesiątkę. Zmieniłem też markę, co nie oznacza że tamta jest zła. Po prostu kupując cienką plecionkę, chciałem by miała jak najlepsze parametry, a przede wszystkim by była możliwie okrągła - Jaxon New Concept Line taka nie jest.

Pozdrawiam

lukas_lomza - Czw Cze 12, 2008 3:58 pm

Aha, dzięki, chyba mnie przekonales, rozmawialem tez z paroma innymi osobami na jej temat, takze sa ja pozytywnieZASKOCZONE.
Mam tylko pytanie czy myslisz ze 0,15 bedzie bardziej odpowiedni niz 0,18 do łowienia szczupaków ??? W dużej rzece o wielu zaczepach.

włóczykij - Czw Cze 12, 2008 4:05 pm

Zdecydowanie nie. Gdybym kupował ją jeszcze raz, skłoniłbym się raczej ku 0,20. Łowię na Bugu i wiem co to znaczy duża rzeka z wieloma zaczepami :grin:

Pozdrawiam

lukas_lomza - Czw Cze 12, 2008 5:01 pm

Aż 0,20 ??? Nie to chyba jest zagruba, wytrzymuje 24 kg.
Spotykam strasznie duza ilosc zaczepów, ale chyba 0,20 to juz przesada.

włóczykij - Czw Cze 12, 2008 7:16 pm

Nie będę Cię przekonywał na siłę, ale pomyśl logicznie. Polując na szczupaki nie będziesz raczej obławiał odległych miejscówek, więc ta różnica w grubości nie zrobi Ci różnicy. Nie sprawi też ona różnicy samym szczupakom. Natomiast jestem pewien, że te 0,02 pomogą w uratowaniu większej ilości przynęt. Będziesz po prostu czuł się pewniej, zarówno w konfrontacji z rybą, którą czasami trzeba siłowo zatrzymać, jak i z zaczepami, których jak sam wspomniałeś nie brakuje w Twoim łowisku. Wybór należy do Ciebie.

Pozdrawiam

lukas_lomza - Czw Cze 12, 2008 7:27 pm

No, przekonałeś mnie :grin: Jednak, tak jak mówisz, te 0,02 nie robi żadnej róznicy, natomiast różnicą jest o 4 kilogramowa wieksza wytrzymałośc.

Dzieki za pomoc.
Pozdrawiam.

Irecki - Pią Cze 13, 2008 3:26 pm

Ja zawsze łowie na 0.26-0.20 i na wszystkie metody od gruntu po przez spławik aż do spiningu i uważam ją za dobre rozwiązanie gdyż jest wystarczająco wytrzymała by uwolnić przynętę z zaczepu i żeby dobrze rzucać msłymi przynętami
:grin:

devil - Pon Cze 23, 2008 10:49 pm

witam czy plecionka o grubości o,16 będzie idealna na rzekę i jakie do polecanie tak by miała wytrzmałośc do góra 10kg
Morth - Nie Cze 29, 2008 8:40 am

Czy ktoś z was używał BERKLEY WHIPLASH CRYSTAL? Warte to swojej ceny?
biosteron - Nie Cze 29, 2008 9:56 am

Ja osobiście łowie od dwóch sezonów oryginalną plecionką Power Pro 20lb,wyjąłem już na nią nie jednego bolenia.Gdy jest zaczep, to kotwiczka się wygina i przynęta wraca do mnie.Dzięki tej grubości uratowałem sporo przynęt boleniowych ,ktoś sobie pomyśli skąd te zaczepy skoro na bolenie przynętę ciągnie się pod powierzchnia wody??te największe sztuki siedzą na dnie i chcąc je złowić trzeba przynętę ściągać przy dnie, a co za tym idzie nie trudno o zaczep.Słyszał może ktoś z kolegów o plecionce Stren ??Chciałbym zaczerpnąć trochę informacji na temat tej plecionki.
zamela - Sob Lip 26, 2008 9:28 am

U mnie własnie główny problem jest z zaczepami bo mam plecionke PP o grubości 0.15 i niestety ostatnie 20m po roku uzywania jest troche jakby osłabione i niemal kazdy twardy zaczep trace :/
Myślę nad zakupem nowej plecionki i z tego co sie zorientowałem to PP podaje na pudelku małą wytrzymałość w stosunku do np Jaxona .
Co polecacie ??? wazna jest wytrzymałośc.

Jeszcze jedno pytanie na które nigdzie nie znalazłem odpowiedzi mianowicie co najlepiej stosować jako podkład pod plecionkę ???
Obecnie mam taśmę izolacyjna i :???:

Piotr P - Sob Lip 26, 2008 1:05 pm

Rok na jedną plecionke - to i tak długo. :smile:

Jeżeli patrzysz na to co jest napisane na opakowaniach to przyjżyj się dokładnie
Na Jaxonach napisane jest "FISH UP TO"

Zresztą bardzo cwane zagranie.
Nie podają rzeczywistej wytrzymałości.

Ludzie rzucają się na ich żyłki/plecionki, nie czytając dokładnie.
Żyłka 0,25 - ok 10 kg ??!! Bzdura!

Pozdrawiam.

P.S. mimo wszystko polecam PP oraz Dege.

zamela - Pon Sie 04, 2008 7:27 pm

Ta moja PP 0,15 jest chyba wadliwa bo kazdy zaczep zrywam , mam wrażenie że pęka jak nitka.
Nawet ostatnio przewinąłem zeby nieużywany koniec był na wierzchu ale nic nie pomogło.
Zbyt duzo zerwanych przynęt zmusza mnie do zakupu nowej plecionki tylko cos ten power pro mi nie przypasił :/

wiesiek12 - Pon Sie 04, 2008 8:26 pm

ja używam plecionkę -Kongera - jak doąd niezerwałem żadnej tylko prostowałem kotwiczki i haki naprawdę mocna uzywam 0,20 .


Napisz coś więcej nt. tej plecionki, bo Kongerowskich plecionek jest sporo.
Jest to plecionka Dyneema 100% ( CARBOMAXX ) Konger. Jak pisze producent jest nasączona grfitem ma to zabezpieczyć pszed uszkodzeniami mechanicznymi jest bardziej śliska stosuję ją od trzech lat teraz będzie trzeci sezon i niewidać naniej zmian a łowię w morzu i na rzece więc warunki są skrajne .

biosteron - Pon Sie 04, 2008 8:28 pm

zamela napisał/a:
Ta moja PP 0,15 jest chyba wadliwa bo kazdy zaczep zrywam , mam wrażenie że pęka jak nitka.
Nawet ostatnio przewinąłem zeby nieużywany koniec był na wierzchu ale nic nie pomogło.
Zbyt duzo zerwanych przynęt zmusza mnie do zakupu nowej plecionki tylko cos ten power pro mi nie przypasił :/


Witam

Najwidoczniej trafiłeś na podrobiony produkt :/.Zapraszam na prw.dam ci namiary na oryginał z USA.

unnamedkk - Sro Sie 06, 2008 11:10 am

Witam miał ktoś do czynienia z tą plecionką ? Dragon Guide Select X-Fine 0,08
Grzes D. - Sro Sie 06, 2008 12:19 pm

Podlacze sie do tematu ... plecionka dragon Guide Select fluo red 0,15 uzywal ktos? Zastanawiam sie nad zakupem. Moze jakies alternatywne propozycje? Ma byc dobra a tania (nie tania i dobra :D ) i swiecic jak zarowka 100Watowa :D bo na mojej obecnej czerwonej phantom red nic nie widze na ciemnym tle.
W podobnej cenie jest tez Berkley. Moze lepiej kupic Berkleya?

zamela - Pią Wrz 12, 2008 2:35 pm

Na 2 szpulach mam plecionkę Power Pro w kolorze żółtym-fluo
0,15mm - zakupiona w sklepie internetowym
0,23mm - zakupiona na alegro prosto z USA
gołym okiem widać różnice w barwie i kompozycji tych plecionek .
0,15 ma barwę bardziej rażącą taką fluo natomiast 0,23 jest typowo zółta a na pudełku niby kolor ten sam .

Widać różnicę w opakowaniach i mam pytanie dlaczego tak jest ? podróbka ??




grubsza 0,23

Insekt - Pią Wrz 12, 2008 3:19 pm

Ja mam z allegro właśnie, tez ze stanów i jestem pewny, że to oryginał. Ile kosztowała Twoja? W środku była książeczka z opisem węzłów itd?
zamela - Pią Wrz 12, 2008 4:12 pm

książeczki były w obu .
Ta z USA kosztowała mnie 55zł
w usa kosztuje ona okolo 13usd

zvidluck - Pią Wrz 12, 2008 5:29 pm

od $12 do$20 i wiecej,zalezy gdzie.
tomaszkat - Nie Paź 12, 2008 8:12 am

cześć
Chciałbym kupić żyłkę spinningową 0,18 ale bardzo dobrą- chodzi o wytrzymałość i elastyczność cena zabardzo nie gra roli ale chciałbym żyłkę a nie plecionke. jakie macie propozycje?

morrum - Nie Paź 12, 2008 8:59 am

Polecam Ci żyłkę Tritanium Sufixa. Ma bardzo dobre parametry, jej średnica i wytrzymałość nie jest przekłamywana, mało tego, wytrzymałość podawana na opakowaniu jest nieco zaniżona. W przypadku osiemnastki jest to 3,80 kg. ale gwarantuję Ci, że w tej samej sytuacji wytrzymuje ona większe obciążenia niż żyłki o podobnej średnicy a deklarowanej wytrzymałości sięgającej 5kg. Dodatkowo jest ona bardzo miękka w dotyku, jakby była pokryta jedwabiem, to zasługa bodajże cienkiej warstwy silikonu, dzięki czemu wydłuża się zasięg rzutów. Dodatkowym atutem jest naprawdę minimalna pamięć kształtu. Z tej serii żyłek są do wyboru 2 wersje - Camo - ciemna, mieszana barwa czerni i zieleni, oraz Hi-Tech - jasno szara, z lekko zielonkawym połyskiem - z tą miałem przyjemność się zetknąć, i tą szczerze polecam.Szpulki mieszczą po 150 m. Ciekawostką jest równy nawój żyłki na szpulce, zwój przy zwoju, bez żadnych skręceń, nie wiem w czym to pomaga, ale świadczy chyba o poważnym traktowaniu żyłki przez producenta.
wiesiek12 - Nie Paź 12, 2008 9:23 am

A teraz troszkę o żyłkach Umpqua.. .

Żyłki nylonowe i fluorocarbonowe Umpqua mają bardzo ciekawy system, który uniemożliwia samoczynne odwijanie się żyłki ze szpuli. Linka jest zabezpieczona gumową tasiemką na której wypisana jest średnica i wytrzymałość żyłki z wbudowanym metalowym oczkiem, przez które odwija się ją ze szpuli. To bardzo pomysłowe rozwiązanie powinno przypaść do gustu szczególnie osobom często biorącym udział w zawodach, choć mi osobiście też bardzo się podoba.
Dodatkowo szpulki można połączyć ze sobą w jedną całość, a każda ze szpulek może się obracać w sposób od siebie niezależny, co umożliwia nam szybie wybranie żyłki i zmianę zestawu, bez plątaniny, bez stresu, bez straty czasu… Proste?

Umpqua to dobre żyłki, które sprostają oczekiwaniom najbardziej zaawansowanych wędkarzy, mi osobiście bardzo przypadły do gustu.


Po więcej informacji zapraszam na stronę Umpqua.

Grzes D. - Nie Paź 12, 2008 2:13 pm

Stary patent. Kazde szpulki da sie polaczyc ale nie obracaja sie niezaleznie a zeby zylka sie nie zsuwala ja daje frotke do wlosow. Prostsze i tansze ;-)
Karel - Nie Paź 12, 2008 2:51 pm

Kupiłem ostatnio plecionkę za 50 zł z jaxona 0.10 mm na 8 kg i przy niektórych rzutach się urywała :neutral: pękała w rzucie, a główki ważyły 8 lub 10 g.Nie wiem dlaczego tak się działo czy za duże obciążenie czy co.
włóczykij - Nie Paź 12, 2008 5:02 pm

Dwie ewentualności przychodzą mi tylko do głowy - albo kupiłeś zleżałą plecionkę, albo niewłaściwie wiązałeś do niej przynęty. Dwa lata temu skusiłem się na Jaxonowską plecionkę i w odróżnieniu od innych produktów - jej nie mogłem niczego zarzucić.
wiesiek12 - Nie Paź 12, 2008 5:50 pm

Stosujesz prawdopodobnie złe węzły plecionka jest śliska i prosty węzeł bardzo szybko się ześliżnie ,plecionką prędzej sobie palce potniesz niż ją urwiesz. Tak jak pisze włuczykij węzły ibo nic innego niemoże być.
tomaszkat - Nie Paź 12, 2008 5:53 pm

morrum - łowiłem na te żyłki i też myślałem że są świetne ale tylko wtedy jak się spinninguje stosunkowo rzadko. Jak się jest 4-5 w tygodniu nad wodą to w połowie sezonu żyłka jest do śmieci ale na rzadsze wypady jest ok.

wiesiek12 - a wiesz może gdzie można kupić taką żyłkę?

Co możecie powiedzieć o żyłce spinningowej Trabucco?

marek0l - Nie Paź 12, 2008 11:21 pm

Sądzę,że przy takiej eksploatacji w metodzie spinningowej żadna żyłka nie wytrzyma przez cały sezon.SUFIX-a w rozmiarze 0,30 mm używam do spinningu trociowego,jestem z niego zadowolony,zachowuje pełną jakość do końca sezonu i pewnie służyłby jeszcze w następnym,ale profilaktycznie 30 grudnia nawijam nową żyłkę na szpulę kołowrotka.
Grzes D. - Pon Paź 13, 2008 7:41 am

Ja do spinningu uzywam Stroft'a kupowanego na metry. Niezaleznie od mojej oceny stanu zylki zmieniam ja 2 do 3 razy w roku zeby uniknac przykrych niespodzianek
Karel - Pon Paź 13, 2008 9:26 pm

wiesiek masz na myśli że końcówka przyponu się ześlizgiwała :?:
BEJO - Wto Paź 14, 2008 7:47 pm

cześć ja z żyłkami też mam mały kłopot bo u mnie w mieście są tylko dwa sklepy jako tako zaopatrzone a z wyborem żyłek to cienko a jak z jakością żyłek w sklepach internetowych
tomaszkat - Sro Paź 15, 2008 9:40 pm

Zdecydowałem się na Trabucco jak narazie jest świetna, jeszcze tak miekkiej i delikatnej żyłki nie miałem.

BEJO - Osobiście żyłki przez internet nie kupowałem, ale kupiłem plecionki ale nie z allegro tylko ze sklepu manns'a i jestem zadowolony z nich.

wiesiek12 - Czw Paź 16, 2008 12:38 pm

Karel muzisz poćwiczyć wiązanie węzłów ,jak zawiążesz spróbuj zaczepić ocoś stałego i pociągnij mocno obserwując węzeł co się dzieje . Proponuje książkę -Węzły wędkarskie-zamuwisz w księgarni cena około 15 zł warto mieć pod ręką taką lekturę.
BEJO - Czw Paź 16, 2008 8:20 pm

też mam taką książkę jest bardzo ciekawa dużo różnych węzłów tam jest opisanych
bku - Sob Gru 27, 2008 9:48 pm
Temat postu: Plecionka na troc
Witam,

Poszukuje odpowiedzi na pytanie, czy plecionka w kolorze fluo bedzie dobra na troc czy raczej niewskazana ?

Dziekuje wszystkim za odpowiedz i polamania 1 stycznia

Pozdrawiam,
Bartek

Piotr P - Sob Gru 27, 2008 11:15 pm

Cześć.

Odpowiem w ten sposób, ja nie założyłbym plecionki a tym bardziej fluo. :-)
Szczerze mówiąc chyba nie widziałem jeszcze wędkarza łowiącego trocie aby łowił na fluo.
Zostaw ją lepiej na sandacze a na trocie kup żyłkę 0,30. A jeżeli masz sztywny patyk to tym bardziej.

Pozdrawiam.

bku - Sob Gru 27, 2008 11:22 pm

patyk mam 18-45g
No to wszystko jasne , o to mi wlasnie chodzilo

Dzieki i pozdrawiam
Bartek

zamela - Pią Maj 22, 2009 11:32 am

Witam
przyszedł czas na wymiane plecionki i zastanawiam się jaką zakupić PP czy coś innego .
Jak Power Pro to może mi ktoś polecic źródełko z oryginalnym towarem w dobrej cenie .

Gazdzior - Sob Cze 06, 2009 4:52 pm

Witam

czy przy nastawianiu się na połów bolenia w mało czystej warszawskiej wiśle błędem będzie używanie plecionki fluo zółtej lub czerwojej?? Czy też lepiej zastosować poprostu żyłeczke?

M4CieK - Pon Cze 08, 2009 9:13 pm

Co sądzicie o plecionce KONGER CARBOMAXX 0,14/9 kg na szczupaki , okonie , sandacze za 35 zł ? :mrgreen:
andrew - Wto Cze 09, 2009 4:26 pm

Gazdzior napisał/a:
Witam

czy przy nastawianiu się na połów bolenia w mało czystej warszawskiej wiśle błędem będzie używanie plecionki fluo zółtej lub czerwojej?? Czy też lepiej zastosować poprostu żyłeczke?


Pletka fluo zolta bedzie jak znalazl na warszawskie sandacze, zwlaszcza noca. dobrze pokazuje opad i brania. No bolenia stosuje zielona power pro, fluo bedzie ostraszac rybe.

Gazdzior - Wto Cze 09, 2009 7:02 pm

Dzięki andrew. Dziś właśnie zakupile PP 10lb ale przeznacze ja raczej wlasnie na sandalki wislane, a na bolki zostawie sobie na drugiej szpulce żyłeczke 0.18 ciemno zieloną.
Jako, że to jest mój początek z plecionkami chciałem sie zapytac czy korzystacie z tych węzłów co są w książeczce z PP, czy tez np standardowych pętelek lub innych przy wiązaniu przynęty, agrafki, przyponu??

Pozdrawiam

andrew - Wto Cze 09, 2009 7:07 pm

Do agrafek i przyponu stosuje ten sam klasyczny wezel z podwojna petla. Prosty i mocny.
Gazdzior - Sro Cze 10, 2009 7:59 am

Dzięki za pomoc andrew. Ja dotychczas najczęściej też stosoawałem ten węzeł i skoro mówisz, że przy plecionce jest równie skuteczny to przy nim zostanę.
Pozdrawiam

koplej - Wto Cze 23, 2009 6:16 pm

Witam. Chciałbym kupić plecionkę do spinningu . Obecnie używam żyłkę 0,22 i chciałbym plecionkę trochę mocniejszą niż ww żyłka. Na plecionkach się totalnie nie znam więc zwracam się do Was o pomoc. Nie chcę jakiejś bardzo drogiej, ale też nie chcę jakiejś najtańszej.
Możecie coś polecić?

ps. chcę kupić na allegro lub w jakimś sklepie internetowym.

andrew - Sro Cze 24, 2009 9:05 am

Power Pro jest dobre ale jest duzo podrobek zwlaszcza na Allegro. Mozna sie nadziac. Poza tym PP o niskiej wytrzymalosci szybko parcieje.
Najlepsza pletka jaka lowilem to Spider Wire. Prawie okragla , bardzo sliska bo powleczona czyms jak teflon, dlatego idealnie sie uklada, lepiej sie rzuca no i wytrzymalosc tez ekstra. Dobre pletki to rowniez produkty firm P-Line i Stren.

włóczykij - Sro Cze 24, 2009 9:20 am

To już trzeci sezon jak przestawiłem się na Berkley'a Whiplash pro i jestem bardzo zadowolony. Plecionka po sezonie intensywnego użytkowania nic nie traci na swojej wytrzymałości. Jedyna różnica to nieznaczna utrata koloru (ale to normalne).
Normalne też chyba jest, że plecionki są "przegrubione". Dotyczy to także Whiplash'a i to w większym stopniu niż plecionek wcześniej przeze mnie używanych, ale w przeciwieństwie do niektórych, podana na opakowaniu Berkley'a przykładowa wytrzymałość 0,10 - 14,10 kg, jest wg mnie rzeczywista i traktuje wytrzymałość na dobrze zawiązanym węźle, a nie liniową.
Podobnie jak andrew, przestrzegam przed pochopnymi zakupami, sugerowanymi "okazyjną" ceną. Wolałbym też dołożyć kilka złotych i kupić plecionkę oryginalnie zapakowoną, niż tę przewijaną z dużej szpuli, ale tak samo mam z żyłkami, więc to może moje zwyczajne "widzi mi się" :grin:

bercik69 - Sro Cze 24, 2009 10:57 am

Czy ktoś łowił na żyłki Jaxon :XT-PRO Performace, XT-PRO Selection HT, XT-PRO Premium ? Proszę o wrażenia z używania tych żyłek.Słyszałem że są to bardzo dobre żyłki.
koplej - Sro Cze 24, 2009 1:09 pm

W sklepie polecono mi żyłkę DRAGON-INVISIBLE LINE. Co o niej myślicie?

Sugerując się Waszymi opiniami biorę pod uwagę:
1) SPIDER WIRE ZIELONA 137m/0,17mm
2)Stren Sonic Braid - tylko nie mam pojęcia jaka - ile lb będzie mniej więcej odpowiednikiem 0,17??
3)WHIPLASH PRO 0,17mm
4) ww dragon - którego kupić mogę na miejscu .

Zastanawiam się też nad grubością . Zdarza mi się łowić też w Bugu więc jak wiecie są tam porządne zaczepy.

włóczykij - Pią Lip 31, 2009 11:14 pm

Wczoraj i dziś pochodziłem po wędkarskich sklepach i pierwszy raz w życiu pomacałem i porównałem kilkanaście produktów jednocześnie.
Nie będę pisał o tych mniej znanych, bo nie odkryłem niczego w tym przedziale cenowym. Skupię się na trzech, które przewijają się ostatnio w różnych wątkach:
Tomy napisał/a:
polecam Streen Sonic Braid do multików bo jest miękka i nie pitoli się na szpuli

Plecionka rzeczywiście jest mięciutka i w tej kategorii wygrywa z Power Pro i Berkley, ale przyglądając się jej bliżej widać, że ma luźniejszy splot od dwóch pozostałych.
Najciekawsza konfrontacja to uzywana przeze mnie do tej pory Whiplash Pro o średnicy 0,10 i Power Pro 0,13.
Gołym okiem widać, że 0,13 PP jest cieńsza od 0,10 WP. Przedkłada się to jednak na wytrzymałości plecionek:
0,10 Berkley - 14,10 kg;
0,13 Power Pro - 8,00 kg;
Wytrzymałość proporcjonalnej Streen Sonic Braid jest jeszcze mniejsza
Co do miękkości - Power Pro i Berkley Whiplash Pro jest ona podobna, chociaż po dłuższym "macaniu" skłoniłbym sie jednak ku opinii, że Power Pro jest miększa.

I tu jeszcze jedna mała ciekawostka, dla tych, którzy jeszcze nie mieli okazji używać Berkley'a.
Otóż w przeciwieństwie do Whiplash'a, 0,10 Fireline rzeczywiście wygląda jak dziesiątka i jest miększa. Nie ma jednak nic za darmo - 0,10 Fireline ma wytrzymałość liniową niespełna 6 kg.
Ostatecznie postanowiłem zmienić przyzwyczajenia, bo tym razem bardziej niż na wytrzymałości, zależy mi na długości rzutu i kupiłem PP.
Zobaczymy jak się sprawdzi "w praniu".
Mam nadzieję, że tych kilka osobistych spostrzeżeń pomoże niezdecydowanym w podjęciu właściwej decyzji.
Pod postem wklejam fotkę porównawczą - po prawej stronie 0,10 Whiplash po sezonie użytkowania, a po lewej nowiutka 0,13 Power Pro.

Morth - Pią Paź 09, 2009 10:46 am

Potrzebuje szybkiej odpowiedzi: czy ktoś używa plecionki Tigrex? Warto czy nie, bo mam możliwość kupienia większej ilości ale na "słowo", oglądnę dopiero jak do mnie przyjdzie...
Morth - Pią Paź 09, 2009 10:28 pm

Dzięki za info, już odmówiłem. Raz się sparzyłem i nie mam zamiaru ponownie. Jeszcze raz dzięki!
Tomy - Sob Paź 10, 2009 2:34 pm

włóczykij napisał/a:
Wczoraj i dziś pochodziłem po wędkarskich sklepach i pierwszy raz w życiu pomacałem i porównałem kilkanaście produktów jednocześnie.
Nie będę pisał o tych mniej znanych, bo nie odkryłem niczego w tym przedziale cenowym. Skupię się na trzech, które przewijają się ostatnio w różnych wątkach:
Tomy napisał/a:
polecam Streen Sonic Braid do multików bo jest miękka i nie pitoli się na szpuli

Plecionka rzeczywiście jest mięciutka i w tej kategorii wygrywa z Power Pro i Berkley, ale przyglądając się jej bliżej widać, że ma luźniejszy splot od dwóch pozostałych.
Najciekawsza konfrontacja to uzywana przeze mnie do tej pory Whiplash Pro o średnicy 0,10 i Power Pro 0,13.
Gołym okiem widać, że 0,13 PP jest cieńsza od 0,10 WP. Przedkłada się to jednak na wytrzymałości plecionek:
0,10 Berkley - 14,10 kg;
0,13 Power Pro - 8,00 kg;
Wytrzymałość proporcjonalnej Streen Sonic Braid jest jeszcze mniejsza
Co do miękkości - Power Pro i Berkley Whiplash Pro jest ona podobna, chociaż po dłuższym "macaniu" skłoniłbym sie jednak ku opinii, że Power Pro jest miększa.

I tu jeszcze jedna mała ciekawostka, dla tych, którzy jeszcze nie mieli okazji używać Berkley'a.
Otóż w przeciwieństwie do Whiplash'a, 0,10 Fireline rzeczywiście wygląda jak dziesiątka i jest miększa. Nie ma jednak nic za darmo - 0,10 Fireline ma wytrzymałość liniową niespełna 6 kg.
Ostatecznie postanowiłem zmienić przyzwyczajenia, bo tym razem bardziej niż na wytrzymałości, zależy mi na długości rzutu i kupiłem PP.
Zobaczymy jak się sprawdzi "w praniu".
Mam nadzieję, że tych kilka osobistych spostrzeżeń pomoże niezdecydowanym w podjęciu właściwej decyzji.
Pod postem wklejam fotkę porównawczą - po prawej stronie 0,10 Whiplash po sezonie użytkowania, a po lewej nowiutka 0,13 Power Pro.

Streen ma lużniejszy splot może.ale się nie lasuje nawet po dużej ilości holi konkretnych ryb.Power Pro ostatnimi czasy coś się popsuła.Znajomi narzekają że pęka i pare konkretnych ryb im poszło.Kiedyś się to nie zdarzało przy tej plećce.Najlepsza natomiast pleciuga obecna na rynku Japońskim to bezdyskusyjnie VARIVAS.Miałem w rękach kawałek wysłany Mi na próbę,dla Mnie jest to szok po prostu i reszta linek przy niej to "sznurki konopne".Jest idealnie gładka przy bardzo gęstym splocie i ważne zachowuje tą właściwość podczas użytkowania,jest o wiele cieńsza w porównaniu z innymi linkami o danej mocy,nie "gra" na przelotkach.Na przyszły sezon już mam zamówioną.Jedyna wada to cena sprowadzenie po legalu ok.300-400zł za 150m więc osobom łowiącym na multiki i początkującym nie polecam,ale jak ktoś już ma opanowane w 100% to tak.Jest to całkowicie nowa technologia i nie ma porównania do Streena,Power Pro czy innych sznurków.

roberto - Nie Lis 15, 2009 8:55 pm

Ja szczerze odradzam fireline strzepi sie po tygodniu szczegolnie na rzece a jesli chodzi o power pro fakt dobra ale jeszcze lepszy jest amerykanski orginal niby to samo a jednak widac i czuc roznice to nie ta sama plecionka na 0.13 mozna hak 5/0 gamaka prostowac i bardzo wazna sprawa wlasciwy wezel chyba jadyna plecionka z instrukcja wiazania wezla co szczegolnie polecam swiezym uzytkownikom
morrum - Nie Lis 15, 2009 10:02 pm

Ja używałem w tym sezonie Fireline 0,17 i PowerPro 0,13.
Zgodzę się, że Fireline się strzępi, ale... na złych przelotkach. Dopóki kołowrotek z nią zakładałem do kija na Fuji'kach, wszystko było dobrze, jak założyłem do Jaxona za 200 zł istotnie po pewnym czasie zaczęła się strzępić, PP wytrzymała podobny okres.
Niemniej jednak ja osobiście preferuję Fireline, jest gładka, łatwiej oddaje się nią rzuty - co prawda do porównania lepsze były by bardziej zbliżone średnice linek, ale skoro grubszą przy tym samym kiju, kołowrotku i przynęcie rzucało mi się lepiej, bez problemu oddawałem dłuższe rzuty, to dla mnie wybór jest prosty.

sol - Pon Lis 16, 2009 12:09 pm

Tu się zgodzę z Roberto. Sprowadziłem sobie 0,19 PP ze stanów i jak zrobię węzeł taki jak książeczce to nie idzie tego zerwać. Sandał na 6-7 kg przy moim holu idzie jak płotka...
morrum - Pon Lis 16, 2009 1:14 pm

sol zauważ, że Roberto mówił o rozginaniu Gamaków 5/0 na 0,13. To jednak troszkę słabsze musi być aniżeli 0,19...
Też uważam, że węzeł jest bardzo ważny, to podstawa. A rozginałem 5/0 na 0,17 Fireline, na 0,13 PP ta sztuczka mi nie chce wychodzić, pewnie mam podrobioną plecionkę ze Stanów :D Cóż, takie życie ;)

włóczykij - Pon Lis 16, 2009 2:54 pm

morrum napisał/a:
sol zauważ, że Roberto mówił o rozginaniu Gamaków 5/0 na 0,13. To jednak troszkę słabsze musi być aniżeli 0,19...
Też uważam, że węzeł jest bardzo ważny, to podstawa. A rozginałem 5/0 na 0,17 Fireline, na 0,13 PP ta sztuczka mi nie chce wychodzić, pewnie mam podrobioną plecionkę ze Stanów :D Cóż, takie życie ;)


Też mam 0,13 PP ze Stanów i wcale mnie nie powaliła swoja wytrzymałością. Moja pewnie też gdzieś nad Atlantykiem została "podrobiona". Inna sprawa, że sandały o jakich pisze sol, nawet na grubszej plecionce nigdy nie szły mi "jak płotka", ale tu się muszę przyznać, że nigdy nie łowiłem płotek na plecionkę, więc nie mam pojęcia jak ta ryba idzie na takiej lince.

roberto - Pon Lis 16, 2009 10:07 pm

No niewiem moze uzywacie 5/0 ale big game zwykle gamaki da sie rozgiac zaczep zaczepowi nie rowny gdy glowka stanie w kamieniach to i 0.30 nie rozegniesz albo jak zlapiesz zaczep kolankiem haka zawiaz dobry wezel na gamaku i zrob probe w domu zaczepiajac samym grotem przekonasz sie czy 0.13 da rade. Choc ze wzgledu na to ze nie mam wplywu jak zaczep zlapie grotem czy kolankiem uzywam obecnie 0.23 podstawa wytrzymalosci plecionki to dobry wezel . Dobrej plecionki NIE DA SIE zawiazac tak jak sie wiaze zylke . Jest zbyt sliska . Na 0.23 przy dobrym wezle i haku big game rozrywam kretliki w 15kg wolframach stanmaru. Ja uzywam 100proc orginal power pro przywiezionej z usa bo ta przewijana w francji to jakis 2 gatunek chyba.
morrum - Pon Lis 16, 2009 11:09 pm

Ja nie używam gamaków na moich starorzeczach, używam taniego badziewu Jaxona, z czego śmieje się Jajko i drze ze mnie łacha przy każdej okazji, 0,13 PP nie rozgina ich, pęka. Bez względu na to, czy zastosuję węzeł z książeczki, czy węzeł na 3 końce lub jakikolwiek inny.
Kiedyś używałem kevlona, chyba 0,18, to ta "plecionka" zniechęciła mnie do plecionek. Ale wróciłem i nie żałuję. PP i Fireline to inny świat. A o plecionkach opisywaych przez Tomka to aż strach myśleć :wink:
Osobiście myślę, że 0,15 PP już by te haki rozginała.

Ale teraz piszesz, że używasz 0,23 to o bardzo duużo więcej niż 0,13 cóż, albo mam naprawdę denną podróbę PP sprowadzoną z USA, albo Jaxon zaczął dobry sprzęt robić :razz: :mrgreen: i w sumie nie wiem co mniej prawdopodobne :razz:

ddd - Wto Lis 17, 2009 9:18 am

Ja glowkek Gamakatsu nie rozginalem na 0.12, zazwyczj pękałą. Osobiscie uzywam plecionki Mikado, a moj znajmomy uzywa plecionki kevlon 0.12 i nie narzeka, ale jest strasznie przegrubiona.
lyha - Pon Gru 07, 2009 7:30 am

Witam! Chciałbym kupić jakąś dobrą plecionkę na szczupaka/okonia/pstrąga. Aktualnie ten pierwszy odpada, bo za 3 tygodnie ma już okres chroniony, lecz w maju bym chciał połowić szczupaczki. Proszę o poradę wybrać żyłkę czy plecionkę ? Jaka grubość?Sądze, że 0,2 powinna wystarczyć.
Morth - Pon Gru 07, 2009 8:17 am

lyha napisał/a:
Sądze, że 0,2 powinna wystarczyć.
Oj. Chyba 0,12? :) IMO na szczupaka się nada (choc ja osobiście preferuję 0.15 do 0.17 , ale to już specyfika łowisk), o pstrągu się nie wypowiem, a na okonia nie stosuję plecionki tym bardziej, ze łowie kijkiem o nieco większej mocy niż to wskazane (2-18) i ryzykowałbym rozerwanie pyszczka pasiaków. Wydaje się jednak mi, ze 0,12 jest za gruba na okonia - znajomi używają 0,06 do 0,08.
lukaswlkp - Pon Gru 07, 2009 9:19 am

Witam! Ja też mam pytanie co do plecionki, a mianowicie chodzi mi o Spiderwire STEALTH co o niej sądzicie? Myślicie, że ten teflon i jego właściwości to prawda (cichsza praca- głównie o to mi chodzi) W tej chwili używam PP i jestem bardzo z nich zadowolony ale jeśli ta w.w ślizga się o dużo ciszej jak twierdzi producent to chętnie bym ją wypróbował... Używa ktoś jej?
andrew - Pon Gru 07, 2009 9:30 am

lukaswlkp napisał/a:
Witam! Ja też mam pytanie co do plecionki, a mianowicie chodzi mi o Spiderwire STEALTH co o niej sądzicie? Myślicie, że ten teflon i jego właściwości to prawda (cichsza praca- głównie o to mi chodzi) W tej chwili używam PP i jestem bardzo z nich zadowolony ale jeśli ta w.w ślizga się o dużo ciszej jak twierdzi producent to chętnie bym ją wyprubował... Używa ktoś jej?


Mam ta plecionke na multiku i moge napisac tylke ze szybciej Ci guma peknie (czego nie zycze :mrgreen: ). Spidewire to najlepsza plecionka na jaka lowie, potem jest Stern a potem, duzo dalej power pro. Pletka jest niesamowicie wytrzymala, nie parcuieje tak szybko jak PP i lepiej trzyma kolor. Teflon daje duzo bo plecionka jest bardziej sliska. Na multiku ma to kolosalne znaczenie bo pletka nie wcina sie w zwoje, rzuca sie lepiej, nie tworza sie brody. Na kolowrotku ze zwykla szpula ta pletka tez powinna ukladac sie lepiej. Prawdopodobniej tez ciszej pracuje niz PP ale nie wiem. Naprawde dobry towar.

lukaswlkp - Pon Gru 07, 2009 10:16 am

Dzięki Andrew za szybką odpowiedź, w przyszłym sezonie napewno się w nią zaopatrzę i wypróbuję na moich łowiskach i sprzęcie.
morrum - Pon Gru 07, 2009 11:00 am

lyha, jeśli chcesz dopiero zacząć przygodę z plecionką, zawsze miej drugą szpulę z dobrą żyłką.
Jeśli chodzi o te trzy wymienione przez Ciebie gatunki, jedynie szczupaki łowię na plecionkę.
Okoń ma kruche wargi, plecionka przez swoją nierozciągliwość powoduje łatwiejsze ich rozrywanie i utratę ryb. Okonie i pstrągi częściej niż inne ryby na plecionce spadają z haka.
Na szczupaki proponował bym Ci plecionkę o "średnicy" między 0,13 a 0,17 lecz dobrej firmy, co niestety oznacza spory wydatek. Koledzy powyżej podpowiedzieli już dwie marki, Spiderwire i Stern. Ja od siebie dodam Fireline i Whiplash firmy Berkley. Nie kupuj pod żadnym pozorem tanich plecionek typu kevlon czy inne jorki, oszczędność będzie pozorna. Poza tym nigdy nie wierz temu co jest napisane na etykiecie :wink: importerzy wypisują na nich bardzo zawyżone parametry.
Kolejne "ale" dla plecionek - w zasadzie musisz mieć dobry kij uzbrojony w dobre przelotki. Ja kiedyś łowiąc moim starym Yorkiem Grand Spin, który kosztował 130 zł 6-8 lat temu nawinąłem na kołowrotek plecionkę, której nie polecam - Kevlon. Po sezonie użytkowania plecionka się strzępiła, przewinąłem ją, ale po kilkunastu rzutach znów była cała poszarpana i rwała się w rękach - okazało się, że plecionka w międzyczasie wyżłobiła sobie w przelotkach rowki, w niektórych całkiem spore, o bardzo ostrych krawędziach. Tak więc od tego czasu jestem ostrożny i innym nie polecam mezaliansu plecionek z tanimi kijami uzbrojonymi w tanie przelotki. No i żeby postawić kropkę nad "i" kołowrotek też musi być dobry, równiutko układać linkę na szpuli i posiadać solidną konstrukcję, bo przy zbyt mocnej plecionce w stosunku do mocy zestawu, a o to na początku nie trudno, może być narażony na spore przeciążenia.

Żyłki - ja od lat stosuję zmieniane kilka razy na sezon Dino Mikado. Tania, wytrzymała, nie tak odporna jak topowe żyłki za 30 zł za podobną długość, ale przy moim łowieniu w zaczepach, i tak wychodzi taniej. Jednak ostatnio spinningowałem Robinsonem Pro Match i się w nim zakochałem :mrgreen: tylko ten kolorek troszkę nie pasuje, ale na okonia, do paprocha, 0,12-0,14 pro match i już :grin: Myślę, ze podana przez Ciebie średnica 0,20 będzie odpowiednia na pstrągi, nawet na okonie łowione na większe przynęty, chociaż w obu przypadkach zjazd na 0,18 też by nie zaszkodził (sporo zależy od warunków łowiska) no a na szczupaki lepiej troszeczkę wyżej, 0,22-0,25 ale do wiosennego łowienia tych 3 gatunków bezbarwna, lub w miarę bezbarwna żyłka dobrej jakości o średnicy 0,20 mm. może być "złotym" środkiem.

Pozdrawiam.

haarvester - Pon Gru 07, 2009 12:03 pm

A łowił ktoś na żyłki Sufix'a Magic Touch albo Supreme? W tym roku będe testował je po raz pierwszy :)
lyha - Pon Gru 07, 2009 8:53 pm

Witam, opisze mój sprzęt aby móc konkretniej sprecyzować pytanie :
kij- konger carbomaxx spin. 2,4m 40g
kołowrotek- na święta dostane SHIMANO CATANA 2500 FA
żyłka/plecionka- proszę o poradę co będzie lepsze na taki sprzęt. Podczas rozmowy ze sprzedawcą kija ( jest wiarygodny i można mu ufać ) doradził jakiś dobry kołowrotek i powiedział, że bez problemu będę mógł spiningować plecionką, co wy sądzicie ?

brevex87 - Pon Gru 07, 2009 9:07 pm

pewnie ze bedziesz mogl plecionka....najlepiej w miare cienka....0,12....0,14....przynajmniej ja do takiego sprzetu tak dobral bym plecionke:D pozdrawiam:D
lyha - Wto Gru 08, 2009 11:21 pm

Jeśli możecie, to doradźcie jaką plecionkę najlepiej wybrać do w/w sprzętu ( grubość, kolor). Jeszcze nigdy nie łowiłem plecionką - czy to będzie dobre rozwiązanie? Czy może lepiej łowić zwykłą żyłką?
Adi - Wto Gru 08, 2009 11:55 pm

Ja posiadam plecionkę FireLine Micro Ice i teraz, gdy nadeszła jesień jest bardzo widoczna pod wodą. Zapewne wpływa to niekorzystnie na brania. Gdy ostatnio byłem na rybach podpatrzyłem czy plecionka mojego znajomego, z którym łowiłem też jest tak widoczna. Łowił on na ciemniejszą plecionkę, która była praktycznie niewidoczna pod wodą.
I mam pytanie czy da się zrobić coś z tą plecionką?

morrum - Sro Gru 09, 2009 12:00 am

Adi napisał/a:
Zapewne wpływa to niekorzystnie na brania

Adi napisał/a:
czy da się zrobić coś z tą plecionką?


Ja łowię na żółtą plećkę 0,13 i 0,17 i na brania nie narzekam. Przynajmniej u mnie rybom to nie przeszkadza. Podobnie jest z przyponami.

andrew - Sro Gru 09, 2009 9:27 am

Adi napisał/a:
Ja posiadam plecionkę FireLine Micro Ice i teraz, gdy nadeszła jesień jest bardzo widoczna pod wodą. Zapewne wpływa to niekorzystnie na brania. Gdy ostatnio byłem na rybach podpatrzyłem czy plecionka mojego znajomego, z którym łowiłem też jest tak widoczna. Łowił on na ciemniejszą plecionkę, która była praktycznie niewidoczna pod wodą.
I mam pytanie czy da się zrobić coś z tą plecionką?


Jesli lowisz na plytkiej, przejrzystej wodzie stojacej no to fluo moze miec ujemny wplyw na brania. Daj jak najdluzszy przypon i ewentualnie uzyj ciemnozielonego wodoodpornego markera i zmien kolor ostatnich dwoch metrow plecionki. Powinno pomoc.

lyha - Czw Gru 10, 2009 8:47 pm

Mam pytanie czy warto kupować plecionkę ? ( jestem początkującym spiningistom ) Podczas rozmowy z pewnym "kolegą po kiju" dowiedziałem się, iż z plecionką trzeba uważać, bo łatwo można choinkę zrobić i już plecioneczka do wyrzucenia. Czy polecacie mi jako początkującemu wędkarzowi plecionkę ? Czy może żyłkę?

P.S jeśli tak, to podajcie dokładne dane ( kolor,grubość itd... ) W przyszłym roku nastawiam się na: Szczupaka, okonia ( czasami wypady na tęczaki ) oraz jeśli wykupie zezwolenie to sandacz na odrze :D

morrum - Czw Gru 10, 2009 8:58 pm

Co masz na myśli używając określenia "choinka" ?

Dodam tutaj treść PW, jaką wysłałem do Ciebie przed kilkudziesięcioma minutami, bo są zarzuty, że mało piszę. :

morrum napisał/a:

Drogi Lyho, ja stosowałem tą żyłkę w rozmiarze 0,14 do łowienia na paprochy.
Kolor istotnie jest dość widoczny. I tutaj ilu wędkarzy, tyle opinii. Moim zdaniem kolor linki nie odstrasza ryb sam łowie teraz plecionkami o kolorze żółtym i fluożółtym i nie narzekam. Są jednak wędkarze, którzy twierdzą, że to przeszkadza i to bardzo.
Na jakichś bardzo czystych wodach być może tak. U mnie, gdzie widzę dno do głębokości mniej więcej 1,5 metra nie stanowi to, jak już wspominałem, problemu.
Nie znam Twoich wód, i nie potrafię jednoznacznie odpowiedzieć na postawione przez Ciebie pytanie, ale wymienię zalety tejże żyłki, jakie odkryłem. Przede wszystkim bardzo duża wytrzymałość na prawidłowo zawiązanym węźle. Długa żywotność - zwykle każda żyłka kiedy jest nowa jest mocna, ale po kilku wyprawach już może tracić wytrzymałość i po kolejnej zerwanej przynęcie każdy węzeł niemal pęka w rękach - w przypadku Robinsona PM tak mi się nie zdarzyło - a łowiłem nią przez okres około pół roku. Jedyną żyłką jaka do tej pory tyle wytrzymywała był Cormoran Corest - kupiony za talon wygrany w zawodach, kosztował dawno temu naprawdę kupę kasy.
Kolejną zaletą jest to, że żyłka naturalnie tonie - wszak to żyłka do metody odległościowej, gdzie ta cecha jest niezbędna - co pozwala głębiej prowadzić zwłaszcza lżejsze przynęty. Niewiele głębiej, ale czasem wystarczająco, by pomóc w skuszeniu ryby do brania. Do tego żyłka ta charakteryzuje się bardzo małą "pamięcią" i jest bardzo miękka. Jest też śliska, gładka, co ma niebagatelny wpływ na zasięg rzutów.
Niestety ten kolor... Na szczupaki na pewno nie będzie działał odstraszająco, boję się tylko o okonie. Bywają dni, kiedy każda żyłka grubsza niż 0,12 je odstrasza, również ta przezroczysta, a 0,22 to już jednak kawał liny jak na okonia. Jeśli chcesz łowić okonie na "normalne" przynęty, czyli uniwersalne, i dla szczupaka i okonia, to chyba nie powinno być problemu - po prostu kapryśne, grymaszące okonie i tak by nie zjadły przynęty takich rozmiarów, a jak dobrze zerują i biorą, to i żyłka im nie przeszkadza :razz:
Ale tęczaki... jeśli na stawach hodowlanych, to się kolorem nie przejmuj, jeśli w górskiej rzece, to wtedy może być problem.

Jednak poczekał bym z kupnem żyłki do wiosny. Wiesz zapewne, ze nylon, czyli główny składnik żyłki, z czasem się "starzeje" i traci swoje właściwości. Dodatkowe czynniki, jakie ten niekorzystny proces przyspieszają to światło słoneczne, temperatura, wilgotność (tylko nie pamiętam czy za wysoka czy za niska :???: ) oraz tlen z powietrza. Inaczej mówiąc, jeśli kupisz żyłkę teraz, do wiosny zdąży się troszkę zestarzeć i stracić część swoich zalet, głównie wytrzymałości. Lepiej wiec poczekaj i kup żyłkę wiosną, choć i wówczas nie masz pewności, że dostaniesz świeżą a nie taką, która leżała ileś miesięcy w magazynie.

Postaram się tez od razu odpowiedzieć Ci na to pytanie o plecionki...
Jeśli za sandaczem chcesz chodzić, to tak, kup plećkę. Myślę, że przy Twoim kiju coś w średnicy w okolicach 0,15 by się nadało. Tak jak jednak wcześniej pisałem, nie oszczędzaj na plecionce, kup sprawdzoną. Fireline - ta mi się sprawdzała świetnie, troszkę gorzej PowerPro. Domyślam się, że mówiąc o choince chodziło Ci o plątanie się plećki. Tak, zdarzają się takie przygody, dlatego łowiąc plecionką zakładam jako przynęty tylko gumy lub woblery. Wahadłówki a szczególnie obrotówki mają tendencje do skręcania linki, a to już ponad połowa drogi do tragedii w postaci potężnej brody. Dlatego też o ile żyłkę nawija się na kołowrotek praktycznie po krawędź szpuli, to plecionki daje się zawsze troszkę mniej, to ogranicza złośliwe splatania. Tylko widzisz, samo splątanie, to jeszcze nie tragedia, bo prawie zawsze da się to rozplątać, tylko trzeba mieć anielską cierpliwość, bo jak się taki mały złośliwy węzełek zaciągnie, to już nie ma przebacz i trzeba cały ten kłąb odciąć, a nawet jak się uda rozplatać - to będzie się to powtarzać nagminnie. Zwłaszcza tanie plecionki mają taki feler. Jeśli jednak postanowisz kupić plecionkę, to zapewne będziesz zdziwiony jej sztywnością, na przykład Fireline jest prawie jak cienki drucik, nie przejmuj się tym :grin: Kolor - najlepiej chyba żółty, oczywiście mowa o sandaczowaniu, w każdym innym przypadku lepsza jest żyłka, zwłaszcza, ze jak mówisz nie jesteś doświadczonym spinningistą.

Na razie to tyle :wink:

Pozdrawiam

Adi - Czw Gru 10, 2009 9:03 pm

morrum napisał/a:
Co masz na myśli używając określenia "choinka" ?

Zapewne plątanie. Mi nie raz plecionka się plątała ale bez większych problemów ją rozplątywałem, nawet jak przypominała
lyha napisał/a:
choinkę

Lyha ja też zaczynam zabawę ze spiningiem i odkąd łowię na plecionkę zacząłem tracić mniej przynęt a łowienie stało się jakby jeszcze przyjemniejsze :)

lyha - Czw Gru 10, 2009 10:07 pm

Dzięki chłopaki, kupuje na wiosnę plecionkę 0,12 zobaczę , jak się na nią łowi :D . Oczywiście będę miał w pogotowiu 2 szpulę z żyłką 0,22
peu - Sro Gru 16, 2009 11:24 pm

Używam Berkleya o średnicy 0.08 mm i wyholowałem na nią bez problemu spore sumy
morrum - Sro Gru 16, 2009 11:26 pm

peu napisał/a:
spore sumy


Spore czyli jakie, ja mając Fireline 0,17 nie wyobrażam sobie szczęśliwie zakończonej konfrontacji z Wiślanym średniakiem.

peu - Sro Gru 16, 2009 11:30 pm

25-ke wyjąłem bez problemu (i kilka mniejszych). Ale to głównie zasługa dobrego kołowrotka i kija :)
włóczykij - Czw Gru 17, 2009 8:36 am

peu napisał/a:
Używam Berkleya o średnicy 0.08 mm

Którego Berkley'a - Whiplash?
morrum napisał/a:
ja mając Fireline 0,17 nie wyobrażam sobie szczęśliwie zakończonej konfrontacji z Wiślanym średniakiem.

Jeśli kolega łowił na Whiplash'a, to w rzeczywistości używał plecionki zbliżonej realną średnicą do Twojego Michale Fireline'a.
peu napisał/a:
25-ke wyjąłem bez problemu

Od kilku lat używam tej plecionki, tyle że 0,10, ale prawdę mówiąc nie wyobrażam sobie bezproblemowego wyjęcia rzecznego suma o podobnej masie na jakąkolwiek plecionkę. O połowę mniejsze robią co chcą :mrgreen:
No ale ja je łowiłem na żyłkę i niezbyt ciężki sprzęt (kije do 25 i 40g, kołowrotki 2500, 4000)

andrew - Czw Gru 17, 2009 9:11 am

peu napisał/a:
25-ke wyjąłem bez problemu (i kilka mniejszych). Ale to głównie zasługa dobrego kołowrotka i kija :)


Z brzegu z rzeki?

peu - Czw Gru 17, 2009 9:54 pm

@andrew
Wyjęty z brzegu. Był równie zaskoczony szybkim holem co ja :) Kij st croix wild river 10-35 g, plecionka berkley 0.08 (tutaj nie mam pewności czy to jest średnica w mm czy jakaś miara amerykańska), shimano 4000 gtm x.
Ale potem trafił się kolejny (trochę mniejszy) i plecionka równiez spisała się na medal. Jeżeli nie jest postrzępiona to gwarantuję, że przy niezawodności kija i kołowrotka - uda się wyholować sporą rybę :)

andrew - Pią Gru 18, 2009 9:10 am

peu napisał/a:
@andrew
Wyjęty z brzegu. Był równie zaskoczony szybkim holem co ja :) Kij st croix wild river 10-35 g, plecionka berkley 0.08 (tutaj nie mam pewności czy to jest średnica w mm czy jakaś miara amerykańska), shimano 4000 gtm x.
Ale potem trafił się kolejny (trochę mniejszy) i plecionka równiez spisała się na medal. Jeżeli nie jest postrzępiona to gwarantuję, że przy niezawodności kija i kołowrotka - uda się wyholować sporą rybę :)


Nie pisz prosze ze gwarantujesz ze da sie wyholowac szybkio 25kg suma z brzegu z rzeki na plecionke 0.08 bo mlodziez czyta i chlonie te bajki

nikt swiadonie nie lowi sumow na pletkle 0.08. To plecionka na okonie ewentualnie klenie nawet nie na sandacze. wiec ten 25kg sum z rzeki zaciety z brzegu nawet jesli jakim cudem nie porwal plecionki to wyprostowalby kotwice w okoniowej czy kleniowej przynecie w mgnieniu oka

peu - Pią Gru 18, 2009 3:53 pm

Czytaj uważnie -"Był równie zaskoczony szybkim holem co ja".

Poza tym czy ja poleciłem komuś plecionke 0.08 na suma ???

Raver - Pią Gru 18, 2009 4:25 pm

Mam pytanko odnośnie żyłeczki,a mianowicie chodzi mi o żyłkę Konger'a Kevlon Steelon.Czy ktoś z Was używał tej linki?? Kupiłem 0.18 na spinning oraz 0.20,którą będę używał przy spławikówce.Są to żyłeczki niedrogie,dlatego proszę o jakieś informacje :wink:
lyha - Czw Gru 24, 2009 8:57 pm

peu napisał/a:
@andrew
Wyjęty z brzegu. Był równie zaskoczony szybkim holem co ja :) Kij st croix wild river 10-35 g, plecionka berkley 0.08 (tutaj nie mam pewności czy to jest średnica w mm czy jakaś miara amerykańska), shimano 4000 gtm x.
Ale potem trafił się kolejny (trochę mniejszy) i plecionka równiez spisała się na medal. Jeżeli nie jest postrzępiona to gwarantuję, że przy niezawodności kija i kołowrotka - uda się wyholować sporą rybę :)


w 100% się zgadzam!!! Przy mnie znajomy wyciągnął szczupaka 90cm ( 5kg ) na żyłeczkę 0,18 . Byłem zszokowany, lecz on wiedział, co robi- nie słuchał się nikogo, ale zbiegowisko było dość sporę gdyż hol trwal z 15 minut. Mianowicie miał hamulec odkręcony na maxa. W późniejszym czasie pytałem się czemu nie dokręcił hamulca a on stwierdził, iż stracił by rybę. Jaki z tego morał? - niemal każdą rybę można wyjąć na każdym sprzęcie, wystarczą odpowiednie umiejętności i podejście wędkarza.

włóczykij - Czw Gru 24, 2009 9:09 pm

lyha napisał/a:
w 100% się zgadzam!!! Przy mnie znajomy wyciągnął szczupaka 90cm ( 5kg ) na żyłeczkę 0,18 .

lyha - poruszyłeś zupełnie inny temat!
Tu była mowa o rzecznym sumie holowanym z brzegu na cieniutką plecionkę. To zupełnie inna zabawa, niż ta ze szczupakiem.
lyha napisał/a:
Mianowicie miał hamulec odkręcony na maxa. W późniejszym czasie pytałem się czemu nie dokręcił hamulca a on stwierdził, iż stracił by rybę. Jaki z tego morał?

Jeśli miał hamulec odkręcony "na maxa" to morał jest taki, że stracił cały zapas żyłki razem z rybą :D
A już zupełnie poważnie - nie wierz we wszystko, co Ci mówią.

Daniel Zarzecki - Czw Gru 24, 2009 9:39 pm

Właśnie dlatego, że miał całkowicie odkręcony hamulec, hol mógł trwać tak długo.
Miałem przyjemność holować 2 szczupaki podobnej wielkości także na żyłce 0.18mm i żaden z holi nie trwał dłużej niż 7minut. Być może temu, że łowię na jeziorze, właśnie tak szybko skończyła się walka.
Całkowite luzowanie hamulca nie ma najmniejszego sensu, przecież wówczas nawet duża przynęta stawia zbyt duży opór, aby nawinąć jakiś odcinek żyłki, a co dopiero wyholować rybę. Można kontrolować sytuację palcem na szpuli, ale moim zdaniem powinien być to tylko dodatek.

morrum - Czw Gru 24, 2009 9:45 pm

lyha, ja widziałem już szczupaka 103 cm wyjętego na żyłkę 0,18 wiec 90 mnie nie dziwi. Niemniej jednak celowe nastawianie się na takie ryby z takim sprzętem jest głupotą i niepotrzebnym męczeniem ryb i siebie przy okazji.
Jeśli chodzi o suma, to coś w tym jest. Słyszałem nie raz, ze sum w pierwszej fazie holu bywa na swój sposób odrętwiały czy raczej osłupiały, jakby nie wiedział co się dzieje. W takich wypadkach najlepiej jak najszybciej jest spróbować go wyjąć siłowo, bo gdy się "obudzi" to dopiero zaczyna walczyć... Być może kolega Peu miał szczęście trafić na taki właśnie przypadek.
Ja osobiście miałem na kiju spiningowym kilka sumów. Największy z nich, jak przypuszczam, pozbawił mnie jednym odjazdem około 200 metrów żyłki 0,32 około 10 lat temu na Wiśle. Również na Narwi w Strękowej Górze miałem ładną sztukę na kiju, po krótkiej walce spięła się, na szczęście.

Umiejętności wędkarza to rzecz najważniejsza, druga sprawa to szczęście a sam sprzęt , choć ważny, stawiam na trzecim miejscu na drodze do sukcesu.

P.S. poruszona kwestia całkowitego luzowania hamulca - w czerwcu 2000 roku miałem na Wiśle na kiju szczupaka 78 cm. Obrotówka "big eye" nr 2, i żyłka sneck fluo 0,18 lub 0,20 - pękała w rękach bez węzła jak nitka. Kołowrotkiem, jakim wówczas się posługiwałem był mój ukochany rosyjski Orion sprzed lat. Pierwszą rzeczą jaką zrobiłem po braniu ryby było odkręcenie hamulca dosłownie całkowite. Powodem był fakt, że nakrętka miał tendencję do przykręcania się podczas odjazdów. Cały emocjonujący hol, w tym świece i nielekkie odjazdy, trzymałem rękę na szpuli i w ten sposób, wyłącznie ręcznie, kontrolowałem napięcie żyłki i opór. Hol trwał góra 3 minuty jak sobie przypominam, choć wówczas, gdy myślałem o wręcz symbolicznej wytrzymałości tej żyłki, wydawał się trwać wieki. Ale udało się :wink: Po odhaczeniu bez najmniejszych problemów urwałem żyłkę rękoma :razz: Ale jak sami widzicie była to specyficzna sytuacja :wink:

włóczykij - Czw Gru 24, 2009 10:08 pm

morrum napisał/a:
Jeśli chodzi o suma, to coś w tym jest. Słyszałem nie raz, ze sum w pierwszej fazie holu bywa na swój sposób odrętwiały czy raczej osłupiały, jakby nie wiedział co się dzieje. W takich wypadkach najlepiej jak najszybciej jest spróbować go wyjąć siłowo, bo gdy się "obudzi" to dopiero zaczyna walczyć... Być może kolega Peu miał szczęście trafić na taki właśnie przypadek.

Siłowy hol 25 kg suma na plecionce 0,08?
Poza tym nie zapominajmy, że to nie był jedyny sum, wyholowany podobno takim zestawem przez kolegę Peu. Musi mieć więc farta do "odrętwiałych sumów".
Osobiście mam nieco inne doświadczenia z sumami. Ich zachowanie w pierwszej fazie holu mogę porównać do zachowania dużych rzecznych karpi, z którymi kilkakrotnie miałem przyjemność się zmierzyć. Obie ryby na początku holu wykonują uparty, nietolerujący sprzeciwu, często kilkudziesięciometrowy odjazd. Dopiero po tym ataku furii, jeśli oczywiście go przetrwamy, możemy zacząć właściwy hol, w którym z biegiem czasu możemy zacząć mieć cokolwiek do powiedzenia.
Mówię tu oczywiście o łowieniu dwucyfrowych sumów na sprzęt, który nazwałbym raczej rzecznym-spinningowym, a nie sumowym.
90 cm szczupak na żyłkę 0,18 to nic aż tak niezwykłego. Łowiłem większe ryby na cieńsze żyłki, ale to były przyłowy. Celowe uzywanie tak delikatnego sprzętu na tak duże ryby, to moim zdaniem głupota, która wyrządza rybie większą szkodę, bo w rękach niedoświadczonego, a przede wszystkim nieopanowanego wędkarza, skazuje rybę na męczenie się z przynęta w pysku, bądź tak jak w przypadku opisanym przez lyhę - na bardzo długi i wyczerpujący hol. Żadna z tych opcji nie jest godna polecenia i żadnej z nich nie można nazwać etycznym podejściem do wędkarstwa.
lyha napisał/a:
Przy mnie znajomy wyciągnął szczupaka 90cm ( 5kg ) na żyłeczkę 0,18 . Byłem zszokowany, lecz on wiedział, co robi- nie słuchał się nikogo, ale zbiegowisko było dość sporę gdyż hol trwal z 15 minut. Mianowicie miał hamulec odkręcony na maxa.

Moim zdaniem nie miał nawet pojęcia co robi, bo odkręcenie hamulca na maxa, to świadome pozbawienie się jakiejkolwiek kontroli nad sytuacją i oddanie jej rybie, a po cichutku liczenie na to, że ryba sama się w końcu zmęczy i podda zanim zabraknie nam żyłki!

lyha - Pią Gru 25, 2009 12:01 am

Z tym maxem może przesadziłem ;D . Ale hamulec był odkrecony i to ładnie... Ryba robiła odjazdy, znajomy stopowal palcem hamulec ( w tym przypadku był to kolowrotek z hamulcem gornym ) i łatwo było stopowac palcem. Szczuły robił odjazdy, znajomy go zacinał i starał się nie pozwolić odjechać, lecz niestety szczupły jeździl do tylu, w końcowej fazie na boki ( nieopodal brzegu ). Jeśli nie wierzycie to mogę wrzucić filmik jak słychac odjeżdżający hamulec i widać popisy szczupłego.
morrum - Pią Gru 25, 2009 12:28 am

lyha napisał/a:
Szczuły robił odjazdy, znajomy go zacinał i starał się nie pozwolić odjechać, lecz niestety szczupły jeździl do tylu, w końcowej fazie na boki ( nieopodal brzegu )


No z tego zdania nic nie rozumiem. "Znajomy go zacinał" - kilka razy ? Po co ?
"Starał się nie pozwolić odjechać" - no cóż, gdyby się naprawdę starał nie dopuścić do odjazdu, to po kilku sekundach strzeliła by żyłka.
"Szczupły jeździł do tyłu" - eeee? Jedyną rybą jaką znam, potrafiącą "odjeżdżać do tyłu" jest węgorz. Wszystkie inne ryby mają tylko jeden kierunek, w który płyną ze znaczną siłą , czyli do przodu.
"w końcowej fazie na boki" - to już mnie powaliło. Czyżby rzadki przypadek szczupaka-driftera ?

lyha, Moim zdaniem hamulec był ustawiony normalnie, prawidłowo, czyli nieco poniżej wytrzymałości zestawu. W takiej sytuacji, gdy ryba jest spora normalną rzeczą jest, że odjeżdża na wyjącym hamulcu. Tylko nadal jest niejasność dla mnie, czy Twój kolega dodatkowo przyhamowywał szpulę palcem podczas odjazdów, czy regulował nakrętkę hamulczyka. Domyślam się, że te odjazdy w tył, oznaczają po prostu odjazd w głąb zbiornika a na boki - tyle, że rybka odjechała kawałek w bok od stanowiska. Jednak Twój sposób wypowiedzi po prostu zbił mnie z krzesła.
Ale nie przejmuj się, troszkę wprawy i doświadczenia, i będziesz sam płynnie i sprawnie posługiwał się hamulcem a także nabierzesz wprawy w pisaniu, czego już teraz życzę Ci w nowym roku :wink:

Ja jestem zwolennikiem szybkich holi. Asia, Mak222, Radowan mogą powiedzieć ile w moim wykonaniu trwał hol 80 cm szczupaków na szczupakowym zestawie (kij do 35g, żyłka 0,26) z kilku może kilkunastu metrów - dosłownie kilka sekund. Może nie jest to tak emocjonujące jak holowanie metrówki na okoniowym zestawie, do tego bez przyponu, ale przynajmniej wiem, że po szybkim odhaczeniu i fotce ryba wraca w doskonałej kondycji do swojego domu i nie zabija jej w krótkim czasie stres, wycieńczenie i stężony w mięśniach kwas mlekowy.

włóczykij napisał/a:
Siłowy hol 25 kg suma na plecionce 0,08?
Poza tym nie zapominajmy, że to nie był jedyny sum, wyholowany podobno takim zestawem przez kolegę Peu. Musi mieć więc farta do "odrętwiałych sumów".


No właśnie też jakoś trudno mi w to uwierzyć, ale próbuję sobie jakoś ten fart wyjaśnić, a bardziej prawdopodobnych okoliczności sprzyjających nie mogę wymyślić :???: Plećka o średnicy 0,08 mm. ma wytrzymałość statyczną około 5 kg. podawaną na opakowaniu, nie potrafię sobie jakoś wyobrazić szybkiego holu ryby 5 krotnie cięższej, nawet takiej, która jest tak zskoczona, że nie wykonuje żadnych ruchów. Nawet sugerowany przez Włóczykija Whiplash - o wiele grubszy od innych o tej samej deklarowanej średnicy - wytrzymujący 2 krotnie większe obciążenie nadal nie powinien stanowić większego problemu dla 25 kilowego suma (wiem jak silne są to ryby) szczególnie holowanego z brzegu. Pozostaje ostatnia myśl - sum chciał skończyć ze sobą i wybrał samobójstwo na haku :razz: :mrgreen:

lyha - Pią Gru 25, 2009 11:18 am

Masz racje ;P tylko , że jak właśnie zauważyłeś nie umiem zbytnio opisywać sytuacji, w których dotąd nie znalazłem się zam. U nas na stawie jest taka zasada , że każdy ma grubą żyłkę i ciągnie siłowo. Było tak, jak mówisz- szczupły odjeżdżał w przeciwną stronę zbiornika. Gdy był kilka metrów od brzego spieprzał na prawo , później chciał uciec w lewą stronę, ale już podbierak zrobił swoję ;)

Witam po raz kolejny :D . Czy miał ktoś możliwośc łowić na żyłeczke DRAGON Maxima Trout & Jig??. Jestem zainteresowany kupnem tej żyłki na przyszły sezon. Konkretnie to chciałbym kupić tą żylkę o grubości 0,20mm - generalnie będę łowić szczupaka, oczywiście podczas połowu centkowanego przyłowem będzie pasiasty ;P. W listopadzie przesiąde się na sandacza, ale ten temat napewno poruszę później ;p

scalone

nowdom - Wto Sty 12, 2010 2:39 pm

Jaka najlepsza żyłka do spinningowania,obrotówką na pstrągi
tiimi83 - Wto Sty 12, 2010 4:45 pm

Cytat:
Jaka najlepsza żyłka do spinningowania,obrotówką na pstrągi


Jeżeli chodzi o średnicę to najlepiej od 0,18 do 0,22. Jeżeli zaś chodzi o markę to już zależy ile chcesz na żyłkę wydać pieniędzy.
Ja osobiście głównie używam żyłek stroft albo marcela i jestem z nich bardzo zadowolony.

MarekM-92 - Wto Sty 12, 2010 9:35 pm

Polecam żyłki z serii dragon hm69 ;)
tiimi83 - Sro Sty 13, 2010 4:37 pm

Cytat:
Ma być dobra cena nie ważna


Czyli tak jak pisałem wyżej żyłki firmy Stroft oraz Marcel van Den Eyde.
Ja używam tych żyłek na pstrągach i kleniach i jestem naprawdę zadowolony.
Nawet nie pamiętam kiedy mi się zrobił na nich pajączek

MarekM-92 - Czw Sty 14, 2010 8:53 pm

A może ktoś miał styczność z plecionką kongera-carbomaxx??? Czy jest mocno,,przegrubiona''???
Daniel Zarzecki - Czw Sty 14, 2010 9:43 pm

Także mam nie najlepszą opinię o tym towarze. Taj jak Wojtek pisał: puchnie, strzępi się i szybko traci na swojej wytrzymałości. Do tego deklarowana średnica 0.14mm to zapewne rzeczywiste 0.25mm. Gdybym nie szukał plecionki tylko na kilka miesięcy na pewno bym jej nie zakupił. Pomimo, że łowił na nią mój tata tylko przez 3 miesiące, to po tym okresie w niczym nie przypominała zakupionego towaru. Straciła nie tylko na kolorze (z ciemniej zrobiła się biała), ale przede wszystkim mocno ucierpiała na wytrzymałości.

Także nie polecam.

lyha - Sob Sty 16, 2010 10:15 am

Mam pytanie odnośnie plecionki berkley fireline crystal. Czy ta plecionka nadaje się na spining?
włóczykij - Sob Sty 16, 2010 11:11 am

Oczywiście, że się nadaje. Bardzo fajna, mięciutka plecionka, w kolorze biało-cielistym, który podobno jest niewidoczny w wodzie. W odróżnieniu od Whiplasha, Fireline Crystal nie jest "przegrubiona". Wiąże się to jednak także z jej wytrzymałością, która przy tej samej teoretycznie grubości, jest o ponad połowę mniejsza. Nie wiem jaka jest odporność tej plecionki na uszkodzenia mechaniczne powodowane używaniem do ciężkiego rzecznego spina w trudnych warunkach. Uważam jednak, że do lekkiego spinningu mogłaby nadawać się idealnie. W tym sezonie zamierzam wymienić PP na Fireline przy lekkim spinningu i sprawdzę to w praktyce.
lyha - Sob Sty 16, 2010 1:22 pm

Dzięki, kupię tą plecionkę. Ja osobiście nastawiam się na lekki spining, więc z tego, co napisałeś wynika iż będzie idealna.
ddd - Sob Sty 16, 2010 1:54 pm

w zeszłym sezonie używałem plecionki Mikado TrythonMega Line 0.12/8.50 i jestem zadowolony. Jest to płaska plecionka, nie jest ona strasznie przegrubiona i jest miękka.
W tym sezonie też ją kupie. (cena ~50 zł za 100m)

wiesiek12 - Sob Sty 16, 2010 2:13 pm

Używam plecionki Carbo maxx dynema 100% już 4 rok łowię nią w morzu dorsze a na lądzie sandacze i nic z nią sie niedzieje tylko lekko zmieniła kolor co jest spowodowane wypłukiwaniem drobin gtafitu którym jest nasączona cena za 100 metrów wcale niewielka około 40 zł aw porównaniu z innymi markami.
lyha - Wto Sty 19, 2010 6:46 pm

Co sądzicie o plecionce Sufix gyro camou ? Jeśli ktoś łowił na nią proszę o opowiedzenie coś o niej ;P
Piotr P - Wto Sty 19, 2010 11:19 pm

Troszkę sztywnawa, a może nawet troszkę bardziej niż troszkę.
Kup inną.

Pzdr

lyha - Sro Sty 20, 2010 11:31 am

Czyli nie nada się na średni spining?
MarekM-92 - Pon Sty 25, 2010 6:58 pm

Przeczytałem wszystkie posty i mam jedno pytanie bo już mam mętlik w głowie: Czy plecionka power pro jest przegrubiona? Czy da się nią wykonać odległe rzuty powiedzmy na 50-60m główką o masie 25/30g przy średnicy linki 0,13? :wink:
tiimi83 - Pon Sty 25, 2010 8:03 pm

Cytat:
Przeczytałem wszystkie posty i mam jedno pytanie bo już mam mętlik w głowie: Czy plecionka power pro jest przegrubiona? Czy da się nią wykonać odległe rzuty powiedzmy na 50-60m główką o masie 25/30g przy średnicy linki 0,13?


Większość tańszych żyłek i plecionek ma zakłamane parametry, ale spokojnie przy takiej masie główki bez problemu wykonasz tak odległy rzut na plecionce 0,16, oczywiście również dużo zależy od umiejętności łowiącego oraz trochę od kija.

włóczykij - Pon Sty 25, 2010 8:28 pm

MarekM-92 napisał/a:
Czy plecionka power pro jest przegrubiona?

To źle postawione pytanie.
Plecionki takie jak wspomniana przez Ciebie Power Pro, oryginalnie są oznaczane wytrzymałością w funtach (lb). Nie ma na nich żadnych oznaczeń dotyczących średnicy. To, że na plecionkach pojawiających się na rynku polskim podana jest średnica, to tylko dostosowanie produktu do warunków czy oczekiwań konsumentów tego rynku. Nie oznacza to wcale, że podana średnica jest adekwatna do średnicy żyłki. Nazwałbym to po prostu średnicą umowną :)

MarekM-92 - Pon Sty 25, 2010 8:56 pm

Aha dziękuję Włóczykiju. A Ty jakiej stosujesz łowiąc w Bugu?
włóczykij - Pon Sty 25, 2010 9:30 pm

Tak jak kiedyś na Bugu, tak i teraz na Odrze do cięższego spinningu używam plecionki Berkley Whiplash Pro o wytrzymałości 30 lb, co jak napisano na szpuli odpowiada 14,1 kg
W przełożeniu na "język polski" określono średnicę tej plecionki jako 0,10. W rzeczywistości jest porównywalna grubością do żyłki o średnicy 0,22-0,24 (tak na oko).
Aby jeszcze bardziej uzmysłowić Ci jak mają się do rzeczywistości oznaczenia średnic plecionek dodam, że do lżejszego spinningu używam plecionki Power Pro o wytrzymałości 15 lb i przypisanej temu średnicy 0,13. W rzeczywistości jest ona o wiele cieńsza od 0,10 Whiplash Pro :grin:

andrew - Pon Sty 25, 2010 11:03 pm

plecionki nie maja srednicy
plecionki maja owalny przekroj
dlatego producenci operuja wytrzymaloscia w funtach

włóczykij - Pon Sty 25, 2010 11:04 pm

Wojtek B. napisał/a:
Power Pro z przypisaną średnicą 0,13 ma wytrzymałość według nomenkulatury amerykańskiej 8lb :wink: , a 15 funtowa linka to już średnica(jesli można to tak nazwać) plecionki 0,19 :smile: Pierwsza z nich ma wtrzymałość ~3,63kg , zaś druga~6,8kg-chodzi oczywiście o minimalną wytrzymałość linki na węźle-dobrze zawiązana plećka(np.węzłem butelkowym)


Zarówno w przypadku Whiplash Pro jak i Power Pro podawałem wytrzymałości liniowe.
Nie podawałem wytrzymałości na węźle, bo nie wiem jaką ma Berkley, a chciałem pokazać porównywalne dane.
Jeśli chciałeś dodać coś na temat ich wytrzymałości na węźle, mogłeś to zrobić jako uzupełnienie, a nie jako podważanie moich słów.
Wrzucam pierwsze z brzegu dane na temat wytrzymałości liniowej ze sklepu superbait.co.uk

P.S. W przeciwieństwie do Ciebie, nie będę podważał tego co piszesz, bo rzeczywiście ta plecionka ma wytrzymałość na węźle równą 8 lb, co odpowiada około 3,6 kg.

Ścieju - Sro Lut 03, 2010 1:38 pm

Witam.
Czy miał ktoś z Was styczność z plecionką ROBINSON TITAN POWER? Jeśli tak to co o niej sądzicie?? Myślę o kupnie plecionki cenowo do 60zł, która posłuży do połowu szczupaków i sandaczy, głównie w rzece.
Pozdrawiam!

Ścieju - Sro Lut 03, 2010 6:10 pm

Wojtek B. napisał/a:
Swoją drogą dlaczego strzelasz w Robinsona
Tą plecionke zaproponował mi sprzedawca w sklepie. Mówił, że jest dobra i spinningiści ją kupują. Ja jestem zupełnym laikiem jeśli chodzi i o spinning i o plecionki, dlatego zanim kupiłem wolałem się zapytać na forum. Dzięki Wojtek za odpowiedź.
Morth - Czw Lut 04, 2010 8:14 am

Myślę, że w takim przypadku będzie lepiej zakupić PowerPro. Za to 60 zł już kupisz a jakościowo jest nie zła. Tego Robinsona nie widziałem.

Nabyłem Spiderwire Stealth :) Zapowiada się nieźle :)

tiimi83 - Czw Lut 04, 2010 8:45 am

Jeżeli chodzi o plecionki bardzo ciekawą propozycję ma sklep wędkarski Perfect z Sulechowa, akurat widziałem też ich ofertę internetową. Jako, że kiedyś praktycznie tylko u nich kupowałem to go polecam. Poniżej przykładowe ceny za mater plecionki:

1.PLECIONKA BERKLEY FIRELINE CRYSTAL - 0,65 gr
2.PLECIONKA BERKLEY FIRELINE FLAME GREEN - 0,55gr
3.PLECIONKA BERKLEY FIRELINE SMOKE - 0,55 gr
4.PLECIONKA BERKLEY WHIPLASH CRYSTAL - 0,75 gr
5.PLECIONKA BERKLEY WHIPLASH PRO - 0,65 gr
6.PLECIONKA POWER PRO ZIELONA - 0,55 gr
7.PLECIONKA POWER PRO ŻÓŁTA - 0,55 gr
8.PLECIONKA STROFT GTP MULTICOLOR TĘCZOWA - 0,75 gr

Ja zawsze szedłem ze szpulą od kołowrotka i mi nawijali. Wg mnie ceny nie są wygórowane. Oczywiście trzeba doliczyć koszt wysyłki.

Ścieju - Czw Lut 04, 2010 4:01 pm

Witam. Znalazłem w necie polecaną przez Tiimiego plecionkę fireline crystal za bardzo małe pieniądze. Tylko teraz kolejne pytanie czy 0.20mm jest odpowiednie? Jeśli tak to od razu ją zamawiam :wink:
Pozdrawiam.

włóczykij - Czw Lut 04, 2010 4:09 pm

Ścieju napisał/a:
Witam. Znalazłem w necie polecaną przez Tiimiego plecionkę fireline crystal za bardzo małe pieniądze. Tylko teraz kolejne pytanie czy 0.20mm jest odpowiednie?


Jeśli rzeczywiście to tak małe pieniądze, to najpierw ochłoń i upewnij się czy aby na pewno jest to Berkley ;)
0,20???- to już porządna lina - do czego ma Ci słuzyć?

tiimi83 - Czw Lut 04, 2010 4:11 pm

Cytat:
Tylko teraz kolejne pytanie czy 0.20mm jest odpowiednie? Jeśli tak to od razu ją zamawiam :wink:


Ale do czego 0,20 jest odpowiednie? Wszystko zależy na jaką rybę potrzebujesz tą plecionkę.

Ścieju - Czw Lut 04, 2010 4:13 pm

Do nauki spinningowania :oops: Ale głównie myślę o szczupaku i sandaczu. Tak jest to brekley 110 metrów.
tiimi83 - Czw Lut 04, 2010 4:17 pm

Cytat:
Do nauki spinningowania :oops: Ale głównie myślę o szczupaku i sandaczu. Tak jest to brekley 110 metrów


Jeżeli chodzi o takie przeznaczenie to z pewnością, 0,16 będzie odpowiedniejsze. Nie potrzeba Ci mocniejszej plecionki.

Ścieju - Czw Lut 04, 2010 4:18 pm

Dzięki wielkie za odpowiedź :wink:
Minibam - Sob Lut 06, 2010 7:13 pm

Moglby mi ktos napisac w jakim sklepie internetowym kupie plecionke Power Pro zolta fluo.
Slyszalem ze jest sporo podrobek , wiec szukam solidnego sklepu w internecie.

włóczykij - Sob Lut 06, 2010 7:18 pm

Minibam napisał/a:
Slyszalem ze jest sporo podrobek

Tu masz wskazówki, dzięki którym będziesz mógł odróżnić podróbę od oryginału.

Minibam - Sob Lut 06, 2010 8:19 pm

To moze jeszcze taka mala podpowiedz dla mnie; ile oryginal powinien tak w przyblizeniu kosztowac na rozmiarze 0.15 ?
turkućpodjadek - Czw Lut 25, 2010 12:35 pm

Kupiłem "w ciemno" plecionkę Shimano Beast Master AX Round Dyneema 0,14 8,15kg 18lbs
ciemna zieleń z efektem kamuflażu. Ktoś takiej używał?

włóczykij - Pią Lut 26, 2010 9:09 am

Dawno nie kupowałem żyłki. Ostatnią szpulkę kupiłem wiosną ubiegłego roku, była to osiemnastka Stroft'a.
Postanowiłem więc ją zmienić. Będąc już w sklepie nie rozglądałem się nawet za innymi tylko od razu poprosiłem o taka samą. Przy okazji napomknąłem coś w stylu - "jak długo leży na półce?" Sprzedawca okazał się na tyle uczciwym, by stwierdzić, że pewnie z rok - nie schodzi bo jest droga. Rzeczywiście, kosztuje 18-20 PLN w zależności od średnicy, a wokół niej żyłki po 6-7 PLN.
Skoro leżała rok, to znaczy, że to prawdopodobnie ta sama seria, którą mam na kołowrotku ;) Miałem ją wziąć mimo wszystko, ale Sprzedawca zaproponował mi coś innego. Po pierwsze była świeża, po drugie sprzedawca powiedział, że sam jej używa i że przerzucił się na nią właśnie ze Stroft'a. Twierdził, ze jest "trochę inna" (chodziło o miękkość), ale można się szybko przyzwyczaić, a w zamian będziemy mieli żyłkę o wiele odporniejszą na uszkodzenia mechaniczne. Ten argument do mnie przemówił, podobnie jak ten, że producentem jest Trabucco, producent pewnej żyłki, którą kupiłem dawno temu i była po prostu rewelacyjna - najlepsza jakiej kiedykolwiek używałem. Tak więc wziąłem ją i od jutra mam zamiar zacząć się do niej przyzwyczajać ;) A czy Wy jej używaliście? To żyłka ze zdjęcia, tyle, że ja wziąłem o oczko cieńszą, czyli 0,185.

sol - Pią Lut 26, 2010 11:49 am

Włóczykij dokonałeś dobrego wyboru. Używałem tej żyłeczki o średnicy 0,148 pod koniec tamtego sezonu na okonie i byłem zachwycony. Na ten sezon juz jestem uzbrojony w 0,165 na klenio-jazie i 0,185 na pstrągi i bolki. Może i strofta jest troszkę miększa, ale za to trabucco zdecydowanie odporniejsza na uszkodzenia i przy tej samej średnicy wytrzymalsza. Cena podobna, ale na szpulce mamy 150m :wink:
areh - Pon Mar 22, 2010 8:15 pm

Witam.
Powiedzcie mi, co myślicie o plecionce Dragona z serii GUIDE PRO HI-VIZ? A może lepiej wziąć coś z serii Invisible Braid (II) albo Millenium?
Chodzi mi głównie o szczupaka. Zastanawiam się nad średnicą 0,15 - 0,16. Łowię głównie na miękko, ale czasami zakładam jakąś blachę czy woblera. Kasy za dużo nie mam, a te wymienione plecionki widziałem w sklepie obok poniżej 80 zł i w tej cenie chciałbym się zamknąć.
Pozdrawiam.

MarekM-92 - Pon Mar 22, 2010 8:33 pm

Zamiast plecionek Dragona lepiej wziąć power pro na allegro. Z przesyłką cena zamknie się nawet w tych 80zł ;)
areh - Pon Mar 22, 2010 11:11 pm

Ok, ale jaką? 0,15 wystarczy? Czy kolor ma jakieś znaczenie? Jeżeli tak ko jaki wziąć?
Sorki za głupie pytania, ale spiningować zaczynam i plecionek nigdy nie kupowałem.

Morth - Wto Mar 23, 2010 7:40 am

Nie wiem jaki charakter łowiska masz, ale myślę, że 0,16 jest świetnym rozwiązaniem.
włóczykij - Wto Mar 23, 2010 8:13 am

areh napisał/a:
Chodzi mi głównie o szczupaka.

areh napisał/a:
80 zł i w tej cenie chciałbym się zamknąć.

areh napisał/a:
Ok, ale jaką? 0,15 wystarczy?


Proponuję plecionkę Berkley Whiplash Pro o średnicy 0,10.
Łowię taką od kilku sezonów i żaden szczupak jej nie straszny.
Za szpulkę o pojemności 110m zapłacisz około 70 PLN, kupując na metry zapłacisz 0,65-0,70 PLN/m.
Plecionka jest niezwykle mocna i o wiele odporniejsza na uszkodzenia mechaniczne niż Power Pro. Jeśli tylko nie ubędzie Ci zbyt wielu metrów to spokojnie połowisz nią dłużej niż jeden sezon.

włóczykij - Wto Mar 23, 2010 9:05 am

Jacek_bp napisał/a:
proponuję kupic na szpuli niz na metry. Są opinie, że ta na metry jednak nie jest tak dobra jak ze szpuli. Może kilka złotych drożej ale moze byc lepsza (mocniejsza). Tak jest przynajmniej w przypadku Power Pro.

W przypadku Berkley'a nie zauważyłem różnicy. Kupując na metry, poza ceną jest jeszcze inny plus - napełniamy sobie szpule kołowrotka do pełna, bez kombinowania z podkładami.
Oczywiście mam tu na myśli zakupy w sprawdzonym sklepie, a nie na aukcjach ze źródeł niewiadomego pochodzenia. W takim wypadku też obstawałbym za kupnem oryginalnie zapakowanej plecionki.

Morth - Wto Mar 23, 2010 10:06 am

Drobna uwaga jeszcze odnośnie średnicy plecionki: na moim łowisku zostawiam w wodzie kilka do kilkunastu przynęt na wypad a używam 0,17 :) NIe wyobrażam sobie ze mógłbym łowić na 0,10.
włóczykij - Wto Mar 23, 2010 10:20 am

Morth napisał/a:
Drobna uwaga jeszcze odnośnie średnicy plecionki: na moim łowisku zostawiam w wodzie kilka do kilkunastu przynęt na wypad a używam 0,17 :) NIe wyobrażam sobie ze mógłbym łowić na 0,10.

Uwaga do uwagi.
Plecionka plecionce nierówna, a Ty nie powiedziałeś jakiej używasz. Dla porównania powiem, że plecionka PP o "średnicy" 0,19 ma mniejszą wytrzymałość niż 0,10 Berkley'a.
Używając tej dziesiątki na swoim aktualnym łowisku, czyli Odrze zostawiam w wodzie o wiele mniej przynęt niż Ty, ale to już jest uzależnione nie tylko od wytrzymałości linki ;)

Morth - Wto Mar 23, 2010 7:54 pm

Faktycznie używałem PP 0,17 ;) zasugerowałem się niepotrzebnie tą średnicą 0,10 :) Teraz mam Spiderwire ale jeszcze nie łowiłem. Tak przy okazji to jaką wytrzymałość ma ta linka Berkleya?
włóczykij - Wto Mar 23, 2010 8:13 pm

Morth napisał/a:
Tak przy okazji to jaką wytrzymałość ma ta linka Berkleya?

Berkley Whiplash Pro
0,06 - 10,60
0,10 - 14,10
0,12 - 16,70
0,15 - 18,90
0,17 - 21,70
0,21 - 26,40
0,24 - 37,80
0,28 - 44,90

maniek72 - Wto Mar 23, 2010 8:18 pm

ja tez używam plecionek berkleya, ale byłem niemal pewny że 10 ma ok. 6kg wyrzymałości, czy to jakaś specjalna seria, czy mi sie coś popiepszyło, Włóczykiju??
włóczykij - Wto Mar 23, 2010 8:34 pm

maniek72 napisał/a:
ja tez używam plecionek berkleya, ale byłem niemal pewny że 10 ma ok. 6kg wyrzymałości, czy to jakaś specjalna seria, czy mi sie coś popiepszyło, Włóczykiju??

W takim razie używasz Berkley Fire Line Crystal 0.10 mm o wytrzymałości 5,90 kg :)

maniek72 - Wto Mar 23, 2010 8:43 pm

Wybacz Włoczykiju że sie z Toba spieram ale chyba kumam, tak ja używam Fire line, ale to dlatego że wydaje mi sie najcieńszą jedynką i mięciutką plecionką, śmiem twierdzić że jeżeli ktoś pisze na opakowaniu że 0,10mm ma wytrzymałość 14 kg to coś jest nie tak, poza tym chyba oglądałem tą Twoją plecionkę i wydaje się wizualnie sporo grubsza i sztywniejsza od fire line, ale być może że to tylko moja ocena??
włóczykij - Wto Mar 23, 2010 8:56 pm

maniek72 napisał/a:
Wybacz Włoczykiju że sie z Toba spieram


Wcale się nie spierasz - masz rację.
Fire Line jest o wiele cieńsza i miększa od Whiplash Pro, bo to po prostu unowocześniona wersja Whiplasha. Poza tym, że zmieniła kolor z zielonej na mlecznobiałą, jest też cieńsza, miększa, ale przez to delikatniejsza i niestety mniej wytrzymała. Ja jednak do cięższego spinningu wole tę starszą wersję, grubszą i sztywniejszą, ale przecież to kwestia indywidualnego wyboru :)

sacha - Wto Mar 23, 2010 9:00 pm

włóczykij napisał/a:

0,10 - 14,10
0,12 - 16,70
0,15 - 18,90
0,17 - 21,70
0,21 - 26,40
0,24 - 37,80
0,28 - 44,90

Nie mam pojęcia skąd oni biorą takie dane,chyba że tak jak u nas.....z sufitu :twisted:
Ani BassPro ani Cabelas nie mają nic takiego w ofercie czyli jest to produkt na rynek europejski.Posprawdzałem tamtejsze plecionki i okolice 0,28mm to wytrzymałość 50 funtów a wychodzi na to że Whiplash PRO ma ok. 100 funtów :shock: wytrzymałości.
Jakoś w różnicę dwukrotną nie chce mi się wierzyć.
Jakiś czas temu na Oravie używaliśmy dwóch plecionek które miały wejść na rynek polski i okazało się że 0,10mm jest plecionką sporo mocniejszą od 0,15mm.
Obydwie z tej samej fabryki w Niemczech :roll:

maniek72 - Wto Mar 23, 2010 9:01 pm

Hehe wiec wniosek z tego ze obaj używamy Berkleya, obaj jedynki tyle ze ja do leciutkiego spina a Ty do cieżkiego- oczywiście są to całkiem inne linki.
Tylko dlaczego skoro jest grubsza to dalej oznaczana jest jako 0,10??
I Fire line jest ciemno zielona. wręcz szara

włóczykij - Wto Mar 23, 2010 9:19 pm

maniek72 napisał/a:
ja tez używam plecionek berkleya, ale byłem niemal pewny że 10 ma ok. 6kg

Jeśli Twoja 0,10 ma 6 kg wytrzymałości to jest to FireLine Crystal, która ma wytrzymałość określona na 5,90 kg
maniek72 napisał/a:
I Fire line jest ciemno zielona. wręcz szara

Jeśli natomiast Twoja plecionka jest szara to jest to po prostu FireLine. W takim jednak przypadku jej wytrzymałość to nie 6, a jedynie 3,6 kg.
sacha napisał/a:
Nie mam pojęcia skąd oni biorą takie dane,chyba że tak jak u nas.....z sufitu

Jeśli pytasz o wytrzymałość to zapewniam, że nie biorą jej z sufitu, jeśli natomiast o "średnicę" to tak jak wielokrotnie już tu pisano - nie ma ona nic wspólnego ze średnicą żyłki 0,10. Aby ułatwić Ci zrozumienie z jaką plecionka masz do czynienia proponuję brać odniesienie do podanej wytrzymałości, następnie przeliczenie na funty i dostosowanie do znanych Ci plecionek.

sacha - Wto Mar 23, 2010 9:29 pm

włóczykij napisał/a:
Aby ułatwić Ci zrozumienie z jaką plecionka masz do czynienia proponuję brać odniesienie do podanej wytrzymałości, następnie przeliczenie na funty i dostosowanie do znanych Ci plecionek.

A nie mogę zamiast przeliczać z jednego na drugie po prostu brać na wiarę to co podają w funtach :razz:

włóczykij - Wto Mar 23, 2010 9:40 pm

sacha napisał/a:
A nie mogę zamiast przeliczać z jednego na drugie po prostu brać na wiarę to co podają w funtach

Mógłbyś, gdyby Berkley o którym tu mówimy podawał wytrzymałość w funtach, a nie w kilogramach.

sacha - Wto Mar 23, 2010 9:48 pm

włóczykij napisał/a:
Mógłbyś, gdyby Berkley o którym tu mówimy podawał wytrzymałość w funtach, a nie w kilogramach.

Whiplasha nawet na oczy nie widziałem a robiąc zakupy w link usunięty mam wszystko podane w funtach a już przeliczać sobie na kg to jakoś potrafię.

włóczykij - Wto Mar 23, 2010 10:07 pm

Dlaczego wklejasz linki do stron komercyjnych.
Nie mówimy o przeliczaniu funtów podanych na Twoich plecionkach na kilogramy, bo to nie ma sensu. Powiedziałem Ci, że aby mieć jakieś wyobrażenie o plecionkach Berkley'a (których jak sam mówisz - nie widziałeś na oczy), nie powinieneś się sugerować ich średnicą tylko wytrzymałością.

sacha - Wto Mar 23, 2010 10:30 pm

włóczykij napisał/a:

Nie mówimy o przeliczaniu funtów podanych na Twoich plecionkach na kilogramy, bo to nie ma sensu. Powiedziałem Ci, że aby mieć jakieś wyobrażenie o plecionkach Berkley'a (których jak sam mówisz - nie widziałeś na oczy), nie powinieneś się sugerować ich średnicą tylko wytrzymałością.

Jak to nie ma sensu przeliczanie funtów na kg :roll: przecież i jedno i drugi w wypadku plecionek to wytrzymałość,w Europie podają kg z drugiej strony Atlantyku funty.
Za szybko czytasz albo odpowiadasz :roll: :razz: w poprzednim poście napisałem wyraźnie:
"Whiplasha nawet na oczy nie widziałem" czy jest coś o innych plecionkach firmy Berkley :?: A link wkleiłem bo sądziłem że nie należy wklejać linków np. sklepów krajowych.
Sklep który linkowałem do Polski nie sprzedaje(przynajmniej do końca ub. roku nie sprzedawał).

włóczykij - Wto Mar 23, 2010 10:39 pm

sacha napisał/a:
Jak to nie ma sensu przeliczanie funtów na kg :roll: przecież i jedno i drugi w wypadku plecionek to wytrzymałość,w Europie podają kg z drugiej strony Atlantyku funty.

A po co miałbyś to przeliczać? Jeśli używasz tylko plecionek, na których podana jest wytrzymałość w funtach, to musisz za każdym razem przeliczyć to sobie na kilogramy, by wiedzieć, czy będą odpowiadać Twoim potrzebom? Myślę że nie.
sacha napisał/a:
Za szybko czytasz albo odpowiadasz :roll: :razz: w poprzednim poście napisałem wyraźnie:
"Whiplasha nawet na oczy nie widziałem"

A co ja napisałem?
włóczykij napisał/a:
Powiedziałem Ci, że aby mieć jakieś wyobrażenie o plecionkach Berkley'a (których jak sam mówisz - nie widziałeś na oczy)


sacha napisał/a:
A link wkleiłem bo sądziłem że nie należy wklejać linków np. sklepów krajowych.

Póki co, Regulamin mówi o linkach komercyjnych bez względu na kraj z którego pochodzą.

Lutek - Czw Kwi 01, 2010 10:17 am

Witam.
Niedawno zakupiłem żyłkę JAXON ETERNUM 20mm, i chciałbym spytać czy ktoś z was jej używa i czy jest zadowolony.

Pozdrawiam :)

Morth - Czw Kwi 01, 2010 10:22 am

Ja używam 0,16 i jest taka sobie. Strasznie pamiętliwa cholera, ledwo się wygnie i tak już jej zostaje.
MarekM-92 - Czw Kwi 01, 2010 3:15 pm

Żyłki jaxona to naprawdę porażka. Używałem kilku modeli i szczerze odradzam. Przez nią straciłem największego szczupaka jakiego miałem w życiu na kiju.... Strzeliła tak po prostu.
Lutek - Czw Kwi 01, 2010 6:48 pm

A jakie byście doradzili ?
tiimi83 - Czw Kwi 01, 2010 7:12 pm

Cytat:
A jakie byście doradzili ?


Jeżeli chcesz naprawdę dobrą żyłkę to Stroft i Van Den Eynde, tyle że koszt w okolicach 20 zł. Ale naprawdę warto, po pierwsze słaba pamięć, po drugie średnica nie jest zakłamywana jak w innych tańszych żyłkach.
Jeżeli chcesz wydać mało na żyłkę to ja poleciłbym Ci z tych tanich żyłkę Mikado Dino. Na nią najczęściej łowiłem bo była tania i miała słabą pamięć. Ewentualnie jeszcze żyłki Dragona są w miarę dobre.

Roseth - Czw Kwi 01, 2010 8:00 pm

Kupiłem w tym roku jaxon eternum 0,18. Pewnie była z zeszłego roku, ale to nie tłumaczy kiepskiej jakości. Zamieniłem na dragon elite trout, zobaczymy co jest warta. PS Może wie ktoś, gdzie można dostać żyłkę platila (poza Francją :razz: ) , na znanym serwisie aukcyjnym brak. Łowiłem na nią kiedyś, blisko ideału.
biosteron - Czw Kwi 01, 2010 8:09 pm

Dobrych żyłek jest kilka na rynku,ale jest jedna kwestia w tym temacie,że nie każdemu dogodzimy w jej doborze.Niektórzy popełniają ciągle ten sam błąd,a mianowicie, po ileś tam rzutach powinno się sprawdzić węzeł łączący ( żyłka z przynętą - przyponem ).Gdy widzimy uszkodzenia ,to odetnijmy np. z 2 metry żyłki (wiadomo - przetarcia na kamieniach i innych zaczepach)Jeśli tego zaniechamy, to nawet naaaajlepsza żyłka będzie przez niektórych nazywana "szajs",a czasem ryba będzie dogorywać z przynętą w pysku.
tiimi83 - Czw Kwi 01, 2010 8:12 pm

Cytat:
Może wie ktoś, gdzie można dostać żyłkę platila (poza Francją :razz: ) , na znanym serwisie aukcyjnym brak. Łowiłem na nią kiedyś, blisko ideału.


Wpisz w wyszukiwarce google: platil żyłka, a pokaże Ci się kilka sklepów internetowych z tą żyłką, no chyba że to podróby.

Roseth - Czw Kwi 01, 2010 8:49 pm

Faktycznie, zaćmiło mnie z tym alledrogo, a przecież istnieje inny świat...Znalazłem platila na metry, 9 groszy za mb. Dzięki za otwarcie oczu :lol: Myślałem, że platil jest francuski, a tam made in germany.
Tomek1984 - Nie Kwi 18, 2010 11:44 pm

Witam!
Przymierzam się do kupna plecionki na średnio-ciężki spining rzeczny, czasami tez szczupaki na jeziorach. Wędzisko jakim się posługuje to Konger Aviator do 30g,kołowrotek Shimano Exage 4000 . Wytypowałem 3 rodzaje plecionek, czy będą one dobre do mojego łowienia?,aha i jak wygląda uwalnianie przynęty z zaczepów wymienionymi plecionkami,traci się dużo czy da się sporo uratować? Wcześniej nigdy nie łowiłem na plecionki używałęm żylki 0,22 i 0,28 .

Moje typy : Daiwa Tournament 8xBraid - 0,15mm - 10,8 kg
Berkley Fire Line Crystal - 0,17mm - 10,2 kg
Power Pro 100% Niewidoczna - 0,15mm - 9 kg

Sprzedawca polecał Daiwe , najbliższy jestem jej zakupu,chciałbym poznać Wasze opinie.

tiimi83 - Pon Kwi 19, 2010 4:43 am

Ja bym Ci polecił Berkleya lub Power Pro, bo te plecionki używałem i dobrze mi się spisywały w Odrzańskich połowach. Jeżeli chodzi o łowienie na plecionkę, to przy łowieniu szczupaków i sandaczy praktycznie tylko jej używam i sprawdza się bardzo dobrze. Przy używaniu plecionki traci się zdecydowanie mniej przynęt, w porównaniu do żyłki, dzięki jej większej wytrzymałości i braku rozciągliwości. Tylko pamiętaj, że w czasie holu przy łowieniu na plecionki zawsze trzeba być skoncentrowanym, żeby rybie nie dać żadnego luzu, bo wtedy można ją łatwo stracić.
Morth - Wto Maj 04, 2010 8:25 am

Słuchajcie, polećcie mi jakąś HI-END plecionkę do połowu szczupaka i sandacza. Plecionka nie jest dla mnie, cena nie gra roli. Ale musi być na prawdę dobra.
Minibam - Wto Maj 04, 2010 10:36 am

Uzywam Power Pro 0.15 ; z tym ze w tym roku kupilem kolor zolty co by lepiej widziec brania sandacza. Do tego wezel palomar i niema mocnych.
andrew - Wto Maj 04, 2010 9:53 pm

Z plecionek moge polecic Sterna, Spiderwire a troche dalej jest Power Pro. Szczegolne Stern robi kapitalne plecionki. Wytrzymaloscia bija inne plecionki o tej samej mocy, sa powleczona wiec swietnie sie nimi rzuca i nie traca koloru ani innych wlasciwosci tak bardzo jak chociazby Power Pro
andrew - Wto Maj 04, 2010 11:16 pm

Jacek_bp napisał/a:
andrew napisał/a:
nie traca koloru ani innych wlasciwosci tak bardzo jak chociazby Power Pro
Musialeś źle trafić, ja mam dwa sezony PP 0,19 i jest zieloniutka jak w momenxie kupna.


Bo Ty Jacku lowisz w czystym Bugu a mi po dwoch lowieniach w Wisle zylka zmienia kolor a PP po kilku wypadach robi sie szaro-buro-zielona :wink:

Morth - Sro Maj 05, 2010 6:58 am

Ok, czyli w zasadzie standard :) A czy ktoś używał japońskich wynalazków typu AWA-SHIMA albo Takumi JigLine? Wytłumaczę na czym polega cała zabawa. Prezes mojego kumpla zawziął się, że zaczyna łowić spinningiem. No i ok, ale kumpel chlapnął, ze może pomóc w wyborze sprzętu. No a PAN PREZES musi poczuć, że to kosztuje i koniecznie musi mieć najlepszy. Niby głupota, a znajomy już spać nie może ;) Dlatego pytanie o w zasadzie drogie linki ;)
areh - Czw Maj 06, 2010 9:24 am

A ja z kolei chcę zapytać o tańsze plecionki.
Czy ktoś z Was miał do czynienia z plecionkami SpiderWire EZ Braid? Bo są śmiesznie tanie i zastanawiam się czy coś warte.

włóczykij - Czw Maj 06, 2010 9:28 am

Tania i dobra plecionka to New Concept Line Jaxona.
areh - Czw Maj 06, 2010 9:35 am

włóczykij napisał/a:
Tania i dobra plecionka to New Concept Line Jaxona.

W "moim" sklepie jest prawie 2 x droższa od tej o którą pytam.

andrew - Czw Maj 06, 2010 9:35 am

areh napisał/a:
A ja z kolei chcę zapytać o tańsze plecionki.
Czy ktoś z Was miał do czynienia z plecionkami SpiderWire EZ Braid? Bo są śmiesznie tanie i zastanawiam się czy coś warte.


EZ Braid to najnizsza polka SpiderWire. Ma srednie opinie

włóczykij - Czw Maj 06, 2010 10:01 am

areh napisał/a:
W "moim" sklepie jest prawie 2 x droższa od tej o którą pytam.

No to rzeczywiście cena musi być śmieszna. Myślę, że przed ewentualnym zakupem warto dokładniej jej się przyjrzeć.

Morth - Sob Maj 22, 2010 1:41 pm

Hmm, używacie czerwonych lub fluo "sandaczowych" plecionek do połowu szczupaka? Nie przeszkadza to zębatym?
morrum - Sob Maj 22, 2010 2:10 pm

Morth, ja używam żółtych i fluo plecionek i nie zauważyłem by miały jakiś niekorzystny wpływ na ilość brań szczupaków. Czerwone tym bardziej nie powinny przeszkadzać, bo jak wiemy w wodzie kolor czerwony zanika najszybciej i "staje się" szary, neutralny.

P.S. Podobną opinię mam na temat wolframowych/stalowych przyponów, ich grubość czy kolor nie maja wpływu na brania o ile nie zakłócają pracy przynęty, a to zazwyczaj jest wina zbyt dużych agrafek a nie samych przyponów.

Morth - Sob Maj 22, 2010 4:59 pm

Dzięki za odpowiedź, zamówiłem sobie kolorową plecionkę, a potem zacząłem sie zastanawiać ;) Uspokoiłeś mnie znacznie :)
ddd - Nie Maj 23, 2010 2:28 pm

Morth ja również nie zauważyłem różnicy w ilości brań szczupaków, boleni i okoni przy połowie na kolorowe plecionki a czarne.
Co do brań sandaczów nie będę się wypowiadać bo łowie je bardzo rzadko i jedynei na kolorowe plecionki :razz:

Tomy - Nie Maj 23, 2010 9:59 pm

Morth napisał/a:
Ok, czyli w zasadzie standard :) A czy ktoś używał japońskich wynalazków typu AWA-SHIMA albo Takumi JigLine? Wytłumaczę na czym polega cała zabawa. Prezes mojego kumpla zawziął się, że zaczyna łowić spinningiem. No i ok, ale kumpel chlapnął, ze może pomóc w wyborze sprzętu. No a PAN PREZES musi poczuć, że to kosztuje i koniecznie musi mieć najlepszy. Niby głupota, a znajomy już spać nie może ;) Dlatego pytanie o w zasadzie drogie linki ;)

Z drogich linek zdecydowanie najlepszy jest VARIVAS AVANI SEA BASS MAX POWER PE
Pełna nazwa.Cena za 150m 200zł z dość dużym hakiem.Sam łowię na plecionki Strena Sonic Braid i są ok.a zwłaszcza stosunek cena/jakość na duży plus.Znajomy łowi na wyżej wspomnianego VARIVAS'a sam miałem okazję połowić tą linką i choć broda na multiku zdarza mi się sporadycznie jakoś przy tej drogiej lince miałem opory żeby tak dobrze i mocno śmignąć.Jednak muszę przyznać że jest to wyrób wyprzedzający konkurencję zarówno jeśli chodzi o grubość przy danym Lb czy powierzchnie linki-coś pięknego.

Morth - Pon Maj 24, 2010 1:38 pm

Dzięki Tomy za cynk, ale już prezes łowi "plebejską" Barkley Fireline. Jadę z nimi w czerwcu na wypad, zobaczymy jak tam HI-END ryby za prezia łowi ;)
Tomy - Pon Maj 24, 2010 3:55 pm

Morth napisał/a:
Dzięki Tomy za cynk, ale już prezes łowi "plebejską" Barkley Fireline. Jadę z nimi w czerwcu na wypad, zobaczymy jak tam HI-END ryby za prezia łowi ;)

Morth jeszcze jest plećka-Momoi-rozprowadzana przez dragona,podobno to to samo co Warivas ale tańsza 150zł za 150m występuje tylko w kolorze czerwonym,ponoć ten kolor jest najmniej widoczny w wodzie.Właśnie zakupiłem ją do lekkiego zestawu na Bolki a dorywczo na Jazie pójdzie na nową Pixy,8lb jest cieniutka i sprawia dobre wrażenie ale jak będzie to napiszę po testach.

sol - Pon Maj 24, 2010 6:04 pm

O fajnie Tomy, że ją kupiłeś bo ja się do niej przymierzam na sandała zakupić. Z tego co słyszałem to o 100% lepsza od power pro, którą obecnie używam... Napisz jak i co.
Tomy - Pon Maj 24, 2010 6:21 pm

sol napisał/a:
O fajnie Tomy, że ją kupiłeś bo ja się do niej przymierzam na sandała zakupić. Z tego co słyszałem to o 100% lepsza od power pro, którą obecnie używam... Napisz jak i co.

Napiszę,napiszę płacę Kruki bo nie ma gdzie łowić.Potem spadam na jakiś czas do Niemiec na Bolki i Klenie więc przejdzie odpowiednie testy.Wisła w tym roku jest pozamiatana co najmniej na 2m-ce.

Tomy - Sro Lip 07, 2010 9:32 pm

Plećka Momoi jest zarąbista.Jak ktoś się zastanawia to od razu piszę-BRAĆ.Bardzo zwarta i śliska,w stosunku do linek PP i Streen cieńsza przy tej samej wytrzymałości.Cena 150-160zł za 150m.Dostępna w kolorze czerwonym.Niebawem będę testował Warivasa i zdam relację.
andrew - Sro Lip 07, 2010 9:36 pm

tomy gdzie kupiles te pletke momoi?
Tomy - Sro Lip 07, 2010 10:02 pm

U Muller-sklep na allegro.A tak to wygląda.Chodzą słuchy że Warivas to to samo tyle że w innym kolorze.Nie chcę mi się w to wierzyć.Niebawem się przekonamy czy warto dać stówkę więcej za Warivasa{cena 250zł za 150m}czy nie,w lipcu powinien dojść do mnie.
gabrys184 - Czw Sie 19, 2010 1:09 pm

Jaka zyłka do 25 zł ? wiem ze to malo ale wiecej na to nie moge poswiecic . Żyłka musi byc dosyc wytrzymala ,bede łowil na spining wiec jaki kolor?
morrum - Czw Sie 19, 2010 1:21 pm

Jak na żyłkę to całkiem spora suma. Sam używam żyłek po kilkanaście złotych za szpulkę i nie narzekam, a do niedawna kupowałem żyłki za mniej niż 10 złotych i zmieniałem 3-4 razy w sezonie. Trochę inaczej wygląda to z plecionkami.

Jeśli naprawdę chcesz wydać tyle na żyłkę to z czystym sumieniem polecam Trabucco T-Force Spinning.

gabrys184 - Pią Sie 20, 2010 8:33 am

Morrum powiadasz ze calkiem spora jestem zaskoczony takiej odpowiedzi bo myslalem ze uslysze teksty typu "za taka kase to kup sobie nitke krawiecka " .Morrum jak z ta zylka ?tzn dobra jest na uwady np zielsko ?bo na tej mojej obecnej(koongera za 7zl 20mm to w wodzie zostaje wiekszosc ) a jak jest z kolrem ten ciemno zielony nie ploszy ryb?
Grzes D. - Pią Sie 20, 2010 9:05 am

gabrys184, zaskocze cie bo a uzywam zylki za 7 zl Zylka YORK 150m. Naprawde mocna i dobra zylka za nieduza kase. Plecam. Lowie na nia juz drugi sezon i nie ma jej co zarzucic.
gabrys184 - Pią Sie 20, 2010 10:11 am

:O szok ja tez mam zylke za 7zł konger kevlon steelon i to bedzie poltora roku jak ja mam ale to wedkarstwo tak wygladalo ze przez dwa sezony mniej lowilem niz przez ostatnie 2 miesiace :P ale jak by nie patrzyl nie polecam zbytnio tej zylki moze nie jest nagorsza ale nie najlepsza
+tania
-pamietna do ksztaltu szpulki
-rozciagliwa
-zostaje w wodzie przy uwadach (0,22mm)
Mi glownie chodzi zeby nie zostawiac przynet w wodzie myslalem tez o uwalniaczy co o tym powiecie ?mysle o tym v-free.
a i jeszcze jedno czy to mozliwe ze okonie mi ostatnio nie biora bo mam za gruba zylke?

Grzes D. - Pią Sie 20, 2010 11:27 am

gabrys184 napisał/a:
czy to mozliwe ze okonie mi ostatnio nie biora bo mam za gruba zylke?

Bardzo prawdopodobne
Co d tego mojego YORKa to kupuje ja bo zmieniam zylke srednio co 2-3miesiace choc nie musze. Jest na tyle mocna (0,18) ze wyciagam na niej spore galezie z wody, nie pamieta ksztaltu i nie jest wrazliwa na temperatury. Wada to troche lubi sie poskrecac
Popatrz na ksztalt uwalniacza V -free mi nie podchodzi poniewaz ma za male oczko czy to V z przodu i przynety z przyponami juz nie uwolni. Tak mi sie wydaje bo nie widzialem go w uzyciu...

zamela - Nie Sie 29, 2010 3:06 pm

Po warciańskiej wyprawie muszę coś napisać na temat Power Pro 10LB .
Używam jej od czerwca i na początku sprawiała wrażenie porządnej mocnej ale po kilku tygodniach straciła swoją ciemno zieloną barwę i zaczęła się strzępić a na zaczepach jeśli nie uda się odstrzelić to zawsze wabik zostaje w wodzie :/ plecionka rwie sie jak nitka.
Po kilku dziesięciu zerwanych przynętach postanowiłem przewinąć linkę aby korzystać z nowego nie używanego końca ale po 2 tygodniach to samo , często podczas próby odstrzelenia zaczepu linka pęka (nie na wężle)

Zamierzam kupić nową plecionkę na jesienne szczupaki i cos juz przekonania nie mam do PP , co polecacie w podobnych pieniądzach ale zeby była wytrzymalsza.

włóczykij - Pon Sie 30, 2010 11:39 am

zamela napisał/a:
Po warciańskiej wyprawie muszę coś napisać na temat Power Pro 10LB .
Używam jej od czerwca i na początku sprawiała wrażenie porządnej mocnej ale po kilku tygodniach straciła swoją ciemno zieloną barwę i zaczęła się strzępić a na zaczepach jeśli nie uda się odstrzelić to zawsze wabik zostaje w wodzie :/ plecionka rwie sie jak nitka.
Po kilku dziesięciu zerwanych przynętach postanowiłem przewinąć linkę aby korzystać z nowego nie używanego końca ale po 2 tygodniach to samo , często podczas próby odstrzelenia zaczepu linka pęka (nie na wężle)

Zamierzam kupić nową plecionkę na jesienne szczupaki i cos juz przekonania nie mam do PP , co polecacie w podobnych pieniądzach ale zeby była wytrzymalsza.


Mam dokładnie to samo ze swoją. Tyle, że kupiłem pewnie z miesiąc wcześniej i trochę grubszą, bo 15Lb. Wracam więc jesienią do niezawodnej plecionki Berkley'a. Prawdopodobnie zejdę nieco z grubości, ale pozostanę przy Whiplash Pro. Ta plecionka też z czasem blednie, ale przynajmniej nie strzępi się tak szybko jak PP.

adrianos - Nie Wrz 19, 2010 2:33 pm

Jaką maximum średnicę plecionki można założyć do wędki 5-25g?
morrum - Nie Wrz 19, 2010 3:06 pm

adrianos, nie ma takich maksimów. Pamiętać tylko należy, ze plecionka może być mocniejsza od wędki i na rybie nie wykorzystywać całej jej mocy, zaś w przypadku ciężkiego zaczepu ciągnąć za plecionkę odłożywszy wcześniej wędkę i kołowrotek z otwartym kabłąkiem na bok.
Ja do wędki o podobnej gramaturze stosuję PP 0,13 i nie narzekam. Pamiętaj jednak, że średnica dwóch różnych plecionek może być nominalnie taka sama, a w praktyce jedna z nich jest dużo grubsza. Proponuję bardziej zwracać uwagę na wytrzymałość plecionki podawaną na opakowaniu niż na średnicę i do tego typu wędziska stosować linki o mocy 6-7 a maksymalnie 10 kilogramów. W moim przypadku 0,13 PP to właśnie około 10 kg, choć mam wrażenie, że deklarowana na opakowaniu wytrzymałość jest nieco zawyżona.

adrianos - Nie Wrz 19, 2010 7:43 pm

A łowił ktoś na plecionki konger carbomaxxx?
morrum - Nie Wrz 19, 2010 9:31 pm

adrianos napisał/a:
A łowił ktoś na plecionki konger carbomaxxx?


Nie łowiłem na carbomaxxa, ale dość długo używałem o "oczko" wyżej stojącego Kevlona z uwagi na jego niską cenę.
Gdyby nie rady i zapewnienia kolegów z Forum po doświadczeniach z tą plecionką nie zakładałby, plećki już nigdy. Była raczej płaska w przekroju, puchła od wody, szybko się odbarwiała i mechaciła, znacznie traciła na wytrzymałości a co najgorsze, piekielnie się plątała.
Dziś łowię na PP i na Fireline oraz Jaxona NCL - ta ostatnia ma swoje wady, ale jest o niebo lepsza od tanich linek spod znaku Kongera. To zupełnie inna kasa plecionek. Inni wolą Strena czy Whiplasha lub droższe wersje spiderline i też chwalą. Adrianos, jeśli możesz wydać dwa, trzy razy więcej na inną, sprawdzona plecionkę to zrób tak, na pewno posłuży kilka sezonów, zaś zakup taniej plecionki może okazać się bardzo złą decyzją, której możesz bardzo żałować. Naprawdę lepiej już za tą kasę kupić bardzo dobrą żyłkę.

adrianos - Pon Wrz 20, 2010 1:33 pm

Za dużo kasy nie mam, ale poradź mi coś do kwoty 60zł.
włóczykij - Pon Wrz 20, 2010 1:49 pm

adrianos napisał/a:
ale poradź mi coś do kwoty 60zł.

morrum napisał/a:
Jaxona NCL - ta ostatnia ma swoje wady, ale jest o niebo lepsza od tanich linek spod znaku Kongera.

Ja też polecam tę plecionkę. Najlepsza w swojej klasie, a nawet przewyższająca ją.

maniek72 - Pon Wrz 20, 2010 1:50 pm

Masz dwie firmy które wciąz sie tu przewijają : berkley i Power pro, i nie ma co kombinowac, szczególy gdzie to kupic żebys sie zmieścil w tej kasie masz na pw :mrgreen:
morrum - Pon Wrz 20, 2010 1:54 pm

Do tej kwoty kupisz na przykład Fireline. Jest nie do końca okrągła, lekko owalna w przekroju ale jej spiekana powierzchnia zapewnia łatwiejsze oddawanie dłuższych rzutów i mniejsze "szumienie na przelotkach" przynajmniej na początku. Później ta wierzchnia warstwa się zużywa, ale linka staje się tez bardziej miękka, bo nowa wydaje się wyjątkowo sztywna. Możesz też trafić za tą kasę Power Pro, ale trzeba uważać na podróbki. Whiplash jest raczej droższy, ale mając szczęście możesz kupić w tym zakresie cenowym Strena.
Pewnie za tą kasę można kupić też wiele innych dobrych plecionek, ale nie mam z nimi doświadczeń. W ostateczności możesz kupić Jaxona New Concept Line, jedyne zastrzeżenia jakie do niej mam to bardzo szybkie tracenie koloru i podatność na skręcenia i splątania, do niej obrotówek nie zakładam, zresztą plecionka to dla mnie przede wszystkim linka do połowu na gumy :wink:

P.S. Adrianos zadał pytanie mi, a nie zdążyłem skończyć wywodu, kiedy już 3 osoby odpisały, to nie fair, nie lubię Was :razz: :mrgreen:

szczupaczek - Pon Wrz 20, 2010 10:17 pm

A co jest lepsze mocniejsza żyłka (np. na 10kg) czy troche lżejsza plecionka (np. na 7kg) nigdy niie używałem plecionki jak juz jako przypon wiec niezbyt się orientuję ;)
morrum - Wto Wrz 21, 2010 6:43 am

szczupaczek, przypon z plećki to zły pomysł. Szczupak czy sum poradzą sobie z nimi czasem o wiele łatwiej niż z grubszą żyłką. Na sumowej tarce zwykła plecionka po prostu włókienko po włókienku się przeciera trąc o bardzo liczne ostre jak igiełki ząbki i w końcu pęka, zaś szczupacze zęby radzą sobie z nią bez trudu, o czym zdarzało się już boleśnie przekonać nie raz. Wyjątkiem są specjalistyczne plecionki jak choćby sumowych przyponów, ale mają małe zastosowanie w "zwyczajnym" łowieniu.

Co jest lepsze pytasz. Wszystko zależy od tego co i jak oraz w jakich warunkach chcesz łowić, również osobiste preferencje są tu bardzo ważne. Lepiej będzie szybko porównać żyłkę i plecionkę o podobnych wytrzymałościach, dla uśrednienia Twoich podanych wyżej parametrów niech to będzie około 9 kg ;) Plecionka jest cieńsza, zatem teoretycznie w połączeniu z gładką powierzchnią pozwala na dłuższe rzuty, jej znikoma rozciągliwość pozwala poczuć najdelikatniejsze brania nawet na sporych dystansach a jednocześnie pozwala na tychże dystansach rybę zaciąć. Żyłka natomiast pozwala na płynniejsze, mniej szarpane prowadzenie przynęty, wszelkie delikatne szarpnięcia "wypłaszcza" dzięki swojej rozciągliwości. Na duże dystanse utrudnia wyczuwanie brań i zacinanie, ale jednocześnie dzięki swojej rozciągliwości wybacza błędy podczas holu. Czasem plecionka pozwala na zaoszczędzenie wielu przynęt, w pełnych zaczepów typu powalone drzewa miejscach dobrze jest mieć plecionkę nieco grubszą niż potrzeba do holu ryby, raz, że jesteśmy wówczas w stanie siłowo odciągnąć walczącą zdobycz od zaczepów ( hamulec ustawiony pod moc wędziska, a sporo poniżej możliwości linki w takim wypadku) a dwa, że w przypadku zaczepu ciągniemy za plecionkę (w żadnym wypadku nie na kiju lub kołowrotkiem! Najlepiej odłożyć kij na bok, plecionkę nawinąć na jakiś patyk, rękojeść noża etc. i wówczas siłować się z zaczepem) i zwykle albo puszcza zaczep, albo pęka lub odgina się hak, samą przynętę odzyskujemy. Oczywiście podobny efekt uzyskamy łowiąc na grubą żyłkę, ale bardzo ograniczy to długość rzutów, głębokość prowadzenia przynęty, po prostu nie będzie komfortowe. Plecionką też łatwiej "odstrzelić" przynętę z zaczepu.
W zimnych porach roku, kiedy temperatura spada poniżej zera większość plecionek nie nadaje się do użytku, wchłoną choć odrobinę wody, która zamarza i zamiast linki mamy na kołowrotku drut. Tak więc na zimowe trocie czy pstrągi w zasadzie tylko żyłka.
Dla mnie plecionka jest linka stworzoną do łowienia sandaczy i do łowienia na miękkie przynęty na jigach. Pozwala szybko poczuć delikatne stuknięcie i zaciąć sandacza, który ma kościstą paszczę, trudną do wbicia haka bez przyłożenia sporej siły. Podczas holu sandacze zwykle nie szaleją, choć raz miałem przyjemność z bardzo skocznym przedstawicielem tego gatunku :razz: i raczej nie dochodzi do problemów typu luźna linka. Szczupaki z kolei zacina się o wiele łatwiej, ich górna szczęka składa się z kilku, bodajże pięciu długich kości połączonych miękką tkanką, w którą hak wbija się bez problemów. Szczupak natomiast walczy często bardzo widowiskowo trzepiąc szybko łbem w raz w jedną raz w drugą stronę, czasem wyskakuje i "jeździ na ogonie", właśnie podczas wyskoków połączonych z trzepaniem głową udaje mu się często pozbyć haka. W pewnym stopniu zapobiega temu miękki kij oraz rozciągliwa żyłka. Na szybkim, sztywnym kiju w połączeniu z plecionką o wiele łatwiej pozbędzie się przynęty, gdyż sprzęt oraz po części wędkarz nie nadążając za ewolucjami ryby doprowadza do poluzowania zestawu a to najkrótsza droga do wyhaczenia. Dlatego osobiście preferuję łowienie szczupaków na bardziej kluchowate kije i żyłkę, po prostu lubię tak łowić.
Okoń z kolei ma kruchy pyszczek i często, szczególnie większe sztuki na mniejszych hakach z "supercienkiego" drutu spadają podczas holu a potęguje to używanie nierozciągliwych plecionek i szybkich kijów.
W moim przypadku przy używaniu plecionki do połowu szczupaków, bo te ryby łowię najczęściej, więcej ryb spada podczas holu niż przy stosowaniu żyłki, z drugiej strony dzięki plecionce czuję o wiele więcej rzeczy dziejących się z przynętą i odpowiednio na nie reaguję, co skutkuje większą ilością ryb zaciętych, w rozrachunku łowię dzięki temu nieco więcej.
Żyłka jest tańsza a plecionka generalnie trwalsza i w przypadku czystych wód pozwala łowić kilka sezonów na jedną szpulkę.
Plecionka i żyłka mają chyba tyle samo wad co zalet i w zależności od potrzeb wędkarza powinny się wzajemnie uzupełniać, musisz sam określić w jakich warunkach, co i w jaki sposób chcesz łowić a wówczas podejmiesz decyzję w co warto zainwestować :wink:

szczupaczek - Wto Wrz 21, 2010 10:05 am

Dzieki za wyczerpującą odp. :) :) obecnie łowie shimano catana c.w 10-30g. z kołowrotkiem shimano spuer 2500 GT-RA. Na nim mam dość grubą żylke bo aż na 12kg. Teraz chce sboie dokupić drugi kijek mocniejszy do c.w20-60g. żeby połapać na warcie bo catana jest dobrym kijem ale jak dla mnie na warte zbyt lekki. No i własnie nie wiem czy na rzek wybrać plecionke czy żylke. Co prawda żylka spisywała się dobrze ale obawiałem sie, że nie wytrzyma wiekszej ryby która wjedzie w nurt np. lub zaczep.
morrum - Wto Wrz 21, 2010 12:13 pm

szczupaczek, a jaką dokładnie masz żyłkę? Bo jak Jaxona, gdzie nie jest podawana wytrzymałość liniowa czy na węźle a jedynie potencjalna masa ryby jaką możemy na daną linkę wyjąć, to wcale nie jest mocna :D Zwykle nowe, dobrej jakości żyłki mają wytrzymałość około 12 kilogramów przy średnicy 0,40mm a więc bardzo grubej. W przypadku wyrobów Jaxona dzięki temu "chłitowi makretingowemu" 12 kilogramów widnieje na szpulkach z żyłką 0,25 mm, a przy tej średnicy dobrej jakości żyłki wytrzymują realne obciążenie około 5-6 kilogramów, w przypadku wyrobów z logo na "J" zwykle mniej. Nie używałem nigdy żyłęk Jaxona z serii XT Pro czy Eternum, bo po doświadczeniach z "tanią i bardzo dobrą" Crocodile, kiedy jeszcze były nowością odechciało mi się, takiego szajsu jeszcze nie miałem, bardzo szybko traciła swoje parametry i po 2-3 wyprawach rwała się w palcach.
Na miękki kijek jakim jest Catana do 30 gramów stosuj żyłkę o średnicy około 0,25 mm. , na pewno wystarczy na ryby jakie są w Warcie, no chyba, że przynętę łyknie duży sum, ale wówczas na tym sprzęcie nawet i 0,50 nie pomoże.
Jeśli natomiast kupisz kijek do 60g, to tam bardziej będzie pasowała żyłka około 0,30 lub nieco więcej, to już taki trociowy sprzęt :mrgreen: lub plecionka (najlepiej na drugiej szpuli kołowrotka) o mocy około 12 - 15 kilogramów. Średnicy nie podaję, bo jak pisałem już wcześniej mija się to z celem.

Jeśli podane parametry wytrzymałości linek wydaja Ci się zbyt małe na ryby z Twojej Warty, to zapewniam od razu, że są one bliskie orientacyjnej maksymalnej wytrzymałości wędzisk, i w przypadku gdyby były większe a dokręciłbyś hamulec w kołowrotku podczas odjazdu okazu mogłoby dojść do złamania wędki a zaraz potem pękłaby sama linka. Jak pisałem powyżej w poprzednim poście, można używać mocniejszych linek na zaczepy, ale hamulca w kołowrotku nie wolno dokręcać pod ich wytrzymałość a pod wytrzymałość wędziska i próbować wyhaczyć zaczep lub rwać linkę wyłącznie ręcznie, bez udziału wędki i kołowrotka, by uchronić je przed zniszczeniem.

szczupaczek - Wto Wrz 21, 2010 9:41 pm

morrum napisał/a:
szczupaczek, a jaką dokładnie masz żyłkę?

Dega Phantom Speciline 0.40mm.
żyłka naprawde mocna :) nie wytrzymała tylko jednego zaczepu jak udało mi sie złapać drzewo po drugiej stronie małego cypelku na warcie :P :P

morrum napisał/a:
Jeśli podane parametry wytrzymałości linek wydaja Ci się zbyt małe na ryby z Twojej Warty

nie no bez przesady :P na pewno sa wystarczające no chyba że coś mnie zaskoczy nad wodą :)

morrum - Wto Wrz 21, 2010 9:46 pm

Skompletuj lepiej zestaw, w którym wędzisko, kołowrotek linka i przynęty będą pasowały do siebie :lol:
szczupaczek - Wto Wrz 21, 2010 9:52 pm

to że żyłka nie pasuje to wiem ale dostalem ja od znajomego no więc jak za darmo to czemu by nie wypróbować ;P mam zamiar ją przewinąć na gruntówe hehe a co do kija i kołowrotka współpracją dobrze :) na pewno lepiej niż z porzednim kołowrotkiem shimano alivio ;)
morrum - Wto Wrz 21, 2010 9:56 pm

szczupaczek napisał/a:
kija i kołowrotka współpracją dobrze
jak na mój gust kołowrotek mógłby być o numer czy nawet półtora większy :wink:
szczupaczek - Wto Wrz 21, 2010 10:02 pm

oczywiście mógłby ale cena tego modelu była spora jak na moją kieszeń podczas zakupu i niestety fascynacja samym kołowrotkiem wzieła góre nad wygodą i pracą hehe ale te błędy dziecinne błędy zostaly wyeliminowane :) dlatego teraz kiedy moge sobie pozwolić na skompletowanie nowego sprzętu staram sie to jakos logicznie zrobic tak żeby wszystko pasowało a nie tylko dobrze wyglądało ;) Człowiek uczy się na błedach ;)
Przemek A. - Sro Wrz 29, 2010 7:26 pm

Mam takie pytanie, używał ktoś plecionki, sufix matrix pro?
Pojechałem dzisiaj do sklepu z zamiarem kupienia PowerPro ale najcieńsza w sklepie była 0,15 mm więc sprzedawca zaproponował mi właśnie sufixa, normalnie nie dałbym sobie tak wcisnąć pierwszej lepszej ale pan stojący za ladą przyniósł z zaplecza swój kołowrotek na który miał nawiniętą tą oto plecionkę i mówił że na nią nie narzeka.

Domino - Pią Paź 22, 2010 9:29 am

Jaka polecacie plecionkę do kija do 23g ? Zastanawiam sie na Dragonem hm69... Jaka srednica będzie najlepsza ? :roll:
sptom - Pią Paź 22, 2010 7:48 pm

Domino napisał/a:
Jaka polecacie plecionkę do kija do 23g ? Zastanawiam sie na Dragonem hm69... Jaka srednica będzie najlepsza ? :roll:


Dragona Techno 0,15 używam na jeszcze lżejszym kiju i spokojnie daję radę. Myślę, że gdybym wziął 0,12 byłoby jeszcze sympatyczniej :wink:
Na pewno nie polecam plecionki 0,18 Kongera bodaj kevlon? dla mnie tragedia. Rozwarstwia się i strzępi. Dałem się na nią namówić bo ponoć cena była promocja :roll:

Domino - Sob Paź 23, 2010 10:48 am

Kupiłem Dragon Millenium szczupak 0.16mm. Nawet fajna. Dzisiaj ja przetestuje jak nowy kijek dojdzie. :grin:

Testowałem i testy wypadły pomyślnie. Współpracowała z wedka Konger Black Tiger 240 do 23g i kolowrotkiem Shimano Catana 2500FA. Jeden szczuply(prawie wymiar :lol: ) i okonek nie za duzy.

pablo__20 - Wto Paź 26, 2010 5:48 pm

witam
kupiłem w tym roku plecionkę PP 0,23 i używam jej na spining na Odrze, nie mam problemów z wyciaganiem szczupaków co prawda rybki max 3kg ale zastanawiam sie czy nie przesadziłem z grubością plecionki. Ponoć szczupakowi to nie przeszkadza?. Zasugerowałem się tą grubością ze względu na liczne zaczepy i przyznam ,że "Dęby z wody wyciągam ". łapię kijem do 40g i mam pytanie czy nie za gruba?
Poradzcie koledzy czy duży wpływ ma taka grubośc plecionki na łapanie i zachowanie ryb ??
Zastanawiam sie nad 0,15 PP ale zanim wydam kolejne 80zł wolę spyatć znawców tematu . Może koledzy polecą rozmiar ?
pozdrawiam

włóczykij - Wto Paź 26, 2010 6:41 pm

Na starorzeczach Odry używam bez strachu PP 0,13. Natomiast na Odrę zakładam zamiennie, albo PP 0,19 albo Whiplash 0,10 (obie porównywalne) i też nie mam problemów z uwalnianiem przynęty z zaczepów, z których da się przynętę uwolnić, a jeśli już coś puszcza, to przeważnie nie jest to plecionka.
pablo__20 - Wto Paź 26, 2010 6:51 pm

Dziękuję za szybką odpowiedź.
Co do uwalniania przynęt to nie ma problemu chodzi mi jednak o to czy plecionka nie jest za gruba i czy jej stosowanie ma jakis negatywny wpływ na reakcje ryb.
Czy zamienić ja na cieńszą ?? Stosuje przeważnie gumy na główkach max 12 gr.
Czy możę zostac ta grubość?
Najnormalniej mam dylemat bo nigdzie nie doczytałem aby ktos tak "grubo" łapał
Pozdrawiam

włóczykij - Wto Paź 26, 2010 7:00 pm

Skoro stosujesz dwunastogramowe główki to raczej nie zależy Ci na szybkim osiąganiu dna, jeśli w ogóle można w tym przypadku mówić o osiąganiu dna. Prawdopodobnie obławiasz spokojniejsze miejsca takie jak klatki. Tak więc nie wykonujesz długich rzutów, w czym gruba plecionka mogłaby Ci przeszkadzać. Jeśli jeszcze dodamy do tego fakt, który wynika z Twojego pierwszego postu, a mianowicie, że nastawiasz się na szczupaki, to można uznać, że grubsza plecionka działa na Twoją korzyść spowalniając opad, który często jest skutecznym sposobem. Podsumowując wnioski i jednocześnie wiedząc jakie szczupaki pływają w Odrze, nie widzę potrzeby byś musiał zmieniać plecionkę.
pablo__20 - Wto Paź 26, 2010 7:25 pm

Dokładnie. Obławiam stojacą io lekko płynącą wodę między główkami
Dziękuję za konkretną i rzeczowa odpowiedź.
Pozdrawiam Paweł

maniek72 - Sro Paź 27, 2010 8:04 am

Ja z powodzeniem stosuje 0,23 PP na średnim spinie, i 0,35 na ciężkim na podobnej do Twojej rzece, i nie mam problemow ani z dalekimi rzutami, ani z ilością szczupakowych brań. No wiadomo- niektóre czepy to są takie że wszystko urwiesz, ale grubsza plecionka pozwala wyciągac z wody grubsze gałęzie :mrgreen:
Domino - Pon Lis 01, 2010 10:40 am

Kupiłem plecionke Dragon Millenium Szczupak 0.16 i traci kolor. Na poczatku byla czarna a teraz jest jasny szary :neutral: . Wedlug producenta napisane jest ze plecionka ma kolor szary. Takie było zalożenie producenta ze po pewnym czasie sie ona przebarwi :?:
maniek72 - Pon Lis 01, 2010 10:43 am

Miałem to samo, ale spokojnie, wkrótce będzie biała :mrgreen:
nito82 - Pon Lis 01, 2010 10:51 am

Moja czerwona (o ile dobrze pamiętam to Team Dragon) po miesiącu robi się różowiutka;)
Swoją drogą, niby ta czerwień ma ułatwić obserwację plecionki nad wodą. Jakoś w moim przypadku to się nie sprawdza. Też macie podobne odczucia??

Domino - Pon Lis 01, 2010 11:28 am

Oj.. Beda kolejne wydatki :mad: Znacie jakies "dobre" plecionki ktore nie traca koloru ???
keta - Pon Lis 01, 2010 11:40 am

Przeszkadza Tobie utrata koloru?? Masz wtedy mniej brań??

Z tego co używałem Kamatsu Techron Black nie tracił koloru za szybko.

Pozdrawiam

maniek72 - Pon Lis 01, 2010 12:44 pm

Domino napisał/a:
Oj.. Beda kolejne wydatki :mad: Znacie jakies "dobre" plecionki ktore nie traca koloru ???

Kup se biała plecionkę - oczywiście tak jak większośc forumiaków polecam Power Pro (ja uzywam żóltej), ale biała z całą pewnościa nie straci koloru, jeżeli jest to dla Ciebie takie ważne :wink: , natomiast z ciemnych pleciek, to u mnie berklejowska nie traciła mocno barwy

Domino - Pon Lis 01, 2010 12:51 pm

A co powiecie o plecionce Dragon invisible braid ? Jest przezroczysta to raczej nie bd traciła koloru :mrgreen: I czy kolor plecionki wplywa na ilosc bran ??
włóczykij - Sro Lis 03, 2010 8:50 am

Domino napisał/a:
A co powiecie o plecionce Dragon invisible braid ?

Teoretycznie, jest to pewnie jakieś rozwiązanie dla łowców okoni, kleni czy boleni, choć w praktyce można te ryby z powodzeniem łowić używając tradycyjnych plecionek. Są jednak wedkarze, których raczej nic nie przekona, by do kleniowania użyć plecionki zamiast żyłeczki. Są też tacy, którzy cenią sobie fakt, że doskonale widzą plecionkę, a przynajmniej jej nadwodny odcinek, bo często pomaga to w wychwyceniu subtelnych brań, czytaniu dna, obserwacji toru przynęty czy jej aktualnego położenia. Tak więc "niewidzialna" plecionka jest moim zdaniem skierowana do ściśle określonej grupy wędkarzy i ewentualnie do tych, którzy jeszcze plecionką nie łowili i nie doceniają możliwości dokładnego jej obserwowania.

Domino - Sob Lis 06, 2010 9:22 pm

Dzisiaj mialem taką sytuacje ze ciagnelem dosyc sporego szczupaka(70-75cm) mialem bardzo mocno dokrecony hamulec. Wgl nie bylo mozna wyciagnac plecionki z kolowrotka. Ryba zrobila mocny odjazd a plecionka zaczela sie po prostu "slizgać" po szpuli. Moze od nowa nawine plecionke ?
morrum - Sro Gru 01, 2010 3:05 pm

Tak jak pisałem na SB przeprowadziłem w piwnicy i częściowo w domu próby wytrzymałości i średnicy kilku plecionek. W szranki z mikromierzem i dynamometrem stanęły: PowerPro yellow 0,36(30kg) Dragon Rainbow 0,23(21,40kg) Fireline Crystal0,17(10,2kg), Power Pro yellow0,13 (8kg) i Spiderwire Stealth Code Red0,17(16,5kg) Jaxon New Concept Line 0,1mm (up to 8kg) green.

Wyniki były ciekawe. Najgrubsza plecionka - Power Pro 0,36, którą mam od 2 lat a była użyta może z 5 razy do łowienia gruntowego w rzeczywistości okazała się nieco cieńsza, bo skala na mikromierzu pokazała 0,29mm a podczas prób pękała przy wartościach około 18 kg.
Bym rzekł, że i średnica i wytrzymałość są po prostu wzięte z sufitu, ale w katalogu PP 0,28 ma 20kg więc wolę powiedzieć, że w tym przypadku mam cieńszą wersję (pomyłka przy przewijaniu?) Nie mniej jednak nie jest tak źle.
Dragon Rainbow - ma za sobą kilkanaście wypadów gruntowych na Wisłę i inne wody plus kilka wypraw na Bałtyk i dorsze. Mam go na szpuli od półtora roku. Deklarowana średnica 0,23 okazała się sporo zaniżona, na skali bowiem pokazało 0,32mm zaś podczas 4 prób pękała przy obciążeniu około 20 kg (za pierwszym razem pękła na 16, ale na ewidentnie uszkodzonym fragmencie)
Fireline 0,17 (mam Crystal, wcześniej łowiłem na jaskrawą yellow i była identyczna w użytkowaniu) mikromierz pokazał 0,15mm na wysłużonym już i nieco mechatym odcinku, zaś 0,15-0,18 na "świeżym" (ta plecionka, czy jak kto woli "linka kompozytowa" gdy jest nowa ma owalny przekrój i jest sztywniejsza od większości innych plecionek) wytrzymałość na tym zużytym już odcinku (cały sezon używania) 5-8 kg. (szkoda mi było niszczyć lepszego odcinka znajdującego się pod spodem) Prawdę mówiąc ciężko tu o uśrednienie, bo wyniki się różniły, zapewne w zależności od stopnia zużycia danego kawałka.
Power Pro 0,13 - 2 lata intensywnego łowienia, niewiele już mi jej zostało na szpuli ;) na odcinku zużytym średnica była 0,10mm na świeżym idealne 0,13 (zużyty jest po prostu miękki i poddaje się w pewnym zakresie naciskowi przyrządu pomiarowego) wartości wytrzymałości w testach od 4-5kg na odcinku zużytym, do 6-7 kg na odcinku "świeżym".
"Perełka" - Spiderwire Stealth 0,17mm. Plecionka nówka nie śmigana Wizualnie poza kolorem bardzo podobna do Power Pro. Lecz przy deklarowanej średnicy 0,17 ma 0,19 (to i tak w przypadku plecionek na naszym rynku może być uznane za precyzyjne dane :P ) wytrzymałość deklarowana 16,5 kg. Podczas wszystkich testów (około 10) pękała przy wartościach 4-4,5 kg. Innymi słowy deklarowana wytrzymałość bardzo zawyżona (4 krotnie) w rzeczywistości podobna do żyłek w tej średnicy. Nie miałem do tej pory do czynienia z droższymi produktami tej marki, ale od kilku osób, które taki epizod miały słyszałem raczej pochlebne opinie.
Na koniec Jaxon - średnica deklarowana 0,10mm zgodna z mierzoną, choć miękka i na upartego można by powiedzieć, ze pomiar wskazywał 0,07mm - po ściśnięciu linki. Wytrzymałość - tu pewien szkopuł, bo nie ma podanej wytrzymałości a potencjalną maksymalną masę ryby jaką w dobrych do holu warunkach da się wyciągnąć. Plecionka pękała przy wartościach w okolicach3kg, więc teoretycznie dobry wędkarz jest w stanie wyholować za jej pomocą rybę 8 kilową... w basenie. Ta plecionka jest w użytku od kwietnia i ze 100 metrów zostało góra 30 :P


Jak przeprowadzałem testy - odcinek około 5m przywiązywałem jakim zazwyczaj wiążę przynęty (węzłem trilene) do stalowej rurki zaś z drugiej strony podobnym węzłem do haka dynamometru i powoli napinałem. Wiem, że badania takie są obarczone błędem pomiaru. Nie miałem zamiaru z wzorów szacować niepewności pomiarów (koszmar z zajęć z biofizyki) :wink: Nie mam też zamiaru ogłaszać moich wyliczeń jako jedynych prawdziwych. Po prostu zbadałem w łatwy i dostępny mi sposób co i jak. Tylko po to, by dowiedzieć się na co stać mój sprzęt. Tak jak kilka osób napisało na SB plecionka mogła być zleżała etc. i nic na to nie poradzimy. Wyłania się jednak pewna zależność, której nie lubię, że im droższy produkt, tym większa zgodność wytrzymałości faktycznej z deklarowaną :???: Bo o zgodności średnic jak powszechnie wiadomo możemy zwykle tylko pomarzyć. Warunki badań co prawda nie były laboratoryjne, ale też w warunkach laboratoryjnych nie wędkujemy :wink:

Po użytkowaniu tych plecionek przez jakiś czas mogę stwierdzić, że poza "spiderką" (użyta na kilku wyprawach, kilkudziesięciometrowy odcinek nawinięty na kołowrotek do celów testowych, kilka ryb, największy szczupak 74cm.) która ma wytrzymałość jaką ma i dodatkowo łatwo ulega poszarpaniu i ścieraniu wręcz, wszystkie pozostałe jestem w stanie z czystym sumieniem polecić, mimo, że parametry deklarowane i rzeczywiste są zwykle różne, to jednak nie jest to zły sprzęt i każda z nich przynajmniej jeden sezon powinna dobrze posłużyć :wink: Z zaznaczeniem, że Jaxon lubi się plątać, więc broń Panie Boże obrotóweczki do niej zakładać :lol:

rudolf - Sro Gru 01, 2010 4:18 pm

Cytat:
Wiem, że badania takie są obarczone błędem pomiaru. Nie miałem zamiaru z wzorów szacować niepewności pomiarów (koszmar z zajęć z biofizyki) :wink: Nie mam też zamiaru ogłaszać moich wyliczeń jako jedynych prawdziwych. Po prostu zbadałem w łatwy i dostępny mi sposób co i jak. Tylko po to, by dowiedzieć się na co stać mój sprzęt. Tak jak kilka osób napisało na SB plecionka mogła być zleżała etc. i nic na to nie poradzim
y.
To badanie nie tylko nic nam nie powie, -czytaj mnie, - Bo zupełnie nie rozumiem Michal dlaczego na tak,- czy po tak przeprowadzonych BADANIACH :mrgreen: snujesz teorię. Oczywiście wolno Ci. Nie tak się bada wytrzymałość - na sucho.? :roll: - to dziwne że Ty tego nie wiesz ale jak piszesz,-
Cytat:
(koszmar z zajęć z biofizyki)
Zgoda co do średnic to jest nagminne nie tylko u Jexona.
Radzę by nie czynić problemu z jednej szpuli.

bosmanmotorhead - Sob Gru 04, 2010 7:27 pm

Jak ktoś z was łapie metodą castingową , kij do 60gr to jaką linkę najlepiej zastosować myślę o PP od 0,23 do 0,28, a morze inną :?:
hamerhed - Nie Gru 05, 2010 6:51 pm

bosmanmotorhead napisał/a:
Jak ktoś z was łapie metodą castingową , kij do 60gr to jaką linkę najlepiej zastosować myślę o PP od 0,23 do 0,28, a morze inną :?:


Wprawdzie dopiero sie przymierzam do jerkowania od nastepnego sezonu, ale nie mam zamiaru schodzic ponizej 25lb. Sam planuje 30lb a czy nie okaze sie za slaba to dopiero wyjdzie nad woda :) Srednicowo 30lb powinno odpowiadac 0,28.

klimacik - Pon Gru 06, 2010 11:55 am

rudolf napisał/a:
Radzę by nie czynić problemu z jednej szpuli.

Trudno wymagać od wedkarza, by podzielił się doświadczeniami z użytkowania kilku szpul tej samej plecionki, skoro pierwsza szpula okazała sie niewarta wydanych na nia pieniędzy.
rudolf napisał/a:
To badanie nie tylko nic nam nie powie, -czytaj mnie, - Bo zupełnie nie rozumiem Michal dlaczego na tak,- czy po tak przeprowadzonych BADANIACH :mrgreen: snujesz teorię. Oczywiście wolno Ci.

Dla mnie mówi wystarczająco dużo. Zwłaszcza poniższy fragment
morrum napisał/a:
"Perełka" - Spiderwire Stealth 0,17mm. Plecionka nówka nie śmigana Wizualnie poza kolorem bardzo podobna do Power Pro. Lecz przy deklarowanej średnicy 0,17 ma 0,19 (to i tak w przypadku plecionek na naszym rynku może być uznane za precyzyjne dane :P ) wytrzymałość deklarowana 16,5 kg. Podczas wszystkich testów (około 10) pękała przy wartościach 4-4,5 kg. Innymi słowy deklarowana wytrzymałość bardzo zawyżona (4 krotnie)

To druga negatywna opinia tej nowości.
Chyba nawet na tym forum czytałem jak ktoś ją zachwalał, natomiast mój kumpel przeklinał ją na czym świat stoi. Nie ma więc mowy o jednej felernej szpuli i ja już wiem, że tej plecionki nie kupię.
Dzięki morrum za potwierdzenie słuszności moich obaw :)

morrum - Pon Gru 06, 2010 12:22 pm

cultiva, Na początku łowienia tą plećką byłem zadowolony - dobrze się nią rzucało, ładnie układała się na szpuli, fajny kolor (nie wszystkim odpowiada różowo-czerwony kolor linki) pozwalający obserwować linkę w większości warunków. Było to na łowisku pozbawionym praktycznie zaczepów, a wspomniany szczupak (74cm.) był na kiju po raz ósmy jeśli nie więcej i ma taki odruch, że po początkowej silnej walce przestaje się ruszać gdy widzi wędkarza i orientuje się, że znów dał się przechytrzyć :razz: Poważnie, jak tylko podniesie się go walczącego pod powierzchnię to przestaje niemal się ruszać, gdy kładzie się go na brzegu by zrobić fotki pozuje w bezruchu, czasem tylko przy odhaczaniu go zaboli to lekko się szarpnie, ale to wszystko, nawet odpływa bez paniki. Wyszkolona bestia :lol: Nie musicie mi wierzyć. Sam bym nie uwierzył, gdybym tego kilka razy nie doświadczył osobiście :wink: W każdym razie nie było konieczności używania pełnej mocy plecionki i wszystko grało.
Sytuacja się zmieniła, gdy poszedłem połowić na Wiśle. Tu już były zaczepy i stwierdziłem, że do tych deklarowanych 16,5 kg wytrzymałości to lince jednak troszkę brakuje. Poza tym po jednej wyprawie na tą wodę ostanie kilka metrów linki (i tak po zerwaniu już kilku przynęt) musiałem odciąć, bo była ewidentnie postrzępiona, wręcz fragmenty, taki pyłek w kłębuszkach, zjeżdżały do węzła. Teraz przygotowując sprzęt do zimy przypomniałem sobie to i wziąłem świeżą część plecionki będącą jeszcze na firmowej szpuli by zbadać jej i innych plecionek orientacyjne parametry.
cultiva napisał/a:
To druga negatywna opinia tej nowości.

No właśnie. Na SB Rudolf zapytał się jaka to plecionka. Gdy napisałem, że Spiderwire Stealth Code Red, nowość i na pewno nie leżała w sklepie 5 lat (bo sam coś pisał, ze niby kiedyś reklamował coś w sklepie to producent mu udowodnił, że ma stary sprzęt, który 5 lat leżał w sklepie) to odpisał "NOWOŚĆ? współczuję :lol: " (cyt. z pam.) Widocznie Rudolf zna już Code Red'a od dłuższego czasu i jest zadowolony.
cultiva napisał/a:
Trudno wymagać od wedkarza, by podzielił się doświadczeniami z użytkowania kilku szpul tej samej plecionki, skoro pierwsza szpula okazała sie niewarta wydanych na nia pieniędzy.

Otóż to :wink:
Do innych plecionek od Jaxona, przez Dragona, Berkleya do Power Pro nie mam w zasadzie zastrzeżeń, a przynajmniej nie na tyle poważnych, by odradzać innym wędkarzom ich używania. Kiedyś miałem też 2 razy plecionkę Kevlon Kongera. Kosztowała jakieś 20-30 zł za szpulkę 100m. w czasach, gdy inne, plecionki minimum 100zł. więc kupiłem rozochocony niską ceną. Już kiedyś wspominałem. Była płaska, puchła d wody, plątała się znacznie - porównywalnie do dwu-trzykrotnie cieńszego Jaxona NCL ale do wytrzymałości nie można było się przyczepić, dopóki się nie postrzępiła, czyli od maja do połowy października normalnego użytkowania, była bardzo mocna, potem trzeba było te kilkanaście metrów minimum odciąć, by znów korzystać z pełni jej wytrzymałości. No ale to było kilka lat temu.

szczupaczek - Pon Gru 06, 2010 12:27 pm

A jak to jest z żyłkami ? Michał nie testowałeś może kiedyś wytrzymałości żyłek ? Tak czytam ten twój eksperyment to zaczynam się zastanawiać czy na przyszły sezon inwestować w plecionke czy pozostać przy żyłce.
morrum - Pon Gru 06, 2010 12:57 pm

Żyłek nie testowałem. Choć nie ukrywam, że do tych testów natchnął mnie kolega z innego forum, który właśnie żyłki wziął około rok temu na warsztat.

Ze swojego doświadczenia mogę napisać to i owo, ale bez dokładnych danych pomiarowych. Ale jeśli bardzo Ci zależy, to mogę na wiosnę i takie testy porobić, tylko znajdź mi sponsora na żyłki :mrgreen:
W przypadku żyłek dochodzi w większym stopniu zjawisko "starzenia się" a więc zmniejszania się wytrzymałości w miarę upływu czasu. Wiadomo, że lepiej nie kupować żyłek zleżałych, ale też należy je wymieniać częściej. Miałem kiedyś żyłkę (chyba Stroft - czarno biała naklejka na szpulce była, dawno temu), którą łowiłem od jesieni do jesieni przyszłego roku i dopiero wówczas zaczynało to być widoczne, a miałem też żyłki, które w tej samej wodzie i w podobnych warunkach wytrzymywały tylko kilka wypraw po czym pękały na węźle jak nitka.
Wolę wydać na żyłkę, która ma na szpulce napisane 0,20 i 4,5kg. dajmy na to 30złotych i mieć pewność, że żyłka naprawdę ma średnicę 0,20mm, wytrzymuje czasami więcej niż te deklarowane (zależy od węzła), jeśli pęka, to na węźle i przez minimum pół sezonu będzie wytrzymywała bez zarzutów, niż dać za szpulkę 8 złotych za żyłkę która ma na opakowaniu napisane 0,20mm i wytrzymałość powiedzmy w okolicach 5,5kg. , bo raz, że w konfrontacji z mikromierzem 0,20 okazuje się 0,22 albo i więcej a wytrzymałość nie dość, że zwykle jest mniejsza od deklarowanej, to jeszcze po krótkim czasie używania spada drastycznie a w przypadku zaczepów notorycznie pęka nie na węźle, a gdzieś między kołowrotkiem a przynętą i po kilku zaczepach widać dno szpuli w kołowrotku.
Znam tanie, by nie rzec bardzo tanie i dobre żyłki, które mogę z czystym sumieniem polecić, znam też buble, na które naciąłem się osobiście i błędów nie powtarzam, chyba że ktoś mi znajomy.
Szczupaczek moja opinia jest taka, że plecionka jest lepsza na sandacze, tu wręcz niezastąpiona, oraz na miejsca pełne zaczepów. W pierwszym przypadku plecionka pozwala szybciej zareagować na branie i pewniej zaciąć. W drugim, stosowanie plecionki o wiele mocniejszej niż teoretycznie potrzebna do wyholowania ryby i o mocy większej niż wytrzymałość kija pozwala na uratowanie wielu przynęt z zaczepów, ale pamiętaj, że robi się to ręką (choćby po obwinięciu plecionki na jakimś patyku, czasem używam przedramienia jeśli mam grubszą kurtkę) nigdy zaś na kiju i kołowrotku, bo łatwo je uszkodzić. W innych przypadkach jestem jednak zwolennikiem stosowania żyłek.
Jeśli masz dwie szpule, to nawiń na jedną z nich żyłkę, na drugą plecionkę i sprawdź sam która z linek bardziej Ci odpowiada :wink:

szczupaczek - Pon Gru 06, 2010 1:10 pm

Jeśli chodzi o ceny żyłek, to też wole wydać więcej i mieć więcej pewności, że wytrzyma trochę dłużej. W zależności od miejsc i ilości wypadów nad wode, przeważnie żyłke wymieniałem 2 razy w sezonie, ponieważ dotychczasowy kołowrotek, ma rozmiar 2500 i zbyt dużo grubszej żyłki na niego nie nawine ( bardzo to niewygodne hehe ) Teraz chce kupić większy kręciołek, z dwiema szpulami i właśnie się zastanawiałęm, nado opcją żeby na jedną nawinąć żyłkę, a na drugą plecionkę, plecionka to by była PP, ale widze, że niezbyt pozytywnie przeszła twoje testy hehe. Na plecionke jeszcze nigdy nie łowiłem, więc nie wiem jak się sprawuje nad wodą itp. Bo szczerze mówiąc, zawsze wolałem kupić np. 2-3 żyłki w takiej cenie jaką bym zapłacił z plecionke... nie wiem czy dobrze robiłem czy nie ;)
morrum - Pon Gru 06, 2010 1:20 pm

szczupaczek napisał/a:
PP,k ale widzek, że niezbyt pozytywnie przeszła twoje testy

To przeczytaj ponownie, testy przeszła całkiem nieźle. Jeśli weźmie się pod uwagę, że plecionka ta była używana intensywnie przez dwa sezony, plus jeszcze leżała swoje w sklepie (pamiętam, że pudełko było ciut zakurzone) to naprawdę jedna z lepszych propozycji na rynku.
Tylko nie zrób takiego błędu, jak jeden z wędkarzy, który na innym forum porównywał PP i Strena. Porównanie zaczynało się od zdania "Power Pro jest płaska, o wiele mniej wytrzymała niż Stren" (cyt. z pam.). Facet kupił zwykłą podróbę markowego produktu(podobno w renomowanym sklepie internetowym) i na jej podstawie robi porównanie. W sprawie plecionki najlepiej zagadaj prywatnie do Wojtka B. może będzie mógł Ci pomóc :cool:
Sam mam zamiar kolejny raz PP kupić, choć zastanawiam się, czy by nie nawinąć na inne kołowrotki innych plecionek również, jak choćby chwalonego Strena, Whiplasha czy jakiejś linki spod znaku Dragona.

szczupaczek - Pon Gru 06, 2010 3:00 pm

morrum napisał/a:
To przeczytaj ponownie, testy przeszła całkiem nieźle


no fakt, coś mi siępomieszało heh

morrum napisał/a:
W sprawie plecionki najlepiej zagadaj prywatnie do Wojtka B. może będzie mógł Ci pomóc


dawno zagadałęm już :P

no właśnie słyszałęm że plecionke PP w sklepach czy w necie najczęściej można kupić podróbe... dobrze że Maniek mnie uśiwaomił bo pewnie bym kupił jakiś badziew hehe.
No nic na jedną szpulę nawine plećke a na drugą żyłkę :) Tylko męczy mnie jedno, jak będęłowił na plecionke np większymi wobkami, wahadłąmi lub obrotówkami czy plecionka się nie poskręca ? xd

morrum - Pon Gru 06, 2010 3:10 pm

Cytat:
czy plecionka się nie poskręca
Przy łowieniu kołowrotkiem o stałej szpuli linka w pewnym stopniu skręca się zawsze. Wynika to z jego konstrukcji.
Od gum i woblerów na pewno się nie poskręca, te przynęty przy poprawnym nie wpadają w ruch wirowy. Wahadłówki, zwłaszcza głęboko tłoczone a szczególnie już obrotówki niestety skręcają linkę. Ja po doświadczeniach z niektórymi z plecionek po prostu nie zakładam tych przynęt na plećki a raczej czynię to rzadko i powiem, że w przypadku PP akurat nie powodowało to zwiększenia ilości splątań. Bo to splątania a nie samo skręcanie stanowią problem. Najgorzej, gdy zrobi się "gniazdo" i wraz z końcem cierpliwości przy rozplątywaniu zaciągniesz jakiś węzełek. W większości przypadków zostaje on na stałe i żeby nie pogarszać rzutów trzeba odcinek plecionki wyrzucić. To właśnie problem. Nie ma róży bez ognia :razz: :mrgreen:

szczupaczek - Pon Gru 06, 2010 3:19 pm

Nie wiem czy to prawda ale ktoś kiedyś mi powiedział że o "gniazdo" na plecionce łatwiej niż na żyłce... nie wiem ile w tym prawdy o ile to w ogóle prawda hehe
Teraz właśnie z nowym cięższym kijem chciałem łowić na spora wahadła i czasem obrotówki hm czyli jednak końecznością są dwie szpule. A jak się plećka poskręca to jak to odczuć co się wtedy z nią dzieje ? może banalne pytanie ale jak już wspominałem nie łowiłem nigdy plećka hehe

maniek72 - Pon Gru 06, 2010 3:24 pm

a co wy wiecie o gniazdach i brodach, zanim zażucilem nauke castingu musialem wywalic 600 metrów nowiuskiej plecionki :evil:
morrum - Pon Gru 06, 2010 3:30 pm

szczupaczek napisał/a:
A jak się plećka poskręca to jak to odczuć co się wtedy z nią dzieje
Po prostu widzisz, że jest trochę skręcona. Nic się nie dzieje specjalnego poza tym. Pod warunkiem, że poprawnie rzucasz itd.
szczupaczek napisał/a:
ktoś kiedyś mi powiedział że o "gniazdo" na plecionce łatwiej niż na żyłce...
Jak ktoś ma pecha, to i w d. palec złamie. Pisałem wcześniej jakie plecionki mi się plątały a jakie nie, widocznie ten ktoś używał jednej z tych bardziej podatnych na plątanie.

maniek72 napisał/a:
zanim zażucilem nauke castingu musialem wywalic 600 metrów nowiuskiej plecionki :evil:

Ja musiałem jednemu Szwedowi odkupić żyłkę (całe szczęście, że nie plećkę) po tym jak dał mi raz zarzucić :mrgreen:

włóczykij - Pon Gru 06, 2010 3:34 pm

maniek72 napisał/a:
a co wy wiecie o gniazdach i brodach, zanim zażucilem nauke castingu musialem wywalic 600 metrów nowiuskiej plecionki

Prawdziwe gniazda to powstawały, gdy się człowiek chciał nauczyć spinningowania Gwiazdą na łożyskach od malucha. Nie dość że po każdym rzucie trzeba było rozplątywać dziesiątki metrów, to jeszcze nie bardzo było czym, bo palce były opuchnięte od hamowania tego kołowrotka :mrgreen:

maniek72 - Pon Gru 06, 2010 3:39 pm

włóczykij napisał/a:
nauczyć spinningowania Gwiazdą na łożyskach od malucha

O, nie, ja szybko z tego zrezygnowalem, w tamtych czasach żyłka była droga i niedostepna, ja odwijałem na ziemie odpowiednia ilośc żyłki i wtedy dopiero żucałem, wszystko bylo dobrze pod warunkiem że nie nadepnolem leżącej na ziemi żyłki, lub nie wpadl w nia jakiś patyk czy liśc :razz:

morrum - Pon Gru 06, 2010 3:44 pm

maniek72 napisał/a:
w tamtych czasach żyłka była droga i niedostepna,


Mój ojciec kupował nylonowe zmywaki do garnków i je rozplątywał :mrgreen: Żyłka była płaska i nie całkiem prosta, ale dało radę łowić :lol:
maniek72 napisał/a:
dwijałem na ziemie odpowiednia ilośc żyłki i wtedy dopiero żucałem

Tak też tatuś zaRZucał :wink:

maniek72 - Pon Gru 06, 2010 3:53 pm

morrum napisał/a:
Mój ojciec kupował nylonowe zmywaki do garnków i je rozplątywał

ja kiedys rozprulem całą "moskitrere" taka siadke na okno od komarow i nawinolem na "bebenek", pamietam te "wpierd-l" :razz:

robert w - Sob Gru 25, 2010 7:13 pm

jaką grubość plecionki powinienem założyć do wyginania haków przy zaczepach? Haki powinny być druciakami żeby uszkodzeniu nie uległa całą przynęta? Czy kotwiczki przy kupnych woblerach najlepiej wymienić?
włóczykij - Sob Gru 25, 2010 7:22 pm

robert w napisał/a:
jaką grubość plecionki powinienem założyć do wyginania haków przy zaczepach? Haki powinny być druciakami żeby uszkodzeniu nie uległa całą przynęta? Czy kotwiczki przy kupnych woblerach najlepiej wymienić?

Haki nie muszą być druciakami, by je uwolnić z zawady.
Musisz sprecyzować, gdzie i na co łowisz, byśmy mogli odpowiedzieć na Twoje pytanie, bo z Twojego postu nie wynika o jakich zaczepach i o jakiej wielkości woblerach piszesz.

robert w - Sob Gru 25, 2010 9:25 pm

Łowię na warcie, zaczepy są zazwyczaj twarde, duże gałęzie, poobalane drzewa itp. Używam woblerów do 20 gram, gum i obrotówek ale tu wymiana kotwiczki jest raczej niemożliwa.

Przy zastosowaniu plecionki i nastawieniu się na wyginaniu haków przy zaczepie powinienem używać przyponu czy raczej tak gruba plecionka wytrzyma zęby szczupaka i sandacza? Jeśli wystarczy to dobrze jest zamontować krętlik ?

sptom - Sob Gru 25, 2010 10:20 pm

robert w napisał/a:
Przy zastosowaniu plecionki i nastawieniu się na wyginaniu haków przy zaczepie powinienem używać przyponu czy raczej tak gruba plecionka wytrzyma zęby szczupaka i sandacza? Jeśli wystarczy to dobrze jest zamontować krętlik ?


W zasadzie o zęby Sandacza aż tak bardzo bym się nie obawiał ale Szczupak niestety przetnie chyba każdą normalna plecionkę. Moim zdaniem jeśli nastawiasz się połów Szczupaka to stalka czy wolfram jest praktycznie obowiązkowy.

Jaka grubość plecionki wystarczy do rozgięcia haka? Sądzę, że nie ma to pytanie jednoznacznej odpowiedzi. Jeżeli bardzo zależy Ci na ratowaniu przynęty to kup porządną plecionkę >0,18 a do tego miękki hak i po zawodach, gorzej jak Ci coś porządnego łupnie w ta przynętę i podczas holu hak się wyprostuje.
W tym sezonie moją nowa plecionką 0.18 udało mi się już kilka razy wygiąć hak i uwolnić z zaczepu gumę. Żeby nie było różowo to zerwałem z kilkanaście gum właśnie łowiąc tą sama plecionką :razz:

sol - Sob Gru 25, 2010 10:28 pm

Przy stosowaniu plecionki wygięcie haka to nie jedyny sposób na uwolnienie przynęty, można też "odstrzelić". Zastanów się porządnie przed tym jak kupisz grubą plecione (dla mnie gruba to miara Power pro od 0,28), bo ona nie rozwiązuje wszystkich istniejących problemów, a stwarza kilka dodatkowych.
Ostatnio mój kolega, z którym często jeżdżę na ryby myślał, że załatwi sprawę wiślanych zaczepów plecionką berkley whiplash orange 0,24 (w rzeczywistości dużo grubsza od power pro 0,28). Na zaczepie nie strzeliła ani raz, ale za to parę razy wyciągnął samą kulkę ołowiu zamiast główki z gumą. Dodam jeszcze , że On 1 branie mial przez 3 wyprawy, a ja z 15... Po czym plecionka została zmieniona na cieńszą... i już na kolejnej wyprawie mieliśmy porównywalne wyniki.

Ja bym Ci proponował 0,19 albo 0,23 Power Pro. Ja używam 0,23 i jestem zadowolony z wytrzymałośc tej plećki, przy czym ja często stosuje główki Big Game, więc jak porządnie siądzie w zaczepie to ciężko odzyskać przynęte.

robert w - Sob Gru 25, 2010 10:48 pm

Hmmm... teraz to mam w głowie jeszcze więcej pytań. Na odcinku warty gdzie łowię jest strasznie dużo zaczepów, każdy wypad to strata co najmniej 10 przynęt więc dlatego tak zależy mi na jakimś nowym sposobie. Chyba zdecyduję się na tą plecionkę ok. 0.20, słabsze kotwiczki do woblerów i haki do gum a reszta wyjdzie w praniu.

Przypony dopasować tak aby były trochę mniej lub bardziej wytrzymałe od plecionki? Jeśli dobrze rozumiem to najsłabszym ogniwem w sprzęcie, który jako pierwszy na ulec deformacji ma być hak, tak ?

Byłbym bardzo wdzięczny jeśli ktoś jeszcze mógłby mi pomóc.

sptom - Sob Gru 25, 2010 11:18 pm

robert w napisał/a:
Przypony dopasować tak aby były trochę mniej lub bardziej wytrzymałe od plecionki? Jeśli dobrze rozumiem to najsłabszym ogniwem w sprzęcie, który jako pierwszy na ulec deformacji ma być hak, tak ?


Moim zdaniem nie ma to znaczenia bo jeśli przypon pierwszy strzeli to i tak tracisz to co najcenniejsze a jeśli strzeli plecionka to znów tracisz to na czym Ci zależy :mrgreen:
Moje przypony wytrzymują teoretycznie 10kg a plecionka 14kg, a to co wyciągam na brzeg po zerwaniu to loteria. Raz będzie to krętlik z kawałkiem stalki a innym razem zerwana plecionka :roll:

Jak pisałem wcześniej bardziej miękki hak to większa nadzieja na siłowe uratowanie przynęty ale i zdecydowanie większe ryzyko utraty "ryby życia".

Ja (ortodoks :mrgreen: ) po jakiś masakrycznych w zeszłym roku startach przynęt przeszedłem w zasadzie defenitywnie z żyłek na plecionki ale szczerze powiem, że choć strat przynęt jest zdecydowanie mniej ale i tak są i na pewno będą jaki trafię na jakąś kłodę czy zatopiony w rzece fotel.
Ale w takich "zaczepiastych" miejscach nie mam odwagi łowić na woblery a tylko na gumki czy obrotówki. Woblerów w zasadzie używam tylko w miarę czystych miejscach co tez nie oznacza, że nie zostawiam ich np. na drzewach :mrgreen:

robert w - Nie Gru 26, 2010 9:59 am

Dzięki bardzo. Chyba kupię plecionkę do ok 25kg, przypon do 20, słabsze kotwiczki i jazda! :) W przyponach warto wymienić agrafkę na mocniejszą?
Aha, i co do samego wyciągania uwięzionej przynęty, co z kołowrotkami? Nie niszczą się podczas takich napięć? Jeśli dobrze rozumiem to przy hakerze zakręcamy hampel na maxa, napinamy plecionkę i ciągniemy tak? Kołowrotek po takich paru razach może mieć dosyć ?
Może lepiej ciągnąć ręką ?

morrum - Nie Gru 26, 2010 10:09 am

robert w napisał/a:
Jeśli dobrze rozumiem to przy hakerze zakręcamy hampel na maxa, napinamy plecionkę i ciągniemy tak? Kołowrotek po takich paru razach może mieć dosyć ?

Źle rozumiesz. NIGDY nie rwie się zaczepów na kołowrotku i wędzisku, nawet jeśli masz żyłkę. Za każdym razem gdy chcesz rwać znajdź kawałek kijka, może być rękojeść noża, otwórz kabłąk, odłóż wędkę i chwyć plecionkę sprzed szczytówki. Owiń plecionkę kilka razy wokół patyka - aż przestanie się ślizgać i delikatnie zwiększając napięcie ciągnij do siebie. Nie rób tego na ręce, bo tylko się pokaleczysz.

Myślisz, że sprzęt jakim dysponujesz wytrzymałby statyczne naprężenie rzędu 25kg? Ja nie sądzę.

Jeśli chcesz z taką liną okrętową łowić, to hamulec w kołowrotku ustawiaj pod wytrzymałość kija i młynka a nie pod wytrzymałość plecionki - jeśli będziesz miał pecha i weźmie Ci coś dużego, to będziesz miał szansę to wyholować nie usłyszawszy od razu trzasku łamanego kija i/lub odlatującego kabłąka kołowrotka.

Jeśli chcesz tracić mniej przynęt na zaczepach, to może pomyśl też o innych sposobach prowadzenia przynęt i ich zbrojenia jeśli to możliwe, zamiast od razu zmniejszać wytrzymałość najważniejszego elementu jakim jest hak. Obyś tego nie żałował.

sol - Nie Gru 26, 2010 10:09 am

robert w napisał/a:
Dzięki bardzo. Chyba kupię plecionkę do ok 25kg, przypon do 20

Lepiej napisz ile masz kasy do wydania na plecionkę to ci doradzimy jaką firmę i średnice, bo do tej wytrzymałości o której wspomniałeś pasuje Power Pro 0,32 a to jest już bardziej jak "sznurowadło do butów" niż plecionka. Przez to możesz mieć dużo mniej brań, trudności z odlogłością rzutów i sprowadzeniem przynęty do dna.

Co do zrywania to ja nosze ze sobą kawałek sztyla od szczotki, bo tak to zawsze bym miał palce pocięte.

robert w - Nie Gru 26, 2010 10:27 am

Do mojego zaczęcia sezonu jeszcze trochę czasu więc powstrzymam się na razie z kupnem plecionki, poszukam w necie czegoś o sposobach na tracenie mniejszej ilości przynęt. Jeśli nic innego nie znajdę to kupie taki zestaw o jakim pisałem wcześniej i mam nadzieję że nie będę żałował.

Zna może ktoś jakieś skuteczne i sprawdzone sposoby ? Jeśli tak to Bardzo proszę o pomoc.

(to pytanie wykracza poza temat więc jeśli tutaj będzie przeszkadzać to proszę o info a go usunę i wkleję w odpowiednie miejsce)

morrum - Nie Gru 26, 2010 10:42 am

robert w, napisz może jakim sprzętem dysponujesz (wędzisko, kołowrotek), bo jakoś nie mogę znaleźć tej informacji.

Strat nie wyeliminujesz nigdy. Możesz jednak je ograniczać - jedną z dróg jest mocniejszy sprzęt inną unikanie rzucania w same zaczepy (gdy już pozna się okolicę i porwie trochę, to później łatwiej jest zaczepy omijać, jednak rzeka zmienia się w przeciwieństwie do jeziora i często co roku trzeba uczyć się łowiska na nowo) a jeszcze inną stosowanie różnorakich odczepiaczy.

robert w - Nie Gru 26, 2010 10:51 am

Black Tiger spin 280cm / 18 gram
Shimao Catana 2500

Że całkowite pozbycie się strat przynęt jest niemożliwe to wiem ale chciałbym znaleźć sposób który pomoże mi je ograniczyć. Chodzi mi o koszta ponieważ bardzo lubię wędkarstwo spinningowe ale czasami przed weekendem nie mam pieniędzy na kupno przynęt.

morrum - Nie Gru 26, 2010 11:01 am

robert w, z całym szacunkiem, cenię sobie te kije jak mało które za tą cenę, również kołowrotki z tej serii cenię, ale założenie na to plecionki powyżej 8kg wytrzymałości mija się z celem.

Po pierwsze, na taki kołowrotek 25kg plecionki ile by weszło? 50 metrów?
Po drugie - przy oporach takiej plećki na przelotkach plus mały kołowrotek w połączeniu z przynętami dopasowanymi do kija - nie rzucisz do żadnego sensownego zaczepu, to jest jakiś sposób jeśli chcesz mniej tracić.

No i najważniejsze. Taki kij wymusza stosowanie odpowiednio niedużych przynęt - na takiej linie i przyponie przynęty te nie będą poprawnie pracować i nie zejdą zbyt głęboko. Możesz machać tym cały rok i nie doczekać się brania.

Jeśli chcesz łowić plećką rzędu 25 kg wytrzymałości, to żeby miało to sens musiałbyś mieć myślę kijek do 40g minimum a lepiej mocniejszy, kołowrotek 400-500 i stosować duże gumy, wahadłówki 2-3 obrotówki 4-6 i spore woblery.

Jeśli chcesz łowić jak do tej pory klenie, to sprzęt jest okej, ale nie dodawaj do tego linki mocniejszej niż 8kg (przykładowo 0,13 PP) i tak będzie to aż nadto ( i to dwukrotnie) do wytrzymałości Twojego obecnego sprzętu. Ja przy podobnych parametrach sprzętu stosuję plecionkę 0,10mm lub żyłki w zakresie 0,15 - 0,18mm. Jest to łowienie lekkie, więc zaczepów jest o wiele mniej niż przy oraniu dna mocniejszym sprzętem.

robert w - Nie Gru 26, 2010 11:51 am

Bardzo wiele mi Pan uświadomił, faktycznie ta plecionka 0.25 to całkowicie nietrafiony pomysł. Zdecyduję się chyba na plecionkę ok. 0.10, woblery schodzące do max. 2m a innych przynęt nie będę spuszczał do dna. Po zastosowaniu takiego sprzetu myślę że zaczepów faktycznie może być znacznie mniej.

Zastanawia mnie jeszcze tylko jakie są szanse przy zaczepie na plecionce 0.10 na wygięcie haka. Czy będę musiał stosować haki słabszej wytrzymałości? Czy może odpuścić sobie ten pomysł z ich gięciem i zwiększyć szanse na wyholowanie ryby przez twardszy hak ?

morrum - Nie Gru 26, 2010 12:10 pm

robert w, Ze swoich doświadczeń mogę tylko powiedzieć, że na plecionce 0,13 PP często rozginałem haki jigów 4/0 słabszych jakościowo (Jaxon, Traper), zwykle nie było też problemów z rozginaniem grotów kotwiczek przy obrotówkach numer 2 .

Tej samej firmy plecionka 0,10 ma wytrzymałość deklarowaną 5 kg, więc odpowiadającą dobrym, niezleżałym żyłkom w okolicach 0,22mm. Takiej grubości plecionka pozwoli Ci łowić klenie i jazie a także okonie jeśli trzeba i spokojnie poradzić sobie z przyłowem w postaci niezłego szczupaka a jednocześnie pozwoli na zaoszczędzenie myślę kilku przynęt, bo niestety nie wszystkich, bez psucia przyjemności z łowienia. Uważaj jednak na obrotówki, w przypadku niektórych plecionek stosowanie ich prowadziło u mnie do strasznych splątań.

Myślę, że słabsze jakościowo haki w niedużych przynętach może uda się rozginać. Czasem haki są przehartowane i zamiast rozginać się po prostu pękają - tak przed niespełna rokiem straciłem całkiem sympatyczną troć na Łebie - pękł wówczas grot przedniej kotwiczki w woblerze Gloog'a.

Nie jest chyba możliwe idealne dobranie wytrzymałości haka/kotwicy by była nieco słabsza od plecionki. Po pierwsze haki różnią się wytrzymałością, tańsze wyroby nawet w jednej partii mają różne parametry a i plecionka z biegiem czasu i zużyciem tez traci swoje parametry. Jeśli zastosowana plecionka będzie sporo wytrzymalsza od haka, to przy wprawnym holu i dobrze wyregulowanym hamulcu, bez pośpiechu i spora rybę wyjmiesz, a walcząc z zaczepem robisz to z całej siły bez amortyzacji wędziska i kołowrotka, więc wówczas jest większa szansa na to, że kotwiczka nie wytrzyma.



No i jeszcze jedna sprawa, tu nie ma żadnych "panów" :wink:

robert w - Nie Gru 26, 2010 12:36 pm

No teraz to cała sprawa zaczyna mi się upraszczać. Co do obrotówek to bardzo się zmartwiłem wiadomością o ich plątaniu plecionki bo to moje ulubione przynęty, są może plecionki bardziej odporne na skręcanie? Może zastosowanie krętlika pomoże ?

Słyszałem o tym że kotwiczki montowane fabrycznie do woblerów są słabszej jakości i warto je wymieniać. W moim przypadku to nawet lepiej że są słabsze bo lepiej stracić parę kotwiczek przez zaczepy niż jednego woblera.

morrum - Nie Gru 26, 2010 1:15 pm

Skręcania nie wyeliminujesz nigdy. Konstrukcja kołowrotka o stałej szpuli na t nie pozwala. Krętlik stosuj zawsze kiedy łowisz na obrotówki, ale on tylko pomaga, nie zabezpiecza całkowicie.
Nie tyle samo skręcanie jest problemem, co tendencja do plątania. Generalnie w przypadku plecionek o okrągłym przekroju tendencja ta jest mniejsza. Mi najbardziej plątały się tanie płaskie plecionki Kongera a także cienka (0,10mm) plecionka Jaxona NCL, której poza tą plątliwością trudno cokolwiek zarzucić. Najlepiej pod tym względem wypadły chyba wyroby Power Pro, choć pamiętać należy, że im linka cieńsza (dotyczy to również żyłek) tym łatwiej o jej splątanie.

Kotwiczki montowane fabrycznie istotnie nie są zwykle najwyższej jakości. Szczególnie w przypadku niezbyt drogich przynęt. Trudno oczekiwać, by producent do woblera za około 10 złotych zakładał 2 kotwiczki po 4 zł. za sztukę :wink: Zazwyczaj jednak są one wystarczająco wytrzymałe w stosunku do masy potencjalnej zdobyczy.

robert w - Nie Gru 26, 2010 3:14 pm

Ok, a jak wygląda sprawa z małymi przynętami? Czy na plecionce 0.10 czy 0.12 rzucanie np. woblerami 2cm / 2 gramy jest możliwe i w miarę komfortowe? Jaka powinna być minimalna waga przynęty do wykonywania optymalnych rzutów ?
morrum - Nie Gru 26, 2010 3:46 pm

Wobler 2 cm i 2 g... takiego wabika nie zakładał bym do plecionki a jedynie na żyłkę i to o średnicy rzędu max 0,14mm - żeby poprawnie pracował, bez żadnych agrafek.

Minimalna masa przynęty - spójrz sobie na przedział CW na kiju jeśli takowy widnieje, bo to głównie kwestia wędziska. Myślę, że te 4 gramy trzeba liczyć do oddawania w miarę celnych i dość długich rzutów. 2g też polecą, ale zdecydowanie bliżej. Musisz wiedzieć, że woblerami, zwłaszcza pływającymi, rzuca się sporo bliżej niż innymi przynętami o tej samej wadze, wynika to a ich rozmiaru i oporu jaki stawiają w powietrzu.

Pamiętaj, że do prawidłowego działania wszystkich elementów zestawu potrzebne jest ich zgranie. Wędzisko i kołowrotek masz okej. Nie wiem jakiej linki używasz, ja proponuję plecionkę 0,10-0,12 na jednej szpuli i żyłkę 0,16-0,18 na drugiej. Do tego obrotówki 1-3, wahadłówki 0-1, woblery od 4 do 15g (4-7cm.), i gumy na podobnych wagowo główkach w rozmiarach 1 - 3 cale. Przynęty zbyt małe nie polecą daleko i nie będą poprawnie się prezentować na zbyt grubej dla nich lince, z kolei jeśli dasz zbyt cienką - będziesz podczas holu mógł wykorzystywać tylko niewielką część zasobów mocy wędziska. Jeśli z kolei założysz zbyt grubą linkę - rzuty będą krótkie a praca mniejszych przynęt zakłócona. Zakładanie przynęt cięższych niż podana maksymalna masa wyrzutu może skończyć się złamaniem kija podczas zarzucania.

pablo__20 - Czw Gru 30, 2010 8:03 pm

Chciałbym spytać o porównanie plecionek PP i berkleya whiplash.
Plecionka 0,15 berkleay mają wytrzymałość linową 18,90 kg (coś koło tego )
Power pro 0, 15 9,00kg linowa
Moje Pytanie czy średnicą są identyczne czy berkley jest grubszy . poraża mnie róznica w wytrzymałości. jak porównac te 2 plecionki .? pozdrawiam

włóczykij - Czw Gru 30, 2010 8:13 pm

Whiplash jest o wiele grubszy.
pablo__20 - Czw Gru 30, 2010 8:34 pm

a do połowu sandacza szczupaka do kija shim... technium do 45g ? jaki rozmiar plecionki
mam 0,23 pp i ciagle czuję ,że jest ona za gruba. w nurcie sobie nie radzi ściaga przynetę i mam ciągle tzw balon denerwuje mnie to poniewważ nie moge wyczuć brania . jakiś kompromis? 015, pp czy 0,19 ? Nier chce ganiać na ryby z dwoma szpulami bo to chyba nie tędy droga

włóczykij - Czw Gru 30, 2010 8:43 pm

Na rzeczkę mam trzy szpulki - 0,10 Whiplash zielony, 0,19 PP żółty, a najlepiej mi się łowi tą trzecią, czyli 0,13 PP. Zdaję sobie sprawę, że to trochę mało, ale najlepiej na niej czuję co się pod wodą dzieje. W przyszłym sezonie poszukam kompromisu i pomyśle nad czymś w granicach 0,15 PP.
pablo__20 - Czw Gru 30, 2010 8:50 pm

CZy tej 0,19 pp używałeś do połowu sandacza?
chce zdecydowanie zmienić na cieńszą ale nie wiem czy 0,15 nie będzie za cienka na odrzańske zaczepy a z drugiej strony czy między 0,19 a 0,23 nie jest wyraźna róznica (złoty środek to 0,17 ale takie nie produkują)" bo jesli dalej będę miał balon z plecionki a nie sztywno na przynęcie to szkoda wydawać kolejnych 80 zł

włóczykij - Czw Gru 30, 2010 8:54 pm

Jacek_bp napisał/a:
Na moje wody uważam tą średnicę za złoty środek pomiędzy stratami a czuciem przynęty.

Na Twoich wodach nie schodziłem poniżej 0,18 bo taka plecionką można było powalczyć jeszcze z bużańskimi zaczepami i rozgiąć, czy połamać hak. Tutaj w większości przypadków zaczep to zaparkowanie między kamieniami, więc grubość niewiele pomoże - albo odstrzelisz jiga, albo nie, a jak nie dasz rady urwać to przetrzesz o kamienie i problem sam się rozwiąże ;)

włóczykij - Czw Gru 30, 2010 9:04 pm

pablo__20 napisał/a:
(złoty środek to 0,17 ale takie nie produkują)

Takim "złotym środkiem" mogłaby okazać się Whiplash Pro 0,06-0,08.

pablo__20 - Czw Gru 30, 2010 10:11 pm

hmmm..
sprawdziłem 0,08 barkleay to 20 lb - 20lb PP to 0,23
jaki tu złoty środek???

włóczykij - Czw Gru 30, 2010 10:27 pm

pablo__20 napisał/a:
hmmm..
sprawdziłem 0,08 barkleay to 20 lb - 20lb PP to 0,23
jaki tu złoty środek???

Trzeba było napisać, że chodzi Ci o Lb. Zacząłeś wątek od pytania o porównanie grubości i wymieniłeś wady tej, która wydaje Ci się za gruba. Gdybyś zapytał o wytrzymałość to zaraz otworzylibyśmy kilka katalogów i podali Ci plecionki odpowiadające Twoim oczekiwaniom.

pablo__20 - Pią Gru 31, 2010 10:39 am

ten whiplash 0.08 jest cieńszy od PP 0,23 i 0,19 ???
rozumiem ,że wytrzymałością jest taki jak PP 0,23
zamieszłem się poprostu potrzebuję cieńszej średnicą ale na wytrzymałości niekoniecznie musi tracić
pozdrawiam

włóczykij - Pią Gru 31, 2010 11:18 am

pablo__20 napisał/a:
sprawdziłem 0,08 barkleay to 20 lb

Z tego co mi wiadomo to Whiplash Pro 0,06 ma wytrzymałość 20 LB, ósemka jest jeszcze mocniejsza.
pablo__20 napisał/a:
cieńszy od PP 0,23 i 0,19 ???

Spróbuję bardziej obrazowo - Nie spotkałem się jeszcze z porównaniami grubości Whiplash 0,08 do jakichkolwiek innych linek, ale osobiście uważam, że jest cieńsza od PP 0,19. Spotkałem się natomiast kilkakrotnie z opiniami ludzi, którzy bawią się w takie porównania na temat Whiplasha 0,06. Plecionka ta jest porównywana grubością do żyłki 0,18. Dlatego właśnie zaproponowałem Ci je jako "złoty środek", bo nie straciłbyś na wytrzymałości przy jednoczesnym zejściu z grubości.
pablo__20 napisał/a:
poprostu potrzebuję cieńszej średnicą ale na wytrzymałości niekoniecznie musi tracić

Dziś widzę, że to jest właśnie rozwiązanie, którego szukasz. :grin:

Pozdrawiam

pablo__20 - Pią Gru 31, 2010 1:21 pm

podsumowując aby nie ciągnąć dalej w nieskończoność tego tematu
Pletki PP są bardzo zblizone średnicą do żyłek . czego nie można powiedzieć o innych Prawda ?
whiplash 0,06 jak piszesz jest porównywalny grubością z żyłki 0,18 tak?
a jego wytrzymałość linowa to 10,60 kg co odpowiada mniejwięcej PP 0,15 mm /10 lb wytrzymałości linowej 9kg 4,5 kg na węźle.

włóczykij - Pią Gru 31, 2010 1:32 pm

Żeby nie ciągnąć:
pablo__20 napisał/a:
Pletki PP są bardzo zblizone średnicą do żyłek

Bardziej niż Whiplesh Pro, ale na pewno nie bardzo.
pablo__20 napisał/a:
a jego wytrzymałość linowa to 10,60 kg co odpowiada mniejwięcej PP 0,15 mm

Wytrzymałość liniowa WP 0,06 to 20Lb - tyle samo ma 0,19 PP
pablo__20 napisał/a:
10 lb wytrzymałości linowej 9kg 4,5 kg na węźle

10 funtów to nie to samo co 9 kg, więc nie może być mowy o takiej wytrzymałości liniowej tej plecionki. Zgodzę się natomiast, że określa to wytrzymałośc na węźle w granicach 4,5 kg bo to z grubsza odpowiada 10 funtom (Lb)

pablo__20 - Pią Gru 31, 2010 1:55 pm

ok załapałem na całości
whiplash 0,06 =PP 0,19 (mniejwięcej oczywiście ) tak ?
grubością jak i wytrzymałością ?

keta - Pią Gru 31, 2010 3:19 pm

PP podaję tylko w funtach.

Ta 0,19 jak mówicie czyli 20lb to nie wytrzymałość 13kg tylko 9kg. Tak namieszaliście szukając jakiś dziwnych miar i przeliczeń wytrzymałości do średnicy. Po tym widać, że plećki nie mają takich schematów jak żyłki. Najlepiej kupując plećkę patrzeć na wytrzymałość, a potem pomacać ją i sprawdzić czy się nada.

Pozdrawiam

pablo__20 - Pią Gru 31, 2010 4:17 pm

średnica [mm]/lb test Wytrzymałość na węźle [kg] Wytrzymałość liniowa [kg]
0.10/5 _________________________ 2.25 __________________ 5
0.13/8 _________________________ 3.6 __________________ 8
0.15/10 _________________________ 4.5 __________________ 9
0.19/15 _________________________6.75 __________________ 13
0.23/20 _________________________ 9 __________________ 15
0.28/30 _________________________13.5 __________________ 20
0.32/40 _________________________ 18 __________________25
0.36/50 _________________________22.5 __________________30
0.41/65 _________________________29.25 __________________40
0.43/80 _________________________36 __________________48
Jak widać w PP jest skok między 0,15-0,19 jaki jest ewentualny odpowiednik whiplasha na ten brakujacy przedział.

włóczykij - Pią Gru 31, 2010 5:41 pm

keta napisał/a:
Ta 0,19 jak mówicie czyli 20lb to nie wytrzymałość 13kg tylko 9kg.
Wojtek B. napisał/a:
Keta-wydaję mi się ,że wiem co mam na kręćkach

Nie licytujcie się tylko pomóżcie koledze w doborze plecionki, która będzie łatała dziurę PP między 0,15, a 0,19.
A swoją drogą jestem niemal pewny że moja PP 0,19 miała na pudełku 20Lb, ale kłócić się nie będę.
Swoją drogą skąd Wy macie te wszystkie informacje - na pewno z jednego opakowania tej samej plecionki? Widzieliście opakowanie plecionki PP, na której podana jest "średnica", wytrzymałość liniowa i na węźle w funtach i takież same informacje w kilogramach? :grin:

keta - Pią Gru 31, 2010 6:44 pm

Wojtek B. napisał/a:
keta napisał/a:
PP podaję tylko w funtach.

Ta 0,19 jak mówicie czyli 20lb to nie wytrzymałość 13kg tylko 9kg. Tak namieszaliście szukając jakiś dziwnych miar i przeliczeń wytrzymałości do średnicy. Po tym widać, że plećki nie mają takich schematów jak żyłki. Najlepiej kupując plećkę patrzeć na wytrzymałość, a potem pomacać ją i sprawdzić czy się nada.

Pozdrawiam

Keta-wydaję mi się ,że wiem co mam na kręćkach :wink: Moja PP 0,19 ma 15Lb(jest to wytrzymałość na węźle) natomiast liniowej, której nie podają Amerykanie ma ~13kg :twisted:


Również użytkuję PP i miałem parę rodzajów kolorów i wytrzymałości. Dobrze zauważył włóczykij...

włóczykij napisał/a:
Swoją drogą skąd Wy macie te wszystkie informacje - na pewno z jednego opakowania tej samej plecionki? Widzieliście opakowanie plecionki PP, na której podana jest "średnica", wytrzymałość liniowa i na węźle w funtach i takież same informacje w kilogramach?


Oryginalna PP, z tego co się wiem, powinna być opisana "po nie naszemu" czyli długość w jardach i wytrzymałość w funtach. Widziałem te opisane średnicą, to nie są oryginalne.

Pozdrawiam

emi-jacek - Wto Sty 04, 2011 8:44 pm

Witam wszystkich,jestem nowy na tym forum.Przeczytałem wiele opini na temat plecionek na tym i na innym forum i wiem mniej niż przed czytaniem.Do tej pory łowiłem na żyłkach ale łowisko na które robię wypady jest bardzo żarłoczne na moje przynęty więc plecionka 0,15-0,20 pozwoliła oszczędzić mi przynęt.Plecionka będzie używana 4-8 razy w miesiącu,żeby wytrzymała chociaż z rok.Biorę pod uwagę powerpro i spiderwire,a może to zły wybór :?: proszę o obiektywną odpowiedż
szunaj 71 - Wto Sty 04, 2011 8:54 pm

Ja używam plecionek Dragona i Powerpro.Powerpro uważam za lepszą.Lepiej układa się na kołowrotku i jest bardziej wytrzymalsza.Różnica jest też w cenie(używam tańszych dragonów).
Tomek1984 - Czw Sty 06, 2011 12:00 pm

Ja osobiście cały zeszły rok używałem plecionki Daiwa Tournament 8xBraid ciemnozielonej i jestem bardzo zadowolony, łowiska to głównie Warta i jeziora. Plecionka o parametrach: średnica 0,14 i wytrzymałości 25 lbs/10,8 kg. Bardzo mocna, nic nie jest zawyżone raczej,dobrze trzyma na węzłach,pozwoliła mi uratować sporo przynęt których wcześniej łowiąc na żyłkę sporo traciłem. Nie "mechaci' się prawie i myślę ,że jeszcze mi spokojnie posłuży. Jedyny mankament to to że jest dość droga za szpulę 135m płaciłem coś chyba kolo 120 zl.
bosmanmotorhead - Czw Sty 06, 2011 3:09 pm

używam tylko PP zieloną i żółtą mam ją sprawdzoną :wink:
Gazdzior - Czw Sty 06, 2011 6:34 pm

Do tej pory używałem plecione PowerPro i Dragon Enigma. Oby dwie nie zawiodły moich oczekiwań. Podejrzewam, że więcej osób będzie Ci jednak polecało PP.
emi-jacek - Pią Sty 07, 2011 10:51 am

Dziękuję za odpowiedzi i wskazanie co mam wybrać :grin:
Adi - Pon Sty 17, 2011 8:59 am

Mam zapytanie o kolor plecionki. Czy przy łowieniu w płytkich łowiskach kolor plecionki ma znaczenie przy łowieniu szczupaków? Chcę kupić pp i zastanawiam się nad kolorem. Łowię głównie na bużyskach.
maniek72 - Pon Sty 17, 2011 9:19 am

Adi napisał/a:
Czy przy łowieniu w płytkich łowiskach kolor plecionki ma znaczenie przy łowieniu szczupaków?

Nie ma :smile:

keta - Pon Sty 17, 2011 11:27 am

Adi napisał/a:
Mam zapytanie o kolor plecionki. Czy przy łowieniu w płytkich łowiskach kolor plecionki ma znaczenie przy łowieniu szczupaków? Chcę kupić pp i zastanawiam się nad kolorem. Łowię głównie na bużyskach.


Adi, kup w kolorze Moos Green (zielona) i nie będziesz miał dylematów :wink: Łowiłem na czerwoną PP i nie narzekałem.

Pozdrawiam

Adi - Pon Sty 17, 2011 12:16 pm

Zastanawiam się nad żółtą ;) zieloną już miałem :P
keta - Pon Sty 17, 2011 12:22 pm

Adi napisał/a:
Zastanawiam się nad żółtą ;) zieloną już miałem :P


Zastanawiasz się nad żółtą ponieważ...?? Kup :wink: ale pewnie tylko dlatego, że Ci się kolor starej plećki znudził :razz: Poza tym żółta dobra będzie do opadu, lepiej będziesz widział gdzie się przynęta mniej więcej znajduję (przy normalnym spinningowaniu nawet).

Pozdrawiam

Adi - Pon Sty 17, 2011 12:25 pm

keta napisał/a:
ale pewnie tylko dlatego, że Ci się kolor starej plećki znudził :razz:


Dokładnie, chciałem poznać wasze zdanie na temat kolorów, bo nie wiem czy żółta nie będzie negatywnie wpływała na brania w moich łowiskach. Szczególnie w "moim oczku" bo jest dość płytkie :)

Grzes D. - Pon Sty 17, 2011 12:45 pm

Jak sie boisz koloru to niektorzy malują końcówkę plecionki na ciemny kolor. Ja nie widzę różnicy.
keta - Pon Sty 17, 2011 1:52 pm

Adi napisał/a:
Dokładnie, chciałem poznać wasze zdanie na temat kolorów, bo nie wiem czy żółta nie będzie negatywnie wpływała na brania w moich łowiskach. Szczególnie w "moim oczku" bo jest dość płytkie :)


W Twoim oczku mówisz :mrgreen: Znam lepsze oczka i z większymi drapieżnikami :razz:

Grześ D., Adi tak robił gdy wędkował z gruntu na plećkę.

Adi, te łowisko jest na tyle nieprzezroczyste (sam wiadziałeś jak wiatr miesza wodę z osadami dennymi), że żółta nie powinna straszyć. Może spróbuj czerwonej jak już nie chcesz ani czarnej ani zielonej?? Jaką wytrzymałość planujesz zakupić?? 20lb czy "cieńszą"??

Pozdrawiam

Adi - Pon Sty 17, 2011 2:40 pm

zastanawiam się nad średnicą 0,19 i 0,23 bo na Bugu też często rzucam a tam zaczepy są konkretne...
Cytat:
W Twoim oczku mówisz :mrgreen: Znam lepsze oczka i z większymi drapieżnikami

Ja czuję, że zaglądają tam prawdziwe szczupaki i mam nadzieję że kiedyś na takiego tam trafię ;)

keta - Pon Sty 17, 2011 2:58 pm

Adi napisał/a:
zastanawiam się nad średnicą 0,19 i 0,23 bo na Bugu też często rzucam a tam zaczepy są konkretne...
Cytat:
W Twoim oczku mówisz :mrgreen: Znam lepsze oczka i z większymi drapieżnikami

Ja czuję, że zaglądają tam prawdziwe szczupaki i mam nadzieję że kiedyś na takiego tam trafię ;)


Jeżeli już mam porównywać to te 0,19 to jest właśnie 20lb. Kupując od S... szpulki nie będzie tam podanej średnicy tylko wytrzymałość bo są to oryginały. Linki o większej wytrzymałości nie będą Tobie potrzebne, a po drugie zauważ, że nie łowisz na zbyt duże przynęty. Gruba plecionka będzie przeszkadzać w czasie obławiania czymś mniejszym, m.in. dlatego, że wypływa, posiada większą powierzchnię i łatwiej robi się z niej balon.

O rybności wody nie ma co teoretyzować, czekam aż złowisz z tego oczka 70+ :wink:

Pozdrawiam

Adi - Pon Sty 17, 2011 3:05 pm

Jeden prawie siedemdziesiątak tam pływał w tamtym roku :P
sol - Pon Sty 17, 2011 6:14 pm

keta napisał/a:
Gruba plecionka będzie przeszkadzać w czasie obławiania czymś mniejszym, m.in. dlatego, że wypływa, posiada większą powierzchnię i łatwiej robi się z niej balon.


Hmmm... ja bym się tak z tym stwierdzeniem nie rozpędzał, często na takich "grajdołkach" rybka lubi jak coś dłużej spada na dno, co zapewni grubsza plecionka. A już tym bardziej polecam 0,23 jak Adi ma zamiar rzucać na Bugu.

maniek72 - Pon Sty 17, 2011 6:23 pm

sol napisał/a:
A już tym bardziej polecam 0,23 jak Adi ma zamiar rzucać na Bugu.

zdecydowanie potwierdzam, ja uzywam nawet grubszych, a i tak sporo urywam, i jeszcze raz powtarzam ; na szczupaka kolor nie ma znaczenia, ja używam żółtej bo lubie dobrze widziec gdzie w danym momencie znajduje sie przyneta, przy zielonej zwlaszcza "na fali" jest ciężko.

keta - Pon Sty 17, 2011 6:51 pm

sol napisał/a:
keta napisał/a:
Gruba plecionka będzie przeszkadzać w czasie obławiania czymś mniejszym, m.in. dlatego, że wypływa, posiada większą powierzchnię i łatwiej robi się z niej balon.


Hmmm... ja bym się tak z tym stwierdzeniem nie rozpędzał, często na takich "grajdołkach" rybka lubi jak coś dłużej spada na dno, co zapewni grubsza plecionka. A już tym bardziej polecam 0,23 jak Adi ma zamiar rzucać na Bugu.


Sol, wolałbym kombinować z gumami i obciążeniem, może jakimiś dodatkowymi patentami podnoszącymi wyporność niż tylko z tego jednego powodu kupować grubszą plecionkę. Ten "grajdół" nie jest głęboki, nie ma miejsca na opad, a na Bugu jeżeli łowiłby to cieńsza plećka daje trochę inne możliwości.

Znam Adiego i wnioskuję, mogąc się przy tym mylić, że nie będzie obławiał miejscówek tak jak maniek72 i nie będzie stukał ciężkimi jigami zaczepowego dna. To małych wobków, lekkich gum, wirówek 20lb będzie tą górną granicą.

Stosowałem 20lb, 30lb i 40lb (z PP) w tych i podobnych łowiskach, ale moje pudełko wygląda inaczej i stosuję inne przynęty.

Pozdrawiam

sol - Pon Sty 17, 2011 7:37 pm

keta napisał/a:

Sol, wolałbym kombinować z gumami i obciążeniem, może jakimiś dodatkowymi patentami podnoszącymi wyporność niż tylko z tego jednego powodu kupować grubszą plecionkę.


Ja napisałem dwa powody a nie jeden.

keta napisał/a:

Ten "grajdół" nie jest głęboki, nie ma miejsca na opad, a na Bugu jeżeli łowiłby to cieńsza plećka daje trochę inne możliwości.


Miejsce na opad jest wszędzie... Nawet jak łowisko ma metr głębokości. Cienka plecionka na Bugu daje takie możliwości, że strach rzucić przynętę do wody, tym bardziej jak Adi ma zamiar rzucać woblerami tak jak napisałeś...


A tak swoją drogą to ani plecionka 0,19 ani 0,23 do małych wobków się nie nadaje, bo bedą pracować tak jakby im się nie chciało...

keta - Pon Sty 17, 2011 8:02 pm

Będziemy się teraz sprzeczać ile sposobów podałeś?? Widziałem o opadzie, metody "na Bug" nie znam...

Utrudniacie sobie z tymi przelicznikami "lb" na "mm" :twisted: Utrudniacie sobie i innym. Przed chwilą dowiedziałem się, że Adi mówiąc "chcę 0.23" miał na myśli 20lb z kolei ja myślałem, że mówi o 30lb. Sugerował się opisem @pabla. Jeszcze brakuję przeliczenia na kwintal pszenicy... :roll:

Na koniec powiem, że sol i ja polecaliśmy tą samą plecionkę czyli 20lb. Sol, pisząc małe wobki nie miałem na myśli 3cm pstrągowo - jaziowców :wink:

Pozdrawiam

sol - Pon Sty 17, 2011 8:07 pm

keta napisał/a:


Na koniec powiem, że sol i ja polecaliśmy tą samą plecionkę czyli 20lb.

Pozdrawiam


Ja polecając 0,23 myślałem o 30lb.

Nie mam zamiaru się sprzeczać. Napisałem ile powodów podałem, bo ten o którym nie wspomniałeś odgrywał ważniejszą rolę :wink:

keta - Pon Sty 17, 2011 8:14 pm

Tak to jest radzić jak rozmówcy mówiąc o czym innym. Polecałbym trzymać się opisów producentów i operować wytrzymałością linki w czasie dyskusji niż średnicą, której według mnie nie ma.

Pozdrawiam

Adi - Pon Sty 17, 2011 8:21 pm

Tak więc zdecydowałem się na 30 lb, kolor żółty. Dziękuję za rady :)
dago - Pon Sty 17, 2011 8:22 pm

Panowie niepotrzebnie sie spieracie. Generalnie Adi powinien stosować plecionki w granicach określonych na blanku kija. Kolor plećki nie ma większego znaczenia, chociaż osobiście preferuję zieloną i szarą. Łowiłem na żółtą i jakoś mi ten kolor nie leży. Mam zamiar w tym sezonie wypróbować jeszcze czerwoną, bo podobno jest najmniej widoczna w wodzie (rozpraszanie widma) zaś na powierzchni jest bardzo dobrze zauważalna.
zvidluck - Pon Sty 17, 2011 8:44 pm

Ja mam czerwona 30 lb i jest ok.Kolor jest bez znaczenia, ryby i tak ją widzą na tle nieba.O wiele większe znaczenie ma jak dla nas jest widoczna.
ZIMEK - Wto Sty 18, 2011 2:42 pm

Witam.Używał ktoś możę plecionki Dragon Ultima?Postanawiam ją zakupic do spiningu na łódkę o grubości o,25.Ciężar wyrzytu kija to 25-60 gr.
Zakupiłem już tą plecionkę i zobaczymy jak się będzie prezentować.W tekstach sponsorowanych jest super,ok ale zobaczymy.

haarvester - Sob Mar 12, 2011 9:37 am

Moczycie plecionkę przed nawinięciem na szpulę kołowrotka? Pierwszy raz zdecydowałem się na plecionkę jako linkę główną i zastanawiam się jak ją nawinąć :)
wiesiek12 - Sob Mar 12, 2011 9:49 am

Nawijać plecionkę na szpulę tylko przez obciążenie -linka musi byc napięta . Podczas holowania ryby plecionka przy swobodnym nawinięciu wżyna się pod zwoje już nawinięte wcześniej linki i podczas wyżutu może dojśc do tz brody i to kończy sie zazwyczaj cięciem linki .
keta - Sob Mar 12, 2011 12:31 pm

Lepiej na sucho, każda plecionka może zachowywać się inaczej. Po nawinięciu mokrej plećka wyschnie i będziesz miał luzy między zwojami, a to już prosta droga do problemów nad wodą.

Pozdrawiam

haarvester - Sob Mar 12, 2011 2:09 pm

Ok dzięki :) mam nadzieję, że plecionka się spisze
haarvester - Sob Mar 12, 2011 2:50 pm

Mikado Sensei. Kupiłem do feedera, ale pytanie zamieściłem tu, bo więcej osób przegląda dział spinningowy, a nawija się przecież tak samo :)
keta - Sob Mar 12, 2011 3:21 pm

sol napisał/a:
Ja polecając 0,23 myślałem o 30lb.


Na stronie m.pl znalazłem rozmiarówkę ichniejszych plecionek (amerykańskich).

http://www.multiplikator.....0;attach=16806

Pozdrawiam

PS. Wstawiam tak ponieważ na ImageShack nie może mi tego załadować, a tutaj jest problem z załącznikami.

włóczykij - Nie Kwi 03, 2011 9:00 pm

Wymieniałem w piątek żyłkę przy lekkim spinie, a że nie było w sklepie tej, której używałem dotychczas, dałem się przekonać sprzedawcom do zakupu nowości, hitu, rewelacji i tym podobnych określeń, którymi obaj ją zareklamowali. Chcą nie chcąc, potrzebowałem żyłki więc zaryzykowałem. Wnioski po dwóch dniach użytkowania - totalna porażka. Może trafiłem na zła partię, może na felerną szpulkę, ale zastanówcie się dwa razy zanim ją kupicie, a najlepiej zróbcie prosty test w sklepie i zawiążcie tą żyłką prosty węzeł na agrafce czy jakiejś przynęcie. Jeśli będzie ok, to pewnie miałem pecha. Swoją przewiązywałem pewnie ze sto razy, bo żyłka strzępiła się niemiłosiernie i co kilka rzutów musiałem przewiązywać agrafkę i ani razu nie udało mi się zrobić węzełka tak, by nie uszkodzić odcinka żyłki, na którym ten węzeł robiłem.
Ten "hit sezonu" to Primera Pro Spin Robinsona.

tomaszkat - Sro Kwi 27, 2011 10:16 pm

Witam mam pytanko czy ktoś z forumowiczów korzystał z plecionki dragona guide select x-fine ? Jeżeli tak to jak się sprawdza? Korzystał ktoś może z plecionki także dragona hm 69 lub x86 ale w rozmiarach od 0,06 do 0,10?
MarekM-92 - Sob Maj 28, 2011 11:19 am

Witam. Która plecionkę lepiej wybrać: Power Pro, Power strike czy p line??? :)
Domino - Sob Maj 28, 2011 1:39 pm

Power Pro ; )Kumpel kupil taka w maju 2k10r i do tej pory ja ma. Bardzo wytrzymała. On ma średnice 0,15 żółtą. Uważaj zebys nie kupił podróbki tej plećki bo mozna taka dostać. Dam Ci linka na PW gdzie jest wszystko opisane. : ]
MarekM-92 - Pon Maj 30, 2011 12:33 pm

Dzięki za opinię:) Wezmę chyba P-line;) Cena identyczna jak PP, a kilka osób właśnie nadmienia że w PP spadła jakość :)

[ Dodano: Sro Lip 06, 2011 11:41 am ]
Jako że spinninguję codziennie po 4-5 godzin dziennie, p-line zostało mi około 35 metrów i szukam jakiejs innej plecionki. Przez przypadek natrafiłem na plecionkę Daiwy i Cormorana z Coramidu. Czy może ktoś stosował taką linkę??? Czy to jeszcze plecionka, czy już linka kompozytowa???:)

Adi - Sro Wrz 21, 2011 3:38 pm

Spiderwire STEALTH Moss Green czy jakiś Whiplash ?

Muszę kupić plecionkę, słyszałem że Whiplash jest bardzo wytrzymały, nie plącze się.. Ale po rozmowie ze znajomym sprzedawcą zastanawiam się nad Spiderwire. Którą plecionkę wy byście doradzili ? :)

morrum - Sro Wrz 21, 2011 4:02 pm

Adi, w żadnym wypadku nie polecam Ci Stealth'a - pisałem o niej pod koniec ubiegłego roku - bardzo szybko się mechaci i jest strasznie słaba, wytrzymuje gdzieś 1/4 deklarowanej na etykietce wytrzymałości - tak było przynajmniej z moją czerwoną wersją tej plećki.
W przypadku Whiplash'a pamiętaj, żeby brać pod uwagę wytrzymałość linki a nie jej rzekomą średnicę, która w przypadku tego wyrobu jest delikatnie mówiąc dyskusyjna (nie ustępuje innym markowym produktom pod względem wytrzymałości, po prostu deklarowana średnica jest znacznie zaniżona w stosunku do rzeczywistej).

włóczykij - Sro Wrz 21, 2011 6:08 pm

Whiplash'a używam od wielu sezonów i nigdy się nie zawiodłem.
Jeśli jednak chcesz konkretną grubość to lepiej dobierz organoleptycznie, a jeśli zamierzasz kupować w necie to skup się na wytrzymałości, przymykając oko na deklarowaną średnicę, lub użyj współczynnika. Bezpieczny będzie jakieś x1,8 :grin:

Norbert 78 - Sro Wrz 21, 2011 7:23 pm

Mam dwie plećki Whiplash'a, 0,06 i 0,19, jak się spotkamy to sobie porównasz. Włóczykij mi je polecił, jestem z nich bardzo zadowolony :wink:
Adi - Sro Wrz 21, 2011 7:52 pm

Na ostatnich rybach m je zachwalałeś, dlatego wziąłem je pod uwagę :) I zapewne wezmę whiplasha tylko jaką średnicę na nasze łowiska ?
Morth - Pon Wrz 26, 2011 9:08 am

Ja generalnie pożegnałem się z plecionkami na dłuuuugi czas. Zwyczajnie źle mi się łowi. Ostatnią plecionką jakiej używałem był właśnie Spiderwire Stelth i podpisuje się pod opinią Morrum, że to gówno jakich mało. Początkowo pozytywnie mnie zaskoczyła ale już po kilku wyprawach zaczęła się strzępić i zrywać przy najlżejszych zaczepach. Miałem średnicę 0.14 albo 0.12. Crap. Przeszedłem z powrotem na żyłkę a jeśli wrócę do plecionek to na 90% będzie to PowerPro, która jest warta wydanych na nią pieniędzy.

Przy okazji chciałem się dowiedzieć czy ktoś użytkuje żyłkę Dragon HM80? Warta tych pieniędzy, czy lepiej wziąć tańszą (ale nie tanią :razz: ) Trabucco?

morrum - Pon Wrz 26, 2011 9:33 am

Morth, Warta to płynie sobie przez Wielkopolskę ;) Żyłka bardzo dobra, ale czy sens jest wydawać tyle kasy na żyłkę? Kwestia gustu i zasobności portfela, w moim przekonaniu nie warto bulić blisko 30 PLN na szpulkę. Może gdybym wędkował w czystych jeziorach, gdzie proces "starzenia" się żyłki i osłabiania zachodzi wolniej, to bym o tym myślał, taka inwestycja na cały sezon. Jednak uważam, że żyłki niezbyt drogie też mogą być dobre - kiedyś kupowałem głównie Mikado Dino, żyłeczka kosztowała poniżej 10 PLN (coś koło 8,50), była miękka, wytrzymała (nawet Marek Szymański był pod wrażeniem jej wytrzymałości podczas wypadu pychówką na Wisłę w czasie ostatniego zlotu w Modlinie) i dość dobrze znosiła wiślane syfki, dość dobrze, czyli tak po miesiącu - dwóch przewijałem ją na drugą stronę, bo na węzłach już wyraźnie traciła wytrzymałość. Przez sezon zużywałem tego 5 szpul. Wychodzi blisko 50zł., czyli niej niż szpula najwyższej jakości żyłki, ale te najwyższej jakości (poza jednym jedynym Stroft'em, który kosztował więcej jednak) wcale nie wytrzymywały wiele dłużej łowienia w niezbyt czystej wodzie.
Obecnie stosuję Trabucco T Force oraz Team Dragon Flex i powiem, że odpornością Trabucco jestem nieco zawiedziony (dobrze, że wywaliłem kilkanaście metrów słabszej żyłki tuż przed tym, jak usiadł mi ostatni kleń), aczkolwiek dam jej jeszcze szansę w przyszłym sezonie ;)

Morth - Pon Wrz 26, 2011 10:58 am

No właśnie o to pytam, bo cena 25 zł za żyłkę, która będzie używana w naszych wodach to dla mnie lekki hardcore. Chyba przytulę szpulkę tej Trabucco T-Force 0,25 i spadam na szczupaka :D
Roseth - Pon Wrz 26, 2011 11:26 am

Też używam flexa i polecam. Nie żeby jakieś cudo, ale jest ok. Potwierdzam słowa morruma, na sezon parę żyłek trzeba przemielić, jeśli dużo się łowi. Ja łowię głównie kropki w sezonie, czyli woda dość czysta, ale dwie trzy wymiany na sezon to standard.
włóczykij - Pon Wrz 26, 2011 11:33 am

Kilka szpulek (Super Cast) zużyłem i tak na szybko mogę powiedzieć, że 0,165 jest ok, natomiast oczko wyżej sprawiała wrażenie nieco zbyt sztywnej jak na tę grubość w porównaniu chociażby do Siglon Premium, którą mam na drugim kołowrotku. Oczywiście dla jednych będzie to zaleta, dla innych wada. Generalnie żyłka jest bardzo dobra, chociaż stosunkowo szybko traci te walory i trzeba ją wymieniać. Niemniej wolałbym wydać te same pieniądze i mieć co trzy miesiące wymienioną żyłeczkę na nową, niż bujać się pół roku z tą samą - tym bardziej gdy nie wiem czy w ogóle tyle wytrzyma.
dago - Wto Wrz 27, 2011 9:07 pm

W czerwcu nawinąłem spinningową trabucco 0,16 a na druga szpulę 0,18 i do dziś spisują sie świetnie. Najważniejsza dla mnie cecha to brak pamięci kształtu. Jakoś jestem przekonany do tej marki. Jak na razie mnie nie zawiodła.
maniek72 - Sro Wrz 28, 2011 8:19 pm

dago napisał/a:
W czerwcu nawinąłem spinningową trabucco 0,16 a na druga szpulę 0,18 i do dziś spisują sie świetnie. Najważniejsza dla mnie cecha to brak pamięci kształtu. Jakoś jestem przekonany do tej marki. Jak na razie mnie nie zawiodła.

Mam dokładnie to samo, tyle że nawinięta w kwietniu- stanowczo potwierdzam dobrą jakość tej żyłki.

Pimpel - Czw Wrz 29, 2011 11:58 am

Przeczytałem posty dotyczące żyłki Trabucco, której sam też kiedyś używałem i zauważyłem coś ciekawego. Ta sama żyłka użytkowana w wodach Podlasia czy Kielecczyzny trzyma sie dzielnie o wiele dłużej, niż w Wiśle czy Odrze. Można więc na tej podstawie założyć, że nasze wody są czystsze :grin:
andrew - Czw Wrz 29, 2011 2:27 pm

Wszystko zalezy od odcinka i stanu wody. Wisla przed Warszawa i za Warszawa to dwie rozne rzeki. Mysle, ze np Wisla przedwarszawska przy normalnym stanie wody jest czystsza niz Bug za ujsciem Muchawca. Brzesc do dzisiaj nie ma nowoczesnej oczyszczalni sciekow tak samo zreszta jak polnoscna czesc lewobrzeznej Warszawy. Czytalem kiedys opracowanie dotyczace czystosci Bugu i istniejacy zaklada oczyszczania w Brzesciu wybiera jedynie gabarytowe scieki ale chemia plynie dalej.

Natomiast przy wysokim stanie wody Wisla jest niemilosiernie brudna. Uregulowane rzeki maja ograniczona zdolnosc do samooczyszczania sie. Przy wysokim stanie wody Wisla zbiera smieci z calego miedzywala i plynie nia piana :mad:

Morth - Pią Wrz 30, 2011 7:54 am

No proszę, ja się niedawno dowiedziałem, że Stroft na nasza Wartę to pomyłka, bo się rozpuszcza ;)
nito82 - Pią Wrz 30, 2011 8:08 am

Trochę zmienię temat. Czy ktoś stosuje żyłeczkę Fiume? W ostatnim tygodniu zerwałem na niej 3 ładne bolki. O dziwo żyłka strzelała na prostym odcinku, nad węzłem. Ryby holowałem na delikatnie ustawionym hamulcu, żyłka świeża, dodatkowo przed łowieniem odcinam ostatni metr. Może mieliście podobne sytuacje?
morrum - Pią Wrz 30, 2011 8:05 pm

nito82 napisał/a:
O dziwo żyłka strzelała na prostym odcinku, nad węzłem.


To podstawowy parametr po jakim poznaje się ZŁĄ żyłkę. Bo na węźle pęknąć ma prawo każda.

maniek72 - Wto Paź 04, 2011 6:09 pm

Zakupiłem dziś nową (model 2012 :wink: ) PP, ponoć jest rewelacyjna, i o wiele lepsza od starej, jak na razie to mam wrażenie że jest sztywniejsza i bardziej śliska niż wcześniejsza, tak czy inaczej muszę nawinąć ją na kołowrotek, bo po kilku czepach....wiecie jak to jest- to juz chyba czwarta wymiana w tym sezonie na średnim spinie. I mam takie pytanie, bo zawsze motam się z podkładem, a właściwie jego ilością; ile takiej 0,23 wejdzie na peena 260??. A i fotka podobno "super hiper extra dobrej plecki" ;


Uploaded with ImageShack.us
Zawsze brałem żółta, i malowałem końcówke markerem (nie wiem czy sensownie), a teraz wziąłem niebieską, i nie zamierzam jej malować, a sądzę że będzie dobrze widoczna podczas prowadzenia- rany trzy pytania w jednym poście;
Co sądzicie o nowej PP??
Ile wlezie jej na Pena 260??
Co sądzicie o niebieskim kolorze plecki??

morrum - Wto Paź 04, 2011 6:40 pm

maniek72 napisał/a:
Co sądzicie o nowej PP??
Ile wlezie jej na Pena 260??
Co sądzicie o niebieskim kolorze plecki??


Może kiedyś ją poznam, to wówczas ocenię ;)

Nawiń na szpulę całą, potem dowiń podkładu aż do poprawnego wypełnienia szpuli i przewiń to na drugą szpulę, właściwą - jeśli masz tylko jedna do dyspozycji, to nawiń wraz z podkładem, potem przywiąż gdzieś na skraju dużej łąki, rozwiń i nawiń od strony podkładu pamiętając o właściwym napięciu linki.

Niebieski, brązowy, żółty, czerwony, biały czy zielony co za różnica? Ja już dawno przestałem mazać końcówki markerem, bo nie zauważyłem różnic w ilości brań. Ryby i tak widzą linkę bez względu na to, czy to kolorowa plecionka, czy bardziej przejrzysta żyłka, może tylko fluorocarbon jest "niewidzialny", ale są na tyle głupie, że im to nie przeszkadza, przynajmniej szczupakom, sandaczom, okoniom, dopóki nie wpływa na pracę przynęty (podobnie jak obecność stalowych przyponów), czasem na plecionkę łowi się też klenie, jazie czy bolenie, a nawet pstrągi, choć do tych ryb zwykło się żyłki używać powszechniej, jeśli nie jest zbyt gruba, to ryby ją ignorują - w Twoim przypadku linka jest na tyle gruba, że jakiekolwiek malowanie niewiele by zmieniło, a na klenie i tak nie będziesz tego używał przecież. Takie jest moje zdanie.

Aczkolwiek jak dość dobrze wiadomo, niebieski kolor w wodzie widoczny jest najgłębiej, więc w przeciwieństwie do chociażby czerwonego na kilku metrach czystej wody nie "zszarzeje" (optyka się kłania) - niemniej jednak nadal uważam, że nie powinno to mieć specjalnego znaczenia.

maniek72 - Wto Paź 04, 2011 7:05 pm

Jacek_bp napisał/a:
Ja zawsze kupuje zieloną

Ja zawsze kupowałem żółtą- lubię dobrze widzieć jak prowadzę przynętę między zielskiem, ale myślę że niebieska tez będzie dobrze widoczna, a z kolei mniej widoczna w wodzie- to takie moje proste- chłopskie przemyślenia.
Jacek_bp napisał/a:
Podobno jest bardzo śliska co pozwala sądzić, że można będzie oddawać dłuższe rzuty. Nie wiem czy w przypadku szczupaka czy sandacza to akurat jest aż tak niezbędna.

To dla mnie akurat jest argument- uwielbiam dalekie rzuty :grin:
morrum napisał/a:
Nawiń na szpulę całą, potem dowiń podkładu aż do poprawnego wypełnienia szpuli i przewiń to na drugą szpulę, właściwą - jeśli masz tylko jedna do dyspozycji, to nawiń wraz z podkładem, potem przywiąż gdzieś na skraju dużej łąki, rozwiń i nawiń od strony podkładu pamiętając o właściwym napięciu linki.

Mam tylko jedną szpulę :evil: - ten pomysł z łąką też jest niezły- pomyślę- dzienki :lol:
A co do koloru pleciek to możesz mieć rację- to pewnie bez znaczenia dla ryby, ale mi raczej chodziło o komfort łowienia i widoczności jej na wodzie.

dago - Sro Paź 05, 2011 8:26 am

Na penna 260 nawinąłem ok. 90 - 100m żyłki 0,20 i weszło 135m 0,23pp. Nie radzę dawać zbyt dużo podkładu, bo przy rzutach strasznie się plećka plącze. Przerabiałem to no swoim przykładzie jakieś 3 tygodnie temu. Narzekałem na plecionkę a wystarczyło tylko ująć podkładu i wszystko wróciło do normy. Używam koloru moss green.
pzdr, dago

morrum - Sro Paź 05, 2011 8:43 am

maniek72 napisał/a:
mi raczej chodziło o komfort łowienia i widoczności jej na wodzie.


Przy stosowaniu tak grubej plecionki to nie wiem jaką musiałbyś mieć wadę wzroku, by problemem było dostrzeżenie jej na tle wody ;) Chociaż moim zdaniem ideałami pod tym względem są kolory żółte i czerwone, najlepiej oczywiście fluo. Sam obecnie łowię najczęściej na linkę "invisible" czyli w powietrzu białą i nie narzekam na widoczność a jej "średnica" to 0,17 (FL) - wbrew opisom producenta w wodzie jest praktycznie tak samo widoczna jak i w powietrzu :razz:

Adi - Sro Paź 05, 2011 5:19 pm

Jacek_bp napisał/a:
szpadel napisał/a:
nie 0,23 tylko 0,19 PP wchodzi idealnie 135 metrów bez żadnego podkładu na tego pena
czyli miałem oszukaną ilość na szpuli?

Być może plećka Radka jest luźniej nawinięta tak jak napisał wyżej Morrum, poza tym 0,04mm. to na tyle nie wiele że raczej różnica w zajętym miejscu na szpuli nie jest duża. I te idealnie może się wydawać dla 0,19 jak i 0,23.

klimacik - Czw Paź 06, 2011 8:00 am

dago napisał/a:
Na penna 260 nawinąłem ok. 90 - 100m żyłki 0,20 i weszło 135m 0,23pp. Nie radzę dawać zbyt dużo podkładu, bo przy rzutach strasznie się plećka plącze.

To chyba nie jest powód Twojego problemu. Żyłka ma inna budowę niz plecionka i inaczej reaguje na słońce, wodę itp. Jeśli masz taka mozliwość, to podkład pod plecionkę rób z plecionki, a problemy znikną :)

dago - Czw Paź 06, 2011 9:19 am

cultiva napisał/a:
dago napisał/a:
Na penna 260 nawinąłem ok. 90 - 100m żyłki 0,20 i weszło 135m 0,23pp. Nie radzę dawać zbyt dużo podkładu, bo przy rzutach strasznie się plećka plącze.

To chyba nie jest powód Twojego problemu. Żyłka ma inna budowę niz plecionka i inaczej reaguje na słońce, wodę itp. Jeśli masz taka mozliwość, to podkład pod plecionkę rób z plecionki, a problemy znikną :)

Ale problem już zniknął gdy ująłem podkładu. Plątanie powodował za wysoki stożek na szpuli. I w tym przypadku nie miało znaczenia czy podkład był z plecionki czy z żyłki. Po prostu za dużo go było.
pzdr, dago

tomaszkat - Czw Paź 06, 2011 9:55 am

Łowił już ktoś z Was na plecionkę nanofil?
bsh - Pon Paź 10, 2011 8:31 am

Witam,
Wlasnie testuje Nanofil 0.04
Dopiero kilka wypadow zaliczylem z ta linka ale nie zauwazylem zadnych wad - ta srednica nie jest specjalnie mocna wiec rwie sie na zaczepach (ale tylko na wezlach, nie zdazylo mi sie zerwanie linki poza wiazaniem).
Faktycznie jest bardzo zblizona do zwyklej zylki - przy obcinaniu nie rozdziela sie, przeciagajac miedzy palcami sprawia wrazenie zylki, przekroj faktycznie jak jednolita zylka.
Nie nasiaka - przynajmniej nie zauwazylem zeby byla wilgotna po zakonczeniu lowienia. Jestem strasznie ciekaw jak zachowa sie przy minusowej temperaturze.

Grzes D. - Pon Paź 10, 2011 10:34 am

bsh, jaką to ma wytrzymałość? Zastanawiam się nad czymś mocniejszym na zimę pod lód.
bsh - Wto Paź 11, 2011 8:39 am

Za jednym ze sklepow:
Średnica rzeczywista: 0,035mm ; Rozmiar: 0,02mm ; Wytrzymałość: 1,415kg
Średnica rzeczywista: 0,054mm ; Rozmiar: 0,04mm ; Wytrzymałość: 1,964kg
Średnica rzeczywista: 0,072mm ; Rozmiar: 0,06mm ; Wytrzymałość: 3,357kg
Średnica rzeczywista: 0,091mm ; Rozmiar: 0,08mm ; Wytrzymałość: 4,012kg
Średnica rzeczywista: 0,110mm ; Rozmiar: 0,10mm ; Wytrzymałość: 5,732kg
Średnica rzeczywista: 0,133mm ; Rozmiar: 0,12mm ; Wytrzymałość: 6,934kg
Średnica rzeczywista: 0,162mm ; Rozmiar: 0,15mm ; Wytrzymałość: 7,659kg
Średnica rzeczywista: 0,183mm ; Rozmiar: 0,17mm ; Wytrzymałość: 9,723kg
Średnica rzeczywista: 0,192mm ; Rozmiar: 0,20mm ; Wytrzymałość: 12,649kg

Pozdrawiam

włóczykij - Wto Paź 11, 2011 9:04 am

Był o tym wynalazku artykuł bodaj we wrześniowym WŚ. Cytując z pamięci Autora, ta najcieńsza po puszczeniu końca nie opada swobodnie, lecz unosi się na wietrze i nie sposób jej przerwać rękoma, gdyż grozi to przecięciem skóry i mięśni :)
cocaine - Wto Paź 18, 2011 9:18 am

Plecionka Powepro Super8Slick na Europejskich Targach Sprzętu wędkarskiego Efttex 2011 otrzymała nagrodę w kategorii „Najlepsza plecionka”

źródło: Normark Polska

maniek72 - Wto Paź 18, 2011 10:31 am

cocaine napisał/a:
Plecionka Powepro Super8Slick na Europejskich Targach Sprzętu wędkarskiego Efttex 2011 otrzymała nagrodę w kategorii „Najlepsza plecionka”

Ja niestety nie jestem nią zachwycony, na slamerze 260 robi brody, wyciąłem już pewnie ze 40 metrów, nie wiem może to dlatego że ostatnio głownie jerkowalem, więc nawijana plećka nie zawsze była sztywna, a może to za gruba plećka (0,23) a za mala szpula... nie wiem, w każdym bądź razie nie jestem z niej zbyt zadowolony, chociaż trzeba przyznać że przynęta leci na niej fajnie, strasznie ciekawi mnie jak się spisze na 60gramowych blachach które dostałem od Pawła24.

roberto - Sro Paź 26, 2011 8:18 pm

Łowi ktoś na ten wynalazek daiwy o nazwie shinobi lub tournament ogłądałem w sklepie sprzedawca twierdzi że przepaść w porównaniu do starej PP wydaje sie dużo bardziej miękka ,gęściej pleciona i porównując średnice sporo cieńsza przy jednakowym rozmiarze deklarowanym ?
Adi - Pon Lis 28, 2011 5:43 pm

Mam pytanie. Co robicie z plecionką w zimie gdy jej nie używacie, mam plecionkę, którą kupiłem 2 miesiące temu i będzie już czekała do wiosny. Zostawiacie ją na szpuli, czy przewijacie i jakoś zabezpieczacie ?
sptom - Pon Gru 12, 2011 8:56 pm

Jako, że zbliża się koniec sezonu spinningowego ( a kolejny już tuż, tuż :wink: ) i powoli nadchodzi Gwiazdka :wink: rozglądam się nad nową plecionką do cięższego łowienia.
Nie dawno przeglądając oferty internetowych sklepów wpadła mi w oko "nowość 2010" plecionka Momoi Takumi Jig Line. Oczywiście cały ten marketingowy bełkot i propaganda, zachwala ten wyjątkowy i super produkt, ale na takie zabiegi jestem już uodporniony :mrgreen: .
Co dziwne przy teoretycznie tych samych średnicach plecionka ma wytrzymałość o przeszło 100% mniejszą od Berkleya Whiplash Pro :shock: Cena za 150 m to coś koło 140 zł gdy Berkley'a za podobną cenę kupimy 270m!

Ma ktoś jakieś doświadczenie z tym produktem?

morrum - Pon Gru 12, 2011 9:03 pm

sptom napisał/a:
Ma ktoś jakieś doświadczenie z tym produktem?

Wiem, że Jędruś stosował, mówił, że bardzo dobra, ale zbyt droga. Ja chyba zainwestuję na przyszły sezon w jakąś ośmiosplotową plećkę.

sptom - Pon Gru 12, 2011 10:14 pm

morrum napisał/a:
sptom napisał/a:
Ma ktoś jakieś doświadczenie z tym produktem?

Wiem, że Jędruś stosował, mówił, że bardzo dobra, ale zbyt droga. Ja chyba zainwestuję na przyszły sezon w jakąś ośmiosplotową plećkę.


Ok, dzięki za info i liczę, że może Jędruś jak znajdzie czas to skrobnie coś o tym wynalazku :smile:

Droga jest jak cholera, tym bardziej zastanawia mnie parametr wytrzymałości plecionki vs. Whiplash Pro :roll: Wiem , wiem że wytrzymałość to nie wszystko ale jest to akurat parametr najbardziej "nośny i trafiający" do większości kupujących.

Mnie cena tez lekko powaliła ale jak pisałem wcześniej Gwiazdka, Gwiazdor czy Aniołek już nie długo i liczę, że może przeczyta moje zamówienie :wink:

włóczykij - Wto Lut 14, 2012 7:09 pm

Szukam żyłeczek na wiosnę i zauważyłem coś ciekawego.
Co o tym sądzicie?

pupsi10 - Wto Lut 14, 2012 7:55 pm

Używam tych żyłek, ale o nazwie Strong do spina. Domyślam się, że będziesz ją stosować pod spławik. Zdarzyło mi się, że nie zmieniłem tej żyłki w drugim sezonie i łowiłem nią bez strat. Tzn. nie rwała się i wyglądała dobrze. Oczywiście zmieniałem co jakiś czas węzły (palomar) na "świeże". Gorąco polecam tą żyłkę, a jeżeli Soft jest równie dobra to tylko brać :grin:
włóczykij - Wto Lut 14, 2012 7:59 pm

Myślałem o żyłce do wiosennego spina, ale nie o to mi chodziło. Te dwa zdjęcia dotyczą rzekomo tej samej żyłki (tak wynika z opisu), a jednak same szpule różnia sie miedzy sobą już na pierwszy rzut oka. Zastanawiam się, czy to różnica wieku, serii, czy... "producenta"? :cool:
pupsi10 - Wto Lut 14, 2012 8:08 pm

Ja też zauważyłem różnicę w wyglądzie samych szpul, kupując tą samą średnicę i ten sam model. Bladego pojęcia nie mam jak jest różnica. Jednak obie spisały się na 5. Lecz ja łowię na jeziorach, więc mam mniej "przeszkód"
włóczykij - Wto Lut 14, 2012 8:16 pm

Pogrzebałem trochę w necie i wychodzi, że małe szpulki (przyponówki) wyglądają jak ta po lewej, natomiast "pełnowymiarowe" mają lewe ramię V przez cała szpulkę.
Jednak w obu przypadkach widnieje symbol "D" a nie smok.
cocaine napisał/a:
moim zdaniem obydwie to oryginały ta po prawo jest z starszej serii niż ta po lewo, czemu?- logo Dragona jako obrazek smoka był prędzej niż "D"

Dobrze kombinujesz, tylko że ta żyłka soft to podobno nowość, więc dlaczego przedstawiają nowy produkt ze starym symbolem? :D

morrum - Wto Lut 14, 2012 9:02 pm

Jak na moje to Cocaine ma rację - stara szpulka i tyle. Przeglądałem chwilę temu katalog innej firmy i tam już chyba 4 rok z rzędu pewien produkt jest "nowością" ;)

Ponoć na niektórych zagranicznych rynkach wędkarskich poza średnicą i wytrzymałością linki podaje się też datę produkcji - czemu nie u nas? Nie jest aż tak źle jak kiedyś, technologia produkcji nylonu poszła do przodu i materiał nie starzeje się aż tak jak kilkanaście lat temu, gdy kupienie rocznej żyłki oznaczało stratę kasy - dziś żyłki, przynajmniej te dobre trzymają parametry dłużej, ale jednak... Dlatego poza sprawdzonymi żyłkami kupuję z niższej półki cenowej ewentualnie tylko te, które są faktycznie nowością i nawet jeśli będzie to zakup nietrafiony (jak swego czasu kilka szpulek Jaxona crocodile), to mam pewność, że to nie wina czasu i przechowywania żyłki ale jej jakości po prostu.

Widziałem też pod koniec ubiegłego roku w "chińskim markecie" perfidne podróby żyłek Dragona - bodaj starej serii Millenium dedykowanej pod poszczególne gatunki. Etykietka była matowa, ale bardzo podobna (poza brakiem hermetycznego opakowania i kartonika), z takim małym szczegółem, że na podróbce widniało "pstrąg" oraz wizerunek tejże ryby a dostępne średnice miały 0,30 , 0,35 oraz 0,40 mm. :lol:

Morth - Wto Mar 13, 2012 9:09 am

Chłopaki (i dziewczyny oczywiście :) ) mam znowu problem. Mój ojciec poszukuje żyłki o średnicy ok. 0,35 (długość minimum 250m) do ciężkiego spinningu. Cena za 300 m nie powinna przekraczać 45zł ;) Ja nie łowię na takie monstrualne zestawy, więc nie bardzo wiem jak mu pomóc. Ojciec orze Wartę, w miejscach gdzie jest sporo zaczepów i kamieni. Poleciłbym mu Trabucco T-Force, ale znowu są tylko w szpulach 150m :/ Pomożecie?
hellmuth - Wto Mar 13, 2012 9:28 am

Cos takiego zamawiałem dla swojego ojca,Dragon MAXIMA SPINN & CAST 300m - 0.40mm/17.20kg - jasnoniebieska.
Cena to jakieś 30 zł, ale nie wiem jak sie sprawuje bo jeszcze nie używał.

Trabucco T-Force jest dobra? kupiłem 14 tej firmy i myślę o spinningu tez, głownie na pstrążki,klenie. Będzie dobra?

włóczykij - Wto Mar 13, 2012 9:32 am

Grisha napisał/a:
będzie bardzo dobra ale na wymienione rybki poniżej 0,16 bym nie schodził

Zależy jeszcze od samego łowiska. Na opolskie pstrągi mam się u Daniela nie pokazywać bez minimum osiemnastki na szpulce :D
Sam też kupiłem czternastkę do lekkiego spina, ale mam zamiar używać jej na większych (bezpieczniejszych) rzekach.

morrum - Wto Mar 13, 2012 9:33 am

Morth -Dragon Maxima Spinn&Cast - z grubaśnych są 0,30 , 0,35 i 0,40 (odpowiednio deklarowane 11,40, 14,40 i 17,20kg - sprawdziłem na szybko w katalogu) są w jednym 300m nawoju. Jakość żyłki jest dobra, a i cena przystępna, bo w granicach 30zł.

PS. Jakim cudem tyle postów mnie wyprzedziło hehe.

Łukasz, 14 na pstrągi? Daj se siana, 0,18 a znam takich co w Twoich okolicach poniżej 0,22 nie schodzą. Czternastką to możesz jaziki i okonki łowić ;)

hellmuth - Wto Mar 13, 2012 9:35 am

Aha to zakupie 0.16, 0.18, a z tamta nie wiem co zrobię, może do bocznego troka użyje, chyba ze tez za cienka?
Ogólnie na żyłki nie łowie już sporo czasu wiec nie wiem jakie są dobre.
I za każdym razem wydaje mi sie ze za mało ma wytrzymałości, patrze na ta żyłkę,niby gruba ale 5 kilo wytrzymałości ma, i od razu się boje ze mi się urwie, wiec idę i kupuje plecionkę:D
A tak na poważnie, co możecie polecić na bolenia?
Tzn jaka żyłkę?bo żyłka chyba będzie lepsza niz plećka?

Morrum, nie wiesz jaka radość sobie tym sprawiłem :D :D

Morth - Wto Mar 13, 2012 9:38 am

Dzięki wielkie.

@hellmutant: Trabucco T-Force jest w chwili obecnej dla mnie najlepszą linką w swojej cenie.

A generalnie te żyłki Dragona to porządne są? Jakoś nigdy nie miałem przyjemności...

morrum - Wto Mar 13, 2012 9:39 am

Na bolka dobra żyłka (chociażby wspominane Trabucco czy Team Dragon) o średnicy 0,20 - 0,22 spokojnie wystarczy.
Na 5 kilową żyłkę można przecież wyjąć rybę ważącą znacznie więcej :mrgreen:

Morth porządne. Sam używam team dragona i po zeszłym sezonie gdy używałem zamiennie TD i Trabucco TF teraz kupiłem Dragona, bardziej odporny i trwalszy się okazał na moją zasyfioną Wisłę ale też w pstrągowych wodach.

P.S> Kiedyś kupowałem tylko Dino Mikado, różne serie - były taniuchne, bo koło 7zł za 150m i zmieniałem kilka razy w roku, tak ze trzy razy a w międzyczasie przewijałem - nie wiem czy nadal są, ale kiedyś były naprawdę fajne za te pieniążki.

hellmuth - Wto Mar 13, 2012 9:51 am

Morth,
Ja osobiście używałem do spinningu(mój rodzic dalej jej używa idąc nad rzekę) 0.18 długi czas, później przerzuciłem się na plecionki bo wzrosła waga ryb i miejsce gdzie na nie jeżdżę.
Teraz jednak chce pobiegać za boleniem i na boczny trok popróbować dlatego tez szukam żyłek.

morrum, wiem ale odkąd mam dopiero plećke 0.22 daiwa tournament to pewnie sie czuje na Czorsztynie:D

A co powiecie o żyłkach cormorana?
Cos takiego znalazłem
ŻYŁKA CORMORAN BULL FIGHTER 0,22/5,20kg - 1735 METRÓW/30 zł
trochę mi sie to wydaje naciągane, cena za mała

Morth - Wto Mar 13, 2012 9:51 am

Dobra, dzięki wielkie, już coś wybiorę ojczulkowi :D
morrum - Wto Mar 13, 2012 9:54 am

Prawie dwa kilometry za 3 dychy? To zalatuje zleżałym szajsem. Ja bym nie próbował. Topowe żyłki potrafią kosztować te 30zł jak nie lepiej za 100 czy tam 150metrów a dobre raczej nie schodzą poniżej 10 czy nawet 15 za 150.
Roseth - Wto Mar 13, 2012 10:01 am

W zeszłym sezonie używałem na pstrągi flexa td 0,18, całkiem w porządku. W sumie to jeszcze jej nie zmieniałem w tym roku, bo nie straciła nic z mocy (chyba się starzeję, robię się jak dziadki leśne, co to wymieniają żyłki, jak na szpuli dno widać :oops: ). Znajomi używali maximy czerwonej trout & jig, ale szybko się odbarwiła i osłabła podobno. W czystej w miarę wodzie.
Morrum, angielska karpiowa żyłka Gardnera (dość znana tam firma), szpula 1035 metrów kosztuje w Polsce 45-50zł (w hurcie u Gardnera 5 funtów). Koszt produkcji żyłki niewielki, pewnie liczą się materiały i sposób konfekcjonowania.

Roseth - Wto Mar 13, 2012 10:09 am

Grisha napisał/a:
wiem, że większość z Was nie pała zaufaniem do tej firmy ale co powiecie na żyłki Jaxon Satori i Jaxon Eternum ? w sklepie znajomka nasłuchałem się ochów i achów

Gdzieś już się temat tej żyłki pojawiał. Pamiętam, że 2 lata temu kupiłem eternum, przezroczystą, za jakieś 2 tygodnie wylądowała na śmietniku. Kupowałem w lutym, wiadomo z poprzedniego sezonu, może trafiłem na jakąś lipę, ale niesmak pozostał...

morrum - Wto Mar 13, 2012 10:15 am

Numer polega na tym, że żyłki teoretycznie są bardziej odporne dziś niż przed laty na działanie słońca i tlenu - więc nawet zleżałe powinny troszkę podziałać, tym bardziej, że po nawinięciu na szpulę kołowrotka jest ona odwrócona i łowimy odcinkiem, który był pod spodem na szpulce fabrycznej, czyli na chłopski rozum jakoś tam izolowany przez zewnętrzne oploty żyłki od niekorzystnego wpływu UV i tlenu więc powinien być mocniejszy i trwalszy...
Ja żyłek Jaxona jeszcze długo do ręki nie wezmę, choć do większości przynęt przekonany jestem od dawna a i w kwestii jakości kijów poszli nieco do przodu.

Dziman - Wto Mar 13, 2012 11:42 am

hellmutant napisał/a:
Cos takiego zamawiałem dla swojego ojca,Dragon MAXIMA SPINN & CAST 300m - 0.40mm/17.20kg - jasnoniebieska.
Cena to jakieś 30 zł, ale nie wiem jak sie sprawuje bo jeszcze nie używał.

Trabucco T-Force jest dobra? kupiłem 14 tej firmy i myślę o spinningu tez, głownie na pstrążki,klenie. Będzie dobra?


14 jest dobra na klenie, ale na pstrągi kompletnie się nie nadaje jest zwyczajnie za słaba. Kiedyś łowiłem na 18, bo była moda na cienkie żyłki, pewnie lepiej brały wówczas na małe przynęty. Natomiast większe pstrągi odpływały z przynętą w pysku. 0,22 jest w mojej opinii na pstrągi rozsądnym rozmiarem.

hellmuth - Wto Mar 13, 2012 11:56 am

Dziman, dzieki za rade, właśnie zamówiłem na aukcji taka żyłeczke :)
superzander - Czw Mar 15, 2012 9:06 pm

Czy ma ktoś doświadczenia z plecionkami cormoran: x-power/corastrong? Pytam w kontekście spinningu.
BOSMAN 76 - Pią Mar 16, 2012 5:58 pm

Jaką zyłkę polecacie do multiplikatora, czy lepsza plecionkananjak tak to jaka,poprosze o wasze opinie lub opinie kolegów któży łowią castem.
pablo__20 - Czw Kwi 05, 2012 9:51 am

Witam kolegów spinningistów. Mam dylemat jaką plecionkę nawinąć do Penna 360? 0,28 pp czy 0,32. Spinning z brzegu z ręki. Czy 0,32 będzie miała jakis duży wpływ na odległość rzutu przynętami Czy nie bedzie za gruba ?. Lepiej nawinąć więcej cieńszej (30l czy mniej bardziej wystrzymałej (40l )
30lb wejdzie ok 250m
40 lb 200m
szpulki saą270m

Nocne eskapady wobkami powierzchniowymi ich gramatura wacha sie w granicach 20-30g max,
na dzień wahadła ok 40g. teoretycznie wszytsko ma byc tylko suma.
Rzeka Odra.
Plecionka Power Pro
pozdrawiam

maniek72 - Czw Kwi 05, 2012 10:08 am

pablo__20 napisał/a:
Czy 0,32 będzie miała jakis duży wpływ na odległość rzutu przynętami

Duży :!: Ja miałem nawiniętą na jednej szpuli 0,23, na drugiej 0,36 (oczywiście też pp) - różnica w komforcie łowienia i zasięgu rzutów była kolosalna- sam dźwięk wylatującej ze szpuli 0,32 doprowadzał mnie do szału. :evil:
Cytat:
30lb wejdzie ok 250m
40 lb 200m

A to, to sprawdzałeś? czy wyczytałeś? Bo mi za cholerę tyle nie wchodziło :wink:

Jacek_bp - Czw Kwi 05, 2012 10:21 am

Te plecionki i jedna i druga to potęga, nie będzie Ci łatwo zerwać z twardego zaczepu przynęty. Ja mam 0,23 i mam kłopot jak nie ma kija jakiegoś żeby linkę nawinąć. Na dłoni nie ma szans, jak masz grubą bluzę to czasem się udaje. Zmierzam do tego, że nie bardzo jest potzeba nawijania 0,32. Ograniczysz długość rzutu dość znacznie, a moc powinna raczej być dobrana do możliwości kija, bo można się zapomnieć i będzie płacz. A suma dużego i tak musisz mocno zmęczyć.
Kiedyś maiłem na kiju suma i mogłem tylko patrzeć jak płynie pod prąd i w pewnym momencie poczułem luz i ... . Lokomotywa na spininng to duże wyzwanie i dobrze jest mieć jakieś drzewo w pobliżu :D , żeby było się czego łapać w razie W.

Pimpel - Czw Kwi 05, 2012 7:26 pm

pablo__20 napisał/a:
Czy 0,32 będzie miała jakis duży wpływ na odległość rzutu przynętami

Ja bym się zastanowił czy taką liną w ogóle da się spinningować w sposób który jeszcze sprawia przyjemność. Poza tym warto Ci chyba wyjaśnić, że jeśli siądzie Ci na kiju sum adekwatny do wytrzymałosci tej plecionki, to nie będzie miało większego znaczenia, czy ma ona parę lb więcej czy mniej, bo i tak nie zmieni to scenariusza holu. Wtedy ważniejszy od wytrzymałości będzie odpowiednio duży zapas. Poza tym jeśli sum weźmie w nieodpowiednim miejscu to i tak zaparkuje tam gdzie będzie chciał, bez wzgledu na to czy będziesz miał plecionkę taka czy inną :grin:

pablo__20 - Czw Kwi 05, 2012 9:47 pm

Panowie o kija bym sie nie martwił bo jest do 120g. kwestia grubszej plecionki przemawia tym , że byłaby bardziej podatna na przetarcie ale kosztem dalekich rzutów. Może wypowiedza sie ci koledzy, którzy łapią te ryby na spining jakie plecionki używają.
pozdrawiam

Krzysiek0007 - Sro Maj 30, 2012 7:45 am

Wcześniej pisał ktoś, że plecionka Berkley jest przegrubiona. Mam Whiplasha zieloną i zmierzyłem jej średnicę mikromierzem. Jest dokładnie taka, jak podaje producent.
włóczykij - Sro Maj 30, 2012 11:53 am

Krzysiek0007 napisał/a:
Wcześniej pisał ktoś, że plecionka Berkley jest przegrubiona. Mam Whiplasha zieloną i zmierzyłem jej średnicę mikromierzem. Jest dokładnie taka, jak podaje producent.

W jaki sposób zmierzyłeś średnicę czegoś, co ma przekrój różny od koła/okręgu?
Zakładając, że plecionka ma eliptyczny przekrój, mogłeś zmierzyć małą lub wielką oś takiego przekroju (prawdopodobnie małą). Niestety mała oś elipsy i średnica koła to dwa zupełnie różne pojęcia.

Krzysiek0007 - Sro Maj 30, 2012 12:11 pm

W sumie to się z Tobą zgodzę. Zmierzyłem jeszcze raz. Spojrzałem na nią pod innym kątem i widać, że się spłaszcza będąc w obejmach mikromierza. Przynajmniej wiem teraz, jakimi niedoskonałymi sposobami są mierzone średnice plecionek.
morrum - Czw Maj 31, 2012 9:32 am

No to ja też o mierzeniu.
Ostatni wyjątkowo obfity w klenie wypad uświadomił mnie, że cieńszą żyłką łatwiej na przelewie osiągnąć stanowiska kleni a że kilkuletnia czternastka Robinson Pro Match się kończyła (złego słowa nie powiem o tej ciemno brązowej żyłeczce) postanowiłem zainwestować w nową cienką linkę pod kleniuchy, ale mocną, bo na opaskach z 0,18 klenie łowię i jakoś się żyłką nie przejmują, lecz niektóre przyłowy sprawdzają jej wytrzymałość do granic możliwości.
Stwierdziwszy, że na tak cienkiej żyłce oszczędzać nie będę i kupię coś z najwyższej półki sięgnąłem po dragonowską HM69.
Przy nawijaniu zauważyłem, że żyłka jest coś grubawa, ale nic. Po nawinięciu macałem ją mikromierzem i okazało się, że rzekoma 0,141 ma w rzeczywistości 0,17! Niby tylko 3 setne, ale to w średnicy aż 20% a w przekroju koło 50% więcej! Sprawdziłem też inne żyłki (Team Dragon Spinn) jakie posiadałem i w ich przypadku również podobna różnica wchodziła w grę 0,18=0,21 i 0,20=0,22,8 ! Zadzwoniłem do gościa z Dragona i otrzymałem informację, że gdy prowadzili Sufixa ( bardzo miłe mam wspomnienia z tymi żyłkami) i na szpulkach podawane były dokładne parametry, to nikt nie chciał ich kupować, bo konkurencja na papierze, czy raczej na szpulce umieszczająca informacje zawyżone w kwestii wytrzymałości była brana chętniej. Dlatego też teraz wytrzymałość się zgadza, tylko troszkę przegrubione są w tym celu i trzeba to brać pod uwagę i kupować żyłki o te "dwa oczka" cieńsze. Swoja drogą jak kupić cieńszą, jeśli 0,141 to najcieńsza w ofercie?!
Wczoraj pierwszy raz tą siedemnastkę "0,14" sprawdzałem i niestety byłem zawiedziony. Może trafiłem zleżałą, bo jednak żyłka kosztująca w okolicach 25zł nie jest najbardziej chodliwym towarem, lecz informacje handlowe, że jest to żyłka nowego typu, "nie starzejąca się", o wyjątkowej odporności na skręcanie etc. ... Była słaba - pękała w rękach łatwiej niż wcześniejsza, używana 3-4 lata faktyczna czternastka Robinsona, i skręcała się jak diabli mimo nie stosowania obrotówek. Do tego stopnia, że trzy razy musiałem z kołowrotka (napełnionego jak zazwyczaj, poniżej krawędzi szpuli) ptasie gniazda wyplątywać i odcinać. Strasznie mnie to zdenerwowało. Nie jest też tajemnicą, że w przypadku deklarowania średnicy plecionek Dragona podobne zjawiska maja miejsce.
Co by nie mówić z przegrubionych Team Dragonów jestem zadowolony. Są mocne, wytrzymałe - parametry trzymały przez cały sezon- i miękkie. Pomijając tą nieszczęsną średnicę jak dla mnie jedna z najlepszych żyłek na rynku.
Chcąc nie chcąc by łowić czternastką jechałem pół miasta i kupiłem znowu Trabucco T Force spinning. Oczywiście od razu ją zmierzyłem, wyszło 0,145 ale to nic ;)
Jeśli ta się nie sprawdzi (a z grubszymi nieco mam dobre doświadczenia, więc nie sądzę by miało to miejsce) to wrócę do brązowego Robinsona.

dago - Czw Maj 31, 2012 10:48 am

morrum napisał/a:
Chcąc nie chcąc by łowić czternastką jechałem pół miasta i kupiłem znowu Trabucco T Force spinning. Oczywiście od razu ją zmierzyłem, wyszło 0,145

Nie bez kozery od kilku sezonów używam tylko i wyłącznie Trabucco T-force spinning. Jeszcze się nie zawiodłem. :grin:

adamssj - Nie Cze 03, 2012 3:22 pm

Ja mam 2 pytania:
1)Żyłka na okonia - co myślicie o Mikado Sensei Perch? Ma podaną dużą wytrzymałość, ale nie wiem czy to prawda. Kupiłem 0,12, ale nie wiem czy nie zmienić na większą. Zastanawiam się jeszcze nad Dragon Maxima Spinn&Cast albo Dragon Millenium Okoń.

2)Żyłka na pstrąga - tutaj trochę kontrowersyjny temat, a mianowicie kolor żyłki. Czy jaskrawoczerwona żyłka sprawdza się i nie straszy ryb. Czytałem, że niewidoczna dopiero od jakiejś głębokości i w mętnej wodzie. Jeśli jest dobra to myślałem nad Dragon Millenium Pstrąg lub Dragon Maxima Trout&Jig.

Czekam na opinie i z góry dziękuję :grin:

zamela - Pią Cze 15, 2012 6:40 pm

Od roku mam plecionke PP 15LB zieloną i od poczatku była bardzo sztywna w sumie do teraz jest sztywna i jakby przegrubiona i zauważyłem ze trace bardzo wiele przynęt i zawsze pęka plecionka a nie stalka na 5kg hmmm .
Przyjżałem się tej plecionke dokladniej i podczas zaciskania węzła zrywa się w rekach :/ i tak samo nawet po wywaleniu ostatnich 20m nawet po przewinięciu chyba trafiłem na jakis bubel :/

włóczykij - Sob Cze 16, 2012 10:20 am

Kupowałeś z metra?
Pytam, bo mi ostatnio kupiona PP też się nie podoba, a właśnie pierwszy raz kupiłem ją w ten sposób konfekcjonowaną.

zamela - Nie Cze 17, 2012 9:52 am

Kupilem normalnie na szpuli 135m ladnie zapakowana ale cos z nia jestnie tak :/ dodam jeszcze ze od goscia kupuje PP juz dluzszy czas i zawsze bylo OK tylko ta jedna szpula jakas podejrzana .
Niby 0,19mm a gruba jak 0,25 normalnie sznur.

robert72 - Pon Cze 18, 2012 6:56 am

teraz poverpro przejeła rapala i całkiem możliwe że jakość już nie ta , albo po prostu trafiłeś na podróbę , bardzo często jest podrabiana , spróbuj jeszcze zaciskać węzeł namoczony wodą
albo przejdź do konkurencji Stren, Spiderwire :wink:

zamela - Pon Cze 18, 2012 10:31 am

Dzisiaj bylem z kumplem na rybach i niedawno kupil PP w sklepie za 80 zieloną 10 LB (zieloną )i ja w sumie tez 2 tygodnie temu kupilem od jednego typa z neta PP 10 LB zółtą jak porównaliśmy te linki różnica była widoczna gołym okiem moja grubsza tak jakby o 1 rozmiar od tej jego , zielona była bardziej śliska i zbita - lita , swiecąca a moja bardziej matowa juz sam nie wiem moze wiekszosc tych kupowanych w necie to podróbki hmm
Roseth - Pon Cze 18, 2012 1:01 pm

robert72 napisał/a:
albo po prostu trafiłeś na podróbę , bardzo często jest podrabiana

Zgadza się, a w jakim sklepie kupowałeś? Często małe sklepy mają" tańszą wersję"PP, czyli lewiznę, wiem bo sam taką sprzedawałem, ale lojalnie informując, że to koło PP nie leżało. Ja używam PP już dwa sezony i naprawdę ok. Teraz bawię się w dorsze, makrele i nawet słona woda Oslofjordu jej nie zabiła, jak na razie.

zamela - Pon Cze 18, 2012 2:11 pm

kupowalem od gościa przez neta wiem ze paczki nadawał z warszawy z danych Stanisław P.

Ta aktualna 10LB wygląda OK tylko ta15LB jakas lewa

Roseth - Pon Cze 18, 2012 2:46 pm

PP z Wólki Kosowskiej k.Wawy kosztowała jakieś dwadzieścia kilka zł w hurcie. Sort azjatycki. Teraz prawie wszystko w naszym sporcie azjatyckie, ale zależy dla kogo produkują i z czego. Ta lewa PP właśnie bardziej jak sznurek była. Oryginalna jest jakby woskowana, łatwo poznać.
pawel24 - Pon Cze 18, 2012 10:17 pm

Łatwo poznać ale dopiero jak masz w łapkach i pomacasz . Jednak z opisu i fotki nic nie wykumasz . Pociesza mnie to jednak bo ja jakiś czas uczciwi " mali " przedsiębiorcy (wytwórcy) będą się cieszyli większym zaufaniem . Pozdrawiam .
zamela - Wto Cze 19, 2012 10:51 am

macie może jakiś sprawdzonych sprzedawców tej plecionki w rozsądnej cenie ?? bo jednak muszę kupić 15lb na szczupy
zamela - Wto Cze 19, 2012 11:17 am

w takim razie odezwe sie do niego z tym ze ja te pletke kupilem w zeszlym roku przed sierpniowym zlotem u mańka i tam juz sie rwała na zaczepach gdzie inni prostowlai haki na 10lb.

Ok jak bede mial swojego kompa napisze do niego i zagadam.

włóczykij - Pią Wrz 28, 2012 5:52 pm

Pora chyba nawinąć jesienną plecionkę. Jak już gdzieś wspominałem, mam zdobyczną szpulkę C-THRU BRAID, ale kompletnie nic o niej nie wiem, a warto by było mieć jakąś świadomość co się ma na szpuli ;)
Używa/ł ktoś tej plecionki?

zamela - Pią Mar 29, 2013 3:09 pm

mam pytanie dotyczące wytrzymałości plecionek jak to z nią jest czy dane napisane na pudełku są realne ? w jaki sposób były robione pomiary i czego dotyczą w jakich warunkach ?

Sprawdziłem kilka plecionek jakie posiadam oraz kilka od znajomych i wyniki byly o wiele niższe od deklarowanych wytrzymałości na pudelkach.

PP 10LB niby 9kg - nie bardzo wiem jak oni to liczą bo dla mnie to ok 4,5kg i na nowej PP 10LB podniosłem 5,4kg przy 5,5pękła , Używana pol sezonu wytrzymywala rożnie 3,8-5kg i pękała w okolicy węzła a stosowałem różne.

Zauważyłem że nowa żółta była wytrzymalsza od nowej zielonej ciekawe skąd ta rożnica a mam na myśli różnicę okolo 1kg

Ciekawy jestem ile wytrzymuje Dragon Guide ...... 0,16mm bo deklarowana wytrzymałość +- 12kg

Daniel Zarzecki - Pią Mar 29, 2013 5:44 pm

zamela napisał/a:
PP 10LB niby 9kg - nie bardzo wiem jak oni to liczą bo dla mnie to ok 4,5kg i na nowej PP 10LB podniosłem 5,4kg przy 5,5pękła , Używana pol sezonu wytrzymywala rożnie 3,8-5kg i pękała w okolicy węzła a stosowałem różne.

Mateusz LB to nie kilogramy tylko funty, a 1LB to 0,453kg, więc Twoje testy potwierdzają jak najbardziej wytrzymałość PP. Z Dragonem nie miałem styczności.
Odnalazłem wypowiedź Morruma o Jego wynikach pomiarów. Pozwolę sobie zacytować:
Morrum napisał/a:
Tak jak pisałem na SB przeprowadziłem w piwnicy i częściowo w domu próby wytrzymałości i średnicy kilku plecionek. W szranki z mikromierzem i dynamometrem stanęły: PowerPro yellow 0,36(30kg) Dragon Rainbow 0,23(21,40kg) Fireline Crystal0,17(10,2kg), Power Pro yellow0,13 (8kg) i Spiderwire Stealth Code Red0,17(16,5kg) Jaxon New Concept Line 0,1mm (up to 8kg) green.

Wyniki były ciekawe. Najgrubsza plecionka - Power Pro 0,36, którą mam od 2 lat a była użyta może z 5 razy do łowienia gruntowego w rzeczywistości okazała się nieco cieńsza, bo skala na mikromierzu pokazała 0,29mm a podczas prób pękała przy wartościach około 18 kg.
Bym rzekł, że i średnica i wytrzymałość są po prostu wzięte z sufitu, ale w katalogu PP 0,28 ma 20kg więc wolę powiedzieć, że w tym przypadku mam cieńszą wersję (pomyłka przy przewijaniu?) Nie mniej jednak nie jest tak źle.
Dragon Rainbow - ma za sobą kilkanaście wypadów gruntowych na Wisłę i inne wody plus kilka wypraw na Bałtyk i dorsze. Mam go na szpuli od półtora roku. Deklarowana średnica 0,23 okazała się sporo zaniżona, na skali bowiem pokazało 0,32mm zaś podczas 4 prób pękała przy obciążeniu około 20 kg (za pierwszym razem pękła na 16, ale na ewidentnie uszkodzonym fragmencie)
Fireline 0,17 (mam Crystal, wcześniej łowiłem na jaskrawą yellow i była identyczna w użytkowaniu) mikromierz pokazał 0,15mm na wysłużonym już i nieco mechatym odcinku, zaś 0,15-0,18 na "świeżym" (ta plecionka, czy jak kto woli "linka kompozytowa" gdy jest nowa ma owalny przekrój i jest sztywniejsza od większości innych plecionek) wytrzymałość na tym zużytym już odcinku (cały sezon używania) 5-8 kg. (szkoda mi było niszczyć lepszego odcinka znajdującego się pod spodem) Prawdę mówiąc ciężko tu o uśrednienie, bo wyniki się różniły, zapewne w zależności od stopnia zużycia danego kawałka.
Power Pro 0,13 - 2 lata intensywnego łowienia, niewiele już mi jej zostało na szpuli ;) na odcinku zużytym średnica była 0,10mm na świeżym idealne 0,13 (zużyty jest po prostu miękki i poddaje się w pewnym zakresie naciskowi przyrządu pomiarowego) wartości wytrzymałości w testach od 4-5kg na odcinku zużytym, do 6-7 kg na odcinku "świeżym".
"Perełka" - Spiderwire Stealth 0,17mm. Plecionka nówka nie śmigana Wizualnie poza kolorem bardzo podobna do Power Pro. Lecz przy deklarowanej średnicy 0,17 ma 0,19 (to i tak w przypadku plecionek na naszym rynku może być uznane za precyzyjne dane :P ) wytrzymałość deklarowana 16,5 kg. Podczas wszystkich testów (około 10) pękała przy wartościach 4-4,5 kg. Innymi słowy deklarowana wytrzymałość bardzo zawyżona (4 krotnie) w rzeczywistości podobna do żyłek w tej średnicy. Nie miałem do tej pory do czynienia z droższymi produktami tej marki, ale od kilku osób, które taki epizod miały słyszałem raczej pochlebne opinie.
Na koniec Jaxon - średnica deklarowana 0,10mm zgodna z mierzoną, choć miękka i na upartego można by powiedzieć, ze pomiar wskazywał 0,07mm - po ściśnięciu linki. Wytrzymałość - tu pewien szkopuł, bo nie ma podanej wytrzymałości a potencjalną maksymalną masę ryby jaką w dobrych do holu warunkach da się wyciągnąć. Plecionka pękała przy wartościach w okolicach3kg, więc teoretycznie dobry wędkarz jest w stanie wyholować za jej pomocą rybę 8 kilową... w basenie. Ta plecionka jest w użytku od kwietnia i ze 100 metrów zostało góra 30 :P


Jak przeprowadzałem testy - odcinek około 5m przywiązywałem jakim zazwyczaj wiążę przynęty (węzłem trilene) do stalowej rurki zaś z drugiej strony podobnym węzłem do haka dynamometru i powoli napinałem. Wiem, że badania takie są obarczone błędem pomiaru. Nie miałem zamiaru z wzorów szacować niepewności pomiarów (koszmar z zajęć z biofizyki) :wink: Nie mam też zamiaru ogłaszać moich wyliczeń jako jedynych prawdziwych. Po prostu zbadałem w łatwy i dostępny mi sposób co i jak. Tylko po to, by dowiedzieć się na co stać mój sprzęt. Tak jak kilka osób napisało na SB plecionka mogła być zleżała etc. i nic na to nie poradzimy. Wyłania się jednak pewna zależność, której nie lubię, że im droższy produkt, tym większa zgodność wytrzymałości faktycznej z deklarowaną :???: Bo o zgodności średnic jak powszechnie wiadomo możemy zwykle tylko pomarzyć. Warunki badań co prawda nie były laboratoryjne, ale też w warunkach laboratoryjnych nie wędkujemy :wink:

Po użytkowaniu tych plecionek przez jakiś czas mogę stwierdzić, że poza "spiderką" (użyta na kilku wyprawach, kilkudziesięciometrowy odcinek nawinięty na kołowrotek do celów testowych, kilka ryb, największy szczupak 74cm.) która ma wytrzymałość jaką ma i dodatkowo łatwo ulega poszarpaniu i ścieraniu wręcz, wszystkie pozostałe jestem w stanie z czystym sumieniem polecić, mimo, że parametry deklarowane i rzeczywiste są zwykle różne, to jednak nie jest to zły sprzęt i każda z nich przynajmniej jeden sezon powinna dobrze posłużyć :wink: Z zaznaczeniem, że Jaxon lubi się plątać, więc broń Panie Boże obrotóweczki do niej zakładać :lol:

zamela - Pią Mar 29, 2013 6:39 pm

tak wiem ze 1lb to okolo 0,45kg dlatego napisalem ze 10lb=4,5kg :P tylko na szpuli jest napisana wytrzymałość 9kg i nie wiem skąd oni to wzięli .

Wezmę od kumpla kawał pletki Guide i sprawdzę ile udźwignie bo tak ją zachwala ze jestem skłonny szpulkę zakupić a przywykłem juz do PP

ZIMEK - Sob Sie 17, 2013 2:33 pm

Polećcie mi dobrą żyłkę 0,18 mm na spining na okonia.Jaxony po tygodniu już rwą się na węźle.
A tak poza tematem z kleniem w zbiorniku jest tak samo jak z boleniem? tzn.że trudno go zlowic? chcialem kupic lil buga salmo ale szkoda go to slabej zylki dlatego najpierw zylka.

okonhel - Sob Sie 17, 2013 10:45 pm

Stroft GT - trochę kosztuje ale warto...
Perch - Nie Sie 18, 2013 12:51 pm

Potwierdzam Stroft na okonie używam tylko tej marki.
gonki - Czw Sie 29, 2013 1:51 pm

Witam
Ktoś może testował linkę Berkley Nanofil ?
Jest w przystepnej cenie i bardzo mnie zastanawia .

robert72 - Czw Sie 29, 2013 7:36 pm

gonki napisał/a:
Witam
Ktoś może testował linkę Berkley Nanofil ?
Jest w przystepnej cenie i bardzo mnie zastanawia .


różne opinie , dużo negatywnych

okonhel - Czw Sie 29, 2013 9:10 pm

Odpuść sobie - za dużo ryb i przynęt ludzie przez to stracili - wędkarstwo ma być relaksem a nie ciągłym stresem.
Pawlak - Pią Sie 30, 2013 7:34 am

Robert - testowałem Nanofil. Ma swoje plusy i minusy.
Przynęta fajnie na tym leci, reakcja też "przyspieszona". Trochę na nią ryb wyciągnąłem, ale... Po pewnym czasie zaczęła się szarpać. Straciłem kilka fajnych ryb i przynęt.
Kotwiczka potrafiła poszarpać Nanofila, tak że nie było wodać śladu. Przycięcie i ... lipa ;/

Używałem go na ultralekkim spinie. Teraz zmieniłem na strofta. Zobaczymy co z tego wyjdzie.

robert72 - Pią Sie 30, 2013 12:29 pm

Pawlak napisał/a:
Robert - testowałem Nanofil. Ma swoje plusy i minusy.
Przynęta fajnie na tym leci, reakcja też "przyspieszona". Trochę na nią ryb wyciągnąłem, ale... Po pewnym czasie zaczęła się szarpać. Straciłem kilka fajnych ryb i przynęt.
Kotwiczka potrafiła poszarpać Nanofila, tak że nie było wodać śladu. Przycięcie i ... lipa ;/

Używałem go na ultralekkim spinie. Teraz zmieniłem na strofta. Zobaczymy co z tego wyjdzie.


dlatego właśnie wolę używać sprawdzonej pp ,ale oryginalnej bo podróbki zbyt często się zdarzają , nanofil trudno zaliczyć do plecionek bardziej taka hybryda ,

Piotrekkk - Pon Wrz 23, 2013 3:10 pm

Powiedzcie, jak to jest ze starzeniem się plecionki?
Od przyszłego sezonu miałem zamiar zmienić żyłkę na plecionkę, ale chyba nie wytrzymam i kupię jeszcze w tym roku.
Pytanie czy ma to sens, bo myślę, że realnie w tym roku wyskoczę jeszcze ok 15 razy nad wodę a później kij będzie czekał do kwietnia/maja.
Może lepiej poczekać i kupić przed rozpoczęciem sezonu, jak myślicie?

robert72 - Pon Wrz 23, 2013 4:52 pm

kupuj śmiało , to nie żyłka :wink: , a czucie przynęty , brania , nie porównywalne , do tego sporo idzie zaoszczędzić na przynętach, ja mam kilku letnie power pro i sprawuje sie bdb , jedyne na co trzeba zwrócić uwagę to jej oryginalność
Piotrekkk - Wto Wrz 24, 2013 2:14 pm

No ok, ale jak z efektem "pamięci" jaki jest w żyłkach? W plecionkach on nie występuje?
Żeby się nie okazało, że na wiosnę będę rzucał sprężynkami ;)
A jak w ogóle wygląda kwestia zasięgu rzutu porównując żyłkę i plecionkę tej samej średnicy?
Czym dalej rzucę przyjmując, że zarówno żyłka i plecionka mają średnicę powiedzmy 0,25?
Różnicę w wytrzymałości pomińmy, chodzi tylko o przykład.

morrum - Wto Wrz 24, 2013 2:56 pm

O pamiec sie nie boj. Mimo ze nowa plecionka na krotkim odcinku moze kojarzyc sie z drucikiem, usztywnia ja powloka, ktora po jakims czasie sie uelastycznia czy tez sciera, w przypadku plecionek zjawisko pamieci nie wystepuje.
Co do dlugosci rzutu, to przy tej samej srednicy roznica w ktorakolwiek strone (mi dalej lata zylka chyba) ale jesli wezmiesz pod uwage, ze przy kijku uniwersalnym, ot do 25g CW tak na oko normalna zylka bedzie 0.20-0.22 pozwalajaca wyjac fajnego szczupaka bez wielkich nerwow, to w przypadku plecionki wystarczy 0.13 max 0.15 a ta poleci duzo dalej niz zylka.

Piotrekkk - Wto Wrz 24, 2013 3:42 pm

morrum napisał/a:
O pamiec sie nie boj. Mimo ze nowa plecionka na krotkim odcinku moze kojarzyc sie z drucikiem, usztywnia ja powloka, ktora po jakims czasie sie uelastycznia czy tez sciera, w przypadku plecionek zjawisko pamieci nie wystepuje.
Co do dlugosci rzutu, to przy tej samej srednicy roznica w ktorakolwiek strone (mi dalej lata zylka chyba) ale jesli wezmiesz pod uwage, ze przy kijku uniwersalnym, ot do 25g CW tak na oko normalna zylka bedzie 0.20-0.22 pozwalajaca wyjac fajnego szczupaka bez wielkich nerwow, to w przypadku plecionki wystarczy 0.13 max 0.15 a ta poleci duzo dalej niz zylka.


Morrum, chyba nie dokończyłeś zdania, albo uciekło Ci jakieś słowo, bo nie mogę zrozumieć pogrubionego fragmentu i w końcu nie wiem jaki byłby efekt na tej samej grubości plecionki i żyłki.

morrum - Wto Wrz 24, 2013 6:22 pm

W moim przypadku zylka rzucam chyba minimalnie dalej niz tej samej srednicy plecionka na takim samym zestawie. Pisze 'chyba' bo nikt o zdrowych zmyslach nie spinninguje w poszukiwaniu kleni z plecionka 0.18 a na szczupaki nie nawija plecionki 0.30, skoro dalej i precyzyjniej sie rzuca, wygodniej lowi i mniej ploszy (czyt. lepiej i skuteczniej) linkami o srednicy o polowe mniejszej, ktorych wytrzymalosc jest nawet wiecej niz wystarczajaca.
Pomijajac ciezki dzerkowy casting i zestawy typowo sumowe nie widze potrzeby stosowania ani na Wisle ani na jeziorach etc. linki o wytrzymalosci wiekszej anizeli realne 10kg. Nawet biorac pod uwage uwalnianie przynet z zaczepow srednica 0.17-0.19 to max.

Na plecionce PP 0.15 rozginalem haki 4/0 sprawdzonej firmy. Nie potrzebuje wiekszej wytrzymalosci a i hamulec musze miec ustawiony duzo ponizej wytrzymalosci linki, by nie ryzykowac zlamania kija.

Bardziej obrazowo. Wyobrazmy sobie zestaw okoniowy. Wklejanka do 10g., kolowrotek 1500, zylka 0.14-0.16 o faktycznej wytrzymalosci okolo 2.5kg do tego na wszelki wypadek przyponik wolframowy o wytrzymalosci 3kg., a na koncu twisterowy paproch na 3 gramowej glowce z hakiem nr 8 albo obrotowka 0-1.
Takim zestawem da sie rzucic na dajmy na to 25m. Jezeli ryby biora, jest fajnie, sprawnie manewrujac hamulcem mozeny nawet wyjac przylow w postaci 4-5 kg szczupaka, a z lodzi nawet ponad metrowego. Jednak lowiac w lowisku pelnym zaczepow zrywamy przynety. Czasem udaje sie lekko rozgiac hak glowki, ale najczesciej peka niestety zylka.
Rozwiazaniem jest mocniejsza od zylki plecionka. Taka o podobnej srednicy, powiedzmy 0.15 da nam odleglosc rzutu 20m, troszke mniejsza niz zylka, ale po co w takim zestawie linka o wytrzymalosci 10-12kg?! Lepiej nawinac plecionke o wytrzymalosci 5kg, srednicy powiedzmy 0.10-0.12, dzieki ktorej zarzucimy na 30 metrow a w przypadku zaczepu i tak za kazdym razem odegniemy hak jiga lub grot kotwiczki blaszki i odzyskamy wabik (za wyjatkiem sytuacji zaklinowania sie w kamieniach, ale tu i 0.50 nie pomoze).

Piotrekkk - Wto Wrz 24, 2013 6:47 pm

Wyczerpująca odpowiedź, dzięki ;)
A nawiązując do firm plecionek, to czytając ten temat zazwyczaj pojawiają się 2 plecionki polecane jako najlepsze - mowa o Berkley Whiplash i PowerPro.

Czy wszystkie Whisplash'e (tzn mówię o Green, Crystal, Blaze Orange itp.) to ta sama plecionka tylko w innych kolorach? Wytrzymałość danej średnicy we wszystkich odmianach jest taka sama jeżeli dobrze się wczytałem, więc czy różnią się tylko kolorem?

Co do PowerPro to przewija się ciągle ta nazwa, ale nikt nie napisał jaki model jest tak często polecany do spinningu. O którym PP pro mowa?

morrum - Wto Wrz 24, 2013 7:09 pm

Tak, roznica tylko w kolorze.
Przy Wiplashu bym Cie uczulil, nie zwracaj uwagi na podawana srednice, ktora w rzeczywistosci jest wieksza, a na dosc rzetelnie podana wytrzymalosc - analogiczna 'niedokladnosc' w opisach cechuje tez linki Dragona.

PP jest sprawdzona. Przerabialem zielone i zolte, mam szpulke PP super8slick zoltej, ale nie mam na co nawinac wiec czeka. Osobiscie wole zolte, lepiej widac, a nie stwierdzilem by kolor przeszkadzal rybom.
I pamietaj, ze plecionka wizualnie wydaje sie grubsza niz tej samej srednicy zylka, sprawdzane mikromierzem :wink:

Piotrekkk - Wto Wrz 24, 2013 7:58 pm

Czyli w przypadku PP ta polecana do spinningu to która z tych?

Power Pro Bite Motion:


Power Pro Depth Hunter:


Power Pro Super Lines:


Power Pro Super 8 Slick:





Jeszcze jedna kwestia, mam kij Okuma Black Rock 2,75 CW 5-25 i mam na dolniku informację o jak sądzę sugerowanej wytrzymałości linki: "Line 8-14 lbs"
Powinienem się tym sugerować?

morrum - Wto Wrz 24, 2013 8:17 pm

Tak, sugeruj sie. Oznacza to mniej wiecej tyle, ze jesli nawiniesz 14 funtowa plecionke i zatniesz jakiegos potwora, to kij zniesie naprezenia nawet gdy zakleszczy sie hamulec w kolowrotku. W najgorszym razie peknie linka, ale nie wedzisko, za to popracuje na maksimum swoich mozliwosci. i w druga strone stosowanie linek o wytrzymalosci ponizej 8 lbs nie pozwoli wedzisku na prace calym blankiem, w razie czegos linka taka peknie zanim wedzisko zaabsorbuje pelna dawke obciazenia. To troche jak CW, gdy za malo to traci sie na komforcie, zbyt wiele i mozna uszkodzic kij.
Jedynie w wyjatkowo zaczepowych lowiskach mozna stosowac linki mocniejsze w celu ograniczenia strat w pudelkach, ale pamietac trzeba, by hamulec bezwzglednie ustawic lzej, by nie uszkodzic kija a ewentualne zaczepy rwac 'z reki' a nie wedziskiem czy nie daj Boze kolowrotkiem. najlepiej zawsze w ten sposob do zaczepow podchodzic :P

P.S. Nie wiem jak super 8 slick, bo jeszcze nie lowilem, choc niby gladka itd. ale z czystym sumieniem polecam klasyczna i przez wielu sprawdzona super line.

Piotrekkk - Wto Wrz 24, 2013 9:03 pm

Wiesz bardzo chętnie nawinąłbym jak najcieńszą, ale lubię obławiać miejsca gdzie sam proszę się o zaczep, wiec chyba wezmę taką, którą dużo przekroczę te 14lbs i ustawię hamulec tak jak trzeba.
Odpaliłem strony obu producentów, sprawdziłem wytrzymałość vs. średnica i zgłupiałem :???:

Power Pro Super Line:


Berkley Whisplash:


Obecnie łowię na żyłkę Dragon V Strong 0,25 do 7,5kg - średnicę mierzyłem mikromierzem i w zasadzie się zgadza.
Plecionkę chciałbym o 0,10 cieńszą od żyłki, bo czasami brakuje mi zasięgu, więc szukam takiej o realnej średnicy 0,15.
I teraz pytanie kto tu kłamie :lol:
Berkley jak mówiłeś zaniża swoją średnicę, czy w przypadku PowerPro można im wierzyć w podawaną grubość?

morrum - Wto Wrz 24, 2013 9:28 pm

Mozna :) Jezeli chcesz Berkleya (lowilem i chwalilem Fireline, w przypadku Nanofila juz tak super nie jest a Whiplasha nie znam z autopsji) ,to najlepiej chyba bedzie gdy wezmiesz taka o podobnej wytrzymalosci co pietnastka PP. No i chcac dowiedziec sie o wytrzymalosc korzystaj z tabel producenta, bo Atlantyk a szczegolnie chyba Odra, wzmacnia, na papierze :P

I pomyslec, ze z chemicznego punktu widzenia plecionka jesj prawie identyczna z woreczkiem sniadaniowym :p

Piotrekkk - Wto Wrz 24, 2013 10:13 pm

Berkley bardziej by mi pasował bo w tym przedziale ma linkę do 10,6kg a odpowiednik PowerPro do 9kg - niby nie dużo, ale to zawsze ponad 1,5kg więcej.
Jeszcze inna kwestia jest taka czy któryś z tych 2 producentów nie koloryzuje z tymi KG, bo jak mają taka samą wytrzymałość to już wolę PowerPro, która ma 135m a nie 110m.
Zgłupieje :lol:

Kolejna ciekawa rzecz jak już mówimy o wzmacnianiu na papierze to na oficjalnej stronie Berkleya z USA nie ma w ogóle Whipslash'a. Tak jakby nie produkowali jej na ten rynek. Znalazłem ją dopiero też na oficjalnej (o ile można to tak nazwać) stronie w UK, więc co?
Mam się bać atlantyckiego wzmocnienia? :lol:

morrum - Wto Wrz 24, 2013 10:50 pm

Jesli masz czas to poczytaj caly ten temat, albo chociaz ostatnie strony. Moze pocieszy Cie to, ze ponoc w Stanach wrecz zanizaja troche wytrzymalosc, zeby nie musiec sie tlumaczyc jak cos peknie :P :razz:
Piotrekkk - Wto Wrz 24, 2013 11:05 pm

Czytałem ten temat od postów z 2009r na samym początku, żeby nie nudzić zbyt wieloma pytaniami, ale jednak się nie udało ;) Jestem dociekliwy z natury i lubię dokonywać dobrych wyborów jak wiąże się to z wydawaniem pieniędzy i stąd ta masa pytań.
Już zaczynam się zastanawiać czy nie kupić plecionki o jedno oczko mocniejszej czyli np. 0,19mm tylko cały czas mam w głowie zasięg rzutów.
Chciałbym po prostu po nawinięciu plecionki rzucić moją ulubioną blaszką i stwierdzić, że faktycznie sięgam dalej niż wcześniej.
Jakiej różnicy zasięgu mogę się spodziewać jak przesiądę się z żyłki 0,25mm na plecionkę 0,19?
Nie w metrach, chodzi o realne odczucia.

morrum - Sro Wrz 25, 2013 12:50 am

Odczucia to rzecz subiektywna, napisalbym, ze zylka smignie sie dalej, ale to ja... . 0.19 to juz sznurek. Moim zdaniem 0.15 bedzie dobrym wzborem (do mocy kijka fajnie wpisywaloby sie 0.13 ale zalezy Ci na duzej wytrzymalosci, wiec pietnastka bedzie okej, siedemnastka bylaby lepsza do kijka pow. 30g wyrzutu. Moze w druga strone, uwierz, ze z 19 bedziesz sie meczyl, tak podczas lowienia jak i zrywania. Jesli czytales posty, to widziales na pewno relacje z mojego testu. Sprobuj w podobny sposob sprawdzic swoja zylke, gwarantuje, ze nie osiagnie 7 kg na wezle.
Jeszcze jedna sprawa, odradzam lowienie obrotowkami na plecionce. Skrecona, zwlaszcza te niestety tansze i ciensze, potrafi pieknie sie zasuplac czyniac z relaksu nad woda koszmar.

Zalety plecimki jakie maja dla mnie najwieksze znaczenie to o wiele lepsze czucie przynety i ciensza linka przy tej samej wytrzymalosci co zylka- dlugosc rzutow, ale plecka ma tez liczne wady. Marzy mi sie plecionka, ktora po zacieciu nabierze elastycznosci zylki ech :roll:

robert72 - Sro Wrz 25, 2013 8:23 am

do Twojego kija proponowałbym PP o średnicy 0,10 przy tej średnicy udaję sie już wyprostować hak 3/0 a na drugiej szpulce 0,13 do mocniejszego łowienia w czepliwych miejscach , przy tej drugiej średnicy w zeszłym roku miałem suma 170 w listopadzie przy sandaczowaniu i po krótkiej walce wyjechał na brzeg , pamiętaj że nie samą mocą plecionki holujesz , masz do tego moc kija i hamulec w kołowrotku , a komfort łowienia przy 0,10 będzie bardzo duży bo już powyżej 0,15 to raczej przy mocnych pałach i dużych przynętach
Pimpel - Sro Wrz 25, 2013 3:41 pm

Piotrekkk napisał/a:
Berkley bardziej by mi pasował...
Jeszcze inna kwestia jest taka czy któryś z tych 2 producentów nie koloryzuje z tymi KG,

Jeśli chodzi o whiplasha to z pewnością jej wytrzymałość nie jest zawyżona. Pamiętaj jednak o tym, o czym już w tym temacie pisano, a mianowicie o rzeczywistej grubości tej linki, która jest grubsza od opisanej tak samo PP czy innej.

Norbert 78 - Sro Wrz 25, 2013 6:57 pm

Używam whiplasha od kilku sezonów, przerabiałem różne grubości, od 0,06 do 0,17, teraz mam nawinięte 0,08 i 0,15. Jeżeli chodzi o wytrzymałość, fakt jest piekielnie mocna, przynajmniej na początku. Później zaczyna się jednak strzępić i już nie jest taka mocna jak na początku. Ludzie chwalą też Spiderwire Stealth, dobre opinie ma też Stren Sonic Braid, może w przyszłości spróbuję którąś z nich.
morrum - Sro Wrz 25, 2013 7:42 pm

Norbert 78, za SW Stealth code red nie dalbym zlamanego grosza. Najgorsza linka jaka mialem.

Bylbys w stanie zmierzyc faktyczna srednice tych Whiplashow? Strzepienie po czasie wystepuje chyba zawsze.

Norbert 78 - Sro Wrz 25, 2013 7:55 pm

nie jestem w stanie zmierzyć średnic, podaje je z nalepek na szpulach, ale na pierwszy rzut oka widać że są przegrubione :wink:
MarekM-92 - Sro Wrz 25, 2013 8:01 pm

morrum napisał/a:
Norbert 78, za SW Stealth code red nie dalbym zlamanego grosza. Najgorsza linka jaka mialem.


Potwierdzam straszny syf, jak zgubi swoją powłokę to rwie się jak nitka.

Jacek_bp - Sro Wrz 25, 2013 8:12 pm

Mnie "uczono", że plecionki nie posiadają średnic, jedynie wytrzymałość i to w dodatku podawaną w funtach. Dość ciekawie czasem przeliczaną.
Ja już od kilku lat używam PP green moss i jestem z niej zadowolony, kupiłem też PP Slick (jakis czas temu) lotność przynęt więcej niż zadowalająca, jednak po dwóch sezonach widać wyraźnie że osłabła.
Ze swojej strony polecam PP (kolor dowolny) ale należy zwracać uwagę na oryginalność plecionki jest wiele podróbek.

morrum - Sro Wrz 25, 2013 8:56 pm

Jacku, wspolczesne, coraz crdziej okragle, 'twarde' plecionki mozna zmierzyc i opisac :wink: Pewnie, bedzie to obarczone wiekszym bledem niz pomiar zylki, ale jednak. Daje wyobrazenie chociazby o tym ile linki zmiesci sie na szpuli kolowrotka. To juz nie to, co przestarzale, plaskie jak tasiemka linki sprzed kilkunastu lat. Nie mniej jednak podobnie jak Ty wole poslugiwac sie wytrzymaloscia, tyle, ze to co podaja na szpulkach jest czesto wierutnym klamstwem jak sam wiesz.
Piotrekkk - Sro Wrz 25, 2013 9:13 pm

Pimpel napisał/a:
Pamiętaj jednak o tym, o czym już w tym temacie pisano, a mianowicie o rzeczywistej grubości tej linki, która jest grubsza od opisanej tak samo PP czy innej.


Jakoś z wypowiedzi morrum'a wywnioskowałem, że to Berkley zaniża średnicę i że jeżeli miałbym brać tą plecionkę to żebym najpierw dobrał odpowiednią średnicę wybierając wśród PP po średnicy i jej wytrzymałości poszukał w katalogu Berkeya olewając jak jest opisana jego średnica.
Mam rozumieć, że PP też piszą bajki na temat średnicy?

robert72 napisał/a:
do Twojego kija proponowałbym PP o średnicy 0,10 przy tej średnicy udaję sie już wyprostować hak 3/0 a na drugiej szpulce 0,13 do mocniejszego łowienia w czepliwych miejscach , przy tej drugiej średnicy w zeszłym roku miałem suma 170 w listopadzie przy sandaczowaniu i po krótkiej walce wyjechał na brzeg , pamiętaj że nie samą mocą plecionki holujesz , masz do tego moc kija i hamulec w kołowrotku , a komfort łowienia przy 0,10 będzie bardzo duży bo już powyżej 0,15 to raczej przy mocnych pałach i dużych przynętach


Doskonale wiem o tym co mówisz, ale nie chcę się uwiązywać obowiązkiem żonglowania szpulami nad wodą w zależności od potrzeb. W zasadzie to nawet nie miejscówki a moje upodobania co do obławiania miejsc wpływają na to, że na każdym łowisku muszę się liczyć z ciężkimi zaczepami.

morrum napisał/a:
Jeszcze jedna sprawa, odradzam lowienie obrotowkami na plecionce. Skrecona, zwlaszcza te niestety tansze i ciensze, potrafi pieknie sie zasuplac czyniac z relaksu nad woda koszmar.


Nie załamuj mnie :grin: Sporo łapię na obrotówki, więc nie ma opcji, żebym je odpuścił.
O rozwiązaniu tego problemu myślę od kiedy zdecydowałem się na zakup plecionki, bo wiele jest podobnych opinii do Twojej na temat skręcania.
Wpadłem na pomysł zastosowania krętlików podwójnych, potrójnych lub łożyskowanych.
Wszystkie z nich można dostać w zadowalającej wytrzymałości, rozmiarach, z agrafkami lub bez i w zasadzie przed przyponem można użyć nawet ich wielokrotność w granicach zdrowego rozsądku.
Cena tych krętlików schodzi na dalszy plan, ma być dobrze a nie tanio, tym bardziej jeżeli pozwoli mi to nie rezygnować z obrotówek - przecież o to się tu rozchodzi.
Przykłady o których myślałem:

Podwójny:


Potrójny:


Łożyskowane:







Co Wy na to?
Ja jestem dobrej myśli :lol:

sptom - Sro Wrz 25, 2013 9:42 pm

Piotrekkk napisał/a:
Co Wy na to?
Ja jestem dobrej myśli :lol:


Chyba za bardzo kombinujesz kolego ?? :???:

Rozważasz zakup grubej plecionki, później wspominasz o połowach nią na obrotówki, sry ale to ni d.. ni kupy nie trzyma.
Do łowienia na blaszki, woblerki czyli najczęściej kilku gramowe przynęty moim zdaniem najlepiej użyć zwykłej żyłki. Jeśli już koniecznie chcesz plecionkę to maksimum 0.10 - 0.12.

Tak jak Morrum wcześniej napisał plecionka i obrotówka to średnia para :???: Dostaniesz szału jak zacznie Ci się plątać.

Jeśli koniecznie chcesz używać plećki i obrotówki to moim zdaniem wystarczy zastosowanie zwykłej "stalki" czy wolframki i dodatkowej agrafki z krętlikiem. Albo dwóch po prostu zwykłych agrafek z krętlikiem?

Co do wytrzymałości plecionki PP 0.15, to dziś po zakleszczeniu gumki w kamieniach nie byłem w stanie jej zerwać! Po dobrych kilku minutach prób jej "odstrzelenia" i rwaniu na siłę przez polar nie dałem rady. Na szczęście hak na główce Dragona wcześniej się poddał :razz:

włóczykij - Sro Wrz 25, 2013 10:11 pm

Piotrekkk napisał/a:
Jakoś z wypowiedzi morrum'a wywnioskowałem, że to Berkley zaniża średnicę i że jeżeli miałbym brać tą plecionkę to żebym najpierw dobrał odpowiednią średnicę wybierając wśród PP po średnicy i jej wytrzymałości poszukał w katalogu Berkeya olewając jak jest opisana jego średnica.
Mam rozumieć, że PP też piszą bajki na temat średnicy?

Podobno przeczytałeś posty napisane w tym temacie od 2009 roku :wink:
Na dziewiątej stronie masz porównanie 0,13 PP z 0,10 BW z odpowiednim zdjęciem.
A jeśli chodzi o przynęty skręcające linkę, oczywiście nikt Ci nie może zabronić używania ich w połączeniu z plecionką. Możesz najwyżej przyjąć do wiadomości ostrzeżenia do których i ja się przyłączę. Plecionka użyta w ten sposób potrafi uprzykrzyć łowienie do tego stopnia, że jak już tego doświadczysz, to nawet wahadłówkę będziesz zakładał na nią drżącymi rękoma - ja tak właśnie mam, ale mimo to czasami zakładam :mrgreen:

morrum - Czw Wrz 26, 2013 1:19 am

Piotrku, kretliki, nawet najlepsze, lozyskowane, maja jednak zasadnicza wade. Otoz sila potrzebna do ich zadzialania choc minimalna, zawsze jest wieksza anizeli sila potrzebna do skrecenia linki (bez wzgledu na jej rodzaj) na danym odcinku, zreszta im odcinek ten dluzszy, tym linka skreca sie latwiej. Nawet stosujac kretliki klasyczne obrotowki zawsze beda skrecaly plecke do jakiegos tam stopnia. Problem jest mniejszy gdy plecka jest nowa i sztywna, ale niestety nic nie trwa wiecznie... Nikomu nie zycze uslyszenia charakterystycznego 'srrrrrrruu' podczas rzutu i nastepujacego zwykle po nim widoku splatanych klebow plecionki miedzy kolowrotkiem a 2-3 przelotka. Co wytrwalsi wytrzymuja nerwowo i po jakims czasie, czasem ponad godzinie udaje im sie rozsuplac problem (musisz wiedziec, ze o ile wezelek zaciagniety na zylce da sie igla lub grotem haha rozwiazac to na plecionce jest to operacja prosta jak kilo drutu w kieszeni) i lowic dalej tylko po to, by nawet uzywajac juz nieskretliwych przynet kilka rzutow pozniej znow uslyszec 'srrrrrrruu' (ktoremu zazwyczaj towarzyszy okrzyk w wielu grzeczniejszych jezykach europejskich oznaczajacy zakret) . Co mniej cierpliwi probuja tylko chwile po czym odcinaja problem, finalnie w krotkim czasie traca linke kosztujaca czasem i ponad stowe a mogaca teoretycznie slozyc kilka sezonow.
Z zylkami dzieje sie podobnie, tyle ze primo latwiej je rozplatac a secundo tym problem wiekszy im zylka bardziej elastyczna a wiec cienka (pol sezonu machania obrotowka na 0.24 za szczupakiem i nic, a wystarczy kilka rzutow obrotoweczka na kleniowym przelewie na 0.14 i juz sie robi masakra). Plecionka uzywana nie ma sztywnosci zylki, nie zauwazylem by z teoretyczna 0.18 klopotow bylo mniej w tym wzgledzie niz z 0.10. Niektorzy z nas sami przerabiali ta bolesna lekcje, wiec radzimy Ci po prostu zrewidowac swoj poglad. Plecionka najlepiej sprawdza sie w parze z guma, jerkiem, duzym wobkiem, tu jest niezastapiona, zas na woblerki, wahadelka i wirowki lepiej nawinac poczciwa zylke. Fajniej sie lowi.

bercik69 - Czw Wrz 26, 2013 7:46 am

morrum napisał/a:
...Nawet stosujac kretliki klasyczne obrotowki zawsze beda skrecaly plecke do jakiegos tam stopnia. Problem jest mniejszy gdy plecka jest nowa i sztywna, ale niestety nic nie trwa wiecznie... Nikomu nie zycze uslyszenia charakterystycznego 'srrrrrrruu' podczas rzutu i nastepujacego zwykle po nim widoku splatanych klebow plecionki miedzy kolowrotkiem a 2-3 przelotka...

Od kilku lat łowiąc tylko w Wiśle i nastawiając się na klenie i bolenie stosuję tylko cienką plecionkę 0,08 Dyna Cable firmy Ron Thompson. Łowię na nią już kilka lat, a jako że używam małych agrafek z krętlikiem, gdyż stosuję też obrotówki, jakoś nie zauważyłem problemów ze skręcaniem plecionki lub tworzeniem się tzw. brody. Może przyczyną tego jest kołowrotek? Ja niestety nie mam porównania, gdyż posiadam tylko kilkunastoletnie już 2 szt. tego samego modelu kołowrotka Shimano Super Aero 3000 GT z podwójną korbką, który rewelacyjnie nawija plecionkę i nie mam później z nią żadnych problemów podczas łowienia, nawet łowiąc obrotówkami.

Piotrekkk - Nie Wrz 29, 2013 1:02 pm

włóczykij napisał/a:
Podobno przeczytałeś posty napisane w tym temacie od 2009 roku :wink:


Faktycznie, musiałem zacząć kilka stron później, dzięki za info, dobre porównanie.

sptom, najpierw zanegowałeś mój pomysł:
sptom napisał/a:
Chyba za bardzo kombinujesz kolego ?? :???:


Po czym sam proponujesz mi to samo tylko w prostszej i myślę, że mniej skutecznej formie:
sptom napisał/a:
Jeśli koniecznie chcesz używać plećki i obrotówki to moim zdaniem wystarczy zastosowanie zwykłej "stalki" czy wolframki i dodatkowej agrafki z krętlikiem. Albo dwóch po prostu zwykłych agrafek z krętlikiem?


sptom napisał/a:
Do łowienia na blaszki, woblerki czyli najczęściej kilku gramowe przynęty moim zdaniem najlepiej użyć zwykłej żyłki. Jeśli już koniecznie chcesz plecionkę to maksimum 0.10 - 0.12.


W tym rzecz, że moje obrotówki mają od minimum 7g do 16g i nie wyobrażam sobie, żebym miał z nich rezygnować, nosić 2 kije, albo zmieniać szpule nad wodą - szukam jakiegoś rozwiązania, ale widzę, że może być z tym problem.

Żeby była jasność, każda opinia, którą wyraziliście powyżej w tym Twoja sptom jest dla mnie bardzo istotna, i liczę się z tym co mówicie.
Kupiłem wczoraj te łożyskowane krętliki i zrobię tak, że na razie wstrzymam się z zakupem plecionki na jakiś tydzień może dwa. Potestuję jak zachowuje się żyłka z tymi krętlikami i czy jest jakaś zauważalna różnica, być może nie będzie żadnej a być może przetrę jakiś szlak i nie tyle znajdę sposób na wyeliminowanie problemu co na jego znaczne zmniejszenie.
W zależności od efektów zastanowię się jeszcze raz nad zakupem plecionki od początku i albo zostanę przy żyłce, albo znajdę jakieś alternatywne rozwiązanie.

sptom - Nie Wrz 29, 2013 7:43 pm

Cytat:
sptom, najpierw zanegowałeś mój pomysł:
sptom napisał/a:
Chyba za bardzo kombinujesz kolego ?? :???:


Zanegowałem bo moim zdaniem, a wypływa ono z własnego doświadczenia kiepsko łączy się plecionka z obrotówką. Sam tak czasami łowiłem i i być może jeszcze zdarzy mi się tak łowić. To były tylko tak zwane awaryjne przypadki łowienia, na przykład gdy ryby na gumki nie reagowały. Ale niestety zbyt często kończyło się to kiepsko dla moich nerwów i plecionki. Tak jak pisali wcześniej koledzy broda na żyłce z tą z plecionki to dwa zupełnie inne problemy. Oczywiście nie dzieje się to za każdym rzutem ale dużo częściej niż łowiąc żyłką.

Piotrekkk napisał/a:
Po czym sam proponujesz mi to samo tylko w prostszej i myślę, że mniej skutecznej formie:

Proponowałem gdyż dla mnie celowe kupowanie takich "specjałów" aby się przekonać, że taki duet (obrotówka + plecionka) i tak będzie raczej słabo działać jest lekko bezcelowy.
A to co zaproponowałem jest szybkim patentem na tzw. awaryjne sytuacje aby trochę zminimalizować problemy.

A tak w temacie noszenia dwóch szpulek w czym widzisz problem? Moim zdaniem najlepszy patent aby dostosować odpowiednią linkę do techniki i przynęt.

A tak swoja drogą może ktoś doświadczony w użytkowaniu Nanofill'a powie czy lepiej się on spisuje w połączeniu z obrotówką?

Jak widzisz większość doświadczonych kolegów nie poleca takiego rozwiązania, a są to osoby, które zjadły trochę zębów na spinningu :smile: Jam przy nich to taki mały, spinningowy pikuś.

Piotrekkk - Nie Wrz 29, 2013 9:21 pm

Krętliki jak się nie sprawdzą tu to będą pracowały przy innych metodach, więc się nie zmarnują a poza tym nie kosztują fortuny. Jak odkryję Amerykę to zostają w spinningowej skrzynce ;)

Nie wiem jak wyobrażasz sobie obławianie kolejnych stanowisk i zmienianie szpuli tylko po to, żeby na każdym z nich połowić 15min na obrotówki. To więcej zabawy i wiązania niż samego łowienia.

morrum - Nie Wrz 29, 2013 10:14 pm

Jedyne znane mi w pelni skuteczne rozwiazanie zapobiegajace skrecaniu linki przez obrotowki to zastosowanie niesymetrycznego ciezarka, czy to w samej konstrukcji blystki (np. 'Glany' za ktorymi z reszta nie przepadam) cz tez w postaci dolaczanej przed przyneta glowki ( Mepps lusox i jego klony) albo tez wymarle juz niemal ciezarki zakladane na zylce. Niektore wysokiej jakosci klasyczne obrotowki nie skrecaja linki lub tez skrecaja ja w znikomym stopniu, na przyklad 'Mytole' czy niektore Meppsy, niestety trudno znalezc taka perelke za rozsadne pieniazki.


Lowilem Nanofilem, skrecal sie wyraznie, ale nie mial jakos wyjatkowej tendencji do splatan. Przy czym jako ze dla mnie to nadal plecionka, to uzywalem blaszek z umiarem.


P.S. Nabylem niedawno praktycznie 'w ciemno'pewna plecionke i po pierwszym jej uzyciu jestem zachwycony. Mieciutka, gladka jak pupa niemowlaka, mocna (choc nie bylo okazji testowania mocy maksymalnej i do tego kolor, ktory przywodzi mi na mysl legendarna zylke Tectan premium, doskonale widoczna nad woda. Swietnie sie nia rzuca, nie szumi na przelotkach.
Zeby jednak nie powiedziec 'hop' zanim sie nie podskoczy poczekam i polowie nia jeszcze troche nim wymienie ja 'po nazwisku'.

Piotrekkk - Sro Paź 02, 2013 7:20 pm

morrum napisał/a:
Jedyne znane mi w pelni skuteczne rozwiazanie zapobiegajace skrecaniu linki przez obrotowki to zastosowanie niesymetrycznego ciezarka, [...] w postaci dolaczanej przed przyneta glowki ( Mepps lusox i jego klony)


To może zakup takich dodatkowych główek rozwiąże problem?





Wybór wśród gramatury jest duży, więc znalazłbym coś dla siebie.
Jak sądzicie, czy taki co by nie było spory, dodatkowy element przed blaszką nie wpłynie na brania?

morrum napisał/a:
[...] albo tez wymarle juz niemal ciezarki zakladane na zylce.

Powiedz coś więcej na ten temat, jak to wygląda?

A może taki, "autorski" patent? ;)
(kliknij foto)


morrum - Sro Paź 02, 2013 9:02 pm

Piotrek, tego ostatniego zdjecia w komorce mi nie otwiera :(

Glowki jakie pokazales wyzej to typowe glowki do obciazania blystek typu 'lusox: bezkorpusowych. Ogromna zaleta lusoxow poza oczywiscie wyeliminowaniem skrecania linki, jest mozliwosc lowienia nimi w opadzie, ale bezkorpusowymi powtarzam :) Takie glowki tez dzialaja na zasadzie ciezarka niesymetrycznego

Nie przekombinuj :)

Piotrekkk - Sro Paź 02, 2013 9:23 pm

morrum napisał/a:
Piotrek, tego ostatniego zdjecia w komorce mi nie otwiera :(


Może i lepiej :wink:

morrum napisał/a:
Glowki jakie pokazales wyzej to typowe glowki do obciazania blystek typu 'lusox: bezkorpusowych. Ogromna zaleta lusoxow poza oczywiscie wyeliminowaniem skrecania linki, jest mozliwosc lowienia nimi w opadzie, ale bezkorpusowymi powtarzam :) Takie glowki tez dzialaja na zasadzie ciezarka niesymetrycznego

Nie przekombinuj :)


Wiem, wczoraj rzucałem takim Lusoxem znajomego.
Myślisz, że tradycyjne błystki będą się gryzły z tymi główkami?

morrum - Czw Paź 03, 2013 9:55 am

Przede wszystkim taki tandem bedzie podatny na obracanie sie w locie i platanie- masz w takim ukladzie dwa ciezarki kolo siebie, roznie moze byc.
Szkoda, ze nie mam kompa, rozrysowal bym Ci to w paintcie.
Dobrym a dosc prostym sposobem, ktoyy stosowalem a dzis stosuje moj kuzyn chcac ograniczyc skrecanie, rzucic nieco dalej i prowadzic nieco glebiej, jest nastepujaca konstrukcja zestawu:
nakoncu linki, w tym przypadku plecionki wiazemy kretlik z agrafka do ktorego dopinamy dlugi, niezbyt elastyczny przypon, na szyklad stalka do 12kg o dlugosci 30cm. Ale' na agrafce zapinamy tez ciezarek, zaleznie od potrzeb, jesli chodzi o wyeliminowanie skrecania nie musi byc duzy 2 - 4g. Jesli zalezy nam na glebokim prowadzeniu w mocnym nurcie (trociowa rzeka) nawet 15-20g 'dopalacz' . W wersji ekonomicznej za ciezarek sluzy glowka jigowa bez haka, stara, znaleziona na zaczepie, skorodowana lub tez taka, ktorej uzywalismy sami, ale przy wyrywaniu z zaczepu pekl hak., aczkolwiek w przypadku glowek lepiej montowac je na malym kolku lacznikowym do pierwszego oczka kretlika sxjka w kierunku przynety.
Trzeba jednak pamietac, ze to zawsze jakies udziwnienie i skomplikowanie zestawu, a to zawsze, poza interesujacymi nas zaletami, niesie tez wady.


P.S. Z gory przepraszam za bledy, pisze tego 'smsa- idac przez miasto w sloncu przez ktore nic nie widze na ekraniku komorki ,wiec pisze na wyczucie baczac, by mnie ktos nie rozjechal.

Jacek_bp - Czw Paź 03, 2013 10:18 am

morrum napisał/a:
Z gory przepraszam za bledy, pisze tego 'smsa- idac przez miasto w sloncu przez ktore nic nie widze na ekraniku komorki ,wiec pisze na wyczucie baczac, by mnie ktos nie rozjechal.
dostrzegam to małe uzależnienie od forum :D . To co ipisujesz Michał wygląda mi na swego rodzaju dropshot z tym że ciągnięty a nie podszarpywany z ciężarkiem leżącym na dnie. Mi to się kojarzy z ekspresowym bocznym trokiem na "sztywnym dyszlu".
włóczykij - Czw Paź 03, 2013 11:19 am

Pisałem kiedyś o patencie ze starych Wiadomości Wędkarskich. Jest to kwadrat, czy prostokąt wycięty z plastiku. Jego wielkość ma być dobrana do wielkości przynęty w taki sposób, by siła skręcania przynęty nie była w stanie wprawić w obrót tegoż plastiku.
We wspomnianym plastiku należy zrobić 3,4 otwory. Oczywiście nie robimy tego centrycznie, tylko wzdłuż jednej krawędzi. przez otwory przewlekamy linkę (przypon) i sprawa załatwiona.
Osobiście tego nie testowałem, ale wiem że inni tak robią i podobno działa. Nakłady finansowe i czasowe niemal żadne, więc chyba warto spróbować jeśli szukasz optymalnego rozwiązania :)
Plastik musi być miękki, a otworki zrobione tak, by nie niszczyły linki - to chyba oczywiste ;)

morrum - Czw Paź 03, 2013 2:39 pm

Jacku jaki dropszot? maly ciezarek jest na styku linki z przyponem, bezpoqednio pod kretlikiem, nie ma kontakv z dnem, chyba, ze wedkarz zestaw do dna opusci.
Kiedys w dobie grubasnych zylek wielu przed przyneta, glownie wahadlowka, no i przyponem zakladalo przelotowa oliwke slusznych rozmiarow by dalej rzucic i prowadzic przynete glebiej. Dzis ten 'styl' niemal wymarl, zas patent proponowany przeze mnie rozni sie tylko zamocowaniem ciezarka nie na osi linki a pod nia, by zapobiec skrecaniu.

Uzaleznienie... byc moze :P ale jak sie nudze, zwlaszcza w pracy chwilami, to zagladam, niestety lub stety net w mojej komorce nie pozwala na wiele, FWS akurat dziala w miare, wiec jestem :D


Piotrek, low na obrotowki zylka, za to spraw sobie dobry odczepiacz :D :P

Tutsuyi - Czw Lis 07, 2013 11:04 am

Mam taki dylemat używam plecionki Stealth Code Red 0,10mm i zastanawiam się czy użycie żyłki zamiast plecionki umożliwiło by oddawanie dalszych rzutów mam namyśli żyłką o średnicy niewiele grubszą np 12mm lub 14mm.
Przynęty jakie używam są gramatury 1g do 3g.

morrum - Czw Lis 07, 2013 10:45 pm

Tutsuyi, jesli czytales moje posty, to znasz moje zdanie o tej lince.
Mysle ze tak, na dwunastce powinienes rzucic wyraznie dalej, zylka bedzie tez trwalsza i mocniejsza...

Tutsuyi - Sob Lis 09, 2013 2:42 pm

morrum napisał/a:
Tutsuyi, jesli czytales moje posty, to znasz moje zdanie o tej lince.

Widzisz mamy rozbieżne zdanie co do tej plecionki ja używałem Berkley który namakał i rwał się w rękach; Dragon bardzo się mechaciła; Sufix dobry ale bardzo drogi mam go 4 rok na sandaczówce i do dziś nie sprawia problemów a co do Stealth mam 0,17mm na wędce którą macham przynętami 20-35g ciskając jak najdalej z brzegu już drugi rok i miałem tylko raz problem że się rwała po wypadzie na Wisłę ale ja nie lubię tam łowić bo straszny syf więc więcej tam nie pojechałem i po odcięciu ok 30m nic się więcej nie działo.
0,10mm kupiłem dopiero z początkiem tego sezonu i niewiele mogę powiedzieć bo nie łowie w miejscach zaczepowych a okoń 20-30cm bo takie głównie są to żaden opór do niej.

Dzięki za podpowiedz.
Może masz jakąś sprawdzoną żyłkę zależy mi głównie na dalekich rzutach zaczepów niema tam gdzie łowie.
Wędkę kupiłem za twoją podpowiedzią LUCKY 3,05m 3-10g i nie żałuje jestem w pełni zadowolony.

morrum - Sob Lis 09, 2013 3:58 pm

Moze popracowali nad jakoscia, moje przygody z CRS doyczyly czystej wody.

Dobra zasada: im ciensza zylka, tym lepszej jakosci byc powinna. Najchetniej polecilbym Sufixa, ale cena i problemy z dostepnoscia odstraszaja. Trabucco T force to juz standard, ale jesli zalezy Ci na odleglosci rzutow a lowisz w czystej wodzie, to moze Nanofil bylby stryalem w dziesiatke? Na kleniowym (do 10,5g) kijku z Nanofilem 0,06 (1,5kg.) paprochy na 2g. glowkach lataja mi niesamowicie, choc sama linka nie jest szczegolnie trwala (do tego mojego spiderka bym ja porownal).

Tutsuyi - Sob Lis 09, 2013 5:40 pm

Jeśli chodzi o sufix to u mnie jest dostępny i nie jest drogi tylko najcięższy jest 0,16mm.
przykładowo:
XL Strong 100m 0.16mm 5zł
DuraFlex 0,18mm - Low-Vis Green 11zł

Mam trzy sklepy w odległości 30 min jazdy fishing mart i nawet jak niema w sklepie a jest w ich ofercie internetowej to po telefonie do sklepu w ciągu dwóch dni przywożą ciekawostką jest to że jak zamówisz w sklepie to jest kilka złotych taniej i za przesyłkę oszczędzasz.

morrum - Sob Lis 09, 2013 11:53 pm

To bede musial sie na wiosne usmiechnac :)

Pamietam jak w Arpirie mieli wyprzedaz starych, chyba 5 letnich Sufixow- kosztowaly kolo 5zl a jakoscia , wytrzymaloscia i trwaloscia bily na glowe 'topowe' Jaxony, nie mowiac juz o tym, ze trzymaly parametry podane na szpulce.

Tutsuyi - Nie Lis 10, 2013 9:40 am

morrum napisał/a:
To bede musial sie na wiosne usmiechnac


Niema sprawy jak tylko coś z tego sklepu będziesz chciał masz u mnie załatwione.
Cały ich asortyment masz na ich stronie.
REGULAMIN
W sklepie średnio od 1% do 5% taniej.

meViu - Pon Gru 23, 2013 9:17 am

ŻYŁKA DRAGON HM80 0,23 na łowienie szczupaków i rzadko sandaczy w starorzeczach i jeziorach, sporadycznie na rzece będzie ok dla początkującego?
maniek72 - Pon Gru 23, 2013 6:25 pm

meViu napisał/a:
będzie ok

Jasne że tak :grin:

robert72 - Pon Gru 23, 2013 7:28 pm

meViu napisał/a:
ŻYŁKA DRAGON HM80 0,23 na łowienie szczupaków i rzadko sandaczy w starorzeczach i jeziorach, sporadycznie na rzece będzie ok dla początkującego?


przy średnich rybkach i przy braku zaczepów , przy sandaczu gdy pewnie bierze, pewnie będzie oki , lepsza o wiele jest plećka -0,12-13 - czucie brań , lepszy kontakt z przynętą , możliwość wyprostowania haka na zaczepie

Wareg - Pon Gru 23, 2013 9:32 pm

robert72 napisał/a:
meViu napisał/a:
ŻYŁKA DRAGON HM80 0,23 na łowienie szczupaków i rzadko sandaczy w starorzeczach i jeziorach, sporadycznie na rzece będzie ok dla początkującego?


przy średnich rybkach i przy braku zaczepów , przy sandaczu gdy pewnie bierze, pewnie będzie oki , lepsza o wiele jest plećka -0,12-13 - czucie brań , lepszy kontakt z przynętą , możliwość wyprostowania haka na zaczepie


Każdy kij ma dwa końce robert72, wszystko zależy od tego na co się nastawiamy i w jakich warunkach chcemy łowić. Żyłka chociażby wybacza dużo więcej błędów podczas holu ryby, zbiera mniej syfu znajdującego się w wodzie, a łowiąc przy minusowych temperaturach jest również lepsza od plecionki.

robert72 - Pon Gru 23, 2013 10:57 pm

zgadzam się z tym co napisałeś , ale przy sandałach to tylko pletka :wink: a kolego nastawia sie na zębatego i sandała z żyłka na szczupaka to jeszcze ok , ale brania sandacza to juz możne nie poczuć
Warta aż tyle syfu nie niesie co Wisła lub Odra wiec o zanieczyszczenia nie ma sie co martwić

superzander - Nie Kwi 13, 2014 5:00 pm

Jeden z moich kołowrotków do średniego spina nie lubi plecionek - plecionki ze względu na swoją miękkość często się zaczepiają o obudowę rolki zamiast na nią wskakiwać (wada konstrukcyjna, która przy łowieniu żyłkami nie jest dokuczliwa). Jestem już prawie zdecydowany aby ten kręciołek wywalić do gruntówki, ale że mam do niego kilka szpul to trochę szkoda nie wykorzystywać go w spinningu. Poszukuję więc plecionki, która byłaby bardziej sztywna od standardowych plecionek i która nie straci "sztywności" po paru wypadach. jedyne co przychodzi mi do głowy to "słynny" nanofil. Może znacie cos innego co mogłoby sie sprawdzić?
Piotrekkk - Wto Kwi 29, 2014 9:45 pm

Powiedzcie mi w czym leży problem, bo mnie zaraz coś trafi.
Kupiłem nową, uznaną i polecaną żyłkę Trabucco T-Force Spinning 0,25, wziąłem się za nawijanie na kołowrotek i tak się skręca, że nie wyobrażam sobie łowienia taką sprężyną.
Na pudełku po innej żyłce (0,16 Dragona na boczny trok) była taka instrukcja i do niej zastosowałem się nawijając nową Trabucco:


Nawinąłem raptem z 10 obrotów korbką zgodnie z tą instrukcją i jak tylko dam więcej luzu na żyłce to pomiędzy szpulka a kołowrotkiem robi mi się jedna wielka sprężyna z żyłki i skręca się sama ze sobą na tysiąc różnych sposobów.
Później odwróciłem szpulę na druga stronę i to samo, dalej przełożyłem przez szpulę długopis żeby żyłka się z niej odwijała a nie schodziła w zwojach i też to samo :shock:

Rzuciłem to w cholerę, bo czymś takim nie będzie dało się łowić i wolę spytać mądrzejszych zanim nawinę całą szpulę.
O co tu chodzi? :???:

Przemek A. - Sro Kwi 30, 2014 7:10 am

Może poczekaj z tym nawijaniem i nawiń żyłkę jak już będziesz w terenie. Robie to w ten sposób że kładę szpulę z żyłką na trawie, przewlekam przez przelotki, nawijam trochę na kołowrotek i odchodzę od szpulki na jakąś odległość 30-50 metrów. Nawijając przytrzymuję żyłkę w palcach żeby zwoje na kołowrotku były ciasne. Ostatnie 30-50 metrów nawijania na kołowrotek żyłka swobodnie sunie się po łące bo już rozwinęła się ze szpuli na której ją kupiłem. Tak nawinięta nie ma prawa się poskręcać.
Piotrekkk - Sro Kwi 30, 2014 7:16 am

Jest to jakiś sposób awaryjny, ale nie da się tego rozwiązać inaczej?
Robię coś źle? A może trafiają się poskręcane fabrycznie żyłki i powinienem ją oddać?

robert72 - Czw Maj 01, 2014 11:44 am

sprawdz czy rolka w kołowrotku sie obraca , to częsta przyczyna skręcania żyłki ,
ja nawijam wkładając szulkę do wiadra z wodą :wink:

Piotrekkk - Wto Maj 06, 2014 8:39 pm

Rolka jest ok to nowy kołowrotek, który był raz nad wodą, poza tym żyłka skręcona jest już w momencie schodzenia kolejnego zwoju ze szpuli.
Odwinąłem te kilkanaście nawiniętych metrów, nawinąłem na jakąś starą szpulkę po żyłce i jadę jutro z reklamacją.

pyton - Wto Maj 06, 2014 9:14 pm

Debilna instrukcja :D przenoszenie skręconej żyłki w taki sam skręcony sposób na szpulę kołowrotka :D Wrzuć sobie szpulę z żyłką do dzbanka z wodą (czy co tam masz pod ręką), wepnij w kołowrotek w dolniku wędki i przy nawijaniu przytrzymuj jeszcze w palcach... Reklamacja nic nie da, bo źle nawijasz... sprzedawca się tylko z Ciebie obśmieje :P
Piotrekkk - Wto Maj 06, 2014 10:01 pm

Dlaczego niby źle nawijam? Zwróć uwagę co napisałem, próbowałem każdego sposobu (szpula na "plecach", na "brzuchu" i rozwijanie jak z rolki) a nawijanie z dzbanka z wodą niczego nowego nie odkryje, bo to kombinacja tych ułożeń szpuli, które już stosowałem.
Instrukcję wrzuciłem dla info od czego zaczynałem.
To nie pierwsza żyłka którą nawijam, nawijałem tańsze i droższe, ale czegoś takiego jeszcze nie widziałem.

Pimpel - Czw Maj 08, 2014 2:30 pm

Piotrekkk napisał/a:
Na pudełku po innej żyłce (0,16 Dragona na boczny trok) była taka instrukcja i do niej zastosowałem się nawijając nową Trabucco:

Bo to instrukcja do żyłek Dragona, a nie Trabucco :mrgreen:
A już nie żartując to ta instrukcja naprawdę jest beznadziejna.

ZIMEK - Pią Cze 06, 2014 6:25 pm

Witam.Potrzebuję żyłki lub plecionki do 100 zł.Chcę łowić/nastawiać się na szczupaki przynętami wielkości 10-16 cm,gumami głównie.I zastanawiam,się co kupić.Jeśli żyłka to jakiej grubości ? Przynęty do 40 gr.
Jacek_bp - Pią Cze 06, 2014 7:53 pm

W tej cenie kupisz wszystkie ze średniej półki, ja polecam PP nie zawiodła mnie (oczywiście ta oryginalna), ale koledzy łowią Berkley i tez sobie chwalą. Obie są poniżej 100 z za różnice kupisz dobrą żyłkę jeszcze na druga szpulę. Moc, 20 LB Ci w zupełności wystarczy.
ZIMEK - Sob Cze 07, 2014 7:36 am

Dzięki.A jeśli żyłka to jakiej grubości ? 0,28 - 0,30 ?Znalazlem jeszcze cos takiego jak NANOFIL ? Posiada ktoś ?
morrum - Nie Cze 08, 2014 12:40 am

ZIMEK, wszystko zalezy od lowisk- jak potrzebne dalekie rzuty, gleboko i bez zaczepow, to dobra 0.25 starczy spokojnie, jak zaczepy to 0.30- i silowy hol- o ile taka zylka pasuje do reszty zestawu.

Nanofil mam 2gi sezon, jesli nie masz doswiadczenia z pletkami, to nie polecam. Fajna linka do dalekich rzutow, ale delikatna (strzepi sie od byle czego i trzeba odcinac zuzyty odcinek) i w przypadku splatania chyba nawet gorsza od pletki. No i wymaga specjalnych wezlow.

włóczykij - Pon Wrz 22, 2014 7:05 pm

Tak się złożyło, że przez kilka lat nie kupowałem plecionki więc chcąc nie chcąc wypadłem z tematu. Co jest teraz godne uwagi - to pierwsze pytanie. Drugie natomiast dotyczy PP - kiedyś pamiętam był chyba przeskok w numeracji (brakowało "0,15"). Teraz takiej plecionki jest na rynku sporo. Czy oferta została rozszerzona o tę "średnicę", czy to jakiś trefny towar?
Roseth - Wto Wrz 23, 2014 10:02 am

Coś mi się zdaje, że chodzi o 0,17mm. Piętnastka była i jest. Sprawdzałem na stronie producenta.
W tym roku może przetestuję STREN. Kolega kupił w zeszłym sezonie i bardzo sobie chwali.
Wiślany sandacz 94 dobrze ją przetestował ubiegłej jesieni.
W ostatnią niedzielę byłem na Sanie, na szybko nawinąłem dragon maxima clear 0,16mm, ale testy "zaczepowe"wypadły blado. Na innym kołowrotku mam rapalę 0,15 albo 0,16 i jest w lepszym stanie po sezonie morskim w Norwegii.
Za to ładnie się sprawuje dragonowska 0,08 chyba hm-ka, jeśli dobrze pamietam.

zander - Wto Wrz 23, 2014 10:51 am

Wypróbuj Techrona Kamatsu. Ja przez bardzo długi czas używałem czarnej. Za moją namową zakupili ją moi znajomi i wszyscy jesteśmy zadowoleni. Miękka, mocna i dosyć tania bo 100m kosztuje 55-60zł.
włóczykij - Wto Wrz 23, 2014 2:47 pm

Roseth napisał/a:
Coś mi się zdaje, że chodzi o 0,17mm.

Możliwe, pamiętam że brakowało mi numerka, który mógłby być dla mnie odpowiedni :wink:
Roseth napisał/a:
Za to ładnie się sprawuje dragonowska 0,08 chyba hm-ka

Właśnie dragonowskiej plecionki używałem przez ostatnie lata i... chyba chcę to zmienić, mimo że z mojego punktu widzenia więcej w niej plusów niż minusów.
zander napisał/a:
Wypróbuj Techrona Kamatsu. Ja przez bardzo długi czas używałem czarnej.

Interesuje mnie nieco bardziej wyrazisty kolor - zaraz pooglądam.
Dzięki panowie za sugestie.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group