Forum

Wielkopolskie - Rzeka Warta

Adzio - Wto Sty 09, 2007 12:41 pm
Temat postu: Rzeka Warta
Witam wszystkich. Jestem początkującym spiningistą, łowię najczęściej na rz. Warcie na południe od Poznania (okolice Lubonia i Puszczykowa). Nie wiem za bardzo na jakie ryby mogę się nastawiać i na jakich odcinkach. Jeśli ktoś zna te rejony Warty to prosiłbym o mała pomoc.
Czesław W. - Sro Sty 10, 2007 11:36 am

Witam. Gdybyś tak przypadkiem zmienił upodobania i wybierał się akurat w odwrotnym kierunku, w kierunku Piły, mijając po drodze Piątkowo tam na krótką rozmowę do Błażeja wpadniesz. Rozmowa będzie rzecz jasna wielce przydatna. Jadąc dalej napotkasz wieś o nazwie Bogdanowo. I od tej miejscowości aż po wieś Słonawy mogę opisać ci każde sto metrów.
Pozdrawiam.

Adzio - Czw Sty 25, 2007 6:55 pm

Poczatkującym w sensie to 4 rok jak poważnie na spinning łapię(poważnie czyli 90% wypadów na ryby to ze spinningiem). No ja najczęściej łowię od Puszczykowa(Dworzec pkp) do Łęczycy(Wiórek i Czapury po drugiej stronie)...co do tych kryjówek to się nie do końca zgodzę, ostrogi sa na każdym zewnętrznym łuku rzeki :) co prawda większość jest małych i zalanych ale nie ma co narzekać :) Ostatnio zapuściłem się nawet do Lubonia pod fabrykę...nie wiem czy kojarzysz jest tam bardzo ciekawe miejsce, mianowicie w wodę pionowo wchodzi wysoka ściana od fabrycznej rampy czy coś w tym stylu, są oprócz tego stare filary chyba do cumowania barek..tak mi się przynajmniej wydaje...aż pachnie sandaczem :) ale w tej materii jestem jeszcze zielony :P Jakbyś chciał to czuj się zaproszony w maju lub czerwcu na małe spinningowanie do Puszczykowa nad Wartę :)
Daj tylko znać na priv to się zgadamy i można ruszać, mógłbym ci pokazać dobre miejsca na tym odcinku rzeki :)

waldemar - Pią Sty 26, 2007 11:46 am

Dzięki za zaproszenie. Na forum muszę Ci przyznać czywiście racje odnośnie kryjówek dla ryb. Pisząc, że jest ich mało porównywałem z innymi odcinkami Warty. Dziwi mnie że na forum nie ma dużego zainteresowania Wartą. Może tylko w trójkę spiningujemy na tej rzece? Może wszyscy wyjechali nad Parsetę na trocie :lol:
Ciekawe jest miejsce w którym łowi Czesław W. Jakie ryby tam chodzą? Napisz coś wiecej o Warcie w Obornikach. Czy w wyrobiskach koło Słonaw (przy cegielni) mozna łowić? Są tam ryby? Lowiłeś może w Wełnie? Ogladałem Wełnę na wysokości PWiK Oborniki. Byłem tam zawodowo - nie łowiłem, sama rzeczka wygląda bardzo ciekawie. Pozdrawiam

waldemar - Pon Sty 29, 2007 8:27 am

Witaj Angler. Na Warcie tylko spiningujesz czy łowisz też białą rybę? Ja łowię wszystkimi technikami (z wyjątkiem DS), ale na Warcie 75% na spining. Zauważyłem że najpewniejsze miejsca na wymiarowe szczupaki są tam gdzie przy stromych brzegach płocie trzymają się wąskiego pasa roślin. Niestety zdarzało mi się że łowiłem bolonką płocie i zauważyłem żerowania szczupaka, lecz gdy przestawiłem się na spining nie miałem nawet puknięcia. Albo szczupaki w tych miejscach są objedzone i trzeba się "wstrzelić" w ich głód, albo żerują tylko na płociach i nie tolerują innego pokarmu. Co o tym myślicie? Ciekawe jest to co pisze Andzio o sandaczach. Może warto by podnęcić sandacze stynką i popróbować o wschodzie lub zachodzie słońca? Na poznańskim odcinku Warty nie złapałem sandacza ale też nie widziałem nic co by przypominało jego żerowanie (chyba że żeruje inaczej niż na jeziorze). Na innych odcinkach Warty tam gdzie łowiłem, dużo jest mulistych miejsc między ostrogami. Może pas twardego piaszczystego dna miedzy zastoiskiem przy ostrogach a nurtem jest za wąski żeby się utrzymały w górze rzeki? Pamiętam że "kiedy byłem małym chłopcem hej" (lubicie :smile: Brekaut?) sandacze na Warcie były łowione. Ale były to czasy kiedy RZGW dbało o rzekę i odmulało ją. Wtedy też bolenie chodziły w miejscach w których dziś ich nie uświadczysz. Przejrzyjcie sobie stronkę http://www.salamandra.org.pl/magazyn/b14m01.html niestety ale zgadzam się z jej autorem.
ANGLER-73 - Pon Sty 29, 2007 4:08 pm

Cześc WALDEK.Zaczne od odpowiedzi na twoje pierwsze pytanie:Na WARCIE łowie juz blisko 20 lat,więc siła rzeczy lowiłem wszystkimi metodami,w obecnej chwili przeplatam feedera z spinolem.jezeli chodzi o drugie pytanie to powiem tak:niema reguły,raz bankowe sa strzałki wodne na płyciznach a raz nie i tak samo jest z przybrzezną trawą która rośnie na szczycie spadu w pobliżu prądu,ja uważam że szczubel lubi miec coś przed nosem za czym może sie schowac a jednocześnie blisko do pokarmu,jest bardzo duża rywalizacja o takie kryjówki jeden zajmuje miejsce drugiego i im lepsze miejsce tym większy szczupak :!: Jeśli chodzi o sandacza to jest problem,rozmawiałem z wieloma "TUBYLCAMI"na temat sandacza w WARCIE i jest go mało,powiedzieli mi że jest bardzo duża rozbieżnośc pomiędzy rocznikami(nie ma średniaków)albo walnie i rwie albo sie przyklei do obrotówki i go nie widac :lol: Przeczytałem strone SALAMANDRY i sie podtym podpisuje :evil: WARTA sie zamula błony robią się tak płytkie że tatarak na nich rośnie,coraz więcej pojawia się karasia a ginie leszcza :cry: Ale uszy do góry,uważam że przyroda sobie pordzi i dostosuje sie do zmian.A może pojawia sie nowe gatunki ryb zadko wystepujących w rzekach :wink:
wiciu - Pon Sty 29, 2007 5:12 pm

witam wszystkich warciarzy!!! jestem ze śremu kolo poznania, a w poznaniu studiuje. moim ulubionym miejscem jest stary rzeczny port w jaszkowie. jak lowisz w puszczykowie to jaszkowo na bank kojarzysz, to tam gdzie jest ta stadnina.
wlasciwie to ten port jest na terenie stadniny ale wlasciciel nigdy nie robi problemów, wystarczy spojrzec jak duzo tam wedkarzy. miejsce jest swietne. duze zakole, odgrodzone od prądu dlugą opaską, stare barki. dno wszedzie wylozone jest faszyna i kamieniami, w poblizu jest pare plytkich torfowisk, ktore łącza sie z rzeka, gdy przybiera.
co tam mozna chwycic?? przede wszystkim okonie, mnostwo, cale stada okonii. po za tym co chwile slychac potezne uderzenia boleni, których rowniez nie brakuje. miejsce to odkrylem dopiero w zeszlym roku, jak na razie udalo mi sie tam chwycic bolenia, szczupaka i oczywiscie okonia. ponoc nie brakuje tam tez sandaczy, zdarzaja sie sumy i duzo klenii ( niestety tylko na watrabe).
jednym slowem polecam jaszkowo!! dobry jest jeszcze łęg ( jakies 7 km bardziej na poludnie) ale z poznania bedziesz mial do jaszkowa blizej. pozdrawiam.

waldemar - Wto Sty 30, 2007 3:25 pm

Angler, jakiego Feddera najlepiej kupić na Wartę (chodzi mi o ciężar wyrzutu i długość)?
Przyjrzałem się na mapie temu miejscu koło Jaszkowa. Wygląda rzeczywiście nieźle. Znam podobne, duże starorzecze (połączone z Wartą) koło Samarzewa, ale przy lewym brzegu Warty. Jest to wieś położona w miejscu gdzie rzeka Wrześnica wpada do Warty. Dobre miejsce, bo mało kto się tam zapuszcza. W zeszłym roku na wiosnę sam nie mogłem tam dojechać. Dojście do tego starorzecza jest przez wieś Białobrzeg.
Witku. łowiłem koło Łęgu, ale bez większych wyników (małe okonki). Miejsce jest niezłe tylko brzeg bardzo wysoko. Odnosiłem wrażenie, że jak stoję lub chodzę przy brzegu to wszystkie ryby mnie widza na tle nieba i chowają się. Ale Warta koło Łęgu ma dla mnie jeden plus. Często jeżdżę na ryby z psem (rasy Golden Redriwer). Jak sama nazwa wskazuje jest to pies lubiący wodę a co za tym idzie znakomicie płoszący ryby. :grin: Ale koło Łęgu nie włazi do wody bo skarpy są strome. Łęg ma jeszcze jedna zaletę. W tym roku rosło tam dużo grzybów. :razz:
Jak się łowi klenie na wątrobę?
wiciu napisał/a:
i duzo klenii ( niestety tylko na watrabe).

Łowiliście może przy kanale ulgi koło Śremu?

ANGLER-73 - Wto Sty 30, 2007 4:38 pm

WITAJ WALDKU.Dobry feeder to połowa sukcesu :!: Miałem kilka feederów i wkońcu mam tego ktory mi leży ,czyli taki który nie tanczy na podpórce gdy go nurt napina,z racji tego że łowie głównie na prostkach to sprzęt musi byc wytrzymały.Mój feeder to MIKADO HI KEVLAR 3,60m ciężar wyrzutu do 100gr,ale jak wspomniałem wcześniej bardzo ważna jest jego parabola ugięcia im jest bardziej sztywny tym lepszy.Ale zrozum mnie dobrze ja łowie na prostkach,głębokich rynnach i na ogół tam zawsze troche ciągnie i kręci a nie jak w błonach czy na napływach. :smile:
wiciu - Wto Sty 30, 2007 5:04 pm

Witku. łowiłem koło Łęgu, ale bez większych wyników (małe okonki). Miejsce jest niezłe tylko brzeg bardzo wysoko.

co do łęgu to brzeg jest rzeczywiscie wysoko, ale jak woda mocno spada, to ze skarpy mozna zejsc i brodzic we woderach, ponoc prostopadle do tego wielkiego zwalonego drzewa idzie kamienista opaska na ktora mozna wejsc, ale tylko przy bardzo bardzo niskim stanie wody. dawno juz nie odwiedzalem tego miejsca, bo za bardzo mi tam nie szlo, poza tym droga wałem bardzo wyboista. az do wrzesnia zeszlego roku, o zmroku na paprochy mialem okonia za okoniem. rzadne kilowce ( takie miedzy 15 a 24 cm) ale zawsze cos. co jestem w łegu to zawsze natkne sie na jakiegos stalego bywalca tego miejsca, ktory snuje opowiesci o taaaaakich sumach, boleniach, sandaczach, szczupakach itd. moze w tym roku zabawie tam czesciej i sprawdze to sam.

Jak się łowi klenie na wątrobę?
wiciu napisał/a:


widzialem jak na faszynie w jaszkowie facet wyciagal calkiem ladne krapie i klenie takie z pol kilo wlasnie na watrabe. ciezka gruntówa, plaski ciezarek ze 40-50 g hak 4-6 i watraba, najlepiej wieprzowa. ponoc najwiecej kleni na warcie wyciagnieto w moich rejonach wlasnie na watrabe.

Łowiliście może przy kanale ulgi koło Śremu?


łapałem ale dokladnie naprzeciwko, na drugim brzegu. na drugim brzegu u ujscia kanalu nie, choc z opowiesci slyszalem ze to dobre miejsce na suma i sandacza. teraz jak otworza nowy most to na pewno sie tam przejade ( nie bede juz musial jechac naokolo.

Adzio - Wto Sty 30, 2007 8:33 pm

Z wywiadu środowiskowego (sic!) u miejscowych dowiedziałem się o bardzo ciekawym miejscem kleniowo-jaziowym. Na wysokości Łęczycy(Wiórek po drugiej stronie) na zewnętrznym łuku rzeki jest ujście strumyka "wirenka". Jako że jest to łuk zewnętrzny jest na nim parę ostróg(w większości powymywanych częściowo). Zaraz za tym łukiem Warta skręca i jakieś 100-150m przed skrętem jest wypłycenie(Łuk wewnętrzny) którew ciągnie się przez jakieś 500-600m. Przed samym łukiem dno jest mulisto-kamieniste z licznymi patykami na dnie. w pewnym miejscu "ktoś" usypał malą wysepkę z kamieni(ok 2-3m średnicy). Przy niskim stanie wody mozna dojść w woderach na nią. Przy "normalnym" stanie wody tworzy się za wysepką cień pradowy średnicy ok. 20m w najszerszym miejscu(zalezy od stanu rzeki). Dno wokół wysepki na całym odcinku wypłycenia ma poziom ok. 1-1,5m. W cieni jest oczywiście płycej. Miejsce znane jest z sporej ilości dorodnych kleni i jazi, aż dziw bierze że żadnych boleni nie ma bo na całym obszarze wypłycenia jest zatrzęsienie drobnicy, od uklejek po leszcze nawet. Łowiłem tam wielokrotnie ale na spinning udało mi się złapać masy okoni od 20-30cm i parę ledwowymiarowych kleników. Ale nie zmienia to faktu że jest to łowisko bardzo dobre tylko wymaga trochę cierpliwości i sprytu :) Zapraszam :)
Adzio - Sro Sty 31, 2007 11:00 pm

No ja tam w listopadzie na tych starorzeczach złapałem 2kg szczubla :) A jeżdżę na te Trzykolne Młyny już ładnych parę lat :) To jedno z moich ulubionych miejsc na wypoczynek..bo w sumie ryb tam jak na lekarstwo. Kiedyś tam były stawy rybne ale miejscowi pokłusowali sieciami i prądem z tego co słyszałem :/ ciekawie wygląda tam Warta... pełno jest fajnych sandaczowych burt i ostróg. Z tego co mi wiadomo to po drugiej stronie jest Krajkowo, ale chyba troszkę wcześniej. W tym roku tam pobuszuję ze spinninegiem bo poprzednio łowiłem głównie Linki na starorzeczach. apropos Krajkowa, byliściem oże na ujęciu wody w Krajkowie? jest tam taka odnoga Warty przegrodzona mala tamą skąd Aquanet czerpie wodę. Kuzyn w zeszłym roku tam karpi trochę nałapał ale jak ja byłem to była niska woda i nic nie brało:/
Polecam też Wartę w Rogalinku w obrębie "posesji" p. Świtalskiego :) Świetne miejscówki tam są ale jak je odkryłem to było już za ciemno i za zimno żeby je dokładnie obławiać, ale sa baaaardzo obiecujące. Polecam

Hej Waldemar! Dzięki za maila. Odebrałem jak najbardziej tylko nie miałem czasu odpowiedzieć :P Niestety nie mam za dużo czasu na cokolwiek ale jak chcesz to mogę ci rzucić nr. kom to się dogadamy co do jakiegoś wypadu :)

Wracając do oklic domu p. Świtalskiego...Trudno go przeoczyć bo na "posesji" stoi elektrownia wiatrowa :D
Jakieś 500-600m w górę rzeki od Jego domu jest świetny zewnętrzny łuk rzeki z zalanymi ostrogami i wysokim stromym brzegiem. W zeszłym roku facet na żywca w przeciągu 10min złapał w jednym miejscu 2 szczupaki ok 4kg każdy!! Jak na Wartę w tych rejonach jest to wynik znakomity! Ja niestety urwałem tam połowę sowich przynęt na nast. dzień :/ ;)

waldemar - Czw Lut 01, 2007 3:18 pm

Nigdy nie byłem w Trzechkolnych Młynach, ale z mapki wynika, że miejsce jest ciekawe bo jest tam duże starorzecze do którego okresowo może dopływać woda. Łowiliście może koło Biedruska w miejscu gdzie Pstrągowy Potok wpada do Warty? Angler, piszesz że obławiasz Wartę do Biedruska. Mam pytanie. Na prawym brzegu między Czerwonakiem a Biedruskiem jest dużo małych cieków i rowów odprowadzających wodę z wysoczyzny do rzeki. Czy miejsca gdzie cieki te wpadają do Warty są lepszym siedliskiem dla ryb niż ostrogi, czy nie ma to żadnego znaczenia? Ja zaczynałem swoje wędkowanie nad Wartą koło Policka. Jest to na południe od Słupcy (prawy brzeg), w miejscu gdzie rzeka Meszna wpływa do Warty. Dawniej miejsce to było mocno obsadzane. W piątek po godzinie 15 zawsze było zajęte. Ludzie chyba brali urlopy żeby zająć tą miejscówkę. Od tego czasu mam jakieś atawistyczne przeczucie, że ujście rzeki to „ostoja ryb”. Co o tym myślicie?
ANGLER-73 - Czw Lut 01, 2007 4:56 pm

CZEŚC WIARA.Tak sie składa że bardzo dobrze znam znam tamtą strone warty i każda rzaczka która wpływa do warty jest dobrym miejscem :!: Z własnego doświadczenia wiem że małe rowki które można przeskoczyc nia są warte zachodu,ale te szersze to są godne uwagi,pytasz sie czy takie miejsca są lepsze od główek,więc ci mówie że jedno i drugie zasługuje na obłowienie a szczytem kompromisu jest gdy mała rzeczka czy nawet rowek wpływa do błony :twisted: i takie znam 3 miejsca po tamtej stronie(MOCY :twisted: )NIECH MOC BĘDZIE Z TOBĄ :wink:
wiciu - Pon Lut 05, 2007 2:27 pm

mieszkam mieszkam, ale w sumie to naprzeciwko domu rzadko kiedy lowie. we wakacje jak mam czas i jestem na stałe w śremie to pokazuja sie w tym miejscu ( przy niskim stanie wody) zalane ostrogi. jak nie spuszczą zielonej wody z jeziorska i jest slonecznie to mozna sie przyjrzec calkiem ladnym kleniom. niestety na drugim brzegu amatorzy rzecznych kąpieli upodobali sobie naprzykrzanie się wędkarzom i polowic tam w spokoju nie za bardzo idzie, ale zawsze się można przejechac troche dalej wiec podroz rowerem na ryby zajmuje mi zwykle nie wiecej niz 5 minut :mrgreen:
Adzio - Pią Lut 16, 2007 8:46 pm

Sorry za dłuższą nieobecnośc(brak neta) :(
Wiara z Poznania! jutro widzimy się na Targach co?:>
Co do stanu rzeki to niestety uniemożliwia on swobodne wędkowanie :/
Lapałem tydzień temu na trzech Kolnych młynach ale był wysoki poziom i troche lodu przy brzegach więc nic nie złapałem :P Miałem raptem dwa himeryczne brania(wtedy było parę dni mrozów), na spławik łapałem:)
Trzeba poczekać aż woda opadnie bo w moich okolicach nie mozna się do koryta dorwać...pozalewane każde dojście :/
Mój nr. kom. 509079100 jakby ktoś chciał przy niższej wodzie do Puszczykowa skoczyć to zapraszam. :) Mogę robić za przewodnika:P

waldemar - Pon Lut 19, 2007 6:38 pm

Andzio, puszczę Ci później sms-em mój telefon żeby się na wiosnę zdzwonić. Z tego, co widzę to może być już niedługo. Siedzę od paru dni w Obornikach Wlkp. Sceneria jak w połowie marca. W Swarzędzu olszyna puszcza pąki, więc pewnie na rozlewiskach ryby szukają tarlisk. Niestety w weekend nie odpalałem neta więc nie zgadaliśmy się z tymi targami. Ale byłem (w niedzielę rano). Pełno ludków a wystawców tak sobie. Impreza ciekawa, lecz trudno się dopchać do konkretnych rzeczy. Ja osobiście szukałem woblerów których nie ma w sklepach i średnio jestem zadowolony. Nie było „sieków” :evil: . Jeśli chodzi o ostatnio ćwiczoną przeze mnie bolonkę to nędza. Gutkiewicz nic ciekawego nie wystawił. A pozostali, szkoda mówić. Próbowałem znaleźć kołowrotki o dużym przełożeniu i odszedłem z kwitkiem. Fajna impreza ale mała. Ale Wędkarski Świat dawali za free.
Adzio - Pon Lut 19, 2007 9:20 pm

ANGLER...Jak nie możesz wytrzymać to wpadnij do mnie na taką miejscówkę :)
Dzisiaj nakupowałem sobie jakiś dziwnych gumek, jakieś boleniowe rybki, banjo, coś a'la banjo. nie wiem co z tego zda egzamin na Warcie ale wyglądają obiecująco :P
Jeśli ktoś ma gg to możemy się tak zgadać, mój nr 7414869
to tak po poznańsku oszczędnie :)

No ja sobie wziąłem parę archiwalnych numerów :)
I tak raczej byśmy się nie spotkali bo byłem w sobotę na targach...
Byłem parę dni temu nad Wartą z batem ale nic nie brało :/
W sumie siedziałem tylko dwie godzinki ale mimo wszystko...
Czekam na jakieś cieplejsze dni żeby ze spinningiem okoni poszukać, a nuż się klenik zjawi :) Ale przy tej wodzie to nie wiem czy cokolwiek znajdę...jakby było cieplej, jestem w kropce

Adzio - Pią Mar 02, 2007 5:11 pm

Noo...w takich warunkach to nie ma łowienia w ogóle :/
Mnie już nosi po domu jak widzę wiosnę za oknem :)
Nie wiem ile połapię u siebie bo koło wyznaczyło mnie na jednoosobową reprezentację spinningową do okręgówki :cool:
Nie wiem jak sobie poradzę ale wiem, że trening, trening i jeszcze raz trening :P
Może o mnie przeczytacie kiedyś w WŚ :lol: ;)
Waldi jak tylko woda opadnie to się zdzwonimy :)

[ Dodano: Pią Mar 02, 2007 5:11 pm ]
może w niedzielę skoczę nad rzekę i porobię parę fotek rzeki żeby Anglerowi narobić smaku :)

[ Dodano: Pią Mar 02, 2007 9:34 pm ]
Cytat:
Przestań tak gadac bo nie wytrzymam dłużej Też mam takie drzewo i pare lat już stoi i ani myśli sie położyc Ciekawe kiedy przyjdzie wiosna


No wiesz...nie chcę ci tu żadnego działania na szkodę proponować ale jeśli masz w domu siekierę... :cool: :mrgreen:

Szczęściu trzeba pomagać :wink:

Adzio - Sob Mar 03, 2007 5:41 pm

To są zdjęcia tej miejscówki...
Jakość średnia bo słabe światło i pada deszcz ale da radę :P
Woda jest wysoka ok. 1,5m ponad stan normalny więc masz częściowe pojęcie jak to bedzie w lecie wyglądać :) To jak? kiedy mogę się ciebie w Puszczykowie spodziewać?:>
:D

[ Dodano: Sob Mar 03, 2007 5:44 pm ]
No tey... jedna fota się nie zmieściła :P
No to masz jeszcze ostatnią fotę :)
Zdjęcia sprzed godziny bo byłem przynęty przetestować :)
Nic nie brało... :neutral:
Dzięki! postaram się zaistnieć :grin:

Adzio - Sob Mar 03, 2007 9:24 pm

Żeby ostudzić trochę twoj zapał powiem, że w tych rejonach jest mało spinningistów...większość łowców drapieżników łapie na zywca. To ma dobre i złe strony...Dobre- urywają im się sandacze :) złe - trudno ich przekonać, że jak będą wypuszczać większość szczupaków to będą łapać je później większe...a tak 95% szczupaków oscyluje w okolicach 1-2kg :/
Mimo to słyszę co rusz o sumach i ładnych sandaczach, ktore zostawiają na żywcach pokaźne slady :) bo tak naprawde nie słyszałem żeby ktoś się chwalił złapaniem sandacza w tych wodach...wszyscy tylko je opieprzają że biorą i puszczają żywca :)

wiciu - Sob Mar 03, 2007 9:47 pm

Widze, że woda schodzi i to całkiem szybko,słyszałem że coś tam zaczyna skubać? Jeśli ktoś ma świeże info. to mile widziane.

byłem dzisiaj z batem w takim jednym glebokim zastoisku. latem jest tam plytko i szybki nurt, wiosną gleboko na ponad 3,5 metra a woda prawie stoi. nie mialem nawet brania. gadalem jeszcze z dwoma sasiadami, ale tez nic nie zlowili.
jeszcze troche. w zeszlym roku wyciagalem tam rybe za rybą, z tym ze w kwietniu.

waldemar - Sro Mar 07, 2007 4:13 pm

Byłem dzisiaj w Słonawach (k. Obornik), ale turystycznie (niestety). Niezłe miejsce. Wysoki brzeg i mimo że woda ma wysoki stan to można tam już popróbować - jest dojście do rzeki. Adzio, dostałem twojego sms jak przejeżdżałem przez most na Warcie. Byłem tak osłupiały że o mało co walnął bym w barierkę.
waldemar - Czw Mar 08, 2007 9:40 am

ANGLER-73 napisał/a:
JUŻ BYM TAM FEEDERA POSTAWIŁ
Jak łowisz DS na Warcie to dodatkowo zanęcasz kulami? Co najlepiej używać do koszyka zanętowego? Wcześniej już pisałem że na DS nie łowiłem - ale w tym roku połowię feederem. Natomiast przyznam się, że jak próbowałem łowić z gruntu nęcąc koszykiem to trudno było mi tak dobrać zanętę żeby nie została wypłukana od razu. Natomiast jak kupiłem gotową do feedera (chyba trapera) to w ogóle się nie rozpuszczała. Czy na DS łowisz raczej wieczorem czy przez całą noc? Gadałem wczoraj kolesiami z Gołaszyna k/ Obornik o starorzeczach na zachód od Gołaszyna (lewy brzeg Warty). Faceci twierdzili, że w tych starorzeczach są ryby po wiosennych powodziach, takich jak w tym roku (pewnie po tarle ryby nie wracają do rzeki). Łowiłeś tam kiedyś?
waldemar - Pią Mar 09, 2007 7:46 pm

Jak łowisz nad brzegiem dużej pięknej rzeki, która wartko płynie to masz wartkie myśli a jak łowisz nad jeziorem to masz zastoje :idea: . Ja też łowię nad różnymi jeziorami, ale ile można pić :lol: . A tak poważnie to nad rzeką zawsze coś się dzieje. Ja lubię szukać nad Wartą nowych miejsc i muszę przyznać, że oprócz ryb często znajduję różne osobliwości przyrodnicze i historyczne. Ludzie narzekają na Wartę bo „nie maja pojęcia o wyobrażeniu” (cyt. Podróż za jeden uśmiech). Jak ktoś się nastawia na spławikowe łowienie białorybu to często musi znać miejscówkę co do metra wzdłuż nurtu a co do decymetra w poprzek. I wrzucanie wiadrami zanęty nie zawsze przynosi efekt. A na jeziorku nawet nie trzeba dokładnie celować kulami. Zawsze można donęcić. Na J. Swarzędzkim gdzie też łowię, drobnej ryby jest dużo i można się naprawdę nałowić. Rekordziści na zawodach łowią 3,5 kg ryby w 4 godziny. Przy czym w naszym kole nie łowi się uklei (nie jest punktowana) ale co z tego. Chodzi tam pełno gapowiczów i ciężko jest odpocząć. Jeziorowanie z brzegu to jak ostrzał z moździerza a na Warcie trzeba być snajperem. :roll: Angler puściłem Ci meila gdyby nie doszedł to daj znać.
waldemar - Wto Mar 13, 2007 9:22 am

Co do fotek to nie chciał bym zbytnio zapychać forum które się z resztą powiększyło :grin: WITAM Przemka i MACH-a. MACH, Napisz coś o górnym biegu Warty. Zawsze chciałem się wybrać do Zawiercia żeby zobaczyć skąd wypływa Warta. Napisz coś bliżej o Jurze (pod kątem warciańskim rzecz jasna), Warta jako rzeka górska – to jest coś ciekawego. Czy Przeczyca leży nad Wartą a nie nad Czarną Przemszą? 11 marca w Poznaniu nie dało się dojść do koryta Warty, rzeka jest cały czas rozlana. W weekend przejechałem przez most Królowej Jadwigi i odpuściłem sobie łowienie - pojechałem nad Cybinę (http://pl.wikipedia.org/wiki/Cybina) koło Swarzędza. Na rozlewiskach widać żerowanie białorybu, ale brań nie miałem. Łowiłem w miejscach, które znam i w których zawsze coś udaje mi się złowić. Dołączam fotkę z prawego brzegu Warty koło Obornik (na przeciwko Gołaszyna jak widać) – tam też nie można dojść do koryta ale w kwietniu to może być dobre miejsce.
MACH - Wto Mar 13, 2007 2:12 pm

waldemar witaj

Źródła Warty znajdują się w okolicach Kromołowa najstarszej dzielnicy Zawiercia na Wyżynie Krakowsko-Częstochowskiej w zasadzie sa tam dwa żródła ale ludzie mówią o jednym jako tym głównym . :smile:
Moja przygoda z Warta w zasadzie się rozpoczęła niedawno , mam działkę z domkiem koło zalewu Poraj .
Przytoczę z wikipedii piękny opis
Zalew Porajski – sztuczny zbiornik wodny na Warcie. Znajduje się na terenie gminy Poraj w województwie śląskim. Powierzchnia zbiornika – 5,04 km², pojemność całkowita – 25,1 mln m³, wysokość piętrzenia – 12 m. Utworzony w 1978 r. jako rezerwuar wody dla Huty Częstochowa.

Duża wieś letniskowa (ok. 4,3 tys. mieszkańców) leżąca w dol. Warty w pobliżu zalewu Poraj stanowiącego tutaj największą atrakcję turystyczną pozwalającą na uprawianie sportów wodnych. Siedziba gminy.

Poza tym mam tam wiele dzikich łowisk w których króluje moja ulubiona ryba Lin :grin:
Chętnych zapraszam , cisza spokój i ogromne sandacze w zbiorniku , poznałem tam człowieka który je wyławia na koguty swojego wyrobu sam mam ich kilka można by pisać i pisać napisze potem coś więcej teraz obowiązki wzywają :grin:

Zalew Przeczyce leży nad Czarna Przemszą , Czarna Przemsza wpływa do Zalewu (zlewnia Czarnej Przemszy) Przeczyckiego. Od żródeł do mostu Katowice -Warszawa łowisko tradycyjne , a kiedy wypływa ze zbiornika łowisko specjalne , piękne pstrągi i inne.
:grin:

Pozdrawiam wszystkich a w szczególności waldemar-a z przywitanie

waldemar - Pią Mar 16, 2007 9:31 am

Witaj na forum kozo :grin: . Jak przejrzysz poprzednie posty to zorientujesz się gdzie łowimy. Ja na spławik na Warcie na ogół łowię metodą bolońską. Używam wędki Shimano 6 m i kołowrotka Jaxona z przełożeniem 6:1 (nie pamiętam nazwy). Przy bolonce ważne jest żeby wędka była lekka, bo cały czas trzyma się ją w rękach, oczywiście lekka na możliwości łowiącego (dla mnie wszystkie wędki są lekkie :wink: ). Łowię spławikami Gutkiewicza (dyski VX) sześcio- i ośmiogramowymi. Obciążenie - 1 oliwka. Przypon raczej krótki 20 cm. Dyski Gutkiewicza są jak na mój gust dosyć delikatne i jak zestaw jest lekko przegruntowany (tzn. oliwka dotyka dna) to spławik może podskakiwać przy zawirowaniach nurtu. Wtedy trochę trudno jest wyczuć branie. Można przy łowieniu tą metodą dać o 1 gram mniejszą oliwkę a pozostałe obciążenie dobrać śrucinami powyżej oliwki. Natomiast najlepsze są spławiki cralusso. Ja używam chyba Bolo 10g (albo 8g?). Spławiki cralusso są bardziej odporne na zawirowania nurtu. Dyskami Gutkiewicza i cralusso łowi się „z przytrzymaniem” tzn. wypuszcza się spławik z nurtem i gdy znajdzie się w miejscu żerowania ryb przytrzymuje się przynętę w miejscu przez kilka minut. Spławiki cralusso maja tą zaletę, że ruchami wędki w dół i w górę oraz na boki możesz bardzo precyzyjnie pokierować spławikiem. Można łowić w ten sposób, że wysnuwasz, co metr żyłkę i przytrzymujesz spławik obławiając coraz dalsze miejsca. Ja najlepsze wyniki tą metodą miałem, gdy wypatrzyłem ławicę płotek i zanęciłem dużymi kulami zanętowymi dodając dużo kleju i trochę pinki. Kule wrzucałem dwa metry w górę rzeki powyżej miejsca gdzie wypatrzyłem ryby. Po czym rozkładałem swój zestaw 20 m powyżej i kierowałem tak przynętą żeby „napłynęła” w miejsce nęcenia. Oczywiści na wiosnę woda jest mętna i ryb się nie wypatrzy, wtedy trzeba próbować bez zanęty. A jak będą jakieś brania to wtedy oczywiście trzeba nęcić powyżej tego miejsca. Łowiłem też klasyczną bolonką i na „przepływankę” batem, ale efekty były raczej mizerne - pojedyncze choć duże płocie i krasnopióry. Na „przepływankę” trzeba się niestety namachać. Napisz jakimi zestawami łowisz na innych wodach to może doradzę Ci coś bliżej.
tomaszkat - Pią Mar 16, 2007 3:07 pm

Witam wszystkich.Jestem nowym uczestnikiem tego forum ale starym warciarzem.Najczęściej łowię od "szeląga" w dół rzeki,okolice mostu Lecha,Wilczy Młyn,bony przy Różanym Potoku i dalej, Międzychód, Skwierzyna i okolice.Kiedyś były to samotne wyprawy na grunt,spławik lub z żywcem, dziś najczęściej to spining w towarzystwie syna.Łowię też na poznańskich jeziorach ale Warta to magia,tajemnica i ten cudowny dreszcz gdy stanie się nad jej brzegiem.Bardzo chętnie spotkam się nad rzeką z kimś z forum,chociaż przy moim trybie pracy będzie to wymagało trochę wcześniejszego umówienia.Pozdrawiam wszystkich wędkarzy.
ANGLER-73 - Pią Mar 16, 2007 6:25 pm

waldemar napisał/a:
Łowiłem też klasyczną bolonką
mam pytanie jaka jest różnica między twoją metodą a klasyczną.
Adzio - Pią Mar 16, 2007 6:37 pm

Hej ANGLER zawsze przyjemnie bedzie razem połapać trochę. Tylko że pracuję i musielibysmy się zgrać wczesniej bo nie wiem jak udałoby mi się wolne załatwić :)
Niedzielę mam wolną i planuje na ryby iść :)

Byłem wczoraj nad Wartą ale oprócz skubnięcia zębatego nic się nie działo ale od znajomego dowiedziałem się, że okonie są na najlepszej drodze do tarła bo pływają już wypchane ikrą. Żadnego nie złapałem ale znajomy na robaka dorwał pare. Masz mój nr. kom.? Jak nie to napisz na priv to podrzucę i się zgadamy:) pozdrawiam

waldemar - Sob Mar 17, 2007 12:48 am

Naramowice i okolice są niezłe ale woda jest brudna :???: . Lecz odcinek od mostu Lecha w dół powinien się w najbliższym czsie poprawić. Kolektorem który tam budują, będzie odprowadzana do Warty tylko podczyszczona deszczówka z lewobrzeżnej oczyszczalniu ścieków, natomiast pozostałe ścieki z miasta mają być przerzucone prawobrzeżnym kolektorem do oczyszczalni prawobrzeżnej. Nie wiem jakie są harmonogramy robót ale to wstyd żeby Poznań który szczyci się czystością nie potrafił zadbać o rzekę dzięki której powstało to miasto
ANGLER-73 napisał/a:
jaka jest różnica między twoją metodą a klasyczną
Pod pojęciem klasyczna bolonka rozumię:
a) spławik typu "bombka" (np. jaxon SJ-RI)
b) delikatna, pływająca żyłka
c) wędka z dużymi przelotkami jak najmocniej odsuniętymi od wędziska
d) kołowrotek z przełożeniem 6:1
Technika polega natomiast na zarzuceniu pod prąd (w górę rzeki) i czujnym obserwowaniu brań w czasie przepływania zestawu. Długość żyłki koryguje się nawijając na kołowrotek - gdy spławik dopływa i wypuszczając - gdy odpływa. Kiedy zestaw odpłynie na tyle daleko że możemy nie zauważyć brania - ściągamy go i zarzucamy od nowa. W moim pojęciu przytrzymanie spławika, spławik typu dysk i przegruntowany zestaw to późniejsze modyfikacje a nie tradycyjna bolonka (może słowo "klasyczna" jest za mocne). Podsumowójąc, tradycyjna bolonka to jest to co kiedyś nazywało się przepływanką.
Kiedy byłem mały, to w Toruniu na Wiśle widziałem jak faceci łowili bambusami na przepływankę, ale mi się to wtedy podobało. Zaczynali gdzieś w górze rzeki i szli sobie spacerkiem po nabrzeżu dyskutując jakie to kiedyś w Wiśle pływały ryby. Co jakiś czas wyciągali ryby i z powrotem je wpuszczali. Ale mi się to podobało.
kozo napisał/a:
mam teleskop Jaxona ale tylko 3,8 m
To spokojnie wystarczy. Ja, jak raz pomieszałem sprzęty to łowiłem krótką matchówką i było git. Tylko trzeba się namachać :sad: . Im dłuższa wędka tym większe możliwości manewrowania zestawem i tym dalej od brzegu można sięgnąć. Ale jak stoisz np. na zakręcie gdzie nurt podchodzi pod brzeg nie potrzeba długiego kija (np. gdy brzeg wygląda jak w Łęgu koło Śremu).
tomaszkat - Nie Mar 18, 2007 9:51 pm

Waldemar!Lowienie w tym miejscu wymaga dużej dozy cierpliwości,nie zliczę ile razy odchodziłem z kwitkiem przyrzekając sobie ,że to już ostatni raz,że już nigdy.Ale czas robi swoje,nadeszła era gumek,super żyłek,ogólnie dobry sprzęt stał się bardziej dostępny.Z moich doświadczeń z tego rejonu wynika,że najlepiej łowić tam wcześnie rano i pod wieczór, bardzo ostrożnie podchodzić do brzegu,gdyż stoi tam ukleja.Jak przepłoszysz to kaplica.Aha,jak zobaczysz że łowią tam spławikowcy to sobie odpuść i wybierz inne miejsce albo przyjdż pod wieczór.Najczęściej łowię tam kopytami(5-7 cm) w kolorze perły,wirówki srebrne,wąskie srebrne,płytko schodzące woblery o drobnej akcji i wielkości zbliżonej do gum.Z ciężarem główek kombinuję w zależności od stanu wody,na tym odcinku jest materac faszynowy a prąd jest dosyć konkrety i gdy trzeba poprowadzić głębiej należy uważać.Gumy troszkę modyfikuję zmniejszając wielkość ogonków i je skracając(świetnie wtedy pracują,brak mocnego majtania ogonem na boki i całość mocno drga).Zyczę powodzenia,myśle że te moje wypociny trochę Ci pomogą.
tomaszkat - Wto Mar 20, 2007 4:55 pm

Trafiają się ale musisz mieć dużo szczęścia żeby "trafić" najpierw wolne miejsce.Ja omijam to miejsce właśnie ze względu na ten "tłok".Na Warcie jest tak wiele atrakcyjnych miejsc,że można poszukać swoje "melitko" jak mówili starzy warciarze.Oczywiście są miejsca lepsze i gorsze(trudniejsze,mniej czytelne) ale jaka satysfakcja gdy się je odkryje.Wiem ,że takie na tym odcinku to marzenie ale przecież rzeka zmienną jest i zapwniam Cię ,że można upolować suma także w innym miejscu.Zachęcam do aktywnego szukania dobrych miejsc gdy tylko woda wejdzie w swoje koryto(przepływanka,aktywny pikerek).Pozdrawiam
janiol - Sro Mar 21, 2007 1:08 pm

Przeważnie na główkach przy różanym,ale zdarza mi się też na główkach przy ul. lubczykowej. Rzadziej się zapędzam w stronę mostu kolejowego. Powiem Ci, że często też widzę niezłe szczupaki goniące takie pod 5 kg, ale brać nie chciały...choć gadałem z kilkoma wędkarzami i mówili, że raz na jakiś czas trafi się taki, ale trzeba często bywać nad wodą. Słyszałem również o sumach łowionych z "mojej" leszczowej glówki, więc mam zamiar obczaić to lepiej. Może będę mial 2 w 1 :lol:
Adzio - Pią Mar 23, 2007 7:19 pm

W Puszczykowie dają sie we znaki sandacze i to podobno spore sądząc po śladach jakie zostawiają na żywcach. W zeszłym roku słyszałem o 3 przypadkach złowienia na tym odcinku brzany ale nie wiem jak dużej ale sądzę że ten gatunek się dopiero odradza "u mnie". Warunki do bytowania ma więc sadzę że jeśli to byly czyste plotki to i tak pojawienie się brzan będzie kwestią czasu...Co do karpi...Po powodzi w 1997 w każdej rzece znajdzie się karpia, nie zapominajmy jednak o tym, że są to ryby lubiące zastoiska i duże zakola, starorzecza. Więc z typowym feederem na granicy nurtu jest średnia szansa na karpia...musiałbyś przejrzec archiwalne nr. WŚ bo pamiętam że w którymś z nich był artykuł o karpiach w rzece. pozdro :)
Przemek Szymański - Nie Mar 25, 2007 7:13 pm

Witam.
Na prośbę Przemka wklejam jego zdjęcia z Warty.Przemek musisz przed wklejeniem zmniejszać zdjęcia.
Jeśli masz więcej pytań to napisz do mnie na GG.To mój numer - 3438353 . Naprawdę muszę przyznać ciekawe łowisko.
Pozdrawiam.

ANGLER-73 - Nie Mar 25, 2007 9:01 pm

Sory :!: :!: :!: Pozdrawiam ciebie i innych moich bliskich kolegów z tego forum :mrgreen: O warcie panuje taka opinia że jest to trudna i kapryśna rzeka i sam nie raz :cry: sie otym przekonałem wracając do domu o kiju poraz któryś,ale potrafi też przyprawic o zawał serca wykonując np.pierwsze rzuty a tu uderza metrówka ,albo siedząc z feederm w dwie godziny kończy sie całe opakowanie białych i kilo zanęty a w siacie 3 leszcze po 2 kg i kilkanaście grubych płoci ok.30cm.i krąpi.Taka jest warta i za to ją kocham.

VICTORIA!!!Chyba mi sie udało :!: :mrgreen: :!: To mój następca.Już ci odpowiadam że jeszcze ciebie nie złowiłem a podobno tam pływasz i to całkiem duży jestes,nie miałem okazji nigdy w życiu potpatrywac jak sie go łowi ale będe próbował dzięki radom i wskazówką moih przyjaciół z forum.POZDRAWIAM http://www.fotosik.pl/pok...a683d15a57.html
http://www.fotosik.pl/pok...8994c.html.

tomaszkat - Nie Mar 25, 2007 10:08 pm

Angler.Fajne zdjęcia z naszego odcinka Warty.Spróbuj za sandałem na prostce (vis a vis lasu) za łąką.Riper manns lub kopyto (5-7 cm) perła z takim nibiesko opalizującym odcieniem,główkę dobieram w zależności od prądu 15-25 gr.Na tym odcinku Warty właśnie na te przynęty kilka sandaczy trafiłem ale ich wielkość to loteria Mój największy to niecała trójka ale właśnie tam miałem najwięcej brań.Rzucam skośnie w dół z prądem,po trafieniu w rynnę prowadzę dość agresywnie skokami.Radzę spróbuj.
waldemar - Pon Mar 26, 2007 9:19 am

Byłem w sobotę koło Pyzdr ale rzeka znów jest rozlana - nie doszedłem nawet do koryta. Tydzień temu na wodowskazie w Poznaniu było 372 cm. Warta przy takim stanie jest róno z polderem zalewowym. Dzisiaj w Poznaniu jest 378 i ciągle rośnie. Prawdopodobnie taki stan bedzie utrzymywany przez pare tygodni. Parę lat temu Rada Dorzecza Warty ustaliła że w okresie lęgowym ptaków będzie utrzymywany wysoki, stabilny stan rzeki. Kumpel mi opowiadał że w weekend koło Krajkowa było zatrzęsienie ludzi. Czy to były zawody czy po utacie J. Kierskiego wszyscy zaczną jeździć nad Wartę? :???:
waldemar - Wto Mar 27, 2007 9:54 am

Wydaje mi się, że zarybianie Warty jest prowadzone według operatu rybackiego, który był niezbędnym załącznikiem do oferty w przetargu na ten obwód (lub obwody) rybackie. Nie sądzę żeby PZW chciało wydać dodatkowe pieniądze. Zarząd może zawsze odpowiedzieć że więcej niż w operacie nie można zarybiać bo to jest nielegalne. A co do pieniędzy przeznaczanych na J. Kierskie to raczej pójdą na zarybianie jakiś nowych wód, o które PZW będzie się starać. Na pewno będą to wody daleko od Poznania, bo w okolicy aglomeracji nie ma nowych obwodów rybackich, na które będą przetargi (zobaczcie stronę http://www.rzgw.poznan.pl/ zakładka rybactwo). Jakiekolwiek naciski na zarząd są formalnie możliwe tylko przez prezesów kół, bo to oni wybierają zarząd.
waldemar - Sob Mar 31, 2007 10:34 pm

Wreszcie udało mi się zainaugurować sezon :grin: . Byłem w Czapurach - prawy brzeg Warty na przeciwko Zakłdów Chemicznych w Luboniu. Niestety złowiłem tylko jedną ukleję :oops: (bolonka, spławik gutmix 8 g, obciążenie ustawione na 1,0 m). Rzeka jest mocno rozlana. Przygotowany byłem na łowienie jazi. Ale było dużo drobnicy i chyba większe sztuki są najedzone. Widać było sporadycznie żerowanie większego białorybu i o dziwo widziałem 40 cm szczupaczka który płynąc w tył :!: delkikatnie ominął ławicę drobnicy i nie zaatakował :shock: Było to 3 m od brzegu przy głębokości wody ok. 1,5 m. Przejrzystość wody jest na ok. 0,8 m. Z gruntu nie miałem żadnych brań. Widać że rzeka "już się budzi".
ANGLER-73 - Wto Kwi 03, 2007 2:39 pm

byłem dzisiaj na 3 godzinnym wypadzie,pogoda taka sobie powiewał zimny wietrzyk,woda katastrofa :evil: zimna i wysoka.Łowiłem feederami na białe barwione i gnojaki,do koszyczka zanęta mojej mieszanki Lorpio Super.W dwie godziny złowiłem 5 leszczyków i kilka krąpi a w trzeciej godz.ani brania i zerwane dwa zestawy :evil: 10m.obok mnie siedział tubylec czyli miejscowy ,łowił podobnie do mnie ale nie miał ani brania :razz: wniosek;warto wydac 2-3zł więcej na zanęte :cool: P.S Dla zainteresowanych moge podac co ja miałem a co tubylec.Wklejam pare fotek.


Adzio - Czw Kwi 05, 2007 11:19 am

Zawsze jestem chętny pokazać co nieco "mojej" rzeki :) więc mogę robić za przewodnika :)
Jeśli wytrzymam nerwowo :D Bo jak woda bedzie taka sama jak teraz a ryby nie będą brały to tylko będę się stresował że wam nie idzie :D
Hehe...ja bym proponował poczatek maja bo możnaby za szczupakiem juz pochodzić jesli nikt nie ma nic przeciwko

Wczoraj byłem na ciekawej miejscówce u mnie. Łowiłem na spinning ale szlag mnie trafiał że nie zabrałem bata bo w zakolu aż roiło się od białej ryby. Zaobserwowałem spławy ok 30-40cm płoci!! A na dodatek co chwila drobnicę nachodził ok 2kg szczupak:)

Adzio - Pią Kwi 06, 2007 2:01 am

No na lany poniedziałek ją tak zlejemy że zejdzie trochę :mrgreen: Albo ją utopimy... :roll:
Nie zapowiada się tak jak przez ostatnie 3 lata. Zimy nie było więc większość ryb jest już po tarle. ta płotka którą złapałem miała jeszcze wysypkę ale była już po tarle a woda nie zdąży zejść tak nisko żeby ikra się wysuszyła, tym razem natura sobie poradzi :wink:
Ale to fakt że na Tamie w Jeziorsku pracują przygłupy...zresztą szkoda gadać, tyle ikry się zmarnowało przez tą ich "politykę" puszczania wody...
A co do mojego połowu, to znowu widziałem grasującego szczupaka a i złowiłbym więcej jakbym się zdecydował na dłuższy bat albo bolonkę, bo w miejscu gdzie prowadziłem zestaw było jakieś 0,5m wody :wink: Stąd taki wynik :smile:

waldemar - Pią Kwi 06, 2007 8:07 am

Na wodowskazie w Poznaniu jest 392 a 362 to stan gdzie lusto wody jest równo z terasem zalewowym. Woda opada raczej szybko. W Gorzowie jest stan alarmowy więc w Jeziorsku zakręcili kurki.
Adzio napisał/a:
Jeziorsku pracują
Faceci którzy o tym decydują pracują w Poznaniu na ul. Grunwaldzkiej. Adam, ta betonowa obudowa którą widać na zdjęciu to zrzut deszczówki czy ścieków?
Życzę wszystkim spokojnych świąt.
znalazłem ciekawy artykuł
http://www.tutej.pl/cms.php?i=13830

Adzio - Pią Kwi 06, 2007 1:59 pm

chyba że zbierzemy się forumowicze i zadziałamy coś na rzecz naszej pięknej rzeki:)
Mała składeczka i jakies zarybienie może zainscenizujemy? :cool:
Mówię serio. Tylko prośba kto ma możliwość podowiadywac się w 'centrali" co potrzeba i ile i można coś planować. co wy na to?

janiol - Pią Kwi 06, 2007 2:35 pm

Dzisiaj juz brały aż miło :cool: 20 płotek i krąpi , do tego leszcze 35 cm , jaż ok. 30 i jelec . W 2 osoby dodam ,=udana wyprawa choć po tym leszcze (kolegi) zerwałem chyba tez leszcza i jakoś zaczely gorzej brać , wydaje mi się że gdyby nie ta urwana ryba pewnie mielibyśmy razy więcej :razz:
Adzio - Pon Kwi 09, 2007 6:46 pm

Pan Waldemar...dawno pana tu nie widziałem:)
chciałem dzisiaj na rybu iść ale wolałem znowu sie nażreć:)
A jaka jest woda? Opada nadal?

tomaszkat - Wto Kwi 10, 2007 9:45 pm

Byliśmy wczoraj nad Różanym od 5.30 d0 9.30.(z synem).Łowiliśmy na federy.Efekt to 12 krąpi ,9 płotek,3 leszczyki ok.30 cm i 1 jazik ok.20 cm.Trzy większe płocie w pięknej wysypce tarłowej,więc chyba dopiero się trą.Woda dość znacznie opadła ale widać rybą to nie przeszkadza,pięknie bił boleń w ukleje a od czasu do czasu szczupak.Było fajnie,człowiek trochę odpoczął od jedzenia,podpatrzył co się dzieje w przyrodzie(bobry urzędują na całego),zebraliśmy 2 worki "skarbów" i do domu (niestety) bo goście popołudniu i "małżonka się niepokoi".Oto parę fotek z naszej wyprawy.
Czesław W. - Sro Kwi 11, 2007 5:00 pm

Cytat:
Ciekawe jest miejsce w którym łowi Czesław W. Jakie ryby tam chodzą? Napisz coś wiecej o Warcie w Obornikach. Czy w wyrobiskach koło Słonaw (przy cegielni) mozna łowić? Są tam ryby? Lowiłeś może w Wełnie? Ogladałem Wełnę na wysokości PWiK Oborniki. Byłem tam zawodowo - nie łowiłem, sama rzeczka wygląda bardzo ciekawie. Pozdrawiam _________________
waldemar


Witam i zarazem przepraszam za tak długą zwłokę. Nałożyły się dwie historie i dopiero teraz wnuczek zwrócił mi uwagę, że nie odpowiedziałem w wywołanym temacie. Zacznę może od najdalszego zakątka to jest od wyrobisk poglinianych w Słonawach.
Według relacji brata mojego nie żyjącego już szwagra, a jego wielkie gospodarstwo rolne przylega właśnie do owych wyrobisk jest świetnym łowiskiem sumowym i karpiowym. Niestety, prawa własności tych wyrobisk są tak zagmatwane, że nikt, nawet najbliżsi sąsiedzi nie są w stanie przekazać wiarygodnych informacji. W jednym tygodniu taki strażnik przegania chętnych do łowienia zaś za dni kilka nowa twarz stwierdza: no i co z tego, że masz zezwolenie od IXA skoro te wody należą do Ygreka. Mając wielce wygodny dostęp do tych miejsc rezygnowałem.
Warta to jest co co jest grzechu warte.
Tu zaś problem z wyborem brzegu. Lewy jest łatwo dostępny z racji przebiegającej nieopodal drogi, gospodarze są życzliwi jeszcze nie miałem przypadku aby któryś odmówił pozwolenia na przejście przez swoje włości.
Tu jest prawdziwe Eldorado , głowki, zakola , klatki jak z obrazka.
Sandacz. Szczupak . „Bolek” pokazuje swoje możliwości a potrafi wiele. Drugi brzeg podobnymi cechuje się walorami tyle, że bardziej jest otwarty t.z. brak nadbrzeżnych krzaków.
Zakładam jednak wędrówkę lewym brzegiem.
Docieramy do Obornik i tu należy zwrócić szczególną uwagę gdyż zbliżamy się do ujścia rzeki już przez Ciebie wspomnianej to jest Wełny.
Stumetrowy odcinek przyujściowy, przed i za ujściem rzeki jest strefą ochronną.
Taką samą strefą jest odcinek rzeki Wełny od ujścia do jazu przy młynie.
Idąc brzegiem Wełny,prawym rzecz jasna po kilkudziesięciu metrach trafimy na most.
Dwustu metrowy marsz ulicą której nazwy nie pamiętam doprowadzi nas ponownie nad Wartę już poza strefą ochronną.
W tym miejscu z zasady żegnam się z tym odcinkiem i po przeprawie przez Wartę tak zwanym „małym mostem” udaję się na mniej lub bardziej zasłużony odpoczynek do mieszkającej nieopodal mojej ukochanej siostry.
Kolejny dzień albo jest powrotem do Słonaw jeżeli mam jakieś nie do końca rozliczone rachunki szczególnie z tamtejszymi „bolkami” bo z resztą idzie mi łatwiej, jeżeli wszystko jest OK. dzień kolejny rozpoczynam na prawym brzegu schodząc nad rzekę na wysokości mostu przy trasie Poznań –Piła.
Kilusetmetrowy odcinek do mostu kolejowego to siedlisko okoni bywa, że i ładny leszczyk jesienną porą do woblerka uderzy.
Most kolejowy.... tu zawsze mam dylemat: pozostać na prawej stronie gdzie już zatopione ostrogi tworzą przepiękne warkocze, doły, napływy i co tylko dusza zapragnie. Kleniem, szczupakiem aż nieprzyzwoicie pachnie. W odległości około 15 do 20 metrów od brzegu rynna domek letni sandacza, często na gumkę w samo południe miał ochotę. Dylemat: bo po drugiej stronie około stu metrowy odcinek gdzie kilka zwalonych do wody drzew tworzy, malo, że urokliwe miejsce to i „zrywacze” przynęt wyobrazić sobie mogą jak precyzyjnie podawać trzeba przynętę aby wydobyć z tej plątaniny konarów np.42 cm okonia. Dalej po tej samej stronie jest wejście do nieistniejącego już portu. Co tu dużo gadać, według mojego rozeznania, nie znaczy to, że mam rację jest to swoistego rodzaju ostoja drobnicy i pewnie dlatego swoją stołówkę otwarł tam niejeden szczupak, gdzie wieczorową porą w sierpniowe noce można wysłuchać koncertu do Jana Sebastiana Bacha „Pasji według św. Mateusza „ porównywalnej. Jest to koncert w wykonaniu sumów. Podobny słychać często również na wysokości wsi Gołaszyn gdzie rozpościera się sporych rozmiarów piaszczysta łacha. Bywa kłopot bo tamtejszy nadzorca tego gospodarstwa jest raczej niechętny aby wjechać tam samochodami ale i na to jest odpowiedni „zmiękczacz”
Wracam do portu.
Przy wejściu do portu, po jego lewej stronie, patrząc w stronę rzeki jest jedyna w swoim rodzaju miejscówka. Zatopiona ostroga zwalniająca nurt aby ułatwić wejście do portu, napływ piasku, czystego piasku,a widziałem tam i raki-co o czymś świadczy- stworzył miejsce które upodobały sobie bolenie. Walą w drobnicę z każdej strony jak U-boty nie przymierzając tworzą „wilcze stada”.Czego nie dokona „bolek” wykończy szczupak. Jedynym mankamentem jest dostanie się na ów cypel, nie dlatego, że trudno dostępny, dlatego, że stale przez kogoś oblegany. Raczej przez stacjonarnych więc bez puszki Tyskiego lub Lecha tam nie wkraczam to i tą daniną „wykupuję” sobie- powiedzmy z pogaduchą i kilkoma papierosami- dwie godzinki na obrzucanie, bez kolizji z łowiącym, owej boleniowej siedziby.
Niestety jego sceptyczne „EEEE TAMMMMM”często się materializuje i schodzę o kiju.
W „bolkowej” materii, co zaraz sobie rekompensuję kilkoma zgrabnymi okoniami.
I tak mijają z zasady dziesięciodniowe wakacje pierwszej tury. Druga: wrześniowa to już tylko prawobrzeżna Warta za mostem kolejowym w dół rzeki. Klatki, spowolnienia, wypłycenia często z bardzo gęstą roślinnością. Szczupaczek tam dominuje bo i w tych chaszczach drobnicy bez liku.
No i OKONIE z Wełny.
Tam wędrówkę dzielę na dwa etapy.
Pierwszy- w Obornikach. Schodzę nad rzekę przy moście kolejowym starej trasy do Wronek, każdy wskaże jak tam dojść czy też dojechać, a dojazd jest dogodny, można zaparkować przy szpitalu miejskim, raczej bezpiecznie. Tam w dół rzeki do wcześniej wspomnianego jazu, przejście na drugą stronę i powrót do samochodu. Ja jestem w tej dobrej sytuacji, że mam samochód podstawiany w wybranym przez siebie miejscu na telefon. Zona często ma wtedy dni dobroci dla....
Drugi łatwiejszy, bardziej rekreacyjny, to z tego samego miejsca w górę rzeki. Tu zaś po kilku głęboczkach, po kilku podmytych przez wodę pięknych jaskiń pod drzewami gdzie klenik się czai, wchodzę w główny nurt i rzeką której środek pozwala na przejście już w woderach obławiam jeden i drugi brzeg.
Tak można, niestety nie potrafię określić w kilometrach,przez trzy godziny powolnego, z dokładnym obłowieniem miejscówek marszu wyjść „między ludzi” na ulicę Czarnkowską.
Bywa, że jeżeli kondycja pozwala proszę aby zawieżć mnie do wsi Kowanówko. To przy trasie Poznań -Piła tam jest drogowskaz i należy skręcić w lewo. Są dwie wioski o podobnej nazwie.
Tam przy szkole można zostawić samochód i ....hulaj dusza albo w górę co do surwiwalu jest podobne albo w dół....co podobne tworzy klimaty. Nieraz myślę, że nie tylko ludzie ale i sam Pan Bóg o tych miejscach zapomnieli. I jeżeli o mnie chodzi ...niech tak zostanie.
Pozdrawiam „Warciarzy” i nie tylko.

Adzio - Czw Kwi 12, 2007 12:38 pm

No kurczę czytam i czytam i żałuję że jeszcze prawka nie zrobiłem bo już bym tam jechał:)
Dzisiaj na rybach doznałem pozytywnego szoku(jeśli można to tak nazwać). Mianowicie zostałem wylegitymowany przez Policję Wodną :!: :o

Rany boskie jaka piękna pogoda na ryby!! :o
Już się szykuję na linka lub karasia na pobliski staw :)

zamela - Czw Kwi 12, 2007 1:56 pm

Nie czytalem kazdej strony- wypowiedzi ale z poczatku wnioskuje ze opisujecie glownie rejony poznania ja niestety mieszkam troche dalej i jesli jezdze nad warte to głównie rejon PYZDR a tam jest kilka miejsc przed mostem mozna jechac w lewo na dól pozniej pod mostem i przy wale jakies 1,5km az dojezdza sie do starozecza i promu dosyc ciekawe miejsce (starozecze) ale od kilku lat bieda keidys to zawsze wyjezdzalo sie z tamtad z kilkoma szczupami etc

Kolejne miejsce to wjezdzajac do Pyzdr trza jechac w keirunku Spławia i tam jak sie zaczyna las mozna wybrac w lewo albo prosto jadac w lewo bedziemy mieli "zalew ,zakole " polaczone okresowo z rzeką i bedziemy znajdowac sie wizawi ujscia Prosny do warty wlsnie to ujscie ten cypel jest super miejscem ale zawsze oblegane przez jakis napałów.

Bedac do gory na wjezdzie do lasu i jadac prosto dojedziemy do miejscowosci Spławie tam sa wyrobiska żwiru wiele z nich jest zalanych i zarybionych kilka nawet prywatnych ale sa tablice . W odleglosci okolo 50m od zwirowni mamy rzekę i troche ciekawych miejsc.
Okolo 5km idac z pradem rzeki dojdziemy o ile przejdziemy heh do promu i miejscowosci Komorze-Pogorzelica jedna z tych nazw jest poprawna bo juz nie pamietam aby spojzalem na dyplom z zawodow.
Jak macie wiecej opisów dotyczacych konkretnych miejsc to wrzucajcie .
pozdro

tomcio - Pią Kwi 13, 2007 11:06 am

Cześć właśnie sprawdziłem, że są organizowane zawody spinningowe jako eliminacje do grand prix polski "Puchar Koziołk.ów 2007". Są to zawody 3 dniowe od 1 czerwca na WARCIE!!! Tylko jest jedno ale - cena 350 zł od zawodnika. W tym jest dojazd, zakwaterowanie i wyżywienie. Zawody odbywają się na żywej rybie!!!. Więcej informacji znajdziecie tutaj http://www.pzw.poznan.pl/...ganizacyjny.doc
markusg7 - Wto Kwi 17, 2007 9:11 pm

Witam wszystkich bardzo serdecznie , jest to mój pierwszy post na forum więc się krótko przedstawie mam 34lata mieszkam w Poznaniu i kocham Wartę . Łowię na niej już od 15 lat i nie wyobrażam sobie życia bez tej tajemnej mocy jaka w niej drzemie ona mnie ładuje jak prostownik akumulator do dalszej jazdy. (przepraszam za tą metaforę;) w tym roku mam ochotę pogłębić swoje doznania o połów białej ryby gdyż przez te lata ograniczałem się tylko i wyłącznie do metody spiningowej.W pierwszych latach wyniki miałem raczej mizerne , jakieś okonki, któryś szczupaczek lecz wcale się tym nie zniechęcałem wprost przeciwnie . Szukałem stale to nowych przynęt, w miarę przemierzonych kilometrów poznawałem nowe miejscówki , które z każdym rokiem wygłądały inaczej , po kilku latach były często nie do poznania! To jest cudowne.Łowię głównie na odcinku Warty od Śremu do Poznania (Potachy, Kępa, Radzewice, Niesłabin , okolice Rogalinka, Wiórek, Czapury, w drugą strone okolice Sierakowa i Muchocin)W ostatnich latach rzeka odwdzięcza mi się po stokroć , łowię regularnie swoje zębacze jak również inne gatunki o których onegdaj mogłem tylko pomarzyć : sandacz, kleń ,boleń.To prawda że w miarę dziesiątek wydeptanych kilometrów wzdłuż koryta rzeki i setek straconych przynęt ''tych jedynych zasłużonych i obdarzonych swoistym kultem na emeryturze leżących na honorowych miejscach w naszym pudełku na dnie'' :smile: zdobywamy ten tajemny dar który pozwala nam coraz płynniej czytać rzekę najpiękniejszą rzekę WARTĘ. W tym roku po raza pierwszy zainicjowałem sezon w kwietniu zwykle maj jest tym pierwszym miesiącem spełnionych marzeń, nie straszna mi była jeszcze wysoka woda i przejechane kilometry wzdluż przepięknych starorzeczy żeby się ''dorwać'' do koryta rzeki na szczęście pogoda dopisała. Łowiłem małymi woblerkami na co dały się skusić dwa klenie wiekszy około 0.70kg i jeden malutki garbusek ! byłem w okolicach Jaszkowa za stadniną w stronę Poznania. Na starorzeczu widziałem tarło (już teraz) były to leszcze , ale jakie leszcze aż strach pomyśleć jakie łopaty kryją się w tych dołach :shock: .Nadmieniam iż złowione rybki trafiły z powrotem do wody z resztą zawsze tak robię- niech sobie rosną ! Cieszę się bardzo że odkryłem ten wątek-oby on nigdy nie zaginął w natłoku innych łowisk :wink: . Pozdrawiam serdecznie wszystkich forumowiczów.
tomaszkat - Pon Kwi 23, 2007 9:47 pm

W niedzielę wybraliśmy się nad Wartę w okolice Międzychodu.Przed wyjazdem postanowiliśmy zabrać po jednym federze i nie zabierać spinerów, żeby nas nie kusiło łażenie za jaziem i kleniem.Nad rzeką byliśmy o 5.30.Zimno -4 stopnie, na szczęście byliśmy na to przygotowani.Wybraliśmy stanowiska, rozrobiłem zanętę, Syn łowi przed napływem, ja w dołku na międzytamiu.Łowiliśmy do godziny 13, głownie ładne płocie,kilka jelcy no i dwa kleniki. Woda w tym rejonie jest jeszcze wysoka. Pogoda była piękna, słoneczko przygrzewało bolenie i szczupaki tłukły drobnicę jak wściekłe.Oto kilka fotek
waldemar - Wto Kwi 24, 2007 9:27 am

janiol napisał/a:
Ale mnie niespodzianki dzisiaj spotkały :razz: Najpierw na pikera na ktorego założyłem zielone kopyto złowiłem bolka ok.40 cm. :razz:
jak wygladał zestaw na który łowiłeś?
Niedzielę spędziłem na odcinku Ciążeń-Samarzewo do ujścia Wrześnicy (prawy brzeg). Spiningowałem na wszystko co się dało i nie miałem nawet skubnięcia. Na tym odcinku łowiło w niedzielę jeszcze 4 kolesi i nic nie złowili.
Trzy wyrobiska po żwirze w miejscowości Tarnawa koło Pyzdr juz nie należą do PZW - ktoś wykupił ten grunt i zamkął łowisko.
W długi weekend planuję wędkować od Samarzewa do Czeszewa będzie tam ktos z was łowił?

Adzio - Pią Kwi 27, 2007 9:44 am

Byłem na Warcie wczoraj i pierwsze wyniki w tym roku :)
Okonek ok. 15cm :razz: (na błystkę obrotową nr. 1 czarna z żółtymi kropkami)
A do tej samej błystki wcześniej wyszły mi dwa kleniki ok. 30cm ale skubnęły i tyle je widziałem :neutral:
Ale zawsze coś...zważywszy że od miesiąca na spinning nie miałem brania :wink:
Zapraszam w długi weekend nad Wartę do Puszczykowa, jeśli były ktoś chętny to 1 i 3 maja mam wolne(29.04 i 06.05 mam zawody) więc jakby co to dajcie znać kto by wpadł powędkowac sobie w Puszczykowie :) ...Chetnie porobię za przewodnika :cool: Pozdrawiam

vanity - Pon Kwi 30, 2007 1:44 pm

Witam wszystkich Warciarzy. W sobote i niedzielę odwiedziłem odpowiednio Biedrusko i Wiórek - tzw. "kocioł". Efekt mizerny - płocie, krąpiki, małe leszcze na feederka. W Wiórku były zawody, ale z tego co wiem cienko połapali. Próbowałem też sięgnać okonka na boczny troczek ale oprócz jednego leniwego skubnięcia nic. W okolicy grasowały bolenie. Miejscówka fajna - dużo patyków, głębokośc do 3-4 m i widać że ryba jest. Rozmawiałem z miejscowym młodzieńcem, kóry zdradził mi, że w zeszłym roku kłusole na siatki natłukli szczupaków, leszczy, jazi, płoci i dużego suma.
Adzio - Pon Kwi 30, 2007 5:14 pm

Pozdrawiam...Orkowo i Rogalinek to piękne miejsca, dołączyłbym do tego jeszcze "Trzykolne młyny". Jest tam sieć starorzeczy połączonych okresowo z Wartą więc są systematycznie zarybiane podczas wyższej wody. oprócz typowych dla tego typu wód karasi, linów i szczupaków są jeszcze karpie piękne okonie ale za tymi ostatnimi trzeba trochę pochodzić. Kiedyś były tam stawy rybne więc nie wiem co jeszcze może tam pływać :cool:
Wczoraj na Warcie u mnie złapałem Jazia 36cm a na zawodach spławikowych padło pare naprawdę ładnych leszczy (ok. 1-1,5kg), zapraszam :)
Jakby ktoś szykował się z wędką na "Łęgi Rogalińskie" to ja prawdopodobnie 3 maja będę tam jechał i byłoby przyjemnie powędkowac w większym gronie:)

waldemar - Pon Maj 21, 2007 9:15 am

vanity napisał/a:
nie jestem pewien ale łowisko "trzykolne młyny" jest niedostępne dla wędkujących

Sprawdziłem w „Poradniku wędkarskim PZW okręgu Poznańskiego” i dzwoniłem do straży rybackiej PZW, rzeczywiści są ograniczenia. Poniżej zamieszczam ich wykaz.

1. Lewobrzeżna łacha tzw. „stara Warta” przy wsi Łęg – można wędkować od 1 lipca do 31 października
2. Prawobrzeżna łacha tzw. „Święconka” przy wsi Radzewice – można wędkować od 1 lipca do 31 października
3. Odcinek 200 m przy ul. Promenada w Śremie - można wędkować od 1 kwietnia do 30 listopada
4. Tzw. Stara Łacha w Radojewie - można wędkować od 1 kwietnia do 30 listopada
5. Tzw. Ciepły Rowek w Poznaniu - można wędkować od 1 kwietnia do 30 listopada
6. Od kilometrarza rzeki 286 do końca zabudowań Centrum Hipiki w Jaszkowie – można wędkować od 1 marca do 30 listopada
7. Od kilometrarza rzeki 305 do kilometrarza rzeki 306 w miejscowości Zaborowo
8. Tzw. Ustaka koło Orkowa (prawy brzeg) – zakaz wędkowania
9. Łacha tzw. „Tuchoń” k. Krajkowa (lewy brzeg) - zakaz wędkowania
10. Łacha w Trzechkolnych Młynach i Czmońcu (prawy brzeg) - zakaz wędkowania
11. Ujście rzeki Kończak do Warty w miejscowości Stobnica- zakaz wędkowania
12. Rezerwat Słonawy – ujście wełny do Warty (100m górę i w dół rzeki) - zakaz wędkowania

Inne ograniczenia to:
Zakaz biwakowania na terenie „Majątek Rogalin” Sp. z o.o.

Mam prośbę. Gdybyście łowili w pobliżu to zamieście na forum fotki miejsc od których można łowić, ja postaram się zamieścić mapki.

Morth - Sro Maj 30, 2007 6:48 pm

waldemar napisał/a:
Opisz, jeśli możesz dokładniej miejsca koło Konina.


Ok. Nie wiem jak dobrze znasz Konin, to wyłożę to ciut łopatologicznie ;) .

Jadąc ze Swarzędza polecam jechać "starą trasą" a nie autostradą. W sumie droga odkąd nie ma na niej TIRów zrobiła się znośna. Jadąc prosto w stronę Konina miniesz miejscowości Września, Słupca (tu polecam także przyjrzeć się Warcie ), Golina a za Goliną skręt w prawo do wioski Węglewskie Holendry. Jadąc tą drogą cały czas prosto trafisz na przeprawę promową na Warcie. Jeden z moich ulubionych rejonów (szczupak, okoń i boleń). Polecam przeprawić się (kursy 6.00-15.00) na drugą stronę i spenetrować prawą stronę (ciekawe tamy na rzece). Jeśli ciągle będziesz kierował się po przeprawie w prawo (proponuję wyjechać na główną drogę) dojedziesz do miejscowości Osiecza, gdzie masz ciekawe miejscówki na rzece i atrakcyjne starorzecze (piękny lin, szczupak, sum, o jaziach nic mi nie wiadomo). Pamiętaj także o dołkach, których jest po drodze sporo (okoń, szczupak).

Ok, wróćmy do Goliny. Jadąc prosto do Konina dojedziesz do sporego ronda tuż przy sklepie Intermarche. To już Konin. Na rondzie w lewo, ulicą Spółdzielców. Przejedziesz przez cztery skrzyżowania ze światłami dojeżdżając do kolejnego ronda. Na tym rondzie prosto, po prawej za rondem miniesz szpital. Teraz ciągle prosto, przez następne światła, miniesz wieżowiec z napisem "Aluminium" na dachu (dobry punkt obserwacyjny) i lecisz ciągle prosto. Miniesz sklep Lidl i stację benzynową. Teraz uwaga: po prawej stronie będzie wjazd do posesji a przy okazji zjazd pod kątem 180 stopni. To zjazd nad miejsce, gdzie zaczyna się kanał Warta-Gopło. Rewelacyjne miejsce pełne każdego drapieżnika (co ciekawe jest jednocześnie szczupak i sandacz i boleń - o tym ostatnim krążą tu już legendy). Co do jazia, to przyznam się szczerze, że nie znam osobiście nikogo, choć paru znajomych twierdzi, że widzieli jak "ktoś wyciągał ładne sztuki". Nie dam za to głowy ;) Jeśli przejedziesz wjazd, to wpadniesz na most na kanale, za nim będziesz miał zjazd w prawo, którym możesz dojechać na drugą stronę tejże miejscówki. Ogólnie polecam też sam kanał.

Ale się rozpisałem :) Jeśli mój przewodnik jest niezrozumiały, to może wkleję mapę z zaznaczonymi miejscami?

Resztę miejscówek opiszę innym razem.

markusg7 - Sro Maj 30, 2007 10:13 pm

Witam Warciarzy. Długo nie opisywałem wrażeń z pobytu nad ukochaną rzeką-chroniczny brak czasu na hobby a co dopiero pisanie. .Jednak w natłoku codziennych zajęć udało mi się doprowadzić do kilku wypraw w okolice Nowego Miasta nad Wartą. Najbardziej utkwiła mi w pamięci ta ostatnia z 20.05.2007.Rzeka obdarzyła mnie dwoma szczupakami i jednym małym okonkiem, a mój kompan dostał niewymiarka. Dzień był ciepły i słoneczny, łowiłem delikatnym kijem Mikado do 13 gr. z żyłką 0,16 na woblerki zarówno pływające jak i tonące. Stanowiska szczupaków znajdowały się bardzo blisko linii brzegowej. Bardzo cieszą mnie te wyniki, gdyż wcześniej w temacie "tegorocznego szczupaka" panowała totalna cisza. Myślę że to dobry zwiastun. :wink: . Mam kilka fotek z tych wypraw i chętnie bym je pokazał ale niestety nie wiem jak to zrobić. Jeśli można to proszę Was o poradę gdzie znajdę jakiś instruktaż. Z góry dziękuję i pozdrawiam wszystkich wędkarsko zakręconych.PS.Sandacz,admin dzięki za życzenia, Tomaszkat moje wyprawy z powodu braku czasu są nieplanowane i bardzo spontaniczne ale może kiedyś uda nam się razem powędkować w okolicach Międzychodu.PZDR.
waldemar - Pią Cze 01, 2007 3:30 pm

W niedziele 27 maja wybrałem się żeby obłowić prawobrzeżny odcinek Warty pomiędzy Rzeką Główną i Rzeką Cybiną. Brzeg jest stromy i dość trudno dostępny. Niewiele jest miejsc w których można podejść do linii brzegowej (znalazłem tylko kilkanaście miejscówek). Na wysokości ul. Czapla brzeg jest umocniony betonowymi płytami. Nie znalazłem żadnych ostróg. W miejscu gdzie Cybina wpada do Warty koryto rozszerza się a główny nurt jest odsunięty w kierunku lewego brzegu. Łowiłem tylko spinningiem na: czarnego twistera, srebrną obrotówkę, jaskrawo czerwona obrotówkę, biało-perłowe rippery, i woblera (fot.). Tylko wobler prowadzony na głębokości około 1,5 w odległości około 2-3 m od brzegu był skuteczny. Przy ujściu Cybiny, na jaskrawo czerwoną obrotówkę miałem kilka delikatnych brań których nie udało mi się zaciąć. Ataki na przynętę były prawie niewyczuwalne (były to raczej delikatne „skubnięcia”). Łowiłem miedzy 15:30 a 19:00 – tuż przed burzą. Na powierzchni wody widać było żerowanie białorybu, który nie płoszył się od przepływających przynęt. Wydaje mi się więc, że nie były to ani płocie ani ukleje. Doszedłem do wniosku, że ostatnie zmniejszenie aktywności ryb na poznańskim odcinku Warty spowodowane jest wzrostem roślinności przy równoczesnym ustabilizowaniu się średniego poziomu rzeki. Wydaje mi się, że jest dużo pokarmu niesionego w zawiesinie (ilość owadów jak na maj jest dość duża) i ryby nie żerują intensywnie. Myślę, że jak drobnica trochę podrośnie to zwiększy się konkurencja pokarmowa i brania będą wyraźniejsze. Poniżej zamieszczam zdjęcia tego odcinka Warty.
waldemar - Pon Cze 04, 2007 8:02 am

Witaj Arhuku na forum. Ja nigdy nie złowiłem na Warcie szczupaka w nocy, ale muszę przyznać że nigdy się nie ustawiałem na szczuble później niż godzinę po zachodzie. W nocy zarzucałem raczej gruntówkę lub delikatnie łowiłem w zatoczkach na spławik. Byliście w weekend nad rzeką? Ja w niedziele rano poszedłem nad jezioro na "pewne miejsce" i złapałem 7 płoci przez 4 godziny. Jedna z płoci była jeszcze na tarle (!?). Pojechałem więc na inne "pewne miejsce" nad inne jezioro a tam, po rozmowie z kolesiami którzy mieli rozłożone po dwie wędki i nic nie złowili, nawet nie rozłożyłem sprzętu. Po południu chciałem jechać nad Wartę, ale zaczęło padać i kompletnie straciłem wiarę w szanse na złowienie czegoś większego. Gdzie jedziecie na weekend? Ja myślę o Uniejowie. Łowił może ktoś na tamtym odcinku Warty?
Adzio - Czw Cze 07, 2007 12:53 pm

Witam Warciarzy :)
Dzisiaj byłem na 2h nad naszą kochaną rzeką i generalnie nie narzekam. Co prawda byłem ok. 10 więc za późno i za goraco na cokolwiek ale miałem 3 brania(w tym jedno sandacza z opadu) i złapałem niemiarowego szczupaczka. Zobaczę jak będzie wieczorem ale mimo upału pod przeciwnym brzegiem buszowały bolenie więc przez ten miesiąc jak mnie nie było ryb jakby przybyło :P Zapraszam na ostatni dzień przepustki na niedzielę do Puszczykowa :)

waldemar - Wto Cze 12, 2007 10:37 pm

W piatek byłem w okolicach Obornik Wielkopolskich. Na DS złapałem płocie (ok. 20 cm), ukleje na bolonkę - na przelewie ostrogi i szczupaka na czarną obrotówkę. Z gruntu brania były słabe. Kumpel na ostrodze obok, miał z kolei dużo delikatnych brań i nie wszystkie dał radę dobrze zaciąć. Ale w porównaniu z początkiem czerwca brania są lepsze. W sobotę byłem w Czapurach. Na DS nic. Na bolonkę tylko małe ukleje w warkoczu za ostrogą i jedna płotka na przelewie. Łowiłem na 5 gr spławik (bombka) i praktycznie brania były niedostrzegalne. Kumpel złowił szczupaka na białego ripera. Około godziny 20 w dwóch miejscach było widzać uderzenie bolenia. Na białą rybę chyba trzeba się już ustawiać wcześnie rano. Praktycznie mamy lato. W niedziele byłem pospiningować na jeziorze i woda była tak ciepła że brodziłem bez woderów. Sensas w jakich godzinach były zawody w Śremie?
Czesław W. - Pon Cze 25, 2007 3:04 pm

Witam. No i pięknie się składa, że wakacje o których prawie zapomniałem. Troszeczkę sprawy mi się pogmatwały, byłem przekonany, że większą ilością czasu będę dysponował. Niestety konferencja w której powinienem brać udział ma tak napięty grafik, że ledwo- ledwo wygospodarowałem z tego „bałaganu” środę 27.06, i tylko niestety, ten dzień wchodzi w rachubę.
Mam już propozycję od Waldka który z racji tego iż w pocie czoła musi pracować podał miejsce dla niego stosunkowo dogodne jest to Czerwonak. Mnie w tym wypadku jest obojętne miejsce, istotą rzeczy jest poznanie nowych kolegów a i przy okazji powędkować nie zawadzi. Tu z braku czasu, bo referacików kilka muszę jeszcze dopieścić proszę o wyrozumiałość i proponuję Waldkowe miejsce brać pod uwagę.
Błażej; chętnie po Ciebie podjadę, może i „szczupaczek” do Ciebie dołączy i w godzinach przedpołudniowych skoczymy do Czerwonaka tam zaś oczekiwać będziemy Waldka. Byłoby to fajne- trzech nowych ludzi poznać za jednym podejściem. Proszę podaj mi na PW nr telefonu i ewentuale miejsce w które podjechać to się zgadamy co do godziny w środę. Waldkowe namiary już znam, on moje- no chyba, że maila nie dostał to tu umawiam się z nim na środę w dogodnych dla niego godzinach. Zresztą jeszcze dzisiaj pod wieczór do niego zadzwonię. Mam wielką nadzieję, że znajdziecie Panowie właśnie w tym dniu kilka wolnych godzin.
Pozdrawiam.

Olek - Pią Cze 29, 2007 1:13 pm

Ciężko powiedzieć, z tego co widać ryb jest sporo ale jakoś nie kwapią się ganiać za kawałkiem metalu.
Czekam na większy spadek wody, wtedy odkryją sie tamy, będzie większe pole do manewrów.
To co złapałem do tej pory, także zazwyczaj uderzało w wahadłówki.
Dzisiaj zrobie mały wypad, co z tego wyjdzie...zobaczymy.
Życze powodzenia :)

waldemar - Pon Lip 02, 2007 9:45 am
Temat postu: PYZDRY
Tak jak pisałem wcześniej, byłem na odcinku Pyzdry-Ciążeń (lewy brzeg). Przeszedłem go pieszo. Niestety w większości przypadków brzeg jest trudno dostępny, W miejscu, do którego chciałem dotrzeć – naprzeciwko ujścia Wrześnicy, dostęp do brzegu jest wprost karkołomny – zwalone pnie drzew, duże ilości drobnych gałęzi, wszystko porośnięte bluszczem i dwumetrowymi pokrzywami. Pas roślinności wzdłuż brzegu ciągnie się na szerokości ok. 30 m. Pokonanie go zajmuje 15 min. Przedarcie się nie wszędzie jest możliwe gdyż miejscami rosną młode leszczyny. Do godziny 15 złapałem dwa okonki, po 15 (przed burzą) złapałem szczupaka. Na około 0,5 h przed burzą pokazały się bolenie, ale nie miałem żadnych brań. Po deszczu brania ustały. Następnego dnia byłem w Ratyniu (między Lądkiem a Goliną). Łowiłem DS - bez wyników – brania ustały.
Poniżej parę fotek:
1 – Panorama Pyzdr
2 – Prom w Dłusku
3 – Warta kilometr w górę od Dłuska
4 – Warta kilometr w górę od Dłuska – pierwszy okonek
5 – Starorzecze na wysokości wsi Zapowiednia
6 – szczupaczek :wink:
7 – Warta na wysokości wsi Białobrzeg
8 – połączenie starorzecza z Wartą na wysokości wsi Białobrzeg

waldemar - Wto Lip 03, 2007 8:35 am

ANGLER-73 napisał/a:
co sie z nimi dzieje
Dwa tygodnie temu złowiłem na Warcie leszcza który był na tarle. Niby nic w tym dziwnego, bo do końca czerwca leszcz się wyciera, ale odnoszę wrażenie, że jest to drugie tarło. Pamiętam, że w maju też łowiłem leszcze na tarle (Jezioro Kowalskie) Wydaje mi się, że w tym roku trochę przesunął się okres wegetacji roślin wodnych (trzcina i sitowie pojawiły się około trzy tygodnie później niż w zeszłym roku), poczym wzrosły średnie temperatury i rośliny zaczęły szybko „nadganiać opóźnienie”. Na jeziorze, na którym łowię wzrost trzcin był zauważalny w skali 2-3 dni. W piątek 30 czerwca, złapałem płoć która była na tarle. I to już jest zastanawiające. Tarło płoci powinno się skończyć w maju. Jak zauważyliście woda w Warcie delikatnie opada. Wydaje mi się, że naturalny cykl fenologiczny jest nieco inny niż w większości sezonów a na Warcie dodatkowo został zaburzony szybkim opróżnianiem zbiornika w Jeziorsku. Pamiętacie jak na wiosnę dziwiliśmy się na forum, że woda opadała metr w ciągu tygodnia? Ja osobiście w tej sytuacji zaczynam uprawiać wędkarskie voodoo – fazy księżyca, magiczne mikstury i.t.p.
nil - Czw Lip 12, 2007 10:55 am

Byłem w poniedziałek nad Wartą pomiędzy Nowym Miastem a mostem kolejowym w Solcu. Woda jak na tą porę rzeczywiście wysoka. ryby brały całkiem dobrze złowiłem z 25 okonków i 3 szczupaki, dwa małe i jeden wymiarowy 50 cm. Poztym miałem dwa brania pewnie jazi na woblery imitujące owady. Przez to że woda jest wysoka okonie nie brały jak przez ostatnie dwa lata ze szcytu główki tylko z dołka na napływie główki albo 1-2 m od zatopionej części główki. Najwięcej złowiłem na obrotówki z dużym obciążęniem, ale największe brały na gumy.
Woda w Warcie jest czysta, kiełbie były od zawsze ale brzany jeszcze nigdy nie złowiłem ani nie widziałem żeby ktoś złowił, ale skoro są to może mi też się uda.
Z rybami jest całkiem dobrze jest dużo okoni, sporo szczupaków w więkoszci małych, jazi, kleni, boleni i sumów. Jest mało sandaczy ostatniego złowiłem chyba z 3 lata temu chociaż słyszę że od czsu do czasu ktoś złowi. Słyszałem że koło Poznania sandaczy jest więcej.
Pozdrawiam

Przemek Szymański - Czw Lip 19, 2007 7:29 am

sensas srem napisał/a:
w niedziele złapałem przeszło 10 kg ryba jest na warcie tylko trzeba się trochę postarać


Można złowić 10 kg. ryb , jak i można złowić 10 szczupaków jeśli te ryby zaraz po złowieniu się wypuszcza....

Bartek T napisał/a:
Sensas śrem jesli zlapales 10kg ryb to zlamales regulamin PZW :razz: bo o ile pamietam to limit to 5 kg na dobe :twisted:



Bartek złowić , i zabrać do domu , a złowić i wypuścić to dwie inne rzeczy.
Na drugi raz proszę o lepszą interpretację R.A.P.R , bo jak na Moda przystało powinieneś to wiedzieć.

Usi - Nie Lip 22, 2007 2:57 pm

Witam wszystkich mam na imię Grzegorz i mam 26 lat
Od niedawna należe do PZW i chciałbym pospinningować na Warcie (mieszkam przy katedrze)

Wczoraj wybrałem sie na odcinek Warty za mostem na Bałtyckiej w stronę Koziegłów
Udało mi się trafić jednego okonka, choć nie jestem do końca przekonany czy złapał się z powodu moich umiejętności( branie nastąpiło gdy wyrywałem przynętę z zaczepu)

Na jakie przynęty najlepiej łowić na Warcie (jestem zielony na rzece)
Jak rozpoznać dobre miejsce do spinningu (czytałem trochę na ten temat ale pojęcia warkocz główka zakos mało mi mówią)
Czy przynęty należy ściągać pod prąd (jak ściągałem z prądem miałem dużo zaczepów)
Będę wdzięczny za wszelkie wskazówki.

Usi - Pon Lip 23, 2007 7:15 pm

Dzisiaj ponownie wybrałem sie na Warte. Tym razem na odcinek za Czerwonakiem.

Pierwsze dwie godziny nic (nie licząc 3 straconych przynęt). Gdy straciłem już nadzieje postanowiłem wypróbować jeszcze nowego woblera, choć tylko kilka razy łowiłem taka przynętą (wcześniej nim nie rzucałem bo bałem sie go stracić. To był świeży zakup)

I wreszcie coś się zaczęło dziać trafiłem dwa szczupaki 47cm i 52 cm
Oba złapałem inaczej. Mniejszy połknął przynętę, która unosiła się na powierzchni.
Większy chwycił woblerka którego szybko ściągałem przy dnie. Miałem problem z wyciągnięciem go z podbieraka. Kiedy w nim wylądował to tak się zakręcił, że obie kotwiczki wplątały się w oczka podbieraka. Walczyłem z wypięciem przynęt z 20 min.

Czeka mnie dziś ryba z frytkami :razz:

waldemar - Wto Lip 24, 2007 10:33 am

Witaj Usi na forum. Pytasz, na jakie przynęty najlepiej łowić na Warcie? Odpowiedź (nie jest to żart) brzmi: na wszystkie. Musisz się uzbroić w komplet ripperów, twisterów, obrotówek, wahadłówek i oczywiści różnych woblerów. Trzeba próbować na odwiedzanych przez siebie miejscach i starać się dobrać wielkość przynęty do uciągu rzeki. To są oczywiście truizmy, ale inaczej się nie da. Nie ma tu żadnej recepty a Warta stawia duże wymagania. Ja na nowych miejscach zawsze zaczynam od ripperow, bo pozwalają obłowić strefę przypowierzchniową i przydenną. Repery z główką jigową antyzaczepową pozwalają obłowić miejsca obficie porośnięte roślinnością.

Ja uważam że najskuteczniejsze są woblery, ale żeby nie zostawiać w zaczepach dużej forsy zaśmiecając równocześnie rzekę, trzeba mieć doświadczenie w ich prowadzeniu a doświadczenie zdobywa się samemu ;-) .
Odnośnie ukształtowania dna rzeki i nazewnictwa polecam Ci stronę:
http://www.slaskiewopr.pl.../hydrologia.pdf
Nie jest to wprawdzie strona o wędkarstwie, ale nie tylko wędkarze spędzają czas nad rzeka a nomenklatura jest taka sama. Oczywiście w wędkarstwie rzecznym pojawiają się takie pojęcia jak „rafa”, „tama” czy „dołki”, które są po prostu żargonowe, ale tworzą „slang” wędkarski więc są powszechnie używane (tak jak np. slang używany przez myśliwych). Pytasz czy przynętę prowadzić pod prąd czy nie. To zależy w jakim miejscu . W większości przypadków pod prąd ale trzeba po prostu naśladować w prowadzeniu przynęty zachowania drobnicy. Na prostkach drobnica stoi w miejscu płynąc pod prąd (wyszło masło maślane, ale wiadomo o co chodzi) natomiast między ostrogami ryby mogą pływać we wszystkich kierunkach. Powodzenia i do zobaczenia nad Wartą.

zamela - Pon Sie 06, 2007 11:47 pm

Odwiedziłem dzisiaj Wartę w okolicy miejscowości Pyzdry a dokladnie Tarnowa i tam bylem mniej więcej na wysokości ujscia Prosny do warty z tym ze na 2 brzegu .
Poziom wody bardzo wysoki jak na sierpień - woda kwitnie :/
całą noc przesiedzialem z zarzuconym trupkiem albo rosówkami i nicc ani puknięcia a nad ranem z białej ryby to pare leszczyków ale sama drobnica i ukleje.
Widać było jak w pobliżu grasował drapieżnik ale nie chciał zaatakować gumki ani nic :/
zdziwiłem sie bo w ogole nie było miejscowych a to dziwny widok w tej okolicy.
Nie wiem w jakie miejsca teraz jeździć bo to co bylem to lipa straszna i w dodatku jeszcze spin złamalem :(
Jeśli ktoś zna okolice o których pisze niech sie wypowie gdzie najlepiej zasadzić sie na suma

skorupa - Wto Sie 07, 2007 12:57 pm

Wiesz gdzie jest oczyszczalnia ścieków na wysokości Promnic, młody człowieku :wink: ?
Od niej wpada taki dośc spory kanał do Warty i odtąd zaczynam obławiać w stronę Mściszewa. Tyle że po zmroku raczej nie radzę się kręcić przy tym rowie, bo to ukochane miejsce lokalnych kłusoli. Od wysokości oczyszczalni idąc z prądem będziesz miał odcinek jakiegoś niecałego kilometra, który możesz spokojnie potraktować jako wstępną rozgrzewkę. Główki są do niczego i rozległy odcinek nieciekawej wędkarsko prostki. Sąsiad tam wysiaduje min na sumka, ale bez efektów. Idąc dalej z biegiem Warty miniesz dwie stadniny z końmi, oddzielone od siebie taką dziadowską żwirownią z zardzewiałą koparką linową. Więc jak je już miniesz to możesz zaczynać działania wojenne. Ten odcinek rzeki aż do Mściszewa jest bogaty w główki i można działać, zwłaszcza na ostatnim kilometrze przed Mściszewem główki się wydłużają.
Idąc od mostu w Biedrusku zauważysz od razu, że brzeg przylegający do poligonu jest bez porównania bogatszy w ryby. Zwłaszcza bolki tam uciekają, jak żerują. Tyle że po zmroku przychodzą stada dzików (tak po 4 - 5 sztuk) pić wodę i robi się nieswojo :wink: Ja tamnigdy nie łaziłem bo to poligon i cholera wie czy brzeg Warty się jeszcze liczy czy nie do terenów wojskowych i czy warto się potem tłumaczyć żandarmerii.
Tak czy owak w Mściszewie wpada rz. Trojanka do Warty za starą żwirownią Krusz-Geo i jak chcesz iść dalej to musisz mieć wodery. To było kiedyś, 7-8 lat temu, super miejsce na klenie... W Mściszewie jest teraz nad Wartą od kilku lat przystań kajakowa i miejsce na festyny. Kupa ludzi, samochodów w weekendy.

tu jest jeden z ostatnich bolków i szczupaczek :







Szczupak coś nie ryn w tym roku...
Ten maluch na fotce nie miał nawet 40 cm. W tym roku przeważnie takie się trafiają...

scalone

ANGLER-73 - Sob Sie 11, 2007 3:50 pm






Zgóry przepraszam za zdjecia z nie nad wody a z mojego domu po prostu nie wiezyłem że mi sie przyda aparat nad woda,a jednak sie myliłem :shock: Byłem dzisiaj z rana na Warcince z feederkiem zaczeło sie jak zwykle same polsilwery,zaneciłem konkretnie łowisko i na efekty długo nie czeba było czekac,co prawda brania były żadkie i trudne do zaciecia ale i tak co nieco wyciągłem;3 leszcze 52cm,55cm,57cm,pare mniejszych i kilka krapi.POo drugiej stronie siedział facet i łowił na napływ na płytkiej wodzie wyciągał co pochwile kilowe leszcze i jak dobrze widziałem to karasie i klenia.Generalnie było super :mrgreen: już dawno tak sie nie cieszyłem z takich holów w nurcie.

mikis - Nie Sie 12, 2007 9:33 am

Sergio napisał/a:
Mam pytanie do osób z okolic Śremu ... mianowicie czy ktoś w ostatnim czasie łowił na starorzeczu za strażą?? (Jeśli tak to jakie panują tam aktualnie warunki i jaki jest dojazd)


Nie ciekawie, dojazd w miare dobry, ale dół mocno zarośnięty, w sumie tylko 3 miejsca są. Byłem tam ostatnio dwa razy i z wynikami kiepściutko, tylko na bata szło połowić troche drobnicy( i jakimś cudem linek 27cm) spławikówki stały jak zabetonowane.

Hols75 - Nie Sie 12, 2007 5:22 pm

ANGLER-73 napisał/a:
Do holsa 75.Neciłem kulami z zanety lorpio z dodatkiem atraktora leszczowego+glinka+białe robaki.Do koszyka to samo tylko bez glinki,miałem 12 kul wielkosci pomarancza które wrzucałem co 2h.


Dzięki ANGLER za odpowiedz na pytania w sprawie zanęty. Jeszcze tylko chciałbym się dowiedzieć, w jakim miejscu na rzece je złowiłeś (w nurcie czy może przy brzegu)

waldemar - Czw Sie 16, 2007 10:26 am

Witaj piter na forum, niezłe wejście. A ja miałem wczoraj dylemat czy jechać na wilczak czy do Orkowa. Zamela, w Spławiu koło Pyzdr (stare żwirownie) nie ma już wody będącej w zarządzie PZW. Była tam mała afera. Prawdopodobnie PZW dzierżawiło wyrobiska od prywatnego właściciela, dzierżawa się skończyła a PZW nawet nie zdążyło wyłowić ryb i przenieść ich na inne łowisko. Na wiosnę nie można tam było łowić nawet za pieniądze. Ponoć miejscowi robili zadymę, bo nie mogli kłusować na tych wyrobiskach (pewnie po raz pierwszy ktoś się za nich wziął). Naprzeciwko Dłuska koło Pyzdr (lewy brzeg) trudno jest dojechać samochodem, bo rolnik ogrodził łąkę elektrycznym pachołkiem i wypasa krowy. Najlepiej przepłynąć promem w Dłusku. Tarnowy k/ Pyzdr nie znam, łowiłem tam raz w dzieciństwie. W zeszłym tygodniu jak łowiłem w Pyzdrach to widziałem, że mocno żerowały leszcze między ostrogami w dół od mostu (lewy brzeg). Jest tam takie miejsce (od mostu za czwartą lub piątą ostrogą) gdzie leży zwalone drzewo. Wygląda bardzo obiecująco. Co do Solca to trudno jest się tam przedostać między starorzeczami. W przyszłym tygodniu może będę miał dokładną mapę tego odcinka to się tam wybiorę. Wydaje mi się, że najdogodniejszy dojazd jest od strony wsi Krzykosy. W Solcu trzeba częściowo przejechać po wale przeciwpowodziowym. Wprawdzie nie ma tam znaku zakazu, ale za jazdę po wale można dostać mandat. Zamela, wiesz może czy od strony Żerkowa można przejechać przez lasy żerkowsko-czeszewskie tak żeby dojechać do promu w Czeszewie?
zamela - Czw Sie 16, 2007 5:03 pm

tak za 2 tygodnie w wekend pojezdze troche po tych miejscach wezme dokladna wojskową mape i przejże co i jak .
Z tego ci widze na forum to tylko Ty znasz te miejsca oczywiśicie czekam na jakieę konkretne opisy jak znajdę jakiś dołek na pewno zamieszczę tu informacje o nim fotki itp.
Co do Solca to keidyś brat jeżdził tam pociągiem ale jazda z tobołkami jest uciążliwa .
A ten prom w Dłusk hmm nie wiem czy mysle o tym samym promie bo wiem ze jest tam jeden prom którym tylko rolnicy transportują krowy na drugi brzeg a samochodu nie chcą przewieść ( zaraz za promem jakies 50m jest starozecze ? )


Jutro postaram sie zrobic fotke MAPY z Głosu Wlkp tam była seria bardzo dokladnych map wojskowych i zobaczymy czy widać jakies dołki zakola starorzecza etc i wybierzemy "dobre" miejsca a pozniej bede starał sie tam jakoś dojechać

zamela - Pią Sie 17, 2007 2:30 pm

do tego miejsca smiało można dojechaćautem jadąc drogą na Pyzdry i zjeżdżając kolo mostu i pozniej jadąc łąkami a to ze farmer ogrodził pole to PIWO na scieżkach zawsze dają zwykły sznurek wystarczy odczepić przejechać i oczywiście zaczepić spowrotem żeby mu krasule nie zwiały :P
Generalnie to miejsce z tego co pamietam kidys bylo obfite w ryby ale jakies 3 sezony wstecz nie złowiliśmy tam żadnej ładnej ryby :/


Morth - Czw Sie 23, 2007 9:46 am

Ostatni wypad na Wartę zakończył sie połowem jednego 50cm szczupaczka, jednego ~20 cm i jednym spiętym o nieznanym rozmiarze.

Byłem w Sławsku k/Konina, spinning Mikado T-Rex 2,70 c.w. 15-40 g. ta 50-tka trafiła się na gumę (kopytko) przeźroczysto-żółto-pomarańczową 7cm. Pozostałe na wobler Bonito, niebieski 3 cm.

Chyba coś dużego żerowało, ale nie wiem co, bo tylko słyszałem :) Dojścia do żerowiska nie było niestety.

Na drugim brzegu dwóch spinningistów trafiło także niewymiarka, więc można wysnuć wniosek, że szczupak jest, ale w pieluchach niestety.

A jak u Was ze spinnem?

skorupa - Sro Sie 29, 2007 8:25 am

Angler-73 @:

Zatem...
Czas - po 18:00, miejsce - Warta na wysokości Mściszewa, brzeg od strony Promnic. Sum wziął na wobler pływający, "flagowiec", długości 5 cm. Nauczony doświadczeniem wymieniłem w nim wcześniej kotwice z fabrycznych (rozginały się w czasie holu) na Mustady.

Co ciekawe, ja nie jestem żadnym wybitnym łowcą sumów, ale to jest czwarty sum od początku lipca, który wziął dokładnie w ten sam sposób. Trzymam po prostu wobler (pływający) w nurcie, w jednym miejscu przez 3 - 5 minut. Wobler o takiej akcji, żeby wędka aż dudniła w łapie. I nagle uderzenie. Tak jakby żerowały raczej bliżej powierzchni, a nie przy dnie rzeki.
Brania zawsze zaczynają się po 18. Wcześniej ani śladu ryb.

Na koniec powiem, że żadnego z tych sumów nie wyciągnąłem. Zawsze się urwał. I tu pytanie do Koleżeństwa - ma ktoś receptę na pogonienie suma z dna jak przymuruje ?

ANGLER-73 - Sob Wrz 01, 2007 2:40 pm




Powyzej zamieszczam fotki małej myszki która nie mogła sie oprzec zapachowi zanety ze wpadła do torebki :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
A oto trofeum dzisiejszego wypadu nad Warte.Ogulnie brały słabo ale grzech nażekac :wink:



Łowie od mostu lecha po radojewo po stronie zachodniej,moge jeszcze powiedziec ze w ok.Naramowic

Basket - Nie Wrz 02, 2007 2:41 am

Ja byłem między Wronkami a Obrzyckiem. Ogólnie daliśmy się namówić na wyjazd przez znajomych, którzy siedzieli z feederami na nocce od piątku, ponieważ chciałem z ojcem jechać nad "nasze" stare miejsca. Gdy zajechalismy na miejsce okazało się, że to odcinek jakby "przeznaczony" dla łowców białorybu. Jednak skoro już jesteśmy, czemu nie spróbować. Jeszcze się dobrze nie obudziłem a już bodaj w 3 rzucie od strony napływowej z warkocza roślin do perłowego twistera wyszedł szczupak, jednak moje błedy(źle wyregulowany hamulec) i przebiegłość szczupaka spowodowały wyhaczenie się ryby. Zdążyłem obejrzeć bok szczupaka - szacuję go na jakieś 60 cm. Poszliśmy dalej, nic się nie działo, w drodze powrotnej na tej samej ostrzodze ale tym razem w warkoczu na jaxonowskiego woblera szczupaczek 30 cm i nic więcej. Poźniej podjechaliśmy pare kilometrów w górę rzeki - nic się już nie działo.
Morth - Sro Wrz 05, 2007 11:16 am

waldemar napisał/a:
Mówisz o glonach? Pojadę dzisiaj zobaczyć.


W moim odcinku pływa mnóstwo skoszonej trawy (?). Nie wiem co za amator równych trawników wywalił to do wody i ile tego wywalił, ale płyną całe kępy.

BTW: przedwczoraj jeden pistolecik na biało-czarne kopytko i jeden ładniejszy (~60 cm) niewyjęty z wody na kopytko koloru "firetiger" z brokatem. Jak u was z drapieżnikiem?

Navilis - Sro Wrz 12, 2007 2:42 pm

Melduje sie kolejny "nowy Warciarz" :wink: łowie juz od 25 lat ale za spining chwyciłem na dobre 2 lata temu wczesniej dominował u mnie grunt i splawik w 90 % teraz te proporcje zmieniły sie :smile: łowie na odcinku katedry ,mostu kolejowego ,ujscia tz ciepłego rowku do Warty wyniki sa nie złe ale dominuje młodziez Szczupakowe czterdziestki[iatki, okonie ,nie wielkie Klenie co nie oznacza ze wieksze sztuki nie wchodza :smile: u ujscia "ciepłego rowku" w czerwcu złowiłem kilka sandaczy ale były nie wielkie mimo to bardzo cieszy ze sporo jest młodej ryby w Warcie
wczorajszy wypad z przyjacielem zaakonczyle sie kilkoma nie wilekimi okoniami potem juz bez sprzetu odwiedzilismy tz "cypel" przy porcie bylo tam kilku grunciarzy i milosnikow zywca jeden z nich złowił Szczupaka taka dwojeczke mieli tez kilka bran
niestety to miejsce moim zdaniem nie nadaje sie na spina zbyt duzo ludzi z "ciezkim sprzetem" plus rodzinne spacery z pieskami itd.a to zadne łowienie :mrgreen:

waldemar - Sro Wrz 12, 2007 6:15 pm

Witaj Navilis na forum. Ja ostatnio z braku czasu często łowię pod katedrą, zresztą jak będę miał więcej czasu to też będę łowił pod katedrą ale może w Gorzowie Wielkopolskim :grin: . Mam prośbę do wszystkich którzy wędkują na tym odcinku. W niedzielę wieczorem widziałem jak ktoś spuszczał kanałem deszczowym ścieki. Zgłosiłem to oczywiście do ZG PZW. Jeśli zauważycie coś podobnego to dzwońcie lub wysyłajcie meile bo jeśli nie będziemy reagować to nikt "z urzędu" nie zrobi z tym porządku. Poniżej zamieszczam fotkę (przepraszam za jakość ale jest to zdjęcie z telefonu) tych ścieków.
Kemot07 - Sro Wrz 12, 2007 10:14 pm

Witam wszystkich Warciarzy! Jestem z okolic Konina. Mam 16 lat i wedkuje 4 lata głównie na Warcie ok.3 km. powyżej Konina i ewentualnie na jej starorzeczach. Pomimo mojego niewielkiego stażu mam już na swoim koncie kilka małych sukcesów :smile: Jednak w tym roku niewiele mi sie poszczęściło. Na moim odcinku dość dobrze bierze szczupły ale trzeba trafić w dzień. Jest też sporo białej ryby, szczególnie leszczy oraz jazi. Czasem łowi sie także sumy no i oczywiście bolenie. Ostatnio łowię w okolicy przeprawy promowej w miejscowości Szczepidło. M.i. byłem tam dzisiaj i 3 września. Dziś oprócz wyjścia szczupaka ok. 50 cm. na woblera nic więcej sie nie działo, lecz ciekawie było 3 września. Na obrotówkę Blue Fox uwieszoną na wolframie 15 cm. i na żyłce 0,20 mm. coś mi chwyciło, poczułem tylko mocne przytrzymanie i coś puściło. Okazało sie że straciłem przynętę i wolfram a ostatni odcinek żyłki był mocno postrzępiony. Ciekawe co to było... Pozdrawiam
Basket - Pon Wrz 24, 2007 1:56 pm

vanity napisał/a:


Ogólnie mizeria ... woda dziwnie zapylona i w oczkach dziwna niebieska maź... ?


Ciekawostka. Wpuściłem w oczko przezroczystego twistera ok 5 cm z brokatem. 3 rzuty, nic nie było. Podciągnąłem przynęte nawet właśnie w tej mazi. Nic. Chcą opłukać twister, chciałem wpuścić go z powrotem do oczka i wyjąć. Niefortunnie trafiłem znowu w tą maź. Twisterek wpadł z pluskiem i coś dużego dało głośny plusk. Nie mam pojęcia co to było...

W następnym oczku dokładnie penetrowałem powierzchnię pokryta mazią, i znowu nic. Tym razem już zamierzenie plusknąłem twisterem o powierzchnie pokrytą tym czymś. Znowu to samo...

Ktoś miał już podobne doświadczenie? Co to mogła być za ryba? Szczupak? Czy może jakiś białoryb?

zamela - Sro Paź 10, 2007 5:05 pm

a ja bylem nad warta w niedziele na wysokości Nowego Miasta od mostu pod prąd spiningowalem kilak godzin i nic akurat w tym samym czasie odbywały sie tam zawody spiningowe i z tego co widziałem to nie za ciekawe wyniki były ogólnie słabo zarówno z drapieżnikiem jak i białą rybą.
Idąc brzegiem natrafiłem na takie cos ... były to kable z przyłączami jakimis szpikulcami wbitymi w ziemię , na poczatku myslalem ze jakis klusowniczy sprzet heh
co to było ????






stocha - Sob Paź 20, 2007 7:10 pm

Byłem w tygodniu 2x na Warcie i na tym bym mógł skonczyć :wink: Ale wczoraj kupiłem dodatkowe 7cm kopyta w róznych kolorach i cos mnie podkusilo zeby troche pozucac.Pogoda fatalna zimno,deszcz i deszcz ze sniegiem.Postanowilem polowic tylko i wylacznie z opadu.Ok. 18.00 przy kolejnym opadzie gumy w dolek przed usypanymi kamieniami i krzakami mam wyrazne stukniecie w szczytowke,zdziwiony troche za pozno zaciolem i mialem po rybie.Zucalem w tym miejscu jescze jakas chwile i nic.Zalozylem zielone kopyto z brokatem,pierwszy zut i pach przy opadzie,ryba jedzie jak chce w srodek rzeki i ku..........dowidzenia :???: Dodam ze juz bylo niemal ciemno.Na gumach sa male wklucia na ogonie i przy haczyku.Jestem niemal pewny z jaka ryba mialem doczynienia :wink: Hmm....teraz przynajmniej wiem ze na Warcie sa metnookie i to nawet sporych rozmiarow :smile: No ale nic trzeba probowac dalej moze innym razem :wink:
Moze macie jakies spostrzezenia czy to mogly byc inne ryby :?: Szczupak by chyba zciol gume,a na niej byly tylko malutkie wklucia,aha i po tych zepsutych braniach ogonek gumy byl 2x zawiniety o haczyk.

ANGLER-73 napisał/a:
woda czysta jak kryształ,widac dołki 1.5metrowe,zero zycia w wodzie.

u mnie dokladnie tak samo :sad: Wydaje sie jakby Warta obecnie przypominala basen do kapieli a nie rzeke :wink:
Nie dawno wrocilem z Warty,zucalem 3h i nawet jednego pstykniecia :???: No ale moze jeszcze nadejdzie ta chwila :mrgreen:

scalone

nil - Pią Lis 02, 2007 6:35 pm

Nie wiedziałem, że jeszcze prowadzone są odłowy ryb na Warcie i jeżeli tak jest to delikatnie mówiąc przesada. Widział ktoś z was rybaków na Warcie!!!!!????????
A jeżeli chodzi o zarybianie to nie słyszałem, żeby ktokolwiek wpuszczał cokolwiek do Warty. Już się z tym pogodziłem, że PZW ma Wartę wiadomo gdzie.
Byłem dzisiaj na rybach złowiłem jednego krótkiego szczupaka i to wszystko.
Pozdrawiam

ANGLER-73 - Pią Lis 02, 2007 7:35 pm

Odłowy sa prowadzone w zatoce na Garbarach gdzie jest zimowisko ryb jak tez w starorzeczach;ustalka,swieconka i inne :evil: jesli chodzi o zarybianie to sie zgadza koła sie chwala ze zarybiaja,widziałem takie zarybianie wpuscili beczke narybku szczupaka i sandacza a pozniej sie chwala ze zarybiaja ZAŁOSNE :evil:
wiciu - Sob Lis 03, 2007 1:04 pm

Gdzie byles cichociemny?? Na nadbrzeznej?? Zawsze jak tam lowie to jest jedna wielka kicha. Najlepsze miejsca sa w górze, jaszkowie i łęgu, spokoj, cisza , piekne widoki, skarpy. A co do twojego błędu nr 1 to sie w zupelnosci zgadzam. Ja jak lowie na warcie okonie to nawet uzywam bardzo cieniutkich stalek, bo jak tego nie robilem to zawsze tracilem szczupaki, a innym rybom to w zupelnosci nie przeszkadzalo.
wiciu - Pon Lis 05, 2007 10:03 am

Co do odlowow, to slyszalem od paru wedkarzy ze byly latem prowadzone gdzies kolo trzykolnych mlynów i że nałowili całkiem sporo, ileś ton, ale ile dokładnie to nie pamiętam.
waldemar - Wto Lis 06, 2007 2:38 pm

ANGLER-73 napisał/a:
Sa inne gatunki godne przywrócenia

Zgadzam się z tobą. Ja jestem za zarybianiem jesiotrem, lecz mam wątpliwości czy należy zarybiać Wartę. Historyczne tarliska jesiotra były powyżej Jeziorska, więc jeśli dorosłe osobniki powrócą to najprawdopodobniej nie złożą ikry. Prawie wszystkie rzeki w Wielkopolsce są poprzegradzane różnego rodzaju zaporami i nie mają przepławek. Praktycznie nie ma możliwości żeby ryby w Wielkopolsce swobodnie migrowały w małych rzekach. Żeby w Warcie w przyszłości była duża populacja jesiotra to należy zarybiać raczej dopływy Warty (może Prosnę lub Obrę) i starać się odtworzyć tarliska (można na to zdobyć dofinansowanie). Jeśli zarybianie prowadzone jest w oparciu o wcześniejszą analizę siedliska i z pieniędzy unijnych (np. program rewitalizacji gatunków) to oczywiście ok. Natomiast, jeśli wpuszczono jesiotra żeby pokazać się w telewizji lub spełnić wymogi operatu rybackiego to oczywiście bardzo źle. Kiedyś dyskutowaliśmy o zwiększającej się populacji leszcza w Warcie. Moim zdaniem, jeśli pieniądze z mojej składki mają być wydawane na zarybianie Warty to oczekiwałbym żeby w pierwszej kolejności było to zarybianie gatunkami stricte rzecznymi (np. boleń, jaź, kleń). Tak nawiasem mówiąc z zapleczem, jakie ma PZW można by było uzyskać ogromne dofinansowanie z UE, ale „żeby nam się chciało chcieć”.
Witam nowych warciarzy.
Ostatnio obławiałem okolice Stobnicka koło Obrzycka. Znacie może bliżej tą okolicę?

Kemot07 - Sob Lis 10, 2007 12:02 am

cichociemny30 napisał/a:
duży szczupak jest w naszej rzece ... przynajmniej jeden


wierz mi Cichociemny ze nie tylko jeden np. mój starszy kolega gdy z nim byłem na Warcie powyżej Konina złowił szczupaka 4,75 kg. i 90 cm. długości. To już jest zwierz :grin:

Złowił go we wrześniu w zeszłym roku na żywca karasia ok. 14 cm. Moim zdaniem żywiec z gruntu jest dobrą metodą na Warciańskie drapieżniki ponieważ jest dość selektywną metodą chociaż też sie zdarzają pistoleciki, ale też może sie trafić metrówka :lol: Ja i moi dwaj koledzy właśnie na żywca łowimy największe ryby na Warcie. :wink:

stocha - Sob Lis 10, 2007 12:57 pm

Kemot07 napisał/a:
Moim zdaniem żywiec z gruntu jest dobrą metodą na Warciańskie drapieżniki

zgadza sie,nie raz juz sie o tym przekonalem
Ale cos w ostatnich dniach jakos kompletna pustka w moim rejonie na zywca.Kilka dni wstecz,zucalem guma z 20min w jednym miejscu i nic,zmienilem na taka z 17g glowka i zut w gleboki dolek.Przy drugim poderwaniu od dna przy opadzie poczulek stukniecie na szczytowce zaciolem i wycholowalem szczuplego 47cm,po nastepnych 3 zutach i poderwaniu z dna puk puk zaciecie i kolejny 50cm.Ten i ten rosnie dalej :wink: Wydaje mi sie ze szczupak zszedl juz na Warcie na glebsza wode,tyle razy co jestem na rzece i nie widac kompletnie zadnego drapieznika zeby zagonil tak jak w basenie.Drobnica poszla w dno a za nia chyba drapieznik.
Kemot07 napisał/a:
gdy z nim byłem na Warcie powyżej Konina

na wysokosci jakiej miejscowosci :?:

Kemot07 - Sob Lis 10, 2007 3:59 pm

My łowimy na wysokości Szczepidła i Ladorudza.Rzeka ma tam kilka ładnych meandrów i właśnie tam są dobre miejsca. :smile:
Polowiński - Czw Lis 15, 2007 12:32 pm

Witam,
Chciałbym wybrać się teraz w Listopadzie nad Wartę zapolować na Miętusa, ale nie bardzo wiem gdzie go można spotkać. Kilkukrotnie byłem w okolicach Jaszkowa (z kiepskimi rezultatami).
Pozdrawiam

waldemar - Czw Lis 15, 2007 1:34 pm

W Tarnawie koło Pyzdr dwa lata temu były wątusze. Ja chcę spróbować koło Obornik.
Polowiński - Czw Lis 15, 2007 2:00 pm

Do Obornik to ja mam troszkę za daleko. A szkoda. Tak wogóle to Miętusy żerują dopiero po zmroku? Zaraz jak się ściemni? Na co najlepiej łowić? Ja chcę spróbować na rosówki i wątróbkę z kurczaka.
waldemar - Czw Lis 15, 2007 2:39 pm

Ja będę łowił na rosówkę i martwa rybę (ukleja). Zamierzam podnęcić suszona krwią i może jakimś feromonem. Łowi się je w nocy z gruntu.
Robal - Sob Lis 17, 2007 10:52 am

Widze, ze duzo osob łowi na Warcie w okolicach Poznania :mrgreen: . Ja tez bylem w wakacje z 10 razy ze spinningiem w centrum m.in kolo katedry i nic nie udalo mi sie zlowic. Od przyszlego sezonu znajde wiecej czasu na wedkowanie to napewno nieraz sie wybiore na Warte (grunt/przeplywanka/spinn/żywiec) ale za Poznan :razz: . Kolega jezdzi do Puszczykowa, to sie bede z nim zabieral. Wiecej czasu lowilem nad Rusalka, Strzeszyn i troche na łowiskach komercyjnych. Slyszalem, ze Warte zarybili jesiotrami :lol: . I Ktos dostal ladnego, medalowego szczupaka. Fajna jest ta Warta :wink:
Sorry, ze tak malo tu zagladam, od dzisiaj bede tu wiecej przebywal.
Mozemy sie umowic na ryby gdzies w okolicy, ale na wiosne, chyba ze bedzie ocieplenie :lol: , Sporo tu Was z mojej okolicy.
pozdrawiam

Adzio - Nie Lis 18, 2007 1:10 pm

Witam nowego warciarza ;)
Jakie wyniki osiąga twój kolega w Puszczykowie i w jakich dokładnie miejscach łowi?
Wczoraj byłem u mnie na Warcie ale ani skubnięcia...co prawda nastawiłem się na sandacza ze sprzętem a łowiłem może 1h więc trudno oczekiwać jakiegos sukcesu.Planuję w przyszłym roku zasiadki nocne na suma...jestem ciekaw czy jakieś jeszcze u mnie są...Pozdrawiam

Robal - Nie Lis 18, 2007 2:01 pm

W sobote mam z nim jechac, ale mowil, ze szczupaczka zlapal. Nic wiecej niewiem. My jestesmy poczatkujacy, on od kwietnia w PZW, ja od czerwca :wink: . Wczoraj oddalem spinning do naprawy, wiec mam troche przerwy. Poza Warta w Poznaniu nie lowilem jeszcze, ale w przyszlym roku zaczynam naprawde wedkarstwo :lol: . Wczoraj kupilem 6 gum Mikado Fishuntery, zbroje się na przyszly sezon :mrgreen:
Pozdrawiam,

Oto one

Robal - Pon Lis 19, 2007 3:08 pm

waldemar, witam serdecznie :wink:
waldemar napisał/a:
Jesteś już w cywilu czy to tylko przepustka?

Nie rozumiem :roll:

Można wiedzieć gdzie chodzisz na ryby? :wink:
Czy to prawda, że zezwolenie na stawy Dębina w Poznaniu można wykupić jedynie na rok, a na krótszy termin się nie da?

markusg7 - Pon Lis 19, 2007 5:03 pm

Cześć .Zezwolenie na Dębine w formie jednodniowej można nabyc w sklepie wędkarskim na ul. 28Czerwca 1956r na wysokości ul. Bukowej. Jednak dniówki sa sprzedawane chyba dopiero od lipca. Pozdrawiam Warciarzy :wink:
ANGLER-73 - Pon Lis 19, 2007 5:33 pm

No witaj Adzio :mrgreen: Dołanczam sie do pytania Waldka czy to jusz wolnosc :?: :!: P.s Do Robaczka to jest temat dotyczacy Warty i wszystkiego co z nia zwiazane a stawy Debinskie nią nie sa :cool: No i witam cie tym szczegulniej ze jestes na poczatku wspaniałej przygody z wedka i to ze zaczynasz od wysokiego C czyli łowiac na rzece na pewno ci to wynagrodzi bo tak już jest że poczatkujacy maja farta i łowia piekne ryby czego ci życze :lol:
waldemar - Wto Lis 20, 2007 1:35 am

Robal napisał/a:
Nie rozumiem
- Jak już się pewnie zorientowałeś Adzio służy Ojczyźnie
Robal napisał/a:
Można wiedzieć gdzie chodzisz na ryby?
- na Jezioro Swarzędzkie a nad Wartę jeżdżę samochodem :lol:
A poważnie, łowię od Lądku do Obrzycka. W Poznaniu: Wiórek, Czapury, katedra.

Adzio - Sob Gru 08, 2007 1:57 pm

Przepraszam za tak długą zwłokę z odpowiedzią!
Jak się pewnie domyśliliście to była przepustka. Teraz też "Jeszcze" przepustka ;)
Wychodzę w styczniu ale póki sezon trwa nie składam broni :)
Jutro jadę nad Wartę za Rogalin...Okolice wsi Orkowo, Niesłabin,Świątniki...
Mam nadzieję chociaż na branie bo okres już się taki zrobił że przestałem kupować nowe przynęty lub uzupełniać braki w wyposażeniu więc za dużo "amunicji" na ryby nie mam :P
Ale brakuje mi w wojsku paronastokilometrowych wypraw brzegiem rzeki z wędką w ręku :)
Pozdrawiam all Warta river anglers! :cool:

ANGLER-73 - Pon Gru 10, 2007 12:28 pm

To jest fakt,w Warcie sa duże ryby ale jak to bywa niestety jest ich mało,pocieszajace jest to że co roku jest dużo młodzieży każdego gatunku ale w niewyjasniony sposób gdy powinły miec 2-3 lata ich nie ma,co roku łowie szczupaczki,sumiki,leszczyki które z wiadomych powodów wracaja do wody i zawsze mówie do nich :do zobaczenia za 2-3 lata:i tu sie kończy znajomośc,jak to wytłumaczyć?!
Morth - Wto Gru 11, 2007 8:00 am

Nie jeden raz widziałem jak szczury dobierają się do rybek. Inna sprawa, że dobierały się tez do mojego chlebaczka (serio!) na nocce.
waldemar - Wto Gru 11, 2007 1:02 pm

Morth napisał/a:
widziałem jak szczury dobierają się do rybek

Szczury chyba nie są w stanie nurkować metr pod wodę żeby zaatakować duże ryby. Może to były małe piżmaki?
FishHunter napisał/a:
zy na Warcie można jeszcze trafić na duże szczupce
Duże ryby w Warcie maja nikłą szansę na przeżycie. Regulamin APR PZW nie wyznacza górnych rozmiarów ryb, które można zabrać z łowiska, więc w większości trafiają na patelnię. Ja nigdy nie widziałem żeby ktoś wpuszczał wymiarowego szczupaka z powrotem do rzeki. Może coś by sie zmieniło jeśli były by rejony gdzie obowiązywała by reguła złów i wypuść. Niestety obecnie w miejscach, w których są obostrzenia odnośnie połowów wydaje mi, sie że są one nieprzestrzeganie. W sobotę byłem przy ujściu Cybiny do Warty i wracałem wzdłuż tzw. Ciepłego Rowu gdzie obowiązuje zakaz amatorskiego połowu ryb od 01 grudnia do 31 marca (Uchwała Nr 134/00 z dnia 21.11.2000 r.). Widziałem jak jeden koleś złowił sandacza którego oczywiście szybciutko schował do plecaka. Ciepły Kanał jest miejscem gdzie zimują ryby, jak zostanie „przełowiony” to na wiosnę nie będzie dużych okazów które wrócą do rzeki a te nieliczne, które przezimują między ostrogami jak będą głodne po tarle to też trafią do plecaczka... Wydaje mi się, że tylko zmiana regulaminu dla Warty może spowodować, że ryb będzie więcej i będą większe.
vanity - Wto Gru 11, 2007 4:15 pm

Waldemar ! musisz się ze mną wybrac na ryby bo ja robię fotkę, daję buzi i odprowadzam do domciu - nie dotyczy płoci i dużych leszczy (czasami) :-) ... no chyba że żona się uprze ... albo ryba ma małe sznase na przeżycie (długi hol i trudności z wyhaczeniem)
Osobiście też rzadko spotykam się z wędkarzami hołdującymi zasadzie no kill. Stosuję ją do drapiezników ( małymi wyjątkami - okoń) . Bo płotkę tudzież leszcza, na kolacje do kielicha zabrać lubię. Bierzcie nad wodę aparaty róbcie zdjęcia, a po rybkę w drodze powrotnej do Tesco zapraszam :-)

ANGLER-73 - Wto Gru 11, 2007 5:07 pm

Tak czymaj vanity i inni powinni robic dokładnie tak samo :!: Co do przykładu Waldka to jest już reguła że zima jest na warcie dla kłusoli i nikt tego nie powstrzyma,przykładów można w nieskończoność wymieniać,moim zdaniem nie ma kontroli nad rzeką,wiecie kiedy mnie ostatnio kontrolowali?w zeszłym roku i to raz i dodam do tego ze to była jedyna kontrola od paru lat :!: co innego jest na jeziorach co rusz ktos za plecami obserwoje kto co łapie i sprawdza zezwolenia.
waldemar - Sro Gru 12, 2007 8:14 am

arhuku napisał/a:
Interweniowałeś

Zdarzenie widziałem z górnej części skarpy wiec trudno żebym za gościem biegał po krzakach. A poza tym prawda jest taka że w naszej składce są pieniądze na utrzymanie SSR więc to SSR powinna interweniować. :wink: A tak poważnie opłynięcie wszystkich miejsc z zakazami połowu zimą to około 3 godziny motorówką (od Obornik do Śremu), Wystarczy dwa tygodnie przed świętami kontrolować te miejsca i rozejdzie się informacja że "sprawdzają". Niestety wydaje mi się że poznański ZG PZW jest teraz zajęty sprzedażą ryb przed świętami i wszystkie łodzie są używane na pojezierzu leszczyńskim do ciągnięcia sieci.
vanity napisał/a:
ja robię fotkę, daję buzi i odprowadzam do domciu
ja robie podobnie (tzn. z tymi czułościami daje sobie spokój :lol: ), czasami zabieram tylko białą rybę. PZW chyba zarybia Wartę leszczem więc zabierając np. tą rybę do domu nie niszczy się jej populacji bo jest ona odnawiana sztucznie. Masz rację Angler z tymi kontrolami. Odnoszę wrażenie że kontrole są tam gdzie łatwo dojechać samochodem.
waldemar - Czw Gru 13, 2007 3:57 pm

Kiedyś przyglądałem się wodzie w Cybinie która wypływała z Jeziora Maltańskiego. W jeziorze woda była ok a w Cybinie ściek. Wydaje mi się że w ulicy JP II do kanalizacji deszczowej podłączona jest kanalizacja ogólnospławna. Wystarczy że przy ul. Baraniaka ktoś umyje cysternę i w Warcie jest ropa. Może w weekend przejadę sie zobaczyć ten wyciek z bliska
arhuku napisał/a:
Strażacy zapewniają, że wyciek nie stanowi zagrożenia dla ludzi i środowiska
Pewnie wiedzą że to ekologiczne biopaliwo :evil: . Niestety jak coś się wydarzy niebezpiecznego to urzędy zamiatają to pod dywan a jak coś się robi zgodnie z prawem to przyjeżdża GREENPEACE i rozbija namioty.
janioll - Pią Gru 14, 2007 2:30 pm

Czy ktoś wie może czy coś wogóle jeszcze bierze ??? Bo chce się wybrać w niedziele bo mam troszkę wolnego czasu a zastanawiam czy jest wogle sens iść na ryby :lol:
Robal - Pią Gru 14, 2007 6:31 pm

waldemar napisał/a:
tzw. Ciepłego Rowu

Gdzie on jest?

waldemar - Czw Gru 20, 2007 1:09 pm

Tak zwany Ciepły Rów jest odnogą Warty przy elektrociepłowni koło ulicy Panny Marii (niedaleko katedry). Przy największych stanach wody jest on przepływowy. Na mapie zamieszczonej poniżej nazywa się on Kanałem Ulgi. Mi udało się wygruntować 2,5 m głębokości, ale są w nim miejsca płytsze (do 1 m). W miejscu gdzie kanał łączy się z Wartą można łowić małe płocie, natomiast w samym kanale są leszcze. Dostęp do zachodniego brzegu jest utrudniony z powodu rosnących drzew i dużego nachylenia stoku. Do zachodniego brzegu można dojść omijając elektrociepłownię od strony zachodniej.
szczupaczek - Czw Gru 20, 2007 2:19 pm

Wybralem sie tam 2 razy ze spinnem, efekty niebyly zle, pare ladnych okonkow, szczupaczki 30-40cm i pierwszy w zyciu bolen. Spotkalem tam duzo osob, ktore lowily na zywca lub na watrobke. Podobno wieczorna pora grasuje tam spory sum i szczupak, a ja zauwarzylem, ze w ciagu dnia drobnice ktorej jest tam sporo atakuje ladny bolen, ktorego jest tam dosyc duzo.
Adzio - Czw Gru 27, 2007 8:05 am

Faktycznie jest to bardzo ciekawe łowisko...co prawda nigdy tam nie łapałem ale wszystkie znaki na niebie i ziemi ;) wskazują że może się tam trzymać bardzo dużo ryb.
W rzece każda tego typu odnoga ze spokojną wodą daje szansę złowić dużo ryb. Sądzę że przy odpowiednim podejściu złowienie karpia nie byłoby tam problemem...nie wspominając o innych rybach.
Niestety warta jest teraz trudna do obłowienia z powodu kry o czym sam się przekonałem będąc wczoraj nad rzeką i naiwnie próbując coś zdziałać ze spinningiem...
No cóż...pozostaje przygotować się do przyszłego sezonu i liczyć na sukcesy.
Tego właśnie życzę wszystkim Warciarzom i innym łowcom okazów na tym forum! :cool:

ANGLER-73 - Czw Gru 27, 2007 11:43 am

Witam,czy ja czegoś nie wiem?jakie tamy?czy coś sie dostało do Warty że stawiają tamy?Planowałem jutro mały wypad nad Warte i mam pytanie czy płynie kra?i ile jej jest :evil:
Adzio - Czw Gru 27, 2007 2:19 pm

Niestety płynie jej na tyle dużo że uniemożliwia wędkowanie...przynajmniej ja nie mogłem będąc u siebie spinningiem rzucać w najlepsze miejsca...
Na dalszym planie widać jak lód stoi w basenach między ostrogami...
Hej Waldemar...na 95% wychodzę 29.01( na pewno nie wcześniej)
Pozdrawiam!

konrad_gg - Nie Sty 06, 2008 4:36 pm

Witam wszystkich..
Jestem nowy na tym forum, a w Poznaniu od 3 lat. I ciężko było mi się przestawić na Wartę, ale dzięki Waszym spostrzeżeniom i własnej wytrwałości Warta zaczęła być łaskawa i dal mnie :mrgreen:
Pozdrawiam

ANGLER-73 - Nie Sty 06, 2008 5:20 pm

Witam cie Konradzie :wink: Warta nauczy cie pokory i to nie raz,wymaga też szacunku i respektu jak bedziesz cierpliwy i wytrwały to cie wynagrodzi i to nie raz a dowody na to znajdziesz na tym forum jak i też porady i wskazówki.

Używaj funkcji EDYTUJ jak chcesz coś zmienic lub dopisac. :wink:

konrad_gg - Nie Sty 06, 2008 6:16 pm

Dzięki ANGLER-73 zapamiętam:)

Pochodzę ze Szczecina. Łowiłem na dolnym odcinku Odry. Tam rzeka posiada klasyczne książkowe miejscówki (ponad 30 metrowe kamieniste ostrogi i kilkudziesięciometrowe opaski), do tego woda aż wrzała od ilości atakujących ryb. Nie wspominając o ciepłym kanale przy elektrowni.
Pierwsze wrażenie o Warcie.. hm nie wiem czy powinienem pisać :oops: .. "bezrybny ciek wodny" :!: :?: :!: ....... ale z czasem.. jakiś klenik i okonek się przybłąkał. I powstała nadzieja. Nadzieja, która była motorem poszukiwań nowych miejscówek. No i sukces. Miejscówki jak malowanie, ale co z rybą????........ aż do momentu, kiedy to jedna ostróg obdarzyła mnie 6 szczupaczkami w 2 godziny, poczułem się jak w domu. Teraz wiem, że to rzeka dla wytrwałych, tylko szkoda, że nie mam tyle czasu ile chciałbym jej poświęcić.
Pozdrawiam

janioll - Wto Sty 08, 2008 2:27 pm

W oczekiwaniu na wiosne i lato wklejam pare zdjęć :smile:
ANGLER-73 - Sro Sty 09, 2008 8:25 am

Od razu wiosennie zrobiło sie na moim sercu jak zobaczyłem ta piekną rzeke .Faktycznie kra niknie w oczach i mam zamiar w niedziele wybrac sie na 2-3h.przetestowac nowe wobki z allegro,może wkleje pare zdjeć z wiosennej wyprawy he he :lol:
ANGLER-73 - Sro Sty 09, 2008 11:18 am

Nie bede nastawiał sie na gatunki objete ochroną ani ich łowił ale nie ukrywam że mam do sprawdzenia wobka na bolka i teoretycznie na szczupłego i pare maleństw na klenia,wybiore raczej odcinek z główkami w naramowicach ale to zalezy od pogody i impulsu ostatniej chwili :wink:
konrad_gg - Sro Sty 09, 2008 11:49 am

[quote="arhuku"]

Napisz proszę coś więcej na temat swojego łowienia w Warcie. Rozumiem, że spinningujesz? Na jakie ryby się nastawiasz, gdzie można Cię spotkać nad rzeką - jeśli to oczywiście nie jest tajemnicą.

Witaj Arku..
Na Warcie łowię głównie na spinning. Nie trzeba tracić czasu na żmudne przygotowywanie zanęt i jazdę po robaki. Tylko po pracy kije w garść i jazda na 2-3 godzinki nad wodę. Pewnie, że takie spontaniczne wypady nie zawsze przynoszą efektu, ale człowiek wraca zrelaksowany.
Ostatnio najczęściej łowię w okolicach Obrzycka, są tam naprawdę fajne miejscówki nawet w samym miasteczku w pobliżu mostu, ale również w okolicy pałacyku.
Bliżej Poznania (kiedy mam tylko te 2-3h), to w okolicach Naramowickiej, kiedy przekroczy się przejazd kolejowy i należy podążać do Warty wzdłuż linii energetycznej (która przecina Wartę). W tym miejscu trafiłem na niżówkę (wtedy byłem pierwszy raz z kijem nad Wartą i wyciągnąłem 3 niewielkie klenie, przy kamienistej plaży) nigdy później nie widziałem w tym miejscu tak niskiego stanu wody i klenie też gdzieś powędrowały.
Raz chciałem spróbować blisko od zamieszkania w mieście przy ujściu Cybiny, niestety w tym fragmencie rzeka niosła jakieś śmieci w postaci białych szmatek (nie mam pojęcia co to było, ale skutecznie mnie zniechęciło zatykając przelotki). A szkoda bo na forach opisujecie, że to nawet rybne miejsce. Trzeba będzie się przemóc i jeszcze raz spróbować. Są w samym Poznaniu jakieś ciekawe miejsca na spinning???
Gdzieś wyczytałem (pewnie jakaś gazeta wędkarska), że w okolicy Obornik można nastawiać się na brzanę, chętnie bym się wybrał (może w tym roku).
Natomiast Waldemar pisze o pstrągach w Obornikach….. – miałeś na myśli Wełnę???
Co do gatunków, które łowię świadomie…… :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: . To oczywiście szczupły, bolek, jaźo-kleń, (nie mam pojęcia jak tu znaleźć sandała, pracuję nad tym), w rzece okoń to raczej przyłów, świadomie idę na okonki nad jeziorko no i chętnie bym poszukał brzany i pstrągów. Te ostatnie to raz lub dwa razy w roku ćwiczę (niestety) na komercyjnych łowiskach.
To chyba tyle w wielkim skrócie.
Pozdrawiam Was!!!
Konrad

nil - Sro Sty 09, 2008 4:15 pm

Ja też mam zamiar wybrać się w weekend nad Wartę. Łowił może ktoś z Was w styczniu? Oczywiście na spinning.
Ja nastawię się na okonie czyli lekki spining i małe przynęty myślę, że najlepsze będą gumy bo będę oblawiał dołki ze spokonyjm prądem.
W każdym razie niczego wielkiego się nie spodziewam, najważniejsze że będę mógł trochę połowić.
Pozdrawiam

wolf - Sro Sty 09, 2008 9:09 pm

Witam!
Było już dość wiosennie w tym temacie, ku pamięci chciałbym wrzucić zdjęcie z przed kilku dni, kiedy to po Warcie przemykały kry.


Jak przygotowania do nadchodzącego spinningowania? Na jakie ryby się nastawiacie?
Mam nadzieje, że szczupaki trochę podrosły i będą waleczniejsze niż w ubiegłym roku.

Kilka bolkowych wobków zasiliło już szeregi mojego arsenału.
Śmiało rzec można, że rok ten będzie dla mnie rokiem bolenia. Czy się uda- zobaczymy :mrgreen:

Pozdrawiam Warciarzy.

Miko - Czw Sty 10, 2008 8:53 pm

Witam wszystkich warciarzy! Jestem zapalonym spinningista, ale na Warcie lowilem zaledwie kilka razy. Od tego sezonu obiecalem sobie ostro sie wziac za szukanie sandaczy, wiem ambitny plan ;) . Sledze Wasze rozmowy juz od dluzszego czasu, dowiedzialem sie wielu ciekawych informacji na temat naszej Warty, zaluje ze nie moge podzielic sie swoim doswiadczeniem, bo takowego jeszcze nie posiadlem. Jutro wybieram sie nad Warte, chce polowic od kanalu mosińskiego w dół, czy jest może ktoś chętny się jutro przejść?
silber - Wto Sty 22, 2008 10:59 pm

Witam wszystkich Warciarzy, a szczególnie wszystkich tych którzy nie zabierają ryb z łowiska. Śledzę od jakiegoś czasu forum i w końcu postanowiłem się zapisać, chyba z tęsknoty za "moją" rzeką, którę niestety z małej ilości czasu w ostatnim okresie dość rzadko odwiedzam. Ostatni raz byłem w połowie listopada, na Różanym i nie powiem były efekty jeśli chodzi o leszcze (największy 2,3 kg), przy czym łowię tylko i wyłącznie białą rybę.
Przyłączam się do postów traktujących o kłusownictiwe, o zbyt małej ilości kontroli (jeżeli takie w ogóle mają miejsce, bo przez ostatnich 7 lat nie byłem kontrolowany na Warcie ani razu!!!!!!!), wszechobecnym mięsiarstwie :evil: , braku świadomości ekologicznej w społeczeństwie i tego rodzaju procederach o których dużo by pisać. Osobiście chodzę na ryby żeby odpocząć, bez siatki ale za to z aparatem, buzi i do wody, i chyba o to w tym wszystkim chodzi, a dopóki większość tego nie zrozumie to będzie tak jak jest ..., czyli w mojej ocenie nie najlepiej żeby nie powiedzieć że źle.
Odcinek od Różanego do mostu w Biedrusku jest istotnie bardzo ciekawy i urokliwy i jak już było pisane jego wielkim plusem jest to, że w zasadzie nie można dojechać samochodem (co dla mnie przy wyborze ewentulanego łowiska ma znaczenie decydujące, choćby z uwagi na mniejszą ilość syfu pozostawionego przez "wędkarzy" a przywiezionego nad wodę spacjalnie chyba po to, żeby go wywalić), podobnie odcinek po drugiej stronie od mostu kolejowego do spustu z oczyszczalni jest godny uwagi, szczególnie główki patrząc od mostu do ściany lasu.
Pozdrowienia dla Waldemara, którego zapewne już widziałem kiedyś na "Torfach" (dla niewtajemniczonych chodzi o rozlewiska Cybiny), na których to się wędkarsko wychowałem, pobierając szlify od niestety już nieżyjącego dziadka. Tak swoją drogą chyba już czas najwyższy aby ktokolwiek zainteresował sie zagospodorowaniem tej przepięknej wody (jak dla mnie), bo to jest skandal ażeby coś takiego, (po zalaniu wynikającym z zaprzestaniu eksplatacji torfu, to około 15 ha wody), w obliczu permanetnego "braku" wód związkowych, leżał odłogiem będąc narażony na podłe mięsiarstwo i klusownictwo, bo jak niestety się dzwoni na policję, PSR lub SSR to pada tekst "a czyje to jest, a skoro niczyje to o ci chodzi etyczny wędkarzu".
Jak mi się uda wyrwać na rybki to wkleję jakieś fotki, ale wątpie aby to była kwestia najbliższych dwóch miesięcy, a na razie jeszcze raz pozdrawiam i jednocześnie zazdroszczę pierwszych wypraw.

PIK_POK - Sro Sty 23, 2008 6:20 pm

Witam również skoro wszyscy wstawiają jakieś fotki to mnie również wypada :P wstawiam fotki rozlewisk ze Swarzędza :D bo dużo o nich mowy, a niektórzy nie wiedzą o co chodzi. Jak dla mnie raj dla ludzi pragnących złowić szczupaka (szczególnie z łódki), na spławik też fajnie się łowi, ale niestety są to stawy bardzo głębokie, blisko brzegu jest już 6m głębokości. Jeżeli jest ktoś chętny to mogę z nim na tym łowisku obstukać nowy sezon gdy skończy się okres ochronny na szczupaka.
silber - Czw Sty 24, 2008 2:17 pm

Ja jestem Warciarzem, na Torfy zajeżdzam czasami. Pisałem o zagospodorawaniu w tym sensie że trzeba z ta woda coś zrobić aby położyc tamę piprzonemu kłusownictwu, miesiarstwu i innej hołocie, i broń boże nie chodizło mi o jakiekolwiek prace hydrotechniczne, melioracyjne itp. Pięko tej wody polega własnie na jej obecnym kształcie, zalanych krzakch, niedostepności itp. Z tymi 6 matrami to troche przesadziałeś, wody przybyło o 2 metry do 2,5 metra, średnia głębokość stawów przed zalaniem wynosiła od. 1 m. do 1,5 matra, czyli maksymalnie 4 metry, plus miekkie dno, które potrafi zafałszować wynik gruntowania cieższymi gruntomierzami. A co do ryb ta ja tam łowie tylko ryby spokojnego żeru na zasadzie no kil, bo populacja szczupaka raczej potrzebuje (jeszcze) czasu aby się odrodzić do stanu z początku lat 90 - tych. I o to trzeba zadbać poprzez walkę z mięsiarstwem i kłusownictwem, a formlane objecie wody pozwoli chociaż skutecznie zgłaszać zauważone przestępstwa.
To by bło na tyle w ramach uzupełnienia, ale piszmy a naszej rzece.

PIK_POK - Czw Sty 24, 2008 4:38 pm

W miejscach gdzie łowiłem głębokość waha się od 4-6metrów, a wcale nie gruntuję ciężkimi gruntomierzami, lecz łowię na zestaw przegruntowany (na końcu śrucinka sygnalizacyjna 0.2g). Może cię to zdziwi, ale raz widziałem tam policję, i słyszałem nie od jednej osoby, że czasem się tam zjawiają.
Adzio - Sob Sty 26, 2008 9:50 am

Ten wolność poznał...gdy wojsko przeżył... :cool:
Zdjęcia jak najbardziej tylko muszę sobie chyba kupić aparat cyfrowy bo mnie strzyka jak widzę jakość moich zdjęć z komórki ;)
Skoro jesteśmy już przy temacie kanału Mosińskiego to trzeba będzie się tam niedługo zjawić...łowisko jest stosunkowo proste...jak każda mała rzeczka, ale wymaga nienagannej techniki i kamuflażu...brzegi są na końcowym odcinku odsłonięte a klenie są płochliwe...ryby te trzymają się zagłębień za przeszkodami a wrzucić tam przynętę i jeszcze odpowiednio poprowadzić przy silnym nurcie to nie lada wyzwanie. Prostota łowiska w tym przpadku dotyczy znalezienia ryby...ale znaleźć rybę a ją złowić to dwie różne rzeczy :)

waldemar - Sob Sty 26, 2008 3:58 pm

W Poznaniu na płytach woda powoli się rozlewa ale w Obornikach jeszcze nie zalała ostróg. Był ktoś może koło Pyzdr na kleniach?
stocha - Pon Sty 28, 2008 2:26 pm

Witam!
Czy teraz,o tej porze roku warto wybrac sie z feederkiem nad Warte?Wlasnie zaczely sie ferie wiec mam troche czasu aby wyskoczyc na rybki.Gdzie teraz szukac ploci i kleni?Wydaje mi sie ze na glebszej wodzie,ale moze ktos wie wiecej?
Waldemar do Pyzdr ja mam tez wsumie nie daleko bo ok 12km,jestem rowniez ciekawy jak ma sie teraz sytuacja z kleniami.
Tak czy siak jutro wyskocze na maly rekonesans.

ANGLER-73 - Pon Sty 28, 2008 11:03 pm

Warta wylewa i ciężko będzie o jakąś rybe,proponował bym klasyczne dla tej pory roku miejsca czyli wszelkie wpływy małych rzeczek czy rowków i zakola z spokojną wodą,na haczyk czerwony robal,ochotka i biały,do koszyka smużąca o słabym zapachu koloru ciemnego polecam czarną.
waldemar - Pią Lut 01, 2008 9:29 am

Warta rozlewa sie mocno. Zamieszczam zdjęcia z 31.01.2008. Stan wody 388 cm (+ 3 cm w ciągu doby), temp. wody 3,1 °C. Taki stan w zeszłym roku utrzymywał się chyba do marca.
waldemar - Pią Lut 01, 2008 1:56 pm

Ja chcę się wybrać gdzieś gdzie są wysokie brzegi i połowić na przelewach przez ostrogi. Mam jednak wątpliwości czy przy tej temperaturze wody ryby wykazują jakąkolwiek aktywność.
stocha napisał/a:
okonie i płocie zaczynają skubać
na jakim odcinku? Powyżej czy poniżej kanału Warta-Gopło?
stocha - Pią Lut 01, 2008 5:16 pm

waldemar napisał/a:
na jakim odcinku? Powyżej czy poniżej kanału Warta-Gopło?

hmm....jak widzisz jestem z okolic Konina(15km),może powiem tak że łowię w okolicach wsi Osiecza(pewnie nic Ci to niemówi :wink: ).A tak bardziej ogólnie to na środku biegu rzeki miedzy Koninem a Zagórowem :smile: Jest kilka bardzo fajnych starorzecz,ale systematycznie ogołacanych przez kłusowników :evil:

Morth - Sob Lut 02, 2008 7:46 am

stocha napisał/a:
że łowię w okolicach wsi Osiecza


@Waldemar: Z Konina na Sławsk, potem kilka kilometrów dalej i przy kapliczce w prawo do przejazdu przez wał i jesteś na miejscu :) Faktycznie ładne jest tam starorzecze.

stocha - Nie Lut 03, 2008 9:59 pm

PIK_POK napisał/a:
czy to prawda, że Konin nie podpisał porozumienia z Poznaniem ?

nie jestem w temacie,ponieważ nie należę do koła w Koninie (PS: Golina) :wink:
Dziś byłem odwiedzić starorzecze Warty,po dotarciu na miejsce trochę się zmartwiłem bo brzegi były ścięte cienkim lodem.W miejscu gdzie dało się zarzucić w miarę zestaw po 20min miałem kilka stuknięć,puknięć i to wszystko, :wink: nawet nie zdołem nic zaciąć.Pozostaje mi poczekać jak odmarzną lepsze miejscówki :smile: Poźniej tak z ciekwości poszedłem trochę pospiningować na Warcie ale żadnego kontaktu z rybką.Przynajmniej pogoda dopisała :mrgreen: Co ciekawe woda zaczęła lekko opadać,co dało się zauważyć na brzegach.Niebawem kolejny wypad :mrgreen:

janioll - Pią Lut 08, 2008 1:04 pm

Naramowice. 2 i 3 zdjęcie robiłem stojąc przy samy ujściu różanego potoku. Poszedłem tam raczej z przyzwyczajenia. Byłem tam również w ostatnia niedziele i wszystko jest zalane tylko w niektórych miejscach da się łowić. Mam nadzieje, że stan będzie bardziej stabilny niż w zeszłym roku i woda nie będzie tak gwałtownie opadać.
ANGLER-73 - Nie Lut 10, 2008 3:08 pm

Witam.Pare świerzych fotek z wiosennej rzeki



a to mój champion

a to efeky styczniowej nawałnicy

Tyle fotek natury następne będą z rybami :mrgreen:

janioll - Pon Lut 18, 2008 10:06 pm

Fajną ciekawostkę znalazłem w internecie:
"Niecodzienny połów odnotował pan MIROSŁAW TUCHOLSKI, wędkarz z m. Ostroróg. We wtorek 1 stycznia 2008 r. wybrał się na ryby nad Wartę powyżej Obrzycka.

– Chciałem zapolować na klenia – opowiada przejęty. – Po około dwóch godzinach bezowocnego wędkowania zmieniłem niewielki wabik na wobler Dorado. Po trzecim rzucie nastąpiło branie tak gwałtowne, że byłem pewien ataku bolenia. Jednak już po 10 minutach zmagań z rybą moje zdziwienie przeszło najśmielsze oczekiwania. Pod nogami zobaczyłem pięknie ubarwioną troć wędrowną. Podebrałem ją ręką i... tańczyłem ze szczęścia. Ryba mierzyła 77 cm i ważyła 3,75 kg – to moja pierwsza troć i to z Warty!" (WW)

pawel24 - Czw Lut 21, 2008 2:36 pm

Witam Kolegów w tym temacie - jestem nowy na forum - miejscem moich wypraw spiningowych jest Warta w okolicach Konina a nzjczęściej Sławska. Robię też czasem wypady pod Koło do miejscowości Ochle . Nie mam za wiele czasu na wędkowanie ale jak już mam czas to wybieram rzekę nad jeziora - jest piękniej i ciekawiej.
To tyle narazie w tym temacie , pozdrawiam Wszystkich, Paweł B.

stocha - Nie Mar 09, 2008 7:20 pm

ANGLER-73 napisał/a:
A powiedz mi jaki jest poziom wody i czy widać życie w wodzie

Co poziomu wody to nie jest źle,woda systematycznie opada(przynajmniej na moim odcinku,najlepiej sprawdzaj sobie hydrobiuletyn na pogodynce :wink: ),jednak woda wygląda jak kakao :neutral: Wczoraj byłem 2h nad Wartą,początek z feederem i kompletne 0,później troche na przepływanke i jedna płoć,ogólnie woda wygląda tak jak w wannie,ryb ani widu ani słychu :roll: Dziaj byłem na starorzeczu Warty i złowiłem kilka maleńkich płoci.Chyba nastały jakieś nie najlepsze dni na ryby :neutral:

janioll - Nie Mar 09, 2008 8:04 pm

Woda wysoka ale znacznie niższa od stany w zeszłym roku, spokojnie da się łapać a jeśli chodzi o życie w wodzie to tylko uklejki się spławiały. Jeden napotkany wędkarz powiedział że złapał 2 leszcze i płoć co mnie lekko zdziwiło. Jednak po śpiewie ptaków i rozwijających się liściach można przypuszczać że ryby niedługo zaczną solidniej brać.
silber - Nie Mar 09, 2008 8:46 pm

Byłem w sobotę przy ujściu Różanego, rozpocząć sezon. Niestety przez 3 godziny na przepływankę ani jednego brania ale najważniejsze że posiedziałem nad wodą. Niestety, w zasadzie jak zawsze, musiałem się zdenrwować na sk...... co to o sobie pewnie mówią wędkarze (pewnie podobni do twego co spotkał janioll. Otóż na główce patrząc w stronę Czerwonaka po poznańskiej stronie stało 3 szarpakowców i usilnie szarpali, no chyba że to nowa metoda łowienia na spinning polegająca na użyciu bardzo ciężkiej porzynęty i bardzo (na prawdę bardzo) gwałtownym podcinaniu po każdym opadnięciu na dno. Niemniej wskazni skur... coś podhaczyli bo z odległósci okolo 100 metrów usłyszałem hałas wody a nastepnie głuchy odgłos uśmiercania ryby. Potem po około 15 minutach się zwinęli. A ja niestety ani nie zabrałem telefonu ani aparatu i tak się wkurzałem. Niemniej ścierwo przyjechało zielonym Volkswagenem dostawczym, starego typu (najprawdopodobniej bo innego samochodu nad Różanym nie było) i następnym razem zwrócę szczególna uwagę jak zobaczę ten samochód. Chybę kupię sobie broń ostrą...... :evil:
janioll - Nie Mar 09, 2008 9:08 pm

Szkoda gadać w ogóle....My często jesteśmy bezradni na takie sytuacje a jakby zadzwonić po policje czy straż rybacka to zapewne raczej by nie przyjechali. Moim zdaniem gdyby nie ci pseudo wędkarze i kłusole to warta była by 2 razy rybniejsza , ale niestety tak nie jest i często musimy wracać o kiju...
waldemar - Pon Mar 10, 2008 12:20 pm

janioll napisał/a:
2 razy rybniejsza
lub nawet wiecej razy. Przy tej dostępności brzegu przy równoczesnym urozmaiceniu przyrodniczym pół Europy by chciało mieć taką rzekę ale z rybami. Byłem wczoraj w Czerwonaku na odcinku od domu kultury do oczyszczalni. Lekki spinning, lekkie przynęty (ripper, twister, wobler: osa, flagowiec, cykada). Niestety nie miałem nawet kontaktu z rybą. Na tym odcinku do 11:00 było kilku „spławikowców” i jeden koleś z ciężką gruntówką, ale nic nie złowili. Nad wodą cisza mimo sprzyjającej pogody. Woda raczej nisko jak na tą porę roku. Też miałem przygodę z pseudo wędkarzem. Jakiś koleś ubrany jak na pseudo wędkarza przystało (waciak, wiadro po farbie emulsyjnej do zanęty itp.) wracając (pewnie po nieudanym połowie) podpalił trawę. Ogień przeniósł się na nasyp kolejowy, który na tym odcinku biegnie około 150 m od Warty. Nad takimi kolesiami tylko usiąść i płakać, bo lobotomia chyba nie pomoże. Poniżej parę fotek z tego odcinka.
morrum - Pon Mar 10, 2008 7:01 pm

:shock: Ani chybi pływaki od kłusowniczej siaty!! :evil: :evil: :mad: Zbyt rególarne odstępy, aby były to jakieś przypadkowe pływające po powierzchni przedmioty... Mam nadzieję, że odpowiednie służby zostały poinformowane...
pawel24 - Pon Mar 10, 2008 7:30 pm

Ha no i zagadka rozwiązana. Szybko. Niestety reakcja służb odpowiedzialnych za to żeby działać w takich wypadkach żadna. ( To jest pan pewien, czy się panu wydaje ? )
Ręce opadają. To była druga strona rzeki.Gdybym miał przy sobie sprzęcik na dorsza to może bym trochę im na rozrabiał ,a tak to mogłem tylko zdjęcie zrobić. Czują się tak bezpiecznie ,że robią to w biały dzień.
W okolicach Konina to normalka nie tylko na Warcie ale i na jeziorach. Dokąd będzie można na giełdzie albo na bazarku za kilka złociszów nabyć piękną siateczkę to kłusole będą bezkarni. Gdyby władzom zależało na ochronie naszych wód to powinny zacząć od zlikwidowania tych siat na giełdach i walić straszne kary za samo nielegalne posiadanie.
E - nie chce mi się strzępić języka bo to nic nie da.Opisałem wcześniej jak do Drwęcy wylewali fekalia - naszarpałem się w tej sprawie i co to dało - okazało się ,że jestem za mały i za głupi.

tomaszkat - Wto Mar 11, 2008 2:02 pm

Witam po dość długiej nieobecności!!! Widzę że został poruszony temat kłusownictwa i bardzo dobrze - należy o tym mówić i radzić. Byłem wczoraj z ojcem na różanym i o dziwo brały :wink: Byliśmy od 16 do 19 i mieliśmy 3 płotki 4 krąpie i 1 leszczyka. Jak na tę porę roku to wspaniały wynik. Oto dwie fotki z wczoraj. I tak z innej beczki Angler czy ty przypadkiem wczoraj też nie byłeś na różanym?
ANGLER-73 - Wto Mar 11, 2008 10:40 pm

tomaszkat, Nie nie byłem a szkoda :cry: zdradze ci moją małą tajemnice że pod te miejsca podchodze z wędką troche pózniej koło maja a do tego czasu wybieram drugi brzeg który jest płytszy i bardziej nasłoneczniony,więcej nie powiem ale o kiju nie wracam :cool:
ANGLER-73 - Sob Mar 15, 2008 2:53 pm

Plama ropopochodnej substancji płynie Wartą
IAR 21:10

Pięć zastępów straży pożarnej neutralizuje plamę substancji ropopochodnej na Warcie w Poznaniu. Zanieczyszczenie zauważono wieczorem między mostami Królowej Jadwigi i Bolesława Chrobrego.


Źródło wycieku na razie nie jest znane. Nie jest wykluczone, że w okolicach Obornik postawiona zostanie specjalna tama, która zatrzyma zanieczyszczenia. (bart)

Ta informacja pojawiła sie wczoraj na WP. :evil:
Dzisiaj byłem sprawdzić co i jak i na szczęście nie jest tak żle przy brzegach pojawiają sie oka olejui smugi,śniętych ryb nie znalazłem jak i żywych :lol:

wiesiek12 - Czw Mar 20, 2008 10:30 am

Ogólna niemoc obejmuje Straż Wędkarską ,Strażaków,Prokuraturę oni mają to gdzieś co to tylko mała rzeczka ryby niepłyną do góry bezuchem niema sprawy.Czy kiedykolwiek sądy ukarały WINNEGO niepamiętam zawsze występują trudności obiektywne i tak będzie tym razem. Niedaj boże miałoby to spotkać Sędziego lub Pana Prokuratora napewno dołożyliby wszelkich starnń aby znależć winnego. tak działa nasz Organ Ścigania Przestępców nic dodać nic ująć.
waldemar - Wto Mar 25, 2008 8:31 am

Na łowienie przy katedrze jest trochę zimno ja bym Ci proponował lewy brzeg grunt 2 m spławik z przytrzymaniem, przynęty: żółty pęczak lub białe robaki. Na prawym brzegu możesz spróbować poszukać zwalonej kłody koło elektrociepłowni i tam popróbować. Jeśli pierwszy raz chcesz łowić na Warcie to moim zdaniem większe szanse na złapanie chociaż małej ryby o tej porze są poniżej mostu Lecha.
pawel24 - Czw Kwi 03, 2008 9:05 am

ANGLER-73 napisał/a:
No brawo :!: Ja na spinola w tym roku nie złowiłem jeszcze nic co prawda byłem raz ale zawsze.GRATULACJE :!:


Dzięki za gratki ale nie ma czego gratulować , po pierwsze to był przypadkowy przyłów , testy wobków w różnych prądach rzecznych żeby zobaczyć jak się zachowują , zawsze tak robię po zrobieniu kilku nowych . Poprostu ślepy traf .
Miałem ze sobą aparat to zrobiłem mu fotkę i do wody . Jak sę skończy okres ochronny to zapoluję na nie z pełną świadomością . Sam byłem zaskoczony bo te wobki co zrobiłem nie mają akcji boleniowej .

pawelwoblerek napisał/a:
Witam!

Paweł nic dodać nic ująć piękny chociaż przed wczesny początek sezonu! Oby nie sprawdziło się powiedzenie że:"Pierwszy fart g...no wart."


Dokładnie tak jak piszesz , Liczyłem na okonki , ale na paprochy nie miałem efektów , na koniec testy wobków i efekt choć nie zamierzony to widoczny . Następnym razem jak Go złapię to będzie większy , ( jak go złapię ) .

stocha - Czw Kwi 03, 2008 7:28 pm

waldemar napisał/a:
Jakie macie plany na ten weekend?

Chmm....oczywiście Warta :mrgreen: Od ok. tygodnia biora piekne płocie w granicach 23-28cm,ostatnim razem nawet leszczyki już sie trafiają ok.30cm.Myślę że to nie jest przypadek i w weekend planuje pierwsza wyprawę w ciemnościach :wink: W ubiegłym roku na początku maja już praktycznie dobre żerowanie leszcza sie kończyło w tym roku nie zamierzam tego przegapić :twisted: :cool:
pawel24 napisał/a:
Dzisiaj byłem na Warcie koło Sławska

Witaj,widzę że łowisz w tych samych okolicach co i ja :wink:
Na tym odcinku w porze letniej gdy zachodzi słońce słychać tylko głuche odgłosy jakby ktoś rzucał kamieniami do wody,no a sprawca jest rybka którą właśnie złapałeś :wink:
Szczerze gratuluje i oby takich więcej od Maja :!:

ANGLER-73 - Czw Kwi 03, 2008 11:13 pm

Do Stochy.Czytałem twój post na innym portalu i sie dziwie że nie zadałeś tego pytania tutaj a zapewniam cie że nigdzie indziej jak tu speców od połowów i łowienia leszczy nie znajdziesz szczegulnie na Warcie :!:
Powiem ci tak jak dla mnie jest za wczesnie na nocną zasiadke na leszcza ale jak temp.wzrosną czy to będzie za tydzień czy za dwa to jak najbardziej,co do przynęt to teraz mięsko i makaron,kukrydzka i jak znajdziesz to pijawka!Potem koło czerwca różnie nie ma reguły,czeba trafić do tego co podałem to dołoże pęczak i pszenica i to w dużych ilościach na haku.Co do nęcenia to zawsze leszcz a mowa tu o tych większych to lubia być karmione i to ci zdradze że na słodko wkońcu to nasze łasuchy :cool:

stocha - Pią Kwi 04, 2008 2:46 pm

No wielkie dziex za radę ANGLER-73 ale i tak wyskoczę trochę polowic po zmroku,nie mowię żę odrazu na całą noc no ale....Chcę to sprawdzic ponieważ ostatnio gdy łowię rano to brania ucinają się po godzinie od pierwszego brzasku a właśnie rok temu na końcu kwietnia miałem podobną sytuację a lechy już skubały po zmroku,nawet wielu wędkarzy się dziwiło że już biorą :wink:
ANGLER-73 - Sob Kwi 05, 2008 1:51 pm

Witam.Tak jak mówiłem wcześniej wybałem sie z młodym na spinola,woda opadła ale i tak trawy zatopione mocno utrudniają łowienie.Nie złowiliśmy nic,Krzychu podczas nauki rzucania i ściągania boleniowego Gusmana przy samym brzegu na chwile przed wyjęciem z wody miał wyjście pięknego klenia trącił wobka delikatnie pyskiem pokazał nam sie prezentujac swoje piękne czerwone płetwy i odpłynoł mial ok.40cm.a żeby było śmieszniej ja stałem metr obok niego i rzucałem małymi wobkami :evil: i nawet nie wąchały moich killerów.Ale zobaczyłem co w tej mojej prostce pływa oprócz wielkich boleni :lol:
tomaszkat - Sob Kwi 05, 2008 5:32 pm

Wklejam fotki z naszego wspólnego wędkowania a także kilka innych. :mrgreen:
tomaszkat - Sob Kwi 05, 2008 5:33 pm

kolejne fotki
zwyczajny26 - Sob Kwi 05, 2008 10:30 pm

witam..dzisiaj byłęm na Warcie pierwszy raz..przyznam diabelnie niewyrazne brania płoci...ale tak koło 18 zaczęły się przez jakies 15 minut mocne i energiczne...złowiłem 3 płotki i okonka/// bycie nad woda i moczenie kija..bezcenne..pozdrawiam wszystkich i gratuluję połowów
waldemar - Pon Kwi 07, 2008 8:44 am

Robal napisał/a:
chyba pójde nad Cybine
jak tam poszło? W sobotę spotkałem kolesia który twierdził że nad Cybiną (prawy kanał ulgi) złowił trzy okonie. Ja byłem na ciepłym kanale, ryba się spławia ale brania płoci są bardzo delikatne.
franek_1986 napisał/a:
w okolicach Rataj

Ja tam łowiłem szczupaki (małe) a 5-6 m od brzegu krąpie. Ale płyty w Poznaniu to łowisko raczej leszczowe i chyba najlepiej ustawiać się na tą rybę.

Robal - Sro Kwi 09, 2008 2:08 pm

Lowilem tylko na spinning .Okoni zero. Szczupak 30/40cm spial mi sie z pod nog, Wzial na kopyto Relaxa btokatowe biale z czerwonym ogonkiem i czarnym grzbietem idealnie pod mostem na Cybinie przy katedrze. Na Warcie zero. Na drugim brzegu 1 spinningista tez chyba zero, kilku splawikowcow i 1 z batem. Wszyscy nad Cybina. Nie widzialem zeby mieli brania. Normalnie teraz bym byl na Warta gdyby nie to ze jestem podziebiony. Mysle ze w weekend kilka razy wyrusze :lol: z gruntem i splawikiem ale reczej na miejscu starego portu, gdzie bede mogl stosowac zasady jak w jeziorze.

Lepsze wyniki w plociach i leszczach osiagne lowiac w miejscach gdzie woda stoi czy w nurcie? Jak w nurcie to jaki ciezar koszyczka i co dodac do zanety aby nie poszla z woda??
Pozdrawiam

Scalone

stocha - Sro Kwi 09, 2008 3:10 pm

Ja bym Ci proponował spokojne międzytamie,na pograniczu nurtu i spokojnej wody,jest to moja ulubiona miejscóweczka na leszcza a i płocie często się tam meldują.
Co do zanety to ja nie dodaje żadnego obciążenia a koszyczki mam bez dna :wink: Ewentualnie mieszam zanęte leszczową z rzeką i to wystarcza,ale możesz również użyć trochę kleju do zanęt :wink:

Robal - Sro Kwi 09, 2008 3:24 pm

Na samym koncu cyplu oddzielajacego stary port od nurtu, naprzeciw katedry - to jest dobra miejscowka(?). Mam szanse na dobre lowy? :mrgreen: Tam chyba wyrusze, ale moze byc zajeta.
Zanete dam leszczowa/plociowa z dodatkami.

waldemar - Czw Kwi 10, 2008 7:54 am

Robal napisał/a:
to jest dobra miejscowka(?)
Dużo zaczepów i dużo wędkarzy - miejsce przełowione, jeśli już jedziesz pod katedrę to warto sprobować na cyplu Warta - Cybina. Łowił ktoś może leszcze po lewej stronie od mostu chrobrego w górę rzeki? Z tego co widzę to rzadko się tam ludzie ustawiają. Ja w sobotę może pojadę do Wronek.
janioll - Czw Kwi 10, 2008 9:54 pm

W końcu znalazłem sposób na zgrywanie zdjęć i oto dzisiejsza wyprawa. Rybek mało : 4 krąpiki i 2 płotki ale brań sporo. Chyba przez te ochłodzenie są troszkę ospałe :cool:
stocha - Pią Kwi 11, 2008 6:34 pm

ANGLER-73 napisał/a:
A jak tam Stocha nocny połów na Warcie nic sie nie chwalisz :!:

no byłem,byłem ale pogoda nie nastrajała do dłuższego siedzenia :sad:
Trafiłem na miejscówkę gdzie brały w sumie tylko płocie,nawet ładne :wink: Od zmroku kilka wyrośniętych krąpi i 2 leszczaki po 30cm.Czekam tylko na jakąś poprawę pogody i ruszam bo narazie to jest tak jesienią :neutral: Co ciekawe jakieś 2tyg wstecz przy wyższym ciśnieniu widziałem żerujące ryby,a teraz woda jak w wannie :wink: Dodam że widziałem 2 ataki sandacza na drobnicę tuż przed zapadnięciem ciemności,pięknę zagarnięcie przy powierzchni :wink: ,oczywiście jak przyjdzie czerwiec to pewnie aż do grudnia będzie cisza :neutral:

zwyczajny26 - Pią Kwi 11, 2008 11:24 pm

witam..juz drugi raz byłem koło mostu na ul. Hetmanskiej w Poznaniu..dzisiaj mało brań..3 płotkeczki złapałem..jutro walczę od świtu...pozdrawiam wszystkich..Krzysiek :wink:
Adzio - Sob Kwi 12, 2008 9:39 am

Pozdrawiam po dłuuuugiej nieobecności :)
Byłem w zeszłym tygodniu na rozlewiskach warty tzw. "Trzech - kolnych młynach". Na każdym dołku woda była ożywiona...pełno drobnicy. Przez parę godzin miałerm tylko jedno skubnięcie okonka a na warcie do paproszka wyskoczył klenik ale w obu przypadkach skończylo się bez ryby. W sumie jak na pozimowy rekonesans to byłem zadowolony. :) Łowił ktoś może na długim rozlweisku między wsią Orkowo a Niesłabin? Pozdrawiam

przemo_mm2 - Nie Kwi 13, 2008 1:50 pm
Temat postu: Warta Poznań Sandacz !!!
znacie jakieś miejsce gdzie można zapolować na mętnookiego ??? moje łowisko to warcianka od piastowskiego do czerwonaka,niestety niegdy nei zlowilem tam sandacza glownei klen jaz bolen szczupaczek...
a jesli w warcie nei ma sandacza :razz: to moze jakies jezioro ??? badz staw :twisted:

waldemar - Pon Kwi 14, 2008 7:51 am

Cytat:
Łowił ktoś może na długim rozlweisku między wsią Orkowo a Niesłabin?

Witaj Adzio.
Raz tam byłem w zeszłym roku. około godz. 10 w sierpniu. Nic ciekawego . Dużo ludzi. Na tym starorzeczu lepsze miejsca są do strony Warty, trzeba jechać od Orkowa w kierunku starego wiatraka.

vanity - Pon Kwi 14, 2008 2:05 pm

Orkowo koło wiatraka jest lekko przełowioną miejscówką. Trzeba uważać aby nie zapuścić kija na "ustalce" bo mozna zapłacić mandat. Na Warcie wokolicach Orkowa też raczej silna presja wędkarska. Ja osobiście polecam Wartę poniżej Poznania - o wiele bardziej rybna woda.

Wczoraj zaliczyłem okolice Wiórka ze spinolem - okoń, jaź, kleń - wypróbowałem nowe wobki, ale bez efektu. Napotkani wędkarze też narzekali na mizerne brania białej ryby. Ale odkryłem jakieś stawy i starorzecza w lesie (idąc wzdłuż Warty od Wiórka w stronę Rogalinka) czy zna ktoś te miejscówki ?

pozdrawiam

Adzio - Pon Kwi 14, 2008 4:35 pm

Nie przypadkiem na wysokości puszczykowa? Nie raz widziałem kaczki i łabedzie podchodzące do lądowania gdzieś w las...Czy to nie jest naprzeciwko plazy przy Lesnym Ośrodku Szkoleniowym? A co do Orkowa i całych tych zalewów i warty w tamtych rejonach...byłem tam o różnych porach roku i dnia i przy różnej pogodzie...zawsze była znikoma ilośc wędkarzy...ale co ciekawe ryb też nie było :sad:
ANGLER-73 - Pon Kwi 14, 2008 6:18 pm

Adzio napisał/a:
naprzeciwko plazy przy Lesnym Ośrodku Szkoleniowym
Byłem tam kiedyś na główkach i faktycznie sa tam dwa stawy czy doły ale była tablica że jest to woda koła pzw iza specjalnym zezwoleniem
Adzio - Pon Kwi 14, 2008 8:22 pm

Hej ANGLER...Szczerze ci powiem że jak długo tu mieszkam nie wiedziałem że tam są jakieś stawy PZW :D A jakiego to niby koła jest napisane? :wink:
mikolaj - Wto Kwi 15, 2008 12:35 am

Witam.
Mieszkam w Poznaniu w sumie już dłuższy czas ale jakoś nigdy tu nie łowiłem :oops: . Teraz jednak nie wytrzymam. I w związku z tym mam prośbę. Otóż, gdzie w mieście mogę swobodnie pospiningować na Warcie z nadzieją, choćby nikłą na (choćby mizernego) klenika, jazika, okonka ? Bardziej zależy mi na drobinie spokoju niż na łowach, a poza miasto nie mam jak jechać. Zwykle nie mam też dużo czasu więc szukam czegoś blisko os. Kosmonautów, choć mam nadzieję, że uda mi się wygospodarować czas na wypad gdzieś dalej.

No i mam jeszcze jedną ważną sprawę. Jestem z innego okręgu z porozumienia i nie mam rejestru połowów na Okręg Poznański. Byłem w kole, byłem w sklepie i "nie mają żadnych rejestrów". Pisałem do Okręgu Poznań ale odpowiedzi jakoś na choryzoncie nie widać. Więc jeśli ktoś by mi wskazał miejsce, gdzie mogę rejestr nabyć będę bardzo wdzięczny. Ewentualnie ściągnąć - to też mi się nie udało. Oczywiście o ile wersja drukowana jest w Okręgu Poznańskim uznawana. No i czy wogóle rejestr mi tu potrzebny, bo w moim okręgu goście spoza niego nie mają takiego obowiązku.
Proszę również o podanie numeru łowiska jeślibym miał łowić na Warcie i czy wszystkie odcinki Warty w Poznaniu są udostępnione do wędkowania czy są też jakieś ograniczenia ?

Pozdrawiam

Adzio - Wto Kwi 15, 2008 9:53 am

Witam nowego Warciarza :)
Co do miejskiego odcinka to niestety nie pomogę...ale jeśli nie masz auta żeby jechać za miasto to jeszcze nie jest problem...Na Dębcu (przy pętli tramwajowej) wsiadasz w autobus EKO lub MPK lini 101 i jedziesz w stronę Puszczykowa :) Po drodze możesz wysiąść w Luboniu..a jeśli chcesz pełen spokój to wysiadasz przy stacji PKP w PUSZCZYKOWIE...idziesz przez tory i po 200m masz Wartę :) Pozdrawiam

P.S. Bilet normalny to ok. 4,00zł w jedną stronę

vanity - Wto Kwi 15, 2008 11:27 am

ANGLER-73 napisał/a:
Adzio napisał/a:
naprzeciwko plazy przy Lesnym Ośrodku Szkoleniowym
Byłem tam kiedyś na główkach i faktycznie sa tam dwa stawy czy doły ale była tablica że jest to woda koła pzw iza specjalnym zezwoleniem


Rozmawiałem jakim miejscowym wędkarzem i mówił, że to jest woda pzw i ogólnie dostępna, opowiadał że w zeszłym roku łowił tam płocie, liny i okonie. Nie wiem na ile to prawda ale obejrzałem teren na www.zumi.pl i wygląda to zachęcająco. Warta na wysokości tych stawów też obiecująca. chyba w najbliższy weekend pojadę obadać teren.

pozdrawiam

waldemar - Wto Kwi 15, 2008 1:27 pm

Robal napisał/a:
mały staw przy Warcie przy moście na Hetmańskiej

To chyba nie jest woda PZW.
mikolaj napisał/a:
gdzie w mieście mogę swobodnie pospiningować na Warcie

W mieście można spiningować tylko z nadzieją :wink:
Ja polecam odcinek od ujścia Cybiny do mostu Lecha prawy brzeg. Natomiast bolenie można łowić wzdłuż cytadeli ale lepiej nie chodź tam sam bo widziałem nad brzegiem koczujących bezdomnych.
mikolaj napisał/a:
nie mam rejestru połowów

w kręgu poznańskim nie ma rejestru połowów
mikolaj napisał/a:
czy są też jakieś ograniczenia

znajdziesz tą informację na stronie PZW Poznań, generalnie zimą nie można wędkować na tzw. ciepłym kanale (przy elektrociepłowni) oraz przez cały rok nie można wędkować na lewym brzegu przy ujęciu wód podziemnych na Dębinie.
Vanity, byłem raz na tych starorzeczach koło Wiórka. Przy brzegu łowiłem płocie na bat i odległościówkę głównie na ochotke. Ale najlepsze efekty miałem na DS. Zestaw zarzucałem przy kępach trzcin które miejscami rosną na środku tych starorzeczy.

Marek_ - Wto Kwi 15, 2008 5:49 pm

vanity, Cześć.Te stawy należą (należały) do koła wędkarskiego "karaś" we Wiórku albo Czapurach.
majro - Wto Kwi 15, 2008 6:51 pm

Witam wszystkich! W niedzieny poranek z kolegą zaatakowaliśmy ze spinolami rzeke w Gogolewie (ok 20 km od Nowego Miasta w stronę Śremu) z ogromnymi nadziejami na minimalny kontakt z rybkami. I po 2 godzinach już martwa woda zmotywowała nas do zmiany miejscówki. Wyruszyliśmi na starorzecze do Sroczewa. Kilkanaście minut rzucania i pierwszy okoń ok 18cm. SZybka decyzja zawiązania bocznego troka, na końcu paproch motoroil i okonie coraz częściej atakowały. jeden nawet całkiem całkiem (jak dowiem się jak wstawiać zdjęcia to go zamieszcze). W miedzyczasie uderzył też szczupak, który oczywiście pokazał mi tylko ogon, ale po nim określam go na ok 2 kg. Nadmieniam, iż kolega nie dał namówić się na boczny i jego bilans wyniósł jedynie jeden okonek i jeden szczupaczek ok 30 cm.
egonix - Wto Kwi 15, 2008 9:13 pm

Wczoraj wybrałem się pierwszy raz nad Wartę z myślą o kleniu i okonku. Oczywiście boczny trok z paprochami i malutkie obrotówki zeróweczki. Zamiast kleni i okoni trafił mi się bolek 48cm. Jak na pierwszy kontakt z rybą na Warcie to miła niespodzianka. Chyba pokocham tą rzekę;)
mikolaj - Wto Kwi 15, 2008 11:07 pm

Adzio, Waldemar serdeczne dzięki :)

Ruszam więc nad wodę.

Konkretniejsze opady, takie jak ostatnio wpływają jakoś znacząco na stan wody w Warcie ? Podnosi się, mętnieje ?

waldemar - Sro Kwi 16, 2008 8:04 am

mikolaj napisał/a:
stan wody w Warcie

Generalnie nie. Warta reaguje spokojnie z kilkudniowym opóźnieniem. Z mojego doświadczenia wynika że po deszczach szybko spada przejrzystość wody natomiast poziom jest sztucznie regulowany przez zaporę w Jeziorsku. Działa to tak że jeśli prognozy długoterminowe nie zapowiadają dużych deszczów i nie ma stanów alarmowych to woda nie ulega dużym wahaniom. Natomiast jeśli jest jakieś zagrożenie to przy niewielkim deszczu który pada przez kilka dni kurek w Jeziorsku jest odkręcony jakby RZGW wpadało w panikę że będzie powódź. Gratuluję egonix, gdzie łowiłeś i na co?

janioll - Sro Kwi 16, 2008 8:16 pm

Dzisiaj wybrałem się na krótki wypad rowerkiem. Troszkę zimno ale ruchu troszkę nie zaszkodzi. Zaobserwowałem pierwsze ataki boleni co oznacza, że prawdziwy sezon tuż tuż :cool:wrzucam parę fotek
ANGLER-73 - Czw Kwi 17, 2008 6:33 am

Super zdjęcia :wink: zawsze odcinek Naramowice był ciekawy i malowniczy,jeszcze troche i sie do tych rap dobiore :lol: mam nadzieje :cool:
Adzio - Czw Kwi 17, 2008 11:53 am

No nie tylko na Naramowicach jest duzo boleni :)
W całej warcie na "naszym" odcinku wzrosła znacząco polpulacja Boleni...wypierając powoli inne drapieżniki...Brzmi to interesująco dla wędkarzy "traperów" :) Ja też już się nie mogę doczekac polowania... :cool:

lawdzoj82 - Czw Kwi 17, 2008 12:09 pm

Ja tez nie mogę sie doczekać sezonu :mrgreen: Mam cały arsenał nowych przynęt na Bolenie :razz: Ja spinninguje wyłącznie na Wiśle ale nie mogłem sie powstrzymać aby coś tu dopisać bo koledzy po kiju widzę ze kochają jak ja ta rybę :mrgreen:
janioll - Czw Kwi 17, 2008 1:19 pm

Pamiętajcie że Boleń ma okres ochronny (według mnie za długi) ale spokojnie do maja już blisko , na pewno się nałowimy :cool:
Adzio - Czw Kwi 17, 2008 3:20 pm

Spokojna głowa :wink:
Dzisiaj jest 17.04 .... do maja jeszcze tylko chwilka :)
ja od stycznia czekam na sezon a dzięki pracy ten czas zleciał mi cholernie szybko...nawet nie zdążyłem uzupełnić przynęt w wystarczającym stopniu:/ Co nie znaczy że nie jestem przygotowany :razz:

zamela - Pią Kwi 18, 2008 11:52 pm

jak dla mnie sezon wedkarski zaczyna sie od 1 maja predzej za zimno i lipa bez spina :P a tak wracając do tematu czy nie macie wrażenia ze warta jest corazm niej obfita w Szczupaki ??
Dawniej jezdziłem w okolice Pyzdr i zawsze coś wpało a ostatnie kilka lat to bardzo słabo

Adzio - Sob Kwi 19, 2008 9:05 am

Mnie też to zastanawiało...Na spotkaniu sprawozdawczym mojego koła dowiedziałem się od...delegata terenowego PZW Poznań, że z warty odławiane były szczupaki aby zarybić Strykowo i Niepruszewo...Za które teraz musimy i tak płacić. :???:
Gdzie tu sprawiedliwość...Dlatego ja osobiście przekreśliłem już szczupaka w Warcie na kilka lat :sad:

pawel24 - Sob Kwi 19, 2008 1:20 pm

Jak na razie to wydaje mi się , że szczupaczek jeszcze w Warcie jest , podkreślam szczupaczek bo o szczupaka jest trudniej . Adzio, ciekaw jestem w jaki sposób odławiano tego szczupaka do zarybień i ile faktycznie poszło do wody a ile do wora .
Adzio - Sob Kwi 19, 2008 3:37 pm

Na to niestety odpowiedzi nie mam...
Delegat raczej też nie ma na to odpowiedzi....

janioll - Sob Kwi 19, 2008 7:20 pm

Dzisiaj wybrałem na rybki przy różanym, niestety brały tylko niewielkie płotki i krąpie, nawet zmiana stanowiska nie pomogła.. Rano było strasznie zimno może dlatego .
Zobaczymy może jutro będzie lepiej :cool:

karasek - Sob Kwi 19, 2008 11:43 pm

Witam wszystkich Warciarzy.
Na Warcie wędkuje od niedawna i moje wyniki są narazie kiepskie:) Najczęsciej odwiedzam Wartę na wysokości Wiórka, Czapur oraz za Radzewicami (zjazd koło prywatnej posiadłośći). Głównie łowię na feederka i w związku z tym mam pytanie do doświadczonych łowców. Jakich koszyków używacie (ciężar i kształt) ponieważ ja łowiąc na 80 gramowe, kwadratowe nie mogę utrzymać ich w nurcie. Czasem chciałby sprawdzić co tam siedzi i nie da rady:) Czy ktoś zna dobre miejscówki na feedera gdyż kompletnie nie wiem gdzie szukać ryby. Latem próbowałem na główkach- rzucałem między główki w zastoisko, na szczyt następnej główki, bardziej w nurt i ciągle nic. Parę rybek takich w miare się trafiło, ale to bardziej przypadek niż umiejętności. Może ktoś federuje na Czapurach albo Wiórku i mógłby poradzić coś na temat zanęty, przynęty itp.
Z góry dziękuję za pomoc i życzę połamania kija!!

stocha - Nie Kwi 20, 2008 9:39 am

Witamy kolegę na forum :grin: :!:
karasek napisał/a:
Jakich koszyków używacie (ciężar i kształt) ponieważ ja łowiąc na 80 gramowe, kwadratowe nie mogę utrzymać ich w nurcie

uuu...to trochę ciężko,moim zdaniem 80g-100g na Wartę to jest max.,osobiście stosuję w granicach 50-70g.Jeśli zaczynasz przygodę z feederem to znajdz sobie jakieś wmiare spokojne i głębsze międzytamie a zestaw rzucaj pośrodku na granice nurtu i spokojnej wody :wink:

rudolf - Nie Kwi 20, 2008 10:08 am

To mój system na takie rzeki jak Wisła warta
Adzio - Nie Kwi 20, 2008 3:44 pm

Witamy nowego warciarza!
Na wysokości Czapur i Wiórka są ładne, głębokie ostrogi na których warto nastawiać się z gruntówką i to nie tylko na białą rybę :) 2 lata temu facet na moich oczach ok. 3kg sandacza tam wyciągnął :wink: A co do Radzewic..pewnie łowiłeś na tzw. "Swięconce"...przypominam, że obowiązuje tam okres ochronny od 1 Listopada do 30 Czerwca :wink:

waldemar - Pon Kwi 21, 2008 8:11 am

karasek napisał/a:
Jakich koszyków używacie

Do 180 g. Ja jeśli chce łowić w nurcie a znosi mi koszyk to przechodzę na bolonkę.
karasek napisał/a:
Czy ktoś zna dobre miejscówki na feedera

To tak nie działa że dostaniesz informacje gdzie biorą ryby jedziesz i masz. Trzeba dużo próbować i wstrzelić się w miejsce które nie jest przełowione. Ja dopiero od roku łowie na DS ale na ogół zawsze coś udawało mi się złapać, więc pop prostu trzeba znaleźć miejsce żerowania ryb i to jest cała filozofia. Wiem że to co piszę to truizm ale równocześnie prawda.

Adzio - Pon Kwi 21, 2008 6:54 pm

Pamiętaj, że prawdziwy wędkarz zdradza tajemnice swoich miejscówek w momencie gdy nic już w nich nie pływa :) Największy skarb to znalezina samemu miejscówka :cool:

A gdzie łowiłeś skoro był smród? Coś podejrzanego płynęło wodą? Pamiętaj...jak zobaczysz jakieś przejawy trucia wody to od razu alarmuj!

A co do połowu i sprzętu...nie wiem na jakiej zasadzie nazwałeś to "przypadkiem" ale sprzet do 90g nie wydaje mi się za słaby...łowiąc na granicy nurtu i spokojnej wody taki sprzet moim zdaniem w zupełności starczy. pozdrawiam

scalone

RIGNAS - Pon Kwi 21, 2008 6:59 pm

Łowiłem przy moście kolejowym na wysokości Naramowic.
Smród był ściekowy, ale nic nie było widać.
Może nie mam jeszcze wprawy w szukaniu granicy głównego nurtu. A właściwie na pewno. Ale miałem wrażenie, że koszyk latał na wszystkie strony i nie mogłem kontrolować w którym miejscu ma wylądować i leżeć.

nil - Pon Kwi 21, 2008 9:26 pm

Witam wszystkich.
Mam pytanie czy można łowić na całym starorzeczu w Trzykolnych Młynach? Chodzi mi o starorzecze które ciągnie się wzdłuż wsi i ma połączenie z Wartą. Byłem tam z kolegą w niedzielę. Łowiliśmy po jego prawej stronie patrząc z biegiem Warty czyli od strony zabudowań. Na ostatnich 500 m przed połączeniem z rzeką nie spotkaliśmy nikogo, a miejsca na prawdę są super. Po drugiej stronie czyli od strony Warty mniej więcej w połowie długości starorzecza widzieliśmy płot. Wiem też, że na starorzeczu we wsi obok tzw. Święconce w Radzewicach nie można łowić do 1 lipca.
A na rybach nie najlepiej złowiliśmy razem może z 7, 8 okonków i 3 szczupaczki. Widzieliśmy też gości łowiących na żywca i spinningistów łowiących okonki na duże kopyta!!!!!!!!!! Po prostu brak słów.
Pozdrawiam

ANGLER-73 - Pon Kwi 21, 2008 11:07 pm

[quote="RIGNAS"]Przyjemność wędkowania psuła woń unosząca się znad rzeki, a przypominająca nie powiem co![/quote
Już ci wyjaśniam,jako że znam tam nawet kazdy smród :cool: to ci powiem że ten zapach nie był od rzeki a od osadnika oczyszczalni ścieków który sie mieści 200-300m od mostu na wysokości główek w Karolinie a że w wekend wiało ze wschodu to śmierdziało gdyż osadnik ten jest położony po prawej stronie rzeki czyli od wschodu.Ja osobiście siedze w domu gdy wieje wschodni wiatr i nie dla tego że śmierdzi ale że ryby nie biorą :!:

vanity - Wto Kwi 22, 2008 9:22 am

Nil - na całym starorzeczu w Trzykolnych Młynach jest zakaz łowienia przez cały rok. Wykupując kartę warto zakupić książeczkę z wykazem wód bo na stronach internetowych PZW trudno się doszukać. Mam nadzieję, że straż rybacka odwiedzi te rejony (wiem, że dość często odwiedzają tzw. "ustalkę" w Orkowie). Woda tam jest ciekawa ale jest to naturalne tarlisko wielu gatunków ryb stąd zakaz - podobnie rzecz ma się ze starorzeczmi w Rogalinie. Przy niskim stanie wód można dojechać do Warty w Trzykolnych Młynach i tam pobiegać za drapieżnikiem (zdarza sie nawet sandacz) jest kilka ciekawych dołów gdzie sie ryba trzyma.

pozdrawiam

Adzio - Wto Kwi 22, 2008 1:12 pm

Wiesz Vanity...nie jest trudno znaleźć informacje o obwodach ochronnych na Warcie...wystarczy wejść na stronkę PZW Poznań i w spisie wód znaleźć Wartę i sprawdzić odnośniki :wink: Ale w warunkach "bojowych" lepiej mieć książkowy spis :) Czasem człowiek jedzie gdzie go serce gna i sam nie wie gdzie zawędruje więc lepiej mieć przy sobie "małą ściągę", która oszczędzi kosztownego i niepotrzebnego mandatu :cool:

P.S. Zakaz połowu dotyczy tylko tej jednej łachy połączonej z Wartą? Bo na "Trzech kolnych młynach" jest cały ciąg większych lub mniejszych oczek wodnych...ich też to dotyczy? Pozdrawiam

Hols75 - Wto Kwi 22, 2008 3:46 pm

Witam! Jaki jest stan wody na Warcie? Byłem dziś w sklepie wędkarskim zrobić zakupy i powiedziano mi że na rzece duży stan wody i nic nie bierze.
janioll - Wto Kwi 22, 2008 3:56 pm

".Ja osobiście siedze w domu gdy wieje wschodni wiatr i nie dla tego że śmierdzi ale że ryby nie biorą :!: [" To nie dziwię się dlaczego w weekend nie brały. Wrzucam jeszcze parę fotek z niedzieli
wiciu - Wto Kwi 22, 2008 7:27 pm

No niestety to prawda. W weekend było krótko mówiąc cinko. Jak zobaczyłem że cały weekend będzie wiało ze wschodu to sie załamałem, ale mimo to powalczyłem trochę ze spiningiem. Męczyłem małymi woblerkami jaziowo-kleniowymi zalane opaski, w końcu znudzony postanowiłem podratować się okonkiem, wykorzystując pudełko z paprochami. Po kilku rzutach w zalane trawy chwyciłem pasiaka 25-30 cm, jedyną zdobycz.
RIGNAS - Wto Kwi 22, 2008 8:00 pm

A co koledzy robią w niedzielny poranek 27-go?
Może ktoś ma ochotę na towarzystwo ignoranta z zapałem do nauki na Warcie?
Jak złapałem jedną rybkę w niesprzyjających wschodnio wiatrowych warunkach to może coś jeszcze się uda?

nil - Wto Kwi 22, 2008 9:03 pm

No ładniw czyli klusowałem????????!!!!!!!!!! :oops:

Adzio napisał/a:
P.S. Zakaz połowu dotyczy tylko tej jednej łachy połączonej z Wartą? Bo na "Trzech kolnych młynach" jest cały ciąg większych lub mniejszych oczek wodnych...ich też to dotyczy? Pozdrawiam


To jest dobre pytanie bo przy obecnym stanie wody wszystkie stawki są połączone ale przy niskim już niekoniecznie. Dojeżdżam do wody skręając około 500 m za Trzykolnymi Młynami w prawo jadąc w stronę Czmońca jest tam mostek przez starorzecze. Czy na dołkach w tym miejscu można łowić ??
Moim zdaniem powinny być jakieś tablice informacyjne mówiące o zakazie łowienia.
Pozdrawiam

Adzio - Wto Kwi 22, 2008 11:14 pm

No niestety to jest tak ch... opisane na stronce PZW, że teraz sam się zacząłem zastanawiać gdzie dokładnie można łowić a gdzie nie :???: A łowię w tamtych miejscach ładne pare lat...przyznam ci rację...tam powinny być jakieś tablice informacyjne...
Co nie zmienia faktu, że dołki o które mi chodzi są mocno przełowione i lepiej przejść się kilkaset metrów dalej nad Wartę.

Czy ktoś jest w stanie udzielić satysfakcjonującej odpowiedzi na ten palący problem dotyczący "Trzech kolnych młynów"?
Pozdrawiam

waldemar - Sro Kwi 23, 2008 2:43 pm

4. Obręby ochronne wyłączone z wędkowania zgodnie z art. 14 i art. 15 ustawy z dnia 18.04.1985 roku o rybactwie śródlądowym /Dz. U. Nr 66 poz. 750 z dnia 11.08.1999 r./ i Uchwałą nr 76/06 Zarządu Województwa Wielkopolskiego z dnia 29 grudnia 2006 r.
d) Obwód Rybacki rzeki Warty Nr 6 – prawobrzeżna łacha tzw. „Trzykolne Młyny” na terenie wsi Trzykolne Młyny i Czmoniec w okresie całego roku.

Ja ten zapis rozumiem tak, że nie wolno wędkować na całym starorzeczu (od słupa kilometrażowego 278) natomiast można wędkować na brzegu rzeki. Domyślam się że prawobrzeżna łacha to synonim prawobrzeżnego starorzecza (w języku łachudrów :lol: ).

janioll - Sro Kwi 23, 2008 3:52 pm

Mam pytanie czy w okolicach Rogalina wszystkie starorzecza są udostępnione do wędkowania??(wiem tylko wyłączona jest święconka od 1 listopada do 31 czerwca)
vanity - Sro Kwi 23, 2008 4:05 pm

Jak spotkałem się kiedyś z kontrolą ze Śremu to twierdzili że tablice (na "ustalce" jak i w Trzykolnych Młynach) co jakiś czas są wbijane, ale nie stoją nawet tygodnia.
Taka nasza polska rzeczywistość.

Adzio - Sro Kwi 23, 2008 5:09 pm

Szlag by to trafił...to niech to ogrodzą :D
No cóż...i tak częściej ostatnio chodziłem nad Wartę w tamtych rejonach :P

Właśnie wróciłem znad Warty i...tylko atak ledwie wymiarowego szczupaczka na blaszkę nr. 1
ale na szczęście chybiony...ale nie mogę się doczekać 1 maja :neutral: ...taka bestia biła w warkoczu... :cool:

zwyczajny26 - Sro Kwi 23, 2008 5:44 pm

Witam.... nie wiem czy ktos łowi w okolicy mostu na starołęce ale jak byłem w sobotę(wtedy gdy było oberwanie chmury) to widać było jakies dziwne plamy na wodzie....i pełno smieci ...wybieram się jutro po pracy..mam całkiem spokojne miejsce z głebizną jakies 2-2,5 m jakies 3 m od brzegu...kilka płotek udało mi się juz tam złowic..pozdrawiam wszystkich hobbystów..
Adzio - Czw Kwi 24, 2008 1:54 pm

Zdjęcia dla tych, którzy nie wierzą w dziką rzekę w okolicy :cool:
Adzio - Czw Kwi 24, 2008 1:55 pm

Przepraszam za jakośc zdjęć ale wiecie jak to jest jak się je robi komórką :wink:
Przez to zdjęcia nie obrazują całego piękna tego miejsca...

rudolf - Czw Kwi 24, 2008 2:09 pm

Jak Szyszkinowskie obrazy. Piękna rzeka. Tylko ten samochód? :wink:

Ja często łowiłem na odcinku Ważne Młyny, Płaczki do Kul, no a Liswarta to już nie mówię.To samo te piękne sosnowe lasy, piaski i woda.A grzybów!!!.

Adzio - Czw Kwi 24, 2008 3:55 pm

Niestety nie chciało mi się go przestawiać a inaczej bym nie ujął całości :P
Wybaczcie...fotograf ze mnie marny :wink:

Generalnie nic mi nie wzięło :P Bo też nie przyłożyłem się za bardzo :) Ścigałem jednego ładnego klenika ale w końcu gdzieś się schował...ale czekam na maj bo ładny szczupak chodził przy nurcie...a przy zalanych trawach buszował boleń ;)

nil - Czw Kwi 24, 2008 5:26 pm

Zapis, który przytoczył Waldemar moim zdaniem sprawy nie wyjaśnia, bo kto mi odpowie gdzie jest koniec tej łachy? Tak na prawdę przy obecnym stanie wody ciągnie się ona jeszcze dalej niż pokazuje to mapka. Kto tam był pewnie wie o czy mówię.
W każdym razie ja już daję sobie spokój z dołkami i starorzeczami i teraz tylko rzeka, wrócę na nie może w październiku.
A swoją drogą to bardzo dobrze, że na starorzeczach połączonych na stałe lub okresowo z Wartą obowiązuje zakaz wędkowania. Na moim odcinku od Sroczewa do Pyzdr z tego co wiem wszystkie starorzecza są udostępnione do wędkowania przez cały rok, a przydałoby się na kilku wprowadzić zakaz, chociaż okresowy.
Adzio zdjęcia są super, a miejsce jeszcze lepsze.
Pozdrawiam

Adzio - Czw Kwi 24, 2008 7:05 pm

Dzięki...zapomniałem dodać, że ta miejscówka znajduje się na 268(lub 263...nie przyglądałem się dokładnie) km Warty... Jakiś 1km w górę rzeki od posiadłości Świtalskiego( to miasteczko z wiatrakiem) :) z Mosiny trzeba się kierować na Baranowo, Sowinki...Dalej jest Krajkowo, gdzie znajduje się ujęcie wody firmy Aquanet. Rzeka jest tam nieznacznie uregulowana...opaski kamieniste, ostrogi...w okolicy mnóstwo starorzeczy(podobno sporo w nich karpi)...Niestety prawdopodobnie jest ustanowiony zakaz wjazdu na odcinku ok 2km ze względu na ochronę ujęcia wody...ale można kombinować bo do końca nie jestem pewien...pozdrawiam
janioll - Nie Kwi 27, 2008 7:03 pm

Dzisiaj o 15 wybrałem się na rybki zachęcony ładną pogodą ale niestety cienko :2 leszczyki jeden 25 cm i 2 płotki. Jeszcze musiałem się denerwować przez jakiegoś dziadka (zreszta nie pierwszy raz) ,który łowił na ciężkie kopyta i obławiał warkocze za
główkami...

Adzio - Nie Kwi 27, 2008 7:15 pm

No cóż nic nie poradzisz...dziadka nie zbijesz...
Moje koło miało dzisiaj zawody spławikowe...a ja zapytałem i pozwolono mi na nich łowić metodą spinningową :P Przez 4h wziął mi tylko ledwie wymiarowy szczupaczek na kleniowego woblerka (na szczęście się spiął)...A reszta...hmmm...widać że starzy wyjadacze..."Padło sporo ładnych płotek...2 klenie ok. 1,5kg i parę trochę tylko mniejszych...3 leszcze ok 1,5-2kg no i jak to na zawodach mnóstwo drobnicy... więc nie jest chyba tak źle...Dodam, że zawody odbywały się na zasadzie "no kill" więc wszystko wróciło do wody :)

Do 1 maja tylko 3 dni :)

Adzio - Nie Kwi 27, 2008 8:30 pm

Ogólnie złapano ok. 15kg ryb....Na 45 wędkarzy :) ale zwycięzca miał 4kg w tym jednego taaaakiego klenia a 2 miejsce to było 3,8kg i dwa niewiele mniejsze + 2 spore leszcze :) Jak to na zawodach...decydowało miejce
vanity - Pon Kwi 28, 2008 11:10 am

witam

Zasadziłem się wczoraj na Warcie w okolicach Biedruska. od 14-18 i ogólnie lipa. Jeden leszcz ok 35 cm i 4 płocie. ciekawostką jest fakt, że wszystkie brania na wypłyceniu za zwalonym drzewem ok 1m głębokości, na przepływankę. W momencie kiedy słońce schowało się za drzewa i miejscówkę pokrył cień, brania ustały. NA ds w głebokim dołku za przelwem jedno niewyraźne branie. Ogólnie przed moim odjazdem mocno bił boleń i szczupak ... oby do 1 maja.

pozdrawiam

Adzio - Wto Kwi 29, 2008 4:37 pm

Hej, prawdopodobnie (tzn. na 95%) jadę od rana 1 Maja nad Wartę na Trzykolne Młyny. Może ktoś chciałby się dołączyć? :) Mam jechać z bratem i kumplem(obaj idą na polowanie) ale jeśli jest ktoś chętny mogę jechać własnym bolidem i wtedy kogoś zabiorę :) Kwestia dogadania :) a więc pytam...JEST KTOŚ CHĘTNY? :wink:
janioll - Sro Kwi 30, 2008 8:49 pm

Ktoś jutro wybiera się na poznańska warte rozpocząć sezon:P Chociaż brakuje mi pewności,że coś złapie. :cool:
Adzio - Sro Kwi 30, 2008 10:27 pm

ja jutro jadę, co wczesniej opisałem, nad Wartę na trzykolne Młyny. Jadę własnym autem czyli maluchem :D mogę zabrać 1-2 osoby z racji, że pojazd ten jest odpowiednikiem Smarta :P Wyjazd ok. 5 rano...Mogę po kogoś wpaść ale wtedy musiałbym byc u niego odpowiednio wczesniej...Zainteresowanych proszę na kom. 509-079-100 pozdrawiam



I ŻYCZĘ POWODZENIA W SZCZUPAKOWYCH I BOLENIOWYCH ŁOWACH!!!!!!!!!!!!!

janioll - Czw Maj 01, 2008 12:32 pm

Dzisiaj wylądowałem nad warta o 5 bo było zajęte miejsce ma moim ulubionym jeziorku.Zacząłem od poszukiwania szczupaka ale nic tylko zaczepy..Zmieniłem trochę zestaw i założyłem thrilla w i chyba w 10 rzucie potężne branie bolenia i nie zapina się...... miał z 2-3 kg...jeszcze potem pojechałem z powrotem na jeziorko jak się zwolniło miejsce i miałem 4 szczupaki i żadnego nie wyciągnęłem ...jakieś fatum mnie dzisiaj prześladuje..
Adzio - Czw Maj 01, 2008 2:52 pm

To i tak miałeś dobry dzień...ja nie miałem nawet jednego małego skubnięcia :/
Zresztą potwierdziło się to co zauważyłem już w zeszłym roku...Na moim odcinku Szczupaki zostały znacząco wyparte przez bolenie...Wiem już na co się nastawiac na najbliższe pare dni :)

janioll - Czw Maj 01, 2008 3:13 pm

Dla mnie nie był dobry bo żadnej nie wyjęłem , ale mam nadzieje że jutro będzie lepiej i myślę czy jeszcze teraz nie wyskoczyć na spina :cool:
Adzio - Czw Maj 01, 2008 6:06 pm

wiesz...ja zaraz jadę na wieczornego bolenia :) nigdy nie jest za późno i nigdy nie jest za wczesnie :)
janioll - Czw Maj 01, 2008 6:54 pm

Ja właśnie wróciłem na warcie nic ale w stawie przy warcie(różanym) złowiłem szczupaka ok .50cm, zawsze cos :lol:
Adzio - Czw Maj 01, 2008 8:38 pm

Zawsze coś? Stary..ja pojechałem na bolenie a "rozpocząłem" sezon szczupaczkiem 30cm...i to było jedyne branie przez cały dzień :) A ogólnie dzisiaj nad wodą spędziłem jakieś 10h :/
mariuszp16 - Czw Maj 01, 2008 11:01 pm

janioll napisał/a:
Ja właśnie wróciłem na warcie nic ale w stawie przy warcie(różanym) złowiłem szczupaka ok .50cm, zawsze cos :lol:
ja nawet widzialem jak go zlapales :smile: bylem akurat wtedy nad stawiem zobaczyc czy ktos wedkuje (siedzialem z dziewczyna w samochodzie)
Morth - Pią Maj 02, 2008 9:17 am

Ja wczoraj z kumplem na luzie wyskoczyliśmy do Sławska, ale tu niespodzianka - zawody spiningowe. Woda przełowiona, porzucaliśmy troszkę, z boku, ale zwinęliśmy si niedługo na Warta-Gopło. I tam też bez rezultatu. Zawodnicy na Warcie przyznali się do kilku szczupłych - w tym jednej 60-tki. Jeden z zawodników walczył z paproszkami i miał kilka okoni.

Szkoda tylko, że moja ulubiona miejscówka jest wyłączona na pewien czas... :(

Adzio - Pią Maj 02, 2008 11:25 am

No to nieźle...ja dzisiaj pojechałem na drugi brzeg naprzeciwko Lesnego Ośrodka i...no właśnie...można powiedzieć, że jestem coraz bliżej złapania ładnego szczupaka :wink:
Dzisiaj chwycił jeden i tylko trzepnął i wypluł:) A jak później bił spławikowcom po zestawach to go oceniłem na 2-3kg...Ale miejsca bardzo ładne...na moich oczach facetowi łowiącemu na żywca wziął sandacz ale wypluł..a jak biedak wyciągnął zestaw to na żywcu prawie skóry nie było :/ no i przy okazji bolki biły ale nie dały się podejść niestety....Później podrzucę foty z wyprawy. pozdro

janioll - Pią Maj 02, 2008 11:32 am

mariuszp16 napisał/a:
janioll napisał/a:
Ja właśnie wróciłem na warcie nic ale w stawie przy warcie(różanym) złowiłem szczupaka ok .50cm, zawsze cos :lol:
ja nawet widzialem jak go zlapales :smile: bylem akurat wtedy nad stawiem zobaczyc czy ktos wedkuje (siedzialem z dziewczyna w samochodzie)
ciekawe: :cool: a czemu nie miałeś wędki??? :mrgreen:
Adzio - Pią Maj 02, 2008 3:13 pm

nie dociekaj...był w samochodzie z dziewczyną :cool:

MARIUSZ...SĄ WAŻNIEJSZE RZECZY NIŻ DZIEWCZYNY...W ŻYCIU MUSISZ MIEĆ PRIORYTETY!! WEŹ SIĘ W GARŚĆ...BIERZ WĘDKĘ I JAZDA NAD WODĘ!!

nil - Pią Maj 02, 2008 4:39 pm

Wczoraj niestety nie udało mi się wyrwać na ryby więc sezon szczupakowy rozpocząłem dzisiaj na Warcie w okolicach Młodzikowa, złowiłem jednego szczupaka 59 cm i miałem jeszcze jedno porządne branie ale nie udało mi się go zaciąć. Łowiłem na woblery imitujące uklejki. Sezon zaczął się całkiem obiecująco bo zazwyczaj na początku maja rzadko udaje mi się łowić szczupaki. Moim zdaniem lepszymi miesiącami na zębate są czerwiec i lipiec.
Pozdrawiam

Morth - Sob Maj 03, 2008 11:08 am

Dziś od rana mała przebieżka po dołkach nadwarciańskich w poszukiwaniu 50 cm okonia ;) . Efekt - dwa szczupaczki ok. 30 cm :/ Pierwszy na żółte kopytko ~4 cm a drugi na ciemnozielonego twistera 3,5 cm. Okonia nie odnotowano :(
nil - Sob Maj 03, 2008 3:15 pm

Wczoraj wieczorem wyskoczyłem jeszcze raz nad Wartę w okolicach Komorzy i ........ złowiłem bolenia 67 cm. Zrobiłem zdjęcie telefonem postaram się je wkleić.
Pozdrawiam

Robal - Sob Maj 03, 2008 6:11 pm

Mi w Warcie tylko przenety sie zrywaja, a w Cybinie jest super. Wczoraj znowu zerwałem Fishuntera..
Adzio - Nie Maj 04, 2008 2:10 pm

Albo go ktoś dostał...Może to dziwne ale patrząc na posty odnoszę wrażenie, że szczupaki trzymają się tylko w mieście lub na jego obrzeżach a nie na "dzikich" odcinkach...
janioll - Pon Maj 05, 2008 10:55 am

Wczoraj byłem ze spiningiem ok.13 i nic ,zero życia w wodzie ...nie wiem co jest może to wczorajsze ochłodzenie...
Morth - Pon Maj 05, 2008 11:08 am

A ja wczoraj skubnąłem 45-tkę :) W pełnym nurcie i gwałtownie na riperka 7 cm, uklejo-podobnego. Walczył tak w wirach, że byłem pewien, że to smoka ciągnę... Bilans weekendu - 3 szczupłe, jeden wymiarowy. Średnio...

Bolka nie widać, okonia takoż, a wiecie, że szukam półmetrowego ;)

stocha - Wto Maj 06, 2008 6:49 pm

Morth napisał/a:
Bolka nie widać

no słabo,słabo czasem przed samym zmrokiem jakiś huknie i to wszystko :wink:
Panowie wiecie może co sie dzieje z wodą w Warcie :?: Kurcze już od kilku dni może kilkunastu woda cały czas przybiera :sad: (kilka km w górę od Konina - Sławsk,Osiecza) byłem w weekend kilka razy i oile pospiningować się da to już feederkiem lub inną gruntówką jest ciężko bo cały czas płyną różne badziewia :evil: Kilka razy nawet płyneły całe oderwane wyspy od brzegu a jak coś takiego wpadnie w zestaw to już....tym bardziej jak się łapie w nocy :sad:

wiciu - Czw Maj 08, 2008 11:06 am

Jeżeli nie wiadomo o co chodzi z podwyższającym się stanem wody na warcie to pewnie chodzi o ...jeziorsko. Nie raz było tak, że latem podczas mega upałów woda podskakiwała o kilkanaście czy kilkadziesiąt centymetrów a w nurcie płynęły tony rzęsy.
zamela - Czw Maj 08, 2008 3:37 pm

tylko i wyłącznie jeziorsko zrzuca wodę a w konsekwencji w niższym biegu rzeki poziom sie podnosi.
pawel24 - Czw Maj 08, 2008 10:53 pm

Dzisiaj byłem na Warcie koło Sławska w godzinach od 17 do 20 . Woda wysoka , bardzo rwie . Wyniki = 0 . Boleń powoli zaczyna się pokazywać . 1 woblerek odszedł do krainy wiecznych łowów .
zamela - Czw Maj 08, 2008 11:43 pm

za tydzien wybieram sie nad wartę w okolice Pyzdr .
Mam pytanie jak wyglada sytuacja ze stawami-żwirowniami w Spławiu ??? czy te bajora należą do PZW ? bo iem ze rok temu były tam jakieś problemy.

Morth - Pią Maj 09, 2008 10:23 am

pawel24, niedawno były tam zawody, pewnie rybka przełowiona a do tego jeszcze spłoszona, szczególnie, że tam zawsze sporo wędkarzy się plącze. Polecam Osieczę, Rumin i Grójec. A także odcinki przy Chorzniu, jako te, na których nie ma aż tylu spinningistów.
pawel24 - Pią Maj 09, 2008 9:46 pm

Morth, dzięki za info , na Grójcu koło promu czasami jestem , ale tam już nie ma takich rybek jak kilka lat temu . Jak jutro znajdę trochę czasu to może pojadę Na Święte koło przepompowni .
morrum - Sob Maj 10, 2008 12:22 pm

A właśnie, że nie :razz: nie dam się sprowokować :mrgreen: Zresztą musiałbym być hipokrytą, żeby za zimnego (mniam :smile: ) browarka okrzyczeć. Wtedy chodziło mi o to coś mocniejszego :wink:

Ale muszę przyznać, ze woda ładna, ja niestety muszę siedzieć w domu :cry:
Pozdrawiam serdecznie obydwu Wędkarzy :grin:

LUKKI - Sob Maj 10, 2008 2:50 pm

Zamela a most w Pyzdrach bedzie juz otwarty za tydzień??? Masz jakies info na ten temat czy moze zamierzasz jechac inaczej np. przez Ląd
janioll - Nie Maj 11, 2008 11:45 am

Dzisiaj byłem na warcie w ok.murowanej od 6 ale niestety nic parę puknięć i koniec.Ale miejscówki super , mało wędkarzy . Szczupaki biły ale nie chciały brać i jeszcze strasznie gryzły meszki...
zamela - Nie Maj 11, 2008 3:21 pm

LUKKI napisał/a:
Zamela a most w Pyzdrach bedzie juz otwarty za tydzień??? Masz jakies info na ten temat czy moze zamierzasz jechac inaczej np. przez Ląd



jadąc przez Ląd to ja mam o wiele dalej niz przez rmontowany most i nie oplaca sie krecic tyle km.
Most mieli podobno oddaćdo uzytku w polowie maja ale nie wiadomo jak to ebdzie .

A jak wyglada sytuacja ze żwirowniami w Spławiu ??? PZW czy niee ?

pawel24 - Nie Maj 11, 2008 9:51 pm

Dzisiaj byłem na wycieczce z synkiem nad Wartą w miejscowości Swięte w kierunku na Kramsk . Jest tam przepompownia a za nią w stronę Warty kanał zrzutowy którt tworzy takie niewielkie rozlewisko . Liczylem na to , że będzie tam szczupaczek przy takim wysokim stanie wody . Niestety kontaktu nie zaliczyłem i wogóle nie było widać żerowania szczupaka . Raz pogonił boluś ale malutki i raz klonek . Grążele wychodzą już powoli na wodę . Połów w godzinach 11 do 13:30 oceniam w skali 1 - 10 na 10 . Pobyt z synem na łonie przyrody - bezcenny .
janioll - Czw Maj 15, 2008 7:15 pm

Dzisiaj byłem troszkę pospiningować przy różanym ale totalne dno :zer ryb zero brań jeszcze te komary i na dodatek urwałem thrilla .. :evil: Drapieżniki coś niemrawo biją jak na te porę roku.
Adzio - Sob Maj 17, 2008 11:32 am

Panowie pytanie! Czy macie jakieś rady "od serca" dla człowieka który idzie ambitnie na pierwsze Warciane zawody spławikowe? :) Na co najlepiej się nastawiać żeby zająć jakąś przyzwoitą lokatę? Pozdrawiam
tiimi83 - Sob Maj 17, 2008 12:14 pm

Najlepiej zorientować się najpierw co łowią miejscowi i na tą rybę się nastawić dostosowują odpowiednią zanętę. Musisz pamiętać, że leszcze niedawno skończyły tarło i mogą nieźle brać.
Będziesz łowił tyczką czy batem?

janioll - Sob Maj 17, 2008 1:10 pm

Znajomy wędkarz często mi mówił, że jak chce mieć się wyniki na warcie to potrzebne jest wiadro zanęty i wiadro przynęty :cool: i bardzo dużo prawdy w tym jest, ale według mnie teraz to biała ryba cienko żeruje i najlepiej chyba nastawić się na drobnice (awaryjnie oczywiącie)
waldemar - Sob Maj 17, 2008 1:48 pm

Adzio napisał/a:
zawody spławikowe

Kiedy masz te zawody i na jakim odcinku?

Robal - Sob Maj 17, 2008 3:48 pm

Ja już tylko łowie w Cybinie w Poznaniu, w Warcie mi nic nie bierze. Dzisiaj widziałem jak bolenie trzaskały pomiędzy mostami Mieszka I a tym nowym nad Cybiną. Nie chciały mi brać. Złowiłem jednego okonka 15cm.
wolf - Sob Maj 17, 2008 10:01 pm

Roje wszelkiego, żądnego krwi robactwa skróciły mój dzisiejszy pobyt nad rzeką i swoją wyprawe ograniczyłem do kilku miejsc. Woda znacznie spadła pozostawiając wiele śmieci w tym także zwięrzęta gospodarskie :shock:
Mam nadzieje, że ryby okażą się bardziej chętne do współpracy.
Pod koniec kwietnia zdarzyło mi się nawet złapać leszcza na obrotówke.
(Musiałem go ładnie ustawić do zdjęcia :lol: , stąd te trzy palce)

@Morth:
Interesują mnie wcześniej opisywane przez Ciebie zawody spinningowe w Sławsku. Mogę prosić o jakieś dodatkowe info na ten temat?

Adzio - Nie Maj 18, 2008 1:08 pm

Hehe...kto wczesnie wstaje...Dzięki za podpowiedź z wiadrem zanęty :) 7kg zanęt i "kochany" czosneczek doprowadziły mnie do wicemistrzostwa mojego koła :)
Blazej1990 - Nie Maj 18, 2008 2:08 pm

Adzio :) 7kg to ponad limit zanety na zawodach ... limit to 17 litrów :)
Adzio - Nie Maj 18, 2008 2:23 pm

A glina liczy się do zanęty? Bo wliczam w te 7kg glinę o wadze 2kg...z resztą...i tak u nas nie ma limitów ilościowych zanęt a poza tym wykorzystałem może połowę tego zasobu :)
Blazej1990 - Nie Maj 18, 2008 2:26 pm

Tak glina sie liczy :P i Gratuluję :) na co łowiłeś?? Bat, feder??
janioll - Nie Maj 18, 2008 3:46 pm

Dzisiaj byłem trochę pospiningować przy miętowej.Efektem był okonek ok .15 cm i spięty jazik i . Zauważyłem para ataków boleni i jednego pięknego jazia, który w pogonie za drobnicą wyskoczył nad wodę.Kiedyś do tych miejsc był dojazd, ale droga została przekopana i dojechać można tylko rowerem, przez miejscówki strasznie zdziczały i miałem problemy z poruszaniem ale dałem jakoś radę.
Adzio - Nie Maj 18, 2008 8:02 pm

Hej Błażej! Dziękuję i już śpieszę z opisem...Łowiłem na bat 6m. przynęty - pinki i białe robaki. Zanęta - Traper "karpiowate - rzeka" + baza na rzekę Dragona + glina Trapera + 2x 25g saszetki czosnku granulowanego ;)
Nurt dosyć słaby, głębokość przy brzegi jakieś 0,5m ale 5m od brzegu zaczynała się rynna o głębokości ok. 1,5m. Zestaw przegruntowany zarzucany aby spływał w rynnie...ale to chyba oczywiste :wink: ...Hmmm...czy można coś jeszcze dodać...Szczypta wędkarskiwgo szczęścia i nutka magii czosnku :cool:

janioll - Nie Maj 18, 2008 9:27 pm

Adzio a jakie rybki brały???Coś konkretniejszego się trafiło czy sama drobnica??
waldemar - Pon Maj 19, 2008 8:00 am

Gratuluję Adzio. Niestety ja nie byłem w tym tygodniu na rybach. Jakie macie plany na długi weekend może zorganizujemy małe session?
Morth - Pon Maj 19, 2008 11:49 am

Ja byłem na Sławsku + Osiecza i trochę na Powie. Na warcie sobie tak... Jeden praaaawie wyciągnięty na główce w pełnym nurcie (~35 cm), koledze spadły dwa też mniej więcej tej wielkości. Na Powie woda ok 40 cm gł. ale rybka jest - ojciec przyciął kilka w sobotę, już takich całkiem zgrabnych. Ale on wie gdzie, kiedy i jak. My szczęścia i wiedzy nie mieliśmy więc tylko jeden pistolecik.
Adzio - Pon Maj 19, 2008 1:25 pm

Hmm...klasyfikacja - 1. 2010g// 2. 1405g// 3.856g...więc trudno mówić o rekordach :)
95% ryb na zawodach to była drobnica...było kilka "większych" leszczy 2 klenie ok 1,0 - 1,5kg(ale to złowiły kobiety)...ja miałem 3 płotki, leszcze ok. 0,5kg i 0,4kg oraz krąpia ok. 0,4kg...a junior na stanowisku obok mnie holował leszcza ok. 2kg...ale mu się spiął...szkoda chłopaka :wink:

Morth - Pon Maj 19, 2008 3:52 pm

wolf, dopiero teraz doczytałem.

Niestety nie mam nic do dodania, oprócz tego co pisałem wcześniej. Nie chcieliśmy się narzucać łowiącym i poszliśmy zupełnie z boku. Siedzieliśmy bardzo krótko i zamieniliśmy tylko kilka grzecznościowych słów z zawodnikami.

msikorski - Pon Maj 19, 2008 9:38 pm

Witam wszystkich!
Właśnie się tutaj zarejestrowałem. Również jestem "użytkownikiem" rzeki Warty a chęć znalezienia o niej jakiś informacji przygnała mnie właśnie na to forum. Widząc iż jest ono aktywne i aktualne czym prędzej dokonałem rejestracji i oto jestem:) Mój staż spinningowy jest jak narazie dość mizerny:( W zeszłym roku byłem na Warcie 2 razy a w tym 5. Ot cała moja spinningowa kariera:) Dopiero co zaczynam z tą metodą. Ogólnie łowię od 5 lat ale spinning zauroczył mnie dopiero niedawno. Fajnie by było umówić się z kimś doświadczonym na wyprawę, posłuchać rad etc. Łowię na odcinku Poznańskim czyli od mostu dębińskiego do Koziegłow.

janioll - Pon Maj 19, 2008 10:26 pm

Może ja nie mam jakiegoś ogromnego doświadczenia , ale co nie co mogę Ci powiedzieć .Odcinek , na którym łowisz jest bardzo ciekawy zarazem zróżnicowany. Jeśli chodzi o spining to jest szczupak(ale trzeba się nachodzić), sporo boleni,jazi i kleni ,które często bywają bardzo trudne do złowienia i okonie ,ale raczej małe. Jednak żeby regularnie łowić jakieś konkretne ryby trzeba sporo czasu(jak na razie sam jeszcze nabieram doświadczenia). Jeśli chodzi o biała rybę sprawa jest prosta: jak znajdziesz odpowiednia miejscówke ryby masz gwarantowane i to spore :cool:
msikorski - Pon Maj 19, 2008 10:32 pm

Tymi białymi rybami mnie zachęciłeś :wink: Jak narazie łowiłem białe tylko na jeziorkach. Nie za bardzo wyobrażam sobie metodę spławikową na rzece, szczególnie na warcie gdzie prąd jest dość silny. A i jak poznać takie dobre miejsce na białą rybę?
ANGLER-73 - Wto Maj 20, 2008 4:47 am

Feederek Panowie feederek :cool: Mam nadzieje że umknie to Błażejowi he he
Adzio - Wto Maj 20, 2008 8:33 am

Zapraszam nowego Warciarza do Puszczykowa :)
Wczoraj wyskoczyłem ze spinem na 2h na ciekawe zalane, płytkie ostrogi i... na początek klenik ok.35-40cm(nie zabrałem miarki) a później wielki cios :P Spiął mi się przy brzegu kilowy jaź...Przez te 2h widziałem jeden atak bolenia po drugiej stronie warty. a o mojej stronie cisza jak makiem zasiał...mimo, że miejscówki w tamtym rejonie są wręcz wyborne na rapę...późnym wieczorem widać było tylko żerujące klenie...
Ale Waldemar ma rację, mozna zrobić małe session w długi weekend...Może wpadniecie do mnie na "wioskę"? :) Pozdro

janioll - Wto Maj 20, 2008 4:29 pm

msikorski napisał/a:
Tymi białymi rybami mnie zachęciłeś :wink: Jak narazie łowiłem białe tylko na jeziorkach. Nie za bardzo wyobrażam sobie metodę spławikową na rzece, szczególnie na warcie gdzie prąd jest dość silny. A i jak poznać takie dobre miejsce na białą rybę?

Jak nie wyobrażasz po prostu szukasz spowolnień nurtu za główkami czy zawalonymi drzewami lub jakieś mini zatoczki albo łowisz na bata lub tyczkę w głównym prądzie.Dobre miejsce ciężko określić, ale nie zawsze ładnie wyglądająca miejscówka musi być rybna o czym się nie raz przekonałem.

Blazej1990 - Wto Maj 20, 2008 4:36 pm

Przemo mnie nic nie umknie uwadze :D Spławik kolego w moim wydaniu to byłaby dla ciebie czarna magia.. ale bacik w spowolnieniach to coś pieknego :) z chęcią bym sie spotkał ale... w czwartek mam na 18 jazdy w piątek na 20 sobote na 11 a niedziele na 7.. więc jeśli czwartek lub piątek musiałbym być wcześniej w domu... i jakby ktoś jechał samochodem to licze na mały gest z jego strony :) :mrgreen: :twisted:
Adzio - Wto Maj 20, 2008 9:24 pm

Błażej..co brałeś jeśli umawiałeś się na takie godziny na weekend? :)
Wiesz...jazdy mogą poczekać :wink:
A tak poważnie to jak wczesniej wspomniałem, do 27 maja jestem do dyspozycji cały dzień. Święto coraz bliżej...prosiłbym, żeby każdy chętny się okreslił jaki termin mu pasuje. Wtedy byłoby łatwiej coś wymyślić. Ja chętnie ugoszczę w Puszczy ale jeśli macie inne propozycje to walcie śmiało. Fajnie by było razem w końcu powędkować. Pozdro

Blazej1990 - Wto Maj 20, 2008 9:43 pm

Nic nie brałem... ale trzeba to prawko w końcu zrobić bo ojciec mnie zabije... Poza tym do roboty muszę się zabrać bo ten rok chyba będzie w plecy z fizyki..
msikorski - Sro Maj 21, 2008 9:21 am

Ja też planuje się wybrać na rybki w ten weekend. W domu jestem cały czas przez te 4 dni wolne. A jaką metodą byśmy chcieli powędkować? Jechać na spinning czy spławik z feederem. Ja dysponuje czasami autem. Jakieś propozycje na dobre miejscówki?
Adzio - Sro Maj 21, 2008 9:39 am

Ja bym proponował połowić u mnie w Puszczykowie lub po drugiej stronie na przeciwko Leśnego Ośrodka Szkoleniowego...Metoda...hmm...wybierajcie, ja preferuję spinning ale ostatnio spodobał mi się rzeczny spławiczek ;)
Morth - Czw Maj 22, 2008 9:23 am

Dziś krótki wypad na Wartę ze spinem zakończył się wynikiem 2:1. Dwa oszukałem, jeden mnie wykiwał. Ogólnie nieźle jak na 1,5 h łowienia. Grozę budzą wymiary sztuk: około 25 cm... :/ Gdzie się podziały takie choćby kilóweczki? Nie mam pojęcia.
pawel24 - Czw Maj 22, 2008 11:51 pm

Warta już ładnie opadła , powoli zaczyna się coś dziać . Dzisiaj byłem testować zrobione wobki boleniowe , zaczynam powoli rozumieć jak je robić , te na zdjęciu to żadna rewelacja ale coś tam się urodziło .
waldemar - Pią Maj 23, 2008 12:48 am

Ładny boleń, gratuluję. :smile: Byłem dzisiaj w Wiórku (właściwie to wczoraj). Łowiłem na DS, wchodziły duże płocie i kleń mimo że nęciłem na leszcza. Wszystkie ryby były na tarle. Czy leszcze w Warcie już się wytarły? Co do spotkania, to mam lekką awarię samochodu. Jeśli złapię rano mechanika to dam znać czy mogę kogoś zabać.
Adzio - Pią Maj 23, 2008 10:11 am

Hej, sprawa spotkania wygląda następująco. Nikt na razie się w 100% nie okreslił ale skontaktował się ze mną 'msikorski' i umówiliśmy się na popołudnie w Puszczykowie u mnie...I jedziemy na Wartę na 'drugą stronę' na wysokości Puszczykówka i Niwki. Przepraszam, że na priv tego nie piszę ale jest to wiadomość ogólna dla chętnych warciarzy. Pogoda powinna dzisiaj dopisać więc mam nadzieję, że ktoś się zgłosi ;)
Metoda połowu - spinning. Łowilibyśmy do późnego wieczora.

Blazej1990 - Pią Maj 23, 2008 10:26 am

Ale kiedy >> dziś czy jutro???
Adzio - Pią Maj 23, 2008 2:00 pm

Hej Błażej. Jedziemy dzisiaj, prawdopodobnie ok.16 spotykamy się u mnie, pakujemy w kaszla i jedziemy. Dasz radę wpaść?
waldemar - Pią Maj 23, 2008 3:16 pm
Temat postu: tarło
Byłem dzisiaj w Czerwonaku, ale niestety zawodowo a nie wędkarsko :roll: Poszedłem jednak zobaczyć nad Wartę i to co zobaczyłem nadawało by się do DISCOVERY. Ogromne tarliska ryb - woda jakby się gotowała. Na focie zamieszczonej poniżej nie jest to może zbyt dobrze widoczne ale uwierzcie mi na słowo. Jeśli chodzi o wspólne wędkowanie to niestety nie mam dzisiaj samochodu. A jakie macie plany na niedzielę?
Blazej1990 - Pią Maj 23, 2008 3:26 pm

W Niedzielę ja warcie jest Colmic Challenge :) Trza zobaczyć jak najlepsi łowią łopaty :)
ANGLER-73 - Pią Maj 23, 2008 4:35 pm

A co sie Waldku tarło?leszcz?
janioll - Pią Maj 23, 2008 4:49 pm

Dzisiaj wyskoczyłem sobie na spining o 12 i spotkało mnie parę niespodzianek. Postanowiłem zacząć od małych woblerków i przelewu. Szybko wyciągam małego klenika i szczupaczka i mam sporo prób zebrania woblera z powierzchni ale nie mogę zaciąć...Potem przestawiłem się na duże kopyto i się zaczęło :grin: Najpierw spada mi szczupak ok. 40-45 cm i zaraz potem wyciągam 50-taka , który waży z kg -strasznie gruby i pięknie walczył. Następnie podskakuje mi adrenalina a hamulec gra , przekonany byłem że to już naprawdę ładny szczupak ,okazuje się że to przyzwoity leszcz zaczepiony za płetwę grzbietową. Jeszcze potem spada mi okoń ok 25-30 cm i wyciągam malutkiego szczupaczka na koniec próbuje znowu woblerkiem ale tylko jedno branie i ryba spada. Chętnie bym został dłużej ale siadły mi nogi ale jutro na pewno też pójdę. :cool:
janioll - Pią Maj 23, 2008 4:51 pm

Jeszcze fotka szczupaka
Adzio - Pią Maj 23, 2008 8:56 pm

Hej Janioll! Czy na zdjęciu to nie jest ujście Wirenki? :)
janioll - Pią Maj 23, 2008 10:49 pm

Nie nie , to jest ujście potoku różanego :lol: Wirenka pewnie nie jest w poznaniu a ja praktycznie tylko w poznaniu wędkuje :cool:
Adzio - Sob Maj 24, 2008 9:42 am

Ujście Wirenki wygląda bardzo podobnie. Muszę się tam wybrać na klenie ;) Gratuluję połowu!
nil - Sob Maj 24, 2008 1:13 pm

Wczoraj lowiłem na Warcie koło przeprawy promowej w Zatomiu Starym niedaleko Międzychodu. Zacząłem koło jedynastej w pierwszych 3 rzutach miałem 3 brania jeden szczupak spadł, a dwa udało mi sie wyciągnąć pierwszy 50 cm drugi 60 cm dokładnie nie wiem bo nie miałem z sobą miary. Na kolejnych dwóch główkach złowiłem kolejna dwa szczupaki około 40 cm. Potem brania ustały chyba dlatego, że zmieniła się pogoda zaczął wiać wiatr i niebo się zachmurzyło. Przez kolejne dwie godziny nie złowiłem nic.
Pod spodem zdjęcia bolenia i szczupaka które złowiłem 2 maja.
Pozdrawiam

Morth - Sob Maj 24, 2008 3:41 pm

Dziś poskakałem po Warcie i Powie :) Efekt: dwa wyjęte pistolety(około 25 i 35 cm), trzy spadki w tym jeden całkiem ładny około 50-ciu paru cm.

No i na samym początku miałem bonus: ponad 30-sto cm... leszcza... :) Czepił się za grzbiet przy głowie i słowo daję - myślałem, że trafiłem sztukę mojego życia. Walczył jak koń. Dopiero jak się wynurzył to miałem zagadkę :)

janioll - Sob Maj 24, 2008 8:04 pm

O to chyba się rybki ruszyły na warcie :cool: Ja dzisiaj powtórkę zrobiłem ale troszkę gorzej..3 szczupacze branie i wyciągam tylko pistoleta ok 25 cm a na woblerka mam kilka brań z czego udaje mi się zaciąć ok 40 cm klenia który niestety się odczepia po pięknym wyskoku nad wodę. Jutro może znowu się wybiorę ale myślę czy nie skoczyć z rana na lina :cool:
Blazej1990 - Sob Maj 24, 2008 11:13 pm

Ja dzisiaj byłem na Warcie od 7 rano do 10 ogólnie nie miałem sprzętu .. robiłem zanętę dla kumpla z klubu i zestawy... łowiłem może jakież 30 min... pierwsze 2 spływy bez zanęty 2 ryby... jeden ładny krąp i płotka.. potem ciężka zanęta .... i sie zaczęło co spływ ładna płotka i krąp...i sruu dysk pod wodę... guma jedzie i przypon strzela... takie leszki i jazie weszły... obok kolega talib zrywa kilka leszczy pięknych.. potem przyjechało ponad 20 zawodników na trennig przed colmikiem który będzie jutro.. ja 10 się zmyłem.. ogólnie ryba brała pięknie.. talib ponad 10kg a Dawid ok 6kg... ryba sie rusza na betonach :)
Adzio - Nie Maj 25, 2008 8:59 am

Zamieszczam zaległe zdjęcie klenika sprzed paru dni ;)
janioll - Nie Maj 25, 2008 10:46 am

Adzie ładny szczupak !! :cool: Ile miał cm??Ja wybieram gdzieś za godzinkę bo rano nie dałem rady wstać :razz:
zamela - Nie Maj 25, 2008 10:49 am

zaczyna sie coś dziać w warcie .
2 tygodnie temu jak złowiłem niedaleko mnie w jeziorze szczupaka to mial w sobie pełno Ikry czyli pozno sie tarły algo w tym roku w ogole sie nie wytarły bo na brzegach nie widac małych szczupłych.

Adzio - Nie Maj 25, 2008 11:03 am

'Karhu', złowiłem go od strony Puszczykowa...Ostrogi zaraz za dworcem PKP w Puszczykowie. Szczupak miał 62cm. Pozdrawiam
janioll - Nie Maj 25, 2008 11:30 am

Adzio a tak narzekałeś na te szczupaki :grin: wydaje mi się że trzeba było troszkę poczekać bo początek maja to chyba nie jest za dobry okres . Czy zauważyliście może to szczupaki biją bardziej niż bolenie.
pawel24 - Nie Maj 25, 2008 12:01 pm

U mnie jeszcze nie bardzo , wczoraj widziałem tylko 1 atak szczuplego . Przez ostatnie dni widziałem znacznie więcej bolków niż zębaczy .
Adzio - Nie Maj 25, 2008 12:42 pm

U mnie zaczyna sie to całe towarzystwo ożywiać ostatnio...Z resztą dzisiejszy połów najlepiej o tym świadczy.;) Masz rację Janioll...za bardzo się pośpieszyłem z osądem :)
majro - Nie Maj 25, 2008 8:59 pm

Witam serdecznie Warcirzy! Dzisiaj z kolegą odwiedziliśmy odcinek rzeki od strony Młodzikowa i choć bez szału ale wreszcie kontakt z rybką. :mrgreen: Po 30 minutach wnikliwego posługiwania się spinem uderzenie, ale niestety szczupaczek schodzi. Pokazuję sie podczas holu i na oko ma kilka centymetrów ponad wymiar. Póżniej 3 godz nic i na daleko wupuszczonym woblerku szczupakowym wreszcie uderzenie i hol. Ostra walka, a odległość tylko wzmacnia wyobrażenie o wielkości holowanej ryby. Wreszcie rybka odpuszcza i na brzegu ląduje 40 cm jaź i mimo ździwiena radość moja ogromna. Dodam, że kilka poprzednich wypraw poświęciłem na poszukiwaniach jazia i zero kontaktu, a tu na ok 6cm wobka szczupakowego taka niespodzianka :mrgreen:
waldemar - Pon Maj 26, 2008 7:46 am

Angler, wydaje mi sie że tarł się leszcz. z tego co widzę w tym roku ryby trą się zgodnie z zasadami fenologii
zamela napisał/a:
mial w sobie pełno Ikry czyli pozno sie tarły
późno w sensie kalendarza gregoriańskiego lecz klasycznie względem tarła innych ryb - drapieżniki przed rybami spokojnego żeru.
Adzio - Pon Maj 26, 2008 8:06 pm

Dzięki...a oto dzisiejszy połów :cool:
Szczupak wrócił do wody w kondycji na tyle dobrej że zdołał mnie jeszcze na pożegnanie ochlapać :)

pawel24 - Pon Maj 26, 2008 10:11 pm

Dzisiaj po 17 znowu w Sławsku nad Wartą . Pod wieczór branie , wyciągam szczupaczka . Rozśmieszył mnie ale dzięki niemu dzisiaj uratowałem honor wędkarza .
Morth - Pon Maj 26, 2008 10:38 pm

Dziwi mnie to Pawle :) Sławsk odżył widocznie, choć może nie ma sztuk wielkich (średnich tez nie bardzo) to da radę połapać. To co mogę podpowiedzieć to: uklejopodobne (może kiełbikowe), boleniowe, drobno pracujące przynęty :) Jak znam twoje zdolności to pewnie jutro już sobie zrobisz taką :) Osobiście połapałem trochę na storma błękitnego z brokatem o oszczędnej pracy ogonka. Wielkość - ok. 7 cm.
janioll - Pon Maj 26, 2008 11:14 pm

Chętnie bym wpadł ale samochód mogę załatwić jedynie w weekend a autobusem troszkę daleko mam :grin: Kiedyś mogę przyjechać ale kogoś chętnego na wyprawę jeszcze potrzeba bo przecież sam samochodem nie pojade :cool:
Adzio - Pon Maj 26, 2008 11:23 pm

Jaź miał 39cm i skusiłem go blaszką obrotową nr. 2 w biało-czerwone paski. ;)
Generalnie na tą jedną jedyną blaszkę złapałem przez ostatni tydzień ok. 7 szczupaczków, 40 okonków, 2 klenie i tego jazia :D musze dokupić ten model bo mam jedyny egzemplarz w tym kolorze...jak mi się zerwie to długo nie zobaczycie tu zdjęć żadnych ryb :D

majro - Pon Maj 26, 2008 11:44 pm

To moze pomyśl o nas i wstaw tu zdjęcie tej blaszki :mrgreen: a swoją drogą to już trochę połowiłeś. No no gratuluje :grin:
Adzio - Wto Maj 27, 2008 9:34 am

Wiesz Angler...przynęty i technika to 1% moich sukcesów...w tym sporcie liczy się wojskowe wyszkolenie taktyczno-fizyczne i kamuflaż :cool: a tak na poważnie to o MON'ie już zapomniałem i skupiłem się na rybach :wink:

A co błystki to wygląda ona mniej więcej tak...z tym, że moja nie ma koralika...i jest wielkości "2"

!!!WIADOMOŚĆ Z OSTATNIEJ CHWILI!!!! NA WARCIE W ROGALINKU PADŁ W WEEKEND SZCZUPAK 105CM, 9,56KG !!!!!!!

janioll - Wto Maj 27, 2008 7:20 pm

Dzisiaj byłem ze spiningiem, od ul.karpia i mostu kolejowego. Na początek wyciągam małego okonka i pod brzegiem spada mi ok 50 cm szczupak, który zapiął się dopiero po drugim ataku ale niestety . Potem ruszam w stronę różanego i obławiam miejscówki poniżej mostu kolejowego ale nic dopiero na główkach przy rózanym mam branie - wyciągam jednego malucha 2 mi spadają ale raczej też nie wymiarowe i mam kilka nie zaciętych brań. Ogólnie na brania na nie narzekam ale mógłbym troszkę więcej wyciągnąć :lol:
majro - Wto Maj 27, 2008 8:53 pm

Adzio czy to przypadkiem nie jest DAM-owska efzet-ka?? Dzięki za zdjątko!
Adzio - Wto Maj 27, 2008 10:14 pm

Wykrakałem z tą blaszką bo dzisiaj ją zerwałem :P To nie jest DAM ale bardzo podobna...nie wiem co to za firma...moim zdaniem najwazniejszy jest wzór i praca ;) jak znajdziesz taką blaszkę DAM'a to daj znac :)
majro - Wto Maj 27, 2008 10:23 pm

Mam taką jedną właśnie DAM ale 1. Swego czasu głównie na nią łowiłem i fakt efekty miałem liczne. Tak jak mówisz praca ważna, a te DAMy też super pracują, przynajmniej efzetki, które posiadam. Jak gdzieś trafie 2ke to będzie Twoja! :mrgreen:
morrum - Wto Maj 27, 2008 11:10 pm

Mi to wygląda na Wirka, Damiki mają w kolorze "stripe" czerwone paski na srebrnym tle, u Wirka paski są biało-czerwone, właśnie taki kolor Wirka, ale nr 3 i z chwostem był moim wiosennym killerem w ubiegłym sezonie :grin:

Pozdrawiam :grin:

zamela - Czw Maj 29, 2008 4:05 pm

Jutro jadę do łodzi i bede przejeżdzał przez Sieradz czy znacie tam ajkies dobre miejscówki żebym mógł porzucać trochę ??? i ew jak tam dojechać
Blazej1990 - Czw Maj 29, 2008 7:10 pm

Zapraszam wszystkich bradzo serdecznie nad warte w sobote i niedziele.. odbywaja się Mistrzostwa Okręgu przy katedrze :) Ja bede od 5 rana codziennie :)
Adzio - Czw Maj 29, 2008 7:28 pm

Postaram się byc również od rana w sobotę...co do niedzieli to na pewno będe trzymał kciuki ale nie wiem czy dam ci szansę to zobaczyć :D
janioll - Czw Maj 29, 2008 7:48 pm

Ja dzisiaj wyskoczyłem pospiningować i efektem był jeden szczupak niecałe 52 cm, ale niestety to jedyna ryba podczas prawie 5-godzinnego wędkowania,ale dobrze że przynajmniej wymiarowa :cool:
wrotek - Czw Maj 29, 2008 10:45 pm

adzio

z chęcią umówiłbym się na wspólne wędkowanie - napisałem nawet do ciebie @ w tej sprwie, ale chyba coś nie zadziałało... kontakt do mnie 501600277 lub robciow@wp.pl - jeśli twoje zaproszenia sa aktualne :lol:

waldemar - Pią Maj 30, 2008 7:50 am

Błażej, tym razem Cię odwiedzę. można do Ciebie dzwonić na komórkę od rana? (o której jest losowanie sektorów ?).
piter pn - Pią Maj 30, 2008 3:58 pm

k........ ktoś truje warte!!!!!! :cry: :cry: :cry:


we wtorek około godziny 22. na wysokości wilczaka zaobserwowałem jakieś dziwne świnstwo płynące lewą stroną warty na pierwszy rzut oka wyglądało to jak rzęsa (po ciemku trudno rozróżnić ) tylko te świstwo było strasznie tłuste i woda dostała dziwnego zapachu

ps. strasznie duża ilość tego szła :cry: :cry:


musi to byc jakaś substacja rozpuszczalna w wodzie lub coś w tym stylu bo na 2. dzień śladu po tym nie było "lub po jakimś czasie tonąca "

2. sprawa studzienka przy warcie też na wysokości wilczaka chyba od deszczówki tylko z niej na pewno woda deszczowa nie wylatuje ;/


a wiec takie pytanie kogo powiadomić w tej sprawie ???

i jaka instytucja sie zajmuje takimi sprawami 24h na dobe bo wątpie żeby ktoś odebrał telefon w urzedzie wojewódzkim po 22 wieczorem ;/

Adzio - Pią Maj 30, 2008 8:37 pm

Szum jest co chwilę w Wyborczej jak ktoś truje i tak ch.. z tego wychodzi...Lepiej iść po sladach do tego co truje i mu auto lub fabrykę "przemeblować" :wink:
Hej Błażej, ja będę jutro na 100% ok 5 jeśli korków nie będzie :mrgreen:
ale musze cię uprzedzić ze jeśli będą dobrze bolki szły na Cybinie to chyba mnie nie zobaczysz :P

P.S. Wrotek, nie dotarły do mnie zadne wiadomości niestety...cięzko będzie wyskoczyć teraz na rybki bo wróciłem z chorobowego do pracy i nie mam za dużo czasu...pozdrawiam

Blazej1990 - Pią Maj 30, 2008 9:11 pm

Ogólnie zbiórka jest o 7 rano.. ale to Leszcz organizuje i ja bede już po 5 tej :)
waldemar - Sob Maj 31, 2008 7:39 am

piter pn napisał/a:
kogo powiadomić w tej sprawie

Ja dzwoniłem do Państwowej Straży Rybackiej, a następnego dnia pisałem meila do PZW z załączoną fotką z telefonu. Jaki był skutek nie wiem. Spróbóję się zorientować jak to załatwić przez WIOŚ.

pawel24 - Sob Maj 31, 2008 10:07 am

Waldku , już pisałem gdzieś na tym forum o fekaliach Drwęcy . Będąc nad Drwęcą spotkałem się z takim bandyckim zachowaniem pewnej oczyszczalni ścieków . Zadzwoniłem do Marka Szymańskiego a on mi polecił interweniować właśnie w WIOŚ .
Zadzwoniłem tam , złożyłem oficjalną skargę i poinformowałem pana o tym , że całą sprawę obfotografowałem i nakręciłem filmik . Po kilku dniach dostałem pisemną odpowiedż o interwencji w tej sprawie . Nie wiem na ile to pomogło ale takie nękanie trucicieli z całą pewnością spowoduje zmniejszenie ilości takich zachowań .

franek_1986 - Sob Maj 31, 2008 12:41 pm

może ktoś napisać gdzie dokładnie i w jakich godzinach są w niedziele te zawody? chciałbym sie przejść zobaczyć:]
waldemar - Sob Maj 31, 2008 3:14 pm

Przy katedrze jest most Bolesława Chrobrego. Od tego mostu w górę rzeki na jej prawym brzegu. Nie wiem w jakich godzinach zawody są jutro ale dzisiaj ważenie było o 13:00. Poniżej foty Błażeja, który zajął dzisiaj 3 miejsce - gratuluję.
Blazej1990 - Sob Maj 31, 2008 4:38 pm

Witam już po zawodach :) Byłem trzeci z wynikiem 2180pkt... wygrali kumple obok co otwierali całe zawody :) A więc zaliczyłem kapiel we Warcie... zaciąłem rybe i mi uciekła z topem.. to sie rzuciłem w ciuchach do wody.. i płynąłem za topem ... a nawet rybą złowiłem ale niestety spalona o jakieś 200m :P siatka tez sie popsuła... telefon ... same straty :P :)
Adzio - Sob Maj 31, 2008 5:09 pm

Ja byłem od 6 rano i zacząłem ze spinem od Cybiny ale szczerze mówiąc...nędza... :P
Potem kibicowalem na MO ;) rybki byly ładne :) ciekawe, że padło tyle jazi...leszczy jak na lekarstwo...No i "ta" płoć..ok. 0.650kg...W sumie szukałem cię Błazeju ale...zapomniałem żeby przed wyjazdem obejrzeć twoją fotę żebym mógł cię rozpoznać :D Jutro rozpoczęcie łowienia o 10?

wrotek - Sob Maj 31, 2008 7:54 pm

hej adzio -dzięki za odp
coś nie takz tymi mailami
my wybraliśmy się wczoraj na wartę niedaleko obrzycka - miejsca calkiem fajne i mało ludzi więc było super - rybki srednio dopisąły (ale to chyba bardziej nasze raczkowanie na dużej rzece) - złowiliśmy dwa sumki, takie po 1kg - oczywiście spokojnie wróciły do wody - brań (chyba) było nawet sporo, ale - jak wyżej - specjalistami na takiej wodzie to nie jesteśmy...

co do wyjazdu -dla chcacego nic trudnego :) poczekamy...

Blazej1990 - Pon Cze 02, 2008 9:08 am

Wczoraj odbyła sie ostatnia tura Mistrzostw Okręgu na Rzece Warcie.. Ogólnie znów byłem 3 ale niesprawiedliwie... bo na wietrze waga skakała i miałem 2525pkt a kumplowi zaliczyli 2530pkt i przegrałem 2 miejsce o 5 GRAM... Ogólnie wczoraj wygraliśmy drużynowo a w ogólnej klasyfikacji jestem VICEMISTRZEM okręgu drużynowo...
Morth - Pon Cze 02, 2008 10:33 am

No ładnie. Gratulacje :)

Ja w niedzielę przeżyłem horror. Miałem na wędce ładnego szczupłego (na oko: >65 cm) i skubany oszukał mnie przy brzegu. No dosłownie 2 m i miałbym pierwszą sztukę wartą uwagi... Zaciąłem skubanego z bardzo dużej odległości (koło 40 m było) i pewnie przez to niedokładnie - chociaż plecionkę miałem... Na gumie (niebieskawa uklejka) była dozbrojka (no bo to storm był...) i i tak nic to nie dało. No ale chociaż emocje jakieś i nadzieja. Bo wielu wymiarowych szczupłych nie widziałem w tym roku.

janioll - Pon Cze 02, 2008 11:52 am

Ja wczoraj byłem pospiningować ale niestety bez ryby , 2 niezacięte branie ( w tym jedno ładnego klenia , ale znowu się spina...) Chyba upały nie odpowiadają rybkom.
Adzio - Pon Cze 02, 2008 6:31 pm

Hej Błażej...to był spisek, mówię ci... :cool:

Był już ktoś na sandaczach?

vanity - Pon Cze 02, 2008 9:36 pm

witam

wczoraj wojowałem od 5.00 do 10.00 rano. Efekt dwa szczupaczki po 35 cm i jeden ok 50 spięty przy samej nodze na czerwono-żółte kopyta 7 cm. O dziwo miałem sporo delikatnych brań i jeden spory odprowadził przynętę do samego brzegu ale nie uderzył. Ogólnie gorąco i bolenie szlały jak naćpane :-)

pozdrawiam

stocha - Wto Cze 03, 2008 3:03 pm

vanity napisał/a:
Ogólnie gorąco i bolenie szlały jak naćpane

u mnie bolenie chyba śpią :wink: Byłem w sobotę wieczorem i widziałem o zmroku tylko jednego bolka który zagonił 2x,ogólnie martwica totalna.Ok 21.20 miałem pierwsze brania na DS,kilka płoci i jeden średni klenik.
Adzio napisał/a:
Był już ktoś na sandaczach?

hehe cały czas marzę o tej rybie :wink: Miałem postawione na filecika z płotki,ok 22 lekki odjazd i koniec brania,filecik lekko draśnięty i to wszystko.W piątek planuję dłuższe posiedzenie w nocy,zostaje mi tylko nałapać jakiegoś drobiazgu i zmagań ciąg dalszy :wink:

pawel24 - Sro Cze 04, 2008 1:20 pm

Dzisiaj rano pojechałem nad Wartę - miejscowość Radolina . Z powodu wiatru , nie udalo się pojechać na belonkę czy też dorsza dlatego stres leczyliśmy dzisiaj nad Wartą . Połów w godzinach 6 do 11:00 . Efektem połowu było 7 okonków , 20 do 27 cm dlugości i jeden pistolecik . Szczupczyk trafił bezpiecznie do swojego domku a okonki będą pływać w głębokim tłuszczu - mniam !
wiciu - Sro Cze 04, 2008 7:54 pm

Byłem wczoraj około 10 rano na Warcie wyprobowac nowe boleniowe wahadlowki zrobione z trzonków od łyżek. Rapy tłukły dość solidnie wiec po którymś z kolei rzucie wzdluż mojej ulubionej podmytej opaski wyłowiłem jednego 58,5 cm na oko ponad 1,5 kg (oczywiście pływa teraz tam gdzie powinien pływać). Czasu miałem raptem godzinke bo ucze sie do ostatniego egzaminu, wiec pierwszy bolen byl zarazem ostatnim w tym dniu, ale myśle że po 10 czerwca im nie odpuszcze.
pawel24 - Sro Cze 04, 2008 11:17 pm

Dzisiaj ponownie pojechałem nad Wartę , tym razem do Sławska . Czas polowu 18 do 21 . Złapalem jeszcze 4 okonki i szczupaczka 47 cm . Był jeszcze jeden większy ale przy samych nogach poszedł , acha i jeszcze taki siutek z 20 cm .
waldemar - Czw Cze 05, 2008 10:16 am

W wykazie wód nie ma ograniczeń wędkowania na lewym brzegu koło ujęcia wody Dębina w Poznaniu, wydaje mi się że w zeszłym roku było takie ograniczenie. Wiecie może coś o tej zmianie? U mnie brania ustały we wtorek złowiłem jednego krąpia koło ul. Hetmańskiej i jednego pod Katedrą.
stocha - Czw Cze 05, 2008 12:00 pm

pawel24 napisał/a:
nad Wartę - miejscowość Radolina

pawel24 napisał/a:
nad Wartę , tym razem do Sławska

pawel24 po której stronie łowisz jeśli można wiedzieć :wink: przy brzegach od miejscowości Sławsk,Osiecza czy z drugiej strony rzeki gdzie praktycznie nie ma żadnych zabudowań :wink: :?: np.
pawel24 napisał/a:
miejscowość Radolina

pawel24 - Czw Cze 05, 2008 3:50 pm

stocha, wSławsku z obydwu stron ale zdecydowanie częściej z prawej idąc w dół rzeki , w Radolinie Byłem pierwszy raz i też z prawej strony .
Morth - Czw Cze 05, 2008 3:53 pm

Radolina to akurat jest od strony Goliny. ładna jest tam ta Warta? :)
janioll - Czw Cze 05, 2008 5:31 pm

Dzisiaj wyskoczyłem ok 14 na spining , niestety tylko 2 okonie i szczupaczek ,który i tak spadł przy brzegu. Nie wiem może nie ta godzina , ale rano nie chce mi się wstać :razz:
stocha - Czw Cze 05, 2008 6:28 pm

Morth napisał/a:
Radolina to akurat jest od strony Goliny. ładna jest tam ta Warta?

można powiedzieć że nienajgorsza :wink: Kilka możliwych główek niedaleko mostu,i kilka płytszych w przeciwną stronę,no i jedna stara,zniszczona i bardzo głęboka jak na Wartę opaska :smile: W porze letniej(np. teraz)w weekend nawet się tam nie wybieram,bo ludzi jest tyle że niema gdzie się wcisnąć :wink: Często rozmawiałem z wędkarzami którzy tam przyjeżdżają aż z Łodzi,Zgierza i Kalisza,mówią że wyniki też nienajgorsze bo jest spora szansa na spotkanie szczupaka,czasem medalowego suma.Jak by było tragicznie to chyba wędkarze nie jechali by tak daleko na rybki.Ogólnie znam ten odcinek bardzo dobrze,od domu jakieś 3-4km :wink:

waldemar - Pią Cze 06, 2008 12:21 pm

stocha napisał/a:
Jak by było tragicznie to chyba wędkarze nie jechali by tak daleko

Nad Wartą w okręgu konińskim zawsze było dużo wędkarzy z kaliskiego bo w okręgu kaliskim nie ma dużej rzeki i dużych jezior (Prosna zawsze była zanieczyszczona a i dzisiaj jakość wody w tej rzece pozostawia dużo do życzenia). A z samego Kalisza nad Warte jest tylko godzinka drogi.
Adzio napisał/a:
nockę na rzece

w sobotę wybieram sie na nockę, na co łowiłeś Adzio?

Adzio - Pią Cze 06, 2008 3:41 pm

Hej Waldemar, łowiłem "wyrozumiale" :cool: ...dawałem im czas do namysłu czyli gumki z opadu(z pradem i pod prąd)...pstryknięcia były na twistera 7cm..kolor bez znaczenia bo raczej o tej porze ryby polegały wyłacznie na lini bocznej. ale jak mówię...na pierwszego w życiu sandacza z Warty muszę jeszcze poczekać ;)
Robal - Sob Cze 07, 2008 12:44 am

Sroda wzial mi sum o 19 taki kolo metra na kopyto fishunter w okolicach polibudy na warcie wlasnie przy tych kamieniach na zakolu ale nie mialem go jak podebrac i urwal zylke i poplynal z przyneta w pysku
Czwartek o 21 ryby szalaly pod nowo wybudowanym mostem na cybinie, szczupak 60/70cm odgryzl zylke, zaobserwowalem plynacego duzego suma w cybinie
Piatek slabo. kaczke zahaczylem

Spinningowalem w tych dniach od 17 do 21:15

ANGLER-73 - Sob Cze 07, 2008 8:49 am

Witam.Byłem dzisiaj z rańca na Warcie od 4,00 do 8,00 z feederkiem i totalna klapa :evil: złowiłem uklejke w którą walnął sandacz gdy ta cichutko siedziała z haczykiem w pysku i liczyła że nigdy nie wyciągne wedki,gdy delikatnie zaciąłem kij wygiął sie i poczułem opór i byłem pewny że to leszszcz gdy obejrzałem rybke to w okolicach głowy były dwie dziurki z tąd wnioskuje ze to sandał.Miałem jeszcze dwa walnięcia dużego leszcza ale nie mogłem coś sie dzisiaj skupić i nie trafiałem z zacieciem.Dzisiaj wieczorem wale ze spinolem na warte i połowie do 24,00 bo to co robił dzisiaj bolek i szczupły to masakra :!: No i może sandała złowie choć podobno nigdzie nie bierze.Pozdrawiam.
Adzio - Sob Cze 07, 2008 10:03 am

Z sandaczem jest jak ze szczupakiem w tym roku...zacznie brać jakieś pewnie 2-3tyg. po początku sezonu...jak już wszyscy zapaleńcy pojadą do domów :)
Robal - Sob Cze 07, 2008 3:17 pm

ANGLER-73, może sie spotkamy bo ja ruszam z 2 gruntówkami. Bede w okolicach katedry na Cybinie do 21:15 narazie
wolf - Sob Cze 07, 2008 9:19 pm

W Sławsku zameldował się tylko jeden okoń.
Morth: widze żeś swój, zdaj proszę jakiś raport ze swoich połowów. :)


Adzio - Sob Cze 07, 2008 9:45 pm

Byłby ktoś chętny połowić w Puszczykowie jutro? Robię maly trening spławikowy przed zawodami za tydzień. Jesli ktoś chce wpaść to zapraszam. Początek łowienia przewiduję na godz 7.00. pozdrawiam
Morth - Sob Cze 07, 2008 11:34 pm

wolf napisał/a:
Morth: widze żeś swój, zdaj proszę jakiś raport ze swoich połowów. :)


Hmm, ostatnio nie jest najlepiej, bo nie mogę wybrać się na porządne wędkowanie. Trochę mało czasu ze względu na pracę i... ślub... Byłem dziś w Sławsku(całe 1,5 h ;) ), oczywiście coś tam wpadło (czytaj jeden szczupły), ale bez rewelacji. Ogólnie "zawsze" coś tam szarpnę na Warcie. Gorzej z rozmiarodługością ;) Główną bronią tego sezonu jest srebrno/niebieska guma z brokatem, dł. 7 cm.
Troszkę połowiłem na Grójcu i Osieczy (no ta ostania też nieźle ; ) jeśli chodzi o liczbę).
Ach. łowie zwyczajowo od strony lewej stojąc z nurtem Warty.

Dziś widziałem ładne żerowanie okonia (no chyba okonia bo płoszył najmniejszą drobnicę, że aż miło) tak więc wybiorę się jutro (jak się uda) z kluską okoniową, bo w tym roku pasiaków nie połapałem.

pawel24 - Nie Cze 08, 2008 12:09 am

Ja równiwż dzisiaj ( 07 - 06 - 2008 ) byłem w Sławsku . Czas polowu 17 do 20:40 . Dzisiaj zaledwie 3 okonki i jeden szczupaczek ledwie wymiarowy . 5 okonków zeszło , braly bardzo delikatnie . Dzisiaj perłowe kopytko 7 cm .
wiciu - Nie Cze 08, 2008 10:23 am

Myślę że czas rozpocząć debatę na temat kondycji sandacza we Warcie. Nie wiem z czego to wynika, ale w przeciwieństwie do boleni, szczupaków (okonie pomijam), jakoś nie mam na Warcie szcześcia do tych ryb. W zeszlym sezonie złapałem jedną wymiarową sztukę i licze na przełom w tym roku.
Więc pytam, jakie są wasze doświadczenia jeśli chodzi o warciane sandacze, bo słyszałem rózne bardzo skrajne opinie od ,,w czerwcu to troche sandałów nałapałem" do ,,z sandaczem na warcie to naprawde cieżko"

Robal - Nie Cze 08, 2008 11:22 am

Na żywca nic.
Na białe okoń 18cm
Byłem od 17 do 21:15 nad Cybiną niedaleko nowo wybudowanego mostu

Adzio - Nie Cze 08, 2008 12:28 pm

Pamiętajmy że sandacz jest rybą stadną a poza tym wędruje z miejsca na miejsce...Sandacze w Warcie są...pierwszy warunek sukcesu to uwierzyć w to...to daje motywację żeby siedzieć na jednej główce do godziny i dlużej. Podstawa to cierpliwość i kombinowanie...to nie jest szczupak ;) Jak to napisał mój spinningowy mentor, pan Kolendowicz, w książce "Wędkarstwo Spinningowe" - "Najważniejsza jest cierpliwość...to podstawowy warunek udanego polowania na sandacze" Pozdrawiam i życzę sukcesów( nie martwcie się...ja w warcie tez jeszcze nie złapałem sandacza :cool: )
nil - Nie Cze 08, 2008 1:02 pm

Ja uważam, że sandaczy w Warcie jest mało,a na niektórych odcinkach wogóle ich nie ma. Ostaniego sandacza złowiłem w Warcie chyba z 7, 8 lat temu, a pamiętam czasy gdy dopiero zaczynałem moja przygodę ze spiningiem łowiłem przez rok kilkanascie sztuk. Moją pierwszą rybę jaką złowiłem w Warcie i za razem pierwszą jaką złowiłem na spining był 3,5 kg sandacz, a było to 13 lat temu wtedy na odcinkach na których łowię było trudno złowić szczupaka. Nie stosowałem też wtedy jakiś wyrafinowanych metod łowienia po prostu zwijałem gumę i już. Jesienią były takie dni kiedy sandacze brały dosłownie na wszystko i wszędzie nie miało dla nich znaczenia czy prowadzi się przynętę szybko czy wolno skokami czy nie brały i już. Dzisiaj miejsca w których kiedyś łowiłem sanadcze świecą pustka czasami zdaży się jakis okonek albo szczupaczek i to wszystko.
Pozdrawiam

daniru - Nie Cze 08, 2008 2:22 pm

Witam a może ktoś podpowie gdzie na warcie wybrać się najlepiej na suma bo chciałbym od 1 lipca wybrać sie na tą "rybkę" ??

Pozdrawiam

Adzio - Nie Cze 08, 2008 3:25 pm

Każda głęboka ostroga + glówny nurt... :wink: Na warcie z tego co wiem nie ma "bankowych" miejscówek
wiciu - Pon Cze 09, 2008 12:34 pm

Ja swojego jedynego (nie licząc czterdziestek z gruntu) i zarazem najwiekszego suma (11 kg) złapałem na opasce na zewnetrznym łuku. Rzuciłem daleko na środek i czekałem aż biała guma spłynie w rynne, aż tu daleko od brzegu nastapił twardy ,,zaczep". Podkreślam że było to w dzień, kiedy wąsate stoją w najgłębszych miejscach.

A wracając do sandaczy, blisko chaty mam starą opaskę, typowo podręcznikowe sandaczowe miejsce. A w zeszłym roku oprócz jednego mętnookiego łapałem tam z dna na duże gumy same... szczupaki. Powiedziec możnaby ,,zmień miejsce, nie ma ich tam" ale muszą byc skoro mój sąsiad łapał je tam nie raz na żywca.

daniru - Pon Cze 09, 2008 4:56 pm

Ja przez ostatnie dwa sezony nie miałem żadnego kontaktu z sumem na warcie w okolicach Konina i poniżej aż do miejscowości Ląd , choć używałem różnych blach gum i woblerów i przeskanowałem wszystkie chyba możliwe miejsca w tym rejonie .
zamela - Pon Cze 09, 2008 10:47 pm

w sobote bylem nad wartąw miejscowości Tarnawa i efekt marny pare niewielkich leszczyków i to wszystko.
Miejscowych tez nie bylo , tylko jeden ktory mowil ze wiatr ze wschodu i nic duzego nie bierze :/

wiciu - Wto Cze 10, 2008 4:12 pm

Na warcie woda spada z każdym dniem aż miło (mieszkam przy rzece wiec codziennie wbijam kijek w miejscu styku wody z ziemią). Starym zwyczajem wszedłem w klapkach na rozmytą, oddaloną o 20 m od brzegu opaskę, łączącą dwa przelewy, żeby pozbierac naurywanych jesienią i wiosną przynęt. Niestety warta niesie wodę w kolorze lekko rozwodnionej kawy wiec odhaczylem tylko 4 gumki. Nie wiem od czego to zalerzy ale bywają czasem takie dni, że w rzece płynie woda o nawet niezłej przejrzystości (zdarza sie to rzadko i raczej jesienią) wszystkie pozahaczane gumy widac wtedy nawet na głębokości nieco powyżej metra.
pawel24 - Wto Cze 10, 2008 8:50 pm

daniru, pozostaje więc abyś więcej zrobił takich samoróbek . Może przez to Warta Ci się otworzy .
daniru - Wto Cze 10, 2008 9:00 pm

Jeśli będzie w niej jeszcze trochę wody to napewno coś wymyślę , ale genialne pomysły rodzą się w bulach , kilometrach żyłki kilogramach blachy , i dzięki dobry znajomym i ich radom
morrum - Wto Cze 10, 2008 9:20 pm

daniru, a może pochwalisz się swoją samoróbką, która skusiła tego szczupaka i innymi, jeśli takowe wyczarowałeś wcześniej? :mrgreen: jestem niezwykle ciekaw tej przynęty :razz: A nasze dzieła znajdziesz w dziale spinningowym :smile:
daniru - Wto Cze 10, 2008 9:50 pm

Ta na którą wzioł szczupły to zwykła dość wąska blacha z niebieskim połyskiem po zewnętrznej stronie, ja od siebie dołożyłem piuropusz z lekkiej foli (takiej jak się używa do pakowania dysków twardych do komputerów) z metalicznym połyskiem , pociętej w paski i założonym na początku blachy ale tylko kilka luźno ułożonych pasków . jak znajdę trochę czasu to porobię zdięcia.
Pozdrawiam

wolf - Wto Cze 10, 2008 10:28 pm

a oto moja "metrówa" rodem z Warty!

KLIK :mrgreen:

Chciałbym mieć taką 60ke jak @daniru na moim śmiesznym kijku, wtedy miałbym pretekst żeby kupić nowy.
Woda ładnie spada tylko wielkie ryby nie chcą brać.

waldemar - Sro Cze 11, 2008 8:03 am

Dzięki za info Adam. Byłem w sobotę na nocce, ale nie miałem brań, nad ranem na DS brania były niewyraźne, choć zacięte ryby mocno walczyły. Wiciu, co do debaty na temat kondycji sandacza we Warcie moim zdaniem to jest tak samo jak z Boleniem (kiedyś o tym pisaliśmy).
Tarło sandacza odbywa się na płytkiej wodzie (1,5 m) na twardym podłożu, sandacz buduje gniazdo z pędów roślin do których przykleja ikrę. Niestety takich miejsc na Warcie jest mało – zatoki miedzy ostrogami są zamulone. W latach 70-tych, 80-tych kiedy rzeka była udrażniana jako szlak wodny mniej było mułu w zakolach i brzegi były umacniane faszyną na której wycierały się sandacze. Dzisiaj takich miejsc jest mało a szczupak będący konkurencją pokarmową sandacza dodatkowo go wypiera. Mam też wątpliwości, co do zarybień. Sądzę, że PZW wpuszcza mało sandacza a każdy na niego poluje. Moim zdaniem jedynym rozwiązaniem było by znalezienie miejsc tarliskowych sandacza (lub ich stworzenie) i stworzenie tam czegoś w rodzaju rezerwatu sandacza gdzie można by go łowić, ale nie można by go było zabierać (no kill zone).

Morth - Sro Cze 11, 2008 9:01 am

waldemar napisał/a:
Moim zdaniem jedynym rozwiązaniem było by znalezienie miejsc tarliskowych sandacza (lub ich stworzenie) i stworzenie tam czegoś w rodzaju rezerwatu sandacza gdzie można by go łowić, ale nie można by go było zabierać (no kill zone).


I monitoringiem i najlepiej posterunkiem SR, bo z litera prawa niewiele w naszym kraju znaczy...

wiciu - Sro Cze 11, 2008 11:37 am

Że z sandaczem jest na warcie jak z boleniem?? No nie wiem. Ja nie uważam się za jakiegoś super spinningistę a w zeszłym roku złapałem z pięć boleni (jeśli dobrze pamiętam) i tylko jednego sandacza. A o tym że boleń jest rybą niezwykle podejrzliwą i trudną do podejścia to nie muszę wszystkim chyba przypominać.
waldemar - Sro Cze 11, 2008 12:53 pm

wiciu napisał/a:
z sandaczem jest na warcie jak z boleniem ??

miałem na myśli miejsca tarliskowe (nieprecyzyjnie się wyraziłem). W latach 80-tych (kiedy byłem małym chłopcem hej), boleń wycierał sie na zalanych ostrogach i był powszechniejszy. Teraz po niektórych ostrogach został tylko ślad. Pamiętam że dawniej sandacz zdarzał się jako przyłów a dzisiaj łowi się go chyba raczej świadomie po wcześniejszych poszukiwaniach.

stocha - Sro Cze 11, 2008 1:41 pm

Wczoraj ok. 19 wybrałem się pierwszy raz na poważniej ze spinolem nad Wartę.Woda coraz mniejsza,głowki się odkrywają super sprawa bo wchodziłem na każdą pokoleji i macałem niemal środek rzeki.Na początek lądują 3okonie,po chwili zębaty ok wymiarowy(może ciut większy).Po następnych 30min kolejny okoń i znów zębaty taki sam jak poprzedni.Zaczyna się ściemniać,więc uzbrajam 7cm seledyn z brokatem na 17g główce,mam zamiar obmacać jeszcze 2 główki,ale moją ciekawość przykuwają jakieś kamienie,pewnie pozostałość po opasce na zewnętrznym zakręcie.Rzucam i prowadzę gumę skokami,nagle rzut-->podbicie-->opad i strzał na szczytówce szybko zacinam a hamulec zaczyna się odzywać,w głowie mam myśli że może to jest ten moment kiedy mam sa.......5min holu i do wiedzenia :sad: Ryba się spina,nie potrafie powiedziec co miałem na kiju,na gumie były wcześniej ślady po szczupakach więc nie dało się określić.O 22 kończę całą zabawę z mieszanymi uczuciami ale jednak szczęśliwy że połowiłem.W weekend ma być chłodniej więc wyskocze nad Wartę nie raz :wink: Acha łowiłem w okolicach Osieczy.
Morth - Sro Cze 11, 2008 3:41 pm

Stocha, zapewne za Osieczą w stronę mostu na autostradzie (bo tylko tam kojarzę kamienie..)?
stocha - Sro Cze 11, 2008 5:20 pm

Można tak to odebrać,chyba wiem o które Ci chodzi ale akurat wczoraj łowiłem w okolicy starorzecza które jest przy jakby lesie w Osieczy,tyle tylko że po drugiej stronie rzeki :wink: Tych kamieni nie było zawiele ale na dnie chwilami guma się onie czepiła, dopiero teraz je tam zobaczyłem jak woda opadła.Od tego miejsca w dół rzeki jakieś 1-1,5km jest ciekawsza i głębsza stara zniszczona opaska którą pewnie masz na myśli :wink: Tam zaatakuję w weekend.
ANGLER-73 - Sro Cze 11, 2008 8:02 pm

Witam.Byłem na spinolu dzisiaj od 16-19 i polowałem na klenia i bolka i żadnej z tych ryb nie dostałem ale za to złowiłem 7 ładnych okoni i 5 szczupaków od 20cm do 50 cm.Wszystkie ryby jak zawsze wróciły do wody.Poraz kolejny nie było widać ataków bolenia ale jak w zeszłym roku widziałem je jak śmigają pod brzegiem tuż pod powierzchnią wody i to co najmniej kilka sztuk w różnych miejscach rzucałem woblerami boleniowymi Gusman i Salmo ale zero zainteresowania :evil:
janioll - Czw Cze 12, 2008 6:40 pm

Ja dzisiaj wyskoczyłem troszkę pospiningować ale niestety tylko jedno branie małego okonka. Doznałem lekkiego szoku bo woda tak opadła że koniec, dawno takiej niżówki nie pamiętam jeszcze w dodatku tak wcześnie bo przeważnie jak była to w lipcu lub sierpniu. Przelewy na których polowałem na jazie klenie czy okonie całe nad wodą no po prostu masakra :???:
Adzio - Czw Cze 12, 2008 8:01 pm

Ja patrzę na to z innej strony...Bezproblemowo mozna "czesać" główny nurt ;)
ANGLER-73 - Czw Cze 12, 2008 8:23 pm

Ja jeszcze czekam na opadniecie ze 40cm i bedzie GUD :lol: Adzio ma racje też tak łowie :!:
wiciu - Pią Cze 13, 2008 10:04 am

Jak byłem przedwczoraj to zobaczyłem na moim ,,wskaźniku" , że woda przybrała z 2 cm (wczesniej spadała na łeb na szyję) w weekend ma niby padac. Lubie niską wodę, choć z tego co udało mi się zaobserwować kiedys, to taki pierwszy troche wiekszy przybor po niżówce jest jak znalazł na jazie.
Robal - Sob Cze 14, 2008 8:51 am

wiciu napisał/a:
Ja swojego jedynego (nie licząc czterdziestek z gruntu) i zarazem najwiekszego suma (11 kg) złapałem na opasce na zewnetrznym łuku. Rzuciłem daleko na środek i czekałem aż biała guma spłynie w rynne, aż tu daleko od brzegu nastapił twardy ,,zaczep". Podkreślam że było to w dzień, kiedy wąsate stoją w najgłębszych miejscach.

Identycznie tak samo swojego miałem, wziął na seledynowe kopyto z czarnym grzbietem.

A jak woda opada to dobrze? Co się wtedy dzieje?

lawdzoj82 - Sob Cze 14, 2008 12:45 pm

Robal napisał/a:

A jak woda opada to dobrze? Co się wtedy dzieje?
Masz dostęp do wszystkich głębokich dołów i raf :mrgreen: Wtedy możesz zapolować na grubego zwierza czyli suma i sandacza i ładnego szczupaka :wink: Gdy woda opada w takiej rzece jak warta wszystkie ryby uciekają w główny nurt i trzymają sie głębszych miejsc :wink:

Wędkuje na Wiśle i jak widzę jakie piękne szczupaki łowicie na Warcie to mi sie zal robi bo w mojej rzece ciężko nawet o jednego szczupaka :cry: Szczupaka u siebie nie złowiłem już kilka lat :cry: Zostały chyba same Bolenie i to tez te małe :cry: Z miła chęciom patrze na wasze posty i na piękne zdjęcia z nad Warty :wink:

Scalone

Adzio - Sob Cze 14, 2008 10:07 pm

Ja nie widzę problemu zebyś odwiedził stolicę Wielkopolski w jakiś weekend :cool:
Chętnie oprowadziłbym cię po Warcie w mojej okolicy :smile:

Jutro mam zawody spłwikowe z Okazji "Dni Puszczykowa"...może powtórzę poprzedni sukces i udowodnię moim kumplom że w-ce mistrzostwo mojego wspaniałego miasta nie było przypadkowe :)
A jak dzisiaj byłem na pół godzinki nad wartą zrobić przed jutrem rekonesans to aż mnie ciarki przeszły jak zobaczyłem niektóre miejscówki spinningowe..."podręcznikowe" to mało powiedziane :wink:

wiciu - Sob Cze 14, 2008 11:06 pm

Byłem dzisiaj rano u siebie na warcie. Moje przypuszczenia odnosnie przyboru jak macie okazje zaobserwowac nie potwierdzily sie. Drastycznie niska woda, na przelewach nic, w nurcie na stoku opaski lekkie szturchnięcia w duże kopyta na ciężkich główkach (takie że nie wiadomo czy już ciąć czy zaczekac na mocniejszą poprawkę). Jedno dość mocne puste branie na żółte kopyto w mulistej ,,klatce". Spotkałem kilka osob z Warszawy, które przyjechały na trening przed grand prix Polski które ma się odbyć w śremie i solcu. Też nie połapali. Gnieniegdzie uderzył boleń. Myslę że następnym razem trzeba go spróbowac podejść z tymże o zmierzchu.
janioll - Nie Cze 15, 2008 12:13 pm

Wczoraj byłem ze spiningiem na betonach i cybinie ale niestety nic. Oglądałem zawody i nawet tyczkarze nie mogli nic specjalnego złowić - widziałem tylko 1 wyciągniętego leszcza ok. 1,5 kg ... coś ostatnio naprawdę cienko..
stocha - Nie Cze 15, 2008 2:15 pm

Wczoraj wyskoczyłem pospiningować w okolicach Osieczy.No i rzeczywiście stan wody jest bardzo niski ale dzięki temu idzie spentrować dalsze rejony rzeki.Mijałem dwóch wędkarzy i mówili że nawet puknięcia.Znajomy na telefon poinformował mnie że zeszły mu dwa ładne zębate,ja ruszyłem pobuszować ciężkim sprzętem na opaskę.Na początek dwa okonie po 25 i 26cm(na gumę 10cm :shock: )Później zszedł mi zębaty taki na ok. 50cm.Przed zmrokiem na głębokości ok. 3m (perełka z czarnym grzbietem na 15g) poczułem ostry strzał po drugim podbiciu i opadzie,szybko zaciołem i jest.Pomyślałem że zębaty,ale okazało się że to rapa na 50cm.Ogólnie od ok. tygodnia wyciągłem kilka szczupaczków a znojomy to już wogule pojechał :wink: Nie wiem czemu wszyscy dookoła mówią że nic :cool:
waldemar - Nie Cze 15, 2008 9:36 pm

janioll napisał/a:
coś ostatnio naprawdę cienko

W piątek miałem okonka w Orzechowie i wieczorem szczupaka na starołęce, tak fatalnie nie jest ale ryba pewnie przystosowuje sie do nowych siedliski i jest ostrożna.

Robal - Pon Cze 16, 2008 12:46 am

Dzisiaj byłem w rejonach Starołeki nic tam nie potrafie zlowic na spina. Silny wiatr i zimno to długo nie miałem ochoty łowić
janioll - Pon Cze 16, 2008 4:53 pm

Właśnie wróciłem z krótkiego spiningowania - efekt szczupaczek ok. 35 cm i drugi spięty podobnych rozmiarów i par delikatnych brań, pogoda straszna ale wydaje mi się że dobra na leszcze - może jutro spróbuję.
Blazej1990 - Pon Cze 16, 2008 7:52 pm

Byłem wczoraj nad warta na colmicu porobić fotki..
oto kilka z nich:

rataj81 - Pon Cze 16, 2008 11:04 pm

witam jestem nowy na forum lowie na spining i splawik na warcie od naramowic do nowej wsi
bardzo chetnie umowie sie z warciarzami na wspolne lowienie

janioll - Pon Cze 16, 2008 11:30 pm

Kurde Piter jak ty to robisz?? :grin: Ja jutro na leszcze ruszam nie wiem o której ale zobaczymy jakie beda efekty :cool:
Morth - Wto Cze 17, 2008 6:18 am

piter pn, jakie przynęty? No i gratulacje, piękne rybki.
ANGLER-73 - Wto Cze 17, 2008 6:51 am

No gratka :!: Na co o której bo widze że ciemno było i na jakim odcinku płytkim czy głebokim :?:
janioll - Wto Cze 17, 2008 9:52 am

Właśnie wróciłem ze spławikowania.. o kiju nie wiem co jest parę niemrawych brań i tyle.
wolf - Wto Cze 17, 2008 10:23 am

Aby zwiększyć czytelność, umieszczajcie fotki swoich zdobyczy w jakiejś normalnej rozdzielczości.
Temat o Warcie obfituje w wiele zdjęć a forum niekiedy się "rozłazi" :wink:
Zamiast umieszczać rybe w rozdzielczości 2800x2100 lepiej zmniejszyć zdjęcie do choćby 800x600px, można ułatwić wtedy życie wielu osobom :roll:
A rybki piękne! :mrgreen:

piter pn - Wto Cze 17, 2008 1:52 pm

wzieły na obrotóweczke około godziny 21.45 na wypłyceniu

ps. janioll widziałem żę ty bardziej koło naramowic łapiesz wiec tam masz taką poprzerywanom opaske, sprubuj tam po zmroku na obrotóweczki lub małe wobki

janioll - Wto Cze 17, 2008 2:25 pm

Chodzi Ci o tę opaskę przez którą wlewa się woda do zatoki przy ulicy karpia???
pawel24 - Wto Cze 17, 2008 4:46 pm

wolf napisał/a:
Aby zwiększyć czytelność, umieszczajcie fotki swoich zdobyczy w jakiejś normalnej rozdzielczości.
Temat o Warcie obfituje w wiele zdjęć a forum niekiedy się "rozłazi" :wink:
Zamiast umieszczać rybe w rozdzielczości 2800x2100 lepiej zmniejszyć zdjęcie do choćby 800x600px, można ułatwić wtedy życie wielu osobom :roll:
A rybki piękne! :mrgreen:


Masz rację wolf , denerwujące jest to przewijanie z lewej do prawej . Panowie pamiętajmy o wcześniejszym pomniejszeniu zdjęć . Dziękuję .

rataj81 - Wto Cze 17, 2008 4:58 pm

witam moze ktos wie kiedy organizowane sa nastepne zawody na warcie w miescie? bo chcialbym foto porobic pozdrawiam
Blazej1990 - Wto Cze 17, 2008 5:16 pm

Rataj w niedziele 22 jest Puchar Wielkopolski Na Warcie ja będę w nim startował jak co mozesz wpaść do mnie... będę w stroju klubu leszcz.pl albo białej koszulce CRALUSSO pytaj o Błażeja.. Gdzie będą dokładnie to jeszcze Ci napisze :)
Adzio - Wto Cze 17, 2008 6:11 pm

W niedzielę popływałem sobie po naszej ukochanej rzece statkiem wycieczkowym "Bajka"...Rejs odbywał się na odcinku w Puszczykowie(Most w Rogalinku - koniec zabudowań przed lasem [tzw. "Domki"])...Oto "kilka" zdjęć(Admin mnie zabije ;) )
Adzio - Wto Cze 17, 2008 6:24 pm

I następne...Później wrzucę resztę żeby nie zapychać forum ;)
ANGLER-73 - Sro Cze 18, 2008 6:36 am

WOW :!: Ja chcieć tam być i nie wracać z tamtad :lol: Adzio ja mam dosyć nie wklejaj więcej bo nie zasne a jestem po nocce :cool:
waldemar - Sro Cze 18, 2008 7:21 am

Adzio napisał/a:
statkiem wycieczkowym

gdzie kotwiczy ten statek?

Blazej1990 - Sro Cze 18, 2008 10:43 am

Kogo interesuje Puchar Wielkopolski na Warcie w niedziele to tu są informacje zaczerpnięte z leszcz.pl

Serdecznie zapraszamy na zawody z cyklu Puchar Wielkopolski(Puchar Klubu Lorpio WLKP.) Zawody odbędą się dnia 22.06.2008 na rzece Warta Poznań. Zbiórka zawodników : między mostami Królowej Jadwigi a mostem św.Rocha.

Zgłoszenia prosimy nadsyłać na maila: ,c5master@tlen.pl lub telefonicznie: 602 301 471-Jacek Boliński lub 604 503 240 Henryk Żuk.
Harmonogram zawodów:

1. Zbiórka zawodników - 7.00

2. Otwarcie zawodów i losowanie stanowisk - 7.15

3. Rozejście się na stanowiska - 7.45

4. Pierwszy sygnał - wejście na stanowiska - 8.30

5. Drugi sygnał – nęcenie ciężkie - 9.55

6. Trzeci sygnał – start do zawodów - 10.00

7. Czwarty sygnał – pięć minut do końca zwodów - 12.55

8. Piąty sygnał – koniec zawodów - 13.00

9. Ważenie ryby, obliczanie wyników,

posiłek, ogłoszeni wyników,

dekoracja i zakończenie - 13 – 15.00

zamela - Sro Cze 18, 2008 11:22 am

w sobotę 21.06 bede w luboniu i planuje pospiningować jest ktos z tej okolicy ?
Robal - Sro Cze 18, 2008 12:23 pm

waldemar, łowiłem od strony Starołęki w okolicach mostu na Hetmańskiej, ale tam mi się nigdy nei powodzi. Wczoraj 4 godziny najpierw na Cybinie aż do końca rzeki przy moście Rocha, potem na Warcie aż do starego portu czy jak to tam sięnazywa i nic, jedno branie mały szczupak ale się wypiąl. Na tych kamlotach na zakolu rzeki straciłem 6 przynęt
Adzio - Czw Cze 19, 2008 12:12 am

Hej Waldemar, Statek jest ze Śremu więc nie wiem gdzie teraz kotwiczy...może na stronce tego miasta będzie jakieś info. pozdrawiam
janioll - Czw Cze 19, 2008 8:51 pm

Dzisiaj wyskoczyłem na spining i znowu tylko szczupaczek.. i praktycznie zero życia w wodzie...cienizna
Robal - Czw Cze 19, 2008 9:21 pm

janioll, w którym miejscu łowiłes i na co wziął? U mnie 0 na 2 godziny spinningowania
janioll - Czw Cze 19, 2008 10:07 pm

W zatoce przy ulicy karpia, w głównym nurcie na woblery i gumy zero brań.
Adzio - Czw Cze 19, 2008 11:42 pm

Byłem przedwczoraj pospinnigować na 2h. Wynik 3 szczupaczki max 30cm, 2 niemiarowe okonki i jedno mocne branie...to coś mi się spieło zanim się pokazało ale ciągnęło siłowo więc pewnie szczupak lub bolek...tak bywa ;)
No i reszta zdjęć ;)

Adzio - Czw Cze 19, 2008 11:43 pm

I chyba koniec :P
Adzio - Czw Cze 19, 2008 11:45 pm

Teraz to już na pewno koniec :D Przepraszam za tłok ;)
waldemar - Pią Cze 20, 2008 8:08 am

Fajne foty. Oglądanie łowiska od strony wody (wiem to z doświadczenia) może dać zadziwiające wnioski. Jak płynąłeś to liczyłeś może wędkarzy na brzegu? Ja kiedyś między hetmańską a By-passem (w lini prostej jest to około 3,5 km) naliczyłem 80-ciu. Ja postaram się być na zawodach o 13:00 przy stanowisku Błażeja. Jeśli chcecie to możemy sie spotkać i pogadać.
Adzio - Pią Cze 20, 2008 5:57 pm

Owszem liczyłem...było 3 (słownie : trzech) :cool:
W sumie tylko dlatego popłynąłem tym stateczkiem żeby zobaczyć jak Warta wygląda "od środka" ;)

Adzio - Sob Cze 21, 2008 12:54 am

Panowie...przezyłem dzisiaj tragedię sezonu... :(
Po 30 min holu, w momencie gdy przeciągałem go na płytką zatoczkę, zerwał mi się duży sum...Nie powiem wam ile miał bo nawet mi się ani razu nie pokazał...przez pół godziny walczyłem z wyobraźnią...po 10min uciekł w główny nurt na odległosć 40m i przez nast. 20min podciągałem go pąpowaniem z prędkością ok. 8-10cm na podciągnięcie :/ ...kołowrotek wytrzymał...wędka wytrzymała...Pękła na węźle żyłka 0,20mm...Okolica usłyszała tylko głośne akustyczne hasło :wink:

Oto małe przedstawienie opadu wody na przestrzeni miesiąca...
Na zdjęciu pt. "Porównanie2" jest częściowo zalana główka...na samym jej szczycie po stronie zapływowej nurt wyżłobił dołek o głębokości ok 4-5m...tam wział mi ok godz. 21 wspomniany wyżej sum...na innych zdjęciach widać(niestety w mizernej jakości) faszynę, która oddziela baseny od głównego nurtu tworząc ściany i przelewy...Jak dla mnie...NO COMMENTS...pod przeciwległym brzegiem buszowały bolenie...w basenach szczupaki...przy faszynie dwa ataki sandaczy...w dołku wziął mi sum...na jednym zdjęciu jest wysepka kamienista, na jej przelewie...prawdopodobnie tarły się...BRZANY(tutaj pytanie do znawców tego gatunku, którym ja nie jestem, - na ile to prawdopodobne? Nie jestem pewien czy wysnułem prawidłowe przypuszczenia bo widziałem to ze znacznej odległości) Pozdrawiam po dniu pełnym wedkarskich wrażeń i tragedii...

Scalone

wiciu - Sob Cze 21, 2008 12:43 pm

Co do brzan. Jest to dość prawdopodobne, że mogleś je widzieć. W okolicach śremu jest pare kamienistych miejscówek. Z tego co pamiętam słyszałem coś o tym że wyłowiono tam dwie brzany (na groch). Obydwie wzięły na bardzo długich główkach (niedaleko wsi Kawcze) przechodzących w śródrzeczną rafę. Wiadomo, że na warcie nie ma tyle brzan co np na wiśle ale z roku na rok słyszy się o nich coraz więcej, chodziaż i tak na razie każde jej złowienie to u nas warciarzy zjawisko, ale miejmy nadzieję, że do czasu.
Co do suma...pare lat temu moja żyłka 0,22 tez nie wytrzymała 11 kg żywej wagi, szczeście bylo moje w tym że pękła przy nogach a sum nie miał juz siły żeby odpłynąć. Jakby stało się to pare metrów dalej to chyba bym sie rozpłakał...

emilioni - Sob Cze 21, 2008 5:12 pm

Witam wszystkich. Ja dziś byłem pospinningować od Hetmańskiej w stronę Starołęki i nic. Dwa brania na boczny trok i jedno porządne szarpnięcie. Ostatnio brały okonki takie 25 cm ale dziś nic. Mam pytanko gdzie jest ta ulica Karpia?? Jakoś nie udało mi się o niej słyszeć??

Pozdrawiam Emil :cool:

Robal - Sob Cze 21, 2008 7:17 pm

Ul. Karpia jest w północnej części Poznania, sam nie wiedziałem a sprawdziłem na zumi.pl
Musimy wyskoczyć razem "pospinningować"- (żeby chociaż jedna rybka była), może jutro lub pojutrze?

morrum - Sob Cze 21, 2008 8:19 pm

ANGLER-73, śliczny :grin: mam nadzieję, że "towarzystwo" to widziało i szlag ich trafiał :razz: :cool: :cool: :mrgreen:
ANGLER-73 - Sob Cze 21, 2008 8:25 pm

Jasne że tak :twisted: Ale najwięcej było uwag jak go wypuszczałem że takich jak ja to powinno sie karty pozabierać he he
A tak na marginesie to nie wiem jakie sa zwyczaje na zawodach ale takie zachowanie i organizacja nadaje sie do zgłoszenia gdzieś wyżej!Aż sie boje co sie tam z rybami będzie działo :evil:

Robal - Sob Cze 21, 2008 8:26 pm

Ruszam nad Warte przy ul. Karpia :mrgreen: :wink: Piękny bolek, graty, na co wziął na woblera?
P.S Widze na zdjeciach że ładna i rybna jest Warta w tamtych okolicach

wolf - Sob Cze 21, 2008 8:38 pm

Angler, naprawde pięknyyyy!
Teraz wiadomo co tak "łupie" w wodzie i doprowadza do szału wszystkich wędkarzy.
W ubiegłym roku trafiłem bolka 55cm, prawdę mówiąc był to przypadek ale bardzo miły! :)
Wypadałoby jutro złapać coś równie okazałego bo jak widzę Pyrlandia zaczyna się rozbestwiać! :grin:

silber - Sob Cze 21, 2008 9:20 pm

Piękny!!!!
Ja zaliczyłem wczoraj nockę przy Różanym z federkiem i całkowita klapa, normalne bezrybie, co jest o tyle dziwne że w zeszły tydzień od rana miałem wyniki. A co do tych tzw. wędkarzy to ja bym ich wysłał na księżyc, a tak na serio to wyłapał i ...... wygazował :evil: pi..... mięsiaże.
Angler - przechodziłeś po "rurach" na drugą stronę?, bo trochę nie rozumiem :wink:

ANGLER-73 - Sob Cze 21, 2008 9:38 pm

silber napisał/a:
Angler - przechodziłeś po "rurach" na drugą stronę?, bo trochę nie rozumiem

Dokładnie tak :cool:
Robal pytał na co więc odpowiadam na wobka boleniowego gusmana,rzucałem Trili i nic zmieniłem na Gusmanka i odrazu odjazd :lol:

emilioni - Nie Cze 22, 2008 8:34 am

Oj gratki za tego Bolenia... Naprawdę coś pięknego. Robal możemy razem wyskoczyć na rybki. Tylko gdzieś tak w środę... Na PW wyślę Ci mój nr telefonu to się jeszcze zgadamy. Dziś obiad u dziadków, a jutro gdzieś z Tatą jadę. Kurcze coraz bardziej mita ul. Karpia podoba... Muszę tam zajrzeć...
ANGLER-73 - Nie Cze 22, 2008 10:27 am

Widze że zainteresownie ul.Karpia wzrosło ale spoko,miejsce jest urokliwe i łatwo dostępne i to jest jego minus,presja wedkarska jest tam ogromna i naprawde ciężko tam złowić coś wiekszego ale nieraz coś sie trafi,ja osobiście łowie kawałek dalej za różanym potokiem lub po drugiej stronie od Karolina.Moim faworytem jeśli chodzi o miejsca to jest Radojewo-tam to sie klamoty wywalaja i największe sumy mnie ciągły :lol:
tiimi83 - Nie Cze 22, 2008 6:22 pm

Witam,
oto kilka fotek z dzisiejszych zawodów, w których brał udział Błażej.

vanity - Pon Cze 23, 2008 9:28 pm

Witam

Wczoraj od 14 do 17 czaiłem się na białą rybę ale niestety echo. od 17 do 18 spinem czesałem okolice mostu w Biedrusku. Efekt 1 pistolecik ok 30 cm na żółto czerwone kopyto Blue Fox. Potem postanowiłem sięgnąć głownego nurtu boleniową wahadłówką i po kilku rzutach potężne uderzenie na przciwległym brzegu. Odjazd 30 s. sprint w główny nurt. Myślę ładny bolek zwijam szybko żyłkę bo plynie w moją stronę ... niestety po wybraniu żyłki echo ... spiął się ... trudno umówiłem się z nim na środę wieczór :-) . Jeśli wszystko ułoży się po mojej myśłi idę na nocne spinningowanie do 24.

pozdrawiam

wiciu - Czw Cze 26, 2008 11:22 pm

Bylem u siebie na opasce ostatnio. Przeciagalem powoli smużący woblerek darka mleczki w kształcie chrabąszcza. Przy trawie miałem dość mocne branie, ale ryba jak zwykle sie spiela. Mimo że wymieniłem wczesniej kotwiczke na wieksza to znowu to samo, mocne branie i ryba po chwili sie wyhacza, ten wobler zaczyna mnie juz doprowadzać do szewskiej pasji. Najgorsze jest to że nie wiem w czym rzecz.
Dzisiaj z kolei podczas kolejnego jaziowania na 4 cm nurkujacy, agresywny woblerek z długą łopatką miałem bardzo mocne puste branie. Wobler pokiereszowany a na żyłce pełno śluzu. Pierun wie co to było.

pawel24 - Pią Cze 27, 2008 12:12 am

Przyszla mi do glowy taka myśl żebyś do tego swojego wobka dał 2 kółeczka łącznikowe ( małe ) . Kotwiczka będzie niżej i może wtedy po ataku rybka się zatnie .
waldemar - Pią Cze 27, 2008 8:48 am

pawel24 napisał/a:
Kotwiczka będzie niżej
to może zadziałać jeśli ryba atakuje od dna (np. szczupak). Jak u was z leszczem? Ja w sobotę na nocce nie miałem leszcza a w środę nęciłem na leszcza i skończyło się braniem płoci (średniaków).
morrum - Pią Cze 27, 2008 10:02 am

wiciu, wiem, że nieco offtopuję, ale jeśli po braniu, które było bardzo silne, a nie sposób go zaciąć, dodatkowo pozostał śluz na żyłce, to z pewnością ryba zaatakowała wabik od przodu. Przy takim braniu prawie nie ma szans na zapięcie ryby. Woblerki imitujące owady staraj sie prowadzić z prądem, to trudniejsze, bo daleko nie da się nimi rzucać, ale jeśli nie wypłoszysz ryb i podasz im dobrze woblerek, to przynajmniej powinno zwiększyć ilość brań. Jeśli jesteś pewien, ze rybami, które ciągle Ci sie spinają są klenie, to spróbuj w takich sytuacjach po braniu nie zacinać, a rozpocząć powolny, jednostajny hol. W ten sposób kolega łowił klenie na MP na Odrze, wszelkie zacięcia i pompowania powodowały utratę ryby, hol musiał być spokojny, dość powolny i jednostajny.
Mam nadzieję, że moje rady sie przydadzą :wink:

Pozdrawiam.

ANGLER-73 - Pią Cze 27, 2008 10:24 am

waldemar napisał/a:
Jak u was z leszczem?

Z moich obserwacji nie bierze,gdy byłem na jaziach gosciu biczował wode blisko godzine woblerem i podchaczył za górna płetwe 3 kg. leszcza a miało to miejsce w silnym nurcie z dala od brzegu.
wiciu napisał/a:
mocne branie i ryba po chwili sie wyhacza

Mam to samo i to przy kilku wobkach ale znalazłem na to sposób przynajmniej mi sie to sprawdza,więc gdy trzymam lub prowadze wobka w nurcie to mam walnięcie i zawsze starałem sie w tempo zaciąć i nic,i zrobiłem dokładnie jak napisał Morrum nie zareagowałem i kontynuowałem ściąganie i po chwili była poprawka ale bardziej spokojna typowe przyczymanie i siedzi a wobler cały w pysku.Od tego czasu tak własnie łowie nie reaguje na pierwzsze walnięcie i czekam na poprawke.

Sergio - Sob Cze 28, 2008 1:40 am

Odwiedziłem wczoraj wieczorem Wartę (Śrem -> Kawcze) oczywiście ze spiningiem i jak na panujące warunki atmosferyczne ;p nie było tak źle ... (jeden "szczupły" 48cm i 3 pasiaki 15-20cm), aktualnie czekam na nowy sprzęt i mam nadzieje, że w przyszłym tygodniu wyrusze na podbj z nowym ekwipunkiem :D
emilioni - Sob Cze 28, 2008 4:34 pm

A ja cały czas udupiony przez pracę i rodziców siedzę w domu i na rybki nie ma kiedy :sad:

Ale mam zamiar jutro wyjechać do babci na tydzień, a tam spin w dłoń i albo nad Wartę albo nad .... Głuszynkę :lol: Łowił może tam kiedyś??? Wątpię...

Biorę aparat i pochwalę się jak wrócę...

Zastanawiam się jeszcze jak łowić. Może ktoś doradzi. Odcinek Warty będzie od Starołęki w stronę Lubonia... Tam prąd nie jest aż tak silny. Na co łapać aby coś złapać?? :grin:

A na Głuszynce. hmmm... rzeczka 3 m szerokości 1,5 -2 m głębokości zarośnięta i bardzo wolny prąd. Łapałem tam już karasie i płocie. Nawet ładne. I jednego szczupłego który wtedy żerował jak głupi.

Pozdrawiam
Emilioni :cool:

Sergio - Sob Cze 28, 2008 5:30 pm

@emilioni
Jeśli chodzi o przedstawiony odcinek Warty to proponuje łowić taką metodą jaką najbardziej preferujesz może to być spining (szczupaki i okonie, kiedyś nawet jazie i klenie łowiłem tam), picker/feeder (całkiem ładne leszcze i płotki, ale sam nie wiem co się stało z jaziami ... ) lub jeśli się tobie uda napotkać na jakieś ciekawe miejsce to delikatna przepływanka chociaż osobiście nie sprawdzałem :D

Morth - Pon Cze 30, 2008 9:06 am

Też byłem na Sławsku wczoraj i też za okoniem (oczywiście szukałem półmetrowego...) :) tylko ze ja katowałem paproszki a wobek był uzupełniający. Wynik to 8 pasiaków, raczej niewielkich, bo największy miał ok. 15 cm. Kolega mniej złapał ale trochę konkretniej, bo 4 sztuki w tym 2 powyżej 20 cm a jedna sporo powyżej (ok. 25cm).

Moim killerem okazał sie... biały twisterek 3 cm z czerwoną główką (wszystkie 8 sztuk). Miałem sporo spadków, bo w sumie uczę się dopiero połowu pasiaków. Ale zabawa jest przednia.

stocha - Pon Cze 30, 2008 5:47 pm

Morth lub Paweł24 nie był może ktoś z was w ubiegłym tygodniu w okolicach kamiennej opaski między Osieczą a Radoliną?Ja byłem wtedy motorowerem i pomyślałem że to może któryś z Was bo żadko widuję spiningistów w tych rejonach :wink: U mnie też cienko z rybkami,chociaż co wypad kilka okoni zawsze padnie,a o szczupaka coraz trudniej.

Morth napisał:
Cytat:
stocha, Nie, nie byłem w tych okolicach. Ale spoko, kiedyś pewnie się spotkamy

waldemar - Wto Lip 01, 2008 11:45 am

emilioni napisał/a:
Starołęki w stronę Lubonia

Nie znam tego odcinka brzegu, ale obserwowałem go z łódki i wyglądał obiecująco, choć widać było dużo przecinek w krzakach zrobionych przez wędkarzy. W środę wędkowałem na odcinku ul. Jordana – ul. Hetmańska. Na spinning nic na DS płotki. Ale w sobotę zaczęły żerować okonie a kumpel złowił szczupaka. Jeśli mogę coś poradzić to z moich doświadczeń z ostatnich trzech tygodni wynika że dobre brania są do godziny 7:00.

janioll - Wto Lip 01, 2008 11:50 pm

Właśnie wróciłem z wieczornego spiningowania, ale niestety o kiju mimo tego że bolenie biły po prostu jak oszalałe . Przy główkach przy oczyszczalni w koziegłowach widziałem pierwszych sumiarzy , sam próbowałem ciężkim kopytem w dole za główką niestety również bez efektu ale jeszcze czas mam na dorwanie jakiegoś sumka :cool:
wolf - Sro Lip 02, 2008 3:47 pm

@Morth:
W którym miejscu ganiasz za swoim "półmetrowym"? :grin:
Niewielu ludzi spotykam podczas moich wypraw. Mniemam, że spinningujesz gdzieś w okolicach promu. :?:

Morth - Sro Lip 02, 2008 5:05 pm

Trochę dalej w stronę Osieczy, na główkach :) Ja wiem, że on tam pływa... ;)
ANGLER-73 - Sob Lip 05, 2008 8:06 pm

Witam.Na warcie totalne bezrybie nawet okonka czy klenika nie złapałem,woda kwitnie i jest jak kisiel.Czymajcie sie i połamania
janioll - Sob Lip 05, 2008 8:28 pm

Byłem dzisiaj przy moście w biedrusku pospiningować ok 12. Bardzo ciekawa okolica i całkiem blisko. Efekt jeden okonek i jakaś ładna ryba zerwana przez mojego kumpla- prawdopodnie szczupak ale niestety nawet jej nie zobaczyliśmy i poszła żyłka 16-ka wydaje mi się że to całkiem niezły wynik jak na te godzinę i fakt że łapalismy tu pierwszy raz.
emilioni - Nie Lip 06, 2008 6:18 pm

Ja byłem dziś na Warcie od Mostu kolejowego na Starołenie i poszedłem w kierunku głuszyny jakieś 5 km. Od 5 rano do 12.

A wyniki?? hmmm... Nic totalne bezrybie. Jak napisał Angler. Wypróbowane zostały z 30 paprochów na boczny trok, 7 twisterów, 10 kopytek i 5 obrotówek. Potem miałem już dosyć i poszedłem do domu. :mad:

wolf - Nie Lip 06, 2008 6:40 pm

Ciekawa relacja Morth, a mogliśmy się dzisiaj spotkać :smile:
Obudziłem się przed 4 i pierwsza myśl tego dnia:
Idę nad Warte w okolice Rumina!
Niestety zabrakło motywacji do poderwania się z łóżka hehe
Co do półmetrowca, sam zaczynam wierzyć że ON siedzi gdzieś w rumińskich krzaczorach :mrgreen:
Ostatnio połapałem trochę okoni i padło kilka szczupaczków. Nic specjalnego, jak zawsze zresztą :/
Jedno jest pewne, im wcześniej nad wodą tym wyniki lepsze!

wiciu - Nie Lip 06, 2008 7:04 pm

Ja byłem dzisiaj z batem u siebie, zero reakcji. Wartą płyną jakieś zielone strzępki, chyba spuszczają wodę z Jeziorska. Ten szlam oblepia wszystko.
majro - Nie Lip 06, 2008 9:09 pm

Ja wczoraj, drodzy koledzy od raneczka byłem w Sroczewie. Muszę powiedzieć, że jazie pokazywały się na kilku główkach, a na jednej aż się gotowały i właśnie tam prawie złowiłem pierwszego :wink: . Znaczy doholowałem (ok 40 cm) i był wymęczony na całego, ale niski stan wody strasznie utrudnił mi zejście i wciągnięcie rybki. Dalsze próby w tym miejscu bezowocne choć rybki cały czas tam były. Później inna główka i polowanie na jazie na przelewie przy brzegu, zero zainteresowania, dosłownie niczym. Kolejna główka i jaź 40 cm :mrgreen: , który tylko mnie utwierdził w przekonanie, że ten mój ulubiony odcinek rzeki jest jeszcze bardziej ulubionym :grin: . Co do okoni to trafiły się tylko dwa i to malutkie.
waldemar - Pon Lip 07, 2008 9:15 am

W niedziele po południu spiningowałem koło Sroczewa (za Śremem) woda nie była najgorsza
wiciu napisał/a:
Wartą płyną jakieś zielone strzępki
- o której godzinie to było?
majro napisał/a:
jazie pokazywały się na kilku główkach
- na co łowiłeś? Widzę że potwierdza sie moja teoria o porannym łowieniu. Ja łowiłem na ostrogach za takim starorzeczem na którym jest dzikie kąpielisko - w wodzie nie było żadnego ruchu, tylko drobnica się wygrzewała w słońcu.
majro - Pon Lip 07, 2008 9:49 am

Jakoś od kilku lat moimi kilerami są Tiny Salmo, choć posiadam wiele robali to tinki są niezawodne. I w Sroczewie właśnie najlepiej się sprawdzają. Mają dodatkową zaletę, można nimi daleko rzucać i włanie tak trzeba było w sobotę. Tym razem łowiłem na kolor z ubiegłego roku taki ciemny mieniący się, a najczęściej łowie i skutecznie na pomalowanego salmiaka na żuczka z seledynowym korpusem. A miejsca, na których łowiłem to właśnie tak samo na wprost od kąpieliska jest zwalone drzewo i dokładnie od niego w górę rzeki. Zaraz pierwszy przelew i tam ok 12m od brzegu wystające kamienie, za nimi właśnie gotowały się jazie i tam złowiłem jednego - w warkoczu za kamieniam. Dalej w górę, ostroga przed kolejnym zwalonym drzewem, tam na małym przelewie przy brzegu polowały ładne jazie, ale tu jak wcześniej napisałem niczym nie mogłem ich skusić. Jazia ze zdjęcia złowiłem na długim przelewie dalej w górę rzeki, w miejscu gdzie stoją dwa kołki, pozostałości po pomoście. Tam właśnie warto polować na nie. :mrgreen: - moje ulubione miejsce. :wink:
Morth - Pon Lip 07, 2008 10:06 am

Zapomniałem napisać, że wreszcie namierzyłem suma na Warcie. Bo wywalił się okrutnie i narobił takiego hałasu, że mało serca nie wyplułem. Drugim asem był Pan Bolesław, który radośnie gnębił drobnicę z 10 metrów ode mnie. Niestety wstałem (bo z pozycji siedzącej z za krzaka nie mogłem dorzucić ...) i - choć obejrzałem sobie bolka w pełnej krasie - więcej się nie pokazał.
waldemar - Pon Lip 07, 2008 1:29 pm

Ja najczęściej łowię na Tiny IT3F. Choć wiosną sprawdzały mi się malutkie gumki (żółte i zielone). Ja łowiłem trochę niżej, w okolicach ostrogi na której leży truchło bobra (na wprost takiego małego pomościku).
wiciu - Pon Lip 07, 2008 8:54 pm

waldemar napisał/a:
wiciu napisał/a:
Wartą płyną jakieś zielone strzępki
- o której godzinie to było?


Od 10 do 14, ale spływało już kilka dni wcześniej.

Adzio - Pon Lip 07, 2008 9:42 pm

Widzę że niektórzy tu połowili ostatnimi czasy :) gratuluję rybek ;)
Ja chyba za bardzo dręczę te biedactwa czesząc główny nurt "na ciężko" w poszukiwaniu sandacza i suma :P
Bezrybie w tym temacie :)
Muszę chyba wrócić do bardziej finezyjnych metod.
Hej Waldemar i Majro...Skąd macie te wobki? Kupione w necie? Nie mogę takich znaleźć nigdzie :/

waldemar - Wto Lip 08, 2008 7:25 am

Adzio napisał/a:
Skąd macie te wobki?

Ja kupiłem je w sklepie "Przynęta" (Poznań, ul. Piątkowska) ale to była grabież w biały dzień. Sklep powinien nazywać się pirania. Ja na klenie używam też Sieków.

pawel24 - Wto Lip 08, 2008 8:21 am

waldemar, ten u góry wygląda tak jak mojej produkcji . Hi hi , albo moje przypominają tego wobka . Ciekawi mnie ile za niego dałeś - jeśli to nie tajemnica .
majro - Wto Lip 08, 2008 3:03 pm

Witam i ponownie Sroczewo :mrgreen: Tym razem, nie olbrzym, ale zawsze kleń (32cm), a te bez względu na wielkość dają mi radość. Ten sam przelew i ten sam salmiak co w sobotę :mrgreen: Dodatkowo mały jaź, 2 okonki i 3 puste ataki na spływającego wobka oraz 5 dość silnych kleniowo-jaziowych kopnięć, ale i tu również bez efektu.

Adzio napisał/a:
Skąd macie te wobki?

Kupiłem w sklepie, który niestety już nie istnieje i w razie zerwania będę musiał kupić na allegro :sad: bo u mnie nigdzie ich nie ma.
P.S. Adzio podaj mi wreszcie ten adres na GG :wink: Chyba ,że nie chcesz blaszki.

waldemar - Czw Lip 10, 2008 9:43 am

pawel24 napisał/a:
ile za niego dałeś

Nie pamiętam, kupiłem go w kwietniu. Przypomniało mi się że wiosną niezły wybór imitacji chrząszczy był w sklepie na Śródce.

majro - Czw Lip 10, 2008 11:42 am

I ponownie Sroczewo, dokładnie ta sama miejscówka, ale tym razem żuczek-tina oczywiście i w efekcie jazik 32 cm :grin: Poza tym 3 okoneczki. No i zerwałem mojego kilera :cry: i dziś czeka mnie allegro :wink:
janioll - Czw Lip 10, 2008 2:58 pm

Dzisiaj wyskoczyłem troszkę pospingować ok 12 ale wybrałem chyba nie odpowiednia godzinę i znowu wróciłem o kiju.. no trudno przynajmniej namierzyłem ładne klenie i jazie do których będę próbował się dobrać :cool:
emilioni - Czw Lip 10, 2008 3:36 pm

A ja jutro wyskakuję na spina znów za starołękę i zobaczę co będzie brało. Wylot z domu o 6 czyli na miejscu o 6 : 30. A po zakończeniu połowów do babci na obiad. Jak dobrze :mrgreen:

No i muszę sobie kupić jakieś woblerki na klenia lub jazia. Możecie coś polecić z allegro>???<

Z góry thx. Pozdrawiam Emil

tiimi83 - Czw Lip 10, 2008 4:28 pm

Emil,
jeżeli chcesz kupić fajne przynęty to polecam sklep wędkarski art-rod na ulicy piątkowskiej (przy spagatherii Picollo) w Poznaniu gdzie możesz dostać woblery własnej produkcji. najbardziej polecałbym Tobie chrząszcze Mleczki,

ANGLER-73 - Czw Lip 10, 2008 4:48 pm

Zdecydowanie polecam ten sklep dla tych co chcą sobie uzupełnić pudełka przynętami ręcznie robionymi znanych Polskich mistrzów
Poniżej wklejam zdjęcie z chrząszczami Mleczki

Na PW moge wysłać linka do ich strony(robia tez kije)chyba że Modek zezwoli na oficjalne wklejenie to niema sprawy :cool:

ANGLER-73 - Pią Lip 11, 2008 3:03 pm

Właśnie wróciłem z ART-ROD

jest tam z czego wybierać :cool:

Sergio - Pią Lip 11, 2008 4:23 pm

Ile Ciebie kosztowały te maleństwa?
ANGLER-73 - Pią Lip 11, 2008 4:33 pm

Za wszystko zapłaciłem 93 zela :!: :shock: Te dwa na dole to boleniowe a szczególnie skuteczny jest teraz ten mały boleniowy gdyz bolki teraz opychaja sie taka właśnie drobnica :lol:
Sergio - Pią Lip 11, 2008 5:03 pm

Cena znośna, ale nie wiem jak z jakością mam nadzieje, że opowiesz coś o nich wkrótce :D
Jednak do Poznania mam te 40km :/

tiimi83 - Pią Lip 11, 2008 5:23 pm

Sergio woblery Gusmana i Mleczki są naprawde rewelacyjne. Angler w chrabąszczu Mleczki zmień kotwiczkę na większą, byłem niedawno na odrze i na 5 brań nie moglem zadnego zaciać
ANGLER-73 - Pią Lip 11, 2008 8:24 pm

Na Odrze łapie sie klenie troche inaczej niz u nas tam po braniu czeba dać im luz i wtedy caciać ale może i masz racje że kotwiczka jest za mała,byłem dzisiaj na Warcie 2h i ani brania na nic nie brały a chrabąszcz pracuje BAJKA jak sie chce to smuzy a jak nie to chodzi 20 cm pod wodą,co do pozostałych to boleniowe praca bez zazutów i pieknie trzymaja sie pradu,pozostałe to już mam małe zastrzeżenia 2i3 od gory str.lewa to czasami jak sie żle ułozy w prądzie to fiksuje i podejżewam że są bardzo czułe i winna jest temu agrafka która zakłóca ich prace,przy pozostałych bez uwag drobna i gęsta praca wyczuwalna tylko na szczytówce.Szkoda tylko że ryby coś ostatnio nie dopisują.
tiimi83 - Pią Lip 11, 2008 8:47 pm

Mleczko robi naprawde dobre woblery i skuteczne. Co czesto pokazywał on sam i jego dobrzy koledzy na zawodach. Akurat miałem przyjemność brać w nich udział bo należałem do tego samego koła w Sulechowie skad pochodze. Jeszcze kilka lat temu to sprzedawal swoje woblery za 50 zł za sztuke.
Sergio - Pią Lip 11, 2008 11:21 pm

Chyba jednak zainwestuje w transport i wydam trochę grosza na jakiś mały komplecik woblerków skoro takie dobre są ...
pawel24 - Sob Lip 12, 2008 12:06 am

Dzisiaj pod wieczór pojechałem nad Wartę w okolicy Konina . Złapałem 2 krąpie , 2 okonki , 1 sandaczyka i 3 sumy . Buahaha , te sumy to były z przedszkola , ani jeden nie przekroczył 40 cm . Był ze mną kolega Daniru i też wyciągnął takiego sumka . Miał też jeden bardziej emocjonujący hol większej sztuki ale niestety się spieła . Zdjęć nie robiłem bo nie było fotogenicznych ryb :lol: .
Przynęty :
krąpie - białe larwy muchy ,
okonki i sandaczyk - woblerek mojego wykonania ,
sumy :lol: - wątroba kurza .
Wypad fajny i udany .

Sergio - Nie Lip 13, 2008 10:58 am

Większa satysfakcja z łowienia gdy samemu się trafi nad jakąś ciekawą miejscówke ...
Cała Warta jest atrakcyjna, od 4 lat łowiąc na Warcie (czy to okolice Śremu czy Poznania) nie trafiłem na "bezrybne" miejsce :D

Sergio - Nie Lip 13, 2008 5:22 pm

Wiciu, gdzie dokładnie łowisz, ja wczoraj popołudniu łowiłem trochę w okolicy ul. Nadbrzeżnej aż do tego budynku przy kanale ...
wiciu - Nie Lip 13, 2008 8:23 pm

Sergio napisał/a:
Wiciu, gdzie dokładnie łowisz, ja wczoraj popołudniu łowiłem trochę w okolicy ul. Nadbrzeżnej aż do tego budynku przy kanale ...


Za ,,budynkiem przy kanale" jakies poł kilometra zaczyna się las (na wysokości Psarskiego, za oczyszczalnią ścieków), który schodzi do samej wody jest tam zewnętrzny łuk rzeki i opaska, która w jednym miejscu przechodzi z 20 m od brzegu, woda idzie w górę ale nadal jest na tyle niska, że nie rwie tak mocno na przelewach. Upraszczając za ,,bydynkiem przy kanale" idziesz, albo jedziesz (ok 0,5 km)drogą polną, która potem się zwęża i rozwidla. W lewo idziesz w las, w prawo przez 2 metrowe pokrzywy idziesz na opaske. Jeśli na drugim brzegu masz plażę tzn, że dobrze trafiłeś.

xxxxklakierxxxx napisał/a:
no ale ja byłem ostatnio 3 dnij pod rzad i o kiju wruciłem nie wiem czy to kwestia przynety czy moze w złych miejscach łowie


Podstawa to dobry wywiad. Na początek dobrze jest łowić z kimś obeznanym, a jeśli nie to raz po raz przerjechać się wzdłuż rzeki i po prostu pogadać z wędkarzami. Mieszkam przy samej Warcie i wiem, że są takie miejsca, gdzie po prostu nie bierze, z tymże musiałem troche tam połowić, żeby się o tym dowiedzieć.

Adzio - Nie Lip 13, 2008 9:18 pm

Hmm...zależy na co się nastawiasz :)
Generalnie przy tej niżówce większość drapiezników będzie się trzymała głebin...czyli główny nurt, bardzo głebokie ostrogi i opaski...Najlepiej obławiać okolice szczytu ostrogi..napływy, warkocz i sam nurt...
Chyba że preferujesz bardziej finezyjne łowienie to najlepsza bedzie matchówka lub lekki spinning...małe woblerki i blaszki...Łowisz na przelewach i kamienistych rafach...Bo przy tej wodzie w okolicach brzegu na mulistych płyciznach ryb "raczej" nie bedzie...Napisałem w cudzysłowie bo nigdy nic nie wiadomo :)
Co moge jeszcze napisać...najwazniejsze to samemu sprawdzić gdzie i na co ryby najlepiej biorą...łowić, łowić i jesczze raz łowić :)

pawel24 - Nie Lip 13, 2008 10:18 pm

piter pn, gratki , ładna ta kijanka , no no może i ja kiedyś się takiej doczekam .
xxxxklakierxxxx - Nie Lip 13, 2008 10:24 pm

piter a czesto łapiesz koło mostu lecha bo ja jestem początkujacy i nie mam zielonego pojecia gdzie łapac na warcie i bym sie chetnie tam wybrał koło tego mostu jak tam pływaja takie sumiki :D :d moze mi sie tez trafi :) :):)
Adzio - Pon Lip 14, 2008 12:21 am

Piękny sum! Gratuluję i zazdroszczę bo mi podobny pare tygodni temu uciekł :wink:
Ja dzisiaj byłem na warcie w Trzech Kolnych Młynach ale niestety Big Game się nie udało :P
I tak miałem szczęście bo jak wsiadałem do auta to się zaczęła nawałnica(ufff) :wink:

ANGLER-73 - Pon Lip 14, 2008 4:48 am

No gratulacje :!: Piękny wąsaty i cieszy że pływa dalej.BRAWO :!:
Morth - Pon Lip 14, 2008 10:20 pm

Gratuluję suma!

Ja dziś na Warcie przez całe 45 min ( :???: ) nie miałem nawet brania. Zwinęliśmy się do Starego Miasta na zbiornik i tu wyniki były. Marne, ale zawsze. Ja 6 okoni i dwa szczupłe (i okonie i szczupłe mikroskopki), kolega kilka okoni i chyba 3 szczupłe, w tym jeden osiągnął połowę wymiaru (czego moim się nie udało... :) ) Ogólnie coraz bardziej podoba mi się ten zbiornik. Żeby jeszcze tyle zielska przy dnie tam nie było... ;) Ach. łowiłem paprochami (1 szczupły i 3 okonie) oraz meppsem long No 0 w kolorze miedzi (reszta). Reszta przynęt była ignorowana (no może nie do końca, bo skubnięcia były, szczególnie w kopytka relaks 3,5 cm, ale widocznie były za wielkie, bo nic się nie uczepiło...).

zamela - Pon Lip 14, 2008 11:15 pm

xxxxklakierxxxx napisał/a:
ja dzisiaj znowu byłem na warcie pod mostem lecha siedziałem tam od 19 do 22 i dopiero o 21 zaczeło sie cos dziac i cos wielkiego goniło drobnice a ja przez cała godzinke zucałem i zucałem i oczywiscie nie złapałem :) :)ja mam zawsze takie szczescie ze wracam o kiju :( :(:(moze kiedys sie to zmieni !!!!


Jaki masz sprzęt na co łowisz ???
to nie możliwe zebys zawsze konczyl lowienei z wynikiem 0.
Nie jestem z Poznania ale proponuje Ci umówić sie z kimś z forum i wybrać sie na wspólną wyprawe wtedy nabierzesz wprawy w spiningu i efekty bedą lepsze :)

włóczykij - Pon Lip 14, 2008 11:33 pm

zamela napisał/a:
Jaki masz sprzęt na co łowisz ???
to nie możliwe zebys zawsze konczyl lowienei z wynikiem 0.


xxxxklakierxxxx napisał/a:
łowie wedką shimano catana 2,40m i kołowrotkiem shimano catana 4000 fa przynety to małe woblerki i małe obrotówki !!


Panowie, czy do tej pory nikt Was jeszcze nie uświadomił, że to nie sprzęt, a wędkarz łowi ryby i że to On sam, a nie jego kij jest odpowiedzialny za wyniki, bądź ich brak? Lepszy sprzęt to jedynie większy komfort wędkowania, jednak aby łowić skutecznie, niezbędna jest wiedza i doświadczenie.

Pozdrawiam

zamela - Pon Lip 14, 2008 11:33 pm

żyłka czy plecionka ??? jaka grubość ??
co do wędziska jaki cw ?
może warto spróbować na gumki ??
jak prowadzisz przynęte ?? normalnie zwijasz czy jakieś podbicia ? moze na opad ??
miejsca w których łowisz to jakieś dołki za główkami czy proste odcinki ?

Pisz jak najwiecej wklej fotki wtedy łatwiej będzie Ci pomóc .
Wiem jak wkurzające jest wyjście nad wodę i nie złowienie nawet małego okonka.
Dla mnie warta od dawna nie jest zbyt szczodra :(

zamela - Wto Lip 15, 2008 8:53 am

na tych prostych odcinkach najczesciej nie ma nic co zatrzyma rybę zero zaczepów zero dołków i tam ciezko coś złowić .
Musisz zacząć obławiać głębsze miejscą tym bardziej przy tym poziomie wody ryba siedzi w głebinie.

xxxxklakierxxxx - Wto Lip 15, 2008 9:25 pm

hehe i oczywiscie dzisiaj tez nic nie złapałem no ale co zrobic przyzwyczaiłem sie ale nie zrezygnuje w niedziele wybieram sie na cały dzien i mam nadzieje ze to bedzie szczesliwy dzien a teraz bede zbierał informacjie !!! musze sie dowiedziec gdzie na całym odcinku warty w poznaniu rybki sa i chetnie biora :) :):)
pawel24 - Wto Lip 15, 2008 9:59 pm

xxxxklakierxxxx, spróbuj rzucać perłowym kopytkiem np. z czarnym grzbietem i czerwoną brodą , takim ok 5-6 cm . Główka 5 gram . Jeśli chciałbyś cokolwiek połapać np okonki to rzucaj wzdluż brzegu (przy brzegu i potem na krawędzi nurtu ) . Zrób to tak : 1 rzucasz kopytkiem
2 kij unosisz prawie pionowo ( na dziesiątą )
3 ciągnij przynętę wolno bardzo wolno , tak abyś wyczuwał wszystko na dnie , co jakiś czas rób przerwy , potem delikatne poderwanie i znowu powoli po dnie .
4 zacinaj delikatnie bo okonki mają delikatne pyszczki .

zamela - Wto Lip 15, 2008 10:54 pm

dzisiaj byłem nad wartą w miejscowości Pogorzelica (prom) miejsc tam jak na lekarstwo ale porzucałem lekkim spinem i kilka okonków pozniej inny kij cięzsze przynęty i nic ani puknięcia :/
janioll - Wto Lip 15, 2008 10:57 pm

Właśnie wróciłem z wędkowania. Nastawiłem się na jazie i klenie niestety niechciały brać ale złapałem okonka na początek. Na odcinku przy leśniczówce naramowice niestety nic nie brało więc poszedłem wyżej na ciekawa małą rafkę poniżej różanego, ta na blaszki nic ale w końcu założyłem większego woblera i szybko wyciągam bolka 50 cm :grin: Następnego się nie doczekałem bo zrobiło się już ciemno. Niestety bolka musiałem zabrać bo miałem problemy z odhaczeniem i nie miał już siły odpłynąć.
Sergio - Sro Lip 16, 2008 10:26 pm

Szkoda tego bolka :( Ale lepsze to niż ma się męczyć maluszek :D i tak gratuluje połowu ...
Spining złamany więc Warte odwiedze dopiero w niedziele z nowym sprzętem.

wiesiek12 - Sro Lip 16, 2008 11:03 pm

Jeśli określiłeś czas ważności postu to one znikną potym czasie niewypełniaj tego okienka a posty zostaną tak dłudo puki sam ich nieusuniesz jeśli zostaną zaakceptowane.
silber - Czw Lip 17, 2008 11:20 pm

Jak czytam posty "piter pn" (piękne zdjęcia) "angler" no i innych użytkowników co biegają ze spinningami to jestem zbudowany - tak trzymać, szkoda tylko że sumarycznie to chyba jesteśmy gatunkiem niszowym. No kill i tyle. Od jutra zaczynam urlop (w końcu) ... no to do zabaczenia nad Wartą z wędkami i aparatami. :grin: Pozdro dla wszystkich którzy widzą wędkarstwie to, co należy w nim widzieć.
wiciu - Pią Lip 18, 2008 8:41 pm

Wczoraj jakoś po 22 na przelewie pobiłem swój rekord długości jesli chodzi o jazia, miał 46 cm, złapany na biedronkę mleczki. Piękna sztuka!! Miałem jeszcze kilka brań ale ryby po chwili sie wyhaczały. Woda urosła i wreszcie zaczyna rwać tam gdzie powinna.
vanity - Pią Lip 18, 2008 10:37 pm

dzisiaj wojowałem od 18 do 21 na Warcie w okolicach Promnic. Efekt jedno branie i cisza. Po 20 ruszyły sie bolki ale nie miałem dzisiaj dnia. Napotkani wędkarze nastawieni na białą rybę też o kiju. Lipa :(
ANGLER-73 - Nie Lip 20, 2008 10:01 am

Gratki Piter :lol: Ale dajesz popalić tym bolkom he he szkoda że nie mam czasu na wypad na bolki już od prawie 2tyg,nie wachałem wody :cry: a jutro wyjazd na wakacje i dopiero 1 sierpnia wskocze nad Warte ale to juz będzie czas na grubego leszcza.
WLKP RZĄDZI :lol:

wrotek - Nie Lip 20, 2008 2:47 pm

angler - może móglbm sie "podczepić" na te leszcze, bo jak na razie moje zasiadki na tą rybkę kończą się łowieniem... sumów :)
wolf - Pon Lip 21, 2008 8:44 am

Po kilkudniowej stagnacji wyruszyłem nad rodzimy kawałek Warty. Poziom wody ku mojej uciesze jest wyższy, skończyło się więc brodzenie w przybrzeżnej roślinności.
Poszukując metrowego szczupaka zaczepiłem o coś na dnie, byłem niemal pewien, że stracę przynętę. Finalnie udało się wyszarpać wierzbową gałąź do brzegu :mrgreen:
Przy odczepianiu błystki zauważyłem jeszcze coś... nieco wyżej wisiała, radośnie połyskując, wbita dwoma hakami w drewno jeszcze jedna obrotówka, tyle że to ta sama, którą urwałem w tym miejscu jakieś 1.5 miesiąca temu

emilioni - Pon Lip 21, 2008 9:01 am

Lece dzisiaj do sklepu wędkarskiego art rod na piątkowskiej... ( tego co radziliście )

I pomóżcie : chcę kupić jakieś wobki kleniowo jaziowe, oraz szczupakowo - boleniowe albo tylko boleniowe...

Jakie najlepiej się spisują na Warcie?? Jakbym mógł poprosić dajcie jakieś fotki :lol:

Pozdrawiam Emil

Robal - Wto Lip 22, 2008 2:29 pm

Dzisiaj z kolegą Emilioni spinningowanie od 7 do 12 zaczelismy od mostu na estkowskiego i doszlismy az do promu przy moscie Lecha ja zlowilem pierwszego w zyciu klenia 21cm na wahadlo a Emil 3 małe okonki na boczny trok. Po 10 nic nie bralo.
Emil- znalazlem klucze od razu jak przyjechalem. mam 15 km w dwie strony do warty.

Pozdrawiam Warciarzy

morrum - Wto Lip 22, 2008 7:45 pm

Robal napisał/a:
ja zlowilem pierwszego w zyciu klenia 21cm


Robal Zdjęcia nie są najwyższej jakości, ale mi to wygląda na JAZIA :mrgreen: Zwróć uwagę na drobniejsze niż u klenia łuski, wklęsłą płetwę odbytową i ogólny pokrój ciała :mrgreen:

Adzio - Wto Lip 22, 2008 9:56 pm

Mi to wygląda osobiście na Jazia ;)

Dzisiaj(w końcu!!) mały wyskok nad wodę ale bez rewelacji...
Jeden okonek...3 pistolety i pare skubnięć kleni...
Jakiś jegomośc lowiący na grunt złapał na pęczek czerwonych sumika ok 20cm(wypuscił go)...Nyndza u mnie, panie nyndza ;)

waldemar - Pią Lip 25, 2008 11:50 am

Od Wiórka w górę rzeki na odcinku ok 3 km słabo jest z boleniem. Wiosną trochę żerował w miejscu gdzie nad Wartą rozciągnięta jest linia wysokiego napięcia.
Robal - Pią Lip 25, 2008 12:12 pm

Dzisiaj od 6 do 11 najpierw na Cybinie-okoń 19cm na wahadło

buziak i do wody. Potem przeszedłem nad Warte pierwszy rzut i atak sandacza, niestety niecelny miał z pół metra. Później nic już się nie działo

majro - Sob Lip 26, 2008 12:22 pm

Dzisiaj kolejny wypad do Sroczewa zaowocował moim nowym rekordem jaziowym. :mrgreen:
A oto szczęśliwa dla mnie miejscówka. Już kiedyś pisałem, że polowałem tam na jazia ok 50 cm, na przelewie między kamieniami a brzegiem. Dziś poddał się w warkoczu za kamieniami od strony głównego nurtu :grin:

włóczykij - Sob Lip 26, 2008 3:39 pm

Pozwolę sobie na mały przerywnik:

NIE RÓBCIE Z TEGO TEMATU MIEJSCA NA POGAWĘDKI
DO TEGO SŁUŻY SB, PW, KOMUNIKATORY ITP.
JEŚLI NIE ZMIENICIE STYLU PISANIA,
BĘDĘ ZMUSZONY WPROWADZIĆ AKCEPTACJĘ POSTÓW W TYM DZIALE,
BO NIE WIDZĘ INNEGO SPOSOBU, BY NAD TEMATEM WARTY ZAPANOWAĆ.


Ten post nie wymaga kontynuacji, więc nie odnoście sie do niego.
Weźcie go sobie do serca i zastanówcie się, zanim napiszecie kolejny.

Pozdrawiam

pawelwoblerek - Pon Lip 28, 2008 9:12 am

Witam!

Nie chcę powtarzać już tego co powiedział Włóczykij. Dla formalności dodam, że:

1. Pogawędki prowadzimy w wolnych rozmowach:

http://wedkarskiswiat.pl/...=1191&start=375

2. Opisy połowów wraz ze zdjęciami zamieszczamy w :

http://wedkarskiswiat.pl/...t=1724&start=75

3. Nie wklejajcie zdjęć z embrionami ryb szczególnie z okonkami bo wygląda to co najmniej jakbyście mieli zabrać rybę do domu i przemielić ją na kotlety. Zwracam na to szczególną uwagę, gdyż jakiś czas temu jeden z użytkowników forum złowił suma około 100cm długości z którym zrobił sobie zdjęcie i rybę wypuścił. Na forum wybuchła afera, że zachował się nieetycznie. Ostrzegam, że wszystkie zdjęcia z embrionami ryb będę osobiście wywalał.

4. Temat związany z łowiskami służy do prezentacji i opisów łowisk a nie do pogawędek. W ten sposób osoby, które chciałyby się dowiedzieć czegoś ciekawego napotykają na jeden wielki chaos panujący w tym temacie. CHAOS SIĘ MUSI SKOŃCZYĆ!!!

Pozdrawiam Paweł

zamela - Wto Lip 29, 2008 12:19 pm

Chciałbym dowiedzieć sie czegoś więcej o miejscówkach nad wartą na odcinku od miejscowości
Ląd - Solec Wlkp

głównie zależy mi na miejscach z główkami , starorzeczach ogolnie miejsca w których da sie łowić przy niskiej wodzie.

"waldemar" do Ciebie głównie kieruję mój powyższy post o dobrych miejscówkach .
w piątek mam zamiar jechać na nockę i mam mętlik w głowie które miejsce wybrać tak aby nie było przełowione i dosyć głębokie.
Cel to drapieznik wąsaty , zebaty itp .

pyzdry prom
Solec
Gąsiorów (lesniczówka)
ujscie prosny ?

scalone

zamela - Nie Sie 03, 2008 3:51 pm

z racji takiej że nie trzymałem odpowiedzi na zadane kilka postów wcześniej pytanie postanowiłem pojechać w miejsce którego opis znalazłem w sieci mianowicie Solec Wlkp a miejsce gdzie łowiłem to znacznik kilometrażu rzeki nr " 317" ciekawa główka :)

Oto głowka i okolice miejsca w którym łowiłem.




Mam zamiar lepiej poznać ten odcinek rzeki ale czekam aż woda sie podniesie.

zamela - Pon Sie 04, 2008 8:18 pm

Dzisiaj odwiedziłem warte w miejscowości Sroczewo niedaleko Śremu bardzo dziwny odcinek rzeki malo glebokich miejsc a jak juz jakis dołek znalazłem to bez możliwości zejscia na dól ogolnie zaczep na zaczepie i po 2 h rzucania stracilem zapał na dalszą wędrówke.
caly - Pią Wrz 19, 2008 1:20 pm

witam wszystkich milosnikow warty i z tesknota czytam wasze relacje z lowow gdyz na tej rzece stawialem swoje pierwsze wedkarskie kroki . teraz z notorycznego braku czasu jestem nad woda (pobliski staw) raz w miesiacu.warta to jednak warta i nigdy nie waidomo co na haczyk trafi. oto kilka niespodzianek jakie mi sie przytrafily; warta w czapurach, czerwiec,duza przejrzystiosc wody,godz.17 ,paproch,warkocz za glowka,branie bardzo delikatne i 10 min. pozniej sandacz (1.6kg, 64cm) laduje na brzegu;poczatek maja, na warcie kompletne bezrybie,4 godz. bez pukniecia,powrot do domu ale po drodze jeszcze pare rzutow na wysokosci stomila w poznaniu i niespodzianka, na male kopytko bez wolframu i zylke 0.17 wyciagam zebatego (76cm,2.9kg);przelom stycznia i lutego,okolice czapur,wiele rzutow bez efektu paprochami wreszcie pstrykniecie i cos jest. po chwili bolen ok 60 cm laduje na brzegu. pozdrowienia i polamania(na rybie) caly
waldemar - Wto Wrz 23, 2008 11:15 am

Ja mam takie same doświadczenia. Do 20 cm max. Dlatego sadzę że to są te sztuki które w zeszłym roku były malutkie ale nie poszły na talerz i teraz dorastają. Łapałeś może bolenie przy nowym moście w Koninie?
Morth - Wto Wrz 23, 2008 11:46 am

Boleń w tym roku w ogóle nie leżał w kręgu moich zainteresowań. Tropiłem półmetrowca w paski ;) . Koło nowej przeprawy byłem tylko raz z marnym wynikiem zresztą. Od czasu do czasu widuje tam wędkarzy ze spinningami ale nie wiem co poławiają. Myślisz, ze boleń tam grasuje?
waldemar - Wto Wrz 23, 2008 11:52 am

Jak łowiłem latem na kanałach w Gosławicach to jeden starszy koleś mówił że pod nowym mostem jest wysyp małych boleni i że na odcinku konińskim pokazały się brzany. Facet był raczej poważny więc chyba tego nie wymyślał.
zamela - Wto Wrz 23, 2008 12:12 pm

Na moich odcinkach (pyzdry-Solec) w tym roku bylo kiepsko a nawet bardzo kiepsko jesli chodzi o drapiezniki .
Okonie same maluchy
Sumy to max 40cm
Szczupłe jak ktos na moich oczach wyrwal 60cm to juz sukces .
Bolenie - klenie - jazie - te gatunki znajomi połowili oj polowili.
O reszcie to praktycznie nie slyszalem a latem nad Wartą bylem niemal co tydzień.

W tym tygodniu napewno wybiorę się nad Warte w poszukiwaniu szczupłych i mam pytanie jaki jest poziom wody ???

janioll - Wto Wrz 23, 2008 1:43 pm

waldemar napisał/a:
janioll napisał/a:
trafiłem na zawody spningowe

Gdzie były te zawody? liczebność populacji?
zawody były pod mostem kolejowym w naramowicach, ale wedkarzy widziałem na sporym odcinku, z kilkoma gadałem i mówili trafiało się również sporo niewymiarowych okoni jaki i szczupaczków, te które osią gały 20 cm to przeważnie dochodziły do 25 więc to żadna rewelacja..
waldemar - Wto Wrz 23, 2008 8:25 pm

zamela napisał/a:
klenie - jazie

ja mało w tym roku łowiłem na odcinku Pyzdry-Śrem, ale tam rzeczywiście chyba króluje jaź. Majro jest specjalistą jaźowym więc może się autorytatywnie wypowie. Moje spostrzeżenie odnośnie spiningowania w tym roku jest takie że jak się ociepliło i woda mocno opadła to sprawdzały się delikatne zestawy, gęste obławianie znanych i pewnych miejscówek oraz wczesno poranne wyprawy. Ja w tym roku głównie łowiłem lekkimi i małymi woblerami (na przemian pływającymi i tonącymi), lekka wędką z plecionką.

wiciu - Wto Wrz 23, 2008 9:27 pm

Jeśli chodzi o śremski odcinek to rzeczywiście króluje tu jaź, a sztuki są dość konkretne. Nie połapałem ich latem jakoś wybitnie dużo, ale nie trafił się mniejszy niż 38 cm, ponadto pobiłem swój rekord i dorwałem takiego 46 cm. Najlepsze brania miałem na długich przelewach jakoś tak w połowie lipca jak woda zaczęła się wreszcie ostro podnosić. Wszystko tak z godzinę po zmroku i prawie wszystkie na biedronkę Darka Mleczki.
vanity - Czw Wrz 25, 2008 8:13 pm

Dziasiaj wojowałem z kolegą Adasiem na Warcie w okolicach Ośrodka Lasów Państwowych w Puszczykowie. 2 godziny czesania wody pomiędzy 13.30 a 15.30 efekt - jeden okonek 20cm, spięty pistolecik i 2 kg leszcze zaczepiony za grzbiet przez Adasia. Ogólnie pogoda idealna efekty mizerny - chyba lekko przełowione łowisko :cry: ... choć woda ciekawa ... Przynęty - czerwono zółte kopyta Blue Fox i obrotóki... Weekend ma być ciepły chyba trzeba powalczyć ... ale już na innym odcinku ...
daniru - Sob Wrz 27, 2008 11:37 am

Witam kolegów łowiących na Warcie , ja najczęściej łowię w okolicach Konina , ale ostatnio słabe wyniki , pewnie z racji pogody jakieś małe okonki i szczupaczki o wielkości wkładu do długopisa , dlatego poszukuję nowych miejsc , spotkałem kiedyś jednego wędkarza i mówił mi o odcinku warty koło miejscowości Osiecza , podobno są tam jakieś zapory i można złowić konkretną rybke , koleś mówił że tam jeździ na suma i konkretne sztuki wyciąga , żałuję że nie wypytałem go o dokładne miejsce .
Czy ktoś z was zna to miejsce i może mi dokładnie wytlumaczyć jak tam dojechać??
Będę wzięczny za informacje.

Morth - Sob Wrz 27, 2008 3:40 pm

Osiecza jest miejscowością za Sławskiem (jadąc z Konina). Faktycznie są tam przeróżne miejscówki, sporo szczupaków tam wyciągnąłem :) Jest też atrakcyjne starorzecze. Jeśli potrzebujesz dokładnej mapy to napisz a ja ją wrzucę później.
Robal - Sob Wrz 27, 2008 4:40 pm

Mam pytanie czy łowi ktoś w okolicach Kiszewa tj. niedaleko Obornik, Obrzycka? Szukam informacji dotyczących łowienia tam na spin
pawel24 - Sob Wrz 27, 2008 10:29 pm

Dzisiaj z Daniru byliśmy w Osieczy , dosyć ciekawy odcinek rzeki . Ładne miejsca , myślę , że nawet na białą rybę . Niestety dzisiejszy skok ciśnienia chyba pomieszalł nam szyki , zlapałem tylko 1 okonka 20 + . Te zapory o które pytał Daniru to pewnie gwarowo " tamy " czyli główki i z tąd to skojarzenie z zaporami .
daniru - Nie Wrz 28, 2008 10:15 am

Dzięki Morth za info , tak jak pisał Pawel24 udało się nam znaleźć to miejsce , faktycznie bardzo ładny odcinek rzeki , tylko czas pewnie nie na rybki , no i te skoki ciśnienia .
caly - Nie Wrz 28, 2008 2:03 pm

Robal jesli interesuje cie odcinek od Obornik do Obrzycka to w kilku zdaniach postaram sie go opisać.W tym roku jeszcze tam nie byłem,ale w zeszłym roku o tej porze spędziłem cały dzień.Początek łowów -Bąblin,koniec-Kiszewo.Jest tam kilka dłuższych ostróg bliżej Bąblina,idąc jednak w dół rzeki w stronę Kiszewa stają się one dość krótkie.Srednia głebokość ok.1.5m.Odcinek warty obrzucania,jednak dość licznie okupowany przez wędkarzy z pobliskich Obornik przez to troche przełowiony. Ja na brania nie narzekałem, ale wymiarka nie odnotowałem,3 sztuki 35-40cm(szczupak)i kilkanaście okonków 15-20cm.Widziałem jak facet wyciągnął na dużą gumę zębatego ok 50cm,ale zasada "no k ill"była mu obca i zwierz szybko trafił do torby z skayu.
Obrzucko bo trochę teraz o nim , odwiedzałem rokrocznie ze względu na zawody organizowane przez moje koło.Muszę przyznać , że ciekawych miejsc na lewym brzegu(patrząc z prądem) dużo,tak przed miastem jak i za.Dobrze łowiło mi się między obrzyckiem a stobnickiem, jednak szczupaka mało(na 40 chłopa 2 nieraz3 lub 4 takie do 1.5kg)za to dużo okonia ale teraz trzeba szukać bo łaczą się w stada po kilkanaście osobników,znajdziesz stado to połowisz.Za miastem z lewej strony wpeda rzeczka sama
i jast tam kilka dość długich osróg jednak dość płytkich, bardzo malownicza okolica .
Jeśli o rybki chodzi to norma,okonki 15-20cm,2 ok.30cm i szczupaczki takie do 40cm.
Omawiany odcinek jast celem wędkarskich wyjazdów wielu kół poznańskich szczególnie jesienią , co daje rybostan taki a nie inny bo każdy coś tam złowi ,ale z uwagi na malownicza okolicę(szczególnie jesienią) warto tam pojechać.Pozdrawiam.

Adzio - Wto Wrz 30, 2008 9:02 pm
Temat postu: Rzeka Warta - wolna rozmowa
Założyłem ten temat aby nie skupiać się tylko na opisach miejscówek ale także na dzieleniu się swoimi spostrzeżeniami znad wody oraz ewentualnymi poradami dotyczącymi metod połowu. Na rzekę składa się nie tylko woda i ryby w niej żyjące ale także cały otaczający ją krajobraz, który też warty jest opisania i o ktory należy tak samo dbać.
Proszę o treściwe, trzymające się tematu, rozmowy..Przemyślcie to co chcecie napisać aby inni forumowicze mogli was zrozumieć...Posty nietrzymające się kupy merytorycznie i językowo bedą usuwane.

Adzio - Wto Wrz 30, 2008 9:11 pm

Hej, założyłem nowy temat na "Forum ogólnym"...
Chciałbym w ten sposób kontynuować wolną rozmowę na temat naszej kochanej rzeki nie ograniczając się tylko do opisu miejscówek...
Oto link: http://wedkarskiswiat.pl/...p?p=32200#32200

P.S. Dzięki Waldemar ;)

pawelwoblerek - Sro Paź 01, 2008 8:36 am

Prośba!!!

Opisy miejscówek zamieszczajcie TUTAJ!!!!

pawel24 - Sro Paź 01, 2008 9:04 am

Wczoraj byłem w Sławsku , testowałem wobki bolkowe 18 gramowe 7 cm długości . Przeczesałem sporo dna , toni i powierzchni wody ale niestety żadnego bolusia nie namacałem . Jestem jednak zadowolony z wobków . Chyba nareszcie znalazłem knifa na nie :mrgreen: . Teraz pozostaje popracować nad jeszcze cięższymi przy tej wielkości . W przyszłości chciałbym uzyskać dobrze pracujące 25 gram masy .
Morth - Sro Paź 01, 2008 9:20 am

Paweł, a robisz przynęty na Warciańskie sumy? Woblery oczywiście? :P Może bym się zakolegował o sztukę czy dwie. ;)

Ja byłem na kanale W-G, przy wejściu z Warty. Piękna woda, podeszła trochę do góry ale rybek nie widać :( Trafił się ładny garbusek, ale chciałem na Colmicu poczuć zębatego ;)

mar12 - Sro Paź 01, 2008 12:40 pm

cieszy mnie ten temat, również mam nadzieje że rozmowa bedzie ciekawa i ożywiona

wekend spędziłem w Krajkowie nad wartą oczywiście ale niestety wynik najgorszy w tym roku 1 kiełbik na bialego robaczka na DS

pozdrawiam

Adzio - Sro Paź 01, 2008 6:47 pm

Może przez te wachania pogody.Byłem w weekend w czapurach na warcie w poszukiwaniu sandacza ale miałem tylko dwa pstryknięcia...zmiana przynęty i koloru niestety nic nie dała...cóż...nie miały pewnie humoru :)
W Sobotę natomiast moje koło organizowało zawody z okazji 50-cio lecia istnienia. Masa gości i jedzenia ;)
Dostałem wymarzone miejsce na bolonkę ale...nie miałem bolonki :/ więc skończyłem zawody bez brania ;)
Zwycięzca(zawodnik reprezentujący okręg) złapał 36 sztuk...waga : 6,48kg
Połów to płocie ok. 20-30cm, jedna płoć ok. 40cm(!) i...3 liny ok. 35-40cm(!!!)
No cóż...rezultat rewelacja...Warta jak zwykle zaskoczyła ;)

mar12 - Sro Paź 01, 2008 8:56 pm

Adzio na których odcinkach warty luboń - trzykolne młyny jest sandacz ja niestety jeszcze nie miałem kontaktu z sandaczem a z opowiadań ludzi to jest wszędzie i to dużo.
Chodzi mi o potwierdzone miejsca, podobno jest w krajkowie ale ....

pawel24 - Sro Paź 01, 2008 10:16 pm

Morth napisał/a:
Paweł, a robisz przynęty na Warciańskie sumy? Woblery oczywiście? :P Może bym się zakolegował o sztukę czy dwie. ;)

Ja byłem na kanale W-G, przy wejściu z Warty. Piękna woda, podeszła trochę do góry ale rybek nie widać :( Trafił się ładny garbusek, ale chciałem na Colmicu poczuć zębatego ;)

Wiesz gdybyś mi podsunął jakiś pomysł to pewnie bym zrobił . Z tego co rozmawiałem z Markiem Szymańskim to sum wcale nie lubuje się w dużych przynętach . Warciański sum ? , nie wiem , nigdy nie złapałem warciańskiego suma na spining . Dlaczego jednak nie spróbować ? :grin:

Adzio - Czw Paź 02, 2008 12:23 am

Co do suma to sądzę, że nie ma jakiś innych wymagań od sumów z innych rzek...
Co prawda na spinnig nie złapalem w Warcie ani jednego suma ale jedyny raz jak mialem jednego na wędce to wziął na perłowe kopyto z czarnym grzbietem(7cm). A z opowiadan innych spinnigistów to można stwierdzić że "u nas" sumy biorą na te same przynęty...
Najczęściej słyszałem o złowieniu na poznanskim odcinku sumów na wachadłówki, woblery i stosunkowo małe, jak na tą rybę, kopyta...Warta nie jest ogromną rzeką i trudniej jest znaleźć "bankowe" miejscówki...jak wszędzie trzeba kombinować.
Więc jeśli nie zna się nastawionego tylko i wyłącznie na tą rybę "miejscowego wygi" to trzeba chyba się zdać na ogólodostępne wzory...
Broń Boże nie traktujcie tego jako próbę zniechęcenia! Po prostu nigdy nie wiadomo na co ryba weźmie. Ale jeśli ktoś znajdzie (prawie) idealną przynętę na suma to chętnie się po nią zgloszę ;)

P.S. A co do sandacza...Bóg to jeden wie...sam jestem ciekaw :)

Adzio - Czw Paź 02, 2008 12:26 am

Czy zna ktoś dobrą miejscówkę na odcinku Puszczykowo - Krajkowo, gdzie jest spora szansa na sandacza? Moje pytanie tylko w kilku procentach wynika z lenistwa :) Nie mam niestety tyle czasu co kiedyś żeby kilometr po kilometrze przeczesywać wodę...Chętnie podejmę wyzwanie całodniowego poszukiwania sandacza tylko fajnie by było jakby ktoś dał małą wskazówke na jakim odcinku takie całodniowe "czesanie" może przynieść mętnooki efekt :) pozdrawiam


P.S. Może aczkolwiek nie musi... :wink:

Morth - Czw Paź 02, 2008 7:01 am

Oj, Panowie... Mnie nie chodzi o półkilogramowego potwora, tylko o wobler głęboko schodzący o bardzo agresywnej akcji :P Najlepiej wolno wynurzający się :) Tak do 50 gram, żebym mógł machnąć pałą z żyłką ok. 0,4. Albo wahadło, które w nurcie opadnie mi na dno i będzie się go trzymało. Czy to tak wiele? ;)

No i jak tam nasza rzeka mości panowie? Dzieje się coś wreszcie w wodzie?

P.S. Sam scalę, jak będzie odpowiedź ;P

ANGLER-73 - Sob Paź 04, 2008 2:18 pm

Byłem dzisiaj z rańca na spinolu i zero kontaktu z ryba,gość z batem golił ryby jak miło i tylko mogłem sobie w brode pluć że mogłem sie wybrać na białą rybe a nie na spinola.Woda czysta jak kryształ i pełno liści i traw które zniechęcają do spiningowania.
lawdzoj82 - Sob Paź 04, 2008 2:22 pm

Morth napisał/a:
Albo wahadło, które w nurcie opadnie mi na dno i będzie się go trzymało. Czy to tak wiele? ;)
Dobry sposób to łączenie takich samych 2 ciężkich wahadłówek do siebie :wink: Widziałem jak u minie w ten sposób łowili sumy bo taka wahadłówka dłużej trzyma się dna :wink:
włóczykij - Sob Paź 04, 2008 3:15 pm

lawdzoj82 napisał/a:
Dobry sposób to łączenie takich samych 2 ciężkich wahadłówek do siebie :wink: Widziałem jak u minie w ten sposób łowili sumy bo taka wahadłówka dłużej trzyma się dna :wink:


To sposób sprawdzony nie tylko u Ciebie. :grin: Poza podwojeniem ciężaru przynęty, uzyskujemy także dodatkowy efekt dźwiękowy, powodowany uderzaniem (ocieraniem) o siebie połączonych wahadełek. Takie "składane" blaszki są już dostępne w sprzedaży. Warto mieć je w swoim jesiennym arsenale.

Morth - Sob Paź 04, 2008 7:09 pm

Znajomy tez był na rybach i też bez kontaktu na spinn :/ Trzeba czekać na przymrozek.


lawdzoj82, włóczykij, a jakie blachy proponujecie złączyć? Alga 3 może być?

włóczykij - Sob Paź 04, 2008 7:48 pm

Morth napisał/a:
lawdzoj82, włóczykij, a jakie blachy proponujecie złączyć? Alga 3 może być?


Myślę, że tu nie ma ograniczeń. Osobiście bawiłem się w ten sposób z Algami i Morsami.

lawdzoj82 - Sob Paź 04, 2008 8:34 pm

włóczykij napisał/a:
Morth napisał/a:
lawdzoj82, włóczykij, a jakie blachy proponujecie złączyć? Alga 3 może być?


Myślę, że tu nie ma ograniczeń. Osobiście bawiłem się w ten sposób z Algami i Morsami.
Zgodze sie z tym i dobrze nadają się tez wszelakie trociowe wahadłówki bo maja już duża masę własna i po połączeniu będą naprawdę ciężkie i na pewno do dna nimi zejdziesz :wink:
Kanold - Sob Paź 04, 2008 8:43 pm

te wahadłówki można złączyc kółkami łacznikowymi czy trzeba je jakos zlutowac?»
lawdzoj82 - Sob Paź 04, 2008 8:45 pm

Kanold napisał/a:
te wahadłówki można złączyc kółkami łacznikowymi czy trzeba je jakos zlutowac?»
Najprostszy i najszybszy sposób to złączyć kółkami łącznikowymi i będzie ok :wink:
wiesiek12 - Nie Paź 05, 2008 12:53 pm

Kanold -wahadłówki łączyć tak jak pisał -włóczykij-dają one dodatkowy bodziec dla ryby-jak stukają o siebie. Kółka łącznikowe i nic więcej żadne lutowanie.Powodzenia i szczupłego na kiju.
piter pn - Pon Paź 06, 2008 8:14 pm

dziś sie wybrałem ze spinem nad warte w poznaniu w poszukiwaniu sandaczy znadzieją że wkonicu uda mi sie złapać tego pierwszego w życiu przyneta to perłowy manns z brokatem no i sie wkonicu udało wyciągnąć oto takie cudo










miał 75 cm i po szybkich fotach trafił z powrotem do wody ;d

Adzio - Pon Paź 06, 2008 9:14 pm

Przykro mi piter pn ale jeśli mierzyłeś tego sandacza w sposób pokazany na zdjęciu to na 100% nie ma on 75cm...Ale na 100% ma wymiar więc gratuluję pięknego sandacza :)
piter pn - Pon Paź 06, 2008 9:22 pm

mierzyłem go wzdłurz lini bocznej ale niestety cieżko utrzymać miare na nim i jeszcze dotego samemu zrobić zdjęcie
Adzio - Pon Paź 06, 2008 9:34 pm

Znam ten ból ale sam widzisz jak to wyglada na zdjęciu :)
A jak prowadziłes przynętę? klasycznie czy jakieś podskoki i inne "bajery"? :cool:

morrum - Pon Paź 06, 2008 10:19 pm

piter pn napisał/a:
mierzyłem go wzdłurz lini bocznej ale niestety cieżko utrzymać miare na nim i jeszcze dotego samemu zrobić zdjęcie


Kochani, wiem, że ciężko tak robić, sam w pośpiechu najczęściej o tym zapominam, ale prawidłowy pomiar ryby jest wówczas, gdy ryba leży na miarce. Nieraz na zawodach spinningowych byłem świadkiem dyskwalifikacji na zawodach spinningowych, gdyż okoniowi czy szczupakowi zawodnika brakowało nieco do wymiaru na miarce sędziów, podczas gdy on kładł miarkę na rybie i w ten sposób wykonując pomiar uzyskiwał nieco większy wynik, mimo iż podziałki obu miar były identyczne. O prawidłowym mierzeniu ryb było w jednym z poprzednich numerów "Wędkarskiego Świata"...

No i mój post nie jest związany z Wartą, ciekawe co teraz... :razz:

emilioni - Wto Paź 07, 2008 7:02 am

AAA dałem ciała na całej lini. miałem iść z Piterem wczoraj ale nie mogłem. Kurde. Ale dziś brata muszę odstawić do klubu i na niego zaczekać, więc 3 godz spinningu nad Wartą może dadzą jakiegoś szczupłego?

P.S. Piter ja będę w twoich rejonach o 15, wrazie czego znajdziesz mnie. :grin: :wink:

Pozdrawiam Emil :cool:

Morth - Sro Paź 08, 2008 7:16 am

Byliście na Warcie? Gryzie coś gumy? W piątek lub w sobotę robię rajd po miejscówkach :D
emilioni - Sro Paź 08, 2008 7:33 am

A weź Morth daj spokój... Wczoraj byłem na trzy godziny w okolicach mostu Lecha, nic, echo, ani puknięcia... Gadałem z innymi spinningistami i też mówią, że kicha... No nic może w sobotę się zmieni pogoda... :neutral:
Morth - Sro Paź 08, 2008 10:04 am

Łeeee... najlepszy okres na drapieżnika i lipa. Zeszły rok tez się tak potoczył... A w tym dodatkowo mam cholernie mało czasu na wędkowanie... Lipa.

Z wieści radosnych: podliczyłem sobie (na oko ;) ) liczbę warciańskiego okonia jaką wyciągnąłem w tym roku. Ponad 100 sztuk :P Dla mnie dużo bo próbuje go przechytrzyć profesjonalnie w zasadzie drugi rok dopiero :) Szkoda, ze nie było tego półmetrowca... ;)

waldemar - Sro Paź 08, 2008 10:05 am

Piter napisz jeśli możesz jakie miałeś warunki na łowisku (jakie dno, jaka część koryta, jaki nurt, która godzina).
ANGLER-73 - Sro Paź 08, 2008 11:27 am

Morth napisał/a:
Łeeee... najlepszy okres na drapieżnika i lipa


Częściowo masz racje jest to poczatek sezonu na większosci wodach ale jeśli chodzi o Warte to jeszcze sie nie zaczał co prawda woda sie robi przezroczysta ale jeszcze spływaja rzeka liście i trawy i co najwazniejsze musza przyjść pierwsz przymrozki,wtedy mozesz liczyć na ładnego drapieznika.A teraz feedery i baty w dłoń bo biała ryba zbiera sie w stada i jeszcze żeruje :cool:

piter pn - Sro Paź 08, 2008 5:18 pm

a więc tak waldemar ;d wzioł na skraju górki w środkowej części koryta , prąd tam zleko przyspiesza warunki atm. : zachmurzenie całkowitew leka mżawka godzina około 19 -19.30 acha dno twarde chyba kamieniste
domra - Czw Paź 09, 2008 4:41 am

Witam Warciarzy
Angler sprawdzałeś to żerowanie białej ryby?
Byłem w zeszłym tygodniu z feederem w Spławiu i przez 6h udało mi się złowić 1 leszczyka i dwa okonki, za to spiningistów spotkałem chyba z 30 niestety również bez efektów.

ANGLER-73 - Czw Paź 09, 2008 7:14 am

domra napisał/a:
Angler sprawdzałeś to żerowanie białej ryby?

Tak,gdy byłem w zeszłym tygodniu z spinolem to spotkałem dwóch gości co łapali białą rybke,jak napisałem wcześniej ryby teraz schodzą sie w wieksze stada i czeba znaleść lub trafić podpatrujac miejscowych gdzie takie stado jest

ANGLER-73 - Czw Paź 09, 2008 11:02 pm

Gratulacje Mikis :lol: Mówiłem ci że te twoje 3 złote przelewy sa rybne,jakbys jeszcze trafiał w doborze przynęt mam na myśli wobki rękodzieło to bys tam poszalał :cool:
wiciu - Pią Paź 10, 2008 12:46 am

Heh tak sie składa, że te przelewy są przy mojej chacie i juz od sierpnia dalem im spokoj, ale widze ze jednak stanowczo za wczesnie jeszcze.
waldemar - Pią Paź 10, 2008 8:37 am

Wybiera się może ktoś jutro pod katedrę?
Robal - Pią Paź 10, 2008 9:05 am

ja z Emilem na port przy estkowskiego na żywca.
waldemar - Pią Paź 10, 2008 9:21 am

Regulamin Amatorskiego Połowu Ryb wyraźnie zabrania picia alkoholu w czasie wędkowania. Chyba że tego browara bez wędek rozpijecie ... :lol: Ja planuję wędkować na ujciu Cybiny.
emilioni - Pią Paź 10, 2008 9:33 am

Hehe .... :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: nie no Waldek teraz to się uśmiałem... ale błąd Adama bo niech patrzy jakie posty pisze. ( No może, że na rybach chce mnie upić ) Ale jak tak to nie ide... :razz: :lol:
domra - Pią Paź 10, 2008 9:24 pm

Mam pytanie Warciarze
Wie ktoś może czy w roku 2009 okręgi Konin i Poznań dogadaja się odnośnie uznawania opłat
mam pecha gdyż mieszkam na granicy okręgów i czasem ryby biorą lepiej po tej drugiej stronie a ja nie mogę się do nich dostać :cry:

Morth - Sob Paź 11, 2008 8:04 am

Planuje udać się do okręgu w przyszłym tygodniu, może coś się dowiem...
Adzio - Sob Paź 11, 2008 10:38 pm

Panowie! powiedzcie mi...gdzie sa drapiezniki? Od tygodnia jeżdżę na Wartę i nawet brania nie zanotowalem :(
Dzisiaj to nawet mnie wygnalo na Odrę w pobliżu miejscowości Klenica...tam tez nic...wrociłem do domu na obiad i pojechalem na Wartę....do totalne...
Ani skubnięcia...pomocy... :wink:

emilioni - Sob Paź 11, 2008 10:45 pm

Adzio... w tym roku na Warcie jeśli chodzi o drapieżnika to totalna kicha :cry: Większe szt jeśli wogóle są to przypadek, albo umiejętność( i chylę czoła przed kolegami którzy na spina wyciągneli ładne sztuki.)
Ja poczekam jeszcze tydz i wyruszę zobaczyć co z rybkami...

ANGLER-73 - Nie Paź 12, 2008 9:47 am

Adzio napisał/a:
Panowie! powiedzcie mi...gdzie sa drapiezniki?


Też sie nad tym zastanawiam i to już od paru sezonów,co roku latem łowie spora ilość szczupaków 25-35cm a gdzie te co je robią?Podobna sprawa jest z sandaczem z tym że tu dramat jest o wiele większy gdyż nawet małych zaczyna brakować,wykluczam tu kłusownictwo i zatrucie wody raczej stawiał bym tu na migracje ryb z naszego obszaru.

emilioni - Nie Paź 12, 2008 9:55 am

kłusownictwo odpada... no może nie w 100% ale jeżeli My nie możemy złapać ryb na spina, to kłusole pewnie mają także problem... I coś czuje, że Angler masz racje. Tylko jakby nie było, musi być jakiś powód dlaczego ryby popłynęły sobie gdzieś? A może po prostu za duża presja wędkarska na drapieżnika na Warcie i ryba poszła sobie... Szkoda, bo łowienie drapieżników jest najprzyjemniejsze... :sad:
morrum - Nie Paź 12, 2008 10:20 am

emilioni napisał/a:
A może po prostu za duża presja wędkarska na drapieżnika na Warcie i ryba poszła sobie


Emil, przecież takie sformułowania są pozbawione sensu. Ryby stwierdziły, że za dużo sztucznych przynęt sobie pływa, to robią przeprowadzkę?
Ja przyczyny tego zjawisk szukałbym gdzie indziej.
Jak sami twierdzicie, małych drapieżników troszkę jest, największy problem to brak większych. Zastanówmy się szczerze, ile razy w życiu na przykład szczupak ma bezpośrednia styczność ze sztuczną przynętą? RAZ i najczęściej jest to jedna z ostatnich rzeczy jakie widzi w swoim życiu. Znam sytuację z własnego podwórka, czy szczupak ma 30 czy 130 cm. w większości przypadków kończy tak samo, na patelni. Niektórzy tego nie widzą, inni po prostu nie chcą widzieć, ale moje i wielu innych obserwacje mówią to samo, tak się po prostu dzieje. Powód - brak kontroli, pazerna mentalność "wędkarzy" rodem z poprzedniej epoki.
Nie mogę oczywiście twierdzić tak z cała pewnością, bo nie łowię na Waszej Warcie, ale obawiam się, że drapieżniki jednak emigrują, i to najczęściej za młodu, do żołądków... :cry:

emilioni - Nie Paź 12, 2008 1:42 pm

Nie Morrum, albo ty mnie nie zrozumiałeś albo ja źle się wyraziłem.
Chodzi mi o to, że w okresie na drapieżnika czyli jesienią wychodzą spinningiści czy ludzie na żywca i idą nad Warte za szczupakiem. I tak jak piszesz, gdy złapią nawet takiego 35 cm to haps do wora i idą do domu... I wiesz potem nie ma się co dziwić, że drapieżnika brak!! A poza tym idźcie na Warte w Poznaniu i przelećcie blisko dna jakąś cięższą gumą bądź wahadłówką... i co wyłowicie?? Skarpety, bluzki, worki i Bóg jeden wie co jeszcze... Wiec sądzę, że i to może jest tym spowodowane, że rybki uciekają.


Pozdrawiam
Emil :cool:

zamela - Nie Paź 12, 2008 1:50 pm

kiedyś bylem nad rzeką i spiningowałem pół dnia bez wyników az tu nagle przyszedł miejscowy z 1 kijem i 2 okoniami w wiaderku rzut pod krzaczek chwila moment siedzi ponad 70cm za chwile na kotwiczkę ląduje drugi żywiec , 15 min i kolejny szczupak w siatce .
Pada tekst " 2 mi starczą i tak już ponad 270sztuk w tym roku mam na koncie " to mi ręce opadły i wiem skąd te porażki nad wartą w "moich " miejscach .
Pisałem to już setki razy i powtórzę się ze najwięcej kłusują miejscowi zarówno starsi jak i dzieciaki . Oni maja zakodowane ze rybka która ma 30cm to już okaz i nie można jej wypuszczać .
Kiedyś zrobiłem kocioł z jednym kolesiem takim szuszwolom co brali do wora małe szczupaki i sumiki to jak mnie później widzieli to z nożami gonili więc teraz już ostrożniejszy jestem .

Lekarstwem na taki stan rzeczy byłoby przeprowadzanie regularnych kontroli i zaostrzenie kar dla kłusowników.

włóczykij - Nie Paź 12, 2008 2:39 pm

zamela napisał/a:
kiedyś bylem nad rzeką i spiningowałem pół dnia bez wyników az tu nagle przyszedł miejscowy z 1 kijem i 2 okoniami w wiaderku rzut pod krzaczek chwila moment siedzi ponad 70cm za chwile na kotwiczkę ląduje drugi żywiec , 15 min i kolejny szczupak w siatce .
Pada tekst " 2 mi starczą i tak już ponad 270sztuk w tym roku mam na koncie "


To chyba nie najlepszy przykład dla uzasadnienia Twojej opinii. Świadczy raczej o tym, że żywiec we "wlasciwych rekach" moze być bardzo skuteczny. Skuteczny do tego stopnia, że wędkarz łowiący systematycznie komplet szczupaków, przez trzy miesiące potrafi ogołocić łowisko o podaną przez Ciebie ilość drapieżników. Tu należałoby się raczej zastanowić nad zasadnością regulaminu i określonych w nim limitów, a nie nad tym co kto ma zakodowane w głowie. Etyka wędkarska, to sprawa naszego sumienia, naszego podejscia do życia, szacunku dla otoczenia... Możemy tylko dawać przykład, możemy tłumaczyć, ale nie możemy egzekwować, dopóki regulamin RAPR ma w tej materii niewiele z etyką wspólnego. A i tu może powstać pytanie co to jest etyka i wtedy okaże się, że dla każdego z nas oznacza zupełnie co innego.

zamela - Nie Paź 12, 2008 2:47 pm

dobry przykład bo takich jak "ON" jest wielu miejscowych którzy wyprowadzając rano krowy na pastwisko biorą 2 żywcówki i targają co się da . Plusem jest to ze Ci brali akurat większe sztuki ale takich co zabierali 30cm tez widziałem wielu , nawet podejść się nie dało bo obok 2 duże psy.

Limit zmniejszony do 1 max 2 sztuk i wymiar ochronny do 60cm .


2 lata wstecz łowiąc w Warcie trafiały sie małe esoxy a teraz nawet maluchy nie skubią więc coś jest nie tak , może zanieczyszczenia ?

domra - Nie Paź 12, 2008 6:40 pm

z tą presją na szczupaka to chyba prawda gdy jestem nad wartą spotykam góra 2 kolegów łowiących tak jak ja białą rybkę natomiast widzę przynajmniej 15 spiningowców , jak znam życie regulaminu przestrzega 3 z nich reszta bierze co się da
Morth - Pon Paź 13, 2008 8:14 am

Słuchajcie. Faktycznie brak kontroli i rozwydrzenie niektórych przechodzi ludzkie pojęcie.

Ale ostatnio byłem świadkiem jak młody wędkarz ok 15 lat wypuścił szczupaczka wbrew okrzykom "bierz, bierz" jego dziadka (chyba, w kazdym razie był z nim). Jak chwile był sam to z nim zagadnąłem i okazuje się, że ani on, ani jego brat nie zabierają rybek z łowiska.

Inna sytuacja. Tatuś z dzieciakiem na oko 10-12 lat. Spławiczek. Usiadłem sobie obok, porozmawiałem z ojcem, młody ma branie. Siedzi okonek. "Tato bierzemy?" "A na pewno chcesz go wziąć?", "Nie, bo pewnie się jeszcze nie wytarł" i plum... :) Serce rośnie.

Braku ryby (szczupak, sandacz) na moim odcinku Warty upatruję raczej w zmianach samej rzeki. Albo migracji. Okoń jest a zdroworozsądkowo jest najbardziej tępionym gatunkiem. A pływa go masa. Na płyciznach, bo tych faktycznie jest coraz więcej.

Druga sprawa to to, ze @#$%@#%!^!!!! PZW nie zarybia Warty na tym odcinku WCALE!!! Kurmać! Tylko z moich i moich znajomych kilkuletnich składek zarybiłbym choć raz! A te dupy wołowe ręce w kieszeń i wszystko gdzieś, byleby pieniążki leciały.

karhu, link jest do niebezpiecznej strony, czy mógłbyś wkleić treść artykułu, chętnie przeczytam.

Łuksa - Pon Paź 13, 2008 5:51 pm

karhu napisał/a:
Nikt z Was nie wymienił zbiornika w Jeziorsku, który zakręca przysłowiowy "kurek", kiedy ma na to tylko ochotę. I tak oto całe tarło szczupaka (i nie tylko) spływa jak woda w kiblu - do nikąd, bo wody za mało, zielsko na brzegu, zamiast pod wodą


Hmmm Wody za mało, zależy kiedy i gdzie. Po prostu Warta w pewnych odcinkach( około 4km za tama na Jeziorsku) jest płytka. Mam dwa zdjęcia z 21.06.2008 gdzie poziom był"wysoki" i z 11.10.08 gdzie poziom wody jest niski.Koryto sięga około 3,5 m głebokości .Na pierwszym zdjęciu nie widać że wody jest dużo ponieważ brzeg jest wysoki ,ale 2 km dalej woda prawie wpływała na łaki ,a głebokość Warty nie sięga tam metra!!!Można sobie przejść na drugi przeg nie mocząc sobie majtek. Bał bym się teraz zobaczyć ile teraz jest tam wody, możliwe że płynie wąskimi kanalikami co nie pozwala rybom na dalszą wędrówke. .Młode ryby które spłyneły z Jeziorska są łatwyk kąskiem dla mięsiarzy.Wiosną nie brakuje tam "szarpakowców" którzy kaleczą stada białej ryby.A Ci ktorzy łowia na przepływanke zabieraja każdego złowionego klenia.Szczerze mówiąc ryb w tym odcinku nie jest mało.Mało jest "tylko " kontroli.Pamiętam że raz tylko przyjechali bo jakiś pajac łowił prosto z tamy. Moim znaniem nie ma sensu zwiekszania wymiaru ochronnego czy limtu.Wędkarz który na prawde jest człowiekiem wypuści każdą rybe nie patrząc na wymiar ochronny. Natomiast kłusolowi "wisi' to czy dana ryba ma wymiar taki czy inny.Tak czy tak łamie prawo. Jedene co może zwiekszyć rybostan jest zwiększenie kontroli.Takiej prawdziwej kontroli.Nie takiej co mi sie zdażyła ostatnio. Gdzie facet łowiący na spławik wrzucił do siatki jedną niewymiarową wzdręge której brakowało 1 cm. Skonczyło sie na mandacie 100zł. Pan ze straży popszestał na kontroli łowiska.Bo po co!! Jednego złapał i odbędnił miejsce.Zapytalem go , dlaczego mnie nie sprawdza i innych wędkarzy.On na to ,że robi 3 razy w tygodniu po 12 godzin i nie ma czasu. RĘCE OPADAJĄ

waldemar - Sro Paź 15, 2008 3:38 pm
Temat postu: Oborniki
Byłem dzisiaj zobaczyć rzekę w Obornikach. Woda troszeczkę się podniosła ale nie jest przejrzysta. Poniżej fota Warty i pewnego gościa który łowił centralnie w ściekach z całej gminy Oborniki. Jak widać nadwarciańskim mięsiarzom nic nie jest straszne.
emilioni - Sro Paź 15, 2008 3:41 pm

Waldek on pewnie nie wiedział na czym siedzi :mrgreen: ...
Kurcze tyle tylko czy nic nie czuł :P

A ty byłeś obejrzeć czy połapać przy okazji też??

tomaszkat - Sro Paź 15, 2008 10:10 pm

Cześć !!!
Oto kilka fotek z rybkami z zeszłego tygodnia. wczoraj jeszcze był klenika w piątek jazik tak około (obydwa) 35 cm ale było już ciemno a zdjęcia z komórki nie wyszły.A jeżeli chodzi o stan wody od mostu lecha do kolejowego to od piątku do wczorej opadła o ok. 15cm a to przy obecnym niskim stanie wody w tym miejscu bardzo utrudniło łowienie. Oczywiście wszystkie rybki wróciły w świetnej kondycji do WODY!!!!

Miko - Czw Paź 16, 2008 12:50 am

Bardzo ładny połów, gratuluję. Z tym że ta druga ryba to jest raczej też jaź, co tym bardziej nobilituje przy tym rozmiarze :)
Pozdrawiam

waldemar - Czw Paź 16, 2008 7:18 am

emilioni napisał/a:
czy nic nie czuł

Jak sobie teraz pomyślę to smród był taki że jak 5 minut posiedział to może siarkowodór uszkodził mu receptory :lol:
emilioni napisał/a:
obejrzeć

Niestety tylko obejrzeć, byłem nad Wartą "służbowo".

tomaszkat - Czw Paź 16, 2008 8:49 am

na 100% kleń miał obrysowone łuski a jaź takowych nie ma
Miko - Czw Paź 16, 2008 12:21 pm

Nie tylko łuski świadczą o gatunku, przyjrzyj się jakie ma proporcje ciała, wielkość głowy przede wszystkim, przesunięta płetwa grzbietowa i inny kształt ogonowej, większość przemawia jednak za jaziem. Szkoda że nie widać płetwy odbytowej, bo dałoby to nam 100% pewności, jeśli była wcięta to to jest jaź.
tomaszkat - Czw Paź 16, 2008 12:26 pm

i ten miał grube wargi, jego odcień jak widać jest złtawy ( w przeciwieństwie do jazia) i kleń ma większe łuski od jazia. Różnice zdań uważam że są wywołane słabą jakością zdjęć. Zaufajcie mi to nie są pierwsze rybki z tych gatunków jakie złowiłem i naprawdę różnią się między sobą.
nil - Czw Paź 16, 2008 9:45 pm

Ja jestem za tym, aby wyłączy z wędkowania wszystkie starorzecza na stałe lub czasowo połączone z Wartą, to właśnie tam jest najwięcej narybku i to tam odbywa się największa rzeź małych szczupaczków, rzadko kto z psełdo wędkarzy tam łowiących przepuszcza szczupakowi większemu niż 30 cm i nie zanosi się, aby się to zmieniło.
Co innego nad Wartą sam zastanawiam się co się dzieje z małymi szczupakami??????? Na moim odcinku presja wędkarska nie jest zbyt duża w sobotę wracając z pracy zjechałem kilka miejsc Gogolewko, Gogolewo, Świądczyn ani z jednej ani z drugiej strony rzeki nie było nikogo.
Zauważyłem, że dużo małych szczupaków jest zawsze po roku gdy był wysoki poziom wody, a z kolei jak była niska woda to szczupaczków jest mało. Tłumaczę to sobie że jeżeli jest mało wody to wtedy zmniejsza się ilość stanowisk i szczupaki albo migrują, albo większe sztuki zjadają mniejsze, nie ma po prostu miejsca dla wszystkich. Zdarza mi się złowić od czasu do czasu szczupaka ze śladami zębów swojego starszego kolegi.
Na koniec dowód, że jeszcze coś pływa w Warcie. Szczupak którego złowiłem w niedzielę około 65 cm.
Pozdrawiam

mikis - Sob Paź 18, 2008 1:55 pm

nil napisał/a:
Ja jestem za tym, aby wyłączy z wędkowania wszystkie starorzecza na stałe lub czasowo połączone z Wartą, to właśnie tam jest najwięcej narybku i to tam odbywa się największa rzeź małych szczupaczków...


To i tak nic nie da, jak ktoś bierze niemiarowe to będzie przejmował się zakazem łowienia na danym starorzeczu?? Na starorzeczach bardzo lubię wędkować i to tam głównie łowię liny, więc zdecydowanie wg. mnie zamykanie starorzeczy to zły pomysł. Inna sprawa, uważam że powodem problemów ze złowieniem ryby to efekt przede wszystkim kłusowników, bo kto zrobi większe szkody, mięsiarz który w jeden dzień weźmie do domu dwa niemiarowe szczupaczki, czy ktoś kto postawi siatkę i złowi w jeden dzień pełną wannę ryb, nie patrząc na wymiary, limity? Druga sprawa to, to, że myślę że ryby stały się mądrzejsze, i teraz nie wystarczy tylko przelecieć szczupakowi przynętą żeby go złowić, trzeba się natrudzić i pokombinować żeby coś złowić.

pawelwoblerek - Pon Paź 20, 2008 9:04 am

Cześć!!!

Wybieram się właśnie w weekend nad Wartę, i w związku z tym mam pytanie: czy rybki się ruszyły i czy w ogóle stan wody umożliwia wędkowanie?

Pozdrawiam Paweł

ANGLER-73 - Pon Paź 20, 2008 10:58 am

Witaj.Domyślam sie że wybierasz sie z spiningiem więc mam dla ciebie pare informacji na dzień dzisiejszy woda w Poznaniu wynosi 178cm a w Gorzowie 216 i jest to bardzo niski stan wody jak na ta pore roku,kuzaj był w czwartek na treningu w Obornikach przed zawodami i niezle połowił 33 okonie na bocznego szczupaczka i bolka a w sobote na zawodach totalna cisza zero okonia ale za moja rada smsowa wyciągnoł z koryta szczupaczka i zajął 2m.Reasumując niski stan wody zniechęca drapieznika do zerowania i tylko szczeście i przypadek moze wpłynąc na efekty.Radze ci zatem wybrać sie w głębsze rejony rzeki gdzie będziesz miał możliwość dobrać sie do ryb stojących w koryci rzeki.Ja w najbliższy wekend wybieram sie w okolice Międzychodu z znajomymi i zdam relacje.Pozdrawiam
janioll - Sro Paź 22, 2008 9:08 pm

Wczoraj byłem na warcie troszkę pospinngować i złapałem 2 szczupaczki 40 i 45 cm a kumpel jednego więc można by powiedzieć , że coś się ruszyło ale ataków większych ryb nie było widać w ogóle .
franek_1986 - Pią Paź 24, 2008 10:12 pm

Nie znam się za bardzo na łowienie w rzekach wiec moje pytanie może niektórym wydać sie głupie, proszę jednak o wyrozumiałość. Spinninguję na Warcie w Poznaniu od mostu Hetmańskiego w górę rzeki. Są tam dosyć(a nawet bardzo) krótkie główki. Moje pytanie jest następujące: gdzie na takim odcinku i o tej porze roku szukać szczupaków?
piter pn - Sob Paź 25, 2008 9:35 pm

dziś postanowiłem poszukać sandaczyków , niestety ich nieznalazłem ale na osłode taki boluś mi sie uwiesił



47 cm mały a cieszy :mrgreen:

pawelwoblerek - Wto Paź 28, 2008 2:24 pm

100% jaź bez wątpienia
waldemar - Sro Paź 29, 2008 8:14 am

tomaszkat napisał/a:
Zdjęcie004

A moim zdaniem to jest szczupak :wink:

Robal - Pią Paź 31, 2008 3:45 pm

chyba za późno się obudziłes z tymi jaziami i kleniami
PIK_POK - Pią Paź 31, 2008 5:29 pm

A propos klenia (46cm) ostatnio wziął mi na gnoma nr 2 !!! :D na warcie w czerwonaku
piter pn - Sob Lis 01, 2008 8:10 pm

dziś znowu pogoń za sandaczem ale niestety bezowego drapieżnika ale znowu mi sie niewielki bolek trafił







wniosek z tego taki że boleniowa młodzież uaktywnia sie w sobotnie wieczory :lol: :lol: :lol: bo w zeszłom sobote podobny też zagryzł gume :mrgreen:

Miko - Pon Lis 03, 2008 11:44 pm

No i jak znajdziesz jedno z miejsc które Arek Ci poleca, to na jazia szanse masz jeszcze teraz, woda jest w miarę ciepła, no i widzieliśmy spławy ostatnio, także próbuj w okolicach zmierzchu i połamania! :)
Morth - Wto Lis 04, 2008 8:55 am

Też wybieram się w następny weekend na sandałka. Mam nadzieję, że nie będzie za zimno. BTW, piter pn, jakich gum używasz? Może lepszy efekt przyniosłyby większe rozmiary?
Robal - Nie Lis 09, 2008 5:14 pm

Wielka kicha byłem od 10:30 do 15 spinning!! CHyba się potopiły. Najpierw łowiłem w porcie na Estkowskiego ale dużo wiary to poszedłem na główną Warte, potem na Cybine potem przejechałem pod Most Lecha i łowiłem aż do ujścia Cybiny totalne zero. Na dodatek widziałem wuzek z marketu w wodzie.. :roll:
pawel24 - Wto Lis 11, 2008 7:59 am

Wczoraj z Daniru byliśmy nad Wartą , sprawdziliśmy kilka starych miejscówek i kilka nowych . Efektem naszej wyprawy łącznie było 5 okoni . Okonki złapaliśmy około godziny 16 , wcześniej brań nie było . Nasza Warta płynie jak zaczarowana , nigdzie nie widać oznak życia . Po kilku bezowocnych godzinach czesania wody , nawet kilka okonków podnosi morale i daje satysfakcję z miłego wypoczynku . :wink:
waldemar - Czw Lis 13, 2008 3:26 pm

W sobotę od rana na końcu ciepłego kanału złowiłem okonia (30cm). Widać było duży ruch w wodzie choć na Rzece nie miałem żadnego skubnięcia. Przy ujściu Cybiny dwóch tyczkarzy w ciangu 40 min. złowiło jedna rybę (wyglądała na 30 cm). Wydaje mi się że to ostatnie jesienne chwile na Warcie.
ANGLER-73 - Czw Lis 13, 2008 3:57 pm

waldemar napisał/a:
Wydaje mi się że to ostatnie jesienne chwile na Warcie.


Spędziłem ostatnio kilkadziesiad godz.nad Wartą i jestem zdegustowany brakiem życia w niej,ale mam nadzieje ze po przyjściu upragnionych przymrozków zacznie coś gryść.Jutro jade na Rosnówko może coś tam połowie.Pozdrawiam

mar12 - Czw Lis 13, 2008 7:09 pm

cały wtorek i środa nad warta w krajkowie i nic
szkoda gadać
ANGLER napisz o Rosnówku, kiedys tam jeździłem ale miałem marne efekty a jezioro jest ładne

daniru - Pią Lis 14, 2008 10:39 am
Temat postu: cisza na warcie
witam ja byłem w poniedzialek na warcie z Pawłem i też cisza tylko kilka okoni
rudolf - Pią Lis 14, 2008 8:59 pm

A ja byłem z kolegą w Starych Młynach dokładnie za mostem kolejowym i karpik wszedł taki 2,30kg. Ale walczył hu hu hu.Polecam te łowiska w tej okolicy piękne. :wink:
bart - Wto Lis 18, 2008 5:08 pm
Temat postu: Warta w okolicach Mosiny.
Witam koledzy wedkarze , mam pytanko do Warciarzy Chodzi mi o te piekna rzeke w rejonie Mosiny. Ogolnie nigdy nie lowilem na rzece , moje cale zycie to stawy i jeziora - postanowilem jednak urozmaicic moj warsztat i zaczac przygode z rzeka .
Czy warto ??? Zobaczymy ....
Mam nadzieje , ze z wasza pomoca , pokocham Warte jak pewnie niejeden z was , dlatego szczerze prosze o rady , jak , na co itp. Jak juz mowilem w temacie rzek jastem "zielony" tak wiec kazda rada niezmiernie mi sie przyda...
3majcie sie moczykije pozdrawiam

mar12 - Wto Lis 18, 2008 5:28 pm

witam
warta jest przepiękna, od kiedy łowie na rzece niechętnie wybieram się nad wody stojące. Łowie głównie w rogalinku, krajkowie i trzykolnych młynach.
Warta jest kapryśna i z rybami nie jest najlepiej ale jak biorą to nie są to mikroskopijne leszczyki ze stawów, klenie i jazie też raczej piękne można złowić w naszej rzece, ten sezon był kiepski pod względem drapieżników, no ale może dlatego że wieczorami nie miałem czasu na łowienie.
Napisz prosze gdzie jeżdziłeś na wody stojące i co na nich łowiłeś.

waldemar - Sro Lis 19, 2008 9:29 am

rudolf napisał/a:
Starych Młynach

Gdzie to jest?

rudolf - Sro Lis 19, 2008 12:32 pm

Jak byś szukał na mapie to jadąc z Katowic za Częstochową jest Mykanów i na północ Cekierzew i dalej Ważne Młyny stare mówimy bo jak byś tam był to byś widział. Ale tak mówia nawet miejscowi. :wink:
waldemar - Sro Lis 19, 2008 12:37 pm

Rudolf koniecznie napisz coś więcej o tym odcinku Warty!!! Są tam pstrągi?
rudolf - Czw Lis 20, 2008 7:22 am

Co i jak opisać piękno? To trzeba zobaczyć Waldku. Ale wyobraż sobie pięknie meandry wśród lasów sosnowych, poprzewracane drzewa w wodzie i piaskowe brzegi i zapach. Woda czysta, i nie ma presji. Co do pstrąga ja nie złapałem i nie słyszałem co prawda jestem tam tylko kilka razy w roku. Ale następnym razem sprawdzę. Może na forum jest ktoś z nie dalekij okolicy, może się odezwie :grin:
emilioni - Czw Lis 20, 2008 5:16 pm

był ktoś ostatnio na rybach?? wogóle opłaca się iść na Warte w pogoni za szczupakiem czy nie ma sensu??
mikis - Czw Lis 20, 2008 7:40 pm

Ostatni raz byłem w poprzednią sobote i nic, ale Emilioni zawsze się opłaca iść, nigdy nie wiadomo co Ci się przytrafi, może akurat trafisz rybę życia, choć zdaje się że Warta stała się rzeką z pozoru martwą i złowić teraz coś, będzie bardzo trudno, ale pamiętaj że ta rzeka wynagradza cierpliwość ;)
Adzio - Czw Lis 20, 2008 9:08 pm

O tej porze tylko cierpliwośc może nas uratować :) w weekend planuję sprawdzić Kanał Mosiński i Wartę przy ujściu tegoż kanału... na tym odcinku KM ma dosyć górski charakter więc będzie na pewno przyjemne acz wymagające technicznie wędkowanie. Jesli ktoś byłby chętny się tam ze mną wybrać to zapraszam. :wink:

Byliśmy z Błażejem w zeszly weekend nad Wełną w górę od mostu w Kowanówku. Trochę się nachodziliśmy(ja-spin, Błazej-mucha) ale nie było źle. Złapalem dwa szczupaczki(47 i ok.30cm) i okonka ok. 20cm...wszystkie wróciły do wody. oprócz tego dwa brania szczupaka, którego Błażej lepiej widział i ocenił na ponad 60cm + dwa nieudane ataki kleni. Błażej mial dwa wyjścia do muchy. Ogólnie wesoły wypad który dodal nam otuchy że nie jest tak tragicznie :) Tego się trzymajmy :cool:

Adzio - Nie Lis 23, 2008 6:58 pm

To gratuluję polowu bo ja nic nie złapalem w dzisiejszy ziąb :(
Byłem na przyujsciowym odcinku Kanalu Mosińskiego od godz. 9 do 13 ale kończyłem już na Warcie. Nawet puknięcia nie zanotowałem...marzył mi się spaceek przy pięknej pogodzie ale jak wróciłem do domu to nie czułem nóg :) Postaram się wrzucić niedługo kilka fotek znad KM żeby pokazać ciekawym jak to wygląda. :)

Morth - Czw Gru 04, 2008 8:56 am

Znajomi ostatnio chwalili się, że na Warcie padły sandacze w ilości sztuk: dwie złowione, kilka spiętych. Dodatkowo ładny okoń gania za gumami. Czy ktoś z szanownych forumowiczów potwierdzi ten fakt?

Dodam, że było to na Osieczy przy starorzeczu.

piter pn - Pią Gru 05, 2008 9:04 pm

dziś wkonicu wybrałem sie ze spinem na rybki nad warte bez jakis tam wielkich nadzieji
tylko tak żeby nawdychac sie świeżego powietrza a tu prosze nawet rybki sie zdarzyły ;d;d;d
godziny połowu 16.30-19.00 przyneta perłowy manns 8cm na główce 12g a pod koniec odchudziłem na 7,5 g

pierwszy padł o to klonek :

kleń 32 cm





potem 2 brania niezacięte

i o to około godziny 19 poządne uderzenie i o to ten sandałek

sandał 67 cm









po krótkiej sesji padły mi baterie w aparacie iposzłem do domu żebym czasem przez przypadek ryby życia nie złapał ;d;d;d

oczywiście obydwie rybki pływają nadal w warcie
dodam że to jest mój drugi sandacz w życiu ;d;d;

pawel24 - Pią Gru 05, 2008 10:06 pm

Piter , Ty to dajesz popalić :mrgreen: . Drugi sandacz w życiu i drugi taki konkretny , no no . Strach pomyśleć jaki będzie ten trzeci :lol: . Pozdrawiam .
ANGLER-73 - Sob Gru 06, 2008 10:00 am

Piękny :!: Jak ty to robisz chłopie :?: A tak na poważnie to jest przykład na to że mimo kiepskiej pogody i martwicy ogulno panującej w Warcie warto próbować.Brawo Piter i pełen szacun :cool:
ANGLER-73 - Pon Gru 08, 2008 11:50 pm

Gratki, ładny leszcz,o tej porze roku zdaza sie i to nie żadko leszcz na spining,nawet gdzies był taki temat na tym forum,kiedys w listopadzie na kopyto złowiłem leszcza 3,75kg. a znam gościa co regularnie łowi na paprochy leszcze na jesieni.
Grzes D. - Pon Gru 15, 2008 10:21 am

Gratulacje Pawel. Ladny zestawik!!!A co do leszcza to moze zalozymy klub spinningowych lowcow bialej ryby hihi Poznajesz najtajniejsze z tajnych miejsce?

wiciu - Sob Gru 20, 2008 12:15 pm

No cóż, miałem już odwiesić wędki, ale w takiej sytuacji to i ja sie wybiore troche porzucać jeszcze w tym roku na Warcie, bo widze, że warto.
pawel24 - Nie Gru 21, 2008 1:37 pm

Raczej polegam na wcześniejszych obserwacjach , chociaż wczoraj wieczorkiem gdy już niewiele było widać kilka metrów ode mnie pokazał się leszczyk taki koło 1 kilograma . Wcześniej na poprzednich wypadach nic na powierzchni wody nie zaobserwowałem .
Marek_ - Pon Gru 22, 2008 5:56 pm

Cześć.
Czy jest prowadzona przez PZW jakakolwiek akcja zarybiania Warty w okolicy Poznania?

wiciu - Pon Gru 22, 2008 6:30 pm

No to spróbowałem grudniowego warcianego spinningu. Na początku porzucałem trochę na starorzeczu, skupiłem się na obławianiu korony zatopionego przez bobry drzewa gdzie dwa lata temu facet wyciągnął przy mnie metrówkę. Efekt: dwa niewymiarowe szczupaczki.
Na rzece klapa, po ciemku na łasze piasku między rozmytymi glowkami mialem parę skubnięć, ale było już tak ciemno, że nie uśmiechało mi się potem wracać po omacku przez las do samochodu (trzeba było inaczej zaparkować :mad: ). Pogoda w sumie nie taka zła, idzie przeżyć.

ANGLER-73 - Pon Gru 22, 2008 6:45 pm

Z tego co wiem to nie a wręcz przeciwnie są prowadzone legalne odłowy sieciowe przez PZW :!:
P.S Małym wyjątkiem jest wpuszczenie do Warty w okolicach Owinsk troche jesiotra.

domra - Wto Gru 30, 2008 6:56 pm

Niestety Panie i Panowie chwilowa przerwa w połowach na Warcie kra płynie
byłem dwa dni temu trochę porzucać i było czysto dziś postanowiłem pomoczyć czerwonego robaka i spotkał mnie zawód lodu płynie tyle, że zestawu nie ma gdzie zarzucić

pawel24 - Wto Gru 30, 2008 7:13 pm

Ja też dzisiaj byłem nad Wartą ale podobnie jak Ty nie miałem przyjemności z wędkowania . Byłem ze spinem , przes tą spływającą krę nie mogłem utrzymać gumy przy dnie , o wobkach to nawet nie było mowy . Liczyłem , że na koniec roku spędzę te dwa dni ze spinem ale niestety aura nie pozwoliła :sad: .
Adzio - Wto Gru 30, 2008 10:33 pm

Ja byłem ostatnio dwa dni z rzędu w 27 i 28.12 z nastawieniem na sandacze ale taki byl tego rezultat:

dodam że leszczyki wzięły na 6cm perłowe kopytko i imitację raka :) oba miały ok. 40cm

mikis - Czw Sty 01, 2009 5:03 pm

w 2007 roku w Śremie zarybiono warte szczupakiem, sandaczem, jaziem, kleniem zdaje sie ze jeszcze cos bylo ale nie pamietam
zamela - Czw Sty 01, 2009 6:31 pm

Prosna jest zarybiana więc znaczna część a sądze ze okolo 3.4 rybek spływa do warty .

rybki którymi zarybiana byla prosna:
kleń , jaź , świnka , płoć , leszcz

wiciu - Nie Sty 04, 2009 4:23 pm

mikis napisał/a:
w 2007 roku w Śremie zarybiono warte szczupakiem, sandaczem, jaziem, kleniem zdaje sie ze jeszcze cos bylo ale nie pamietam


Jeszcze był na pewno sum i certa.

domra - Nie Sty 04, 2009 7:42 pm

Apropo Prosny to również krą spływa?
waldemar - Pon Sty 05, 2009 8:30 am

Marek_ napisał/a:
Czy jest prowadzona przez PZW jakakolwiek akcja zarybiania Warty w okolicy Poznania

Na stronce poznańskiego PZW jest komunikat nr 3/08

Cytat:
Udział poszczególnych gatunków ryb w wykonanym zarybieniu:
a) mniejsze formy (wylęg , narybek letni) materiału zarybieniowego w sztukach:
• sandacz 230.000 szt.
• szczupak 402.400 szt.
• sielawa 5.000.000 szt.
• jaź 46.000 szt.
• kleń 37.700 szt.
• certa 80.000 szt.
• jesiotr 700 szt.

b) większe formy (narybek jesienny, kroczek, tarlak) materiału zarybieniowego w kilogramach
- węgorz
- sandacz
- szczupak
- sum
- leszcz
- lin
- płoć
- amur
- karp
- karaś
- jaź
- okoń - 286,0 kg
- 370,0 kg
- 3.420,5 kg
- 787,0 kg
- 4.915,0 kg
- 6.654,0 kg
- 1.550,0 kg
- 265,0 kg
- 41.780,0 kg
- 5.305,0 kg
- 1.290,0 kg
- 22,0 kg
Zarybienie rzeki Warty (jak w roku poprzednim) certą i jesiotrem zgodnie z zadaniem „Rozpoczęcie programu restytucji certy i jesiotra w zlewni Odry i Wisły”, finansowane w całości z centralnego funduszu ekologicznego Gospodarki Wodnej.


Zakładam że cała ilość certy i jesiotra została wpuszczona do Warty. Moim zdaniem nie są to ilości imponujące.

pawel24 - Pon Sty 05, 2009 11:30 am

Natomiast w okolicach Konina właśnie z Warty pozyskano rybki do zarybienia nowo powstałego zbiornika na rzecce Powie . :cry:
Morth - Pon Sty 05, 2009 12:00 pm

Dodajmy jeszcze, ze Warta w Koninie nie była zarybiana od laaaaaat :(

Ale sam zbiornik w Starym Mieście jest super. Bardzo ładny okoń i szczupak. Zakaz połowu ze sprzętu pływającego, co daje nadzieję, że nie wytrzepią wszystkiego sieciami...

mar12 - Pon Sty 05, 2009 12:30 pm

Podane w komunikacie gatunki i ilości ryb dotyczą cołego programu zarybień pzw poznań.
Co z tego trafiło do warty?
Większość pewnie zalew radzyny (duma okręgu) a tłok tam jak w centrun handlowym.

waldemar - Pon Sty 05, 2009 3:49 pm

Dlatego wydaje mi się że certa i jesiotr mogły zostać wpuszczone do Warty bo w zbiornikach typu Radzyny, J. Lusowskie czy J. Rusałka (a tam chyba najwięcej ryb trafia) certa by się nie utrzymała. Może ewentualnie certę wpuścili do Wełny ale wtedy była by też w Warcie.
Robal - Pon Sty 05, 2009 4:30 pm

Będę na spotkaniu w lutym to dowiem się nt Rusałki wiem że rok temu zarybyli szczupaczkiem, a sandacz nie daje rady w tej wodzie tak mi mówiono.
waldemar - Wto Sty 06, 2009 8:09 am

Łowiliście może w tym roku miętusy na Warcie?
tiimi83 - Wto Sty 06, 2009 8:46 am

Może Waldemar nie wiesz ale miętus ma teraz okres ochronny więc to chyba pytanie nie na miejscu.
waldemar - Wto Sty 06, 2009 9:50 am

Oczywiście chodzi mi o rok 2008 :smile: zastanawiam się czy przed okresem ochronnym miętusy brały. Ja na miętusa nie wybrałem się bo wydawało mi się że jest za ciepło.
tiimi83 - Wto Sty 06, 2009 9:55 am

jeżeli chodzi o miętusa to najlepszym okresem były zimne listopadowe wieczory, słyszałem od znajomych że troche połapali, ale to akurat było na wpadzie obrzycy do odry koło zielonej góry
waldemar - Wto Sty 06, 2009 9:59 am

Na odcinku konińskim Warty są miętusy natomiast w Poznaniu chyba miętus nie występuje. W 2007 jeździłem łowić pod Obrzyckiem ale bez efektu.
Morth - Wto Sty 06, 2009 10:39 am

Znajomy pochwalił się rewelacyjną ilością w poprzednim roku: 1szt... A wcześniej bywało po kilkanaście zaciętych na wyprawę. Z zastrzeżeniem, że łowi na Powie a nie samej Warcie. Możliwe więc, że jego miejscówki zostały zmienione przez zbiornik w Starym Mieście.

Waldemarze, tak z ciekawości zapytam: masz na myśli jakieś konkretne miejsca na konińskiej Warcie?

waldemar - Wto Sty 06, 2009 11:19 am

W dół od Pyzdr, prawy brzeg.
ANGLER-73 - Wto Sty 06, 2009 12:40 pm

waldemar napisał/a:
natomiast w Poznaniu chyba miętus nie występuje


Wręcz przeciwnie,pare razy w zeszłym sezonie był przyłowem na moich zasiadkach z gruntówką,dobrym miejscem na miętusa w Poznaniu był cypel na starołęce przy porcie kiedyś tam łowiłem całkiem ładne miętusy,a bankową miejscówką jest cypel przy ciepłym rowku. :wink:

waldemar - Wto Sty 06, 2009 3:27 pm

To ciekawe co piszesz. Ja szukałem raczej miejsc gdzie wydawało mi się że jest zimna woda - przy źródełkach lub rzeczkach wpadających do Warty i może to było przyczyną porażki. Na co Angler łowiłeś miętusy?
ANGLER-73 - Wto Sty 06, 2009 3:38 pm

Nigdy sie na nie specjalnie nie nastawiałem,a złowiłem je jak dobrze pamiętam na pęczek gnojaków
emilioni - Wto Sty 06, 2009 3:51 pm

Angler czy ty łowisz na tym cypelku piaszczystym tuż przy moście tym na hetmańskiej?? To są moje okolice i miejscówki... pare szczupaków w porcie dostałem a na tym cypelku łapałem mnóstwo leszczy takich po 2 kg... miałem foty ale straciłem po formacie... Angler daj kiedyś cynka jak będziesz tam jechał na ryby...
ANGLER-73 - Wto Sty 06, 2009 4:54 pm

Teraz już tam nie łowie na nockach ale ze spinolem tam czasami goszcze ale zawsze sie wkoncu może na jakis rybach nad warta zbierzemy my Pyrusy :cool:
emilioni - Wto Sty 06, 2009 4:58 pm

Jakby nie było to Nas - Pyrusów :razz: dosyć dużo na tym forum... Zdecydowanie na wiosnę jakieś spotkanko spinningowe powinno mieć miejsce :D A Angler obecnie na Warcie w Pn gdzie łowisz??
ANGLER-73 - Wto Sty 06, 2009 5:04 pm

Starołęka,okolice mostu Lecha,Naramowice,Radojewo,Karolin,Czerwonak,Owińska,Karpia
Co do wypadu wspulnego na spinola to jestem za,

emilioni - Wto Sty 06, 2009 5:12 pm

Starołęka, Most Lecha , Owińska - także tam łapie...
Choć szczerze mówiąc nie miałem nigdy żadnej ryby z okolic starołęki... No ale wiele jeszcze lat nauki mam przed sobą... Angler a znasz jakieś dobra miejscówki w Poznaniu typowo kleniowych?? Chciałem sobie z tą rybą powalczyć w przyszłym roku ale nie było okazji...

Łapiesz może na jakiś małych rzeczkach?? Np Głuszynka??

ANGLER-73 - Wto Sty 06, 2009 5:46 pm

Jeżdziłem na Głuszynke kiedyś i było tam mnustwo kleników i pare klonów pod mostami,powiem ci szczeże że w Warcie naszej okolicy jest mało dużego klenia,mnóstwo jest małego i średniego i łapie w typpowych miejscach jego występowania i jak narazie łowie same małe podrostki ale z tego co wiem to te większe biorą po zmroku i tu możemy sie kiedyś umówić
Adzio - Wto Sty 06, 2009 6:47 pm

Ogromna ilość kleni występuje w Warcie na wysokości Czapur i na prostce Puszczykowo - Puszczykówko ale od strony zachodniej. Tzn. na lewym brzegu patrząc od góry rzeki. Z wywiadu środowiskowego wiem że często padają sztuki ok. 2kg, drobnych kleni (25-30cm) jest zatrzęsienie. Zapraszam na wiosnę :)
emilioni - Sro Sty 07, 2009 8:14 am

Angler z chęcią z Tobą na ryby się przejadę... Właśnie nie wiem co w tej głuszynce pływa a moja babcia tam mieszka i miałem ochotę tam połapać. A w jakich miejscach Angler tam najlepiej szukać??
ANGLER-73 - Sro Sty 07, 2009 8:41 am

Takiego info ci nie jestem wstanie podac,ja szedłem wzdłuż rzeczki pare kilometrów i najciekawsze miejsca to zakretuy i spiętrzenia,miałem tam kiedyś kumpla co łowił karasie w dołkach i szczupłe ale to wszystko przy wysokim wiosennym poziomie wody gdzie ryba z pobliskiego jeziora wpływała.
waldemar - Sro Sty 07, 2009 8:43 am

Można na Głuszynce brodzić czy tylko z brzegu jest dojście?
ANGLER-73 - Sro Sty 07, 2009 9:39 am

Poziom wody pozwala na brodzenie ale nie polecam,idąc brzegiem czeba być niewidocznym gdyz na wodzie widac tylko smugi uciekajacych ryb :mrgreen:
waldemar - Sro Sty 07, 2009 3:13 pm

Zawsze jak jadę do Wiórka to zastanawiam się czy na Głuszynkę nie wybrać się z muchówką.
emilioni - Sro Sty 07, 2009 3:17 pm

Waldemar ja zawsze jak jestem u Babci zastanawiam się czy nie iść połapać na głuszynke... ale nigdy nie mam jak... po za tym brak info jakoś nie mobilizowały mnie na wyprawę w tamte rejony ale jak Angler pisze że tam są jakieś klenie, to czemu się nie wybrać??!! A może w trójkę + Adam - Robal pójdziemy tam sobie??

Pe.eS. Waldemar łowisz na spina w wiórku?? jakie masz tam wyniki??

waldemar - Sro Sty 07, 2009 3:32 pm

Możemy się umówić, ale na wiosnę.
Na spining łowiłem w tym roku szczupaki, okonie i klenie. Miejsce ok, czasami zdarza się że ciekawsze ostrogi są pozajmowane przez grunciarzy, ale jak na odcinek w pobliżu Poznania to nie ma tam tłumów.

Marek_ - Pią Sty 09, 2009 5:14 pm

Głuszynka rzeka mojego dzieciństwa. Za dzieciaka spływ na dętce od Ursusa z ciężarkiem do ćwiczenia bicola jako kotwica. To były czasy. Co do rybek na Głuszynce są miejsca gdzie sie kiedyś coś trafiało zwłaszcza na ostrych zakrętach gdzie jest głębiej koledzy wyciągali nawet szczupaczki. Ale to było dawno temu. Jak jest teraz to nie wiem bo już w Głuszynie niestety nie mieszkam ,a szkoda bo blisko do Warty. W zeszłym roku na rzeczce Kopli po miedzy zjazdem z trasy Katowickiej a Koninkiem zaraz przy niestrzeżonym przejezdzie PKP są fajne zakrętasy gdzie woda wyrobiła w miarę głębokie miejsca nad którymi rosną drzewa widziałem łądną rybkę może kleń. Teraz drzewek niestety już nie ma bo bobry zrobiły swoje. Dużo drzew pociętych przez Bobry leży tez nad Wartą w Swiątnikach i Radzewicach. I dużo dziur pod nogami trzeba uważać.
Co do kleni w Warcie to dwa lata temu we Wiórku za linią wysokiego napięcia vis a vis plaży w Puszczykowie widziałem stojąc na takiej niby skarpie ładne klenie stojące tuż pod powierzchnią wody.
Myślę że byłaby to niezła gratka dla spiningisty takiego wyciągnąć. Jak mnie zobaczyły zaraz uciekły żeby sie pojawić znowu z jakiś czas. Więc rybka jest.
Małe klonki łapałem w Rogalinku z powierzchni na chleb. Fajna zabawa.
Połamania Marek

domra - Nie Sty 11, 2009 6:47 pm

Mam pytanko.
Był może ostatnio ktoś nad Wartą?
Dalej krą płynie czy można pokusić się o lekki spining?

Adzio - Nie Sty 11, 2009 7:01 pm

Warta ma całe zamarznięte koryto co najmniej do mostu Lecha w Poznaniu...ale dzisiaj przejeżdżaliśmy z Błażejem w Bolechowie to nie było kry wogóle :P na którymś moście stanęło i w górę rzeki na całej szeropkości jest lód a w dół nie ma wogóle kry
janioll - Nie Sty 11, 2009 8:53 pm

Ja też przejeżdzałem w bolechowie i kry nie było ale popołudniu byłem na wysokości naramowic i ujrzałem potężny zator, całe koryto pokryte krą i zatoki , jeszcze na dodatek opadła i lód dosłownie wisiał na brzegach ..niesamowity widok
domra - Nie Sty 11, 2009 9:22 pm

to trudno pozostaje jedynie liczyć na szybkie ocieplenie :(
przynajmniej jest czas woblery postrugać :)

domra - Nie Sty 11, 2009 9:32 pm

Warta znów podzielona.
Niestety w tym roku znów muszę wykupić dwie składki.
Mieszkam praktycznie na granicy okręgów koniskiego i poznańskiego. Nasi "włodarze" znów się nie dogadali. Załaczam krótki artykuł z walnego zebrania mojego koła
Kilkudziesięciu wędkarzy wrzesińskiego koła spotkało się w auli „jedynki” na niedzielnym zebraniu sprawozdawczo-wyborczym. Zebranie jak zebranie.
Aż do czasu wystąpienia komisji rewizyjnej było miło. Afera zaczęła się, gdy przedstawiono finanse. I tak, ubiegłoroczne przychody wrzesińskiego koła wyniosły 105 tys. zł. Niezadowolenie zebranych wywołał fakt, że aż 75 tys. zł ze wspomnianej kwoty zainkasował Polski Związek Wędkarski Okręg w Poznaniu.
– Nie chcę wam zajmować czasu – mówił Krzysztof Sęk, członek zarządu PZW Okręg w Poznaniu, próbując wymigać się od odpowiedzi na pytanie, na co wydatkowana została ta kwota. Wędkarze jednak nie odpuścili.
– Na zarybienie wrzesińskich wód przeznaczyliśmy 25 tys. zł. Nie wiem, ile wydaliśmy na naszą administrację – przyznał K. Sęk.
– Jak pan do nas przyjedzie następnym razem, to niech się pan przygotuje – instruował Jacek Rogacki. – Chcemy wiedzieć, ile idzie na zarybianie, a ile na sekretarkę, samochód i inne przyjemności.
Niezadowolenie wśród wędkarzy wzbudziła również inna kwestia.
– Nie możemy łowić ryb w sąsiadującym z naszym powiatem okręgu konińskim – żalili się miłośnicy „moczenia kija”. – Aby łowić choćby nad Jeziorem Słupeckim, musimy wykupić kolejny znaczek, za co oczywiście musimy dodatkowo zapłacić. Dlaczego Poznań nie potrafił się dogadać w tej sprawie z Koninem? – pytali.
– Bo ten chciał od nas za to 18 tys. zł, podczas gdy ościenne okręgi wpuszczają naszych wędkarzy za darmo – tłumaczył K. Sęk.
Dodajmy, że sami tylko wrzesińscy wędkarze na dodatkowe znaczki w roku 2007 wydali 19 800 zł (sic!).
– Gdzie tu logika? To wstyd, skandal i hańba! Inne koła zyskują nowe wody, a nam daliście tylko „kaczy dołek” na Opieszynie – kontynuowali.
Postanowiono, że trzy osoby z Wrześni pojadą do Konina, aby w tej sprawie się porozumieć.
– Myślę, że sprawa jest do dogadania. Ale i tak ostateczną decyzję podejmie zarząd w Poznaniu – zastrzegł szybko K. Sęk. – Pojadę z wami, bo wasze koło nie ma osobowości prawnej.
Wędkarze podjęli też uchwałę, w której znalazł się postulat do PZW w Poznaniu, aby ten porozumiał się w całej sprawie z okręgiem konińskim.
– Wszystko dobrze, ale słowo „żądamy” usuńcie z tej uchwały – instruował K. Sęk.
– Ma zostać, jak jest! – usłyszał.
Ustępujący zarząd koła – za wyjątkiem Andrzeja Matusiaka (nad każdym członkiem głosowano z osobna) – uzyskał absolutorium. Przystąpiono do wyborów prezesa, którym ponownie został Eugeniusz Nowicki (był jedynym kandydatem). Wybrano również 10-osobowy zarząd.

waldemar - Pon Sty 12, 2009 9:21 am

domra napisał/a:
wrzesińscy wędkarze na dodatkowe znaczki w roku 2007 wydali 19 800 zł

Dlatego PZW Konin chce 18 000 PLN. PZW Poznań nie zarybia wód w taki sposób żeby powstały wędkarsko atrakcyjne akweny i nikt do okręgu Poznańskiego nie przyjeźdza. Więc pewnie z punktu widzenia Konina to Poznaniowi powinno zależeć. Kompletna żenada. Dobrze że zaczęliście się upominać o pieniądze. Jak dwa lata temu w naszym kole był prezes PZW to tylko wygłosił swoją kwestię i pojechał dalej. Nie było możliwości zadawania pytań. A w moim mieście są trzy koła PZW i żadnej wody.

przemo_mm2 - Wto Sty 13, 2009 1:47 pm

ciekawe jak w tym roku bedzie z rybkami na warcie bo zeszly to kicha :/ byle do marca :D
pawel24 - Wto Sty 13, 2009 8:50 pm

Eeee , nie było tak źle , z Warty wyjąlem kilka ładnych boleni , sandaczy i nawet leszczy . Gdy dodać do tego sporo - niestety niewymiarowych - szczupaczków , sporo okoni , to Warta w 2008 roku była całkiem przyzwoitym łowiskiem .
ANGLER-73 - Sro Sty 14, 2009 6:50 am

Potwierdzam :mrgreen: Najgorszy nie był co prawda zaniedbałem moje łopaty na rzecz boleni i spiningu ale lubie coś zmieniać i w nowym sezonie tym razem rzadziej z spinolem a częściej na zawody i feederka naWarcie przypilnuje :cool:
kasior - Sro Sty 14, 2009 2:30 pm

Nie powiem że było kiepsko w zeszłym roku, Troche boleni, ładny 3 kilowy szczupas no i piękny sum 16,5 kg.
bronek - Sro Sty 14, 2009 4:28 pm

Witam kiepski sezon w ubiegłym roku ale ten będzie napewno lepszy już się szykuję nad Wartę
Koledzy kiedy wyruszacie nad wartę???

Scalone

domra - Sro Sty 14, 2009 5:44 pm

jak to kiedy!
jak tylko kra zejdzie :mrgreen:

pawel24 - Sro Sty 14, 2009 9:12 pm

Dokładnie , jak lód spłynie to zaraz jade zobaczyć czy leszcze jeszcze podpływają do mojej miejscówki . :mrgreen:
bronek - Sro Sty 14, 2009 9:34 pm

Ja pewnie zaczne obławiać gdy warta zacznie wchodzić w swoje koryto z rozlewisk dobry będzie czas jazia i klenia na spining
zamela - Sro Sty 14, 2009 9:45 pm

W tym roku zamierzam przypilnować wartę i skupić sie na sumach .

Może by tak zorganizować jakies spotkanie nad wartą ??

Adzio - Sro Sty 14, 2009 9:52 pm

Jestem jak najbardziej ZA :)
W tym roku może uda mi się w końcu każą wolną chwilę spędzić nad Wartą i cierpliwie czekać na potwory :)

pawel24 - Czw Sty 15, 2009 8:01 am

Trzeba by jeszcze ustalić miejsce takiego spotkania . Wiadomo : namioty , ognisko itp . Trzeba by pogadać z właścicielem gruntu żeby nie przyszedł na rozmowę z widłami :D .
bronek - Czw Sty 15, 2009 9:04 pm

Też jestem za! Mam znajomego w Rogalinku co ma łąke nad samym korytem warty moge z nim pogadać pewnie by sie zgodził na piknik! Na tej łące są również ładne doły gdzie jest ładny karaś i piękny lin jak by kogoś interesowało
Adzio - Czw Sty 15, 2009 10:22 pm

No i Warta słynąca na tym odcinku z Sumów i boleni...a dla zainteresowanych nie ma problemu żeby przemieścić się na drugą stronę Warty ponieważ znajdzuje się w pobliżu most ;)
Morth - Wto Sty 20, 2009 8:35 am

Oglądał ktoś Warcinkę ostatnio? Rusza się lód? Bo chętnie wyskoczyłbym z malutkimi woblerkami :)
ANGLER-73 - Wto Sty 20, 2009 9:54 am

Już ci mówie jak jest u mnie,od moostu Lecha w góre rzeki jest zator lodowy a po niżej czyściutko :mrgreen:
kasior - Wto Sty 20, 2009 9:55 am

stoi lodem skuta, woda bardzo do góry idzie
emilioni - Wto Sty 20, 2009 5:38 pm

No i niech idzie do góry... szczególnie teraz jak leje deszcz, a na dworze jest plusowa temperatura...
domra - Wto Sty 20, 2009 7:04 pm

a widział ktoś Wartę w okolicach Pyzdr?
jutro mam wolny dzionek i parę wobków do wypróbowania

lukash153 - Sob Sty 24, 2009 12:56 pm
Temat postu: Łowiska Warty
Witam,
Jestem początkującym spiningistą na Warcie. Chciałbym się dowiedzieć o dobrych łowiskach: szczupaka i sandacza na odcinku rzeki Jaszkowo-Śrem.

Pozdrawiam.

bronek - Sob Sty 24, 2009 8:14 pm

Pewnie wszyscy koledzy czekają na przyjście wiosny i upragnioną wyprawę nad warte ze spinem spławikiem itp. Ja czekam aż wejdzie w koryto nasza warta a ona nawet jeszcze nie wylała a szkoda bo nudno bez wędkowania :neutral:
pawel24 - Sob Sty 24, 2009 8:20 pm

He , ja czekam aż warta oczyści sie z lodu bo będę musiał przetestować około 100 woblerów . Koledzy z różnych stron Polski pozamawiali i trzeba działać aby byli zadowoleni . Mam nadzieję , że już nie przymrozi na tyle aby zamarzała dalej . Bolkowe wobki czekają na testy a pozostałe są przygotowane do nadania im kolorków . :grin:
janioll - Nie Sty 25, 2009 7:41 pm

Byłem dzisiaj na spacerze z psem i warta w moich okolicach wygląda tak:
bronek - Nie Sty 25, 2009 9:50 pm

Pytanie do Pawła ; czy masz może jakieś sprawdzone woblery na bolenia godne polecenia :?:
pawel24 - Nie Sty 25, 2009 10:05 pm

bronek , wiesz nie wypada mi samemu mówić o tym czy moje wobki bolkowe sprawdzają się , poczytaj w temacie "Boleń" . Z pomocą Darka Mrongasa coś tam udało mi się wydłubać i czasami się sprawdza . http://wedkarskiswiat.pl/...r=asc&start=435
Morth - Pon Sty 26, 2009 11:51 am

Był ktoś oglądac Wrtę w.o. Konina? Puściło czy nie puściło? Bo mnie swędzi...
bronek - Pon Sty 26, 2009 5:12 pm

Paweł a mógłbyś polecić mi jakieś woblerki na bolka był bym zainteresowany Na moich łowiskach warcianych jest dużo boleni tłuką sie w wodzie niesamowicie chciałem w tym roku spróbować szczęścia Wiem że czeba wytrwałości bo ciężko go upolować ale żeby go złapać musi być odpowiednia przynęta na którą sie skusi Jeżeli posiadasz takie woblery był bym zainteresowany :neutral:
pawel24 - Pon Sty 26, 2009 9:00 pm

bronek napisz mi na PW jakie i ile chcesz tych wobków to zapisze Cię na listę oczekujących :D . Hi hiiiiiiii , mam tyle zamówień , że nie nadążam z produkcją . :mrgreen:
Mam swoją pracę zawodową i wobki robię tylko w wolnych chwilach . Woblerki boleniowe o których czytałeś spokojnie przelatuja na drugą stronę Warty . Niektóre z nich robię tak aby miały trochę agresywniejszą i szerszą pracę i z powodzeniem łapię na nie również szczupaczki i nawet miałem małe sandaczyki .

waldemar - Wto Sty 27, 2009 1:41 pm

W Poznaniu pod katedrą tworzą się zatory, ale kry pływającej już nie ma.
pawel24 - Wto Sty 27, 2009 9:48 pm

Dzisiaj pod wieczór byłem na Warcie . Miałem jedno branie raczej okonia , ze względu na szybkie wielokrotne szarpnięcie . Niestety byłem tak zaskoczony na tym bezrybiu , że nie zaciąłem .:D Zrobiłem testy kilku wobkom boleniowym , jestem super zadowolony .
bronek - Sro Sty 28, 2009 9:13 pm

Witam byłem na kanale Mosińskim piękna woda!!! Wysoko idzie ( głęboka woda ) nie miałem wędziska aż żałowałem bo aż się woda prosiła żeby woblera rzucić! Warta przybiera to i kanał sie podniósł zawsze tak jest na wiosne. Lody puszczają na warcie :grin:
Adzio - Pią Lut 06, 2009 5:34 pm

U mnie tylko na "prawym" brzegu zostało ok 4-5m lodu...reszta wolna :) do dzieła :)
domra - Pią Lut 06, 2009 7:06 pm

okolice Czeszewa czyste od lodu więc w niedzielę jadę kleniowe wobki ustawiać
1 raz w tym roku będę nad wodą już nie moge się doczekać

Robal - Pią Lut 06, 2009 7:43 pm

Cybina czysta, Warta w ok Katedry też dochodzi do siebie i dobrze bo tydzień i ferie
zamela - Pią Lut 06, 2009 11:21 pm

wysoka woda w warcie ??? bo w mojej okolicy wszystkie małe rzeczki utrzymują poziom jak kilka lat wstecz ale LATEM czyli ogolnie susza na maxa.
domra - Sob Lut 07, 2009 12:07 am

niestety wg pomiarów stan wody średni
Byłem dzisiaj nad Wartą w Czeszewie cisza ani ryb ani wędkarzy, wody też mało na dodatek zmokłem, jedyny plus to pięknie smużące kleniowe wobki

Hols75 - Pon Lut 09, 2009 12:29 pm

Witam Warciarzy !

Czy ma ktoś jakieś wieści na temat odcinka Warty we Wronkach i okolicy. Bo mnie doszły nie ciekawe informacje i szukam potwierdzenia. Mianowicie Okręg PZW Poznań nie może tam łowić bo odcinek ten należy do Okręgu Piła z którym nie ma porozumienia w 2009 roku.

wiciu - Pon Lut 09, 2009 6:05 pm
Temat postu: Re: Łowiska Warty
lukash153 napisał/a:
Witam,
Jestem początkującym spiningistą na Warcie. Chciałbym się dowiedzieć o dobrych łowiskach: szczupaka i sandacza na odcinku rzeki Jaszkowo-Śrem.

Pozdrawiam.


Witam. Powiem ci tak: jeśli jestes początkującym spinningistą to moze zacznij od jakiegos łatwiejszego przeciwnika niz sandacz. Kiedyś myślałem, że z sandaczem na Warcie jest straszna lipa, ale to nie do końca prawda. Sandacz po prostu występuje tylko w niektórych miejscach i bierze dobrze zwykle po zachodzie słońca i jest bardzo trudny do złapania przez to że bardzo często skubie przynętę zamiast atomowo kopnąć (polecam dodatkową kotwiczkę w ogonie gumki). Ja wszystkie swoje wymiarowe sztuki chwyciłem w lesie na wysokości Psarskiego (odcinek między oczyszczalnią ścieków a DPS-em, ale ostrzegam że idzie tam pozbyć się połowy przynęt, zwłaszcza jeśli ktos nie ma woderów). Są jeszcze miejsca gdzie sandacza nie udało mi się złapać ale wiem, że udalo się to innym: Łęg, odcinek port w Jaszkowie i następny zewnętrzny łuk jakiś kilometr za portem.

Jeśli chodzi oszczupaki to zdarzają się dużo dużo częściej niż sandacze, np jako przyłów przy łapaniu okonii, ale są to raczej małe lub bardzo małe sztuki. najwięcej złapałem chyba we wspomnianym lesie. Ogólnie mówiąc jesli chodzi o sczupaki to bardziej polecam starorzecza.

piter pn - Pon Lut 09, 2009 11:01 pm

hols okreg piła to okręg nadnotecki i mamy z nim porozumienie

dotyczy sie rzek nizinnych+ jezioro samołęż

caly - Czw Lut 12, 2009 12:41 am

Witam,tak sobie czytam wasze posty i aż krew mnie zalewa , że nie mogę choćby na 3 godziny wyskoczyć na Warcinkę ale trudno,podzielę się z wami moimi wynikami z zimowego spiningowania{niedaleka przeszłość]. Warta w okolicy Czapur,przełom stycznia i lutego,od tygodnia temperatury dodatnie,w czasie połowu nawet ok +7,woda wysoka , przelewa się przez główki. Zaczynam rzuty ok. 9 . Pirwsze zakole ,głębokie na ok. 2 m. przez godzinę nie daje nic ,kompletne zero. Próbuję trochę zmienić prowadzenie wabika ,ale to też nie przynosi efektu,ide dalej,główka na którą chce wejść jest mocno przelana w połowie długości.Staję między główkami i rzucam za przelew w spokojną wodę próbując przeciąć dośćsilny prąd przelewu. Na ripperka mannsa podają pierwsze rybki -sandaczyki ok.40 cm ,w sumie 5,
,nie mogę zrozumieć , że pomimo niskiej temp. wody brania są w nurcie. Przyjeżdże nad wodę 2 jegomości polonezem i w momencie typowego " i jak biora?" uderzenie w tym samym miejscu gdzie przed chwilą brały sandaczyki,opór znacznie większy,hamulec gwiżdże aż miło,na wędce walczy szczupak,zgrabny ,na oko ok. 2 kg.za małą chwile jest na brzegu,to samica pełna ikry ,naj szybciej jak to możliwe wraca do wody pomimo niecenzuralnych epitetów ze strony panów z poloneza.Zima może jednak zaskakiwać, dodam , że te zimowe sandacze były pierwszymi jakie udało mi się złowić w tym rejonie Warty choć bywałem tam ze spinem latem i jesienią bardzo często.pozdrawiam.

ANGLER-73 - Czw Lut 12, 2009 10:10 am

caly napisał/a:
Na ripperka mannsa podają pierwsze rybki -sandaczyki ok.40 cm ,w sumie 5,

WOW.O tej porze roku to wyprawa marzenie z takimi braniami i rybami,tymi frajerami z poldka sie nie przejmój bo ja miałem podobną sytuacje którą gdzies wcześniej opisywałem.Gratki za super udana wyprawe i udanych łowów w czerwcu mętnookich.

Adzio - Czw Lut 12, 2009 1:04 pm

A co to byl za mannsik kolego?
caly - Pią Lut 13, 2009 11:04 pm

Wszystkie rybki jakie w tym dniu złowiłem wzięły na perłę z czernym grzbietem ok.6 cm . długości,główka-4gr.praca ogonka bardzo drobna .
Adzio - Sob Lut 14, 2009 9:45 am

Średnio okoniowy rozmiar...
włóczykij - Sob Lut 14, 2009 10:02 am

Adzio napisał/a:
Średnio okoniowy rozmiar...


A było gdzieś powiedziane, że miał być okoniowy? :neutral:

Adzio - Sob Lut 14, 2009 10:10 am

O tej porze roku tłumaczyłem sobie styczniowo- lutową wyprawę wypadem w poszukiwaniu okonia...bo na klenia i jazia to taki riperek jest trochę za duży a sandacz i szczupak mają okres ochronny...
włóczykij - Sob Lut 14, 2009 10:34 am

Adzio napisał/a:
O tej porze roku tłumaczyłem sobie styczniowo- lutową wyprawę wypadem w poszukiwaniu okonia...bo na klenia i jazia to taki riperek jest trochę za duży a sandacz i szczupak mają okres ochronny...


Doskonale zdaję sobie sprawę z tego o czym mówisz. Nie znam Warty, a tym bardziej zwyczajów i upodobań tamtejszych ryb, ale osobiście nie wybrałbym się o tej porze roku na okonia z podobną przynętą.

ANGLER-73 - Sob Lut 14, 2009 10:58 am

włóczykij napisał/a:
nie wybrałbym się o tej porze roku na okonia z podobną przynętą.


Grześ ma racje niestety :neutral: O tej porze roku rzucając taka przynętą świadomie wybieramy ryby które chcemy połowić co za tym idzie można domniemać że kolega świadomie nastawił sie na połów złowionych przez siebie ryb...Ale są też odstępstwa od reguł i zasad i sam niejednokrotnie sie o tym przekonałem łowiąc leszcze o tej porze roku na spining używając 6 cm. kopytko :!: Najważniejsze że rybki wróciły do wody i o to chodzi.

Adzio - Sob Lut 14, 2009 3:22 pm

Ale regulamin jest regulaminem i nie został stworzony bez powodu...A w tym przypadku w/g mnie zasady tego regulaminu zostały złamane...
bronek - Sob Lut 14, 2009 9:24 pm

Witam was koledzy! Kolega się pochwalił złowionymi rybami mógł tego nie zrobić i nie było by tematu niby je wypuścił o.k z jego strony rególamin zabrania połowu ryb w okresie od ... do ale co mamy poradzć jak idziemy na płotke a zaczepi sie szczupak i to w okresie ochronnym ja bym sie ucieszył wypuszczając zębacza do Warty
Przemek A. - Sob Lut 14, 2009 9:43 pm

To kolega łowił płocie na tego rippera 6 cm?
Troche powagi, gdyby te ryby złowił na małego woblerka albo paproszka to wszystko byłoby ok ale nie na średnią gume, mógłby napisać że się nastawiał na szczupaka i na to samo by wyszło, bo przecież wszyscy wiem jakie ryby łowi się na jakie przynęty.

bronek - Nie Lut 15, 2009 12:59 pm

Nie nie łowie na rippera płoci!!! Może się nastawił na szczupaka ale podobno je wypuścił Jak by nie pochwalił sie to nie było by tematu!!! Są w śród nas tacy co łowią zębacza celowo w tym okresie gdzie ryba ląduje na patelni ale o tym nie mówią bo niema sie czym chwalić!!! :neutral:
caly - Pon Lut 16, 2009 5:38 pm

Widzę, że wokół mojego postu rozgorzała dyskusja i dobrze. Może z waszego punktu widzenia moje poczynenia wyglądały na nie regulaminowe,bo rzeczywiście szczupak i sandacz są w tym okresie chronione, ale żyłka 0.16 i kijek 2-15 gr. wyrzutu to chyba nie najwłaściwszy sprzęt na zębatego a takiego użyłem do połowu. W opisanym zakolu jeszcze w listopadzie dobrze brały okonki takie do 25cm. i nie na paprochy lecz na 6cm. jankesa. Myślę , że gdybym napisał że łowiłem na paproszka to wszystko byłoby ok. tylko ,że szczupak na to także bierze i niestety zdarzały mi się często obcinki i wabik pozostawał w ciele ryby.
ANGLER-73 - Pon Lut 16, 2009 6:34 pm

caly napisał/a:
ale żyłka 0.16 i kijek 2-15 gr. wyrzutu to chyba nie najwłaściwszy sprzęt na zębatego a takiego użyłem do połowu.

Sory ale jakoś nie doszukałem sie tej informacji w twojej relacji z wyprawy,nie żebym sie czepiał ale głupio to teraz troche wygląda.Generalnie pozostaje mi tobie wiezyc i życzyć połamania i częstego pisania na tym forum a w szczegulności w tym temacie.Puki co za oknem zima :evil:

lukassek - Pią Lut 20, 2009 5:27 pm

Witam.. Mam pytanko czy rzeka Głuszynka nalezy do górkisch rzek czy nie w okregou pzw POznan...??
markusg7 - Pią Lut 20, 2009 7:50 pm

Cześć wg. mojej opini nie może to być rzeka górska ... w niej chyba nie ma życia , może się mylę, możę w odcinku w którym Głuszynka wpada do Warty bywa lepiej . Znam ją od urodzenia lecz nigdy w niej nie łowiłem ... wiele słyszałem o niej z tzw. legend jak to było onegdaj , jak jeszcze istniało jezioro Borówieckie;). Chętnie się dowiem jak jest teraz . Pozdrawiam.
emilioni - Pią Lut 20, 2009 7:55 pm

poczytaj sobie stronę 8 tego tematu... sam o tym pisałem :/
lukassek - Pią Lut 20, 2009 9:09 pm

Czyli dobrze roumiem ze nie jest to rzeka górska...?? :wink:
emilioni - Pią Lut 20, 2009 9:18 pm

jak może być górska jeżeli wypływa z jeziora kurnickiego... to chyba nie... :)
caly - Sob Lut 21, 2009 7:16 am

Z tego co wiem rzekę Głuszynkę chciano kilka lat temu zarybić potokowcem , ale jakosć wody pod względem zawartści fosforanów(spływy z pól) nie odpowiadała wymaganiom pstrągów i całą akcję zaniechano.Jeśli chodzi o rybostan to niezbyt obfity; generalnie drobnica płoci ,okonki do 15 cm.,trochę kleni,największy jakiego tam złowiłemmiał ponad 30 cm. i szczupaczki też w granicach 30 cm.Dane pochodzą z odcinka między mostem drogowym Poznań-Rogalinek a mostem w lesie, chyba w okolicy Daszewic.Z rybami jest lepiej przy wysokim stanie wody gdy jest lekko podmącona,latem w czasie niżówki ciężko cokolwiek złowić,woda jest zbyt klerowna.
bronek - Nie Lut 22, 2009 9:45 am

Witam! Na Głuszynce można złowić ładnego szczupaka który wchodzi na tarło z warty Niektóre osobniki zostają do jesieni w głębszych miejscach Mam kolege na Babkach któremu Głuszynka przecina łąki gdzie spiętrzył wode do 150cm W tym miejscu często przebywa pewien dziadek który łowi ponoć całkiem niezłe sztuki Wiem że w tamtym roku latem złapał tam lina 1.70kg Plagą są tam podobno kłusiorzy którzy odławiają szczupaka w okresie ochronnym!!!
marekfiga - Nie Lut 22, 2009 5:52 pm

Zima długo trzyma, a człowiek z wędką się w domu niecierpliwi, w związku z tym zagaduje: czy w taką pogodę jest sens zapuścić się nad Wartę ze spławikiem? Pokusiłem się wybrać w weekend z lekkim spinningiem, ale Warta jest bardzo niska i jakoś tak w ogóle zero życia w i nad wodą. Więc jak nie okoń, to może na spławik jakaś płotka lub krąpik. Ktoś z Was już połowił coś w tym roku na Warcie?
Raver - Nie Lut 22, 2009 7:39 pm

Warta jak rzeka,każda inna ;) Ja pokusiłem się wybrać na rzekę tylko inną i nic,nic bo nie trafiłem na ostoję zimową..ale to połowa sukcesu.Wiele czynników przemawia w zime,że przegramy nie połapiemy w zime.Taki niski stan wody i u siebie na Łynie zauważyłem,,ciekawe dlaczego? mam nadzieję,że rzeki przybiorą,niedługo szczupak będzie się tarł-trzeba wsiąść to pod uwagę,a dalej zawsze myślę,że im wyższa woda i trochę cieplej to ryba ruszaa,migruje idzie na tarło np.jazie dalej płocie ;) wtedy się zacznie.Życze połamania kija wędkarzu !! i próbować próbować,bo przedwiośnie to może zaskoczyć.Wiele słońca Ci teraz życzę bo one teraz dużo decyduję o połowie.
Morth - Czw Lut 26, 2009 9:04 am
Temat postu: Re: Rzeka Warta - wolna rozmowa
No panowie, mój hardcore'owy kumpel odbył dwie wyprawy na Wartę. W okolice Konina i w poszukiwaniu klenia. Kleni nie ma :( . przynajmniej wg niego. Jak tam u Was? Odważył się ktoś w ta pogodę?
Raver - Czw Lut 26, 2009 9:23 am

Ja zaraz idę,właśnie się szykuję.Jaka pogoda Hardcorowa? jest ok jak na zimę ;)Odwilż.
Couba - Czw Lut 26, 2009 5:16 pm

Witam:) ja dzisiaj bylem ze spinningiem okolice mostu Rocha,Królowej Jadwigi 3godz i niccc...a mam jedno pytanie czy złapał już ktoś z Was w tym roku na Warcie okonia na spinning?Ja nie mogę go zlokalizować
pozdro

caly - Czw Lut 26, 2009 8:45 pm

'' Betony'' w Poznaniu są kiepskim łowiskiem na przedwiośniu , gdyż ryby w tym czasie przebywają w spokojniejszych miejscach rzeki na odcinkach z ''główkami''i nawet nie za każdą można się spodziewać brań.Ja poleciłbym na wczesnowiosenny spining odcinek Warty od mostu kolejowego no Starołęce w dół,prawy brzeg.Okonki są tam cały rok i napewno znajdzie sie kilka chętnych do współpracy,nie wykluczony klenik lub jazik.
przemo_mm2 - Czw Lut 26, 2009 11:39 pm

a ja polecam okolice czerwonaka(strona od Naramowic:) też są główki a do tego można na różanym potoku zlokalizować klenia i jazia :)
peter109 - Pią Lut 27, 2009 11:10 am

Zgadzam się, okolice Czerwonaka to ciekawa woda o tej porze roku, dość urozmaicona linia brzegowa, ale polecam spacer drugą stroną rzeki, w kierunku Biedruska. Wielki atut o tej porze to prktycznie zerowa presja. Za kilka dni wybieram się pierwszy raz w sezonie :grin: zobaczymy jakie będą wyniki...
Blazej1990 - Pią Lut 27, 2009 11:26 am

Panowie Muszę Wam przysnać rację Okolice naramowic o strony poznania to rewelka ;) tam były moje początki warciane :) Świetnym miejscem także jest czerwonak oraz owińska!! Mnówstwo jazia na tamtym ocinku siedzi :)
Morth - Pią Lut 27, 2009 11:47 am

A jak z wynikami w tym roku? trafił ktoś klenia/jazia/okonia?
przemo_mm2 - Pią Lut 27, 2009 12:22 pm

Morth, ja sezon zaczynam w polowie marca :)
ale jak widzę warte to myślę ze jeszcze później bo ryba nie ma się gdzie wytrzeć wody malo :( może coś się ruszy po tych roztopach

Couba - Pią Lut 27, 2009 2:24 pm

Witam.Ja juz jezdze od 2 tygodni Wiórek,Rogalinek,Owińska na spinning i nie da rady okonia złapać ja juz nie wiem co sie z tą ryba stało:| dosłownie na nic nie bierze-paproszki,obrotówki,woblerki małe nicccccccc
pozdro

caly - Pią Lut 27, 2009 5:41 pm

Okonie jak i inne rybki zebrene są teraz w stada i trzeba się nieżle nachodzić żeby takie stado namierzyć co nie znaczy jeszcze połowić.Podam przykład: na odcinku Wiórek -Czapury główek jest kilka, ale tylko z dwóch udało mi się na przedwiośniu złowić okonki choć często tam bywałem z spiningiem,reszta miejsc jakby martwa.prowadzenie bardzo powolne po dnie,kolory gum ztonowane np.motor oil i rozmiar mini
peter109 - Pią Lut 27, 2009 6:01 pm

przemo_mm2 napisał/a:
można na różanym potoku zlokalizować klenia i jazia
a możesz napisać coś dokładniej o Twoich miejscówkach na klenia?? Nie mam doświaczenia z tymi rybkami ale za pkt. honoru postawiłem sobie odnaleźć je w Warcie, a skoro łowimy prawie ne tym samym odcinku (tyl, że na różnych brzegach), to może mi doradzisz jak wybrać miejscówkę, no i napisz, o ile to nie tajemnica, jakimi pzynętami się dobierasz do klenia, jak je prowadzisz itd., pozdr.
Robal - Sob Lut 28, 2009 5:24 pm

Byłem od 12 do 16 w okolicach katedry nawet puknięcia nie miałem inni też nic a polowali na okonie a ja na klenia i jazia łowiłem wobkami (tymi własnej produkcji też i chodzą jak należy) i obrotówkami, może złą porę wybrałem? Pozdr
przemo_mm2 - Sob Lut 28, 2009 6:09 pm

jeśli chodzi o różany potok to jak słonko wyjdzie i nie ma wiatru ( a wiec woda jest spokojna) to widać jazie i klenie kursujące pod powierzchnia ale złowić je to rzecz bardzo cięzka lepiej jak wieje wiatr wtedy boczny trok z "plemniczkiem" (mi się sprawdzał kolor czarny) i delikatne przyciąganie z postojami .Zdobycz jaką możesz trafić nie będzie rewelacyjna (od 20 do 35cm) ale jak będziesz miał szczęście to poczujesz mocniejsza rybe ja miałem tak w zeszłym sezonie hol ok 5min ryby jednak nie zobaczyłem (żyłka 0.12)
WARTA--najlepiej po cichu skradać się na szczyt główki z małym woblerkiem(pływającym) siadasz na szczycie otwierasz żółte z pianką ;) po spożyciu oddajesz delikatny rzut pod prąd i pozwalasz woblerkowi spłynąć jak wobler będzie za drugą główką zamykasz kabłąk i trzymasz woblerka na napiętej żyłce potem go podciągasz jakieś 2m i znowu przytrzymujesz. robisz to tak długo aż wobler dojdzie juz do ciebie(chyba że wcześniej rybka się uwiesi) wtedy go nie wyciągasz tylko ponownie spuszczasz (bez skojarzeń)
Jak będzie trochę cieplej (kwiecień) to mogę się z tobą wybrać :)

emilioni - Sob Lut 28, 2009 6:12 pm

oj to do tego kwietniowego wypadu się przyłączam... też mam zamiar złapać jakieś klenie i jazie... Przemo a ile dorwałeś w tamtym roku tych kleni i jazi??
peter109 - Sob Lut 28, 2009 7:01 pm

Przemo, dzięki za info, jak najbardziej możemy zrobić kwietniowy wypad :smile: a do tego czasu postaram się sam coś zdziałać, oczywiście kierując się Twoimi radami, zwłaszcza ta o "żółtym z pianką" trafia mi do przekonania :wink: pozdr
przemo_mm2 - Sob Lut 28, 2009 8:01 pm

jeśli chodzi o zeszly sezon to nie bylo az tak kolorowo jak 2 lata temu na 7 mozliwych wypraw(praca-sraca :( to zlowilem ok 4kleni(nie liczę poniżej wymiaru) i ok 5 jazi
najwieksza ryba (44cm-Kleń) dużo było małych kleni 18-22cm.Jak te rzeczne drapieżniki nie brały na woblerka to twisterek i za okoniem sie uganiałem :) którego jeszcze w warcie jest DUŻO ;)

Blazej1990 - Nie Mar 01, 2009 4:34 pm

Witam Poznaniaków!! Wychodze z propozycją spotkania... w któryś z najbliżyszch weekendów , oczywiście jak pogoda dopisze!! PO głowie chodzi mi spotkanie spławikowo gruntowe ;) + grilek ,może ognisko :)
przemo_mm2 - Nie Mar 01, 2009 5:56 pm

Błażej musze znaczki wykupic :P to wtedy legalnei polowie ;) ale to dopiero po 10.03.09 :P z batem można sie pobawić na warciance :)
Couba - Pon Mar 02, 2009 4:32 pm

Robal napisał/a:
Byłem od 12 do 16 w okolicach katedry nawet puknięcia nie miałem inni też nic a polowali na okonie a ja na klenia i jazia łowiłem wobkami (tymi własnej produkcji też i chodzą jak należy) i obrotówkami, może złą porę wybrałem? Pozdr

Witam!też tam byłem ze spinningiem 3 godzinki tylko ze nie na woblerki a na paproszki i brań 0:( moze jutro znowu sie przejade..pozdro

peter109 - Pon Mar 02, 2009 11:35 pm

Błażej, pomysł bardzo dobry :wink: , ale też mi się wydaje, że druga połowa marca byłaby lepsza, (więcej czsau, nie mówiąc już o pogodzie), pozdr.
korona - Pią Mar 06, 2009 12:30 am

Hej chlopaki :wink: czy ktoś już na warcie łowił w tym roku?? Bo chcę wybrać się na weekend ale nie wiem czy warto?? od soboty wieczór do niedzieli po południu i spanko w aucie :razz: chodzi o spławik :lol:
mikis - Pią Mar 06, 2009 6:53 am

nocka o tej porze roku? :shock: Łowilem w sumie 3 razy na warcie w tym roku, raz splawik, dwa razy spinning, nic ani brania ;)
korona - Pią Mar 06, 2009 9:59 am

mikis napisał/a:
nocka o tej porze roku? :shock:


w nocy łapać raczej nie ale po co do domu wracać na noc i znowu drugi raz jechać :grin: jak już udało mi się transport załatwić to korzystam ile się da :mrgreen:

emilioni - Pią Mar 06, 2009 2:26 pm

A ja mam pytanie jak mam sobie przygotować zestaw na szczupaka tak na łowienie pod koniec Marca?? Chodzi mi o żyłkę i o woblery bądź gumki?? jaka wielkość?? Łowie Warta i stawy...
emilioni - Pią Mar 06, 2009 2:40 pm

Chodzi o to, że chciałem się na jakąś rybę nastawić... połowić troszkę... I tak szczupak mi wpadł na pomyśl... oczywiście nie będę go męczył, dopiero po 1 maja :P A tak to teraz jeśli chodzi o spina to na co się najlepiej nastawić sie??
korona - Pią Mar 06, 2009 2:42 pm

pod koniec marca to szczupak jest w okresie ochronnym więc dobrze by było gdybyś dał mu spokój :neutral:
Blazej1990 - Pią Mar 06, 2009 4:20 pm

Witam !! Chętnych zapraszam jutro na warte koło kostu rocha na rozwidleniu rzeki :) bedę tam o 8 rano z Adziem :)
Couba - Pią Mar 06, 2009 6:45 pm

Witam.Ja już byłem kilkanaście razy w tym roku na Warcie.Metoda spinning celem złapania okonka i niestety do teraz sie nie udało!Złowił sie jeden szczupak 55 cm ale wiadomo wypuszczony(okres ochronny a i tak wypuszczam ryby) próbowałem na paproszki i małe woblerki i chyba te okonki jeszcze nie chce współpracować:P A jak u was ze spinnem na Warcie w tym roku?
pozdrooo

peter109 - Pią Mar 06, 2009 7:59 pm

Hej Panowie to Wam zazdroszczę :grin: jutro mi zupełnie nie pasuje, ale dziś o 15.30 na chwilkę udało mi się wyskoczyć, szukłem okonia i kiepsko :mad: fakt nie byłem długo ale prawie nic się nie działo :( różne paproszki i małe obrotówki i efekt był dopiero na czarnego twisterka (wyraźnie wyczuwalne skubnięcia, innych mój "sprzęt" nie sygnalizuje) niesttey znalazłem tym czarnym też nowy zaczep :cry: polecam Wam jutro wypróbować ten kolorek, połamania kijów i dajcie znak jak było.
Adzio - Pią Mar 06, 2009 8:41 pm

Tym razem bedę pobieral od Błażeja lekcje spławika :) ale jak ktoś bedzie w pobliżu ze spinem przechodził to niech wpadnie :) pozdro
Couba - Pią Mar 06, 2009 8:45 pm

peter109 napisał/a:
Hej Panowie to Wam zazdroszczę :grin: jutro mi zupełnie nie pasuje, ale dziś o 15.30 na chwilkę udało mi się wyskoczyć, szukłem okonia i kiepsko :mad: fakt nie byłem długo ale prawie nic się nie działo :( różne paproszki i małe obrotówki i efekt był dopiero na czarnego twisterka (wyraźnie wyczuwalne skubnięcia, innych mój "sprzęt" nie sygnalizuje) niesttey znalazłem tym czarnym też nowy zaczep :cry: polecam Wam jutro wypróbować ten kolorek, połamania kijów i dajcie znak jak było.

A gdzie byłeś mniej wiecej??

Robal - Pią Mar 06, 2009 9:08 pm

Będziecie łowić na tyczki?
peter109 - Pią Mar 06, 2009 9:42 pm

Couba
Odwiedziłem Wartę pomiędzy Miękkowem a Owińskami, prawy brzeg.

korona - Pią Mar 06, 2009 10:23 pm

jak już wcześniej pisałem jutro wybieram się na rybki :mrgreen: ale powstał mi pewien dylemat....jak sądzicie biorąc pod uwagę porę roku, czy lepiej łapać na warcie czy na wełnie :?: generalnie będzie to spławikowa zasiadka. Wybieram się do obornik więc wiadomo też o które odcinki obu rzek się rozchodzi. Interesować będzie mnie płoć :smile:
Adzio - Pią Mar 06, 2009 10:46 pm

Robal, bedziemy łowić na baty(przynajmniej ja) od strony politechniki. wpadniesz? jakby co to na 8 na miejscu :)
Robal - Sob Mar 07, 2009 5:41 pm

Ja otworzyłem sezon spławikowy, stan wody się bardzo podniósł byłem na Cybinie od 13 do 15.30 efekty na poniższych zdjęciach sorry za jakość ale zamiast 2500x2000 było 320x240 :neutral: Były to płotki, jaziki, kleniki i jelce. Płoci powyżej 20cm nie miałem, choć obok łowiono większe sztuki. Łowiłem na pinki, haczyk 12. Później ludzi jak za zawodach.



Trochę jeszcze prócz tego złowiłem, ale już nie wsadzałem do siatki żeby się nie męczyły. Pozdr

pawel24 - Sob Mar 07, 2009 10:29 pm

Dzisiaj byłem z Daniru nad Wartą ze spinem . Byliśmy w Sławsku na lewo od promu . Udało mi się wyjąć 2 okonki około 16 i 18 cm . Przynętami które dzisiaj testowałem były nowe małe woblerki oraz paprochy . Okonki dzisiaj wolały jednak paprochy prowadzone z postojami w żółwim tempie .
Morth - Nie Mar 08, 2009 10:07 am

Ja byłem wczoraj na dołkach przywarciańskich też w poszukiwaniu pasiaka. Na drobnego wobka padł szczupaczek ok. 50 cm.
janioll - Nie Mar 08, 2009 4:38 pm

Właśnie wróciłem ze pierwszej wyprawy gruntowej w tym roku ale niestety tylko pogoda dopisała bo rybki nie chciały brać totalnie....parę brań i tyle, ale na pewno już niedługo rybki zaczną elegancko brać: :grin:
Blazej1990 - Nie Mar 08, 2009 4:59 pm

Ja wczoraj nie narzekałem na brania płoci.. z czego jedna piekna 30cm warciana bagrówa :) kolega z klubu miał ok 5kg natomiast cisiaj chlopaki jeszcze lepiej połowili ;)
lukassek - Nie Mar 08, 2009 7:01 pm

Robal a gdzie dokładnie byłeś na tej Cybinie...
Mam zamier sie tam wybrać a nigdy tam ni byłem...
Jaki tam jest uciąg...??
Chce sobie tak pójsc na bacika..

korona - Nie Mar 08, 2009 7:20 pm

ja tam byłem dziś na Warcie i tak z 12-15 płotek bacikiem pociągnąłem<wszystko pływa w warcie nadal> ale wszystko jeden rocznik 17-18 cm i nie chciało wyjść inaczej :neutral: :wink:
Ale jak na pierwszy raz w tym roku i jak na pierwszy raz przepływanką w życiu to nieżle :grin:

lukassek - Pon Mar 09, 2009 3:07 pm

Witam czy Kanał Mosiński wchodzi w skład Wielkopolskiego Parku Narodowego??
Chodzi mi o część przy Puszczykowie..
To mapa tego mniejsca..
http://mapy.google.pl/map...polskie&ie=UTF8
Jest to odcinek na mapie pod ulica Mocką...
prosze o pomoc..
Co mogę złapac na tym odcinku oraz odcinku troche za Mosina na spinning jak jest taka pogoda jak na dniach..?? Kleń,Jaź ..??
Prosze o pomoc..

Robal - Pon Mar 09, 2009 3:54 pm

Byłem mniej więcej pomiedzy mostem Mieszka a Rocha, stan wysoki, spławik miałem 4g w nurcie szybko spływał ale mówie łowiłem w troche spokojniejszym miejscu za krzakiem, z bacikiem do b. dobry pomysł, ludzie łowili, ja też żałuje że nie wziąłem, skontaktuj się na gg bo ja w weekend zapewne gdzieś będę jechał i w czwartek może.

Bierze ktoś udział w zawodach w Puszczykowie 21marca, gruntowo-spławikowe, z okazji dnia wędkarza?

Pozdro

lukassek - Pon Mar 09, 2009 4:56 pm

A odnośnie tego kanału moze mi ktoś poradzic to co napisałem dwa posty wcześniej..
Mam przez cały tydzien wolne więc chce troche pojeździc tym bardziej ze jeszcze w tym roku ani razu nad woda nie byłem wiec mnie ciagnie :smile:

Adzio - Pon Mar 09, 2009 6:30 pm

Kanał Mosiński na tym odcinku nie jest w strefie WPN, możesz lapac bez zadnych problemów..no jeśli masz karte wędkarską. Generalnie strefa WPN nie obejmuje ani Warty ani Kanału. :) nie wiem jak na tym odcinku z jaziami ale klenie w samej mosinie widziałem więc mozesz śmialo próbować ;) oprócz tego masz szansę na okonia. pozdrawiam
Couba - Wto Mar 10, 2009 4:20 pm

Panowie jak idzie ze spinningiem na naszej Warcie?jakieś wyniki już są??zdradzać tajemnice na co teraz łowicie (oczywiście jak są efekty jakieś)
pozdrooo

Morth - Sro Mar 11, 2009 6:46 am

Pojedyncze sztuki okonia i (niestety) śmiało już gryzące szczupłe zostały zanotowane w okolicach Konina... Przynęty - woblerki i gumy.
bronek - Sob Mar 14, 2009 7:14 pm

Witam wszystkich! Byłem dzisiaj na kanale Mosińskim wyprubować nowego spina i woblery kleniowo jaziowe ale niestety rezultaty zerowe nic nawet nie pukneło Na kanale wysoka woda i duży nurt czeba poczekać za ociepleniem pogody :neutral:
lukassek - Sob Mar 14, 2009 9:12 pm

Bronek a w którym miejscu dokładnie byłes na tym kanale..??
Ja byłem w Borkowicach to miałem jedno wyjscie małego klenia...
Faktycznie duzy stan wody.. ale jak słoneczko przygrzało.to nawet nawet

Adzio - Nie Mar 15, 2009 9:56 am

No widzisz bronek..szkoda że się nie zgadaliśmy. Ja, Błażej i Piter byliśmy na ujściu KM wczoraj do 16, mogliśmy ten wypad połączyć. U nas też na "0"
bronek - Nie Mar 15, 2009 11:09 pm

Witam kolegów!!! Byłem tuż za przejazdem kolejowym w Mosinie koło orlenu i szłem w dół kanału do mostu :neutral: Musimy się kiedyś zmówić na wspólny wypadzik na rybke :wink: Słyszałem że od Mosiny w góre własnie w strone Borkowic są ładne miejscówki w okresie letnim gdzie kanał jest płytki Podobno jest tam jakaś tama? Czekam na ocieplenie to napewno rybka się ruszy na kanale :neutral:
marekfiga - Czw Mar 19, 2009 2:06 pm

Witam!
Swego czasu sporo wędkowałem w Warcie w Śremie i okolicach ale najczęściej to był spinning, rzadziej przepływanka. Aczkolwiek coś mnie naszło ostatnio, czy by nie spróbować feederka. Poradźcie proszę laikowi w 2 tematach: jakie znaczenie ma długość wędziska (330cm a 360cm) i jakie może mieć znaczenie cw (do 90g lub 120g)?
Myślę, że w tym temacie wszyscy wiedzą, jaki ma charakter Warta w Wielkopolsce, więc podzielcie się proszę swoimi uwagami.
A może po prostu moje dylematy są rozdmuchane i to o co pytam nie ma większego znaczenia?

kasior - Pon Mar 23, 2009 2:16 pm

Hej Koledzy, czy ktoś z was na miętusa na Wartę się wybierał?
PIK_POK - Sro Kwi 01, 2009 9:16 pm

Byłem dzisiaj na warciance pobawić się ze spiningiem, i na wysokości wilczaka jakiś koleś zaczął sikać do zanęty, po czym zaczął ją przecierać :???: !!! Z ciekawości zapytałem czy woda w rzece się skończyła. Koleś odpowiedział, że niedaleko do warty wchodzi deszczówka która zawiera podobny skład do moczu :shock: i przez to leszcze od razu wchodzą w zanętę :?: Nigdy bym w to nie uwierzył gdyby nie 2 sztuki w jego siatce grubo ponad 50cm, co o tym sądzicie ??
Adzio - Sro Kwi 01, 2009 11:17 pm

LOOOOOLLLL...teoretycznie jest to możliwe ale ze względów sanitarnych odradzam :D :D :D

Ja dzisiaj bylem ze spinem na ujściu rzeki Wirenki. Jedno delikatne skubnięcie na koncie. ale widzialem ataki szczupaka i kleniowe oczkowanie więc powoli się wszystko budzi. pozdrawiam

wiciu - Sro Kwi 01, 2009 11:21 pm

PIK_POK napisał/a:
Byłem dzisiaj na warciance pobawić się ze spiningiem, i na wysokości wilczaka jakiś koleś zaczął sikać do zanęty, po czym zaczął ją przecierać :???: !!! Z ciekawości zapytałem czy woda w rzece się skończyła. Koleś odpowiedział, że niedaleko do warty wchodzi deszczówka która zawiera podobny skład do moczu :shock: i przez to leszcze od razu wchodzą w zanętę :?: Nigdy bym w to nie uwierzył gdyby nie 2 sztuki w jego siatce grubo ponad 50cm, co o tym sądzicie ??


Rozumiem, że nie mieszał zanęty w rękawiczkach?? :cool:

waldemar - Czw Kwi 02, 2009 9:14 am

PIK_POK napisał/a:
co o tym sądzicie

Niezły patent. Można by próbować podrasować zanętę leszczową gołębimi odchodami, może to zapach amoniaku wabi.
PIK_POK napisał/a:
2 sztuki w jego siatce
rozumiem że koleś zabierał leszcze do domu :razz: :razz: palce lizać.
Morth - Czw Kwi 02, 2009 9:17 am

waldemar napisał/a:
rozumiem że koleś zabierał leszcze do domu :razz: :razz: palce lizać.



Hahaha, to samo pomyślałem. Życzmy mu smacznego :D

PIK_POK - Czw Kwi 02, 2009 10:38 am

PIK_POK napisał/a:
Byłem dzisiaj na warciance pobawić się ze spiningiem, i na wysokości wilczaka jakiś koleś zaczął sikać do zanęty, po czym zaczął ją przecierać :???: !!! Z ciekawości zapytałem czy woda w rzece się skończyła. Koleś odpowiedział, że niedaleko do warty wchodzi deszczówka która zawiera podobny skład do moczu :shock: i przez to leszcze od razu wchodzą w zanętę :?: Nigdy bym w to nie uwierzył gdyby nie 2 sztuki w jego siatce grubo ponad 50cm, co o tym sądzicie ??


Oczywiście to był PRIMA APRILIS :!: :!: :!: :!:

Morth - Czw Kwi 02, 2009 12:10 pm

Och, Ty niedobry :wink:
ANGLER-73 - Czw Kwi 02, 2009 4:11 pm

No to sie złapałem na ten numer :???: cały dzień w robocie o tym myslałem :lol:
matys - Czw Kwi 02, 2009 9:29 pm

ja się na ten numer też nabrałem, ale jak posta dla brata przeczytałem to on od razu wiedział że to PRIMA APRILIS. Mądry braciszek :P
whiteface - Pią Kwi 03, 2009 12:31 am

Aktualny stan wody na Warcie w Poznaniu (odcinek miejski) wysoki. Ryb brak... :neutral: . Cosik tam się ruszało w wodzie ale puknięć zero (spinning woblery). Odnośnie tego "koszyka" to długość wędziska ma spore znaczenie tak samo jak cw. Na mój gust 360cm jest uniwersalna, dobrze się rzuca średnim ciężarem wyrzutu 40g - 90g (120g - będzie mniej sprężysta ) dlatego brałbym 90g. Wedle mnie dylemat wcale nie rozdmuchany w końcu dobrze dopasowany zestaw pozwala precyzyjniej rzucać.
kasior - Sob Kwi 04, 2009 1:00 pm

Byłem wczoraj z gruntówką, padł kilowy kleń na kukurydzę :mrgreen: potem jedno ładne branie skopałem a szkoda bo był by mały komplet :wink:
piter pn - Sob Kwi 04, 2009 8:32 pm

dziś wypadzik do mikisa do śremu ze spinem i muszką

i nawet gryzły

ja 2 ukleje na muszke i jazik 39 cm na woblerka dorado magic i jeden mi spadł podczas holu






mikis jazika 35 cm i też jeden mu spadł podczas holu plus jeszcze kilka niezaciętych szarpnięć

piter pn - Sob Kwi 11, 2009 7:45 am

karhu dopiero zaczynam przygode z muchą i jak narazie tylko uklejki łapie ta metodą :razz:
waldemar - Pią Kwi 17, 2009 8:09 am

PIK_POK napisał/a:
to był PRIMA APRILIS

mocne, też się nabrałem, mam nadzieję że nikt nie testował tego sposobu.
piter pn napisał/a:
ze spinem i muszką

na jaką muchę łowiłeś?

emilioni - Sob Kwi 18, 2009 2:15 pm

Mam pytanie : czy ktoś wie czy rzeczka Głuszynka jest PZW??
I czy stawy "glinianki" na Dębcu koło Lubonia są prywatne czy jak??
Pozdrawiam
Emil :cool:

mikis - Sob Kwi 18, 2009 2:28 pm

Głuszynka jest PZW, byłem na niej dziś z Piterem PN, ale bez brań
emilioni - Sob Kwi 18, 2009 2:42 pm

a widać chociaż żeby żerował klenik albo okoń??
mikis - Sob Kwi 18, 2009 2:54 pm

Niestety praktycznie nic nie było widać. Później warta i też nic, jedynie bolenie chodzily.
emilioni - Sob Kwi 18, 2009 10:27 pm

a ktoś wie coś na temat tych glinianek??
Adzio - Nie Kwi 19, 2009 12:35 pm

Z tego co mi wiadomo to stawy na Dębinie naleza do Koła milośników Dębiny czy jakoś tak i można na nich wędkowac po uiszczeniu wpłaty. Jesli chcesz połowić na spinning to musisz wykupić składkę roczną, nie wiem jak z innymi metodami. Ryb jest sporo...sumy, karpie, amury i tego typu ryby którymi się najcześciej zarybia ;)
Chyba te stawy były opisywane w spisie łowisk specjalnych w którymś numerze "kochanych" 'WW'. Pozdrawiam

lukassek - Nie Kwi 19, 2009 6:57 pm

Witam... Znacie jakies fajne miejsca gdzie mozna złowic klenia/jazia na spinning...??
Chodzi mi o Warte w okolicy Puszczykowa,Mosiny lub dalej w strone Rgalina..
Jesli znacie jakies miejsce podzielcie sie doznaniami.. :razz:
Pozdrawiam!! :wink:

Adzio - Nie Kwi 19, 2009 9:32 pm

W Puszczykowie między Lesnym ośrodkiem a tzw. "domkami" jest ciekawa prostka, zawsze gdy na wiosnę podnosi się poziom wody, zalewane są przybrzezne trawy. Zazwyczaj tam zaczynam sezon ze spinningiem i szukam jazi ukrytych w trawach. Od "domków" do tzw. "Zakola" jest prosty odcinek na którym większość ostróg jest pozalewanych i tworzy się dużo przelewów...do tego dochodzą zalane trawy :) Możesz jeszcze próbować na Niwce ze wzglęu na rozległe kamieniste rafy. Na koniec proponuję sprawdzić oba brzegi w okolicach mostu w Rogalinku. Przy wyższej wodzie obławiaj wszystkie zalane trawy gdzie głębokość wynosi min 0,5m. Warto czasem zapolować na Kanale mosińskim bo i tam zdarzają się ladne kleniei jazie. :)
Jeśli jesteś z P-kowa to możemy się zgadać na jakiś wypadzik wspólny :) Pozdrawiam

lukassek - Pon Kwi 20, 2009 8:11 pm

A ten odcinek miedzy lesnym odcinkiem a domkami to gdzie lezy w puszczykowie..??
moze podaj najblizsze nazwy ulic lezace przy tym osródku.. A zakola..?? najlepiej jak bys podał najblizsze ulice to juz na mapie sobie spokojnie znajde..
A niwka..?? to jakis odcinek Warty??
Na kanale Mosińskim byłem 2razy w tym roku.. Łowiłem w dół kanały zaczynając od zapory w Borkowicach i jak narazie udało mi sie jednego okonka upolować :wink:

PIK_POK - Wto Kwi 28, 2009 12:01 am

Mam pytanko do kolegów na temat klejenia zanęty na Wartę. Chciałbym przeprowadzić 'testy' na spokojnie w domu, mianowicie czas rozpadania się zanęty w wodzie (wiadrze). I tu mój problem, zakładając, że uciąg Warty oscyluje w granicach 20gr, a zanęta jest przeznaczona na leszcza, to po jakim czasie zanęta powinna zacząć powoli pracować ?
franek_1986 - Pią Maj 01, 2009 10:13 pm

Jak tam rozpoczęcie sezonu szczupakowego na Warcie?
Ja dziś od 17 do zmierzchu na Warcie w Poznaniu w górę rzeki od mostu na Hetmańskiej bez dotknięcia;/ W ogóle nie było widać żerującego drapieżnika.

ANGLER-73 - Pią Maj 01, 2009 10:38 pm

Siedziałem od 5,00 do 16,00 na Warcie w Miedzychodzie cisza spokuj totalna dzicz i efekt 4 płotki :!: Spinol,żywiec,feedery... i NEDZA :!:
piter pn - Sob Maj 02, 2009 1:42 pm

ja wczoraj od 14 do 21 wynik 2 okonki i klonek

dzis rano powtórka od 5 do 9 i nawet skubnięcia a dotego poranny przymrozek ;/

wiciu - Pon Maj 04, 2009 12:01 pm

Ogólnie rzecz biorąc na warcie w długi weekend jak to w długi weekend. Mnóstwo wiary, połowa to wędkarze, reszta po prostu ludzie spragnieni swieżego powietrza. Na drugim brzegu były jakieś dwa konkursy spinningowe. 1-szego na 30 osób padły 4 szczupaki, ponoc małe, 3-ciego nie wiem, ale podsłuchując rozmowy z drugiego brzegu ponoc kiepskawo.
Troche mnie to zawsze denerwuje, że w pierwsze dni maja muszę lawirowac między namiotami, ale jeśli ludzie robią hałas to jeszcze pal licho, gorzej jak specjalnie płoszą ryby, czy rzucaja we mnie jabłkami (co sie zdarzało). coś tam mi się niby połapać udało :wink: (patrz link kolegi powyżej), choć trzeba przyznać, że bolasy były wybitnie wybredne.
Woda spada i to kokretnie, na oko dobre 20 cm na tydzień. Jak jestem co weekend w śremie to widzę kolejne odsłaniające się fragmenty przelewów. Zapowiadali niby front, ale gdy to piszę to po kilku spadniętych kropelkach znowu wychodzi słońce. Poziom jest teraz plus minus taki jak w zeszłym roku w połowie maja. W niektórych miejscach woda wzięła nawet sporo brzegu. Od któregoś z kolei wędkarza słyszę, że odcinek od Jaszkowa do mostu w śremie ma być na nowo regulowany i mają sypać nowe ostrogi.

michaszki13 - Pon Maj 04, 2009 12:12 pm

Witam was. Jestem młodym rybakiem i dopiero się uczę na tym forum, co mi bardzo pomaga. :mrgreen: ... Łowię na najbliszszych żekach jak "Ner" lub "Warta" złowiłem szczupaka miał ok: 84/86cm długosci. Bardzo się ucieszyłem. Ponieważ to była moja 1zdobycz na "Warcie" :lol: :lol: . Byłbym wdzięczny jak by ktoś napisał dobry sposub na łowienie zębatych jak np:Szczupak, sum. Na suma niemam dobrgo sprzętu. Ale wymienię, mianowicie:Kołowrotek:Symphony RT 300, szpula:Symphony RT 300 Gear Ratio 6.2:1 wszystko jak kołowrotek i szpula firmy JAXON....Kij: California Green 3.6 * 120-180g * 3.5Act * Art.No. 2181 361.... Żyłka: 7kg.... :lol: :cool: :grin:
matys - Pon Maj 04, 2009 3:06 pm

michaszki13 napisał/a:
Witam was. Jestem młodym rybakiem.... :lol: :cool: :grin:

Rybakiem czy wędkarzem ( mała pomyłka )

emilioni - Wto Maj 05, 2009 8:50 am

Ja mam pytanie... może mi ktoś powiedzieć gdzie znaleźć fajne miejscówki kleniowo - jaziowe w okolicy Poznania?? Chciałbym złapać choć jedną i zarazem pierwszą taką rybkę w życiu ale nie mam pojęcia gdzie... Opcjonalnie jestem gotowy na jakieś spotkanie i naukę łapania xD ( jeżeli będę mógł wziąść kolegę Robala xD )
marcinrm - Sro Maj 06, 2009 6:52 am

Witam wszystkich ;)
Jestem tu nowy wędkuję od zawsze he he lecz nigdy na rzecze a Wartę mijam codziennie w drodze do pracy...
Jak jest na Warcie z sumem - zdarzają się brania warto próbować czy lepiej szukać tego drapieżnika gdzie indziej... Przyznam że nie interesują mnie rekordowe osobniki (choć byłoby miło takiego trafić ) po prostu nigdy suma nie złapałem i cieszyłby mnie nawet niewielki osobnik tego gatunku bo tak czy inaczej trafi z powrotem do wody ;) ))
Pozdrawiam

ps: może ktoś zdradzi ciekawe miejsca na sumka ;)

waldemar - Sro Maj 06, 2009 7:35 am

emilioni napisał/a:
miejscówki kleniowo - jaziowe

Jedźcie do Wiórka.

kasior - Czw Maj 07, 2009 9:55 am

Z sumami jest różnie, zależy od roku. Przedewszystkim trzeba znależć dość głebokie miejsce. Zazwyczj są to doły za główkami na zewnętrznej stronie zakrętu. Potem wystarczy zasiąsc z gruntówka założyć pęczek rosówek na haku lub jakiegoś żywca i trzeba cierpliwie czekać. Zaczynam w lipcu zasiadam ok 19 brania zazwyczaj urywają się około 23. Jest dużo maluchów a większe sztuki też sie trafiają tyle tylko że cierpliwie trzeba czekać.
piter pn - Pią Maj 08, 2009 12:21 pm

dziś skoro świt wybrałem sie nad wartę ze spinnem i oto tak rapka sie uwiesiła
59 cm :)







Usi - Pią Maj 08, 2009 9:25 pm

Witam wszystkich
Dawno tu nie zaglądałem.Jutro wybieram się na zawody na spinningowe na Warte na odcinku Oborniku. Mam nadzieje że uda się coś wyciągnąć

marcinrm - Sob Maj 09, 2009 9:46 am

Może wskaże mi ktoś gdzie znaleźć głębokie doły w okolicach poznania...
emilioni - Sob Maj 09, 2009 1:32 pm

Byłem dziś na Warcie w okolicy Czapur... nic... ani puknięcia...
Mam pytanko czy ktoś idzie jutro na spina na Wartę?? To pytanie chyba jest skierowane głównie do Pitera... chciałbym połapać jakieś bolki... może klenie albo jazie??

Pozdrawiam

ANGLER-73 - Sob Maj 09, 2009 5:20 pm

Ja byłem w Obornikach na zawodach,na 39 startujacych 5 złowiło rybe,padły 2 szczupaczki,1 bolek 3 okonki :evil: Ja na zero :evil: :evil:
piter pn - Nie Maj 10, 2009 10:32 pm

Dziś wybrałem się nad warte w poszukiwaniu Bolka na wodzie kompletna cisza zero oznak żerowania drapieżnika ale udało mi się jedną rapke
Miał 60 cm
[/URL
[URL=http://www.fotosik.pl]




I papa 

Morth - Pon Maj 11, 2009 8:35 am

Ładna rapka. Muszę też się przyczaić :)

Kurcze podczas ostatniego wypadu na Wartę, miałem na wędce prawdopodobnie życiówkę. Mówię prawdopodobnie, bo choć już widziałem to... No własnie kurcze nie jestem pewien. Albo był to pokaźny okoń >40 cm albo sandacz. Woda była raczej mętna i choć był ok. 3 m ode mnie to nie mam pewności. Niby wyglądał jak okoń (garbaty), ale ciut za blady jak na warciańskiego pasiaka... łupnął w prowadzone równomiernie kopytko 3 cm. Jeszcze się na niego przyczaję...

Z innej bajki to niestety sprzęt na okonki nie jest dobry przy połowie ryb tej wielkości. Niestety ale bez sprzętu szczupakowego nie widzę szans na wyjęcie takiej ryby i to jeszcze w kondycji umożliwiającej jej przeżycie po wypuszczeniu. Rybka robiła co chciała, nie było szans na podprowadzenie. A mój zestaw okoniowy wcale super delikatny nie jest (2-18)... Dobrze, że się wypięła... Ale wrażenia miałem... :D

Usi - Sro Maj 13, 2009 5:14 pm

Heh zawody niestety nie poszły za dobrze, ryba brała słabo
Na ok 50 wędkarzy tylko 5 wróciło z ryba
1 miejsce 2 szczupaki razem ok 1,6kg
2 miejsce boleń 1,2 kg
3 miejsce 2 okonie
4 miejsce okoń
5 miejsce okoń
Kolegom gratuluje

ANGLER-73 - Sro Maj 13, 2009 6:44 pm

Wiem byłem na tych zawodach :wink:
Kemot07 - Czw Maj 14, 2009 10:52 pm

witam. We wtorek 12 maja bylem odwiedzic Warte w okolicach Konina ze spinningiem wraz z moim kuzynem.Pech chcial, ze kiedy moja niedawno zakupiona wedke - kongera carbomax 270 -20 podczas wyciagania z samochodu zauwazylem, ze szczytowka ulamala mi sie przy samej ostatniej przelotce. Zezloscilem sie, tymbardziej ze pogoda tez niezbyt dopisywala, bylo dosc zimno i cale niebo bylo zachmurzone oraz czasami lekka mżawka.
jednak postanowilem lowic dalej i po kilku minutach wyciagnalem szczupaka 60 cm, zlowilem go na czerwona obrotowke typu Aglia nr. 3 z czerwonym chwostem. Zdjecia w tej chwili nie posiadam, ale postaram sie je wkleic w najblizszym czasie. Szczuply odzyskal wolnosc :)

Adzio - Pią Maj 15, 2009 5:39 pm

Morth...Jeśli ryba, przy przewidywanej długości 40cm, robiła co chciała to stawiałbym raczej na okonia. Sandacz dałby się raczej wyciągnąć...chyba ze gdzieś popełniłeś błąd. Na poczatku maja złapalem bolenia 56m na lekki zestaw 1-10g wyrzutu i żyłce 0,14 mimo szaleńczych zrywów, w szybko ciągnącej opasce, udalo mi się go wyciągnąć w niecałe 2min i to bez hamulca dokręconego na maksa..tzn. nie ciągnąłem go "na chama". może mialeś zbyt mocno ustawiony chamulec i ryba mocniejszymi zrywami przyginała ci wędkę do wody...w tym momencie łatwo o błąd. A mój boleń odpłynął po sesji zdjęciowej w bardzo dobrej kondycji. Pozdro
Robal - Sob Maj 16, 2009 2:33 pm

Dzis z Emilem od 7.30 do 13 z hakiem, na Warcie w rejonach Starołęki wraz z portem, 3 szczupaki a właściwie szczupaczki 32,35,41 oraz 3 okonie ok. 20cm wypad udany pomimo ulewy. Bolenie waliły aż miło, właściwie one były naszym głównym celem, ale żaden nie chciał pyknąć. Pozdr.
ANGLER-73 - Nie Maj 17, 2009 2:01 pm

W piątek wyskoczyłem wypróbować nową miejscówke i metody połowu białej ryby,byłem popołudniu z racji meczu tylko 2 godz,ale połowiłem;24 płocie 25-30cm i pięknego krąpia 31cm i był tak gruby że szok :shock: jutro z rana de znowu ale uszykowany w aparat i oby brały :twisted:
pawel24 - Nie Maj 17, 2009 10:01 pm

Dzisiaj po południu udało mi się wyrwać do Sławska na Wartę . Rybki brały ale ogólnie sam drobiazg . Złowiłem dzisiaj na spina 8 okonków z czego tylko jeden miał przyzwoitą wielkość i 120 cm szczupaka podzielonego na 4 sztuki :mrgreen: . Bolka nie było widać ani słychać , co się z nim stało :?: .
wiciu - Pon Maj 18, 2009 11:15 am

w ten weekedn nieco odpusciłem boleniom bo w sobote wieczorem wróciłem z kumplami z pragi, no ale w niedziele oczywiscie nad wartą byłem ale wyprawa okazała się jedną z najbardziej pechowych w karierze. bolenie na mojej miejscówce waliły jak neinormalne. Gdy podszedłem w rejon miejsca gdzie zawsze mam branie najpierw złapałem zaczep na przelewie, potem wykonałem nieudany rzut i walnąłem ciężka przynętą prosto w warkocz a po chwili zjawił się obok mnie statek. dałem więc za wygraną poszedłem 50 m dalej z myślą żeby tu wrócic za 15 minut. i wróciłem z rozwalonym kołowrokiem, który próbowałem naprawić przez 2 godziny, denerwowany przez boleniową rzeźnię. poszło o jedną nakrętke której za chiny nie mogłem dokręcić. dopiero w chacie ojciec wyśmiał mnie, że przecież gwint jest lewoskrętny. no cóż nie ma to jak student humanistycznego kierunku :???: .
rafal.baca - Pon Maj 18, 2009 11:50 pm

Witam! Łowi ktoś na Warcie w okolicach miasta Koło i powyżej? Czego można się tam spodziewać?
Morth - Wto Maj 19, 2009 9:16 am

Adzio, co do błędu to i owszem :) Wystraszyłem się stwora niemożebnie, bo to faktycznie było niedaleko mnie. I dosyć nagłe. A po sile rybki i tego, ze właściwie robiła co chciała tez wynoszę, że to raczej okoń... Hamulec miałem zdecydowanie za mocno dokręcony. No ale mądry to ja jestem po szkodzie...
marcinw25 - Wto Maj 19, 2009 1:07 pm

Witam wszystkich - jestem nowy na tym forum i chciałbym podzielić się doświadczeniami zebranymi podczas wypraw ze spinningiem na rzekę Wartę. Wędkuję głównie między Kołem a Koninem. Główną zdobyczą są okonie i szczupaki ale od kilku sezonów rybą, której poświęcam najwięcej czasu jest kleń, a zaraz za nim jaź i boleń. Jeśli chodzi o przynęty na te ryby to głównie woblery 2,5 cm - 4 cm. Kleni i boleni jest sporo w rzece więc poligon doświadczalny całkiem zasobny. Od 2 lat staram się upolować bolenia, którego wypatrzyłem w kilku miejscówkach i nie chodzi tu o 50 cm sztukę ale taką około 90 cm. Niestety w tej nierównej walce jestem bez wyników - jak narazie.

Ostatnia wyprawa na Wartę zakończyła się na kleniu ok 30 cm, szczupaczku (szkoda go było nawet mierzyć) kilku okoniach i jednym spiętym kleniu - czyli nie najgorzej, zwłaszcza że cała wyprawa trwała może z 1,5 godziny. Ryby się chyba przebudziły nieco, woda ustabilizowała, żeby jeszcze pogoda była stabilna...


Scalone

Robal - Sro Maj 20, 2009 4:26 pm

Wczoraj od 15 do 20, 2 szczupaczki, 1 szczupaczek okolo wymiaru i 2 okonie na obrotówkę nr 3. Wciąż czekam na konkretnego szczupaka.
piter pn - Pią Maj 22, 2009 10:47 am

Coś się zaczyna nareszcie dziać w tej naszej rzece jeśli chodzi o jazia i klenia
Dzisiaj na osę sieka złapałem 3jaziki 20-27 i jeden znośny 35 foto poniżej 2 kleniki z tego jeden znośny również 35 i okonka dwie lepsze rybki mi spadły i masę brań nie zaciętych i spiętych po krótkim holu ogólnie można powiedzieć rzeźnia dziś 









emilioni - Pią Maj 22, 2009 7:31 pm

Fajnie że coś się dzieje... Ja jutro zamierzam od samego rana iść w poszukiwaniu szczupaka, sandacza i bolenia... Może coś się uda...
morrum - Pią Maj 22, 2009 7:43 pm

emilioni, sandacza powiadasz, interesujące hmm :???:
emilioni - Pią Maj 22, 2009 7:49 pm

no wiem wiem że on ma okres teraz...
Podejrzewam że czy tak go nie złapię xDD
A jak nawet to do wody x)

xares - Pią Maj 22, 2009 9:36 pm

Witam to mój pierwszy post ale czytam forum jakoś tak od lipca zeszłego roku.
Ja dzisiaj wróciłem o kiju ..... spiningowałem w okolicy mostu Lecha na brzegu od strony silosów. Więcej tam się juz raczej nie pojawię. Drugi raz tam łowiłem i po raz kolejny zerwałem kilka fajnych wobków a wszystkie w granicach 2-3 m od brzegu. Gościu na drugim brzegu 50 m dalej co rusz coś wyciągał ale szaro juz było i nie widziałem co wyciagał
Na finał jako ze szkoda mi było zerwać kolejnego woblera założyłem poczciwą ALGE ale nie wiem czy nadal na nie sie łowi na Warcie a więc porzucałem raczej dla zabawy.
Kiedyś łowiłem na odcinku między mostem na Hetmańskiej a mostem kolejowym na Starołęce od strony Wildy i w zasadzie rzadko bywało żebym nie dopadł na taką Algę czy Morsa jakiegoś małego chociażby zębatego.
Zwinałem się przed burzą.
Pomimo niepowodzenia było fajnie tymbardziej że to mój drugi wypad "na blachę" po wielu latach.

Krzych

przemo_mm2 - Pią Maj 22, 2009 10:38 pm

emilioni, daj spokój sandacza będziesz mógł legalnie lowic od 1 czerwca. teraz nie ma sensu nawet mówić takich rzeczy :) lepiej uzupełnij sprzęt na mętnookiego ;)
emilioni - Sob Maj 23, 2009 8:51 am

A ja dziś właśnie od portu przez wartę w okolice mostu Kolejowego... 2 szczupaczki 43 i 44 cm xDD A tak to nawet żeby coś żerowało nie było widać... od 4 do 8 rano
xares - Sob Maj 23, 2009 11:37 am

emilioni napisał/a:
.. od 4 do 8 rano


od 4 rano ???
o nie...... już mnie chyba nikt nie namówi ... Postanowiłem kiedyś że nie będe wstawał przd 6 rano :) . Takie skrzywienie przez firme w której kiedys pracowałem.
Ale gratuluje jak na ranek to nie zły wynik....na co łowiłeś ??

Krzych

emilioni - Sob Maj 23, 2009 1:12 pm

gumy i woblery...
A co jak nastawiać się na szczupaka, to bardziej rano czy ... hm... na warcie jakie godziny preferujecie??
A wstałem tak rano, bo spać nie mogłem xDD
Tak pewnie dopiero ok 8 bym poszedł xDD

ANGLER-73 - Sob Maj 23, 2009 4:44 pm

Ja rzadko łowie z rana,najczęściej łowie popołudniu do wieczora
przemo_mm2 - Sob Maj 23, 2009 8:05 pm

Ja lubie lowic rano :) ale najlepsze efekty na rzece mam wieczorem :P
Najlepiej spróbuj lowic rano jak i wieczorem wtedy sam zdecydujesz która godzina jest dla ciebie lepsza

Raver - Sob Maj 23, 2009 8:18 pm

No ja dziś wstałem o 3 rano 1 raz w tym roku na spławiki się wybrałem na rzeczkę.Wszystko ok po 7 konkretna ryba na 2 kukurydze zerwała mi przypon po krótkim kontakcie i po baletach :wink:
xares - Sob Maj 23, 2009 9:56 pm

Ja z względu na pracę mogę w tygodniu łowić jedynie po południu. Latem jak jest długo jasno preferuje szybki wypad o 18 do zmroku ... czasem ciut dłużej. Jesień i zima tylko weekendy pozostają :(
A powiedzcie mi bo nie wiem ...w samym porcie (tym przy moście Chrobrego na Estkowskiego) można łowić czy jest tam jakiś zakaz.... nie łowiłem nigdy aż tak bardzo w centrum i dlatego nie wiem .. a miejsce (z daleka) wyglada zachęcająco .

Krzych

emilioni - Sob Maj 23, 2009 10:03 pm

jest zachęcające... łapałem tam parę razy i zawsze wymiarowy szczupaczek był x)
przemo_mm2 - Sob Maj 23, 2009 10:17 pm

Zakazu nie ma :) Łowisko jest dobre można złowić szczupaka,sandacza,boleń,jaź,kleń najlepsze rezultaty miałem tam rano ale wieczorem tez nie było złe osobiście dużo tam łowiłem okonia szczupaka boleń też się trafił ale ciężko z nim tam choć goni drobnice jak cholera :/
xares - Nie Maj 24, 2009 11:04 am

Dzięki za odpowiedzi!!!
No to super ... jako że mieszkam w centrum to do portu mam niedaleko. Zatem przetestuje to łowisko.
Jakie przynęty tam się sprawdzają ?? Z blaszkami i wobkami nie mam problemu ale z gumami mam jeszcze małe doświadczenie ...i nigdy nie wiem jakie kupować na Wartę.
Chcę Was jeszcze zapytać o stare koryto Warty --- to takie pod mostem kolejowym na wysokości Zawad tak mniej-więcej. Też wyglada ciekawie ale słyszałem różne opinie co do możliwości połowu w tym miejscu.
Łowiska się zmieniają na szczęście w Warcie na dobre ....bo widzę że jest ona coraz bardziej rybna. Bo kto na przełomie lat 80/90 pomyślałby że w Warcie będą Bolesie i Sandałki :) Kiedyś jak stomil i pollena pompowali do Warty tysiące metrów sześciennych chemikaliów wtedy jedyne co było w Warcie do złapania to okoń i szczupaczek (bo sczupaki to powyzej puszczykowa jedynie)
Poza tym dziś to bardzo piękna rzeka ..... lubię tam łowić o wiele bardziej niż w jeziorach.

Krzych

wolf - Nie Maj 24, 2009 2:53 pm

@Morth, gdzieś mi tutaj mignąłeś już w tym topiku. Pozwolę sobie zapytać jak więc wyniki?
U mnie słabiutko, myślę nad zmianą repertuaru przynętowego.
Moje żelastwa już im się chyba przejadły, gumek kupić trzeba, wobków :)
Pokazało się kilka okonków, jednak bez rewelacji.

Parafrazując wypowiedź Pawła,
Oczywiście, że można złapać w Warcie metrowego szczupaka ale w kilku sztukach i to takich po 30cm najczęściej..

ANGLER-73 - Nie Maj 24, 2009 3:54 pm




Połowiłem dzisiaj takich płoci 25-30cm 15 sztuk i porównując do poniedziałkowej wyprawy (7,5 kg.)to nie brały ale ciesze sie ze metoda która łowiłem przynosi efekt tym bardziej że do okoła wędkarze na zero,w sobote ruszam znowu i mam nadzieje ze zacznie leszcz zerować a nie tylko sama płoc :wink:

daniru - Nie Maj 24, 2009 4:41 pm

A ja ostatnio na warcie w okolicach Lądku, wyciągnołem ładnego szczupaczka 50cm.
Jak by ktoś miał wątpliwości to oświadczam że w jednym kawałku :lol:
Pogoda była ogólnie nie ciekawa i nie liczyłem na jakieś wyniki a tu taki fajny zębacz.

emilioni - Nie Maj 24, 2009 8:16 pm

a ja dziś od mostu kolejowego aż do portu... No i powiem tak... Na Warcie boleń bił - ale na przeciwległym brzegu xD Szczupaka nie było widać x( Doszedłem do portu... Spotkałem faceta też na spin. A boleń bił w tej drugiej części portu jak głupi xD No to rzucam, łapię i nic... Poszedłem z tym facetem kawałek dalej patrzę a on wyciąga pięknie ubarwionego okonia 33 cm. Ja patrzę na wodę i widzę drobnicę oraz cień pod wodą... Rzucam... powoli z lekkimi podnoszeniami ściągam... i ... i piękne branie... kij się ładnie wygina, facet podziwia , a ja ściągam go... Zmęczyłem go troszkę, zaciągnełem mocniej hamulec i piękny 57 cm szczupak wylądował na brzegu... niestety aparat mi się rozładował i 0 fotek.

Pe.eS. xares jak będziesz chciał iść do portu na estowskiego to daj znać na PW to z wielką chęcią poszedłbym z tobą...

Pozdrawiam
Emil :cool:

caly - Nie Maj 24, 2009 9:33 pm

Xares widze że łowisz w miejscach które przerabiałem czes jakiś temu mieszkając na Ratajach a pózniej w samym centrum.To stare koryto pod mostem to tzw.ciepły rowek i z tego co wiem jest on udostępniony do połowów od 1.04.Łowiłem tam wielokrotnie i na spining i na flot ale bez rewelacji(płoć ,leszcz,okoń,szczupak,sporadycznie karaś)co do wielkości i ilości złowionych ryb.Pytasz o gumy,mi w zasadzie w każdych warunkach na warcie sprawdzały się kopyta relaxa od ok. 6cm do 10 cm.
xares - Nie Maj 24, 2009 10:42 pm

emilioni >> z chęcią bym połowił na tym porcie. może uda mi się w tym tygodniu urwać po południu na "kilka rzutów" dam znać Ci conajmniej dzień wczesniej ...
Na codzień niestety pracuję do 16 ...dlatego moge tylko pod wieczór.
Z checia sie nauczę łowić na Warcie "po nowemu" :) ))

caly >> a barwa i takie tam nie ma znaczenia ?? mówię serio z gumami mam zero doswiadczenia .... chwyciłem za wedke w zeszłym roku po kilkunastu latach przerwy a wtedy to blachy i woblery w spiningu królowały :)
A obrotówki sprawdzaja sie na Warcie .... mam kilka starych mepsów ...i jakies inne wiróweczki.

pawel24 - Nie Maj 24, 2009 11:16 pm

xxxxklakierxxxx napisał/a:
witam dzisiaj wieczorkiem zamierzam przejsc sie na warte tylko nie wiem co sobie kupic za woblerki bo kompletnie nie wiem jak sie lowi na wodzie plynacej ,moj sprzet jest troszke ubogi i chcial bym sie poradzic jakie wielkosciowo kolorystycznie i jak gleboko schodzace woblerki sa najleprze na ta pore ??? z gory dzieki


Na Warte to raczej woblerki niezbyt głęboko schodzące i to z wiadomych względów . rzeka jest stosunkowo płytka . Woblerek powinien być jednak dobrze pracujący aby nawet na malych prądach postawiony , zachował jakąkolwiek pracę . Jeśli będziesz łowił na wobki , to nie zalecam szybkiego ściągania przynęty a raczej granie nią , przytrzymywanie , powolne cofanie . Ryba też musi mieć czas na reakcję .

emilioni - Pon Maj 25, 2009 6:51 am

Ja sobie podniosłem poprzeczkę i teraz do złapania mam szczupaka ponad 57 cm... jestem ciekaw czy ta sztuka na Warcie mi się uda...
Sądzę, że tak... Na Warcie jest duży szczupak... Mam nadzieję, że kiedyś uderzy mi choćby taka 70` a byłbym bardzo szczęśliwy...
W sumie to dopiero drugi sezon jak ja tak poważnie spinninguje. Rok temu na spina złapałem parę okoni i tak nic więcej... a w tym roku już padło 8 szczupaków w moim wykonaniu x) byle tak dalej... xares jak będziesz miał czas jechać to napisz dzień wcześniej i na 2 czy 3 godzinki możemy się wybrać na szczupaka tam do portu x)

Morth - Pon Maj 25, 2009 7:55 am

wolf, nie mam za dużo czasu, żeby połazić (żona w 9 miesiącu ciąży ;) )... Na samej Warcie wielkich wyników nie miałem, ale mile rozczarowało mnie starorzecze. W ostatnią sobotę trafiłem 2x na prawdę piękne okonie i kilka szczupaczków, choć większość to skróty. Podstawową bronią były gumy (krótkie, bo polowanie było na okonia) oraz obrotówki...
daniru - Pon Maj 25, 2009 8:59 am

W warcie napewno sa duże szczupaki najwiekszy jakiego zlapałem miał 65cm ale widzilem dużo większe sztuki, np. Ostatnio byłem świadkiem walki takiego zębacza na oko ponad 100cm z jakimś innym drapierznikiem prawdopodobnie wielkim sumem, widowisko bylo niesamowite szczupak rzucał sie i skręcał jak oszalały trwało to jakimś 30 sekund. Szkoda że nie miałem kamery ze sobą.
caly - Pon Maj 25, 2009 9:21 am

Xares, ja stosowałem kopytka w naturalnuch barwach czyli perła z czarnym grzbietem,czasem robiłem wzorki wodoodpornym markerem na perłowym lub białym korpusie gumy ,zazwyczaj zdawały egzamin. Bardzo dobre są także twistery dwukolorowe ,inny ogonek,inny korpus, ale z tym musisz już sam poeksperymentowac.
wiciu - Pon Maj 25, 2009 9:23 am

emilioni napisał/a:
A boleń bił w tej drugiej części portu jak głupi xD No to rzucam, łapię i nic...


Yo, nie wiem jak próbujesz łapać bolenie, ale jesli na stojąco to twoje szanse raczej mocno spadają. Najlepiej najpierw poobserwować z daleka, potem ułożyć sobie jakąs strategię, czyli kryjówka za krzakiem i łowienie na siedząco. Ja tak przynajmniej robię na Warcie. Problem pojawia się gdy nad rzeką górują kilkumetrowe skarpy, ale to juz inna historia.

kasior - Pon Maj 25, 2009 10:39 am

w listopadzie zeszłego roku miałem sztukę 72 cm piękna samica, tak na rękę ze 3,5 kg. W świetnej kondycji wruciła do wody.
w czerwcu miałem coś konkretnego na wahadłówkę, z 5 sekund utrzymałem i luz. Ściągam żyłkę a tam kikut tak z 5 cm poszarpanej żyłki. O dziwo miałem wolfram 25 cm !!!

emilioni - Pon Maj 25, 2009 3:00 pm

Wiciu tam jest coś takiego...

Masz wodę stojącą. Z jednej strony jest ok 3 metrowa metalowa ściana... a z drugiej normalny brzeg... Więc ogólnie nie wiem jak za te bolenie wg się zabrać?? Może poradzicie coś??

piter pn - Pon Maj 25, 2009 4:07 pm

Rozochocony piątkowymi wyczynami jazio klonków wybrałem się wczoraj pod wieczór w ich poszukiwaniu , niestety żadnego nie znalazłem ale trafił się inny amator owadów
O to poniższy Bolek wzioł na osę sieka
Bolus 55 cm


[/URL

[URL=http://www.fotosik.pl]


waldemar - Wto Maj 26, 2009 9:06 am

Szukam miejsca w okolicy Poznania gdzie są małe leszcze. Możecie mi coś poradzić?. Zrobiłem zanętę własnego pomysłu na leszcze a wchodzą mi płocie. nie wiem czy to wina zanęty czy miejscówek.
ANGLER-73 - Wto Maj 26, 2009 9:59 am

Witaj.Leszcz jest lub schodzi z tarła i nie biere od paru tygodni ale jak nigdy pięknie bierze płoć na Warcie co do miejscówek na małego leszcza to są to normalne jak na płoć czy inna białą rybe cofki,spowolnienia,zatoczki ujścia małych cieków wodnych zero filozofi gorzej jest za to z tym wiekszym leszczem.W sobote znowu wybieram sie na bata i może leszcze zaczną żerować.
P.S Kompletnie zaniedbałem spining na rzecz tych pięknych Warcianych płoci :lol:

waldemar - Wto Maj 26, 2009 10:55 am

Wiem gdzie szukać leszcza ale w miejscu gdzie w zeszłym roku brał teraz jest cisza. Ale dzięki za odpowiedź - przyczyną jest chyba jeszcze trwające tarło. Poczekam z tą zanętą aż przekwitną akacje.
marcinrm - Wto Maj 26, 2009 8:55 pm

Witam zdradzi mi ktoś gdzie na warcie (Poznań i okolice) można spotkać suma... Chodzi mi o jakieś głębsze dołki... Pozdrawiam
wiciu - Sro Maj 27, 2009 10:01 am

emilioni napisał/a:
Wiciu tam jest coś takiego...

Masz wodę stojącą. Z jednej strony jest ok 3 metrowa metalowa ściana... a z drugiej normalny brzeg... Więc ogólnie nie wiem jak za te bolenie wg się zabrać?? Może poradzicie coś??


Ciężko powiedzieć. Wnioskuję, ze chyba mówisz o tym porcie przy moscie na ul. Hetmańskiej. Jeśli tak to byłem tam kiedyś bez wędki kilka lat temu. Była tam jakaś ściana i jeśli chodzi o bolenie to bym ją sobie darował. Najlepiej skryć się za jakimś krzakiem i łowic na siedząca.

w ogóle wydaję mi się, że łowienie bolasów na wodach stojących połączonych z rzeką to ciężka orka. Kilka lat temu stado boleni wpłynęło u mnie z Warty do kilkudziesięciometrowego kanału i biły tam jak nienormalne do października. Może dzisiaj byłoby inaczej ale pamiętam, że nie udało mi się chwycic żadnej sztuki. Może dlatego, że ciągle ktoś tam łaził i zachwycał się widowiskowymi uderzeniami. Trzeba było przyjść o świcie, ale to już historia.

marekfiga - Sro Maj 27, 2009 11:37 am

A propos boleni to przyznam, że faktycznie bez schowania się nie ma zmiłuj. Przyznam, że nigdy się nie nastawiałem na łowienie boleni ze względu na stereotyp, że jest nie do złowienia. Do ostatniej niedzieli:) Na zawodach w Rogalinku w sumie byłem trochę zniechęcony (dłubanie okoni nie dla mnie) i spróbowałem porzucać trochę Thrillem. Dosłownie w 2 rzucie potężne uderzenie, skok adrenaliny i po holu mam na brzegu 54 cm żywej torpedy:)
Więc teraz jeśli spinning, to chyba na razie tylko boleń (do czasu aż się nie zniechęcę).
Ale może przejdę do konkretów:
Chciałbym trochę w czerwcu połowić na Warcie w Śremie, ale stan wody wg mniej jest masakrycznie niski i w związku z tym jaką metodę byście polecali? Czy warto pospinningować, czy też może wyskoczyć z batem albo feederkiem?
To pytanie bym może kierował do "znawców" Warty, np. wicia:) + życzliwe wskazanie ciekawych okolic:) Tak się składa, że odcinek Warty od mostu do lasu miałem rozpoznany, ale to było kilka ładnych lat temu i od tego czasu się sporo pozmieniało:/

xares - Sro Maj 27, 2009 3:31 pm

wiciu napisał/a:

Ciężko powiedzieć. Wnioskuję, ze chyba mówisz o tym porcie przy moscie na ul. Hetmańskiej. Jeśli tak to byłem tam kiedyś bez wędki kilka lat temu.


Chodzi o port w samym centrum u zbiegu ul Garbary i Estkowskiego ..... 500m od katedry (na mapie na lewo od katedry)
A w porcie przy hetmańskiej kiedyś pływało sporo szczupaczków i niemałych okoni.
A co dzisiaj tam pływa tego juz nie wiem ....moze nawet i boleń.




caly napisał/a:

Xares, ja stosowałem kopytka w naturalnuch barwach czyli perła z czarnym grzbietem,czasem robiłem wzorki wodoodpornym markerem na perłowym lub białym korpusie gumy ,zazwyczaj zdawały egzamin. Bardzo dobre są także twistery dwukolorowe ,inny ogonek,inny korpus, ale z tym musisz już sam poeksperymentowac.


Oki gumy juz mam upatrzone...a co z główkami ? Starczą do 10g czy kupować jeszcze cięższe ??




marcinrm napisał/a:
Witam zdradzi mi ktoś gdzie na warcie (Poznań i okolice) można spotkać suma... Chodzi mi o jakieś głębsze dołki... Pozdrawiam


Jedyne znane mi miejsce na suma jest powyzej ostrowa tumskiego tam gdzie Cybina schodzi sie spowrotem z Wartą (na wschodnim brzegu tym od strony Nowych Zawad) tak mniejwięcej wiz a wiz parku szelagowskiego. Szwagier wyciagnął tam suma 12 kg na rosówkę. Kilkadziesiat metrów wyżej (w okolicach ,mostu Lecha ) też wyciagali sumy. Chyba nawet gdzieś na poczatku tego watku było pisane.


Krzych

emilioni - Sro Maj 27, 2009 3:37 pm

Nie xares mi właśnie chodziło o port przy hetmańskiej... sory że nie napisałem x)
To Wiciu mówisz żebym sobie odpuścił te bolenie w tym porcie?? Ja byłem ostatnio rano ale nic nie biło więc... dopiero ok 10 zaczynają tam gonić...

Ale nic... w sob skoczę do portu na spinning a potem zakupy xP

Blazej1990 - Sro Maj 27, 2009 5:33 pm

W Sobotę i niedzielę mam Mistrzostwa okręgu poznańskiego na warcie koło katedry ( sektor juniorów koło mostu Chrobrego) Zapraszam wszystkich ;)
mikis - Sro Maj 27, 2009 8:18 pm

marekfiga napisał/a:
A propos boleni to przyznam, że faktycznie bez schowania się nie ma zmiłuj. Przyznam, że nigdy się nie nastawiałem na łowienie boleni ze względu na stereotyp, że jest nie do złowienia. Do ostatniej niedzieli:) Na zawodach w Rogalinku w sumie byłem trochę zniechęcony (dłubanie okoni nie dla mnie) i spróbowałem porzucać trochę Thrillem. Dosłownie w 2 rzucie potężne uderzenie, skok adrenaliny i po holu mam na brzegu 54 cm żywej torpedy:)
Więc teraz jeśli spinning, to chyba na razie tylko boleń (do czasu aż się nie zniechęcę).
Ale może przejdę do konkretów:
Chciałbym trochę w czerwcu połowić na Warcie w Śremie, ale stan wody wg mniej jest masakrycznie niski i w związku z tym jaką metodę byście polecali? Czy warto pospinningować, czy też może wyskoczyć z batem albo feederkiem?
To pytanie bym może kierował do "znawców" Warty, np. wicia:) + życzliwe wskazanie ciekawych okolic:) Tak się składa, że odcinek Warty od mostu do lasu miałem rozpoznany, ale to było kilka ładnych lat temu i od tego czasu się sporo pozmieniało:/


Zawsze warto pospinningowac ;) woda rzeczywiscie niska, ale ryby nadal są ;) Okoni nie brakuje, bolenie czasem widac, jazi nie brakuje choc ostatnio nie moglem sie do nich dobrac mimo ze zbierały. Nad Wartę zawsze warto iść ;)

emilioni - Sro Maj 27, 2009 8:19 pm

http://www.pogodynka.pl/hydrobiuletyn.php

czy ja źle widzę ale warta ma ocenie 1,50 m głębokości??

zamela - Sro Maj 27, 2009 8:51 pm

Wczoraj byłem nad wartą w miejscowości Solec i musze przyznać że woda wyzsza o jakies 20cm niż rok temu w lipcu to chyba za dobrze nie rokuje na tegoroczne lato .
emilioni - Sro Maj 27, 2009 8:52 pm

No na tej pogodynce jest 160 cm xD niby warta w poznaniu tyle by miała ??
xares - Sro Maj 27, 2009 8:57 pm

Wróciłem właśnie z Warty ..... zahaczyłem tez o port przy katedrze .... nie miałem ani pobicia ale obok gościu dorwał szczubla tak z 50 cm ....niestety "poszedł do gara".
testowałem różne wobki, gumy , blaszki .... i nic.
Ależ tam jest syf ....cały brzeg wyściełany potłuczonym szkłem a w wodzie miliony butelek i folie jakieś - masakra ....juz mi się tam nie chce łowić ... ;)

Krzych

mikis - Sro Maj 27, 2009 8:58 pm

emilioni napisał/a:
No na tej pogodynce jest 160 cm xD niby warta w poznaniu tyle by miała ??
A czemu nie? Warta nie jest głęboką rzeką, wiadomo że są miejsca głębsze, płytsze.Z tego co wiem przy niskich stanach wody mozna sobie isc środkiem Warty na niektorych odcinkach
przemo_mm2 - Sro Maj 27, 2009 9:24 pm

xares, to są uroki miejskiej dżungli :( ja z warty chyba przeniosę się na jeziora tam to przynajmniej czysto i woda nie śmierdzi :)
ANGLER-73 - Sro Maj 27, 2009 10:56 pm

Zgadza sie latem ma 150-140 i są miejsca w których brodze ale teraz mam miejsca co mam pod batem 280 :mrgreen:
ANGLER-73 - Sro Maj 27, 2009 10:58 pm

przemo_mm2 napisał/a:
xares, to są uroki miejskiej dżungli :( ja z warty chyba przeniosę się na jeziora tam to przynajmniej czysto i woda nie śmierdzi :)

Brawo takich wędkarzy więcej i nad Wartą będzie ciszej i spokojniej :twisted:

Morth - Czw Maj 28, 2009 8:03 am

emilioni napisał/a:
http://www.pogodynka.pl/hydrobiuletyn.php

czy ja źle widzę ale warta ma ocenie 1,50 m głębokości??

:D

A ja mam gorzej. W Sławsku (5 km od mojego domu) Wody BRAK! ;)

waldemar - Czw Maj 28, 2009 8:05 am

emilioni napisał/a:
1,50 m głębokości

może być, ten wodowskaz z którego są odczyty chyba nie jest w Poznaniu tylko na wysokości Mosiny - podaje on najpłytsze miejsce na szlaku wodnym w rejonie Poznania. W locji przeczytałem że na odcinku poznańskim głębokość szlaku wodnego wynosi 40 cm. Czyli obecne 1,5 m to jeszcze nie jest najniższy stan.

daniru - Czw Maj 28, 2009 8:42 am

Blazej1990 napisał/a:
W Sobotę i niedzielę mam Mistrzostwa okręgu poznańskiego na warcie koło katedry ( sektor juniorów koło mostu Chrobrego) Zapraszam wszystkich ;)

Błażej chętnie bym przyjechał pokibicować ale w niedziele akurat wyjeżdżam , biorąc jednak pod uwagę twoje wyniki w Głosce to 1 miejsce masz już w kieszeni.

wiciu - Czw Maj 28, 2009 1:29 pm

emilioni napisał/a:
To Wiciu mówisz żebym sobie odpuścił te bolenie w tym porcie??


Nie no, broń boże. Boleń wydaje się nie do złapania, aż do chwili kiedy się go złapie. Warto po prostu popracować nad odpowiednim podejściem. Ważne jest też prowadzenie przynęty. Maksymalnie szybkie tempo, a jak nie skutkuje to trzeba kombinować.

marekfiga napisał/a:

Chciałbym trochę w czerwcu połowić na Warcie w Śremie, ale stan wody wg mniej jest masakrycznie niski i w związku z tym jaką metodę byście polecali? Czy warto pospinningować, czy też może wyskoczyć z batem albo feederkiem?


W ookolicach Śremu jest duzo fajnych odcinków, z tymże aby je wszystkie rozpracować musiałbym przy Warcie zamieszkać w szałasie (w sumie mieszkam jakies 100 m od rzeki ale tylko w dni wolne i nie w szałasie). Mam kilka swoich ulubionych, ale to czy ryby biorą czy nie jest mocmo uzależnione od poziomu wody. Na spławik łowię do maja potem tylko spin.

Przyznaję się bez bicia, że jesli woda idzie ostro w dół (a tak się chyba zaczyna dziać) to brakuje mi pomysłu. Z tego powodu zeszłoroczny czerwiec i boczątek lipca był katastrofą.

najbardziej bankowe miejsce to rzeczny port w Jaszkowie, ale od dawna juz tam nie zaglądam bo ludzi są tam tabuny. Odcinek śremski jest bardzo spoko, ale też tam tłoczno nieraz: plażowicze, spacerowicze, amatorzy kąpieli bądź trunków itd. Bardzo dzikie i kuszące są nieco zapuszczone odcinki (skarpy, powalone drzewa, lasy podchodzące pod rzekę) np. Psarskie (za domem opieki społecznej) - Góra (kompletna dzicz, latem tam nie łowię bo nie mam maczety :razz: ), ciekawie wygląda też odcinek w gorę rzeki od nowego mostu od obwodnicy, ,,diamentów" nie brakuje aż do samego Sroczewa. P. s. łowię tylko na zachdnim brzegu.

Co do ryb:

Jazie: sztuki konkretne, najlepiej biorą jak woda idzie w górę, jak się centralnie na nie nastawiałem to nie chwytałem sztuk mniejszych nić 34 - 46 cm. małe woblerki np owadopodobne, meppsy 0, przelewy podmyte opaski

Bolenie: I są. I je widać. najczęsciej brały mi sztuki w granicach 55-60 cm. Większość w silnych wirach za przeszkodami. Do tego roku sprawdzał mi się thrill, dobre są też trzonki od łyżek, pilkery i wszelkiego rodzaju duże i średnie gumy ze sztywnymi (raczej) ogonkami w stonowanych barwach.

Jeśli chodzi o inne ryby w okolicach sremu to jeszcze nie udało mi się ich rozpracować i efekty nie powalają. Sum 117 cm (ale jako jednorazowy przyłów sprzed kilku lat). Parę sandaczy - wydaje się, że jest ich mało, ale to nieprawda, po prostu są specyficzne i nocne. Szczupaki: trafiaja sie jako przyłowy, jest dużo małych sztuk - mocno przetrzebiona populacja. Klenie są ale na spining biora rzadko - mi wcale. Czemu to nie wiem, mój sąsiad łapie je na wątrobę.

emilioni - Czw Maj 28, 2009 3:46 pm

Wiciu... maksymalnie szybkie powiadasz?? To znaczy, że mam skręcać jak najszybciej się da?? Czy to ma tak wyglądać??
marekfiga - Czw Maj 28, 2009 6:53 pm

Dzięki Wiciu za info, ale może nadużyję Twojej wiedzy i trochę podpytam: czy na feedera nadają się na chwilę obecną takie miejsca jak ostrogi w Śremie na wysokości ul. Nadbrzeżnej lub też te zatopione znajdujące się przed plażą (pewnie wiesz o co chodzi)?
ratownik - Czw Maj 28, 2009 8:23 pm
Temat postu: Pytanie
Witajcie Koledzy,mam takie pytanie Spiningował ktoś może od mostu na bałtyckiej w stronę Czerwonaka na Warcie,bo chętnie się tam przejdę pospiningować.
Byłem ostatnio na Starołęce od mostu kolejowego w stronę Lubonia,ale też nic ciekawego
Przesyłam parę fotek

wiciu - Pią Maj 29, 2009 10:45 am

emilioni napisał/a:
Wiciu... maksymalnie szybkie powiadasz?? To znaczy, że mam skręcać jak najszybciej się da?? Czy to ma tak wyglądać??


Powiem tak: nigdy nie łapałem boleni na wodzie stojącej (tzn. raz próbowałem z żadnym skutkiem). Jeśli chodzi o Wartę to są okreslone miejsca gdzie bolenie biją często np. warkocze za dużymi przeszkodami (główki, powalone drzewa itd) albo opaski.

Po pierwsze przynęta nie może spaść boleniowi na głowę. Dajmy więc taką sytuację. Mamy jakąś przeszkodę za nią robi się warkocz. Podchodzę niepostrzeżenie (pochylony, albo nawet nie wstając), głownie od strony zaprądowej (ale to też zależy) i rzucam daleko na środek rzeki, nieco powyżej przeszkody. na podniesionym wędzisku i napiętaj żyłce sprowadzam przynętę w pobliże przeszkody zwijając tylko luz na żyłce. Potem zaczynam wolno kręcić, jak przynęta jest przy głównym nurcie to przyspieszam ile mam siły w łapie tak żeby przeszła w poprzek warkocza pod powierzchnią. Branie następuje zawsze albo w warkoczu albo na jego granicy ze spokojną wodą. Jak to przełożyć na wodę stojacą - nie wiem za bardzo. Jedno wiem, że boleń jest podejrzliwy i jeśli przynęte prowadzi się za wolno to on ja wtedy wyprzedzi dokładnie sobie obejrzy i sie z nią rozminie. Jeśli przyneta jest odpowiednia, bolenie są w amoku i wędkarz nie jest dla nich dostrzegalny to jest tzw. ,,krótka piłka". Ryba dostrzega przynęte kontem oka i jeśli w tym momencie przynęta przyspiesza to zwykle uderza bez wahania. Czyli przyspieszenie musi nastąpić w momencie przeprowadzenie przez rejon ewentualnego brania.

Mówię ,,zwykle" bo bywa, że jest inaczej i opisany schemat spala na panewce. Jak dotąd moje plany awaryjne na taką ewentualność nigdy nie wypalały :mad:

marekfiga napisał/a:
Dzięki Wiciu za info, ale może nadużyję Twojej wiedzy i trochę podpytam: czy na feedera nadają się na chwilę obecną takie miejsca jak ostrogi w Śremie na wysokości ul. Nadbrzeżnej lub też te zatopione znajdujące się przed plażą (pewnie wiesz o co chodzi)?


Nigdy nie łapałem na feedera, raczej na cos feederopodobnego w tych rejonach :mrgreen: . nadbrzeżnej chyba bym nie polecał kilka lat temu namiętnie obławiałem ją tą metodą ale z ostróg brały mi tylko i wyłącznie małe i średnie krąpie (ale było to dawno). Przed plażą białej ryby nie łapałem nigdy, ale widziałem jak inni łapali np. na tyczki i wyniki były całkiem całkiem (wszelki warciany białoryb, dość ładne sztuki). Jeśli chodzi o drgająca szczytówkę (pomijam wczesną wiosnę) to najlepsze wyniki na niskiej wodzie miałem na opaskach na duże przynęty, np. kilka ziaren przenicy (ładne krąpie, ładne płocie). Najbliższe masz w lesie na psarskiem i w jaszkowie.

marekfiga - Pią Maj 29, 2009 12:13 pm

Okejas, dzięki za info. No zobaczymy, czy pogoda nie spłata figla.
A propos Warty - to ostatnio miałem okazję połowić w Nowym Mieście, Luboniu i w Rogalinku i muszę przyznać, że Warta jest chyba najbardziej urozmaicona w okolicach Śremu. Zmartwiło mnie tylko zbudowanie przystani koło oczyszczalni. Mniejsza o spokojnie przepływające jachciki, ale gdy ktoś specjalnie obok ciebie kręci na skuterze kółeczka, to może szlag trafić.
No ale wszystko się zmienia.

BTW Wiciu a czy na plaży udało Ci się kiedyś złapać bolenia? Odkąd pamiętam od małego zawsze tam biły niemiłosiernie, ale nie widziałem, żeby ktoś jakąś torpedę wyciągnął.

Blazej1990 - Pią Maj 29, 2009 9:01 pm

Jeszcze raz napiszę ;) Jutro tj. Sobota 30.05 i w niedziele Na warcie koło katedry sa Mistrzostwa Okręgu Poznańskiego ;) Serdecznie zapraszam:) miło by było jakby ktos wpadł popatrzeć ;) łowienie prawdopodobnie od 9 ale od 6 bede na łowisku ;)
Adzio - Pią Maj 29, 2009 9:09 pm

W/G tej pogodynki woda ma centymetr dziennie podchodzić :) zawsze coś :) ryba bliżej brzegu powinna podpływać :)
pawel24 - Pią Maj 29, 2009 10:38 pm

Ja dzisiaj zaliczyłem na pewnym starorzeczu warciańskim 6 skrótów szczupłych i 4 okonie . Pomimo brzydkiej , deszczowej pogody szczupaczki dawały się skusić na pływająca uklejkę (woblerka ) prowadzoną około 15 cm pod wodą z przystankami . Szkoda , że nie było nic większego . :roll:
wiciu - Pią Maj 29, 2009 11:33 pm

marekfiga napisał/a:
Zmartwiło mnie tylko zbudowanie przystani koło oczyszczalni.


szrzerze mówiąc mnie to zmartwiło jeszcze bardziej, no ale co zrobic. pocieszam się tylko myślą że po zmroku nikt nie pływa. Ale nocny spin na Warcie to już osobny temat.

Co do boleni na plaży to rzeczywiście często tam biją ale jeszcze częściej siedzą tam spławikowcy, którzy zajmują całą miejscówkę. Kiedys spotkałem kolesia, który sie chwalił że wyjąl tam 70tkę. Wypada wierzyć.

emilioni - Sob Maj 30, 2009 2:24 pm

a ja dziś jeden okonik i nic więcej..
marekfiga - Sob Maj 30, 2009 7:16 pm

No i dziś znów szczęście się uśmiechnęło:) Okoniowego woblerka po 2 obrotach korbki kawałeczek za plażą dopadł boleń 69 cm! Drugi boleń i rekord życiowy:) Chyba normalnie przeprowadzę się do Śremu:)
ANGLER-73 - Sob Maj 30, 2009 8:39 pm

Byłem od 11,00-14,00 na spinolku i 2 okonie :cry:
wolf - Sob Maj 30, 2009 10:13 pm

Nad Wartę wyskoczyłem gdzieś po 11, zerkając na chmury stwierdziłem, że zapowiada się bezdeszczowy dzień. Pogodynka ze mnie marna więc i tym razem kapryśna aura nie dała za wygraną. Jako... że taka pogoda zmusza wędkarza do pewnych refleksji nad sensem życia - wykrzyczałem sobie w duszy:
-chwalmy płaszcze przeciwdeszczowe wraz z innymi zdobyczami przemysłu tekstylnego! - tak więc, nie przemokłem do końca.
Zmierzając w kierunku łowiska, w myślach powtarzałem sparafrazowaną przeze mnie regułkę, którą to zwykłem stosować w takich właśnie chwilach dodając sobie "chwały":
-dzisiaj na moim koncie zawita piękna warciańska zębata sztuka, to i niebo płacze...
Chwilę później, szczupaczek niewiele większy od przynęty na, którą sie połakomił wraca do wody. A ja? Cóż... po raz kolejny wyklepałem z pamięci przez zaciśnięte zęby, krótkie zdanie:
-przyprowadź k.. kochany mamusie...
...chlup... i już go nie ma.

Z Konina ruszył jakiś spływ kajakowy... Jak się później okazało miejscem na odpoczynek czy inne przeliczenie uczestników okazała się przystań pałacyku, który to w mojej miejscowości "odnawia się" już od kilku lat...
Jednak całe to zamieszanie, spowodowane przez kajakowe towarzystwo w eskorcie motorówek WOPRu zniechęciło mnie do dalszej wycieczki.

I na tym się zakończyło. Może jutro?
:wink:

wiciu - Nie Maj 31, 2009 12:22 pm

No co ty!? Niech zgadnę. Czyżby pierwszy przelew za plażą w stronę lasu?
marekfiga - Nie Maj 31, 2009 7:43 pm

wiciu napisał/a:
No co ty!? Niech zgadnę. Czyżby pierwszy przelew za plażą w stronę lasu?


No chyba nie do końca:) Pierwszy przelew jest na końcu plaży, stamtąd szedłem kawałeczek pokrzywami i doszedłem do dwóch rozmytych główek, takich w wersji mini (nawet nie wiedział, że tam są -> niska woda czyni cuda). Na pierwszej rzuciłem kilka razy i dostałem 5 okonków na woblerka. Poszedłem na drugą, pierwszy rzut na napływ i boleń uderzył. Ostro się zdziwiłem, bo było to może metr od brzegu i to na małego okoniowego woblerka.

BTW wczoraj wcześnie z rana łowiłem na feederka przed plażą, ale niestety kilka niezaciętych brań skutecznie mnie zniechęciło, co summa summarum miało pozytywny wymiar.
Żerowania bolenia nie widać było, w sumie w ogóle jakoś Warta się wydawała wyludniona i wyrybiona.

wiciu - Nie Maj 31, 2009 11:15 pm

no kumam. szczerze mówiąc często omijałem to miejsce i nie złapałem tam nic prócz malutkich okonków. poza tym nie przypominam sobie żeby kiedykolwiek bił tam boleń heh.
xares - Nie Maj 31, 2009 11:25 pm

Apropo południowej (dla poznaniaków) części Warty ....przejeżdżałem jesienią zeszłego roku na budowę jakiejś willi we Wiórku i na przeciwnym brzegu widziałem facia w woderach stojacego po tyłek w wodzie i z kijem muchowym łowiącego w tradycyjny muchowy sposób (no wiecie to takie machanie jak długą flagą) wzdłuz brzegu ..... nie wiem co prawda czy coś złowił bo nie miałem czasu przysiąść i oblokać ale zafascynowało mnie że ktoś może łowić na muchówkę w Warcie .....co o tym myślicie... Warta jest chyba jednak za brudna i za głęboka ...
Ale facet wyglądał raczej na zawodowego muszkarza (sprzet, ruchy) wiec chyba wiedział co robi.

Krzych

waldemar - Wto Cze 02, 2009 9:27 am

xares napisał/a:
co o tym myślicie

ja uważam że to dobry trening przed wyjazdem na wody górskie

xares - Wto Cze 02, 2009 9:58 am

waldemar napisał/a:
xares napisał/a:
co o tym myślicie

ja uważam że to dobry trening przed wyjazdem na wody górskie

Tak tez pomyslałem ... ale ciekaw jestem czy coś da sie złapać na muszencję. Opinię słyszałem różne od wędkarzy, którym o tym opowiadałem .

Krzych

mikis - Wto Cze 02, 2009 1:47 pm

Jak najbardziej się da ;) Sam będąc z Piterem na rybach obserwowałem jak łowił ukleje na muszkę nad wartą. Z całą pewnością można złowić na muszkę jeszcze mnostwo innych ryb, jazie,klenie, płocie itd. ale myślę że lepiej jak się wypowiedzą ludzie którzy muszkują na nizinnych rzekach a są tutaj tacy ;)
silber - Wto Cze 02, 2009 8:29 pm

Dzisaj w końcu w tym roku wybrałem się jak człowiek na rybki na Wartę tzn. wcześnie rano, z dużą ilością futru, bialych robaków no i w ładną pogodę. No i wynik był jeden leszcz 2,3 kg około 6 ładnych wypasionych płoci tak ze 25 cm każda, i ciekawostka po braniu na kukurydzę na przystawkę zaciąłem normalnie torpedę, a żyłka cieńka 0,16 głowna i przypon 0,12, no i był ...... szczupak tak na oko 60-70 cm, ale po 10 minutach jazdy przechytrzył mnie przy brzegu dał strzał w zatopioną trawe i było pozamiatane. Leszcza złowiłem na białego robaka. Szkoda, że pomny ostatnich niepowodzeń nie zabrałem apratu. Rzecz jasna wszystkie rybki i ryba wróciły spowrotem do wody.
morrum - Czw Cze 04, 2009 10:27 pm

xares, można można, teoretycznie metoda muchowa pozwala na złowienie w taki czy inny sposób każdego gatunku ryby, od ciernika po suma :cool:
marekfiga - Czw Cze 04, 2009 10:47 pm

Ma ktoś może pojęcie, jaki może być teraz poziom Warty po załamaniu pogody? Pewnie i tak wszystko zależy od zbiornika w Jeziorsku, chociaż no deszczu popadało w czerwcu statystycznie więcej niż w latach ubiegłych.
korona - Czw Cze 04, 2009 11:10 pm

poziom ostatnio bardzo się podniósł w Poznaniu,ale jako że wcześniej był niski to teraz jest można powiedzieć normalny- taki wiosenny;] a na spina w poniedziałek była beznadzieja- jedno branie:D
piter pn - Wto Cze 09, 2009 7:15 pm

Wczoraj wieczorową porą wybrałem się nad warte w poszukiwaniu klonków no i nawet dwa udało się złapać pierwszy 25 cm skrót a drugi 39 cm wiec jakieś pocieszenie po spiętym w sobotę przy podbieraniu około 50 cm klonku 
kij konger World Champion IRI Lucky 305 3-10g
kołowrotek shimano exage 1000 żyłka 0,16 strof
przynęta wobler dorado magic






[img=http://img269.images...1/p1040303.jpg]


Woda w ostatnich dniach poszła w góre wiec przynęta prowadzona wzdłuż przybrzeżnej roślinności w wolnym tempie

xxxxklakierxxxx - Wto Cze 09, 2009 10:44 pm

piter powiedz mi gdzie u nas na warcie da sie zlapac klonika ;p;p
piter pn - Sro Cze 10, 2009 6:35 pm

Tam gdzie kamyki i różnego rodzaju przyspieszenia nurtu , ja przeważnie łapie je na zewnętrznych zakrętach przy roślinności od strony napływowej i w warkoczach rozmytych główek itp.
xxxxklakierxxxx - Sro Cze 10, 2009 10:28 pm

aha a na jakim odcinku warty. i na jakie przynety jakies male woblerki imitujace jakies chrabaszcze czy cos ????
artek - Czw Cze 11, 2009 1:15 am

Uwiesił się feedera i niechciał puścić. Siłą musiałem go zagonić do Warty.
mikis - Czw Cze 11, 2009 8:12 am

Artek bardzo ładny jaź ;) na co?
marekfiga - Pią Cze 12, 2009 6:28 pm

mikis napisał/a:
Kawałek dalej widzimy że coś się trze, przyglądamy się i juz wiemy ze to prawdopodobnie leszcze


No widziałem to:) Przyznam, że niesamowity widok, takie wystające co chwila ogromne płetwy grzbietowe zupełnie przy brzegu. Mi to jednak wyglądało na żerowanie, bowiem leszcz trze się przecież jako jedna z pierwszych ryb na wiosnę.
Tak czy siak byłem ze znajomym i od razu zarzuciliśmy paproszki, mi niestety nic nie zaatakowało, znajomy natomiast (zupełnym przypadkiem) wyciągnął leszcza, ale...za grzbiet. (prawie 3kg i 58 cm (!))
Ja ostatnio na leśnym odcinku w Śremie sporo łowiłem malutkimi woblerkami, ale żaden klenik nie chciał się zawiesić, z kolei wyciągałem mnóstwo okoni (większość bez wymiaru), zdarzały się małe szczupaczki, ale też mikruski. Bywały też mocniejsze pobicia i miałem nawet sandacza na kiju (na boleniowego thrilla:)), ale się spiął:(

Mikis powiedz na jaką eRkę łowisz? Ja mam kilka, ale bym nie przypuszczał, że nawet uklejka się może zapiąć

piter pn - Pią Cze 12, 2009 7:10 pm

Marek to było tarło a nie żerowanie normalnie tarzały się w grupkach po 4-5 sztuk i niczym się nie przejmowały nawet widokiem człowieka który stoi 1 m od nich

Ichtiologiem nie jestem ale moim zdaniem wpływ na tak późne tarło jak dla leszcza mogły mieć dwie rzeczy zimne majowe noce które nie pozwoliły się nagrzać wodzie do odpowiedniej temperatury i wczesnowiosenna niżówka która pozbawiła po prostu odpowiednich miejsc do odbycia tarła

PS . normalnie aż się serce radowało jak się widziało te leszcze w miłosnych igraszkach

mikis - Pią Cze 12, 2009 7:54 pm

Marku to zdecydowanie nie bylo zerowanie, one olewaly wszystko, nasze owadopodobne woblerki, które z początku przepływały im nad głową też. Tarły się nawet całkiem w zielsku niemalże "na brzegu", to napewno bylo tarło. A eRka na którą łowiłem to taka brązowo złotawa z czarnym grzbietem ;)
marekfiga - Pią Cze 12, 2009 8:07 pm

No nie spieram się:) W takim razie miejmy nadzieję, że nikt nie wykorzysta ich uśpionej uwagi i nie będzie zakłócał ich spokoju.
A co do eRki - to też mam właśnie taką, najmniejszą z możliwych, ale jedynie okonie ją chwytają. Nie potrafię za żadne skarby złapać z kolei klenia. Wiem gdzie go szukać na śremskim odcinku, ale jakoś mnie ignorują. Nie wiem, może następnym razem się będę czołgał, bo skradanie to widocznie za mało:) A jak się nie uda, to będę monitował o wspólny wypad z Wami (Piter i Mikis).

BTW dziś byłem na odcinku od nowych główek w Górze w dół rzeki z jakieś 2-3km. Co do tych główek - to na razie to jest chyba bezrybie (poza wszędobylskimi okonkami). Chyba musi się dno ukszłałtować, to i ryba napłynie. Kawałek dalej zdarzały się brania (może własnie kleniowe), ale nie udało mi się żadnego zaciąć.
No nic, trzeba szukać dalej:)

mikis - Pią Cze 12, 2009 8:14 pm

marekfiga napisał/a:
No nie spieram się:) W takim razie miejmy nadzieję, że nikt nie wykorzysta ich uśpionej uwagi i nie będzie zakłócał ich spokoju.
A co do eRki - to też mam właśnie taką, najmniejszą z możliwych, ale jedynie okonie ją chwytają. Nie potrafię za żadne skarby złapać z kolei klenia. Wiem gdzie go szukać na śremskim odcinku, ale jakoś mnie ignorują. Nie wiem, może następnym razem się będę czołgał, bo skradanie to widocznie za mało:) A jak się nie uda, to będę monitował o wspólny wypad z Wami (Piter i Mikis).

BTW dziś byłem na odcinku od nowych główek w Górze w dół rzeki z jakieś 2-3km. Co do tych główek - to na razie to jest chyba bezrybie (poza wszędobylskimi okonkami). Chyba musi się dno ukszłałtować, to i ryba napłynie. Kawałek dalej zdarzały się brania (może własnie kleniowe), ale nie udało mi się żadnego zaciąć.
No nic, trzeba szukać dalej:)


W lesie w tejchwili nie jest za ciekawy odcinek na klenia, po za kilkoma ciekawszymi miejscami. W górze są jakies nowe główki?

marekfiga - Pią Cze 12, 2009 8:25 pm

mikis napisał/a:
W górze są jakies nowe główki?


Nie wiem, czy one są aż takie nowe, ale na pewno nie są rozmyte i zarośnięte. Żeby tam dojechać, trzeba w pobliżu 2 zakrętów na drodze z Góry do Jaszkowa (taka eska), skręcić w stronę Warty. Z daleka już będzie widać te główki. Jest ich chyba z 5 sztuk, po naszej stronie i 5 po stronie Niesłabina.
Na pierwszy rzut oka niestety między główkami jest raczej bardzo płytko, nie widać też było żerowania drapieżnika. Podejrzewam, za jakiś czas może to będzie atrakcyjne miejsce.

ANGLER-73 - Pią Cze 12, 2009 9:12 pm

marekfiga napisał/a:
Mi to jednak wyglądało na żerowanie, bowiem leszcz trze się przecież jako jedna z pierwszych ryb na wiosnę.

CYTAT;
tarło leszcza trwa od maja do czerwca, gdy temperatura wody przekracza 15 stopni C. Na tarliskowych płyciznach leszcze zbierają się w ogromne stada. Są w tym czasie jak odrętwiałe. Nie żerują, słabo reagują na bodźce zewnętrzne, tracą swoją zwykłą ostrożność i płochliwość.
Na ogół gdy przekwita akacja tarło sie kończy lecz nagły wzrost poziomu wody mógł pobudzić je do dokończenia tarła.Wiem że na Warcie zaczyna żerowac :!:

wiciu - Pią Cze 12, 2009 11:51 pm

u mnie jakos bez szczescia na Warcie w moich regionach. Wczoraj w lesie okonek 15 cm, na 10 cm woblera (zapięty za wszystkie haki!). Dzisiaj jechałem rowerem do lasu, ale postanowiłem sie zatrzymać na plaży za kolektorem, gdzie już zostałem. Na drugim brzegu w zalanych trawach bolenie ganiały jak oszalałe. Założyłem ciężkiego pilkera i rzucałem bez końca pod drugi brzeg. Jednak rzucanie rapom przynęt na głowe zwykle kończy się ich ignorancją.

Z nieskutecznego boleniowania wyrwał mnie już o ciemku (grubo po 22) jakis inny drapieznik poganiający uklejki przy moim brzegu na półmetrowej wodzie. Drobnica wyskakiwała niemal na brzeg. Nie było żadnego uderzenia ogonem, najwyżej większe zawirowanie. Czyżby sandacz? Mogę tylko domniemywać bo branie, które nastąpiło na uklejopodobną rapalę, było puste.

emilioni - Nie Cze 14, 2009 8:27 am

A na spinning ktoś ostatnio coś złapał ?? Szczupak albo sandacz żerują ??
ANGLER-73 - Nie Cze 14, 2009 12:24 pm

Byłem dzisiaj na Warcie 3,00-7,00 na feederki i nic zero ruchu w wodzie,drapieżnika nie widziałem.Było to do przewidzenia po takich wachaniach delikatnie mówiac pogody.
Morth - Nie Cze 14, 2009 1:42 pm

ANGLER-73 napisał/a:
A na spinning ktoś ostatnio coś złapał ?? Szczupak albo sandacz żerują ??


Ojciec był, dwa brania poważne, ale nie wyciągnięte i jeden skrócik. To wszystko. :/ A ja na razie nie mogę wyjść :) Bo zmieniam pampersy :)

mikis - Nie Cze 14, 2009 10:33 pm

Dzisiejszy klonek 33.5cm, wobler eRka

Oprócz niego 3 okonki, jeden spiety okonek, jeden spiety chyba maly klonek i chyba 7 jazio/kleniowych bran, z czego jedna rybka to chyba byl jazik okolo 40cm :( byly jeszcze jakies wyjscia malych rybek do woblera, chyba uklejek.

pawel24 - Pon Cze 15, 2009 8:08 am

Wczoraj testy nowych woblerków , ukleje 13 cm na starorzeczu przy Warcie . Jeden szczupły 51 cm i jeden skrót . Był też jeden znacznie większy ale cwaniak uwolnił się w zielsku :D .
ratownik - Pon Cze 15, 2009 12:50 pm
Temat postu: Pozdrawiam
Witajcie Koledzy,jak tam u was z rybkami ja w sobotę chyba ze sześć godzin chodziłem ze spiningiem i nic :cry: Od mostu Lecha w stronę Biedruska i nic ani puknięcia.Już myślałem że wędkarz do du...y albo ryby nie biorą :grin: I chyba to drugie.W poniedziałek 22 robię wypad na dorsze do Gdańska może tam połowię jak sztormu nie będzie.Pozdrawiam kolegów i koleżanki i całą brać wędkarską :grin:
ANGLER-73 - Pon Cze 15, 2009 10:46 pm

Spokojnie nie ty jestes do du...y lecz ryby nie biorą,to jest Panowie Warta :!: 3tyg.temu miałem wynik 7,5kg płoci i krąpi a wczoraj 0 :!: Warta uczy pokory i szacunku i tyle.
marcinw25 - Wto Cze 16, 2009 10:35 am

Witam - wczorajsza wyprawa na rybki przyniosła wymiarowego szczupaczka i dwa okonie ale ogólnie jest trochę słabiej - woda jest podwyższona - w porównaniu za stanem z początku miesiąca - pogoda w kratkę... może jak się ustabilizuje to i wyniki będą lepsze. Klenie się pochowały, nie widać było też boleni. Łowiłem na odcinku Warty między Kościelcem a Koninem. Przynęty to w tym roku tylko i wyłącznie woblerki a najlepiej spisują się te z firmy eRKa - polecam...
marekfiga - Wto Cze 16, 2009 1:32 pm

Tak sobie czytam, że na Warcie dość łowne są woblerki Dorado Magic i w związku z tym mam zapytanie: nie wiecie, gdzie można je w Poznaniu zakupić?
piter pn - Pon Cze 22, 2009 11:17 pm

Po miesięcznym polowaniu na klenio jazie postanowiłem pochodzić trochę za Bolkiem no i jeden się uwiesił


rzeka warta w poznaniu

przynęta perłowy riper mannsa na 7,5 g jigu hak 5/0

długość 58 cm






kij zbco rhino 2,4 20-55g

kołowrotek Jaxon Prestige PX 300 żyłka 0,18 stroft

miejsce środek rzeki usiany licznymi przeszkodami przynęta prowadzona dość wolno z częstymi przystankami

23.06
Dziś z ranka postanowiłem wytestować nowe jaziowo kleniowe nabytki efekt jeden bolus 48 i mały jazik



Ktoś może wie co to jest?? Takich miejsc dziś znalazłem nad wartą kilka i wszystkie były połączone ze sobą

domra - Wto Cze 23, 2009 11:30 pm

ropy szukają w mojej okolicy w zeszłym roku cała okolica rzeki była tym usłana kable były nawet puszczone przez rzekę
marekfiga - Sro Cze 24, 2009 8:36 am

Wczoraj w tzw. wolnej wybrałem się nad Wartę w Śremie na przepływankę. Trochę eksperymentowałem i mam kilka wniosków:
- na czerwonego robaczka generalnie kicha, prawie zero brań,
- bez zanęcania brania bardzo sporadyczne (co mnie zdziwiło, bo często rybki brały bez grama zanęty)
- nie wiem czy to zbieg okoliczności, ale wrzucenie 3 kul wielkości pomarańczy + parę kropel dipa B. Bartona spowodowało, że generalnie co rzut to ryba na haczyku, od malutkich płotek i nawet uklei po naprawdę ładne krąpie i leszczyki (po złowieniu od razu wypuszczone rzecz jasna)
- rybom nie przeszkadzały nawet przepływające co chwila motorówki (ostatnio zmora śremskiego odcinku Warty:()

Oczywiście jak zwykle pozostał niedosyt: dosłownie na początku łowienia zaciąłem małą płotkę. Po przekręceniu korbką kołowrotka do rybki dopadł szczupak. Nie wiem jaki był, bo nie dane mi było do zobaczyć. Hamulec zagrał, poszedł ostro w nurt i po hmm 5 sekundach przegryzł żyłkę 0,12... Dziś idę tam ze spinningiem:)

piter pn - Sro Cze 24, 2009 9:10 am

Dziś z ranka dalszy test jaziowo kleniowych nabytków i nawet klonka się udało złapać
Wielkość 38cm
kij konger World Champion IRI Lucky 305 3-10g
kołowrotek shimano exage 1000 żyłka 0,16 strof
przynęta wobler pływający prawdopodobnie gusmanek
miejsce rzeka warta w poznaniu



Rybka wzięła podczas wypuszczania przynęty na napływie rozmytej główki

peter109 - Sro Cze 24, 2009 1:04 pm

Witam Warciarzy!
Ostatni tydzień poświęciłem na poszukiwanie bolka na wysokości Owińsk pod Poznaniem i wreszcie udało mi się oszukać tę sprytną rybę :mrgreen: recepta okazała się taka: po pierwsze wieczorna pora (od godz 20 - do 22), po drugie sprawdziły się pływające, płytko schodzące woblery jaxona imitujce ukleje 9 cm i 7 cm, po trzecie sposób prowadzenia przynęty nie dokońca szablonowy, tzn. skuteczne okazało się prowadzenie przynęty średnim równym tempem. Prowadzenie "jak najszybciej" nie przyniosło pożądanych rezultatów. Moim łupem padł boleń 56 cm (w doskonałe kondycji wrócił do wody). Miałem na kiju jeszcze dwa inne, podobnej wielkości, ale w czasie holu popełniłem pdstawowy błąd (szkoda, że muszę uczyć się na własnych błędach !!), mianowicie, w ostatnim etapie holu, kiedy już schylałem się żeby chwycić rapę za grzbiet pozwoliłem by powstał luż na żyłce, co bolki niestety wykorzystały ba na moich oczach się uwolnić :evil: Podczas jednego z wypadów testuąc wychwalane wobki boleniowe firmy salmo zuważyłem, że jest kilka wyjść ale ryba "mija się" z przynętą. Pomyślałem, że to pewnie wolframik im przeszkadza więc go zdjąłem. No i w ten sposób rozwiązałem dylemat czy na bolenie stsować dodatkowy wzmocniony przypon czy nie, bo w 5. rzucie woblerka (9 cm jaxon - ukleja) zagryzł... nie kto inny jak szupak !! Udało mi się bestie sprowadzić pod nogi, według bezpośredniego świadka zdarzenia miał ponad 70 cm, jak dla mnie około 60, niemniej jednak niestety przegryzł żyłkę i z przynętą w pysku uciekł :cry: mam nadzieję, że ma jakieś szanse na przeżycie... jak myślicie?? Obydwie kotwice miał niestety zachaczone w pysku, więc osobiście kiepsko to widzę...
PS: Jutro będę miał okazję wyjątkowo połowić na Warcie w okolicach Śremu. Będę autem, więc spora mobilność. Czy ktoś może mi podpowiedzieć jaki odcinek najlepiej obrzucać. Nastawiam się na poszukiwanie zębatego, tym razem ze stalką :razz:

pawel01 - Sro Cze 24, 2009 2:32 pm

Witam wszystkich Warciarzy CZYMOGLBY ktos polecic jakies fajne miejscowki na spina w okolicach konina
Morth - Czw Cze 25, 2009 11:31 am

Witamy na forum. Chorzeń, Sławsk, Rumin, przeprawa, Patrzyków i wiele innych. W zasadzie tam gdzie jest dojście do wody tam masz szansę na rybę ;)
marekfiga - Pią Cze 26, 2009 1:49 pm

Panowie, przyznać mi się proszę, jak prowadzicie takiego kleniowego woblerka. Ja za Chiny Ludowe nie mogę ostatnio żadnego złapać. Brania mam, i owszem, ale niezacięte, zresztą nie wiem, czy to nie okonie, bo tylko okonie na takie malutkie woblerki udaje mi się złapać.
Ostatnio intensywnie obławiałem zalane główki przed plażą w Śremie, łowiłem na główkach w Śremie przy Nadbrzeżnej, łowiłem też w miejscu z ostatniego zdjęcia mikisa i...zero klenia. Oj przepraszam, jednego widziałem jak odprowadził woblera:)

mikis - Pią Cze 26, 2009 5:17 pm

Powoli z przytrzymaniami, czesto po łuku przeciągając wobka na miejscówke. Zesputych brań jest niestety sporo ;)
emilioni - Sob Cze 27, 2009 11:20 am

Dziś na szachtach... staw Edy xD

I co... 3 okonki 10 cm xDD

Ale na białą rybę nic x(

ANGLER-73 - Sob Cze 27, 2009 11:55 am

Może nie w temacie ale w regionie :wink: wybieram sie dzisiaj na nocke na jez.Gać,dam znac jutro co i jak.

No i po rybarce.2,5 kg białej ryby(drobnej)jeden lin,niewymiarowy karpik,oraz zerwany karp ok.3-4 kg.który wziął na bata :evil: Generalnie było swietnie i polecam tą wode :!:

Adzio - Nie Cze 28, 2009 10:04 pm

Wyskoczylem dzisiaj nad Wartę bladym świtem w poszukiwaniu kleni i jazi :)
Pierwszą rybą okazala się płotka 27cm :) godzinę później ściąganego z nurtem mini woblerka zaatakował boleń ale nawet się nie pokazał tylko myk w nurt...3 odjazdy i się wypiął :/ ale musiał być konkretny bo z trudem zatrzymywalem go w miejscu a gdy mi się to udawało to następował kolejny odjazd :/ Na pocieszenie trafił się klenik 36cm na smużaka :)

piter pn - Sro Lip 01, 2009 10:07 am

Dzisiejszy klonek
Wielkość 41cm
kij konger World Champion IRI Lucky 305 3-10g
kołowrotek shimano exage 1000 żyłka 0,16 strof
przynęta wobler pływający Gębskiego
miejsce rzeka warta w Poznaniu






Rybka wzięła na kamienistym blacie położonym na zewnętrznym zakręcie ,wobek prowadzany smużąco wzdłuż przybrzeżnej roślinności . oprócz tego trafił się jeszcze jeden i 4 brania żem zepsuł
Ludzie się chyba przestraszyli podnoszącego się stanu wody bo zupełny brak ruchu nad wodą

przemo_mm2 - Sro Lip 01, 2009 9:35 pm

Dzisiaj godzina 19:00-21:00
Zdobycz Boleń 65,5cm wahadłówka
Kleń 41cm na boleniowego woblera (reczna robota) 6cm
sprzet- Maxim 300cm 28g plecionka 0,13

Juz w drugim rzucie w przynętę strzela bolek ale po krótkim holu spada po niespełna 15min i zmianie miejscówki na wahadłówkę (juz z lepsza kotwica) w warkoczu za główka siada bolek chwile sie mecze i ląduje na brzegu szybkie odhaczenie i z powrotem do warcianki.
Postanawiam zmienić przynętę na ukelopodobnego wobka paręnaście min. rzucania i branie miedzy nurtem a spokojną wodą rybka walczy mocniej niz poprzedni boleń (spodziewam się życiowki) czuje ze ryba słabnie wykorzystuje moc plecionki i juz siłowo do brzegu z oddali widzę klenia chwyt za kark i znowu wygrana :D szybka odpinka buziaczek i do wody. Szkoda ze k800 został w aucie :evil:
ocena wyprawy 10/10 :lol:

ANGLER-73 - Sob Lip 04, 2009 8:13 am

Witam.Byłem z piątku na sobote na nocce w Miedzychodzie zapolowac na suma i totalne bezrybie :!: Feedery jak zaczarowane,potem gruntówki z pijawkami,watrobą,rasówami i...0.Wkońcu złapałem za spinola(3 raz w tym roku! aż fstyd :oops: )i złapałem na otarcie łez bolka,nie miałem miary ale po zmieżeniu kija w domu miał 63 cm.wagi 2,7 kg.


przemo_mm2 - Sob Lip 04, 2009 10:34 am

Wczoraj wieczorkiem od 20:30 do 22:30 bylem nad wartą wiary od chu....
woda jak ostatnio wysoka przez te 2h tylko jedno branie w boleniowego gusmanka.Rapa uderzyła w wobka tuz za główką.
Spostrzeżenia-Bolki zaczęły chodzić punktualnie o godz.21:45

marekfiga - Sob Lip 04, 2009 7:12 pm

Mam pytanko: czy warto spróbować zapolować na klenia lub bolenia na odcinku Warty w okolicach AWF? Pytam, bo chętnie bym się wybrał, a jeszcze nie łowiłem na uregulowanym odcinku.
peter109 - Nie Lip 05, 2009 1:45 pm

http://wedkarskiswiat.pl/...d8bbd06b8#42411

Piękna sztuka, ciekawe co się stało w tę płetwę ogonową :shock:

U mnie ostatnio bolki przstały współpracować, biją neregulanie i w różnych godzinach, chyba ostatnie zmiany w pogodzie i skaczący pozom wody im zamieszał w głowie. Ale pzynajmnej namerzyem okonie. :wink:

ANGLER-73 - Nie Lip 05, 2009 2:46 pm

peter109 napisał/a:
ciekawe co się stało w tę płetwę ogonową

Też mnie to zaintrygowało,podczas holu bolenia tuz za nim coś sie w wodzie przewaliło ale pomyslałem że to kolejny bolek który był w stadzie grasującym w tej błonie lecz gdy go wyciągłem zauwazyłem odcięty kawałek ogona,więc są dwa wyjścia albo walnął go szczupły podczas holu albo stracił płetwe znacznie wcześniej.

Morth - Pon Lip 06, 2009 7:52 am

Cholera, woda wysoka i niegościnna. Nawet okonki mi wywiało. Cisza, dawno z Warty nie wracałem pokonany...
Robal - Pon Lip 06, 2009 2:22 pm

U mnie wczoraj nic ciekawego prócz tego że zostawiłem 4 przynęty w wodzie.
marekfiga - Pon Lip 06, 2009 2:36 pm

Wczoraj zgodnie z planem wyskoczyłem na 3 godzinki nad Wartę w okolicach AWFu. Od razu dał się zauważyć podwyższony stan wody i dużo dużo trawy w wodzie. W sumie wydawały mi się to miejsca idealne dla klenia, jazia lub okonia. Nic bardziej mylnego. Poza jednym niezaciętym (splątały się kotwiczki w salmo tiny -> moja zmora tych woblerów) braniem, ani śladu ryby. Widać mnóstwo uklei, ale drapieżnika nie spostrzegłem.
W ogóle wydaje mi się ten odcinek niezbyt atrakcyjny spinningowo. Po drugiej stronie widziałem kilku wędkarzy z tyczkami, którzy na przemian albo przeklinali na rybną pustynię, albo co chwila wyciągali jakąś drobnicę.
Nad rzeką spotkałem też innego spinningistę. Opowiadał mi, że klenie i przede wszystkim bolenie biorą tam "z nurtu" i że jest mnóstwo ryby na tym odcinku. Słuchałem tych opowieści z niekłamanym zaciekawieniem, bowiem przeczyły one wszelkim uznanym teorią o lokalizacji ryb w typowych dla siebie miejscach. Tak czy siak, wolę chyba poszukać bolenia na przelewach i przykosach, gdzie przynajmniej przypomina o swojej obecności.

Tak czy siak, na kolejny ogień może pójdzie Warta od Hetmańskiej w górę rzeki, może tam się spełnię wędkarsko:)

kasior - Wto Lip 07, 2009 2:54 pm

nic mi nie mów wieczór w wieczór tu siedzę i ni cholery. Jeden małolat się przypałętał, może to i dobrze ale w zeszłym roku było w zupełnie co innego.
Zaworek - Wto Lip 07, 2009 5:28 pm

Witam wszystkich Kolegów Wędkarzy :smile: Jestem początkującym wędkarzem, ale na swoim koncie mam już 2 miejsce w zawodach z okazji Dnia Dziecka( 65 płoci= 2,6 kg) :smile: Ale nie o to mi chodziło :wink: Mianowicie w najbliższą niedzielę mam zamiar wybrać się nad Wartę ze spinningiem i gruntówką w okolice Nowego Miasta. Co polecacie do spinningówki( woblery, gumki czy obrotówki)?? i co na haczyk do gruntówki( mam zamiar łowić leszcze :wink: Ale nie żyletki tylko porządne sztuki :wink: ) ?
Pozdrawiam i z góry dziękuję za pomoc :wink:

wiciu - Wto Lip 07, 2009 10:07 pm

Jakies tydzien temu aby uczcic obronę magisterki postanowiłem zrobic cos co planowałem od dawna, ale jakos nie miałem czasu, czyli spinningowy, całodzienny marsz od śremu do jaszkowa (ok 5 km). Było dość ekstremalnie, wysokie pokrzywy, kompletnie zarosnięte dróżki, a dzwigałem jeszcze mnóstwo prowiantu, sprzętu i dwa kije. Zajęło mi to kilkanaście godzin, na szczescie na miejscu czekał na mnie pusty samochód (dużo by pisać o tym logistycznym przedsięwzięciu)

Wyniki nie poraziły, na kleniowo-jaziowe przynęty kilka małych okonków jako przyłów, na sztywniejszy kij i większe woblery tez okonki ale większe (ok 25 cm). Miałem na kiju trzy konkretne ryby (prawdopodobnie jazie). Jeden wjechał w faszynę, przetarł żylkę i odpłynął z moim najleszym woblerem darka mleczki. Dwa inne na imitację żuka, spięły się po długim holu przy brzegu.

Sukcesu nie było ale nasuwają się ciekawe wnioski:

Po pierwsze: odkryłem bardzo ciekawy jaziowy odcinek (wszystkie trzy brania ,,jazi" własnie tam tam) na wysokości wsi Góra.

Po drugie wszystkie ,,jazie" wzięły w warkoczu daleko za główką, a nie jak zwykle na napływie i nie na prowadzoną przynętę tylko podczas tzw. kontrolowanego spływu

Po trzecie: (wiem, że tak się wydaje zawsze niby), ale bolenie dawały ostro czadu tylko i wyłącznie pod drugim brzegiem. nie wiem z czym to może mieć związek. Może z kierunkiem wiatru? Nie mam pojęcia. Na całym odcinku na ,,moim brzegu boleń uderzył może z 3 razy a na drugim nie liczyłem, na pewno kilkadziesiąt.

Po czwarte: na dzikich odcinkach przy skarpach widziałem sporo zimorodków, widok ładny więc cieszy.

kuhler - Wto Lip 14, 2009 1:19 pm

Witam i pozdrawiam serdecznie wszystkich kolegów forumowiczów, jako że jestem tu po raz pierwszy - jestem jacek mieszkam pomiędzy katowicami a krakowem. Od 20 lipca spędzam urlop w Łowyniu koło Międzychodu. W związku z niezbyt obiecującymi opiniami co do rybności jeziora Łowyńskiego planuję połowić w warcie która jest dość blisko. Proszę o informację kto jest dzierżawcą warty w rejonie międzychodu, gdzie znajdę numer konta do dokonania opłaty za wedkowanie i ewentualnie gdzie w rejonie Międzychodu można na warcie powędkować (spining i grunt).

Dziękuję za informację i zapraszam na http://www.bialaprzemsza.pl/luk/index.php , rybki biorą :)

kasior - Sro Lip 15, 2009 7:19 am

w celu wykupienia zezwolnia zgłoś się do PZW (siedziba nad jeziorem miejskim między strażą pożarną i hotelem) Co do miejsc odcinek miejski jest dość rybny, ale obecnie trwa przebudowa wału i z rybami teraz ciężko. Spróbój w górę rzeki i polecił bym zająć się spiningiem- na grunt zaraza, sama drobnica
peter109 - Pią Lip 17, 2009 3:22 pm

Woda opada, bolki wróciły na starą miejscówkę i w końcu salmo thrill okazł się skuteczny, choć udało mi się tak precyzyjnie i w tempo podać przynętę że pewnie i inne wobki byłyby skuteczne.
Czy ktoś z Was łowi rapy na Warcie salmo thrillem? Jak się sprwdza?? Dla mnie jest nieco przereklamowany.
PS ten jedyny bolek na salmo miał 58 cm, waga pokazała 2,3 kg. Ciekawostka: popzedni miał 5 cm mniej i ważył ponad kg mniej!! Jak myślicie skąd taka rozbieżność wagowa? Kwestia rocznika?

wiciu - Pią Lip 17, 2009 7:20 pm

peter109 napisał/a:
Czy ktoś z Was łowi rapy na Warcie salmo thrillem? Jak się sprwdza?? Dla mnie jest nieco przereklamowany


Ja łowiłem. W zeszłym roku o ile dobrze pamiętam chwyciłem na niego 3 sztuki, takie pomiędzy 50 a 60 cm. W tym roku jeszcze nic. Wobler szału nie robi, ale ma dobre cechy boleniowego woblera. Da się nim daleko rzucić, nie wykłada się na boki przy bardzo szybkim prowadzeniu. Niestety jednak bardzo często plącze się przy rzucie, można to jednak wyeliminować przez silne wstrzymanie przynęty przed jej opadnięciem na lustro wody.

peter109 napisał/a:
Woda opada, bolki wróciły na starą miejscówkę


Woda opada? Oby. Jak byłem ostatnio w środe to moje wszystkie boleniowe miejscówki były z metr pod wodą. Nie ma przelewów,nie ma warkoczy, są prawie tylko zalane trawy (może z wyjątkiem skarp), przez które ciężko przejść nawet w woderach.

ratownik - Sob Lip 18, 2009 10:50 pm
Temat postu: Ciekawostka
Witajcie Koledzy wędkarze zapraszam na Warte od strony mostu Lecha w stronę Biedruska.Szczupaki gonią za drobnicą jak nie wiem co :grin: Byłem przez ostatnie trzy dni i woda się gotuje,ale za nic nie chce wziąć.W poniedziałek rano wyskoczę na parę godzin może uda mi się co złowić :lol:
Używałem blaszki,riperów,twisterów i nic.Myślę nad zakupem woblerów pływających.Pozdrawiam całą brać wędkarską :wink:

ratownik - Nie Lip 19, 2009 5:50 pm
Temat postu: Pytanie
Witajcie koledzy,mam pytanie
Gdzie dokładnie jest łowisko Różany Potok?
Jak możecie to w skrócie mi wytłumaczcie.Może to są te dwa stawy koło Różanego Młyna a ten trzeci łączy się z tymi dwoma Strumieniem Różanym,w załączniku przesyłam mapkę.Sory za jakość zdjęcia :grin:

Blazej1990 - Nie Lip 19, 2009 6:16 pm

Te dwa stawki to jest łowisko specjalne a różany młyn jest ogólnodostępny. Te łowisko znajduje się w Naramowicach. Musisz skręcić w ulicę boranta i jechać na sam dół.
ratownik - Nie Lip 19, 2009 6:59 pm

To jest to trzecie które zaznaczyłem.I jest na samym dole,jak jadę do niego to przejeżdżam pod wiaduktem kolejowym?I na sam dół jadę,a tam można łowić i pytanie czy coś można złowić?
Za odpowiedz z góry dziękuję :grin:

peter109 - Wto Lip 21, 2009 2:58 pm

Co prawda ten sezon spinningowy postanowiłem poświęcić przede wszystkim na zaprzyjaźnienie się z bolkami ( i nie żałuję jak do tej pory :wink: ) ale z wrodzonej ciekawości zapytam: Jak jest z sandaczem na warcie w okolicach Poznania ("mój" odcinek to Czerwonak - Biedrusko). Nie interesowałem się mętnookimi do tej pory, ale kto wie... Warto się na nie nastawić, występują licznie, czy ich populacja jest zatrważająco niska w tych okolicach? Ktoś z Was łowi je skutecznie? Jaka pora dnia lub nocy jest najlepsza? Pozdrawiam.
ratownik - Sro Lip 22, 2009 10:22 pm

Witajcie Koledzy jak tam na WARCIE,jakieś rekordy padły,ja cały czas szukam tego szczupaka co cały czas przewala się kolo mnie i za nic nie chce wziąć. :grin:
Bo na Warcie naprawdę ryba atakuje.Mam nadzieje że w końcu złowię swoją rekordową rybe :lol:
Pozdrawiam wszystkich wędkarzy.Połamania kijów. :wink:

kasior - Czw Lip 23, 2009 7:23 am

zaraza :cry: na moim odcinku po za okonkami nic innego nie bierze - spining grunt. Leszcza nie uświadczysz, bolenie których było pełno gdzieś się wyniosły, sumy ani jednego porządnego brania wieczorem, jeszcze tak kiepskiego sezonu na warcie nie miałem.
Morth - Czw Lip 23, 2009 8:00 am

kasior, to samo u mnie. Aż dziwne co sie w tym roku porobiło na Warcie...
ANGLER-73 - Pią Lip 31, 2009 10:51 am

Witajcie.Coś tu cicho i brak nowych tematów :cry: Więc odswieze troche ten temat i wklejam pare fotek z dzisiejszej wczesno rannej zasiadki gruntowej z batem i feederem





Generalnie przed wczoraj byłem popołudniu i brały lepiej niż dzisiaj z rańca ale nadal jest kiepsko jeśli chodzi o rybki na Warcie :evil:

kasior - Nie Sie 02, 2009 1:03 pm

u mnie to samo krąpiki płotka ale bez konkretów
Suma brak

emilioni - Czw Sie 06, 2009 1:35 pm

a ja mam pytanie ( Adzio pewnie zna odpowiedz XD )

Powiedzcie mi czy to nadaje się do połowu x)

A konkretniej co to za łowisko wg jest i czy idzie tam coś złapać...

Jest to w puszczykowie albo przed x)

Adzio - Czw Sie 06, 2009 2:25 pm

Hehe :) Trafiles w dziesiatke :)
Jest to maly stawek(ok. 0,5ha) na wlocie do Puszczykowa jadac od strony Poznania(pierwszy skret).
Dawno tam nie lapalem ale... :)
Wystepuja tam liny, karasie, plocie, leszcze(niewielkie), wzdregi, okonie i szczupaki...i moze cos jeszcze o czym nie wiem :)
Sr. glebokosc oscyluje w granicach 1m a najglebszy dolek ma ok 2,5-3m.
Dno muliste, pod drzewami pelno butwiejacych lisci i traw oraz wieksze lub mniejsze konary. Woda nie jest zbyt metna(nie wiem jak teraz podczas zakwitu).
Waska zatoczka z lewej strony zdjecia jest bardzo plytka, duzo roslin pod woda i nad woda.
patrzac dalej(zalamanie w gore) jest coraz glebiej. W miejscu "zakretu" dno schodzi dosyc gwaltownie tworzac delikatny kant. W "glownym basenie" glebokosc od brzegu rosnie powoli, na samym srodku jest opisany wczesniej gleboki dolek.
Brzeg jest w miare dostepny...od strony ul. poznanskiej sa 2-3 stanowiska bardzo wygodne(na jednym jest chyba jeszcze maly pomoscik) do lowienia ale auto trzeba zostawic przy ulicy. Chcac lowic z drugiego brzegu, auto takze musisz zostawic na ulicy lub na sciezce rowerowej ale to na wlasna odpowiedzialnosc rzecz jasna :) Ze sciezki rowerowej jest skret na taka mala groble, ktora dojdziesz na 2 stanowiska w trzcinach. Sa one widoczne na mapie(na tym "cypelku" wrzynajacym sie w wode).
Woda dosyc nietypowa, nie widac zerowania wiekszych ryb ale nigdy nie wiadomo co sie kryje pod woda :) W zeszlym roku kolega zlapal tam szczupaka prawie 3,5kg :) Dominuja ryby mniejsze ale przy odpowiednim neceniu mozna spodziewac sie ladnego lina lub karasia :) Przestrzegam ze ryby z tego stawu, w zwiazku z duzym zamuleniem, nie sa smaczne(pewnie dlatego malo kto tam przychodzi :) )
Staw nie wymaga posiadania karty albo zezwolen!! Jest to woda Miasta Puszczykowa i ne sa wymagane zadne pozwolenia itp.
Jak bys planowal sprawdzic ta wode to daj jakiegos cynka bo dawno tam nie lowilem :)
Pozdrawiam

kasior - Czw Sie 13, 2009 12:20 pm

Byłem wczoraj wieczorem z gruntówką na warcie
Nie dość że poszłem na fajną miejscówkę, pokrzywy dwa metry, lunął deszcz to i tak był udany wypad. Łowiłem na małe karasie 5-7 cm w dołku za zalaną główeczką- taka 3 m w nurcie. Skubały małe sumiki, ale mialem fajny przyłów. Padł boleń 72 cm tak na rękę ze 3,5 kg. Jak na razie ryba roku na warcie;)

Adzio - Nie Sie 30, 2009 4:34 pm

Dzisiaj zaliczylem udany wypad nad Wartę w moich okolicach :)
Bylem nad wodą już o 4.30 więc nie musialem się spieszyć bo i tak bym nic nie zobaczyl :P
Ranne wstawanie przynioslo mi sandaczyka niecale 40cm, okonka i klenika ok. 15cm :)

Adzio - Nie Sie 30, 2009 4:36 pm

c.d.
marekfiga - Nie Sie 30, 2009 7:06 pm

Adzio gdzie na Warcie są takie rafy??? Toż to wygląda miejscami jak jakaś górska rzeka;)

Przy okazji się pochwalę, że dziś złapałem swojego pierwszego leszcza na spinning:) Skusił się na malutkiego woblerka na Warcie w Śremie, branie było mocne, jak na jego 40 cm, jakby kleniowe, przyznam szczerze, że się zdziwiłem konkretnie. Oczywiście wrócił do wody.
Poza tym miałem bolenia życia na kiju... Miałem....:( Wziął zupełnie przypadkiem, gdy pod koniec łowienia zdecydowałem się porzucać obrotóweczką nr 0 za okoniem. Branie było jakieś 10 metrów od brzegu na napływie rozmytej główki i zanim nie podszedł do brzegu, myślałem że to okoń. Dopiero wtedy zaczął wyciągać żyłkę z kołowrotka. Powalczyłem z 5-10 minut i w pewnym momencie blaszka wystrzeliła z wody i tak się skończyła przygoda...Uczucia chyba nie muszę opisywać...

Adzio - Nie Sie 30, 2009 7:19 pm

Takie rafy są u mnie Marku :) Ona nie jest taka duża...tylko zdjęcie jest zrobione z takiego kąta. Opisywalem tą miejscówkę już wcześniej w tym temacie. Teraz jest za mala woda ale jak nad kamieniami jest 0,5m wody to hulaj dusza :)
janioll - Nie Wrz 06, 2009 12:52 am

Dzisiaj albo w sumie wczoraj wybrałem się na krótki spinnig. Po godzinie spiningowania bez efetku zmieniłem miejsce na dobrze znaną mi główkę i chyba w 5 rzucie zapinam szczupaka , na oko na pewno 2 kg jednak spina mi się pod samym brzegiem. Szczupak jeszcze przez chwilę stoi przy samym brzegu , jednak zdziwiony całą sytuacją nawet nie pomyślałem żeby go chwycić. Po chwili robię następny rzut i od razu branie i wyciągam mojego pierwszego sandacza z warty ok 40 cm. Niestety już zaczęło się sciemniać i zakończyłem łowienie. Tydzień temu byłem na gruntowej wyprawie i złapałem jednego leszcza ok 45 cm 3 mniejsze i 2 sumiki więc wydaje mi się że coś się z rybkami ruszyło :grin:
Adzio - Nie Wrz 06, 2009 9:00 am

No wczoraj udalo mi się wyciągnąć bolka 49cm na zawodach co mi dalo II miejsce :P
Ten sukces nie bylby możliwy gdyby nie Pawla cierpliwość :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
Pierwszemu wobkowi zlamalem ster :) drugiego zostawilem na zaczepie :D
W końcu Pawel się wkurzyl i dal mi zapas towaru :mrgreen:
Nie wiem czy nast. sobotę będę mial wolną ale to można dogadać w tygodniu jakby co, fajnie by bylo się spotkać ;)

P.S. Co się stalo temu sandaczowi w leb? Bo wygląda jakby zupa byla za slona...

morrum - Nie Wrz 06, 2009 10:16 am

Adzio, a szczególnie tiimi83, nie zakładajcie od razu najgorszego scenariusza. Może po prostu ryba była tak zapięta, że pod okiem zebrało się trochę krwi. Ja nie wiem, mam nadzieję, że wkrótce janioll, wytłumaczy co się stało.
janioll - Nie Wrz 06, 2009 11:57 am

Sandacz po prostu zapiął się prawie pod oko i poleciała mu krew. ZOSTAŁ WYPUSZCZONY żeby nikt nie miał wątpliwości,bo przecież nie fortunne wbicia haka się zdarzają.
Aspius:D - Nie Wrz 06, 2009 1:35 pm

Witam wszystkich WARCIARZY:)
Jestem zupełnie nowy na forum(jak widać) i chciałbym podzielić się swoimi obserwacjami Warty poniżej Poznania.
Wędkuję najczęściej na 224 km. rzeki- oraz czasem schodzę 2 km. w dół,lub przenoszę się 2 km. w górę rzeki:D
Najczęściej poławiam karpiowate, a z nich najlepiej idzie mi z Bolkami :mrgreen:
W Światku wędkarskim, Boleń i co za tym idzie,jego połów owiany jest mistyczną wręcz tajemnicą:D
Nic bardziej mylnego.Jest to ryba wymagająca,ale da się z powodzeniem na nią polować :)
Co prawda, to co piszę,to tylko moje subiektywne odczucia,lecz skoro łowię ich kilkadziesiąt w sezonie-i to z jednego kilometra rzeki,praktycznie-to chyba pokuszę się o obalenie kilku mitów:)
"Boleń nie lubi koloru czerwonego i na przynętę w tym kolorze,lub z czerwonym akcentem nie weźmie" Nieprawda. Prawie kazdy mój wobler ma czerwony akcencik i tak samo riperry.
"Boleń ma bardzo dobry wzrok i przypon wolframowy czy inny na drapieżnika ,go płoszy"
Po części prawda,ale nie do końca.Moim zdaniem przypon na drapieżnika to zło konieczne,które może się przyczynić do spłoszenia ryby,czy zniechęcić ją do brania,lecz jeśli najlepsze efekty łowiąc bolki osiąga się wieczorem i nocą,to jednak bardziej nam pomoże niż przeszkodzi.Boleń nie ma uzębionej paszczęki jak szczupak,sandacz czy tarki jak sum,więc nie przegryzie żyłki,lecz łowiąc na płytkich przelewach,trudniej jest uszkodzić żyłkę na zawadach,a po za tym zawsze może się trafić jakiś nieoczekiwany "uzębiony przyłów":D
Tempo prowadzenia przynęty też wcale nie zawsze musi być super szybkie.Tempo prowadzenia przynęty zależy w głównej mierze od rodzaju owej przynęty.
Szybko,czy nawet bardzo szybko prowadzę gumy(kopyta),metalowe przynęty( smukłe błystki i małe pilkery,czy podlodówki) Do tej grupy można też zaliczyć ciężkie przynęty dedykowane dla połowu bolenia-bezsterowce ,powierzchniowce i inne wobki.
Natomiast jeśli łowię na tradycyjne woblery,nadaję wolne wręcz żółwie tempo prowadzenia.Często nawet pozostawiam w nurcie pozwalając wobkowi pracować w warkoczu w miejscu.
Boleń jest płochliwy i jest to prawda,lecz nie bardziej niż inne ryby.Ma dobry wzrok więc trzeba się trochę poukrywać -ja co prawda jestem już za leniwy,więc nie czołgam się do stanowiska,ale też nie podchodzę ostentacyjnie,skacząc po kamieniach z kwadratowym uśmiechem :D
Boleń to ryba głównego nurtu.Po części tylko. Coraz częściej zdarza się,iż bolki zajmują typowe szczupakowe miejsca.W trawie ,przy brzegu, w klatkach miedzy główkami...a to prawdopodobnie ze względu na brak ...szczupaka :(
Boleń to silna ryba,ale nie przesadzałbym z topornością sprzętu.Czasem trzeba posłać kilku gramową przynętę na dość spore odległości, w czym gruba linka nie pomaga.Trzeba znaleźć kompromis, zastosować linkę która pozwoli stosować dalekie rzuty i która, przy odpowiedniej średnicy będzie odporna na uszkodzenia mechaniczne przy obławianiu płytkich przelewów(przy niskim stanie wody)
Co do miejscówek,to najczęściej są to główki, opaski i przykosy(tych ostanich u mnie nie ma).Zaczynam od napływu potem obrzucam szczyt( jeśli to możliwe), a na końcu zapływ główki i następnie najwięcej uwagi poświęcam warkoczowi za główką.
mój sprzęt na karpiowate to trzymetrowy Dragon zander superfast 10-40 młynek Tica libra 4000 z niezły zapasem 0-16, 0-18mm.
Podczas moich połowów wcale nie sporadycznie trafia się jako przyłów inny drapieżnik.
Przy obławianiu przelewów, z głębokiej wody do wobka startuje sum:)
Przy takim zestawie,łowiąc klenie czy bolenie,po braniu zazwyczaj się spina-rozginając kotwice,lub też jeśli wobler jest większy,po kilku godzinach nawet,pęka żyłeczka :(
Napisałem po kilku godzinach,gdyż czasem tyle trwa nieudany hol ryby.
Jednak nie zawsze jesteśmy skazani na porażkę-115cm 105cm i w tym roku 147cm(ale miałem trochę mocniejszy zestaw po kilku wcześniejszych braniach)to sumy które udało mi się doholować do końca.
Właśnie ze względu na te przyłowy zawsze zakładam przypon wolframowy,nie daje to pewności wygranej ,ale podnosi szansę udanego finału.
Bolki to piękne ryby,lecz chętnie połowiłbym sandacze( szkoda że umnie ich nie ma lub nie potrafię ich łowić systematycznie)

Aspius:D - Nie Wrz 06, 2009 1:46 pm

Trochę jest rybek w Warcie:)
Aspius:D - Nie Wrz 06, 2009 1:52 pm

Wystarczy chcieć:)
ANGLER-73 - Nie Wrz 06, 2009 5:19 pm

Witaj na forum @Aspius :lol: Świetne zdjecia i ryby,widac że wiesz od czego muchy zdychaja na Warcie.Zachęcam cie do częstego pisania na naszym Forum a w szczególnosci tematu Warta :cool:
Aspius:D - Nie Wrz 06, 2009 6:32 pm

Z karpiowatymi daję sobie radę,ale przyznam się iż, bardzo chętnie połowiłbym sobie sandacze.
Na moim odcinku rzeki zdarzają się,lecz raczej przypadkowo.
Czy Ktoś zna odcinek Warty poniżej Poznania,gdzie można SKUTECZNIE łowić sandacze?
Wiem,że jest ich tu mniej niz powyżej Poznania,jednak są :)
Tylko gdzie?:)
Dlatego też stąd mój apel
Help Hilfe Pomośćy Pomocy w tym temacie:P

ANGLER-73 - Pon Wrz 07, 2009 10:25 am

Aspius:D napisał/a:
Czy Ktoś zna odcinek Warty poniżej Poznania,gdzie można SKUTECZNIE łowić sandacze?

Niestety musze stwierdzić że Warta nie jest gościnna dla sandacza,chodze za nim prawie 2 sezony i nie tylko ja i kontakty są przypadkowe.Sukcesem będzie znalezienia jakiejś rafy z dołkami a na niej sandacze.

lawdzoj82 - Pon Wrz 07, 2009 11:51 am

arhuku napisał/a:
Są osoby na tym forum, które dość regularnie w ostatnim sezonie łowiły sanadacza. Myślę, że to kwestia znalezienia miejsca. Druga sprawa, że tych miejsc pewnie za wiele nie ma
W starym numerze WŚ nie pamiętam z jakiego roku chyba z 2000 lub 2001 (albo jeszcze wcześniejszym) było opisane jak jeden z autorów łowi na warcie sandacze na burtach poniewaz brak typowych miejsc sandaczowych :wink: Nie mam już niestety tego numeru ale pamiętam ze opisywane były burty ostro wymyte przez nurt :wink:
ANGLER-73 - Pon Wrz 07, 2009 12:27 pm

arhuku napisał/a:
Są osoby na tym forum, które dość regularnie w ostatnim sezonie łowiły sanadacza.

Powiadasz regularnie,no to przypomnij mi kim sa te osoby co na Warcie dłubią regularnie sandały bo gdzieś mi umkły foty a pamiętam tylko sandacza Pawła24 i Piterapana i oby dwa z zeszłego sezonu.

emilioni - Pon Wrz 07, 2009 4:29 pm

A ja byłem wczoraj od 16 od mostu Lecha w stronę czerwonaka...
I nic...
Znaczy 5 okonków takich po ok 25 cm...
Ale co zrobić...
Na Warcie cieniutko...
Może jak się ochłodzi... szczupak podejdzie...

Adzio - Pon Wrz 07, 2009 9:01 pm

Hej Emil, Chcialeś z Adamem do mnie wpaść w sobotę. Mam inny pomysl, mianowicie chcialbym się przejechać z Piotrkiem(Piter p_n) nad /Wartę do Mikisa w okolice Śremu :)
Nie ustalilem tego jeszcze ale moglibyście się z poznania zabrać z Piotrkiem chyba bo ja będę jechal ze Środy wlkp. Planujemy wyjazd z samego rańca żeby nad wodą być o brzasku. Szczerze mówiąc mi bardziej pasuje opcja Śremska ponieważ mam w tamtych rejonach Spinningowe GP Okręgu w sobotę 19.09. i chcialbym maly trening zrobić ;) Przemyślcie to :) Pozdrawiam

pawel24 - Pon Wrz 07, 2009 10:27 pm

Adzio napisał/a:
No wczoraj udalo mi się wyciągnąć bolka 49cm na zawodach co mi dalo II miejsce :P
Ten sukces nie bylby możliwy gdyby nie Pawla cierpliwość :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
Pierwszemu wobkowi zlamalem ster :) drugiego zostawilem na zaczepie :D
W końcu Pawel się wkurzyl i dal mi zapas towaru :mrgreen:

He , Adzio nie ma sprawy , po przyjeździe do domu te wyłamane stery zarówno w Twoim jak i w moim wobku od razu zostały wymienione .
Mam nadzieję , że zanim pozrywasz te woblerki to jeszcze nie jednego bolka wyciągniesz :mrgreen: .

ANGLER-73 - Pon Wrz 07, 2009 10:45 pm

arhuku napisał/a:
Poza tym pamiętaj, że nie wszyscy na forum publikują swoje zdobycze...

Skoro jest jak mówisz to ok bo skad miałem wiedzieć że w/w regularnie w sezonie łowią sandacze :shock: Nieważne sedno sprawy jest takie że jest problem z sandaczem w Warcie i to jest powazny problem.Parenaście lat temu łowłem sandacze z gruntu na martwa rybke i to z żadnych raf czy głębokich rynien lecz z główki byle głebokość była duża i kamienisty spad a teraz te miejscówki mają muł na dnie i sa bardzo płytkie,cała Warta robi sie płytka i płaska o błony między główkami zarastają roślinnością.

ANGLER-73 - Pon Wrz 07, 2009 10:59 pm

Przejrzałem temat i aż mnie w dołku ścisneło jak przypomniałem sobie te sandały Pitera http://wedkarskiswiat.pl/...er=asc&start=75
co prawda 2 w życiu jak zauważył Paweł 24 ale jakie smoki :!:

Dhrakar - Wto Wrz 08, 2009 8:54 pm

Witam wszystkich, moim zdaniem jezeli to wszystko co dzieje sie"z" i" na" naszej warcie bedzie dzialo sie dalej, niedlugo bedzemy mogli jezdzic polowis sobie w niej jedynie 15 cmtrowe ploteczki, i leszczyki, klusownistwo przekracza ludzkie pojecie, szarpakowcy nawet nie ukrywaja sie z tym co robia, przytocze wam chociazby 2 sytuacje z poprzednich sezonow.

Listopadowa pora wybralismy sie z ojcem pospiningowac na warcie za poznaniem, po chwili na nasza glowke wchodzi typ z jakims tam pokrowcem i siatka, pyta sie : "i jak majster, bierom, bierom ?" mowimy ze kiepsko, a on nato : " a bo wy na spining to tero kiepsko, ja na cindraja wale", pokazuje nam co "dostal" w siatce nawet ladny leszcz z mocno rozdartym brzuchem, i malutki sumik, po chwili zaczyna sie chwalic ze kawalek dalej, 2 tygodnie temu, takie sumiki to calymi samochodami wywozili.

Bardzo podobne zdazenie mialo miejsce tydzien puzniej, spininguje takze z ojcem a glowke za nami typ zaczyna szarpac, ojciec odwrocil sie specjalnie w jego strone, wyjąl telefon i udaje, ze dzwoni, typ wyzwal nas od najgorzszych i stwierdzil ze mamy sobie sami lowic jak takie .... ,.... ,.... jestesmy i ze jeszcze zobaczymy.
Poprostu utopic takich ... to za malo.

Tak bylo kilka sezonow wczesniej, teraz z tego co widze sytuacja sie poprawia

Przypomnial mi sie tez jeden spacer, nad warte za naramowicami, byl to srodek zimy i bylismy sie przejsc, a ze nigdy tam nie bylem, a wiem ze sa tam niezle bolenie, chcialem zobaczyc jaki jest dostep do warty, po drodze napotkalismy 3 okolo metrowej wysokosci kupki, pozostalosci po leszczach, zostaly one wyfiletowane a kręgoslup i glowy wyzucone, bylo ich naprawde mase, chociaz nie wyobrazam sobie jak mozna w tych wlasnie miejscach ciagnac siatki, nie wiem jak to inaczej wyjasnic, ryb bylo bardzo duzo

Duzo takze pozostawia do zyczenia stan czystosci naszej warty.
Tak wiec pomimo iz w tym sezonie nie spotkalem jeszcze zadnego szarpakowca, i mam nadzieje nie spotkac, to co sie tu wyprawia, prosi o pomste do nieba.

No to wyzucilem z siebie swoje zale :D a teraz lepsze strony,jak na razie ryba na warcie ciagle jest, zdazylo mi sie wyciagnac kilka niezlych sumow, szczupakow (ojciec 100 wytargal), bardzo dorodnych leszczy, natomiast chociaz nie zlowilem ale widzialem tez wieeeeelkie bolenie, co do sandacza sprawa wyglada chyba bardzo kiepsko, przez cala moja kadencje warciana widzialem tam tylko 2 zlowione sandacze, jednego w zeszlym roku przez znajomego, i jednego kilka sezonow wczesniej, no i na koniec 2 tygodnie temu podczas 4 godzinnej wyprawy dostalem 6 szczupakow od 40, do 55 cm i 12 nawet ladnych okoni a ojciec wyjol szczuplego grubo ponad 70, jest to chyba nasz rekord w ilosciowy, sklamal bym mowiac ze wszystkie ryby wypuscilismy, 1 szczupak i 4 garbuski usmazyly sie na kolacje, ale reszta ciagle rosnie :D mam nadzieje ze niezobacze ich na brzegu z rozdartym brzuchem ;/ pozdrawiam

pawel01 - Sro Wrz 09, 2009 9:40 am

Dzien dobry.Kolega Dhrakar napisal ze nie widzial w tym roku szarpakowcow,jest szczesciarzem.W ubieglym tygodniu bylem na Warcie w okolicach tamy Jeziorsko,12 gosci walilo na zacine leszcze,250 metrow od tamy,gdzie obremb hodowlany wynosi 600 metrow,po drugiej stronie rzeki w odleglosci ok 500 m od tamy starszy pan uczyl wnuka lowic na przeplywanke.Przyjechali zieloni z PSR SIERADZ i zainteresowali sie tylko dziadkiem z wnukiem.Takie zachowania wolaja o pomste do nieba.Apropos Sandaczy to w tamtych okolicach na Warcie jest ich sporo,tylko narod laduje do wora sztuki takie20-30 cm.Pozdrawiam
wiciu - Sro Wrz 09, 2009 4:06 pm

Co do drapieżników we Warcie to ja powiem tak. Wystarczy spojrzeć na wyniki z grand prix FWŚ i od razu widać, że w rzece jest sporo pięknych jazi. Jest też dużo boleni, które są widoczne, ale do złowienia trudniejsze. Co do ilości i wielkości sumów, szczupaków czy sandaczy to prawda jest niestety okrutna. Często rozmawiam nad rzeką z różnymi wędkarzami i duża część z nich mówi wprost, że karpiowate drapieżniki ich w ogóle nie interesują bo są po prostu ościste i wolą łapać sczupaki itd. Odpowiedź narzuca się więc sama :neutral:
Dhrakar - Sro Wrz 09, 2009 4:53 pm

Z moich obserwacji wynika ze na odcinku Warty pod poznaniem od mostu kolejowego w kozichglowach do biedruska (tam najczesciej lowie), sandaczy niema prawie wcale, a jesli jakis sie trafi to tylko przypadkowo, bolenie sa bardzo ladne na calej tej dlugosci, tylko po przeciwnej stronie, od naramowic. Szczupakow jest calkiem sporo ale najwiecej takich w granicach 40 - 50 cm, i w moim przypadku czestym przylowem sa 20 - 30 cm szczupaczki, o wieksze sztuki juz jest dosyc ciezko, co do sumow to juz inna historia,w pewnym miejscu widzialem (slyszalem) splawiajace sie wasacze ktore szacunkowo mogly miec po 20 - 40kilo ( odglos plawu cos ala "krowa z samolotu do warty" ;p ) jednak tych jest bardzo niewiele, sztuk po okolo 8- 10 kilo tez nie zaduzo, najczesciej trafialy mi sie niemiarki, ktore jak wczesniej pisalem byly masowo wylawiane a raczej wyszarpywane przez "tubylcow", co do kleni i jazi musze zgodzic sie z kolegą Wiciem, sam ich tez nie lowie, i to niewiem nawet dlaczego, nieznam nikogo kto nastawia sie typowo na te rybki, pozatym wydaje mi sie ze na tym odcinku tez jest ich pewnie niewiele (nigdy nie zdazyl mi sie taki przylow ), pozatym ja zawsze licze na wieeeeelka rybe ;;p;p pozdrawiam
Aspius:D - Sro Wrz 09, 2009 8:35 pm

Jeśli chodzi o jazie i klenie jest ich trochę w Warcie na całym odcinku gm.Czerwonak:)
Wielkością może i nie porażają,ale klenie pod 2kg i 1,5 kg jazie na wobki siadają.
Klenie łowię na opaskach,na napływach przelewów jak i w samych przelewach.Jazie łapałem tylko na opaskach,na prostkach,wyskakują z trawy lub spod krzaczka czy drzewa rosnącego nad brzegiem.Co do tych dwóch gatunków mam mieszane uczucia:P
Klenie są wredne ale jazie to prawdziwe chamy i brutale:D
Uwielbiają wprost spadać z kotwic i nie ma reguły czy duży czy mniejszy osobnik.Nadrabiają przynajmniej liczbą "stukań" w woblera:P
...mam nadzieję,iż nie jestem odosobniony w przekonaniu o "złej woli" tych ryb :P

peter109 - Sro Wrz 09, 2009 8:56 pm

co do ryb w Warcie na ternie gminy Czerwonak moje obserwacje są podobne, tzn sporo ładnego bolenia, niemało szczupaka (choć zazwyczaj mikruski, ale zdarzyły mi się w tym sezonie już 2 ponad 70 cm), są niezłe miejscówki okoniowe, dużo klenia i jazia (osobiście ich nie łowię, ale znajomi łowią systematycznie, raczej niezbyt duże - choć i tu zdarzają się miłe wyjątki). Sum jest ale z tego co opowiadają miejscowi z roku na rok jest go coraz mniej (mnie udało się skusić jednego sumika- około 45 cm), natomiast sandacz... dla mnie to wciąż niespełnione wyzwanie, jeden miejscowy wiekowy zaprzyjaźnionu doświadczony wędkarz wskazał mi "bankową" miejscówkę, ale jeszcze sandacza tam nie wypatrzyłem... no i podobno kiedyś na wysokości Owińsk zarybiono jesiotrem...
morrum - Sro Wrz 09, 2009 9:56 pm

Pozwólcie, że troszkę się wtrącę. Kiedy na Bugu i innych rzekach Podlasia i Mazowsza latem doszło do tragedii, z ust wiceprezesa okręgu mazowieckiego usłyszałem ciekawe zdanie, które w tej dyskusji warto wspomnieć. Powiedział on "dopiero teraz, kiedy wszyscy widzimy jak wiele ryb zginęło, jak wiele płynie martwych bądź zdychających, dopiero teraz widzimy jak ogromna ilość ryb była w naszych rzekach. Szkoda, że najczęściej słychać od wędkarzy, że ryb jest mało, nie biorą bo ich nie ma i trzeba zarybiać, a dopiero teraz, kiedy nie można już im pomóc, widać jak wiele ich było"
I zapewne podobnie jest na Warcie, i na mojej biednej, nękanej sieciami rybaków Wiśle. Sami nie zdajemy sobie sprawy ile jeszcze tych ryb pływa i skutecznie omija nasze zestawy i nie daje się nabrać na nasze sztuczki.
Obyśmy nigdy już nie musieli w taki sposób dowiadywać się ile i jakich ryb żyło w naszych wodach.

Nie żebym był jakimś ortodoksyjnym przeciwnikiem zarybień, zwłaszcza tych rozsądnych, ale moim zdaniem każda złotówka, która pójdzie na ochronę wód zwróci się po stokroć więcej niż ta, która pójdzie na zarybienia.

Pozdrawiam

ANGLER-73 - Sro Wrz 09, 2009 11:04 pm

arhuku napisał/a:
Odnoszę wrażenie, że oceniasz rybność Warty wg swoich wyników (lub grona kolegów), co może Ci dać całkiem wypaczony obraz ilości poszczególnych gatunków ryb w tej rzece. Co do ilości jazia i klenia mógłbyś się mocno zdziwić.

Mógłbyś rozwinąć swoja myśl, bardzo mnie twoje zdanie zaciekawiło i sadze po twojej wypowiedzi że posiadasz wiedze na temat rybnosci Warty inną niż my wedkarze sugerując sie wyłącznie naszymi i innych wedkarzy wynikami.Kiedyś miałem znajomego który znał faktycznie populacje gatunków i ilości ryb w Warcie a był rybakiem .

Adzio - Sro Wrz 09, 2009 11:08 pm

Zgadzam się z tobą Michale.
Osobiście uważam że w Warcie ryb jest od groma ale mają swoje humory :)
Na moim odcinku nigdy nie widzialem rybaków ani klusowników, slyszalem tylko plotki że "gdzieś tam" zabierają niewymiarowe ryby. Może to jest podejście utopijne ale muszę potwierdzić slowa Wicia...Klenia i Jazia jest sporo...Praktycznie na każdym przelewie można się spodziewać brania klenia różnych wielkości i nie tylko. Piszę "nie tylko" bo z przelewu na którym mialem brania kleni pare dni później wyciągnąlem bolka 65cm na smużaka. Warta jest po prostu nieprzewidywalna. Jak na każdej rzece ryby trzeba poszukać. W Polsce nigdy nie będzie tak, że co wyjście będziemy notowali metrowego szczupaka lub sandala. Kiedyś też myślalem że ryb w Warcie nie ma...ale zacząlem kombinować i przykladać się do lowienia, wyniki stopniowo zaczęly przychodzić.
Może ryb nie ma tyle co kiedyś ale to nie oznacza że ich nie ma.
Lowiąc ryby nie można iść na latwiznę!

ANGLER-73 - Sro Wrz 09, 2009 11:15 pm

Adzio święte słowa,Warta nie jednego nauczyła pokory ale gdy umie sie wyciagnąć odpowiednie wnioski to nagradza :!: Nie lubie sie chwalić swoimi ;wnioskami;lecz powiadam wam że znalezienie odpowiednich miejsc(miejscówek) daje 70% sukcesu raszta to podejście do ryby.Pozdrawiam
ANGLER-73 - Czw Wrz 10, 2009 10:36 am

arhuku napisał/a:
ANGLER-73 napisał/a:
Kiedyś miałem znajomego który znał faktycznie populacje gatunków i ilości ryb w Warcie a był rybakiem.

... :?:

Kiedyś znałem gościa który pracował przy limitowanym odłowie ryb z starego koryta Warty i wiele razy mi mówił że Warta jest bardzo rybną rzeką szczególnie ryb karpiowatych.Tyle w kwesti wyjaśnienia.Nie dawno odszedł do krainy czystych jezior :sad:

Dhrakar - Pią Wrz 11, 2009 12:22 am

jak juz mowilem wczesniej chodzi tylko i wylacznie o MOJE OBSERWACJE i podkresle jeszcze raz powiem ze drapieznikow karpiowatych nigdy nie lowilem, wasze wypowiedzi co do ich liczebnosci zaintrygowaly mnie do tego stopnia ze chyba jedna z moich wypraw poswiece wlasnie pod katem zlowiena jednego z nich i zobaczymy czy rzeczywiscie tam sa :D :D:D :
arhuku napisał/a:
Odnoszę wrażenie, że oceniasz rybność Warty wg swoich wyników (lub grona kolegów),
, i tak jak powiedzial arhuku moja ocena rybnosci warty byla wynikiem doswiadczen moich i moich kolegow, chyba poto jest to forum zeby dzielic sie naszymi doswiadczeniami :D :D:D a powiedzcie mi jak waszym zdaniem, (chodzi mi tu o warciazy z okolic poznania,) oceniacie populacje ryb w warcie, a chodzi mi glównie o sandacza, ktory jest moim "niespelnionym marzeniem" czy warto na warcie nastawiac sie typowo na niego ??
mikis - Pią Wrz 11, 2009 3:01 pm

Ja uważam że ryb we Warcie jest naprawde dużo, ale jedna wyprawa np na jazie to zdecydowanie za mało. Ostatnio mam niezłe wyniki, ale zanim złowiłem pierwszego jazia musialem poswiecić sporo cierpliwosci i wiele wypraw było bez owocnych. Ja sądzę że ryby są, tylko są cwane i to bardzo. Sandacza idzie połowić, ale trzeba je "rozgryźć". Warta to rybna rzeka, tylko wymaga cierpliwosci i kombinacji.
kasior - Sob Wrz 12, 2009 11:07 am

Pod koniec marca i w kwietniu z sąsiadem jeździliśmy z zamiarem połowu grubych płoci. Nęciliśmy kukurydzą, pszenicą. Płoci krapi było bardzo mało, natomiast praktycznie codziennie mieliśmy 1, 2 klenie z czego najmniejszy miał 0,8 kg a największy 1,7kg. Z kolei na spining od maja próbowałem na małe przynęty je skusić i ni cholery. To samo z jaźami. Do 20 sierpnia nie miałem ani jednego szczupaka, teraz łowię przeważnie 2-3 ale takie do 40 cm. W zeszłym roku nieźle brały takie 1,5 kg., sumy takie między 4-6 kg, a w tym roku nawet taki niewziął. I tu się nasuwa wniosek ryby są ale muszą nasz odcinek odwiedzić i być skore do brania. Rok roku nie równy.
ANGLER-73 - Sob Wrz 12, 2009 2:59 pm

kasior napisał/a:
I tu się nasuwa wniosek ryby są ale muszą nasz odcinek odwiedzić


Daje to do myślenia,sam brałem od uwage taka teorie tłumaczac sobie że rok do roku jest nie równy,2 lata temu widziałem spływ leszczy w przedziale 1,5kg-5kg i lepiej,trwał on 3 dni ryby pokazywały sie na odcinku 1km po 3 dniach ślad po nich zaginął.Właśnie wróciłem z ryb i w dwójke złowiliśmy ponad 10kg.pare leszczy,płocie najwieksza 0,520 i krąpie.Póżniej wrzuce foty.




A to mój towarzysz po kiju i jego piekne leszcze.Razem mieliśmy 11,680kg


marcinrm - Sob Wrz 12, 2009 4:57 pm

Witam byłem wczoraj niedaleko mosiny na spina i przyznam że warta mi się bardzo spodobała :mrgreen: Nie dość że piękne widoki to jeszcze koncert zgotowały rybki. Tylu ataków boleni i okoni za drobnicą dawno już nie widziałem... Co rusz gdzieś goniło... Jeden bolek za drobnicą to pod same nogi się zapuścił (mógl mieć ok 3kg więc wrażenia super). Co do złapanych rybek to 3 okonki (12,17 i 35cm) jeden sumik (30cm) i szczupaczek (57cm) czyyli jak na 2 godzinki super wynik he he he Okoń trafił na kolacje (niestety mały wobik został połknięty bardzo głęboko) reszta rybek do wody już nie moge się doczekać kolejnego wypadu :razz:
zamela - Sob Wrz 12, 2009 6:55 pm

Dzisiaj i mnie warta miło zaskoczyła
w nocy podczas sumowej zasadzki niestety martwica ani jednego dobrego brania ale za to rano kiedy wyruszyłem z spinem w ręku to wyjątkowo skubały szczupaczki .
Rybki w rozmiarach 30-50cm ale z jednego warkocza wyciągłem ich 5 sztuk , jeszcze takiego dnia nie miałem :)

Dhrakar - Nie Wrz 13, 2009 5:33 pm

no wiec tak, dzisiejszy bilans : kilka szczupakow, niestety martwi mnie ich wielkosc znowu same od 35 do max 50 cm, pare sezonow wczesniej zadko trafialy sie niewymiarki, ale nic wezne ze ryba jest, ale co mnie bardzo cieszy, na pewnej rafie w okolicach czerwonaka widzialem 2- 3 kilogramowego sandacza :D :D:D przeplynol mi prawie pod nogami, w tym roku musi pasc jakis sandal, niema bata, teraz gdy juz wiem ze na pewno tam sa, niedam im spokoju;p;p jutro ide zaopatrzyc sie w cale pudelko twisterow :D :D aa i jeszcze kilka ladnych okonkow dzisiaj uszczelilem, a raczej ulowilem :D :D

P.S. Spotkalem dzisiaj pewnego jegomoscia, zapytalem go : i jak jest cos, a on mi nato, ze niema nic, bo on ryb nie bierze, ale jesli mi chodzilo oto czy cos wyciagnol to tak :D :D, po krodkiej rozmowie poszlismy dalej, kazdy w swoja strone. Moze wkoncu cos sie zaczyna zmieniac w tej naszej braci wędkarskiej :D :D oby tak dalej

POZDRAWIAM

i na koniec kilka fotek mojego ulubionego odcinaka warty, niestety robione telefonem, dorobie sie aparatu porobie lepsze

warta1
warta2
warta3
warta4
warta5
warta6

peter109 - Nie Wrz 13, 2009 11:50 pm

Dhrakar napisał/a:
na pewnej rafie w okolicach czerwonaka widzialem 2- 3 kilogramowego sandacza


Bardzo cieszy mnie ta informacja i potwierdza moje prszypuszczenia co do dzisiejszego zdarzenia, mianowicie: godz około 20.00 łowiłem na przedostatniej główce przed zakrętem w Owińskach, na 10 gr główce kopytko białe z czarnym grzbietem, na ganicy nurtu prowadziłem skokami po dość kamienistym dnie i poczułem coś jakby leciutkie przytrzymanie, a w następnym rzucie delikatne i błyskawiczne pstryknięcie, kiedy dotarło do mnie że należy zaciąć było już zdecydowanie za późno, efekt - kopytko wróciło bez ogonka, ucięty tuż za hakiem. :shock: w pierwszej chwili obiwiniłem szczupłego, ale puknięcie było zbyt subtelne... obrzucanie twisterkami przyniosło jedynie efekt w postaci szczupaczka około 20 cm, najmniejszy w karierze ale za to jak ładnie ubarwiony :wink: Wśród spiningistów, których znam i systematycznie spotykam na "moim" odcinku Warty nie ma ani jednego, który bierze rybki do domu więc jest nadzieja

Dhrakar napisał/a:
na koniec kilka fotek mojego ulubionego odcinaka warty
nie do końca udało mi się skojarzyć, czy to jescze przed elewatorem??
ANGLER-73 - Pon Wrz 14, 2009 4:47 am

peter109 napisał/a:
nie do końca udało mi się skojarzyć, czy to jescze przed elewatorem??

Wydaje mi sie że jest to odcinek za elewatorem w okolicach strzelnicy w Biedrusku.

Dhrakar - Pon Wrz 14, 2009 3:16 pm

Hehe, to jest odcinek przed elewatorem, odrazu za mostem kolejowym w Kozichglowach :D
ANGLER-73 - Pon Wrz 14, 2009 4:49 pm

Faktycznie Karolin,dopiero po zblizeniu na jednym z zdjec widac most kolejowy,no to łapiemy na tej samej wodzie he he
Dhrakar - Pon Wrz 14, 2009 5:01 pm

no Angler, to musze Ci przyznac, masz dobry gust i nosa do miejscowek :D :D:D hehehe, a powiedz mi jakie jest twoje zdanie co do liczebnosci suma w tej okolicy, slyszalem ze sa, i to ladne, ale ja na sumy zawsze wybieram sie kawalek dalej, do czerwonaka, moze dostales jakiegos wlasnie w tych miejscach gdzie robilem foty ?? pozdro
kasior - Sro Wrz 16, 2009 1:15 pm

wczoraj na warcie leszcz 3,20 kg, kleń 36cm i trochę drobnicy
ANGLER-73 - Sro Wrz 16, 2009 4:07 pm

Gratuluje :!: Piękna ryba,opisz swój połów http://wedkarskiswiat.pl/...p?p=45469#45469
Dhrakar - Czw Wrz 17, 2009 3:15 pm

oj zaczyna zaczyna:D ja tam licze na pazdziernikowe i listopadowe potwory :D :D pozdro
gandi - Czw Wrz 17, 2009 3:20 pm

ANGLER-73 napisał/a:
w dwójke złowiliśmy ponad 10kg

Możesz napisać jak na Warcie złowić tak duże ryby?

gandi - Czw Wrz 17, 2009 3:22 pm

Dlaczego na tym forum są dwa tematy o Warcie?
marcinrm - Czw Wrz 17, 2009 5:32 pm

Witam dzis znów trochę połaziłem ze spinem na warcie tym razem w okolicy mostu lecha i masakra!!! Takiego syfu chyba nigdzie nie ma!!! Butelki, puszki, szmaty wszystko to płynie jak jeden wielki ściek ;( Z ciekawszych rzeczy to 2 pończochy i podpaska podchaczone na wobika tylko płakać ;( Co do rybek to kilka razy pięknie coś rybki pogoni ło (chyba bolek)... Złapałem 4 okonki i jedno wyjście szczupaczka niesteyt spiął sie.... nie polecam tego miejsca chyba że ktoś lubi łowi ć w śmieciach ;(
ANGLER-73 - Czw Wrz 17, 2009 7:45 pm

[quote="gandi"]Możesz napisać jak na Warcie złowić tak duże ryby?[/quo

Ja uważam tak;Sprzet+umiejetnosci to ok.50% sukcesu drugie 50% to miejscówka a znalezienie takiej czy kilku wrazie W to godziny spedzone nad wodą i kilometrów przebytych ze spinem w dłoni macajac dołki i rynny.Tyle z mojej strony,na pewno znajda sie inni wedkarze którzy dopowiedza dużo wiecej :cool:

gandi - Pią Wrz 18, 2009 1:39 pm

Śledzę to forum od niedawna i musze stwierdzić że warciarze są tu wyjątkowo mocni. Ja na warcie łowię sporadycznie w rejonie Obornik. Niestety bez wyraźnych efektów. Łowię feederem (jaxon Adventure Feeder) używam zanęt Lorpio a jako przynętę białe robaki i kukurydzę. Głównie łowię w warkoczu za ostrogami. Niestety efekty są mizerne. Mimo że nastawiam się na leszcze łowię głównie małe ploteczki i krąpie. Doradzcie mi w jakim miejscu rzeki powinny występować duże leszcze i o jakiej porze najlepiej biorą.
janioll - Pią Wrz 18, 2009 1:43 pm

Wczorajszy szczupak niecałe 50 cm, oprócz tego okonek malutki szczupaczek branie z obciętym ogonem od rippera i niezacięte potężne uderzenie bolenia więc ogólnie warta znowu mile mnie zaskoczyła. Szczupak został wyczepiony bez wyjmowania z wody.
Dhrakar - Pią Wrz 18, 2009 3:22 pm

moje najwieksze warciane leszcze lowilem podczas nocnych sumowych zasiadek, w klatkach pomiedzy ostrogami, gdy po kazdym wyciagnieciu zestawu z rosowkami hak byl pusty, zaczelem zakladac po jednej rosowce naciagnietej na zylke, wtedy ponad 3 kilowe leszcze nie byly zadkoscia, gdyby uzyć typowo leszczowego zestawu, wydaje mi sie ze mozna by osiagnac calkiem konkretne wyniki, jednak jak dlamnie, lowienie leszczy w nocy na warcie, to marnotrawstwo czasu :D :D kazdy lowi jak lubi
P.S. ladny leszczyk tez nieraz szczeli na obrotoweczke
POZDRO

Dhrakar - Sob Wrz 19, 2009 5:10 pm

tak chwalilem, ze az przechwalilem ;/ 8 godzin spiningowania nad warta, jeden 30 cm szczupaczek i 7 gum zerwanych, bilans godny pozalowania, zobaczymy co bedzie jutro
ratownik - Sob Wrz 19, 2009 8:43 pm
Temat postu: Pozdrawiam
Witajcie koledzy :wink:
Wczoraj przeszedłem się pospiningować na Warte w stronę Biedruska od Różanego Potoku i jak na sześć godzin to nawet poszczęściło mi się jeden szczupak 47cm(którt po odchaczeniu wrucił do wody) :wink: na małe żółte kopytko i mały okonek na tonącego min woblerka.Ogólnie zaczęły rybki brać..Pozdrawiam i życzę połamania kijów.

ratownik - Sob Wrz 19, 2009 9:47 pm

Witaj Kolego nie martw się przynętami,najważniejsze że rybki są i zazynają brać :wink:
Wczoraj tak od 14 do 20 spiningowałem od Różanego Potoku w stronę Biedruska i jeden szczupak 47 cm i mały okonek.Czasami tak bywa że cały dzień chodzimy spiningować i wracamy o przysłowiowym kiju :grin:
Przynajmiej są dookoła nas piękne widoki i świeże powietrze.Pozdrawiam i powodzenia w następnym wypadzie na rybki :cool:

marcinrm - Nie Wrz 20, 2009 9:09 am

Wczorajszy wypad nad warte można zaliczyć do udanych... Na watrobe skusił się mały sumek ok 40cm a na wobika szczupaczek ok 50 do tego kilka malych okonków... jak na 2 godzinki to całkiem nieźle ;) Rybki wrociły do wody...
ANGLER-73 - Nie Wrz 20, 2009 2:38 pm

Witam.Na początku apeluje do was o niezasmiecanie obydwóch tematów dotyczacych rzeki Warty postami jedno zdaniowymi.Pomagajmy naszym modkom i zgłaszajmy im takie posty przez klikniecie na !.
Teraz mała relacja z dzisiejszych połowów.
Wybrałem sie z synem nad Warte zapolować na leszcze,z rana na feedery gryzły leszczyki ok.450-650gr.póżniej zrobiła sie cisza i feedery zamilkły.Około godziny 10 wyjałem bata(tajna broń) i zacząłem wyciagać ładne płocie,niestety leszczy nie było widać a ostatnie co wycągłem w zeszłą sobote miały tarke :shock: Łączny wynik nasz to 4100kg.Całkiem nieżle.



rafal.baca - Wto Wrz 22, 2009 12:40 am

Witam! Dziś wcześnie rano wyskoczyłem na krótko nad Wartę w okolicach Koła sprawdzić czy drapieżniki już ruszyły na jesienne żerowanie. Sprzęt typowo pod szczupaka 30 gramowy kijek, kręciołek wielkości 3000, żyłka 0,25, a przynęty to woblery i kopyta. Łowiąc schodzę w dół rzeki. Obrzucam co ciekawsze miejscówki, ale niestety nic nie bierze. W ten sposób przeszedłem już z kilometr. Wreszcie znajduję super stanowisko: główny nurt blisko brzegu znacznie zwalnia za zatopionym dużym drzewem, tu aż pachnie rybą! Rzucam kopytem białym z czarnym grzbietem - bezskutecznie, zmieniam na woblera Siek M malowanego w okoniowe paski - także nic, następnie idzie do boju obrotówka DAM w biało-czerwone paski nr 3. W drugim rzucie zdecydowane przytrzymanie. Po krótkim holu duże zdziwienie- na brzegu ląduje spory leszcz, więc decyduję się obrzucać to miejsce z innej strony. W kolejnym rzucie następny leszcz, podobnej wielkości. Zmieniam przynętę i zakładam na agrafkę wobka Siek M płotkę 9 cm. Wabik ląduje w wodzie i natychmiast jest branie. Po sposobie walki rozpoznaję˝ szczupaka. Ładnie walczy, w końcu wyciągam go i mierzę - ma 64 cm. Złowione rybki wracają do wody, a ja do domu na spóźnione śniadanie pełen nadziei na kolejne udane wędkowanie :-)
włóczykij - Wto Wrz 22, 2009 8:06 am

rafal.baca napisał/a:
szczupaczek i 2 leszcze.jpg

Oj, to chyba nie są leszcze :)

Przemek A. - Wto Wrz 22, 2009 10:05 am

A ja czegoś tutaj nie rozumiem.
Skoro ryby zostały wypuszczone to
1.dlaczego wszystkie 3 są na jednym zdjęciu łowiąc w rzece na spinning ryby się od razu wypuszcza bo inaczej trzeba by ze sobą siatkę nosić.
2. szczupak chyba długo pozował do zdjęcia bo mu płetwy wyschły.
3. ładnie wykoszone trawniki macie nad Wartą, a Adzio mi mówił mi że to dzika rzeka :razz:
I na koniec dodam że nie mam nic przeciwko zabieraniu ryb ale kłamstwa nie znoszę.

włóczykij - Wto Wrz 22, 2009 10:41 am

arhuku napisał/a:
No nie chcę się wyzłośliwiać, ale napisz mi, proszę, jak Ty to robisz, że pierwsza ryba przeżyła złowienie dwóch następnych i wspólną sesję zdjęciową?

Przemek A. napisał/a:
A ja czegoś tutaj nie rozumiem.
Skoro ryby zostały wypuszczone to
1.dlaczego wszystkie 3 są na jednym zdjęciu łowiąc w rzece na spinning ryby się od razu wypuszcza bo inaczej trzeba by ze sobą siatkę nosić.
2. szczupak chyba długo pozował do zdjęcia bo mu płetwy wyschły.
3. ładnie wykoszone trawniki macie nad Wartą, a Adzio mi mówił mi że to dzika rzeka :razz:

Też to zauważyłem, (nie tylko płetwy, ale nawet oko) ale nie pisałem, bo uznałem, że być może jestem w tej kwestii nazbyt subiektywny i tylko mi sie tak wydaje, ale skoro Wy też to widzicie...
Przemek A. napisał/a:
I na koniec dodam że nie mam nic przeciwko zabieraniu ryb ale kłamstwa nie znoszę.

Otóż to. Miło byłoby wiedzieć, że rybki wracają do wody, ale jeśli jest inaczej, to nie róbcie z siebie "nokillowców" na siłę, bo jak widać ma to odwrotny skutek.

ANGLER-73 - Wto Wrz 22, 2009 4:09 pm

Ej to są chyba krapie i te oczy jak by nie żyły,jeśli chodzi o trawe to Warta jest dzika rzeka lecz sa tez łąki ładnie przez krówki przyszczyrzone i sta morze być taki trawnik
rafal.baca - Wto Wrz 22, 2009 7:18 pm

Przemek A. napisał/a:
A ja czegoś tutaj nie rozumiem.
Skoro ryby zostały wypuszczone to
1.dlaczego wszystkie 3 są na jednym zdjęciu łowiąc w rzece na spinning ryby się od razu wypuszcza bo inaczej trzeba by ze sobą siatkę nosić.
2. szczupak chyba długo pozował do zdjęcia bo mu płetwy wyschły.
3. ładnie wykoszone trawniki macie nad Wartą, a Adzio mi mówił mi że to dzika rzeka :razz:
I na koniec dodam że nie mam nic przeciwko zabieraniu ryb ale kłamstwa nie znoszę.


Zarzucasz mi kłamstwo, a skąd wiesz jak było? Przecież ze mną nie łowiłeś! Tak noszę ze sobą siatkę, w którą wkładam złowione ryby żeby potem móc je sfotografować, tak samo robią np spławikowcy. Zauważ, że wszystkie te ryby złowione zostały w 1 miejscu. A zdjęcie nie zostało zrobione na żadnym trawniku tylko na łące. Zanim kogoś poddasz krytyce zastanów się! ps sprawdziłem to rzeczywiście były krąpie, zmyliła mnie ich wielkość i wziąłem je za leszcze, którymi nie były (krąp - duże oczy i czerwone płetwy) mea culpa! :oops:

marcinrm - Czw Wrz 24, 2009 9:20 pm

Nocna sumowa zasiadka = 4 brania ale suma zero za to klenik 50cm i ponad kg... Z racji że nigdy klenia nie jadłem ten trafił na kolacje... Może ktoś poleci gdzie popatrzeć w okolicach Poznania za sumem bo sezon sie kończy a poza mini sumikiem jak dotąd nic....
turkućpodjadek - Pią Wrz 25, 2009 4:52 am

rafal.baca napisał/a:

Zarzucasz mi kłamstwo, a skąd wiesz jak było? Przecież ze mną nie łowiłeś! Tak noszę ze sobą siatkę, w którą wkładam złowione ryby żeby potem móc je sfotografować, tak samo robią np spławikowcy. Zauważ, że wszystkie te ryby złowione zostały w 1 miejscu. A zdjęcie nie zostało zrobione na żadnym trawniku tylko na łące. Zanim kogoś poddasz krytyce zastanów się! ps sprawdziłem to rzeczywiście były krąpie, zmyliła mnie ich wielkość i wziąłem je za leszcze, którymi nie były (krąp - duże oczy i czerwone płetwy) mea culpa! :oops:



tak czy siak gratuluję - mi czasem jedna na trawie nie chce "pozować" bo się wierci a Tobie 3 równiutko leżą :wink:

ANGLER-73 - Sob Wrz 26, 2009 12:43 pm

Witajcie.Zaliczyłem dzisiaj wiele emocji nad wodą tak skrajnych że płakac mi sie chce :cry: złowiłem przyzwoitego leszcza i tu pozytywne emocje lecz po 2 godz. zerwał mi gume znacznie wiekszy od tego na zdjęciu ale zeby było bardziej tragicznie podczas składania bata(jeszcze emocje po rybie nie opadły)złamałem jedna część :evil: Tyle żalów.Wynik ogulny 5,500kg słabo brała płoć ale za to krąpie dopisały.Czuć jesień nad wodą.

Aspius:D - Sob Wrz 26, 2009 10:55 pm

Witam.
Dzisiejszy teścik nowego wobka rapala hj 8 b wypadł całkiem nieźle:)
Trzy bolki i zębaty super przyłów :)
Dwa pierwsze prawie jak bliźniaki dostałem na prostce- szły za ukleją w górę rzeki.
Miałem jeszcze dwa wyjścia do woblera ale nie zdążyłem już z tego miejsca nic zapiąć,bolki ucichły a było ich tam więcej.
Trzeci uderzył za zwalonym do rzeki drzewem i choć był mniejszy od dwóch poprzednich to na płytkiej wodzie dał czadu :)

janioll - Nie Wrz 27, 2009 12:31 pm

Wczoraj byłem na zawodach spinningowych w kiszewie i wyniki zawodów to była po prostu tragedia....5 osób złapało łącznie ok 15 ledwo wymiarowych okoni...jak dla mnie to powinno się ograniczyć mocno zawody spiningowe na warcie . Jedyny plus to ładne widoki i piękna pogoda.
janioll - Nie Wrz 27, 2009 8:07 pm

Dzisiaj się wybrałem z 2 znajomymi na spiningowa wyprawe i znowu zostałem mile zaskoczny. Łącznie wyciągneliśmy 7 szt. 2 małe 30-40cm , 4 po 45 -50 i największy ok 55 cm. Poza tym sporo brań maluchów po 20 - 30 cm. Mi jeden jeszcze jeden ok 50 cm zaraz po 2 szczupaku ze zdjęcia uderzył w gumę przy wyjmowaniu z wody. Ogólnie bardzo udana wyprawa i stwierdziłem że chyba nie trzeba nigdzie daleko jeździć na warte aby się nałowić :grin:
Robal - Wto Wrz 29, 2009 4:42 pm

janioll napisał/a:
Wczoraj byłem na zawodach spinningowych w kiszewie i wyniki zawodów to była po prostu tragedia....5 osób złapało łącznie ok 15 ledwo wymiarowych okoni...jak dla mnie to powinno się ograniczyć mocno zawody spiningowe na warcie . Jedyny plus to ładne widoki i piękna pogoda.

W takim razie dobrze że nie jechałem bo miałem jechać. I tak szału się nie spodziewałem na tych pseudo zawodach.

Mordeo - Czw Paź 01, 2009 8:36 am

Hejka,

chciałbym się jako nowy wędkarz zameldować na forum. Swoją przygodę z Wartą rozpocząłem jakiś miesiąc temu. Pochodzę z Mazur i od 15 lat mieszkam w Poznaniu. Po przeprowadzce w pobliże rzeki, duch wędkarstwa odżył u mnie ponownie.
Uczę się tej rzeki od podstaw, bo to jest inny połów niż w mazurskich jeziorach.
Złowiłem parę szczupaczków (takie w przedziale 20 - 50 cm), parę okoni i jednego sandaczyka.
Myślę, że ryba życia ciągle na mnie czeka. A Warta jest fascynująca, ponieważ nigdy nie wiadomo, co się przydarzy.

marcinrm - Wto Paź 06, 2009 11:03 am

Witam może ktoś poleci jakieś ciekawe miejsca na Warcie najlepiej z okolic Poznania gdzie warto sie wybrać i jak dojechać...
Couba - Pią Paź 09, 2009 3:15 pm

Witam ze spinningiem w okolicach mostu Rocha,K.Jadwigi,Hetmański ktoś może chodzi?Jakie rezultaty?:P
pozdro

Robal - Sob Paź 10, 2009 4:57 pm

Couba napisał/a:
Witam ze spinningiem w okolicach mostu Rocha,K.Jadwigi,Hetmański ktoś może chodzi?Jakie rezultaty?:P

Preferuję rejony Starołęki, wyniki to same pistolety :lol: może dzisiejsze zakupy coś pomogą.

jacente - Wto Paź 20, 2009 3:35 pm

Witam kolegów! Od kilku lat mieszkam w Poznaniu i wiele przez ten czas zdążyłem usłyszeć o pięknych rybach, żyjących w Warcie. Dlatego też od tego sezonu postanowiłem i ja spróbować moich sił. Mój wybór, z uwagi na piękne tereny, padł na okolice Puszczykowa (w rejonie ośrodka wypoczynkowego)

Sezon zacząłem w marcu, nastawiając się na przepływankę i a później feedera. Za cel obrałem leszcze, płocie, a na dłuższe zasiadki także suma. Dałem sobie ten sezon na poznanie wody i nie nastawiałem się na wielkie efekty. Niestety muszę przyznać, że mimo wszystko nie spodziewałem się aż tak słabych rezultatów. Od początku sezonu złowiłem dosłownie 3 ryby godne uznania! (czyli takie, które czuć na wędce). Był to leszcz ok.1,5kg, ledwo wymiarowy sum ok70 cm i kleń ok50cm, z czego 2 ostatnie ryby to fuksy - złowione feederem na 2 białe robaczki i haczyk na płotki!

Ryby łowię od ponad 10 lat i trochę już ich w życiu złowiłem, dlatego nie wiem co mam o tym sądzić. Szczególnie, że mój brat jest zapalonym "Warciarzem" i specjalnie dla niej przyjeżdża tutaj od kilku lat na letnie nocne zasiadki. Jego opowieści o wielkich warciańskich leszczach skłoniły i mnie do połowu w Puszczykowie, niestety obojętnie czy była to noc, dzień, czy poranek efektów nie było. Kika osób z którymi rozmawiałem twierdzi, że "w tym sezonie tak jest" ale aż nie chce mi się w to wierzyć żeby wszystkim tak nie szło... Druga opcja jest taka, że na odcinku w okolicach Puszczykowa cała większa ryba została wybita... A może to coś innego... Czy macie może jakieś doświadczenia z połowów w tym sezonie na tym odcinku Warty?

ratownik - Pią Paź 23, 2009 3:42 pm
Temat postu: Co tam na Warcie
Witajcie Koledzy co tam słychać na Warcie,dawno nie byłem :lol:
W następnym tygodniu chyba się wybiorę.

Mordeo - Sob Paź 24, 2009 9:30 am

W moim przypadku, to nic nie słychać. Albo ryby nie ma, albo się tak pochowała, że jej nie umiem znaleźć. Łowię na Warcie w okolicach Lubczykowej w stronę Radojewa i stamtąd w stronę Biedruska i coś ostatnio nawet brania nie było. Masakra. Nie wiem, czy u innych też tak jest. Używam wahadłówek, obrotówek, kopytek, woblerów i nic.
Mordeo - Nie Paź 25, 2009 9:56 am

Piter, a gdzie łowisz?
Ja wczoraj w akcie desperacji pojechałem do portu na Warcie i złowiłem jednego szczupaczka 40 cm i jedne spory mi się spiął. Inni łowili na boczny trok i nic nie mieli. Ja na morsa.

piter pn - Nie Paź 25, 2009 10:01 am

Najczęściej odwiedzany przeze mnie odcinek to od mostu kolejowego na Grabarach do mostu kolejowego w Naramowicach
Mordeo - Nie Paź 25, 2009 6:18 pm

Ja dziś byłem z kumplem na Warcie od Radojewa w stronę Biedruska. Ja miałem 3 brania na blachę, on złowił jednego szczupaka 70 cm 2,9 kg i miał jedno branie. Ale generalnie myślałem, że lepiej będzie.
ANGLER-73 - Pon Paź 26, 2009 3:30 pm

Gratki za szczupłego :lol: Co ten szczupak zjadł?Szczura czy co :cool: Napisz prosze coś wiecej o samej Warcie co w niej słychac
emilioni - Wto Paź 27, 2009 6:44 am

No więc sama Warta podeszła zdecydowanie do góry.
Poziom jest o wiele wyższy niż miesiąc temu.
Pozalewane trawy i trzciny przy brzegu dają sporą szansę na złapanie zębacza, co mi się udało właśnie w takim miejscu obok mostu na Hetmańskiej.
Co do białej ryby... jak łapali to same płoteczki i to malutkie...

No a ja osobiście liczę, że ktoś da sprawozdanie jak tam inne miejsca na warcie :)

kasior - Czw Paź 29, 2009 10:56 am

a za miętusem już ktoś próbował :?:
Robal - Sob Paź 31, 2009 5:51 pm

Dziś 4.40 rano pobudka, o 6 meldujemy się z Emilem nad Wartą, biczujemy do 11 w rejonach Wildy, wynik zero, jeden pistolet ~40cm spięty. Nie wiem czemu ale z rozmów wynikało że nikomu nic nie bierze.
Mordeo - Sob Paź 31, 2009 7:16 pm

Ja dziś też biczowałem od 9.30 do 13.00 na wysokości Lubczykowej. Potem od 16.00 do 17.00 na wysokości Radojewa. I nic, nawet nic nie pyknęło. Spotkanych dwóch gości też nic a nic nie miało, nawet brania.
Robal - Sob Paź 31, 2009 8:06 pm

Sorry za OT ale te słabe branie są chyba spowodowane nagłą zmianę ciśnienia, która miała miejsce przedwczoraj i wczoraj.
Mordeo - Nie Lis 01, 2009 6:21 pm

Dziś znowu nic :sad: . Od 13.00 do 15.30 biczowanie i lipa. Nawet nic nie skubnęło a nie nie odprowadziło.
Morth - Pon Lis 02, 2009 8:38 am

Oj, woda wysoka i bystra, ale wciąż widać drobnice przy brzegu... I w sumie przymrozki już były i dni chłodne.
pawel24 - Pon Lis 02, 2009 6:39 pm

Ja wczoraj bylem obrzucić moja miejscówkę sandaczową . Nad woda byłem od późnego popołudnia przez zmrok do pełnej ciemności ale nic nie wyciągnąłem . Miałem jednak jedno branie i raczej jestem przekonany , że to mógł byś sandałek . Nurt rzeki jest jednak zbyt porywczy i myślę , że na razie przegania drobnicę ze stołówek drapieżników . Pozostaje nam poczekać na niższą i co za tym idzie wolniejszą wodę .
Mordeo - Pon Lis 02, 2009 8:49 pm

A gdzie chodzisz na te sandacze, jeśli to nie jest tajemnicą. Ja też bym chętnie zapolował na tę rybkę. :-)
pawel24 - Pon Lis 02, 2009 10:12 pm

W okolicach Konina . Ale jeśli chodzi o dokładna lokalizację to szaaaaa !
Mordeo - Sro Lis 04, 2009 9:07 am

Wczoraj od 19.00 do 20.00 tak biczowałem w starym porcie, że aż mi się na przelotkach sople porobiły. Wynik - zero ryb, zero brań. :sad:

Co robię źle? Może za wcześnie łowię. Chciałbym sandacza w końcu złowić.

pawel24 - Czw Lis 05, 2009 7:29 am

Mordeo, przeczytaj w ostatnim wydaniu Wędkarskiego Świata "Magia sinej perły " na stronie 17 i wyciągnij wnioski . 19 :00 to za późno . O 19 możesz kończyć . Pozdrawiam .
Mordeo - Czw Lis 05, 2009 9:57 am

Dzięki Paweł, będę musiał kupić, poczytać i wyciągnąć wnioski.
Mam nadzieję, że to coś da. :roll:

Adzio - Czw Lis 05, 2009 9:42 pm

No nie wiem do końca Pawle jak to jest z tą godziną :)
Ostatnio jak lowiliśmy z Piterem_pn nad wartą to mieliśmy brania między 21.00 a 22.00 :)
A byliśmy 2 razy w przeciągu ostatniego tygodnia :)
Brania mieliśmy na gumy 7-9cm z glówkami min. 15g.
a jeśli chodzi o perlę...to jest standardowy kolor warciany :) skuteczny caly rok :)

pawel24 - Czw Lis 05, 2009 9:52 pm

A próbowaliście w ostatnią godzinę dnia o zmroku ? Piękny to moment . 21 do 22 , Jak jeździłem na sandałki u nas na jeziorka a ściślej mówiąc na pewien łączący je kanał to najlepszymi godzinami były 21 do 23 . Jednak to okres letni .
lockhead - Czw Lis 05, 2009 9:58 pm

hej koledzy skoro mowa o warcie to moze ktos by podrzucil jakas dobra miejscowke na suma w okolicach sieradza.moze byc warta, jakas inna rzeczka lub doplyw albo inny zbiornik wodny ale wlasnie w okolicach sieradza(20-40km)z gory dzieki za info przydadza sie na przyszly sezon.
lukaswlkp - Pią Lis 06, 2009 6:18 pm

Hej jestem tu nowy i powoli czytam co tu piszecie. Tak się składa, że też łowię na Warcie a dokładniej w okolicach Konina (może się kiedyś spotkaliśmy Pawle xD) Tak samo jak i Wy chciałbym się dowiedzieć czegoś o naszej rzece a jako, że łowie na niej od dzieciństwa bardzo interesują mnie wasze wypowiedzi i wnioski, zwłaszcza, że 98,9% łowię na spina. Poza tym fajnie jest wiedzieć, że nie jestem sam i mam kogo się poradzić... To tak w ramach zapoznania... Chętnie służę pomocą i pozdrawiam
Mordeo - Sob Lis 07, 2009 10:43 am

Właśnie wróciłem po 2,5 godzinie biczowania różnych główek w okolicy Lubczykowej.
Blachy, gumki, cykady - różne kolory i wielkości.
I co? I nic. Nawet nic nie pyknęło.
Spotkani spinningiści też nic nie mieli, nawet brania.

Zatem pytam - CO się dzieje? Gdzie są ryby? Jak tam u innych?

Darek 1972 - Sob Lis 07, 2009 10:59 am

Ryby to jeszcze są,ale nie biorą.U mnie też pstatnio lipa,pomimo że jesień :???:
Robal - Sob Lis 07, 2009 5:23 pm

Wybraliśmy się z Emilem nad Wartę w okolice Czapur, 3 godziny biczowania od 12 do 15 wyniki....po 1 straconej przynęcie, potem już indywidualnie pojechałem do portu trochę porzucać, ale w szybkim czasie utraciłem 3 przynęty i wróciłem.
Emil: spełniło się twoje marzenie, miałem kanarów, ale spoko dałem radę :lol:
Pozdro dla wszystkich Warciarzy

ratownik - Sob Lis 07, 2009 5:48 pm

Witajcie koledzy ja też ostatnio czyli w piątek,przejechałem się pospiningować na Warte od mostu kolejowego na Starołęce do mostu na hetmańskiej.Doszedłem do połowy i się zawróciłem,i nic nawet skubnięcia.I mam pytania do was warciarze jaka jest najlepsza pora na jesienne łowienie drapieżników????????
Pozdrawiam i głowa do góry zaczną brać te nasze rybki :wink:

lukaswlkp - Sob Lis 07, 2009 8:22 pm

Chłopaki dzisiaj od 6 rano do 12 nad rzeką i co??? i poza tym, że zmarzłem i się schodziłem to nic, nawet jednego brania... Nie wiem czy ktoś już tu o tym wspominał, ale ja odnoszę wrażenie, że odkąd powstał zbiornik w Jeziorsku to tych ryb z roku na rok jest coraz mniej w rzece... Myślę, że jest to spowodowane tym, że ta ryba nie ma się gdzie wytrzeć a dokładniej ma mniej miejsc na to. Wcześniej rzeka wylewała z koryta i tych płycizn na tarło było o wiele więcej... A jakie jest wasze zdanie??? P.S po dzisiejszym dniu zastanawiam się czy nie zakończyć sezonu he he pozdrawiam...
Mordeo - Nie Lis 08, 2009 9:02 am

Ja miałem wczoraj drugie podejście po południu.
Poszedłem ze znajomym. Byliśmy od 14.30 do 17.00. I znowu różne przynęty, różne kolory i co najgorsze ani brania.
Dziś w akcie desperacji idziemy na miętusa. :-)

PIK_POK - Nie Lis 08, 2009 2:46 pm

lukaswlkp napisał/a:
Nie wiem czy ktoś już tu o tym wspominał, ale ja odnoszę wrażenie, że odkąd powstał zbiornik w Jeziorsku to tych ryb z roku na rok jest coraz mniej w rzece... Myślę, że jest to spowodowane tym, że ta ryba nie ma się gdzie wytrzeć a dokładniej ma mniej miejsc na to. Wcześniej rzeka wylewała z koryta i tych płycizn na tarło było o wiele więcej... A jakie jest wasze zdanie???


Moje zdanie jest takie, że raczej nie było Tobie dane (podobnie jak mi) widzieć warty przed budową tego zbiornika (wybudowano go w 1986r.) Argumenty jakie podałeś na pewno są prawdziwe, ale chyba nikt nie zdecyduje się zburzyć tego zbiornika (można chyba tylko się modlić się o rozsądne gospodarowanie nim)

Moje ostatnie wyprawy też nie owocują w ryby, no ale cóż zmieniając wypowiedź wilka (z bajki "Wilk i zając") można rzec: "Ryby ja wam jeszcze pokaże ...", więc czas kiedy będzie można odłożyć spina to moment zamarznięcia jezior :twisted:

Darek 1972 - Nie Lis 08, 2009 5:47 pm

Tez jestem takiego zdania,np.dzis byłem na pewnym jeziorku na lubelszczyżnie od 7 rano do 13,30,i nawet pobicia :wink: ,ale nie zrażam się,będzie lepiej innym razem.A wiem ze są rybcie,bo nawet 7kg sandacza ostatnio mzłowiłem,a szczupaki też są ładne.Wniosek jest taki-co by było,jakby za każdym wyjazdem coś łapać? i jeszcze zabierać?-bezrybie :evil: ,trzeba pływac ijeszcze raz pływać, i pomyśleć o tym,co by złowione ryby wypuszczać po zrobieniu fotki :grin: ,pozdrawiam
Adzio - Nie Lis 08, 2009 6:17 pm

Nie można skladać broni panowie! Kumpel z klubu dorwal ostatnio na warcie takie oto cudo :) Nie wiem tylko gdzie i na co:)
ANGLER-73 - Nie Lis 08, 2009 7:04 pm

Kuzaj wczoraj w Puszczykowie na żywca wyciągnął szczupaka 5,180kg. :!:
Mordeo - Nie Lis 08, 2009 9:11 pm

A ja dziś ze znajomym chcieliśmy się na miętusa w Biedrusku pod mostem zasadzić.
Ale prąd taki, że 80 gr ciężarek płynie jak styropian.
Wyprawa nieudana. A jak dziś u innych?

ratownik - Pon Lis 09, 2009 10:56 am

Jutro planuję wyskoczyć na drapieżniki na Jezioro Strzeszyńskie nie mam łódki ani woderów to spróbuje z brzegu. Porobię fotki i jak co to się jutro odezwę.Więc głowa do góry mili koledzy,wędki pod pachę i na rybki zapraszam :grin:
Morth - Pon Lis 09, 2009 11:18 am

Wiecie, co? Ja tam nie jestem za szczególnym przykręcaniem śruby dla nas warciarzy, ale po to powstała "Warta - wolna rozmowa", żeby takie gadki uskuteczniać. Jednym słowem: zaśmiecacie wątek.
lukaswlkp - Wto Lis 10, 2009 10:12 pm

Wybiera się ktoś może jutro nad Wartę??? Nie wiem jak wy ale ja mam ogromną ochotę zobaczyć co w wodzie piszczy. Po powrocie napwno sie podziele wrazeniami...
JARAS1 - Sro Lis 11, 2009 10:44 pm

Witam Wszystkich po raz pierwszy.
Na Warcie chyba coś się ruszyło:)Dzisiaj koło godz. 13-ej wziął mi bolek 67 cm w drugim rzucie.Łowiłem na odcinku od mostu Biedrusko-Promnice w dół rzeki.Przynęta- obrotówka HRT nr 3.Generalnie widać było żerowanie drobnicy i sporadyczne ,,wyjścia" drapieżników.
Na tym łowisku byłem pierwszy raz. Czy ktoś może podzielić się ,,świeżymi" opiniami na temat tego odcinka Warty?Mi wydaje się całkiem ciekawym miejscem.

lukaswlkp - Czw Lis 12, 2009 7:59 am

Ładny ten bolek... No ja niestety ci nie pomogę (poznań to nie moje łowiska) ale gratuluje połowu... Ja byłem wczoraj w okolicach Konina ale niestety nic nawet nie skubło... Kto wie może jeszcze będzie troszkę słoneczka to napewno się wybiorę. pozdrawiam...
Mordeo - Czw Lis 12, 2009 8:35 am

No ładny bolek! Gratulacje!
Ja byłem wczoraj rano i znowu lipa.
Ale też presja wędkarska olbrzymia. Naliczyłem na odcinku około 600 metrów 16 wędkarzy - grunkówki, żywcówki, spławikówki oraz spinningowcy.
Chyba muszę miejsce zmienić, bo widzę, że jak każdy z nich złowi chociażby rybkę, to na tym odcinku rzeki nie tak szybko nowe napłyną.

Morth - Czw Lis 12, 2009 8:39 am

Jak wygląda woda w okolicy Konina? Bo jadąc Przeprawą miałem wrażenie, że spadła trochę?
Verrick - Sob Lis 14, 2009 7:40 pm

Witam a na betonach w Poznaniu Most Rocha i te rejony ktoś coś łowi?
rafper - Nie Lis 15, 2009 1:32 pm

Witam wszystkich Warciarzy,jestem tu nowy ale nad Wartę uczęszczam dość często a dokładnie na Starołękę blisko mostu autostrady od dwuch miesięcy jakoś nie mogę złowić ryby a tylko spininguję czy ja jestem już całkiem do d.... czy te ryby gdzieś wyemigrowały:) ?????
Verrick - Nie Lis 15, 2009 11:04 pm

Jeżeli chodzi o drapieżnika to Warta jakoś zasnęła:P Wiem ,że leszcze konkretne się ruszyły:)Leszcze nie leszczyki :P
pozdro

Mordeo - Pon Lis 16, 2009 8:01 am

A ja biczowałem w sobotę i w niedzielę. Poza piękną pogodą, gdzie można było w przecudnej pogodzie prawie zażywać kąpieli słonecznych brania były beznadziejne, a raczej w ogóle ich nie było.
Jeśli chodzi w pogodę to daję 15 punktów na 10 możliwych.

W niedzielę postanowiłem połowić tam, gdzie nie ma ścieżek wydeptanych przez wędkarzy. 30 minut przedzierania się przez las i krzaki i 3,5 godziny biczowania zaowocowało tylko szczupaczkiem około 60 cm, który spiął mi się na brzegu i zsunął do wody dając sobie sam wolność. Nie zdążyłem zrobić zdjęcia.

A poza tym lipa na maxa. Pełno żywcowców. Chyba nie ma rybki (szczupaka, okonia, sandacza) w Warcie :sad: :cry: :mad:

Verrick - Pon Lis 16, 2009 12:00 pm

Się dziwisz ,że nie ma jak co osiągnie 45cm to już w łeb dostaje....
C&R
pozdro

lukaswlkp - Wto Lis 24, 2009 9:24 am

Mam takie pytanko nie na temat, ale myślę że moderator od razu sie nie pogniewa... Chodzicie jeszcze nad Wartę ? Są jakieś rezultaty? Ja ostatnio byłem jakiś tydzień temu ale nic nie udało mi się złowić...
lukaswlkp - Wto Lis 24, 2009 10:55 am

No właśnie też zauważyłem, że w tym roku jakoś kiepsko i jestem mało zadowolony z tego sezonu... Ehh szkoda, że my jak niedźwiedzie nie zapadamy w sen zimowy xD bo już nie moge doczekac się majowych dni...
JARAS1 - Wto Lis 24, 2009 8:46 pm

No niestety z rybą nie jest najlepiej (mam nadzieję, że nie ze mną:))byłem w niedzielę 1,5 godziny poniżej Poznania i ani jednego bicia.Woda znacznie przybrała,przy brzegu widać pełno drobnicy,kilka ataków drapieżników przy zalanych trawach ale niestety bez brań.Najważniejsze to umieć się cieszyć z samego pobytu nad wodą a sezon może trwać cały rok:)Od 1 stycznia można skoczyć na trocie ale to już całkiem inny temat..
Może ktoś mi podpowie gdzie znajdę jakieś starorzecze połączone z Wartą.Interesuje mnie cokolwiek na odcinku Solec WLKP. do Murowanej Gośliny poniżej Poznania..Pozdrawiam Warciarzy

domra - Sro Lis 25, 2009 5:37 am

wejdź na zumi.pl albo inny portal z zdjęciami terenu i poszukaj, ja w ten sposób dwa fajne miejsca znalazłem
rafper - Pią Lis 27, 2009 10:13 am

Po rannych niepowodzeniach nad Wartą postanowiłem sprawdzić ją w nocy i tak przed wczoraj od 20 do 22 to ok.21 ładne ostre branie na białą gumę ,zakończone pudłem niestety, ale i tak to już sukces.Wczoraj natomiast od 21 do 23 zero brań choć kilka ataków było słychać w oddali co daje nadzieje,że jakaś rybka jest.Polecam nocne wyprawy tym co jeszcze nie prubowali,zupełnie inne doznania ,inne zmysły pobudzone by dobry mieć kontakt z przynętą(a może i z rybą?) :grin:
ANGLER-73 - Pią Lis 27, 2009 3:54 pm

rafper napisał/a:
Polecam nocne wyprawy tym co jeszcze nie prubowali

Tak tak mów mi więcej ;ale co zrobic z tymi odgłosami wydobywajacymi sie z ciemności i czajacą sie wiedzma z Blair :cry: Temat nocnego spiningowania gdzies tu by, jak byś chciał to napisz coś w tym temacie np.przynety czy miejsca .Pozdrawiam

Arek Wilczyński - Nie Lis 29, 2009 5:20 pm

Mam pytanie do kolegów z forum:
Czy jest ktos z okolic Gorzowa Wlkp wedkujacy na Warcie w okolicach Santoka?
Jakie wyniki ostatnio ktos tam ewentyalnie mial?
Interesuja mnie oczywicie leszcze oraz klenie lapane na feederka.

lolek - Nie Lis 29, 2009 7:41 pm

Witam. Jestem nowym użytkownikiem, mieszkam w Śremie. W tym roku latem zrobiono w Śremie na Warcie (przy przepompowni wody na zalew) przystań, którą ogrodzono oraz zakazano wstępu wędkarzom niezrzeszonym w ich klubie wodniaków. Chciałbym nadmienić, że zrobili sobie z tego prywatne łowisko, ponieważ oni tam wędkują. Czy ktoś z Was wie, czy to jest zgodne z prawem?
Dzięki

lukaswlkp - Czw Gru 03, 2009 2:34 pm

Rafper ja też ostatnio byłem spróbować szczęścia w nocy i podobnie jak ty od 7 do 22 byłem nad rzeką... Miałem dwa brania na białe 8cm kopyto relaksa, jednego nawet byłem tak pewny, że zaczołem do kumpla krzyczeć, że coś mam chyba za wcześnie bo po 2min walki się spioł... Hmm nawet nie wiem co to było, gume prowadziłem łowiąc z opadu myślę, że mógł być to spory sandacz lub sum. Lolek u mnie mam to samo (oprócz portu- bo go nie ma) cała przepompownia jest ogrodzona wraz z wszystkimi kanałkami i odpływami i niestety nie wolno tam przebywać ALE całe grono obsługujące tą budowlę tam łowi ...
rafper - Czw Gru 03, 2009 3:42 pm

Lukas , gratuluję dwuch brań, to już to już widać sukces i potwierdza moją tezę,że lepiej jednak wybierać się na ryby wieczorem.Ja niedziele od rana zaliczyłem na bnińskim i co? zerooooooooo.Reasumując nigdzie nie bierze, a Warta i tak jest najpiękniejsza.(najlepiej w nocy)
JARAS1 - Pon Gru 07, 2009 10:59 pm

Witam.
W niedzielę byłem na poznańskim odcinku Warty i rzeczywiście wieczorem ryby się ruszyły....szkoda tylko,że białe...:(takiego chlapania drobnicy nie widziałem od lata.Szkoda tylko,że równocześnie nie żerował drapieżnik(przynajmniej mi nie brał).Swoją drogą myślałem,że o tej porze roku na rzece czegoś takiego nie da się już zobaczyć.Szczególnie przy temperaturze + 2 stopnie.Na pewno jednak przyjemniej się wędkuje gdy woda nie wydaje się ,,martwa".Jak tak dalej pójdzie to i w Boże Narodzenie będzie można wyskoczyć na Wartę.
P.S.
Nawiązując do poprzednich postów zostałem jeszcze 40 minut po zmroku, ale samemu nad wodą w takich warunkach nie jest zbyt ciekawie:)

lukaswlkp - Wto Gru 08, 2009 9:49 am

Hehe ja też samemu sie nie szwędam po nocy- zawsze z kimś :) . A nawiązując do tematu to też w niedziele byłem nad rzeką jedno co mnie ucieszyło to to, że woda ładnie opadła ale mimo to nie miałem zadnych ciekawych brań... Spotkałem kilku żywcarzy siedzących na starorzeczu i oni tez mieli kiepskie wyniki.
Tak przy okazji pokażę wam odcinek warty na którym najczęściej łowię może któryś z was podpowie gdzie jakiej ryby by szukał...? Postaram się krótko opisać łowisko- rzeka płynie od prawej do lewej strony. Zaczynając od lewej strony widać wyspę i starorzecze połączone z rzeką. To kolano opływające wyspę ma średnią glebokość 1,5metra jest tam kilka dołków max 2,5 metra i stare rowy wyżłobione przez nurt sięgające max 3 metrów, latem kiedy poziom wody jest niski mozna dostać sie na wyspę w woderach. Pierwszy zakręt przed wyspą to wypłycenia na których często widać bolenie ... Idąc w górę rzeki (za pierwszym zakrętem od wyspy) znajduja się dwie tamy między którymi jest dość głeboki dołek i sieje grozę szybki nurt... dalej rzeka się uspokaja. niestety bobry wyciely praktycznie wszystkie drzewa i krajobraz wokół rzeki nie jest za ciekawy. Po prawej stronie obrazka widać dopływ kanału od przepompowni tam głebokość sięga 2 metrow. Na zdjęciu widać jeszcze kilka dolków to są pozostałości po starym biegu rzeki niestety wszystkie zostały tak przetrzebione przez kłusoli że praktycznie nie ma szans na złapanie jakiej kolwiek ryby w nich zwłaszcza od tego czasu co rzeka nie wylewa i nie zasila ich nową partia ryb.
Jak myslicie czy ten odcinek Warty jest atrakcyjnym miejscem dla wedkarza?
P.S jeśli coś was interesuje pytajcie bo moj opis jest bardzo skromny...

mikis - Wto Gru 08, 2009 4:17 pm

Oj nie da się tak powiedzieć gdzie jakiej ryby masz szukać, tak się nie da ;) Ważne, bardzo ważne są dołki, głębokie miejsca, skarpy, główki, przelewy zakręty, ale nie da się określić jednoznacznie gdzie jakiej ryby masz szukać ;) Podstawą jest częste bycie nad wodą. Wtedy zauważysz jakie ryby atakują w jakich miejscach, jakie gdzie się spławiają, dojdziesz do tego co w wodzie gdzie leży i w ogóle. Powiedz na co byś chciał się nastawiać i jaką metodą?
A co do dołków, to i na pozornie wykłusowanych wodach można się nieźle zdziwić. Ja tam lubię małe dołki i jeziorka, zwłaszcza jeśli chodzi o liny czy karasie, które chyba nie tak łatwo wykłusować ;)

wiciu - Wto Gru 08, 2009 4:53 pm

Zgodze sie z mikisem. Dodac tez trzeba ze wszystko zależy od stanu wody. Jedno jednak miejsce zwróciło moją uwagę. Pop prawej stronie zdjęcia widać jakies połączone z wartą małe starorzecze. Wpada do rzeki na jej zewnętrznym, dosc ostrym zakręcie. Dam sobie rękę uciąc, że gromadzi się tam mnóstwo drobnicy (np. uklei spływającej późną wiosną na tarło z rzeki). Zewnetrzny łuk rzeki wskazuje ze jest tam pewnie dosc głęboko (mam na myśli wartę). Nie wiem jak czy ta dołku jest płytko, ale jesli tak to myslę, że w rejon ujscia będą w nocy wychodzic drapiezniki. Tak to przynajmniej wygląda z teoretycznego punktu widzenia.
lukaswlkp - Wto Gru 08, 2009 5:27 pm

Mikis ja ogólnie w 99% łowię na spinning i raczej nastawiam się na te najbardziej popularne drapieżniki. Fajnie, że tak szybko odpisaliście wasze rady na pewno są dla mnie cenne. Co do tych dołków (starorzecza) to jeśli chodzi o szczupaka czy okonia to nie ma mowy a pamiętam jak jeszcze 2, 3 lata temu było tam eldorado ludzie przyjeżdżali naprawdę z daleka. Wiciu zgadza się drobnicy jest tam pełno ale nie ma głębokich dołków... Pod koniec zakrętu faktycznie zaczyna się głęboki rów ale jest tam ogromny prąd i wydaje mi się, że drapieżnik nie siedzi.?.
morrum - Wto Gru 08, 2009 5:53 pm

lukaswlkp napisał/a:
jest tam ogromny prąd i wydaje mi się, że drapieżnik nie siedzi.?


Możesz się kiedyś zdziwić w jakim prądzie potrafi przyczaić się szczupak, sandacz czy sum. Na dnie, jeśli tylko są tam jakieś kamienie, pnie, czy inne zawady nurt może być o wiele słabszy, i czasem można być bardzo mile zaskoczonym obecnością i wielkością ryb w takim miejscu, czego Ci życzę :wink:

lukaswlkp - Wto Gru 08, 2009 6:20 pm

Morrum kogo jak kogo ale twoich wypowiedzi nie będę podważał. Jeśli tam coś siedzi to biorąc pod uwagę fakt, że z brzegu nie ma tam dojścia to ten drapieżnik jest dla mnie nieosiągalny. Jedyne dojście to jakaś łódka lub ponton, którego na ową chwilę nie posiadam.
morrum - Wto Gru 08, 2009 6:22 pm

Szkoda ( że nie masz dostępu) czasem założenie 40 gramowej główki zmienia pogląd człowieka na rybostan jego ukochanej rzeki :roll:
lukaswlkp - Wto Gru 08, 2009 6:41 pm

Co jak co ale na takie główki jeszcze nie łowiłem, najcięższe to 20 gramowe... Wiem o czym myślisz pewnie chcesz mi powiedzieć żebym założył coś cięższego i tam się wrzucił? Wiesz myślałem już o tym i wydaje mi się, że taką główką mimo jej ciężaru i tak bym nie miał zasięgu a gdyby nawet to biorąc pod uwagę głębokość to bym orał ten rów a nie wędkował... O tym myślałeś?
morrum - Wto Gru 08, 2009 6:52 pm

lukaswlkp napisał/a:
biorąc pod uwagę głębokość to bym orał ten rów a nie wędkował.

Skoro 40 byś tam orał dno, mimo jak mówiłeś sporej głębokości i bardzo silnego nurtu, to to żadna rynna :wink: Znam na mojej Wiśle miejsca, gdzie do świadomego jigowania z opukiwaniem dna potrzeba sporo większych obciążeń, a ryby tam są :grin: Więc nie jest źle :wink:

lukaswlkp - Wto Gru 08, 2009 7:00 pm

Morrum rynna w Wiśle a rynna w Warcie szczególnie w tym miejscu o którym piszemy to dwie inne rzeczy. Nie wiem jak u ciebie ale u nas rynnami nazywamy rowy o głębokości od 3 metrów a tam właśnie tyle mniej więcej jest. Szczerze mówiąc nie wiem jak zachowywała by się 40gr główka więc nie powinienem się wypowiadać na ten temat- uznajmy, że tamta wypowiedź była przypuszczeniem.
morrum - Wto Gru 08, 2009 7:05 pm

Rozumiem, pamiętam jak rok temu Błażej będący u mnie z kurtuazyjną wizytą był przekonany, że Warta w Poznaniu to duża rzeka :mrgreen: do momentu wjazdu na most na Wiśle :cool:
W każdym razie, jeśli masz gdzieś miejsca, gdzie nie łowisz, bo uważasz, że jest tam zbyt głęboko lub zbyt silny nurt, to próbuj mimo to. Bardzo często się to opłaca :grin: A główki jigowe, oczywiście nie przekraczające CW wędziska, stosuj różne, aż poczujesz, że jig nie jest znoszony po opadnięciu na dno.

lukaswlkp - Wto Gru 08, 2009 7:21 pm

Hmm w niektórych miejscach właśnie dzieje się tak jak mówisz mimo dużej (jak dla mnie) główki po opadnięciu na dno i tak prąd ją znosi i nie idzie ściągnąć przynęty tak jak by się chciało... W przyszłym roku na pewno postaram się wypraktykować inne główki (cięższe). A tak przy okazji widziałeś zdjęcie odcinka Warty gdzie ja wędkuję co o nim sądzisz?
morrum - Wto Gru 08, 2009 7:24 pm

Tak z satelity naprawdę niewiele mogę powiedzieć. Moją domeną są starorzecza... :wink:
lukaswlkp - Wto Gru 08, 2009 7:51 pm

W sumie cię rozumiem ja też bym za wiele nie powiedział. Starorzecza to faktycznie fajne miejsca tylko że z reguły są łatwo dostępne dla siatkarzy:) zwłaszcza u mnie. Dzięki wam wszystkim za pomoc i dyskusje:)
JARAS1 - Wto Gru 08, 2009 9:53 pm

Wydaje mi się,że nie ma też co popadać w schematy.Tzn. zakładać że np. jesienią określony gatunek ryby występuje tylko w ,,podręcznikowym" miejscu.2 tygodnie temu na Warcie obławiałem skrupulatnie wszystkie głębokie miejsca za główkami i nic.Pod koniec wędkowania postanowiłem rzucić kilka razy w zakole odcięte od rzeki trzciną.Ot kilkanaście metrów kwadratowych wody o głębokości może 50 cm.I co...w pierwszym rzucie szczupły 50 cm.A wydawało by się,że jak na tą porę roku w takiej kałuży to wstyd łowić:)pozdrawiam szczupaka z trzcinowiska..:)
Morth - Sro Gru 09, 2009 7:46 am

Tegoroczna zima jest jaka jest :) Mnie tam odpowiada, ale rybki mogą wariować ;) Szkoda, że właściwie nie pamiętam jak sie kij trzyma...
rafper - Sro Gru 09, 2009 5:16 pm

lukaswlkp napisał/a:
W sumie cię rozumiem ja też bym za wiele nie powiedział. Starorzecza to faktycznie fajne miejsca tylko że z reguły są łatwo dostępne dla siatkarzy:) zwłaszcza u mnie. Dzięki wam wszystkim za pomoc i dyskusje:)



Lukas a,może sprawdzić te dolki echosondą wiedziałbyś czy jest ryka czy jej nie ma :wink:

lukaswlkp - Sro Gru 09, 2009 8:08 pm

Rafper ta echosonda to nie głupi pomysł tylko, że jeszcze się jej nie dorobiłem ani ja ani moi znajomi :( . Jak dobrze pójdzie to w przyszłym roku ją zakupię i wtedy zobaczę czy te dołki coś kryją... Pozdrawiam
mikis - Sro Gru 09, 2009 10:34 pm

A ja echosondy nie polecam ;) Spinning w dłoń, ciężkie główki i obadaj te dołki. Jak "na nich" spędzisz sporo czasu i urwiesz trochę przynęt, to będziesz wiedział co kryją, bo jeśli są dołki to pewnie coś kryją ;) Podstawa to dużo siedzenia nad wodą i myślenia, bo spinning to nie tylko biczowanie wody ;) A po wielu godzinach kombinowania, Warta wynagrodzi cierpliwość i da wielką satysfakcję i emocje ;)
lukaswlkp - Czw Gru 10, 2009 8:16 pm

Mikis wiem, że echosonda to nie to samo co łapanie w sposób naturalny. Ale ta ciekawość i możliwości zbadania łowiska są silniejsze:) Nie tam żebym chciał je wszystkie wyłapać, ale chciałbym wiedzieć gdzie co siedzi i w ten sposób ćwiczyć techniki łowienia.

A tak przy okazji jadąc dziś do Gdańska przejeżdżałem w kilku miejscach nad Wisłą i jak zobaczyłem te piękne główki ehh to nie to samo co Warta tam to dopiero jest gdzie połowić.

rafper - Czw Gru 10, 2009 8:38 pm

lukaswlkp napisał/a:
Mikis wiem, że echosonda to nie to samo co łapanie w sposób naturalny. Ale ta ciekawość i możliwości zbadania łowiska są silniejsze:) Nie tam żebym chciał je wszystkie wyłapać, ale chciałbym wiedzieć gdzie co siedzi i w ten sposób ćwiczyć techniki łowienia.

A tak przy okazji jadąc dziś do Gdańska przejeżdżałem w kilku miejscach nad Wisłą i jak zobaczyłem te piękne główki ehh to nie to samo co Warta tam to dopiero jest gdzie połowić.


Co do echosondy to powiem Wam,że przysparza jeszcze więcej flustracji jak wiesz ,że ryba jest a nie bierze.Pytanie jeszcze czy to aby drapieżnik ,który nas interesuje ,bo niestety wizytówki na ekranie nie zostawiają.Super sprawa dla spławikowcow,namierzasz ławicę i łowisz.Jak będę jechał do Konina to sprawdzimy te twoje dołki :wink:

lukaswlkp - Pią Gru 11, 2009 8:03 am

Rafper a czy płynąc kajakiem oczywiście z szybkością prądu echosonda zdąży wyświetlić interesujący cię obszar? P.S oczywiście zapraszam na badanie terenu i wspólne wędkowanie :) tylko, że już nie w tym sezonie. A co do samej Warty- chodzi ktoś jeszcze z was porzucać?
waldemar - Pią Gru 11, 2009 8:12 am

lukaswlkp napisał/a:
widać wyspę i starorzecze połączone z rzeką

To bardzo ciekawe miejsce jak na Wartę. Kiedyś przejrzałem w zumi całą Wartę i znalazłem tylko trzy takie miejsca z wyspą - to na którym łowisz, to na którym ja łowię - w Poznaniu i jedno jeszcze jedno za ujściem Noteci. W Poznaniu odpowiednikiem tego miejsca jest prawy kanał ulgi i ciepły kanał (sezonowo). W Poznaniu są to łowiska płoci i sezonowo młodych szczupaków, natomiast wydaje mi się że że w takim otwartym starorzeczu można przede wszystkim szukać drapieżnika który jesienią żeruje na narybku chroniącym się przed zimą w spokojniejszych miejscach.

rafper - Pią Gru 11, 2009 11:59 am

lukaswlkp napisał/a:
Rafper a czy płynąc kajakiem oczywiście z szybkością prądu echosonda zdąży wyświetlić interesujący cię obszar? P.S oczywiście zapraszam na badanie terenu i wspólne wędkowanie :) tylko, że już nie w tym sezonie. A co do samej Warty- chodzi ktoś jeszcze z was porzucać?


Lukas' echosondę mam wyżutową cos w rodzaju spławika,zobacz na allegro super sprawa,polecam.

lukaswlkp - Pią Gru 11, 2009 12:15 pm

Jak ci się sprawuje? Maiałeś z nia jakies problemy? A i najważniejsze jak z dokładnością- faktycznie pokazuje stan "rzeczy"?
rafper - Pią Gru 11, 2009 5:50 pm

lukaswlkp napisał/a:
Jak ci się sprawuje? Maiałeś z nia jakies problemy? A i najważniejsze jak z dokładnością- faktycznie pokazuje stan "rzeczy"?


Mam ją od pażdziernika i jak na razie jest ok. z łatwością można namierzyć ryby,odczytac temp.wody,na jakiej wysokosci ryba się znajduje a co najważniejsze ukształtowanie dna.Reszta zależy od Ciebie.

lukaswlkp - Sob Gru 12, 2009 9:57 am

Rafper spodobała mi się ta echosonda chyba sobie taką sprawię. A możesz jeszcze powiedzieć jakiej firmy ona jest? Jestem jeszcze ciekaw jak ją prowadzisz w dość silnym nurcie.
Waldku to starorzecze faktycznie obfituje w drobnice tylko, że mi jeszcze nie udało się na nim złapać nic większego jeśli chodzi o szczupaka czy okonia, fakt faktem można tam spotkać piękne bolenie. (może przez to, że większość to płycizny sięgające zaledwie metra głębokości)

rafper - Pon Gru 14, 2009 12:52 pm

Namierzyłem piękny dołek z 2,50m do około 5m głebokości na prostym odcinku w dość silnym nurcie( oczywiście p. moderatorze na Warcie )obfitującym w ryby, ale niewiem jakie bo jeszcze nie obławiałem tego miejsca i mam pytanie ,jakich metod najlepiej urzyć, aby to sprawdzić? napewno jest to biała ryba bo ławica jest duża i zróżnicowana i czy takie miejsce zajmują na zmianę
raz biała ryba, a raz jakiś drapieżnik czy miejsce zameldowania ma tylko jedno z nich :lol: czekam na propozycje

morrum - Pon Gru 14, 2009 1:11 pm

Generalnie w takich miejscach gromadzi się białoryb, ale zawsze kręcą się w pobliżu na przykład sandacze. Prawdopodobnie rybami tymi są leszcze. Nie podałeś w jakiej odległości od brzegu ta rynna się znajduje. Myślę, ze feeder będzie dobra metodą by skład gatunkowy zbadać. Jeśli natomiast zechcesz poszukać tam drapieżnika, załóż gumę na sporej główce i obławiaj skraje rynny, nie dziw się, jeśli twistera czy kopyto zassie leszcz. To dość normalne zjawisko. Jeśli jednak choćby niechcący wyjmiesz kilka ryb (leszczy, płoci) podhaczonych, zrezygnuj z łowienia tam na spinning i skup się na białych rybach.

Z doświadczeń, nie tylko swoich, wiem, że takie miejsca są skupiskami właśnie leszczy, teraz na przedzimiu, które są chętnie odwiedzane przez sandacze o regularnych porach, jak również okonie i bolenie, czasem szczupaki.
Moje obserwacje jednak dotyczą innych rzek aniżeli Warta, choć myślę, że wszędzie ryby zachowują się podobnie :wink: .

ANGLER-73 - Pon Gru 14, 2009 2:01 pm

Natrafiłeś na zimowisko ryb który jest dla nich ostoja i domem na zime gdzie przeczekują trudny dla nich okres swojego zycia gdyby nie te skupiska w pełni sezonu narzekalibyśmy na brak ryb w rzekach więc apeluje do ciebie ZOSTAW je w spokoju.Sam znam kilka takich miejsc i co roku zmą gdy przechodze obok to sprawdzam czy nie ma śladów na brzegu obecności kłusoli i na szczęście nikt sie do nich nie dobrał i dzieki temu na tym odcinku łowie całkiem fajne rybki.Pozdrawiam.
artek - Czw Gru 17, 2009 11:57 am

Witam i mam pytanie do wędkujących nad Wartą. Czy w tym roku byliście kontrolowani przez SSR lub PSR. Chodzi mi o odcinek Warty pomiędzy Obornikami a Obrzyckiem. Bo ja żadnych strażników nie spotkałem w tym roku. A od kwietnia do października to łowiłem na tym odcinku przez całe weekendy i po pracy tak dwie, trzy godzinki prawie każdego dnia. Czy to możliwe żeby nie spotkać w tym okresie żadnego strażnika. A po tym co widziałem to nie dziwą posty że na zawodach w Kiszewie złowiono kilka wymiarowych okoni. Kłusole w dzień to żywcówkami to po kilkanaście szczupaków łowili, w nocy to samo nawet sumikowi 30cm nie przepuścił. Piszcie bo mam zamiar odwiedzić komendantów SSR z Szamotuł i Obornik i im powiedzieć co myślę o ich pracy.
lukaswlkp - Nie Gru 20, 2009 8:38 am

Wiesz co nie jesteś sam co prawda ja łowię na innym odcinku to jest Koło- Konin i też nie widziałem żadnych strażników w okresie od lipca aż do października. Fakt faktem mimo częstych moich wypadów wcale nie musiałem na nich natrafić ale pytałem się znajomych i oni też żadnej kontroli nie mieli...
Marek_ - Pią Sty 01, 2010 12:05 pm

Cześć. W połowie grudnia byłem na dołkach w Rogalinie.Niestety nie pamietam daty ale to mało istotne. Poniżej Pałacu w Rogalinie. Taki dzień trafia sie chyba raz w roku. Wybralismy sie na szczupaka z karasiami. Efekty 8 brań przez niecałe 5 godz. 4 sztuki wyciągniete najwiekszy 60cm, 2 do 50 cm, 1 niewymiarowy. 4 zeszły chociaz było je czuć na kiju. Troche mi głupio ale po jednym zabralismy do domu na niedzielną kolację.
bronek - Nie Sty 03, 2010 5:09 pm

Witam!!! Ja też Jacente jak ty jestem zawiedziony połowami w tym roku na warcie! Obławiam warte od kanału Mosińskiego w góre rzeki a nieraz od Rogalinka w dół ale po drógiej stronie i efekty słabe sama drobnica że tak powiem! :cry: Nie pamiętam tak słabego roku!!! :roll:
mar12 - Nie Sty 03, 2010 5:58 pm

Witam
Zakochany jestem w Warcie i z uporem wracam nad Warte.
Łowie na odcinku od Puszczykowa do Niesłabina, ten rok był poprostu beznadziejny, ale
słyszałem (tylko słyszałem o ładnych okazach złowionych w Warcie).
Generalnie nad wodą słychać narzekanie na ten sezon. Nad Wartą jest więcej wędkarzy niż ryb.
Mam pytanie do kolegów łowiących na tym odcinku Warty co ja:
Słyszeliście może o miętusach gdzieś na tym odcinku Warty?

Adzio - Pon Sty 04, 2010 10:44 pm

bronek/mar12 - zapraszam w takim razie na wiosenne klenie i jazie na odcinku Puszczykowo - Rogalinek :)
lukaswlkp - Czw Sty 07, 2010 2:26 pm

Cześć mam do Was takie pytanie czy łowiliście może w tamtym roku na martwą rybkę z gruntu , jeśli tak to czy mieliście jakieś efekty? Chciałbym się wybrać kilka razy w sezonie tylko nie wiem czy na Warcie jest to skuteczna metoda..?
ANGLER-73 - Sob Lut 06, 2010 9:50 pm

Pare fotek z zimowej rzeki



gumiol2 - Sob Lut 13, 2010 4:45 pm

lukaswlkp napisał/a:
Wiesz co nie jesteś sam co prawda ja łowię na innym odcinku to jest Koło- Konin i też nie widziałem żadnych strażników w okresie od lipca aż do października. Fakt faktem mimo częstych moich wypadów wcale nie musiałem na nich natrafić ale pytałem się znajomych i oni też żadnej kontroli nie mieli...


Wita kolege a powiedz mi lapiesz blizej konina czy koła bo ja w tym roku chce sie bardziej nastawic na Warte...Z tym ze ja głownie DS.

Morth - Sob Lut 13, 2010 8:55 pm

Drop Shot? A wiesz co, ja co prawda ze spinningiem, ale chętnie podejrzałbym DS. Może damy radę wyskoczyć w tym roku na wspólne wędkowanie?

P.S. Zaraz nas wytną stąd.. ;)

Nie, nie wytną :) DS - drgająca szczytówka?

lukaswlkp - Nie Lut 14, 2010 1:16 pm

Cześć chłopaki w sumie to jestem za wspólnym wypadem, niech tylko sezon się zacznie. Gumiol ja głównie łowie po środku jeśli wziąłbyś odcinek od Konina do Koła no może bliżej Konina. Poza tym łowię w 99% na spining choć w tym roku chciałbym nastawić się również na grunt. Mam pare ciekawych miejsc w których można by było wypróbować i DS i grunt.
Morth - Pon Lut 15, 2010 8:02 am

Aaaa ;) A juz myślałem, że ktoś dropshota będzie ćwiczył ;) Musze się nauczyć nomenklatury niespinningowej ;) Ale na wspólny wypad i tak byłby miły...
gumiol2 - Pon Lut 15, 2010 10:05 am

Siema co to ten Dropshot do diałba hahaha
Chodziło mi o DS(dragająca szczytówka) hehe Ja tylko taka mewtodę preferuję
A na wspólny wypad jak najbardziej!!!!!
Tylko ze ja na Warcie nie znam zupełnie zadnych miejsc na DS Lukas mozesz cos podpowiedziec.....

lukaswlkp - Pon Lut 15, 2010 10:39 am

Gumiol powiedz jakie miejsca najbardziej by Cię interesowały a ja jeśli tylko takie znam to Cię do nich zaprowadzę. Oczywiście mogę Cię oprowadzić po miejscach mi już znanych. Kiedyś z kumplem wpadliśmy na fajny pomysł a mianowicie kajaki wybraliśmy się do takiej miejscowosci chyba Ochle i z tamtad spływaliśmy w dół rzeki radocha wielka i trochę fajnych miejsc się poznało
gumiol2 - Pon Lut 15, 2010 3:37 pm

lukas mnie to by interoswały pewnie jakies zatoczki ze spokojna ale gleboka woda ale wolalbym sie wspomoc twoimi miejscami bo jesli cos masz ciekawego na oku to mozemy obskoczyc te dołki.
wiesz na leszcza musi byc dość spokojna woda nie za duzy uciag na DS ....

lukaswlkp - Pon Lut 15, 2010 5:11 pm

Zatoczki mówisz... z nimi raczej problemu by nie było ale gorzej z ich głębokościami tzn te w których nurt rzeki nie jest wartki są zazwyczaj płytkie a jak są głębokie to uciąg wody w nich jest większy. Wiesz co wydaje mi się, że najlepiej musielibyśmy umówić się na wspólny wypad zabralibyśmy jeszcze Mortha i w trójkę czegoś poszukali. Poza tym niedaleko mojego miejsca zamieszkania jest takie starorzecze w którym pamiętam było dużo ładnych leszczy (teraz nikt tam ich nie łowi, nie dlatego że leszcza tam nie ma ale zapomniano o tym łwisku) może warto by spróbować...
gumiol2 - Pon Lut 15, 2010 8:40 pm

lukas dobry pomysl z tym poszukiwaniem lowiska, tylko proponuje czas jak sniegi ustapia i bedzie mozna sucha noga przejsc sie po brzegu...
a z tym starorzeczem to kapitalny pomsył, takie łowiska sa najlepsze jesli jeszcze zapomaniane przez wedkarz to juz wogole piekna sprawa.
Ja jestem z konina a ty lukas a morth>>

Morth - Wto Lut 16, 2010 7:48 am

Wszyscy mamy pod avatarem "Skąd: Konin" ;)
lukaswlkp - Wto Lut 16, 2010 7:55 am

Gumiol ja mieszkam pod Koninem niedaleko Warty stąd moje zamiłowanie do wędkarstwa. Do mnie będziesz miał jakies 7 km od Konina. Morth z tego co wiem to też w Koninie mieszka. Póki co mamy ładną zime ale jak tylko sezon się zacznie i będę miał czas (zmieniam prace) to chętnie wybiorę się na jakieś wspólne połowy.
wiciu - Sro Mar 03, 2010 9:24 am

Lody puściły. Teoretycznie rzeka stoi otworem (choć jej odnogi, na których łowię wczesną wiosną chyba są jeszcze skute lodem). Można już wyskoczyć na białą rybę. Ktoś ma jakieś wieści z frontu?

P.S. Nie chodzi mi o poziom rzeki, ale o to czy ktoś juz połowił

tomek1750 - Sob Mar 06, 2010 12:12 pm

witam,
byłem dzisiaj na spacerku Puszczykowo-Rogalinek
Warta zalała łąki i wylała jak kiedyś wylewała,
widok jest rewelacyjny szczególnie z mostu w Rogalinku.
Conajmniej 10 lat czegoś takiego nie widziałem, mam nadzieje , że wzbogaci to naszą Warte a ryby będą miały udane tarło.

BLUE_CHEER - Nie Mar 07, 2010 12:33 am

arhuku napisał/a:
tomek1750 napisał/a:
widok jest rewelacyjny szczególnie z mostu w Rogalinku

Szkoda, że fotek nie wstawiłeś :) Aparat rzecz święta!


Witam !
Mam kilka fotek z okolic Rogalinka.

BLUE_CHEER - Nie Mar 07, 2010 12:39 am

I jeszcze z okolic Krajkowa i Ujścia Tuchonia do Warty.
Jeszcze "ciepłe" z wczorajszego spacerku.
Więcej fot na stronie mojego Klubu (link w podpisie).

Pozdrawiam

Tomek1984 - Nie Mar 07, 2010 9:14 pm

W sobotę również wybrałem się na mały rekonesans tyle, że z wędką:) Co prawda to tylko stestowałem kilka nowych przynęt,ale zawsze to spacer z kijem:) Towarzyszył mi brat, który nie łowi,za to pstryknął kilka fotek, które myślę uda mi się wstawic. Pierwszy raz byłem za namową Arhuku na Kanale Mosińskim,mam nadzieję, że jeszcze go odwiedzę w przyszłości.
Zamierzam w tym sezonie zapoznać się z Wartą w tamtych okolicach i tamtejszymi kleniami,jeśli znajdę,hehe.

PS. Ups,zdjęcia należy ogladac w kolejności od dołu,cos żle wstawiłem:(

BLUE_CHEER - Nie Mar 07, 2010 10:36 pm

arhuku napisał/a:
warto ten stan uwiecznić.


Witam, dzisiaj również zrobiłem spacerek wraz z kolegą po Warcie. Nawiązaliśmy kontak wzrokowy z drobnicą (chyba płotki) w zalanych trawach. Warta za chwilę osiągnie stan alarmowy w Poznaniu, każda fotka będzie cenną pamiątką.
Poniżej most w Biedrusku
Pzdr

BLUE_CHEER - Sro Mar 10, 2010 12:42 am

Witam ponownie Warciarzy i nie tylko. Warta ciągle rośnie i na rogalińskich starorzeczach chwieją się "Strażnicy Łąk". Jeden z nich poddał się, ale dla potomności mam fotkę jak "pilnuje". Tutaj zobaczysz co wysoka woda i wiatr poczyniły.
tomislav - Sro Mar 10, 2010 11:39 pm
Temat postu: Rogalin i okolice
witam.jestem poczatkujacym wedkarzem i mam pytanie gdzie w tej okolicy warto wybrac sie w tej porze na spinning. warta dosc mocno wylala i niebardzo wiem gdzie mozna zahaczycz klenia badz tez jazia
badyl241 - Pią Mar 12, 2010 9:32 am

witam tez jestem z Konina mam pytanie chcialbym sprobowac pouganiac sie za kleniami gdzie na warcie moglbym sprobowac wystartowac z lekkim spiningiem??
Morth - Pią Mar 12, 2010 9:39 am

No w okolicach Konina to bieda z dobrymi kleniowiskami. Tez będę w tym oku szukał szczęścia, jak się uda to się pochwalę...
Tomek1984 - Sob Mar 13, 2010 3:02 pm

Właśnie wróciłem z Kanału,wody jakby troszkę zeszło ale nadal mocno rozlany.
Porzucałem woblerkami ale zszedłem w sumie bez żadnego brania:( Chciałem dojść do ujścia Kanału do Warty, ale jakieś głębokie rozlewisko mi to uniemożliwiło, po drodze spłoszyłem czaple, która miała chyba lepsze wyniki niż ja,hehe...

JARAS1 - Sob Mar 13, 2010 9:45 pm

Witam.
Panowie planuję również wybrać się na Kanał Mosiński.Nigdy jednak tam nie byłem.Czy ten kanał przecina jakąś drogę,którą bez problemu można znaleźć na mapie?Zależy mi na szybkim dotarciu do łowiska,bo wędkując po pracy mam tylko jakieś 2 godziny i chcę je jak najlepiej wykorzystać:)

Adzio - Sob Mar 13, 2010 11:27 pm

Najprościej z Poznania dojedziesz kierując się na Mosinę. Za Łęczycą skręcasz w lewo na Puszczykowo(1). Dojeżdżasz do skrzyżowania przy PKP(2) --> jedziesz w lewo jak główna prowadzi i calutki czas prosto aż dojedziesz do drogi z Mosiny do Rogalina(3). Przecinasz tą drogę i zjeżdżasz na dół do Kanału Mosińskiego(4). Dojedziesz do mostku nad kanałem. Tylko za dużo tam raczej teraz nie połapiesz bo może być bardzo wysoki stan wody. Pozdrawiam
BLUE_CHEER - Sob Mar 13, 2010 11:29 pm

JARAS1 napisał/a:
Witam.
...Czy ten kanał przecina jakąś drogę,którą bez problemu można znaleźć na mapie?Zależy mi na szybkim dotarciu do łowiska...

Witaj,
wszystko zależy jaki odcinek Cię interesuje (skąd po pracy będziesz wyruszał). Jeśli odcinek przy ujściowy to :
a)można jadąc od Mosiny za przejazdem kolejowym 100m skręcić w prawo i po dojechaniu do tzw. rur zostawić auto i ścieżką zejść na "dziki" ( mocno pokręcony odcinek). Łowić można schodząc do Warty (2-4 godz w zależności od tempa).
b) można dojechac do Rogalinka i za mostem po prawej lub lewej zostawić auto, wrócic przez most i prześć w górę Warty 200m i jesteś w "delcie" kanału, łowić można wędrując w górę. Jednak jeszcze nie teraz ("delta" jeszcze "pod wodą").
W letnich miesiącach i przy niżówce jest kilka miejsc do przebrodzenia na drugi brzeg lub mostek w połowie drogi delta/rury.
Ja jeszcze łowiłem na kanale przy trasie nr5 na Wrocław - za miejscowością Piotrowo Pierwsze jest most nad kanałem, przed można skręcić w lewo, a za w prawo. Można tymi drużkami przejechać spory kawałek, ale trzeba uważać żeby się nie "wkleić". Kanał na tym odcinku to prawdziwy "kanał" - wielokilometrowa prostka. Znam speca z Jarogniewic co łowi regularnie klenie na przedwiośniu na kuku.Poniżej fotki z tego odcinka.

Adzio napisał/a:
Przecinasz tą drogę i zjeżdżasz na dół do Kanału Mosińskiego

Cześć Adzio - ubiegłeś mnie.
A co do zjazdu to chyba stoi tam zakaz wjazdu.

scalone

JARAS1 - Nie Mar 14, 2010 10:45 am

Panowie dzięki za szybką i szczegółową odpowiedź.Na pewno się przyda:)
BLUE_CHEER odnośnie kanału w okolicach Piotrowa Pierwszego to muszę się przyznać,że już od 2 lat zabieram się aby tam powędkować.Obecnie przejeżdżam tamtędy co 2 dzień i zawsze przyglądam się wodzie.Ostatnio nawet zastanawiałem się jak tam wygląda populacja kleni ale nie miałem kogo zapytać no i już wiem:)Zakładam,że jeżeli ludzie łowią tam klenie na kukurydzę to warto pokazać się również ze spinem.Tak na marginesie myślałem, że ten kanał to już Północny kanał Obry,na którym wędkowałem raz, na dalszym odcinku.I znowu czegoś się nauczyłem:)pozdrawiam

Tomek1984 - Nie Mar 14, 2010 11:27 am

Co do tego zjazdu o którym wspomniał Blue_Cheer to faktycznie stoi tam znak zakaz wjazdu,ale jest też tabliczka ,że nie dotyczy członków PZW.No ja tam byłem 2 raz w sumie, ale bardzo mi się ten odcinek od Mostku do ujścia spodobał i na pewno jeszcze kilka razy go odwiedzę, żeby dokładniej poznać tą wodę:)
a_r_e_k - Wto Mar 16, 2010 2:18 pm

Orientuje się ktoś jak wygląda sytuacja z kleniami w Kiszewie? Sprecyzuję chodzi mi o tę porę roku i stan wody.
BLUE_CHEER - Nie Mar 21, 2010 10:36 pm

Witam Wszystkich !
W pierwszym dniu wiosny odwiedziłem Warteczkę na wysokości Zaniemysla. Niby woda spadła o prawie 60cm, jednak wędkowanie mocno utrudnione. Bez spodniobutów w wiele miejsc nie dotrzecie. Dzisiaj bez kontaktu, chociaż jeden spław ryby widziałem(może jaź).

Warunki dalekie od idealnych - miejscami wiatr łeb z kablami urywał !

sol - Sro Mar 24, 2010 6:43 pm

Wybieram się na wartę kawałek za Częstochowę. Musze wykupić pozwolenie na jednoniowe wędkowanie i tu mam do was pytanie. Mogę zrobić przelew na podane konto na strone okręgu i wydrukowac potwierdzenie?? czy trzeba dokonać wpłaty na poczcie?
BLUE_CHEER - Sro Mar 24, 2010 9:11 pm

sol napisał/a:
Mogę zrobić przelew na podane konto na strone okręgu i wydrukowac potwierdzenie?? czy trzeba dokonać wpłaty na poczcie?


Witaj!
Wydruk z rachunku bankowego nie wymaga pieczątki, takie potwierdzenie powinno wystarczyć, ale...
Wszystko zależy kto będzie Cię kontrolował - młody strażnik powinien takie potwiedzenie zaakceptować, strażnik starszej daty może mieć wątpliwości. Moje doświadczenie w tym temacie nie jest zbyt duże ( to raczej wyniki ilości kontroli, a nie rzadkich wypadów na ryby do innych okręgów), jednak w zeszłym roku wraz z 2 kolegami pojechaliśmy na Drwęce i na trzech mieliśmy jedno potwierdzenie - poprostu jeden z nas zrobił przelew za wszystkich ze swojego konta. Zostaliśmy skontrolowani (raczej młodzi strażnicy) i wszystko było ok.

zwyczajny26 - Nie Mar 28, 2010 12:05 pm

Witam.. jesli chodzi o Wartę.. łowie juz na tej rzece od małego.... moje miejsca są przy moscie na ul . hetmańskiej... i tylko na przepływankę lub "bambra"..mam pytanie...czy ktos był w tym roku na zakolu obok mostu przy katedrze?...pozdrawiam Wartowiczów..
hamerhed - Nie Mar 28, 2010 8:14 pm

Dzisiaj 4h ze spiningiem na odcinku most Lecha - ok. 2km w dól rzeki dopóki nie zatrzymało mnie rozlewisko, w celach rozpoznawczo-klenio-jaziowych. Niestety bez ryby, ale rzeczka wygląda całkiem ciekawie i pewnie ją jeszcze odwiedzę. Spotkani wędkarze wspominali o pojedynczych drobnych płotkach i leszczykach.
lukaswlkp - Czw Kwi 01, 2010 12:04 pm

Witam, ostatnio brałem udział w otwarciu sezonu kajakowo- nurkowego 2010 w Koninie. Całość polegała na spływie Wartą na odcinku około 3km niby nie wiele ale imprezka była super. Przy okazji poznałem kilka nowych i ciekawych miejsc o których wcześniej nie miałem pojęcie. W kwietniu planujemy w mniejszym gronie zorganizować spływ mający conajmniej 40 km a dokładniej zamierzamy wystartować za Kołem i wrócić do Konina. Może znajdzie się jakiś chętny forumowicz, który chciałby w czymś takim uczestniczyć? Jeśli chodzi o koszty takiej ekspedycji to wypożyczenie kajaków z całym osprzętem (kajak, wiosła i kapoki) kosztuje u nas 35zł na dobę do tego dochodzi transport w granicach 15-20zł w zależności ilu nas będzie. Jeśli znajdzie się jakaś chętna osoba dajcie znać tutaj na forum. Pozdrawiam
bronek - Pią Kwi 02, 2010 11:11 pm

Witam Kolegów! :neutral: Kto i kiedy wybiera się na wartę w okolicy Mosina Puszczykowo lub kanał Mosinski :?: ( Oczywiście po swiętach) Dla wszystkich Kolegów Wędkarzy Wesołych Świąt i Połamania Kija w tym nowym lepszym sezonie 2010 życzy Bronek z PZW Rogalinek
marcinrm - Nie Kwi 04, 2010 6:31 pm

Witam pierwszy spacerek ze spinem azliczony ;) Ok 3km odcinek ok wiórka zaowocował kilkoma małymi okoniami i pieknym uderzeniem szczupaka niestety 2cm woblerek i mini kotwiczka miały sie nijak w porownaniu do paszczy ok 2kg zębacza. Trzeba bedzie wrócić w te rejony po 1 maja może wtedy będzie lepiej a puki co widoki usprawiedliwiają okresy ochronne drapiezników ;)
marcinrm - Pon Kwi 05, 2010 7:11 am

Witam może ktoś podzieli się informacją gdzie szukać sumów na warcie? Ja najczęściej łowię w ok puszczykowa ale puki co tylko jeden konkretny kontakt z tą rybą a tak to trafiaja się 30-40cm sumiki. A może jest ktoś kto często nastawia się na tego drapieżnika mozna by zrobić wspólny wypad... Jest jeszcze sporo czasu więc wszystko można by starannie zaplanować Pozdrawiam
waldemar - Wto Kwi 06, 2010 1:23 pm

zwyczajny26 napisał/a:
lub "bambra"

co to za metoda?
zwyczajny26 napisał/a:
na zakolu obok mostu przy katedrze

do końca marca jest tam zakaz łowienia (to miejsce nazywa się "ciepły kanał")
Miał ktoś klenia w tym roku?

ANGLER-73 - Wto Kwi 06, 2010 2:08 pm

Witaj Waldku :wink: Łowienie na bambra to nic innego jak łowienie na spławik z gruntu łowi sie tak na jeziorach gdzie zestaw jest przegrutowany a branie ryby sygnalizuje nam wyłozenie lub wystawienie spławika,można tez tą metodą lowic na rzece lecz nalezy troszke dostosować zestaw i sposób ułożenia zestawu w lekkim nurcie.
morrum - Wto Kwi 06, 2010 2:40 pm

ANGLER-73 napisał/a:
Łowienie na bambra to nic innego jak łowienie na spławik z gruntu


Czyli po prostu stara, dobra PRZYSTAWKA :wink:

Tomek1984 - Wto Kwi 06, 2010 8:32 pm

Ja tez od 15-18 Warta/Luboń ,jeszcze w tym roku nawet nie poczułem klenia na wędce,nie wiem czy to tylko u mnie czy inni maja jakieś sukcesy?
zwyczajny26 - Sob Kwi 10, 2010 9:03 am

Witam.. byłem dwa dni temu na tym zakolu przy moscie na garbarach....brań zero , przynajmniej na czerwonego..... w week chcę sprawdzić strzeszynek , przy pomoscie jest dość głęboki grunt . Nie wiem jak wyglada miejsce na Warcie przy moście na hetmańskiej od strony stomilu (tam gdzie ta mała zatoczka) . Czy ktos kiedys tam bywał? miejsce niby ładne bo brzeg jest koło ulicy , wzmocniony metalową scianą.Widziałem że dużo wędkarzy jest na cybinie ale z tego co sie dowiedziałem to tam niczego większego nie ma co się spodziewać.. apropo kontroli... w zeszłym roku przy hetmańskiej na jakieś 30 wizyt ani razu jej nie miałem.. udanych połowów. :wink:
Marek_ - Pią Kwi 23, 2010 2:47 pm

Witam. W niedziele szykuje się fajna pogoda. 14 stopni , wysokie cisnienie ,słonecznie. Rano spadam nad Warte okolice Wiórka-Sasinowa. Relacje zdam w niedziele wieczorem. Połamania marek
Verrick - Sob Kwi 24, 2010 12:28 pm

na spinning??
Robal - Sob Maj 01, 2010 5:32 pm

Jakie wieści znad Warty? U mnie 2 szczupaczki 30 i 40cm
Mordeo - Nie Maj 02, 2010 8:16 am

Ja byłem wczoraj w okolicach Lubczykowej i nic.
Masa drobnicy, od czasu do czasu pluski bolenia.
Szkoda że nic nie było, bo myślałem, że się fajnie sezon rozpocznie.

Robal - Nie Maj 02, 2010 2:30 pm

Dziś powtórka, nic się nie uwiesiło zapewne z powodu tego upału, jeden pistolet gryzł mi w gumę.
Marek_ - Nie Maj 02, 2010 2:37 pm

Byłem od 5.00 do 11.00. Żenada.
Jedno branko z gruntu.
Po wędkowaniu pojechałem kupić miód do Rogalina dobre i to. :wink:

Verrick - Pon Maj 03, 2010 3:57 pm

Panowie gdzie na klenia uderzyć,oprócz "betonów" w centrum Poznania??
Robal - Pon Maj 03, 2010 4:54 pm

Cybina, dziś pogoda pokrzyżowała mi plany ale niebawem się tam pojawię.
Verrick - Pon Maj 03, 2010 9:58 pm

@Liebing zdradzisz na co sie bolki skusiły?:P
Dawwwid - Sro Maj 05, 2010 3:26 pm

Witam wszystkich serdecznie.
Watek sledze od roku, dzis korzystajac z wolnego czasu postanowilem sie zarejestrowac.
Warta jest dla mnie nowoscia. Spininguje na niej od roku. Wczesniej głownie jeziora i moje ulubione rzuty paprochami z ludki po okonia :)
Warta ma jednak cos w sobie, jest dla mnie troche tajemnica. Lowienie na niej choc czasem bez brania wracalem do domu to z zapalem po paru dniach po raz kolejny ruszam i czesto czeka na mnie nad woda jakas niespodzianka.

Lowie glownie na kopyta. W zeszlym roku w okolicach ulicy Karpiej udalo mi się zlapac calkiem pokaznego Bolenia, w tym roku - wczoraj. Udalo mi sie zlapac suma;)
Bylem w lekkim szoku. Poczatkowo gdy uderzyl myslalem, ze to jakis wymiarowy szczupak. Okazalo sie, ze to 50cm sumik ;) szok hehe
Oczywiscie wszystkie ryby wracaja do wody.
Lowilem rowniez przy Katedrze, ale nigdy specjalnych wynikow tam nie mialem. Nie wiem, mam wrazenie, ze ryby nie lubia miasta. Pomijam fakt, ze jednego dnia potrafilem zlowiec podpaske,a w paru rzutach kolejnych tampon ;) )))) masakra...(bez komentarza)

Bardzo bym prosil o jakies ciekawe miejsca. Nie musza byc super rybne, liczy sie urok - najczesciej chodze na ryby z dziewczyna, ale ona glownie dla kontaktu z przyroda.
Myslalem, aby pojechac do Puszczykowa. Jezeli ktos zna moglby podrzucic jakies ciekawe miejscowki. Najlepiej podajac ulice (aby wklepac na GPS) i w ktorym miejscu sie ruszyc, poniewaz jestem słaby w orientacji w terenie:))))

Moim celem na ten sezon jest sandał. Tej ryby jeszcze nigdy nie zlapalem, ba - nawet nie widzialem na oczy w realu.

Dobra, sproboje zamiescic fotki.
Jest jeszcze filmik z sumikiem gdyby ktos chcial to go wrzuce na jakis serwer.
Scalone

ANGLER-73 - Sro Maj 05, 2010 4:12 pm

Cytat:
Witaj Angler,
rzeczywiscie miejsce jest ok i bardzo duzo wedkarzy tam spotykam.
Czy ktos z forum, rowniez tam jedzi???


Więc ich unikaj ,znajdż swoja dziure i poswięć jej kilka wypadów starannie dbajac o anonimowość :mrgreen:

tomek1750 - Sro Maj 05, 2010 5:46 pm

Witam
Po kilku średnio udanych wypadach na wody stojące powracam nad Warte, narazie byłem tylko 2 godziny ze spiningiem w okolicach Puszczykowa- efekt 2 małe okonki. Moje ulubione miejsca (Krajkowo i Niesłabin) są już dostępne więc rozpoczynam sezon DS na Warcie.
ANGLER - przeglądałem troche ten wąteki i mam pytanie czy podczas łowienia tych pięknych Leszczy nęciłeś kulami czy tylko koszyk?
Pozdrawiam

Liebing - Sro Maj 05, 2010 6:21 pm

Verrick napisał/a:
@Liebing zdradzisz na co sie bolki skusiły?:P

Witam ponownie...jestem tz.gumiarzem hehehe..preferuje właściwie tylko gumy,najczęściej "mann's" predatorki,i moje kilerki to riperki :mrgreen: 5 do 7cm,perłka.
Ostatni wypad jedna 65cm,ale tylko małą godzinkę byłem na wodzie :sad: z bolkami mała przerwa na miesiąc,remont chaty :sad: :sad:

Robal - Sro Maj 05, 2010 11:12 pm

Liebing, chyba mamy te same kijaszki i tej samej grubości żyłki. :wink:
Dziś od 18 do 20.30 w okolicach Czapur, Emil dostał szczupaczka 35cm, generalnie jak to się mówi kicha totalna. Jutro uderzamy na Cybinę :smile:
Pozdr.

ANGLER-73 - Czw Maj 06, 2010 4:52 am

Ja sypie tylko z koszyczka lecz czasami wrzuce coś gliną sklejone do wody i też jest dobrze.Pozdrawiam
tomek1750 - Czw Maj 06, 2010 10:41 am

Witam
Dzięki za odpowiedź, ja niestety tak dużych leszczy jeszcze nie złowiłem, a wyniki przyzwoite mam tylko wtedy gdy dodatkowo zanęcam kulami
(może zestaw mam źle zrobiony, mam też kłopot z utrzymaniem zestawu w nurcie a koszyczki stosuje nawet 100g). Zdarzają mi się mocne ataki (może Leszcza) ale trwają bardzo krótko potężne wygięcie szczytówki dzwonek zadzwoni i koniec, zacięcie nie daje efektu a poczekanie kończy całe zajście, szczytówka już milczy.
Pozdrawiam

Wareg - Czw Maj 06, 2010 11:10 am

tomek1750, wnioskuję , że powodem jest m.in. własnie waga koszyka, jest po prostu za ciężki i ryba czując duży opór wypluwa przynętę. Nawet 100 gr koszykiem nie utrzymasz zestawu w nurcie, więc moim zdaniem lepiej przerzucić się na koszyk 40/50 gr (najlepiej prostokątny badź trójkątny) i łowić na granicy nurtu i spokojnej wody, a nie w samym nurcie. Chyba, żeby kupić kij morski surf castingowy i łowić z 250 gramowym obciążeniem w samym nurcie, ale to już inna bajka. Warto też pokombinować z długością przyponu, pozdrawiam.
Dawwwid - Czw Maj 06, 2010 11:19 am

Panowie, a czy mógłby ktoś napisać jak się łowi na żywca na Warcie?
Z góry przepraszam, jeżeli temat był już poruszany.
Może w weekend sam bym spróbował. Najbardziej zastanawiam się jak opanować spławik, bo przecież on ciągle będzie spływał z nurtem. Czy to łowi się przy jakiś rozlewiskach, czy można w samej rzece?

morrum - Czw Maj 06, 2010 11:20 am

tomek1750 napisał/a:
Zdarzają mi się mocne ataki (może Leszcza) ale trwają bardzo krótko potężne wygięcie szczytówki dzwonek zadzwoni i koniec


Obstawiałbym klenie.

tomek1750 - Czw Maj 06, 2010 11:33 am

Możliwe, że to kleń ale to właśnie częściej udaje mi się zaciąć duże klenie niż duże leszcze.
Stosuje rurkę antysplątaniową i przypony nawet do 1metra.

morrum - Czw Maj 06, 2010 11:45 am

tomek1750, przy potężnym wygięciu szczytówki ryba powinna teoretycznie zaciąć się sama. Słyszałem już o kleniach, które ignorowały przynęty na haczyku a zajmowały się wyjadaniem zanęty z koszyka.
Może po prostu łowisz w miejscach, które bardziej kleniom niż leszczom pasują jako żerowiska.
Jeżeli chcesz łowić nadal w tych miejscach kombinuj z zestawem. Zmieniaj długość przyponu, wielkość haczyka, spróbuj łowić bez rurki antysplątaniowej - przy wprawnych rzutach zestaw i tak się nie plącze częściej a mniejsze opory zestawu pozwalają pewniej zaciąć rybę.
Powodzenia :)

Liebing - Czw Maj 06, 2010 7:26 pm

Verrick napisał/a:
@Liebing normalnie z opadu łowisz bolki czy np rzut i szybkie ściągnie w toni?:P Główki ile gram?

rzut i w miarę szybkie ściąganie,w zależności od miejscówki co do główek 2gr,z opadu próbowałem ale bez skutku....miałem jeszcze parę podbić z samego dna,ale wtedy miałem główkę 6gr


parę fotek z moich miejscówek na rapki

Robal - Pią Maj 07, 2010 12:01 pm

We Wiórku 2 dni padł jeden szczupak 60cm, prócz tego cisza, biała ryba kiepsko, jeden wędkarz miał płotkę ok.30cm i drobnicę.
Rodis, ładna rybka, aż dziw że byłem tam niedawno i wróciłem o kiju :smile:

Robal - Nie Maj 09, 2010 8:08 pm

lolo napisał/a:
Witam
Dzisiaj byłem na Karpiej w Poznaniu, od 8 do 17, połów na feedery, rezultat: kilka płoci, chyba jeszcze za wysoka woda
Pozdrawiam

Dokładnie puścili chyba wodę z Jeziorska i ryba totalnie nie brała, od 9.30 do 12.30 2 płotki jak palec na Cybinie, na spining zero nikt nic.

tomek1750 - Pon Maj 10, 2010 2:37 pm

Witam
Wędkował ktoś może ostatnio w okolicach Puszczykowa, a konkretnie okolice Leśnego ośrodka lub stadniny w Niwce, ciekawy jestem jak tam teraz jest, na jakie ryby można liczyć ostatnio zaniedbywałem te rejony kierując swoje wyprawy bliżej Śremu.
Pozdrawiam

tomek1750 - Sro Maj 12, 2010 7:21 am

Witam
Wczoraj 17-19:30 Warta w Puszczykowie na wysokości stadniny w Niwce złowiłem małego okonka niewiele większego od blaszki mepsa na którą się skusił.
Jedynymi oznakami życia na wodzie były kaczki i masa narybku przy brzegu.
Wybieram się w wekend na białą rybę ( DS może Bolonka ), jakie zanęty lepiej się Wam sprawdzają na Warcie ( kupne mieszanki czy domowe mieszanki).
Rodis napisz gdzie w Rogalinku łowiłeś.
Pozdrawiam

tomek1750 - Pon Maj 17, 2010 12:17 pm

Hej
Mam wrażenie, że szczupaka na Warcie przybyło, złowiłem kilka małych takich do 35 cm, dwa ok 45 cm i jednego 50 cm. W wekend złowiłem jeszcze kilka okonków. W niedziele szczupaki buszowały przy brzegu że aż się woda kotłowała.
Biała ryba natomiast kiepsko, na 8 godzin łowienia w sobotę i niedziele, 2 malutkie leszczyki i mały krąp. Łowiłem: sobota Puszczykowo, niedziela Krajkowo.
Pozdrawiam

lukaswlkp - Pon Maj 17, 2010 2:12 pm

Witam,
W ten weekend mimo złej pogody też udało mi się wyskoczyć nad Wartę... Byłem na miejscu już po 5 rano i to co zobaczyłem mile mnie zaskoczyło W tych miejscach gdzie dawno temu nie widziałem pogoni szczupaka za drobnicą teraz było go sporo... Miło jest zobaczyć jak małe rybki wyskakują z wody a za nimi goni szczupak. Podczas 4 godzinnego spininngowania udało mi się przechytrzyć 5 sztuk z czego najmniejszy miał 42 cm a największy 64. Miałem coś większego ale niestety poniosłem porażkę- po około minucie zabawy wyskoczył nad wodę pomachał do mnie i się spioł.... ehh może go jeszcze kiedyś przechytrzę. Ps woda wysoka i do moich ulubionych miejsc nie mam dostępu.

maciek - Czw Maj 20, 2010 11:04 am

Serdecznie witam, wędkowałem w niedzielę na Warcie w Czerwonaku na bolonką, obciążenie 20g w nurcie, spławik Cralusso Surf. Złowiłęm ok 60 płoci, kilka 20 i 25 cm i dużo drobnicy.Trafił się także okoń. Pozdrawiam i polecam ten odcinek Warty.
tomek1750 - Czw Maj 20, 2010 12:20 pm

Witam
Warta będzie rosła podobno będą zrzuty wody z Jeziorska, ciekawe do jakiego poziomu znowu woda podejdzie?
Pozdrawiam

Morth - Czw Maj 20, 2010 12:46 pm

Już jest cholernie wysoko. Szybki rekonesans utwierdził mnie w przekonaniu, że długo nie połapię w moich ulubionych miejscówkach... A jak dojdzie woda ze zbiorników.
ANGLER-73 - Czw Maj 20, 2010 10:45 pm

Dzisiaj gdzie tam łowiłeś jest metr wody :!: Bardzo rybny odcinek rzeki szczegulnie drapieżnika :cool:
lukaswlkp - Pią Maj 21, 2010 11:14 am

Woda ma przybrać nawet o 2 metry od stanu dzisiejszego... Fala przewidziana jest za 2- 3 dni więc może być nie ciekawie.
zamela - Czw Cze 03, 2010 7:17 pm

Jak tam wyglada nasza Warta ?? wysoka czy bardzo wysoka woda ?? interesuje mnie stan w okolicy Nowego Miasta , Solca , Pyzdr .
ANGLER-73 - Pią Cze 04, 2010 9:36 am

Woda jest bardzo wysoka lecz schodzi tu masz link
http://www.pogodynka.pl/hydrobiuletyn.php

tomek1750 - Pią Cze 04, 2010 10:30 am

Witam
Woda jest bardzo wysoka, ale dzięki temu wszystkie starorzecza i doły zostaną zasilone, ryby się wymienią, wcześniejszy wiosenny wysoki stan powinien dobrze wpłynąć na tarło szczupaka i sandzcza. Myśle że wysoki stan wody jest czasami potrzebny, kiedyś gdy nie było Jeziorska Warta wylewała częściej (może nie 668 cm).
W okolicy powinny pojawić się karpie z zalanych stawów na Dębinie.
A teraz ryby mają dodatkowy okres ochronny. Warta nie zalała miast tak jak Odra i Wisła, więc śmieci i brudu dużo nie zabrała.
Pozdrawiam

ANGLER-73 - Pią Cze 04, 2010 11:43 am

tomek1750 napisał/a:
W okolicy powinny pojawić się karpie z zalanych stawów na Dębinie.

Warta połączyła sie z Dębiną?!Nic o tym nie wiem :shock:

tomek1750 - Pią Cze 04, 2010 12:39 pm

Rozmawiałem wczoraj ze strażnikiem społecznej straży z komornik i on mi powiedział, ale widząc rozmiar wody w Luboniu i Dębinie dziwne by było gdyby stawy nie zostały zalane.
marekfiga - Czw Cze 10, 2010 11:08 pm

Nawiązując do tematu: nie wiecie może, jak wygląda obecnie kwestia "wchodzenia" na wały przeciwpowodziowe? Jak wiadomo rozporządzenie wojewody obowiązywało do 6 czerwca. Nie mam na myśli jakiegoś perfidnego spacerowania czy biwakowania na wałach, no ale niekiedy (powiedziałbym dość często), by połowić obecnie na Warcie, trzeba przekroczyć wał lub też łowić ze stopy wału. To w sumie można czy nie można?

Wyczytałem coś takiego:

Zgodnie z obecnie obowiązującą ustawą z dnia 18 lipca 2001 r. Prawo wodne. (Dz. U. 2001.115.1229 z dnia 11 października 2001 r.)

Art. 85. 1. Dla zapewnienia szczelności i stabilności wałów przeciwpowodziowych zabrania się:
1) przejeżdżania przez wały oraz wzdłuż korony wałów pojazdami, konno lub przepędzania zwierząt, z wyjątkiem miejsc do tego przeznaczonych,
2) uprawy gruntu, sadzenia drzew lub krzewów na wałach oraz w odległości mniejszej niż 3 m od stopy wału,
3) rozkopywania wałów, wbijania słupów, ustawiania znaków przez nieupoważnione osoby,
4) wykonywania obiektów budowlanych, kopania studni, sadzawek, dołów oraz rowów w odległości mniejszej niż 50 m od stopy wału,
5) uszkadzania darniny lub innych umocnień.

A zatem...?

mikis - Pią Cze 11, 2010 7:08 am

A zatem mamy nadal zakaz wchodzenia na wały obowiązujący do odwołania, przynajmniej w Śremie i okolicach, zgodnie z wczorajszym komunikatem Burmistrza:
Cytat:
Przypominam, że nadal trwa alarm powodziowy oraz zakaz poruszania się po wałach.

marekfiga - Pią Cze 11, 2010 7:52 am

Generalnie komunikat zawsze powinien być podparty jakimś rozporządzeniem albo zarządzeniem. Ale w sumie masz rację, bo pewnie w czasie, gdy trwa alarm powodziowy skutkuje to automatycznie zakazem wstępu na wały (choć nie znalazłem takiego zapisu). W takim razie pozostaje czekać, aż poziom wody opadnie (w Śremie idzie to bardzo opornie :neutral: )
bobesku - Pią Cze 11, 2010 1:10 pm

Łowicie gdzieś,coś?Czy jeszcze się nie da?
Jurek - Pon Cze 14, 2010 1:31 pm

W piątek byłem na Potachach - za wałem pół metra wody, jeszcze trzeba poczekać :sad:
emilioni - Pon Cze 14, 2010 2:53 pm

No ludzie, bez jaj, czy wy nie przejeżdżacie obok rzeki, że nie widzicie ?? :???:
Woda nadal wysoka, sięga nadal wysoko patrząc na wały, więc nie zadawajcie pytań czy idzie łowić!!
Przecież starczy się przejść nad wodę i widać.

tomek1750 - Pon Cze 14, 2010 4:51 pm

Właśnie, nie rozumiem, może w Poznaniu w samym mieście Warta wygląda normalnie między wałami, ale w Puszczykowie, Roralinku,.... cały czas wygląda jak małe morze, o łowieniu można zapomnieć jeszcze conajmniej miesiąc. Słyszałem natomiast, że na rozlewiskach można było ryby wycigać rękoma z wody (?!). Narazie pozostaje wędkowanie w jeziorach, co niestety ma się nijak do łowienia w rzece, i należy mieć nadzieje, że kłusole nie wyjedzą wszystkich ryb, bo Policja i straż miejska przepędza gapiów z wałów zamiast pilnować rzeki i bezpieczeństwa.
Pozdrawiam

bobesku - Pon Cze 14, 2010 5:05 pm

To widzę mało panowie wiecie a nie rozumiecie heh Słyszeliście może o czymś takim jak smużenie na zalanych łąkach za kleniem -jaziem? Jeżeli tak to chyba tylko z internetu bo przecież nie rozumiecie ,że łowić idzie:)
emilioni - Wto Cze 15, 2010 8:07 pm

bobesku napisał/a:
To widzę mało panowie wiecie a nie rozumiecie heh Słyszeliście może o czymś takim jak smużenie na zalanych łąkach za kleniem -jaziem? Jeżeli tak to chyba tylko z internetu bo przecież nie rozumiecie ,że łowić idzie:)


No kolego, pragnę Ci przypomnieć, że jest zakaz wchodzenia na wały i łowienia z nich!!
Wszędzie Warta chyba (bo i w mieście) wygląda jak małe morze, więc nie wiem jak chcesz wg przepisów łowić !!

Robal - Wto Cze 15, 2010 8:16 pm

Łowić się da i to ze skutkiem, kto jeździ na kluchy zamiast oglądać światową kopaninę ten wie o co chodzi.
bobesku - Wto Cze 15, 2010 8:41 pm

Robal napisał/a:
Łowić się da i to ze skutkiem, kto jeździ na kluchy zamiast oglądać światową kopaninę ten wie o co chodzi.

Dokładnie-a ,że zakaz jest na wałach to wiem ale nie wszędzie żeby dojść na zalaną łąkę trzeba pokonać wał:)
Jak się chce to można wszystko:P A kluchy kochaja zalane pola,łąki bo tam mnóstwo owadów a za nimi płynie jaź i kleń:)
pozdro

emilioni - Wto Cze 15, 2010 8:41 pm

Robal napisał/a:
Łowić się da i to ze skutkiem, kto jeździ na kluchy zamiast oglądać światową kopaninę ten wie o co chodzi.


Mógłbyś sprecyzować o co Ci chodzi??

bobesku - Wto Cze 15, 2010 8:45 pm

Robal napisał/a:
Łowić się da i to ze skutkiem, kto jeździ na kluchy zamiast oglądać światową kopaninę ten wie o co chodzi.

Dokładnie-a ,że zakaz jest na wałach to wiem ale nie wszędzie żeby dojść na zalaną łąkę trzeba pokonać wał:)
Jak się chce to można wszystko:P A kluchy kochaja zalane pola,łąki bo tam mnóstwo owadów a za nimi płynie jaź i kleń:)

A ja już takie fajne 3 smużaczki sobie załatwiłem :) Trzeba wypróbować:P
pozdro

scalone

Robal - Wto Cze 15, 2010 10:29 pm

emilioni napisał/a:
Mógłbyś sprecyzować o co Ci chodzi??

Jedziemy w weekend nad Wartę i nie ma żadnej wymówki że dziewczyna lub że nauka :)

lukassek - Wto Cze 15, 2010 11:15 pm

Ooo... widze że kolaga bobesku gustuje w smużakach Stepanowa... Sa to bardzo dobre woblerki i idealnie nadają sie własnie na smużenie wody.. ,sam ich uzywam ale jeszcze pare trzeba sobie sprawic (zamówic) :D
zamela - Czw Cze 17, 2010 5:39 pm

Powie mi ktoś dlaczego sa takie wahania wody w Warcie na wysokości Sieradza ?
raz 260cm w górę raz w dół

http://www.pogodynka.pl/hydrobiuletyn.php

mikis - Pią Cze 18, 2010 7:13 am

Podejrzewam że jest to błąd na stronie(miało być 26cm może) lub są to dane ze stacji automatycznej imgw(system telemetrii) które niekiedy szwankują i podają błędne dane.

Wojewoda Wlkp. odwołał stan alarmu przeciwpowodziowego w 40 gminach, więc można ruszać na ryby.

tomek1750 - Nie Cze 20, 2010 9:23 am

Witam
Mam pytanie do WARCIARZY , jakie jest Wasze doświadczanie z dużymi okoniami w Warcie, takimi ponad 35 cm, łowićie takie regularnie? Inne ryby w Warcie udaje mi się złowić i duże i małe, ale okonie nestety tylko małe.
Pozdrawiam

emilioni - Nie Cze 20, 2010 9:44 am

w tym roku udało mi się chyba z 3okonie dorwać... rozmawiałem z ludźmi i jakoś okoń w tym roku nie współpracuje:/
Z chęcią wysłucham opinii innych :)

bobesku - Nie Cze 20, 2010 11:58 am

Ja zauważyłem jedno,że okonia z roku na rok trudniej złapać i nie mówię tu o 35+ale nawet o mniejszych sztukach...Ostatnimi czasy to na Warcie łatwiej jest złapać średniego szczupaka niż okonia takiego od 30cm w górę...
tomek1750 - Nie Cze 20, 2010 7:47 pm

Byłem na małym rekonesansie na moich miejscówkach, niestety dostęp mocno utrudniony, ciekawe czy ktoś kiedyś posprząta te zaory z piasku i worków.
Wie może ktoś jak dostać się teraz w Trzykolnych Młynach nad Wartę, dotychczasowa droga to teraz teren prywatny droga została zaorana i przegrodzona drutem kolczastym.
pozdrawiam

Adzio - Pon Cze 21, 2010 12:28 am

Ja zawsze zjeżdżałem na łąki na wysokości tablicy - "auto -części". Masz tam żelazny mostek nad jednym dołkiem. Przy niskim stanie wody w delikatnym zagłębieniu terenu biegnie droga zazwyczaj nią można dojechać. Przy tym stanie wody zostaw auto zaraz po zjechaniu na łąki(przy tablicy parku krajobrazowego) , przekrocz mostek i idź wzdłuż drogi, po ok 300m droga wychodzi z zagłębienia i w tym miejscu musisz na nią jakoś wejść. Piszę "jakoś" bo nie wiem jak sytuacja wygląda po wysokiej wodzie. Jak wejdziesz w tamtym miejscu na drogę to zobaczysz wartę. pozdrawiam

P.S. Może to trochę pokręcone ale na miejscu okaże się prostsze :)

bobesku - Pon Cze 21, 2010 12:25 pm

tomek1750 napisał/a:
Byłem na małym rekonesansie na moich miejscówkach, niestety dostęp mocno utrudniony, ciekawe czy ktoś kiedyś posprząta te zaory z piasku i worków.
Wie może ktoś jak dostać się teraz w Trzykolnych Młynach nad Wartę, dotychczasowa droga to teraz teren prywatny droga została zaorana i przegrodzona drutem kolczastym.
pozdrawiam

Zostawiasz auto przed znakiem "teren prywatny: tzn przed tym kolczastym drutem i niestety pozostają nogi:) Spokojnie do Warty możesz dojść droga ileś tam metrów od rzeki musi być udostępniona dla "narodu":P Ja już przed wielką woda tam byłem jak już zaorane było itp- normalnie spinningi w łapę i pieszo:)

tomek1750 - Sro Cze 23, 2010 6:59 am

Witam
Po kilku komletnie beznadziejnych wyprawach jeziorowych wczoraj pojechałem nad naszą piękną Warte, która znowu mnie zaskoczyła na Aglie nr3 złowiłem Leszcza 47 cm, ryba wzięła delikatnie blisko brzegu. Widziałem ogromne ilości narybku, bardzo budujący widok, niestety w niektórych kałużach zostały rybki, widziałem dwa ok 15-20 cm szczupaczki na rozlewiskach.
Pozdrawiam

tomek1750 - Pią Cze 25, 2010 1:43 pm

Witam
Nawiązując do dużych okoni w Warcie,- jeden jest napewno, wczoraj złowiłem (prawie) okonia około 40 cm, niestety wypioł się podczas podbierania, wyskoczył mi z ręki do wody, jeszcze takiego dużego w Warcie nie widziałem.
Złowiłem jeszcze 2 mniejsze takie po 20 cm, generalnie około 21 godziny pięknie goniły. W trawie szczupak szalał ale niestety pozostał niewzruszony moimi wabikami.
Pozdrawiam

bobesku - Pią Cze 25, 2010 3:01 pm

Panowie widać już "beton" w okolicach mostu Rocha,Jadwigi itp?Nie mam możliwości sprawdzenia a może ktoś jechał i widział :)
hamerhed - Pią Cze 25, 2010 5:47 pm

Beton widac ale jeszcze wczoraj byl pod ok 7 - 10cm warstewka wody. Mysle ze do teraz powinna zejsc. Okolice mostu na hetmanskiej jeszcze porzadnie zalane mysle, brakuje jakies 30 - 40 cm zeby moc w miare komfortowo polowic.
halwa2804 - Pią Cze 25, 2010 9:45 pm

Witam wszystkich,łapaliście już po wielkiej wodzie na warcie,jakieś efekty??
zamela - Sob Cze 26, 2010 4:45 pm

Łowiłem już po wielkiej wodzie i warta mnie miło zaskoczyła , widać sporo drobnicy białorybu i małych szczupaczków .

Podczas 2 godzin spinningowania udało się złowić 6 szczupaków 35-45cm
fakt maluchy ale sam fakt ze coś było na kiju bo ile wypraw kończyło sie bez kontaktu z rybą.
To pewnie dlatego tylko jest zębatego w rzece bo ludzie nie zdążyli go wytrzepać z racji wysokiej wody

lukaswlkp - Pon Cze 28, 2010 8:11 am

Witam wszystkich Warciarzy,
Chciałem się podzielić moimi spostrzeżeniami z ostatniej wyprawy nad naszą rzeczkę. Ogólnie wypad uważam za bardzo udany. Pierwszego dnia (w sobotę) w 4 godzinki łowiąc spinningiem udało mi się skusić około 15 szczupaczków takich do 40cm i 2 takie pod 60cm. W niedzielę było trochę gorzej ponieważ za późno zjawiłem się nad wodą. Jeśli chodzi o samą rzekę po wysokiej wodzie to pływa w niej mnóstwo drobnicy i widać jak drapieżnik się za nią ugania. Tak się składa że na rybki jeżdżę w miejsca gdzie jest sporo starorzeczy i w tych dołkach od kilku lat nie było widać życia a teraz po powodzi jest w nich dużo ryb i ciągle coś się dzieje.

Ciek - Pon Cze 28, 2010 10:41 am

Czy ktoś z was kiedyś badał takie małe jeziorko (?) położone zaraz przy brzegu Warty na wysokości leśniczówki Naramowice? To taki jakby dół ostro porośnięty roślinnością, Czy tam można znaleźc jakieś rybki?
tomek1750 - Wto Cze 29, 2010 8:01 am

Witam
Warta w tym roku jest wyjątkowo hojna, niestety nigdzie nie mogę zlokalizować sandacza, słyszał ktoś może o złowionych (może widział) sandaczach na odcinku od Lubonia do Śremu, a dokładnie do Niesłabina, Jaszkowa.
Bardzo budująca jest liczba narybku szczupaka, wczoraj widziałem jak maluszki uganiały się przy brzegu.
Pozdrawiam

pawel24 - Wto Cze 29, 2010 11:10 pm

I ja w swoim odcinku Warty widzę wzmożoną aktywność rybek drapieżnych . Wczoraj miałem na spina wyraźne przytrzymanie sandaczowe ale się spóźniłem :lol: . Miałem też 3 okonki powyżej 25 , pięknie waliły w woblerka 6 cm w środkową kotwicę . Myślę , że ryba jest solidnie wygłodzona ale oczywiście mogę się mylić .
Miko - Czw Lip 01, 2010 9:32 pm

To jest starorzecze Warty, kiedyś parę razy tam rzuciłem, ale nic nie było. Z resztą nie warto tracić czasu na taką sadzawkę, jak masz wspaniałe miejsca i ryby zaraz obok w Warcie. Aha, przestrzegam przed takimi dwoma co się kręcą po tej polanie i okradają ze sprzętu. Kolega przed nimi uciekał i wskoczył w trzciny. Nas raz też podchodzili z dwóch stron, ale byliśmy w czwórkę czego nie zauważyli. Niestety zniknęli zanim my się do nich dobraliśmy..
majro - Nie Lip 04, 2010 10:40 pm

No witam Koledzy Warciarze. Muszę Was podbudować moim spiningowym wypadem.
Dnia 29 czerwca z samego rana byłem już na rzeczką w Pogorzelicy. W pogoni za okoniem z zerowym wynikiem i z wypróbowanym wszystkim co się da. No i każdy ma coś co zakłada jako "ostatnią szansę". U mnie tym razem był to pasikonik Jaxona z grzechotką.
W ciągu 4 godzin ok 60 okoni i wszystkie ponad 20 cm. wiele pustych silnych pobić.
Wniosek nasuwa się na jeden, że biorą, ąle trzeba próbować różnych przynęt. Jezeli chodzi o moje Warciane okoniowe doświadczenie bardzo czesto to skutkuje. Zeby nie być gołosłownym, dodam że przy tak dużej ilości brań wracałem co jakiś czas do innych woblerów i nie było zainteresowania ze strony pasiaków.

Jurek - Pon Lip 05, 2010 10:18 am

U W A G A

Mam do Was wszystkich prośbę - podczas pobytu nad Wartą zwróćcie uwagę na małe, wysychające kałuże w małych dołkach. Zazwyczaj są suche, teraz po powodzi jeszcze stoi w nich woda.
Wczoraj z takich dołków wraz z moją dziewczyną i kolegą uratowaliśmy około 30 małych szczupaczków. Łapalismy je wiaderkiem i przenosiliśmy do rzeki. Niestety dla większości było już za późno - w płytszych i wyschniętych już dołkach leżało kilkadziesiąt martwych szczupaczków.

Tym większa moja prośba, bo z każdym dniem popowodziowe kałuże wysychają coraz bardziej, a uwięzione w nich ryby giną.

W czasie pobytu nad Wartą zerknijcie czasem, czy gdzies obok nie zdychają właśnie małe szczupaczki.

bobesku - Pon Lip 05, 2010 1:00 pm

Mocnooo bija bolasy:) Ale gonią drobnicę więc przechytrzony na wobka kleniowego:p
Okonki również ostro zaczęły działać:P Nie wspomnę już o niewymiarowych szczupakach ,chodź i takie 50-55 też się zdarzają:]
Jazie też nie śpią:)Cienko z kleniem ale jutro rano pojadę na "betony" obadać sytuację:)
Fotki z około tygodnia:)
p.s fotki nie w kolejności ale wiadomo o co chodzi;p
pozdro

Robal - Pon Lip 05, 2010 8:36 pm

Jurek, mądrze prawi, polać mu. Nie zwracajcie uwagi tylko na szczupaczki lecz na wszelkie ryby.

U mnie wczoraj 2 karasie złociste :!: 2 japońce, kilka leszczyków 20-30cm, 2 wzdręgi, okoń i masa małych krąpi a co dziwne żadnej płotki, nie wiem gdzie się podziały.

Ciek - Wto Lip 06, 2010 11:40 am

Wczoraj pierwszy raz w życiu byłem z wędką nad rzeką. Podjechałem ze spinem koło domu na wysokości Naramowic pomachać nowym kijem konger tango. W efekcie 1 kleń na przelewie główki (pierwsza taka rybka w życiu, coś pięknego, mały bo ze 25 cm ale wyjątkowo cieszy) i 6 okonków (też ok. 25 cm ale takich spaślaków to dotychczas nie widywałem). Z miejsca się zakochałem, chyba wczoraj skończyła się moja przygoda z jeziorami :)

Tylko szkoda, że tak śmierdzi po powodzi, myślicie, że ten zapaszek długo się utrzyma?

Gdyby komuś się kiedyś nudziło i chciał pokazać amatorowi jak macha spinem gdzieś poniżej centrum to proszę o kontakt na PW, chętnie podjadę rowerkiem i popatrzę co i jak bo lekko jestem zagubiony, a i rzeka z tego co widzę lubi wziąć błystkę i nie oddać :)

Miko napisał/a:
Aha, przestrzegam przed takimi dwoma co się kręcą po tej polanie i okradają ze sprzętu. Kolega przed nimi uciekał i wskoczył w trzciny. Nas raz też podchodzili z dwóch stron, ale byliśmy w czwórkę czego nie zauważyli. Niestety zniknęli zanim my się do nich dobraliśmy..


Możesz napisać o tym coś więcej? Miewacie w ogóle jakieś problemy nad wodą w okolicach Poznania? W sumie nieco mnie to zmartwiło bo chodzę sam i nie znam nikogo z kim mógłbym pójść nad wodę. Czy to są powszechne problemy i czy stosujecie jakieś środki zaradcze/odstraszające? Sam noszę zazwyczaj na wyjściach w okolicach miast przy pasku nożyk turystyczny Mora ale to nie jest żadna maczeta.

Swoją droga, kończą mi się przynęty i chciałbym kupić kilak błystek, czy ktoś mógłby mi podrzucić na PW jakieś namiary na tani sklep w Poznaniu gdzie można kupić małe blaszki w rozmiarach 0-1. Ostatnio wyjątkowo dobrze mi sięspisywała blaszka firmy Dragon ale właśnie ją zostawiłem gdzieś na dnie w pierwszym wyjściu nad Wartę :(

bobesku - Wto Lip 06, 2010 1:13 pm

Dzisiaj-Złapany na paproszka i kijek do 8gr:)
Waga 1,490gr ponad 60cm mniej niż 65cm (brak miarki)
No na takim kijku elegancka walka z takim szczupaczkiem w silnym nurcie Warty:) Kto zaciął na takim kijaszku ten wie o czym mowa:)
pozdro

lukaswlkp - Wto Lip 06, 2010 1:17 pm

Ehh chłopaki tylko podziwiać! U mnie niestety miejscowi jak tylko wyczuli temat (na przepompowniach przy betonowych drenach gromadzą się w ogromnej ilości malutkie szczupaczki) zaczęli je wyciągać a to podrywkami a to podbierakami i zabierali je do swoich stawów zasilając przy tym stawy kolegów- ja nie mówię o dziesięciu czy 20 ale o co najmniej 1000 sztukach. Co prawda straż i policja już zostały poinformowane i patrolują te odcinki ale tych już złapanych nikt nie zwróci... Poza tym widzę jak spaceruję ze spinningiem jak wiara bierze ze sobą wszystko co złapie- większość nie patrzy na ilość i wymiar ochronny...
Liebing - Sro Lip 07, 2010 3:11 pm

lukaswlkp napisał/a:
U mnie niestety miejscowi jak tylko wyczuli temat (na przepompowniach przy betonowych drenach gromadzą się w ogromnej ilości malutkie szczupaczki) zaczęli je wyciągać a to podrywkami a to podbierakami i zabierali je do swoich stawów zasilając przy tym stawy kolegów- ja nie mówię o dziesięciu czy 20 ale o co najmniej 1000 sztukach. Co prawda straż i policja już zostały poinformowane i patrolują te odcinki ale tych już złapanych nikt nie zwróci... Poza tym widzę jak spaceruję ze spinningiem jak wiara bierze ze sobą wszystko co złapie- większość nie patrzy na ilość i wymiar ochronny...

Zacytuje artykuł zamieszczony w WŚnr4,jedno określenie pasuje do tych ludzi "DZIADY" :!:

Ciek - Czw Lip 08, 2010 8:07 am

Wczoraj 50 cm szczupak i 3 okonie około 20-25 cm. Mój pierwszy szczupak z Warty, cieszy tym bardziej, że wyjąłem go na okoniowy sprzęt (wklejanka z żyłką 0,12 bez stalówki), główka zaraz za ujściem Różanego Potoku :D

Piękne ryby pływają w tej Warcie, ani jednego okonia poniżej 20 cm jeszcze nie wyciągnąłem. I jakieś takie spasione, u mnie w jeziorach to przy takiej samej długości okoń jest o 1/3 lżejszy.

bobesku - Czw Lip 08, 2010 2:45 pm

na betonach okonki (nie duże ) skubią dość ładnie:) Wypad orientacyjny dzis zrobiłem to połowiłem ich dużo:)
tomek1750 - Czw Lip 08, 2010 8:33 pm

Witam
W tym roku Warta obdarowuje szczupakami i całkiem niezłymi okoniami, w poprzednich sezonach myślałem, że szczupaka w Warcie wyginął, a jednak jest i daje się złowić.
Niestety poluje na sandacza i nadal zero kontaktu z mętnookim.
Widocznie szukam w złych miejscach...
Pozdrawiam

bobesku - Pią Lip 09, 2010 1:51 pm

Dziś w miejscowości "Solna" kilkanaście okoni i 2 szczupaki "krótkie"
Ciekawe jak długo na tak ładnym żerowaniu będą okonki:P

Nikt nie łowi na Warcie?:)Wrzucał bym więcej fot ale samemu mi tu głupio i nudno panie i pany:P
Dzisiejszy spinningowy klenio:)

scalone

bobesku - Pią Lip 09, 2010 1:54 pm

Zdradzi ktoś gdzie można teraz sportowo czyt. C&R połapać kleniki ma spinning?
GregM5 - Czw Lip 15, 2010 11:32 am

witam :mrgreen:

a to mój klenik z okolic Obrzycka :wink:

+- 40 cm

bobesku - Czw Lip 15, 2010 12:00 pm

To ja poproszę o wytłumaczenie o czym piszemy w temacie "Rzeka Warta" a o czym "Rzeka Warta -wolna rozmowa"....na konkretnych przykładach co bym potem nie popełniał błędów:)
Bo kiedyś napisałem w temacie "Rzeka -Warta" czy biorą rybki itp to dostałem uwagę ,e temat nie jest do takich pytań....Skoro nie jest do przedstawiania połowów ,skoro nie jest do pytań ,kto z kim, gdzie ,po co i na co to do czego jest????????

Blazej1990 - Czw Lip 15, 2010 12:11 pm

Panowie Jakby ktoś chciał się spotkać to będę w niedziele od 6 rano nad Wartą na wysokości basenu na osiedlu Piastowskim... Bo mamy tam zawody klubowe ;)
kemot92 - Czw Lip 22, 2010 12:28 pm

Witam wszystkich miłośników Warty! Łowię ryby około 5 lat z mniejszymi przerwami, głównie na Warcie, rzadziej na jej starorzeczach. Rzeka urzekła mnie swoim charakterem i pięknem i tak zostanie. Wędkuję do ok.10 km powyżej Konina, głównie spinninguję, rzadziej gruntowy żywiec oraz feeder. Moim celem są najczęściej szczupaki, nocą oczywiście sumy, choć trudno o niego ostatnio. Zważywszy na sporą populację szczupłego tego roku kilka sztuk udało się wyholować. W mojej okolicy jest dużo bolenia, które biją pod samymi nogami, niestety nie udało mi się wypracować swojego bolka, choć złapałem dwa po 2 kg jako przyłowy. Tutaj prezentuję moje zdobycze tegoroczne, większość ryb zabieram muszę się przyznać w celach konsumpcyjnych, ze względu na wieczne marudzenie w domu, że moje starania są na marne i po co w ogóle chodzę na ryby, jednak wymiarów ochronnych przestrzegam, jak i również okresów ochronnych, jestem członkiem PZW. Pozdrawiam


halwa2804 - Wto Lip 27, 2010 10:27 pm

Witam,znacie może jakieś fajne miejscówki,takie pewniaki, głębokie, na suma,dużego leszcza gdzieś w okolicach biedruska?z góry dziękuje za odpowiedź
JARAS1 - Czw Lip 29, 2010 11:28 pm

Witam.
Wczoraj pierwszy raz od maja byłem połowić na spina na warcie. Po 3 godz. łowienia nasunęła mi się myśl- Boże chroń szczupaki. Agresja tego gatunku a szczególnie ,,śledzi" 25 cm była porażająca.Mam nadzieję,że uda się im przetrwać..i uchronić przed ,,wszystkobiorącymi" członkami klubu ,,pełna siata". :evil:

Morth - Pią Lip 30, 2010 8:15 am

Potwierdzam Twoje obserwacje. Żarte te pistoleciki, że aż strach. Miejmy nadzieję, że nie zostaną wytępione przez kłusoli...
lukaswlkp - Pią Lip 30, 2010 9:44 am

Witam,
Mam takie pytanie czy ktoś z Was złowił coś wiekszego w ostatnich czasach oprócz wyżej wspomnianych pistoletów? Głównie chodzi mi o czas tych deszczów i niepogody, która nas ostatnio męczy... Zamierzam w ten weekend trochę posiedźieć nad wodą (rz Warta) i zastanawiam sie czy ta pogoda nie popsuje mi planów... Pozdrawiam

Morth - Pią Lip 30, 2010 10:40 am

Jeśli chodzi o szczupaka to największy wyciągnięty w tym roku nie dorósł nawet do wymiaru :( Na kiju zameldował się spory ale nie wyciągnąłem. Trafił mi się garbus w granicy 30 cm (spadł zaraz przy brzegu, taka jego -...) i to wszystko .
siwyobch - Sob Lip 31, 2010 1:04 pm

Witam,
Od 7 roku zycia wedkuje,lecz zawsze spławik lub sprezyna,a od tego roku chcialbym nauczyc sie spinningu na rzecze Warcie,mieszkam w Poznaniu na Piątkowie i najbliżej mam od strony Naramowic lub ul.Bałtyckiej,prosilbym o kogos o napisanie jakis szczegolów jaka wedka,jakie najlepiej woblerki,zylka itp. Moje GG to 8174725.Wielkie dzieki

tomek1750 - Sro Sie 04, 2010 7:11 am

Witam
Po urlopowej przerwie wczoraj znowu nad Wartą,- efekt 4 szczupaki w około 1 godzinę.
Dwa mikrusy, 40 cm i 60 cm. Widziałem też sporo maluszków goniących przy brzegu, jak pozwolimy (wędkarze i kłusole) im dorosnąć to za kilka lat Warta może stać się szczupakowym rajem.
Pozdrawiam

waldemar - Sro Sie 04, 2010 8:12 am

Po dłuższej nieobecności w kraju chcę się wybrać nad Wartę. Jak chodzą leszcze na DS po powodzi na odcinku poznańskim?
ANGLER-73 - Sro Sie 04, 2010 3:10 pm

Witaj.Co mam ci chłopie powiedzieć? Ano nic bo nic nie bierze i to jest zaskakujące nawet dla mnie,mam nadzieje że to tylko już teraz kwestia dni i cos sie ruszy.
waldemar - Sro Sie 04, 2010 3:24 pm

Dziękuję za info. Mam nadzieję że ryby po prostu na mnie czekają ... :lol:
Morth - Czw Sie 05, 2010 8:23 am

Mój wuja wyciągnął w okolicy Rumina k/ Konina ok. 50 leszczy w tym niektóre niezłe łopaty :) Wszystko na gruncik :)
pawel24 - Czw Sie 05, 2010 1:34 pm

Tam w Ruminie przy promie mają niezłą zatoczkę i to pewnie tam się zadomowiły . Nie tak dawno pływałem po Warcie łódeczką i robiłem przegląd miejscówek . Tamta była nieźle obstawiona .
kasior - Czw Sie 05, 2010 2:30 pm

na 125 km mam w zatrzęsienie lechalków, ale takich 10-20 cm. Do tego pojedyńcze płotki. Bolasy chyba zeszły z wielką wodą, bo nawet nie widać że żerują.
waldemar - Czw Sie 05, 2010 2:59 pm

Kasior a jak wygląda dolina rzeki u was? Można wjechać samochodem, nie jest za mokro? Zastanawiam się czy nie jechać w piątek do Skwierzyny.
kasior - Pią Sie 06, 2010 7:38 am

Odemnie do Skwierzyny jest jakieś 35 km więc nie wiem jak tam sytuacja wygląda. U mnie jest spoko. Praktycznie można podjechać nad samą wodę.
Morth - Pią Sie 06, 2010 11:49 am

pawel24, nawet dokładnie nie wiem gdzie to jest, a wuja jakiś skryty się robi jak pytam o lokalizację... ;) W każdym razie leszcze godne, kilka jazi i piękne płocie wyciąga.
pawel24 - Nie Sie 08, 2010 10:27 pm

Morth, nic dziwnego , że miejscówki nie zdradza bo pewnie zaraz została by zadeptana .
Morth - Pon Sie 09, 2010 9:45 am

Zgadzam się. Taki nasz nadwarciański urok ;) Ja próbuje od znajomych wydębić miejscówki sandaczowe i nie mogę. Takie z nich cholery ;)
ANGLER-73 - Nie Sie 15, 2010 11:40 am

Witam.Pojechałem sprawdzić co sie dzieje z leszczami na Warcie i coś sie zaczyna ruszać :lol: łowiłem od 5,30 do 9,30 i leszczyk 1400 dwa po 500 i trzy przyzwoite krąpie,jednak z drugiej strony w zeszłym roku juz rybki do zdjęc pozowały.I jeszcze jedno,tyle co dzisiaj widziałem spławiajacych sie ryb na środku rzeki to dawno nie widziałem :!:
siwyobch - Wto Sie 17, 2010 10:09 am

A żeby łowić na Warcie metodą spławikową to trzeba jakiś większy ołów,jakiś inny sprzęt niż nad jeziorem? Proszę o odp.
mikis - Wto Sie 17, 2010 10:53 am

Zależy jak chcesz łowić ;)
Zwykle stosuje się przede wszystkim spławiki stałe(nie przelotowe) o nieco większej wyporności i większy ołów ;) .
Reszta sprzętu wystarczy podobna jak zwykle.

siwyobch - Sro Sie 18, 2010 11:32 am

A lepiej łowić wędką z kołowrotkiem czy bez? tkz."długi kij"? spławik mniej więcej ile gram? z 20?
morrum - Sro Sie 18, 2010 12:13 pm

siwyobch, w większości wypadków wystarczy spławik o wyporności 4-5g. Ja na rzece wolę łowić batem bez kołowrotka, ot taki 6-7m kijek, do tego o metr krótsza żyłka 0,16 przymocowana do szczytówki, stały, pękaty spławik z drucianym kilem i niezbyt grubą antenką o wyporności 4-5g. , punktowe obciążenie w postaci oliwki i śrucinek - można je też rozłożyć, zależnie od potrzeb i gustów, góra półmetrowy, a zwykle krótszy przypon 0,12-0,14 haczyk 14-10. Do tego trochę zanęty, robaki, pszenica i można śmigać nad rzekę :) Z takim zestawem możesz łowić na przepływankę, zarówno wolną jak i z przytrzymaniem - w tym drugim przypadku lepiej rozłożyć nieco obciążenie, jak i na lekką przystawkę, niezastąpioną przy spławikowym połowie leszczy :)
kasior - Sro Sie 18, 2010 2:43 pm

Ja osobiście polecam lekką gruntówkę. Ciężarek z krętlikiem 15-25 gr w zależności od uciągu. Zanęta gruba tj kukurydza lub groch. Na haczyk nr 8 zakładam 1 ziarno kukurydzy z "gara". Eliminuje to brania drobnicy, której w tym roku jest wyjątkowo dużo. W kilka minut potrafią wyssać z łupinki zwykłą kukurydzę z puszki.

Dostałem przed chwilą cynk o złowieniu rekordowego warcianego leszcza. Był ważony na targowisku w obecności wielu światków i miał coś pod 8 kg. Faktem jest to że nie wierzę puki nie zobaczę, ale coś się ruszyło, bo zaprzyjaźniony wędkarz widział wczoraj gośca jak schodził z miejscówki z dwiema łopatami pod 3 kg.

ANGLER-73 - Sro Sie 18, 2010 4:19 pm

Ja preferuje łowienie gruntowe typu feeder lub bat z gruntu,zestaw szykuje pod warunki panujace na łowisku .Zaneta typowa jak do koszyka plus pare kul z grubym ziarnem,na haczyk róznie zależy co gryza jedynie przykładam duza uwage do zapachu zanety i to tyle reszta należy do ciebie czyli znalezienia odpowiedniej miejscówki,ja łowie na prostkach gdzie przy brzegu mam 0,5-1m a pod kijem 3m.Kasior skoro tak mówisz to trzeba sie na Warcinke wybrac :mrgreen:
guliwer - Sro Sie 18, 2010 11:18 pm

czy warto karmic na warcie? kto moze odp.na to pytanie. :lol:
lukaswlkp - Pon Sie 23, 2010 12:59 pm

Witam,
Był ktoś z Was może ostatnio nad Wartą na rybkach? Z tego co pamietam to odkąd wody przybrało skończyły się ciekawe połowy bynajmniej w mojej okolicy. Interesuje mnie czy ktoś z Was miał jakąś udaną wyprawę?

ANGLER-73 - Wto Sie 24, 2010 10:08 am

Hejka.Zaliczyłem wczoraj bardzo mokry popołudniowy wypad z spinolem w dłoni,gryzły okonie,komary i pistolety na wobki,boleń totalna cisza po mojemu woda za wysoka i gdzieś sie rozszedł.Udało mi sie wyjąć szczupaczka 60cm.



Uploaded with ImageShack.us

siwyobch - Pią Sie 27, 2010 11:12 am

Witam. 5.09 mam zawody z kołem gdzieś na Warcie nazwa miejsca to "Święconka Trzykolne Młyny". Jeśli ktoś tam łowił to prosiłbym o jakieś wskazówki,jaka metoda najlepiej i gdzie to wgl jest?
Dzięki za odp.

ANGLER-73 - Pią Sie 27, 2010 12:03 pm

Napisz jeszcze co to są za zawody?
Tu masz linka do Zumi bo ktos go usunął;

Usunął go moderator, a teraz ja usuwam, bo jak pewnie zauważyłeś mieliśmy ostatnio problemy z mapkami. Może więc do czasu wyjaśnienia sprawy, ograniczmy się do przedstawiania drogi/dojazdu/miejsca w formie opisowej.
Przepraszam za utrudnienia

Robal - Pią Sie 27, 2010 12:59 pm

Byłem tam dosyć niedawno, napisz jakie to są zawody i czy są rozgrywane na Warcie czy też na tych starorzeczach, a gdzie to jest wystarczy wpisać w zumi, za Rogalinem
siwyobch - Pią Sie 27, 2010 10:42 pm

Święconka Trzykolne Młyny-metoda DOWOLNA czyli spławik lub sprezyna. ale raczej nie na Warcie bo zawsze jak było na Warcie to był napis miejscowości i obok WARTA a tutaj nie ma czyli chyba na starorzeczach... Mogli byście podpowiedzieć jakieś wskazówki? jaka głównie ryba dominuje,metoda itp?
GregM5 - Wto Sie 31, 2010 8:22 am

Witam

Czy ktoś może mi powiedzieć gdzie teraz szukać większych szczupaków w Warcie ? Pytam ponieważ w ostatnim tygodniu złowiłem ich bardzo dużo ale tylko jeden miał wymiar ...
W zeszłym roku gdy poziom wody był niższy trafiło mi się kilka większych :wink: ale teraz coś nie mogę dać rady :neutral:

Łowię w okolicach Obornik, Wronek i Obrzycka.

zamela - Wto Sie 31, 2010 1:11 pm

Bardzo głębokie doły miedzy główkami i zauważyłem ze te wieksze biorą przy samym dnie.
GregM5 - Wto Sie 31, 2010 1:36 pm

zamela napisał/a:
Bardzo głębokie doły miedzy główkami i zauważyłem ze te wieksze biorą przy samym dnie.


Przy obecnym stanie wody trochę trudno je obłowić :???:

Rodis - Sro Wrz 01, 2010 8:45 pm

Witam!
Jeśli chcesz wymiarowego szczupaka to nie skupiał bym się na miejscu, bo 45 cm. można złowić wszędzie. Radzę zastosować selektywną przynętę, napewno będzie mniej brań, ale ryby będą większe. Proponuję ALGĘ 3, ale na 2 też są wyniki, najlepiej w kolorze złota.
Połamania... :grin:

Rodis - Pon Wrz 13, 2010 4:46 pm

tomek1750 - "RODIS co to nazywasz Łęgami Rogalińskimi?"

"Łęgi Rogalińskie"-Kilka razy spotkałem się z określeniem Warty od strony i na terenie Majątku Rogalin tzn. ten odcinek Warty przy pomnikowych dębach, między innymi zakręt gdzie znajduje się przystań Jana Pawła II.
Dojazd: Zaraz przy światłach w Rogalinie trzeba skręcić w drogę szutrową w stronę kościoła i zaraz skręcić w lewo. Tam stoi znak "zakazu wjazdu", więc dalej piechotką, albo rowerem.:) Ale tóż pod kościołem Warta również jest piękna, a niema zakazu...
Połamania i do zobaczenia nad wodą.

Filips - Pon Wrz 13, 2010 5:56 pm

Słuchajcie moglibyście mi coś powiedzięc o Warcie w m. Dębno . Chodzi mi spining.
Jaki nurt tam rzeka, czy są jakies miejscówki typu ostroga, jak jest głęboko??
Jakie gatunki ryb tam występuja.

zamela - Pon Wrz 13, 2010 6:15 pm

Samego Dębna nie znam , nigdy tam nie bylem ale wiem gdzie to jest bo wędkuje powyzej i poniżej Dębna i pewnie sa tam takie same gatunki czyli Okoń Szczupak Sum nie wiem jak z sandaczem no i bankowo bolki , klenie jazie :)
W poblizu masz jadne starorzecza ale musiałbys sobie spr na mapie gdzie dokladnie są i jak dojechać.

Filips - Czw Wrz 16, 2010 7:49 pm

Słuchajcie nie orientuje się ktoś jaki stan wody na Warcie w Sławsku.
zamela - Czw Wrz 16, 2010 8:13 pm

Tutaj masz fajna stronę a na niej codzienne pomiary stanu wody w polskich rzekach

POGODYNKA

szczupaczek - Pią Wrz 24, 2010 2:43 pm

Byl ktoś z was z suchą muszką na warcie ?? Jeśli tak to jakiej wielkości muszki stosowaliście i co udalo wam się złapać ? ;)
waldemar - Wto Wrz 28, 2010 10:33 am

Ja łowiłem na sucha muchę wiosną. Bez szału. Małe ukleje i płotki. Raz chyba miałem wzdręgę. O tej porze odradzam suchą muchę bo ryba już zeszła niżej powierzchni wody. Na muchę można jeszcze popróbować na Flincie.
waldemar - Wto Wrz 28, 2010 10:35 am

Łowił ktoś może ostatnio poniżej ujścia Wełny?
szczupaczek - Wto Wrz 28, 2010 4:22 pm

Czyli sucharek odpada hehe Waldek a byłeś ogólnie ze spinnem od katedry w strone cytadeli ?? Bo mam zamiar się wybrać jakoś niedługo tylko zakupie nowy sprzęcik hehe


A tu trafl mi sie pierwszy w życiu jaź, uznany za mnie jako wzdręga :D (36 albo 37cm. nie pamiętam już dokładnie) jakoś w sierpniu na Cybinie obok Warty ;)
http://img827.imageshack.us/i/zdjcie0001i.jpg/ Dzięki za poprawe :)

morrum - Wto Wrz 28, 2010 4:32 pm

A nie jest to jaź czasem ? :wink:
szczupaczek - Wto Wrz 28, 2010 4:36 pm

No włsnie zastanawiałem się nad tym ale wydawało mi się że to wzdręga. Jeśli się myle to to prosze mnie poprawić :) bo nie wiem morrum czy zapytałeś czy stwierdziłeś :P
morrum - Wto Wrz 28, 2010 4:38 pm

Na zdjęciu za bardzo wyeksponowałeś własne paluchy kosztem ryby i bardzo trudno jest to stwierdzić. Ja tam bym na jazia stawiał, ale raczej intuicyjnie :wink:
A na co tak w ogóle ? :)

szczupaczek - Wto Wrz 28, 2010 4:43 pm

:) ja niestety nie wiem ;/ Wiem że troche siara ale z obiema rybami miałem bardzo mało do czynienia ale żeby sie upewnić sprawdzałem w necie i pasuje do wzdręgi :D A złapana/y :) na spinna na wahadłowke alge nr.2 :) i właśnie zadam kolejny ptyanie :) jaź skusiłby się na taka wahadłówke ? bo z tego co wiem to łapie się je na male wobki lub obrotóweczki. Nigdy nie nastawiałem się na tą rybkę więc moje doświadczenia są ubogie :)
morrum - Wto Wrz 28, 2010 4:46 pm

Toś mnie teraz zabił, pytanie czy wzdręga by się skusiła :D
Jak robisz zdjęcia to albo rób sam, albo poproś fotografującego o ujęcia z bliższej odległości i nie zakrywaj rybie płetw.

szczupaczek - Wto Wrz 28, 2010 8:21 pm

Ooo Arhuku miło cię widzieć :D Niestety ja nie zauważyłem różnicy :) ale mam nadzieję że jeszcze trafi mi się taki przyłów bo nie powiem żeby ten jazik słabo walczył :D Byłeś może pomachać spinnem na Warcie ostatnio ??
Morth - Sro Wrz 29, 2010 9:44 am

A ja bym chciał się dowiedzieć, czy w okolicach konina dojdę gdzieś sucha stopą do brzegu? Tak, żeby machnąć spinnem?
lukaswlkp - Sro Wrz 29, 2010 1:26 pm

Morth nie wiem jak poniżej Konina ale w górę rzeki brzeg masz praktycznie wszędzie dostępny, no może w niektórych miejscach przydadzą się "kalosze" bynajmniej tak jest u mnie. Byłem ostatnio w weekend i Warta mile mnie zaskoczyła- w sobotę 3 szczupłe powyżej wymiaru i jedna 90 :) a w niedzielę 6 ponad wymiar z czego największy miał 73 cm. Pozdrawiam

Ps. wszystkie rybki wróciły bezpiecznie do wody.

kasior - Sro Wrz 29, 2010 1:34 pm

A jak koledzy jest u was z leszczem w tym roku? Bo na moim odcinku kiepsko. Jedynie gruba płoć zaczęła podchodzić.
szczupaczek - Sro Wrz 29, 2010 2:58 pm

Kasior, ja nie wiem bo na warcie bylem tylko ze spinnem w tym roku :P Mimo to, że zrobiłem solidne zakupy jeśli chodzi o sprzęt na białą rybe ;)
Morth - Czw Wrz 30, 2010 11:38 am

O , no to piękne połowy. Gratulacje. Koniecznie muszę się wybrać.
tomek1750 - Czw Wrz 30, 2010 12:24 pm

Witam,
niestety zeszłotygodniowy okres dobrych brań spędziłem w pracy. Byłem dzisiaj 2 godzinki 9-11 w radzewicach, niestety bez kontaktu z rybą, woda wygląda jak wymarła, kompletna cisza. Tak kiepsko w tym roku jeszcze nie było.
Pozdrawiam.

ANGLER-73 - Sob Paź 02, 2010 12:26 pm

Witajcie.Właśnie wróciłem z spinola z nad Warty,godziny biczowania wody wszystkim co miałem i bez efektu po za jednym pięknym braniem duuużego bolka,po ataku wyja mi 40 m plecionki lecz niestety sie spiął a miał dobre 70cm.Woda wysoka,cicha widać w trawach jeszcze narybek,gadałem z gościem co z feederami siedział i od rana 4 płotki :shock:
szczupaczek - Sob Paź 02, 2010 12:32 pm

No to nie dobrze że tak kiepsko z rybą bo jutro albo w poniedziałek mam się zamiar wybrać pomachcać trochę. A gdzie łowiłeś dokładnie ?? na wysokość ciepłowni może ??
GregM5 - Sob Paź 02, 2010 1:45 pm

biorą biorą ;)

Wczoraj 2 wymiarowe szczupaki i 2 sandacze w 2 rzutach :mrgreen: (fuks roku)

tomek1750 - Sob Paź 02, 2010 3:12 pm

Witam,
byłem dzisiaj od 7-12 w krajkowie i nic jeden mały szczupaczek, kilku spiningistów i nic. A co z dużym leszczem, połowił ktoś może ostatnio ? Podobno pojawił się całkiem niezły sandacz w moich rejanach, ja niestety jeszcze nie złowiłem.
Pozdrawiam

zamela - Sob Paź 02, 2010 4:06 pm

Moge jedynie dodac ze moje 3 ostatnie wyprawy nad Warte do Solca zakonczylu sie totalna porażką :/ nawet krótkie nie brały.
tomek1750 - Wto Paź 05, 2010 11:32 pm

Witam,
byłem dzisiaj w Rogalinku, woda jest wysoka, bardzo wysoka i rośnie..., dostęp do wody utrudniony, łąki podmokłe a ryby gdzieś przepadły.!. Najlepszy okres w roku a tutaj taka lipa, widać rzeka wyrównuje swoją niedawną chojność, może to dobrze, gdyby cały czas były tak dobre brania jak niedawno to niektórzy zabardzo by przytyli.
Pozdrawiam.

[ Dodano: Sob Paź 16, 2010 10:23 am ]
Wiam,
spędziłem 3 dni z żywcem, jeden wieczór ze spiningiem, w Radzewicach na ujściu święconki i nic, dwa małe okonki na żywca. Wczoraj jak spiningowałem to widziałem jak ktoś złowił 2 małe sandaczyki i to wszystko. Co się stało z drapieżnikiem, czy Wy też macie takie kiepskie wyniki?
Słyszałem o pięknych sandaczach złowionych w tamtej okolicy.
Po doświadczeniach z łowieniem na żywca, coraz bardziej skłaniam się do spiningu, jako dużo ciekawszej i chyba jedak skuteczniejszej metody.
Pozdrawiam

zamela - Czw Paź 28, 2010 12:13 am

był ktoś może ostatnio nad Wartą ??? ruszył sie szczupak ? czy nadal kicha ?? jaki poziom wody ? główki odkryte ?
Robal - Pon Lis 01, 2010 11:28 pm

Witam.
Chciałem podzielić się spostrzeżem znad Warty, mianowicie będąc ostatnio nad rzeką zauważam wraz ze znajomym wzmożone zainteresowanie ochroną ryb wśród napotkanych wędkarzy. Mówiąc kolokwialnie: coraz więcej wędkarzy zwraca uwagę oraz interweniuje wobec łamania RAPR czy zanieczyszczania wody; coraz częściej zdarza mi się rozmawiać z wędkarzami, którzy chwalą się udaną akcją przeciw kłusolom bądź zapowiadają interwencję. Takie działania (o ile są autentyczne) dobrze wróżą na przyszłość i ilość pogłowia ryb w rzece. Cieszy fakt, że znajdują się jeszcze wędkarze, którym zależy na czymś więcej niż tylko na zapełnieniu lodówki.
Pozdr

lukaswlkp - Wto Lis 02, 2010 8:32 am

Robal dobrze, że chociaż u Ciebie tak jest... Niestety w moich rejonach nadal rzadko spotyka się osoby, które tak jak mówisz zwracają uwagę na wymiar ochronny i ilość złowionych ryb. Ostatnio spotkałem gościa który na pewnym starorzeczu rozłożył chyba z sześć żywcówek i na pytanie czy coś złowił odpowiedział, że nic. Zdziwiony, podszedłem bliżej i widzę, że w trawie leżą 3 takie może 30 - 35cm szczupaczki oczywiście już nieżywe i pytam się faceta czy mu nie szkoda tych ryb, mówię mu, że one nawet wymiaru nie mają a facet nagle nie wytrzymał i ze złością do mnie, że on nie na darmo przejechał 30km żeby do domu o kiju wracać.

Teraz sobie pomyślicie, że powinienem zadzwonić tu czy tam i gościa wsypać ale wiem z własnego doświadczenie, że nic by to nie dało (kiedyś zadzwoniłem i co i się nikogo nie doczekałem).

Takich przykładów mógłbym wymieniać wiele zresztą nie tylko ja.

Ps. nie myślcie sobie, że ze mnie taki zagorzały NO KILL czy też CATCH&RELEASE bo zdarza mi się zabrać złowioną rybę i jak najbardziej nie mam nic przeciwko jeśli ktoś też tak robi z tym, że po coś są te limity i wymiary ochronne, których każdy powinien przestrzegać.

kolay - Sro Lis 10, 2010 1:14 pm

Koledzy jak wyniki za Warcie w okolicach Poznania? Da się połowić? Chcę spróbować za szczupakiem, który odcinek polecacie? Najchętniej takie gdzie można bezpiecznie dojechać autem. Jeziora zawodzą mnie ostatnio- chce spróbować na rzece.

Pozdrawiam,

tomek1750 - Nie Sty 23, 2011 11:08 am

Witam,
coś Warciarze opuścili się w dyskusji?
Nasza kochana Warta jest imponująca, takich stanów zimą dawno nie było, byłem na spacerku, Rogalin, Puszczykowo ...
Ciekawy jestem jakie doświadczenia z węgorzem Macie na Warcie, ktoś może złowił albo słyszał o złowionym. Najbardziej interesuje mnie odcinek Puszczykowo - Śrem, ale wszelkie informacje mile widziane, ja niestety nie miałem kontaktu z tą rybą na Warcie.
Pozdrawiam

waldemar - Pon Sty 24, 2011 8:39 am

Nikt nie łowi i temat trochę przygasł. Może zróbmy konkurs pt. reminiscencje z letniego wędkowania?
tomek1750 - Pon Sty 24, 2011 11:07 am

Warta to nie tylko łowienie, to niesamowite widoki i klimat, ja wole jechać 10 razy nad Warte i nic nie złowić niż raz na łowisko czy jezioro i mieć siatke ryb. Zima sprzyja spacerą (nawet przy takim stanie wody) nad rzeką.
Zeszły sezon był najlepszym moim sezonem jeżeli chodzi o szczupaka, nałowiłem się do woli i na spining i na żywca (nieprawda że szczupak złowiony na żywca musi skończyć w garku, poza tym na żywca raczej łowi się większe okazy a na spining trafiają się pistolety).

Pall - Nie Lut 13, 2011 5:20 pm

Tomku, ja wędkuje w okolicach Gorzowa Wlkp i kilka lat temu, jak zaczynalem wedkowac, duza wiekszosc nocek konczyla sie chociaz 1 wegorzem. Od kilku lat nie widzialem na warcie wegorza na oczy :neutral: Ale to chyba taki trend jest. Na odrze tez zauwazalny jest spadek liczby wegorza, chociaz sie trafiaja jeszcze.
Ale tak poza tym uwazam ze dobrze sie dzieje na warcie :wink: sezon 2010 uwazam za bardzo udany, a liczba malych szczupaczkow ktorych latem gdy woda byla w miare niska (tzn widac bylo polowe glowek :razz: ) kazda wyprawa konczyla sie 40 szczupaczkami takimi od 15 do 40cm. Jak wiadomo kiedys urosna i wtedy moze byc ciekawie.
Podobnie sytuacja z sumem. W zyciu tyle sumikow na warcie nie lapalem jeszcze. Nawet na kukurydze braly :razz: Nocki konczyly sie 5-10 takimi sumikami.
Głównie spininguje i z moich obserwacji wynika jeszcze ze mamy coraz mniej okonia :mad: Z sandaczem tez dosc ciezko jest. Ale za to bolki nadrabiaja :wink:
Z niecierpliwoscia czekam az woda opadnie, ten rok zapowiada sie bardzo obiecujaco. Wsumie caly poprzedni rok ryba byla nietykalna ze wzgledu na wysoka wode, i cos czuje ze z ta wiosna bedzie tak samo. Mimo to nie moge sie doczekac

artek - Sob Lut 26, 2011 8:44 pm

Witam. Panowie czy w okręgu Poznańskim od nowego roku obowiązują rejestry połowu. Z góry wielkie dzięki za odpowiedzi.
bronek - Wto Mar 01, 2011 11:35 am

Witam! Pewnie koledzy uzupełniają sprzęt szykując się powoli do nowego sezonu?! Byłem w niedziele na Warcie okolice Rogalinka gdzie widać jak woda schodzi z łąk w koryto pewnie tak jak co roku dużo ryby się wydusi! :sad: W tamtym roku sporo ryby zostało w dołkach po wiosennych wylewach woda z nich zeszła i odsłoniła masę naprawdę dużej ryby jak i narybku szkoda że już martwej! :sad: Nie można na to nic poradzić a szkoda :mad:
emilioni - Sro Mar 16, 2011 12:16 am

No i może czas zacząć sezon.
Pogoda ładna :) jak dla kogo.
Ale mniejsza.
Szlachetni bardziej obeznani wędkarze.
Co doradzacie teraz na Wartę? Mam miejsce gdzie woda wcale nie taka wysoka, spokojny nurt między drzewami. Mogę nawet powiedzieć, że jest to klatka między ostrogami :)
Czy teraz jest możliwość na spławik bądź grunt złapać coś?
Na co najlepiej się nastawić? Płoć, jaź, kleń?
Czekam na wszystko co byście mogli pomóc. Odwdzięczę się zdjęciami z wypadu z przyjacielem :) bom ze mnie fotograf :P

wiciu - Sro Mar 16, 2011 11:46 am

Próbowałem w weekend i to 2 razy. Pogoda super, mnóstwo powrających ptaków. Nic nie złapałem. Łowiłem na bata na warcie w okolicach Śremu. Spotkałem trochę ludzi (w tym Mikisa ze spinem), nikt nic nie złapał, a ci z którymi nie gadałem nie mieli zamoczonych siatek.

Jak przyczyna takiego stanu rzeczy? Któż to wie? Może woda woda za szybko opadła? Nie wiem. Mimo wszystko warto było posiedzieć, odpocząć. Pewnie wkrótce przystąpię do koleego szturmu.

Na przełomie zimy i wiosny dobre spławikowe wyniki miałem zawsze na wodach stojących połączonych z Wartą (np. rowek pomiędz Łęgiem a Bystrzkiem), cóż począć jeśli nawet dziś jest tam gruby lód.

emilioni - Czw Mar 17, 2011 10:34 pm

Planuję teraz wyskoczyć w weekend. Mam fajne miejsce, tylko lepiej teraz grunt czy spławik? I na co się nastawić najlepiej?
wiciu - Pią Mar 18, 2011 8:47 am

To bierz 2 wędki. Jedną daj na grunt, a drugą na spławik. Problem pojawia się tylko wtedy, kiedy jest dużo brań i nie można się rozdwoić.
szczupaczek - Pon Mar 21, 2011 1:56 pm

Był ktoś może na odcinku od Katedry w strone Cytadeli lub na Rzece Cybinie też od Katedry w strone Cytadeli ?? Da się tam łowić już i przejść tą trase ? ?
emilioni - Sob Mar 26, 2011 5:31 pm

Był ktoś gdzieś na rybkach?
pawel24 - Wto Mar 29, 2011 9:59 pm

Dzisiaj Daniel S . zabrał mnie pod wieczór nad Wartę , kilkanaście kilometrów poniżej Konina . Wytypowaliśmy jedno miejsce i zabraliśmy się najpierw za spining ale bezskutecznie . Ostatnie 40 minut przeznaczyliśmy na spławik . W zakolu na cofce udało mi się złapać płoteczkę taką na dwadzieścia kilka centymetrów . Połów odbywał się w godzinach 17:20 do 18:30 . Pomimo solidnego bólu łąkotki kolana miło było tych kilka chwil spędzić nad wodą . Zdjęcia rybki nie zrobiłem bo nie miałem folii :D .
zwyczajny26 - Sob Kwi 09, 2011 7:33 pm

Witam. Jak wyniki polowań na białą rybkę? ja łowię jednym sposobem od kilkunastu lat... "na bambra",,, przyznaje , że po dwóch razach złowiłem rybki nie większe niż 15 cm.. a ogólnie same płoteczki " na ocet",,heh.. jeśli ktoś kiedys szedłby na rynki w okolicach mostu na hetmańskiej i mógłby chociaz pokazac jak się ustawia ołów i resztę sprzętu żeby łowic z gruntu dajcie znać. , bo moja metoda jest dobra tylko kiedy nie takiego wiatru mocnego jak teraz... pozdrawiam :cool:
zamela - Pon Kwi 11, 2011 9:37 pm

Witam
jak tam polowy nad wartą ? mam zamiar wybrać sie nad rzekę ale nie wiem jaki poziom i czy w ogole warto ?

Pall - Pon Kwi 18, 2011 8:04 pm

Dziś bylem na Warcie w okolicach Gostkowic, dla niewtajemniczonych miedzy Gorzowem Wlkp a Kostrzynem nad Odra :razz: Pojechałem, zobaczyłem, wróciłem. Woda ciut za wysoka, tak z 30-40cm jeszcze i będzie ok. Wodery też na niewiele się przydały ponieważ strasznie ...zasysał muł :grin:
mrc142 - Pon Kwi 18, 2011 8:10 pm

Wczoraj byłem na warcie w okolicy biedruska na wysokości starej leśniczówki i w basenie między główkami pływa sobie zdechła świnia dość sporej wielkości i już się rozkłada jestem ciekaw czy coś da się z tym zrobuić jak myślicie?
Daniel Zarzecki - Pon Kwi 18, 2011 8:21 pm

mrc142 napisał/a:
czy coś da się z tym zrobuić jak myślicie?

Jeśli już się rozkłada i pełno w niej robactwa to należy siąść tam z wędką i zasadzić się na białoryb. Masz darmową zanętę ;)

PS. No i wreszcie mamy realizację wątku niegdyś poruszonego na SB. :mrgreen:

emilioni - Sro Kwi 20, 2011 9:12 am

A kurcze obecnie na grunt lepiej się nastawić na warcie w jakiś klatkach czy też spławiczek i w nurcie?
zwyczajny26 - Sro Kwi 20, 2011 5:12 pm

Witam. Ostatnio 3 dni chodziłem powędkowac na czerwone.. efekty to stosunkowo duża ilość małych okonków... leszczyk pod pół kg.. płocie... cieszy mnie że zaczynają brać też na kukurydzę.. ja łowię przy brzegu... ale widziałem że w prądzie wyciagają jakieś większe sztuki.. niestety nie mam pojęcia jak ustawić grunt i sprzęt na łowienie w nurcie... życzę udanych połowów....

ps. jak ktoś czasem pójdzie w piatek albo po prostu ma czas żeby doradzic to i owo.. piszcie na gg . 1730480 .

Chub - Sob Kwi 30, 2011 5:08 pm

Dziś byłem po raz kolejny w tym roku nad Wartą i wreszcie przeżyłem emocje czego nie mogę powiedzieć o wcześniejszych wyjazdach. Może to przez to że dopiero dziś łowiłem " u siebie" :) . Ale po kolei dotarłem ok 6 rano przygotowanie zanęty, gliny i rozłożenie dwóch batów jeden zestaw 4g drugi 7g. Pierwsze rybki klasyczne "żyletki" przeplatane uklejkami postanowiłem po ok 1.5h donęcić i to zaowocowało większymi rybkami. Złowiłem z takich większych 5 płoci ok 25-27cm ładnego krąpia i jazia 1.2kg.W międzyczasie dosłownie wyrwał się z haczyka ładny krąp - nawet z wody wyskoczył :) i jakaś duża ryba która "biła" do dna i po chwili się spięła :( . Oprócz zanęty spożywczej dodałem do niej gotowanych ziaren konopii i pół puszki kukurydzy te ziarna jeśli ryba ma dobry dzień powodują emocje :) Większe rybki brały na kawałek czerwonego robala w połączeniu z ziarnem pęczaku. Na pinkę i białe brały żyletki. Wszystkie ryby wyciągnięte na zestaw 4g było ich ok 15sztuk może niewiele ale mnie to cieszy bo ładny jaź i ciekawość co to za rybka uciekła myśli jest wiele np . brzanka której nie brakuje
We wtorek ruszam ponownie

kolay - Wto Maj 17, 2011 2:48 pm

Chłopaki, jak z boleniem na Warcie? Głównie interesuje mnie odcinek poznański w okolicach od dworca Grabary wzdłuż Szelągowskiej. Byłem dwa razy wieczorkiem,bezskutecznie. Próbuję złowić dalekimi rzutami i ekspresowym ściągniem na woblerka coś ala salmo thrill. Jakieś rady?
Robal - Nie Maj 22, 2011 12:37 am

Łowi ktoś ostatnio klenie/jazie na Warcie w Poznaniu? Albo mi się zdaje, albo się pochowały :mrgreen:
rafper - Nie Maj 22, 2011 7:37 am

w odpowiedzi na pytanie odnosnie braku bran w ostatnim czasie BOLENI na Warcie to stwierdzam,że i u mnie w łowisku nic się nie dzieje od jakiś dwóch tygodni.Początek maja był rewelacyjny trzy żuty i strzał i to nie maleństwa , a porządne 70tki. Już myślałem ,że taki dobry jestem a tu widać ,że nic z tego po prostu super wówczas trafiłem. tak więc trzeba dalej chodzić i szukać szczęścia.Powodzenia :grin: :grin: :grin:
ANGLER-73 - Pon Cze 06, 2011 8:27 pm

Nie wiem co sie dzieje nad naszą rzeka ryba została moim zdaniem porwana przez kosmitów bo jej nie ma :evil: Dzisiejsza tułaczka za boleniem nie przyniosła nawet kontaktu wzrokowego mało tego uklei nawet nie widać :shock:
Adzio - Pon Cze 06, 2011 9:36 pm

ANGLER popróbuj od godz. ok 21 do ciemnego. Bolki w obecnych warunkach uaktywniają się najczęściej po zachodzie słońca na 15-20min. Jak wyczekasz na ten moment i zobaczysz co się dzieje na wodzie to zmienisz zdanie :)
JARAS1 - Sro Cze 08, 2011 11:44 pm

Panowie, przychylę się do poglądu, że w tym roku o bolka na Warcie trudno. W zeszłym roku łowiłem bolki i na Warcie i na Odrze. W tym sezonie słabiutko. Wydaje mi się tylko, że wynika to z efektu ,,przechodzenia" - na Warcie już chyba nie ma tajnych miejsc. Jak jadę na Odrę w moje rodzinne strony to wiem, że na 40 ,,główek" chodzi 3 spinningistów, reszta to spławik lub grunt. Jak jest na Warcie?.....nie trzeba chyba długo zastanawiać się nad odpowiedzią. Dlatego myślę, że rada Adzia może się sprawdzić.Obecnie może to właśnie o zmierzchu jest największa szansa na rapkę. Trzeba mieć tylko czas to sprawdzić. Połamania.
zamela - Sro Cze 15, 2011 12:46 pm

Warciarze czy na waszych odcinkach tez jest taka bieda z szczupakami ???
Sporo czasu spędzam nad rzeką i bez efektów .
Jaką macie barwę wody ?? mętna ??? jestem ciekawy co jest odpowiedzialne za tak brudną- nie przejrzystą wodę w warcie , ostatnio pytałem kajakarzy to mowili ze od ujscia prosty płynie taki syf.

a_r_e_k - Sro Cze 15, 2011 3:14 pm

W niedzielę płynęła całą szerokością jakaś dziwna piana ryba przy tym w ogóle nie brała. Tydzień temu na zawodach połowiliśmy szczupaczków do 48, a nic poza wymiar.
tomek1750 - Sro Cze 15, 2011 9:05 pm

hej,
właśnie wróciłem z krótkiego wypadu do rogalinka w okolicy mostu,
- wody nie ma i ryb też nie ma - 3 godzinki blaszki, gumy, i nic, jakiś mały szczupły (chyba) złapał gume ale po chwili puścił.

Ta wstrętna breja już odpłynęła z moich miejsc, płyną jakieś resztki piany, ale tydzień temu to była masakra tak jak by jakaś oczyszczalnia wylała syf do Warty.
Na razie tegoroczne połowy na Warcie kiepsko, 1 mały szczupły kilka okonków w tym 1 taki ponad 30cm.
Pozdrawiam

mikis - Czw Cze 16, 2011 12:28 pm

W Śremie tej brązowej piany ostatnio mniej, ale jest i to już chyba od dwóch tygodni. Z rybami raczej słabo, małe okonki, czasem jakiś jazik i małe szczupaczki. Wczoraj chyba 5 niedużych okonów, jazik dobre 20cm i szczupaczek spięty pod nogami...
Adzio - Pią Cze 17, 2011 12:41 am

Grunt to dobra pora dnia. Ja będę w rodzinnym Puszczykowie przez weekend i planuję w niedzielę rano uderzyć(jak się uda to ok. 3-4 rano). Na razie od maja 2 bolki i zero miarowych szczupaczków oraz 2 kleniki i jazik...Winię za to brak czasu żeby być o optymalnej porze nad wodą i wogóle brak wyjazdów. W tym roku byłem nad Wartą z wędką może z 10 razy.
ANGLER-73 - Pią Cze 17, 2011 6:38 am

Adzio napisał/a:
W tym roku byłem nad Wartą z wędką może z 10 razy.


No to gratki bo ja byłem 2 razy :evil: Kuzaj był w tygodniu z feederami na mojej rynnie i nic,pare krąpików i płotek.

Adzio - Pią Cze 17, 2011 11:32 pm

Potworne czasy nastały... w zeszłym roku w tym czasie miałem zaliczone ok. 40 wypadów nad wartę + 3-4 zawody okręgowe/ogólnopolskie...a w tym zaciskanie zębów i pasa :cry:
bronek - Sob Cze 18, 2011 1:48 pm

Witam kolegów :grin: Nad wartą słabe efekty sama drobna biała ryba lecz dopływ warty Kanał Mosiński daje mi połowić ładne klenie od 30cm do 50cm byłem w piątek i przez 3godz wędkowania 7 kleni średnie sztuki po 30, 40cm największy 52cm Ryby trafiły do wody :wink: Klenia na kanale jest dużo tylko ciężko je złowić :sad: Próbowałem różnych metod ale w końcu trafiłem w 10 :mrgreen: Skórka od chleba działa na nie wyśmienici!!! Praktycznie każda wyprawa kończy się sukcesem , kleniki gryzą chlebek aż miło Pozdrawiam
Robal - Sob Cze 18, 2011 5:55 pm

Wczoraj od 19:30 do po 22 totalna cisza w wodzie, zero ataków drapieżnika, nie wiem co się dzieje...
Pozdro

siwyobch - Nie Cze 19, 2011 11:33 am

Wczoraj od 19:30 do 00:00 na spinning 1 mały sandaczyk na żółte kopyto z czarnym grzbietem,oprócz tego cisza.. Ojciec łowił na spławik i lipa totalna.
Chub - Nie Cze 19, 2011 6:10 pm

Panowie spokojnie z praktyk ostatnich lat wiem że ryba rusza się na nowo koniec czerwca początek lipca na Warcie przynajmniej u mnie to norma. Choć może ten rok będzie wyjątkiem.Trzeba "wyczaić" moment a połowi się ładnych leszczy są dni kiedy biorą wtedy tylko duże niestety trwa to krótko ( jeśli mowa o dużych) do tygodnia dlatego trzeba często odwiedzać wodę :) Oczywiście nie mówię tu o przypadkowym pojedyńczym przyłowie tylko konkretnych braniach. Nawet Barton nie łowi non stop :)

"Cisza całkowita w wodzie. Jak to zawsze w czerwcu bywa. Leszcze nie skończyły tarła, a te które są wytarte długo będą postować, taka natura. Ale wędkarz słynie z cierpliwości, wiec poczekamy i znowu nie długo zaczniemy przygodę z leszczami i nie tylko. Pozdrawiam bodzio."

Adzio - Nie Cze 19, 2011 9:53 pm

Z tą ciszą to też tak nie do końca. Dzisiaj zaliczyłem dwa wypady nad Wartę
godz. 04 - 09 połów: 6 okonków 15-20cm, 2 skróty szczupaczki i klenik ok. 15cm
godz. 15 - 18 połów: 10 okonków 15-25cm oraz 2 szczupaki 30 i 51cm
Mimo mocno rozchwianej pogody ryba się ruszyła i to o dziwo w godzinach popołudniowych a nie porannych...
Generalnie przy tym stanie wody łowisko(w przypadku szczupaka, sandacza) musi mieć przynajmniej te 1,50m głębokości bo inaczej będziesz dłubał drobnicę. pozdro

bronek - Pon Lip 18, 2011 1:43 pm

W Sobote zaliczyłem nockę Warta okolice Rogalinka 6 sómików żaden z nich nie miał wymiaru kilka leszczyków i po za tym kompletne echo!!! :neutral: Szukam wymiarowego sóma ale nie mogę trafić! Gdzie go szukać? :idea: Tak po za tym tylko doły nad warciańskie dają niezłe efekty głównie lin,karaś,szczupak daje się złowić Pozdrawiam
kasior - Wto Lip 19, 2011 4:37 pm

też od dłuższego czasu szukam grubszego wąsaczka ale bez sukcesów. Największy miał ok 2 kg. Próbuję w prawie 5 m głębiach jak i na płyciznach. Ukleja, rosówki, spining. Ostatnio zanotowałem mały sukces, sandaczyk 65cm :mrgreen: , szkoda tylko że aparatu nie miałem wówczas przy sobie :???:
marcinrm - Pią Lip 22, 2011 10:29 pm

Jak wasze wyniki z sumkiem warto sie wybrac??
zamela - Pią Lip 22, 2011 10:37 pm

byłem w tym roku na 6 nockach i największy sumek mial cos koło 40-50cm wiec kicha .
Tak więc poki co jest słabo.

marcinrm - Sob Lip 23, 2011 9:14 am

To rzeczywiście kiepsko... A mam jeszcze takie pytanie jakie sumki trafiają się najczęściej oczywiście nie licząc tych maludów... Wiem ze w okolicach Poznania z tych większych to najczęściej takie 5-8kg się trafiają od czasu do czasu jakiś większy.... A jak to wygląda w innych odcinkach rzeki...
lukaswlkp - Pią Lip 29, 2011 8:23 am

Cześć wszystkim,
Widzę, że temat o naszej Warcie kochanej poszedł w zapomnienie- to zapewne świadczy o tym, że tak samo Wy jak i ja nie macie szczęścia w tym roku. Nikt się nie chwali, nie opisuje wypraw. Czyżby ryba w Warcie wymarła?

a_r_e_k - Pią Lip 29, 2011 9:44 am

nie wiem jak tam u Was, ale ja wczoraj byłem 5h machania i nic 0 kontaktu z rybą szwagier oprócz przypadkowego bolka tak samo nic więcej. Była to już któraś wyprawa o kiju nawet tych małych zębaczy nie widać gdzie zawsze było zatrzęsienie...
zamela - Pią Lip 29, 2011 10:57 am

mam pytanie do ludzi mieszkających blisko Warty - jaką barwę ma woda ??? w miarę czysta czy mętna ?? mam zamiar dziś się jakoś nad rzekę dostać i nie wiem czy w ogóle warto.
a_r_e_k - Pią Lip 29, 2011 11:21 am

mętna i płynie trochę zielonego glona
lukaswlkp - Pią Lip 29, 2011 12:01 pm

Ja ostatnio chodzę co drugi no może co trzeci dzień i tak od 3tyg (mowa o spinningu) ... Póki co nie miałem żadnego lepszego brania co gorsza udało mi się tylko ustrzelić 2 no może 3 niewymiarowe szczupaczki. W pewnym momencie zacząłem wątpić w swoje umiejętności, na szczęście większość napotkanych ludzi również nie ma żadnych większych osiągnięć w tym roku więc nie do końca moje umiejętności mają tu ostatnią kropkę nad "i"

Ps

Woda od mniej więcej 2 tyg jest zielona co prawda ostatnio powoli się klaruje ale niestety do wczoraj nadal się podnosiła.

Robal - Pią Lip 29, 2011 1:00 pm

Nędza totalna jest nad Wartą, nie mam pojęcia co się porobiło, miejmy nadzieję, że w sierpniu coś się ruszy, bo jak nie w sierpniu to kiedy :?:
Umiejętności z roku na rok coraz wyższe, a ryb na koncie coraz mniej.
Rok temu zgłaszane tu były piękne okazy, w samym GPWŚ można było odnaleźć sporo ryb z Warty, w tym roku są to nieliczne sztuki..
Pozdrawiam

ANGLER-73 - Sob Lip 30, 2011 1:57 pm

Robal napisał/a:
bo jak nie w sierpniu to kiedy


Już ci odpowiadam Robaczku sierpień,wrzesień(najlepszy miesiac)pażdziernik.
Panowie od lat wiadomo jest że Warta latem jest kapryśna fakt że w tym roku przegina z humorkiem ale zawsze najlepsze wyniki są na koniec lata i jesien,znam gościa co na Warcie w pazdzierniku liny łowi :!: Głowy do góry bedzie siiii

zamela - Sro Sie 03, 2011 1:05 pm

Nie mam możliwości obejżenia osobiście więc pytam warciarzy jaka plynie woda w naszej rzece ?? mętna ?? jak z jej przejzystościa ?? jakis syf plynie ??
radek170793 - Sro Sie 03, 2011 3:16 pm

Cześć, w Koninie Warta podniosła się sporo, woda troszkę zmącona i z tego co dzisiaj zaobserwowałem trochę gałęzi pływa - pozatym Ok :) )
waldemar - Czw Sie 04, 2011 2:42 pm

Pewnie Jeziorsko jest opróżnianie (RZGW szykuje się na fale powodziową). Był ktoś między Śremem a Poznaniem?
Hols75 - Pon Sie 08, 2011 1:49 pm

Co tam na warcie słychać ?
Bo ja w tym roku nie mam coś szczęścia (okolice Obrzycka)

kasior - Wto Sie 09, 2011 9:45 am

na moim odcinku w ostatnim tygodniu ładne leszcze zaczeli łowić. Padło kilka sztuk w granicach ok 3 kg. Sam jednego dostałem po 2 dniach nęcenia kukurydzą. Byłem też wczoraj i kompletna zazraza, chyba przez tą zmianę pogody.
kabello - Czw Sie 11, 2011 3:17 pm

Czy połapał ktoś bolenie ostanio w okolicach Śremu?
emilioni - Sob Sie 20, 2011 1:14 pm

jest taka kicha że to koniec... dno ...
ANGLER-73 - Sob Sie 20, 2011 3:41 pm

Byłem z feederami w wtorek,czwartek i dzisiaj rano z spinolem i cos wam powiem trzeba powołać komisje sledczą bo nam ktos ryby z Warty zawinął :wink:
A tak na poważnie to takiej miernoty dawno nie było i przyczyną tego stanu rzeczy jest zimowa powódż która przetoczyła sie po dołkach,starorzeczach itp.zostawiajac tam na zimowisko ryby,widac gołym okiem jak ubogi jest narybek w tym roku.

Ratownik22 - Czw Wrz 15, 2011 12:22 pm

Witam Koledzy jak tam wyniki wędkarskie na Warcie ruszyło się coś?
Ostatnio byłem pod koniec sierpnia w okolicach Starołenki ki tam przy figurce i po 6 godzinach złowiłem okonia i jednego wymiarowego szczupaka :smile: oczywiście rybki trafiły do wody :wink:

kabello - Czw Wrz 15, 2011 2:25 pm

osobiście ostatnio byłem na początku sierpnia i była totalna cisza...
sądzę, że ostanie zimne noce spotęgują w końcu brania drapieżników dużego kalibru. Wybieram się za tydzień, jeśli będziesz wcześniej zdaj relację :wink:

kasior - Pią Wrz 16, 2011 7:18 am

Lechale takie od 57-65 cm waga 2,5-3,2 kg po codziennym podsypywaniu kukurydzą. Przez tydzień siedem sztuk padło. Wczoraj jeden plus klenik 1,2 kg :mrgreen:
Hols75 - Pią Wrz 30, 2011 9:47 am

Jak wygląda czystość wody po niżej poznania ?
W zeszłym tygodniu (24/09) w okolicy Obrzycka płynął jeszcze zielony syf (glon)

emilioni - Sob Paź 01, 2011 12:44 pm

dzieje się coś na Warcie na grunt?
pawel24 - Sob Paź 01, 2011 7:00 pm

Wczoraj po południu byłem nad rzeką z Danielem . Daniel łowił z gruntu z dużym ciężarkiem ale brania były delikatne i poza małym leszczykiem nic nie udało się zaciąć .
domra - Nie Paź 02, 2011 7:04 pm

Podobno szczupaczek się ruszył. Nie wiem bo byłem dziś z kumplami na starorzeczu i oni połowili, ja niestety nic.
tomek1750 - Sob Paź 08, 2011 9:23 pm

witam,
gdzie te szczupaki ?, po zeszłorocznych obfitych łowach w tym sezonie Warta jest wyjątkowo mało łaskawa (przynajmniej dla mnie).
Gdzie te szczupaki...........???
pozdrawiam

robert72 - Nie Paź 09, 2011 7:24 am

może zostały wyłowione :cry: ,bo z tego co obserwuje to ,, chłop żywemu nie przepuści ,, i większość ryb jest beretowana a C&R to dla większości kosmos
zamela - Nie Paź 09, 2011 12:00 pm

z roku na rok nad wartą jest gorzej nie wiem co się dzieje ale X lat wstecz łowilo sie szcuzpakow sporo a w ostatnich latach są okresy ze biora maluchy a pozniej cisza /

To główna rzeka wlkp gdzie wedkarzy jest sporo więc i Warta wg mnie jest bardzo ale to bardzo przełowiona w jakie miejsce nie pojedziemy to zawsze sie spotka przynajmniej 5 wędkarzy z tego 2 z żywcem .

Robal - Nie Paź 09, 2011 1:55 pm

Przede wszystkim nie biorą te szczupaczki, które tak licznie brały choćby kilka sezonów temu.. Również nie wiem co się dzieje. Wczoraj w Czapurach dobre kilka godzin spiningowania i powrót o kiju.
emilioni - Czw Paź 13, 2011 4:18 pm

i co dzieje się coś na Warcie?? Sam nie wiem, czy lepiej na spin czy białą rybę ... macie jakieś informacje ?
tomek1750 - Czw Paź 13, 2011 4:42 pm

hej
nic sie nie dzieje, czasem ktoś coś złowi ja na spina w tym roku mam kiepskie wyniki 2 małe szczupaczki i kilka okonków a i malutki bolek ale podobno (prawie pewna wiadomość) gość z mosiny złapał szczupaka ponad 15kg (wiem gdzie ale nie powiem sam tam łowie ale narazie wyniki marne)
pozdrawiam

robert72 - Czw Paź 13, 2011 11:19 pm

na temat tego zębola chodzą różne informacje :wink: , ja chodzę za sandałem na razie dwa krótkie 50+
Morth - Pią Paź 14, 2011 8:06 am

Ja się wybieram jutro. Dzisiaj rano skrobałem autko, więc szczupłym powinno zacząć robić się chłodno.
tomek1750 - Pią Paź 14, 2011 4:37 pm

hej
gdzie dorwałeś te sandałki, ja jednego dostałem w radzewicach ale latem o 18 na grunt jak na suma sie zasadzałem

robert72 - Pią Paź 14, 2011 10:54 pm

witam

odpowiem wymijająco :wink: ok Mosiny i Rogalinka , brania godz przed zachodem słońca , guma dragon lunatic na 10gr główce - opad

tomek1750 - Sob Paź 15, 2011 8:56 am

witam,
dzieki - łowimy pewnie w tych samych miejscach
pozdrawiam

robert72 - Sob Paź 15, 2011 11:36 am

hej

pewnie tak , ale staram się łowić tam gdzie brak dojazdu autem , wtedy większe prawdopodobieństwo że coś się złowi , a najlepiej -im dalej od osiedli ludzkich tym większe szanse że coś się wydłubie , a po ostatniej dużej wodzie dużo miejsc zasypało ,choć pojawiły się też fajne nowe miejscówki

kasior - Pon Paź 17, 2011 11:23 am

zgadzam się z kolegą robertem, jak się pojedzie w dżunglę z pokrzyw i uczepów jest szansa na znalezienia fajnej rybnej miejscówki. I tak znalazłem miejsce gdzie na ostrym zakręcie są dwie głębokie główki ok 5 m każda. Pierwsza raczej sumowa bo kilka tam złowiełem latem - takie do 2 kg. a na drugiej tylko 1 szt. Obecnie na pierwszej na spina nic nie pukło a na drugiej dostałem dwa sandacze. Pierwszy 65 cm drugi 53. Byłem wczoraj i 3 brania z opadu, których nie mogłem zaciąć. Kopyta z główkami od 15 do 20 gr inaczej dna nie idzie wyczuć.
Sąsiad się chwalił że jego szwagier dostał szczupaka 108 cm i ponad 10 kg. na Warcie w Chorzępowie

mikis - Wto Paź 18, 2011 5:35 pm

Kasior o jakiej porze miałeś brania sandaczy?

Ja przed wczoraj późnym popołudniem i wieczorem na Warcie w Śremie. Efekt jeden okonek. Ogólnie już od dawna uważam, że późno jesienna Warta, to okres w którym idzie połowić, ale trzeba być naprawdę specjalistą. Ja na razie tej sztuki nie opanowałem.

emilioni - Wto Paź 18, 2011 9:08 pm

ale teraz jest wczesno jesienna pora :)
kasior - Sro Paź 19, 2011 7:29 am

jeden o 14:30 drugi ok 17
zamela - Sro Paź 19, 2011 7:32 am

tak jak napisalikoledzy wyżej ze jak się chce połowić trzeba pojechac w miejscówki mniej dostepne i tam jest szansa cos wyciągnąć a na jesien nad warte to cięzki opad i duże gumy bynajmniej w zeslzym roku widzialem ludzi ktorzy z powodzeniem lowili w ten sposob szczupaki 75+
Morth - Sro Paź 19, 2011 10:24 am

Nie, no ok, tylko co znaczy "miejscówka mniej dostępna"? ;) W okolicach Konina mam może ze dwie, trzy, w których wiem, że "turysta" nie znajdzie. Ale i tak łażą tam inni wędkarze.
Co do opadu i gum to się zgodzę, także wiosną przynosi to efekt.

emilioni - Sro Paź 19, 2011 12:43 pm

z opadu to znaczy? w sensie rzucamy, przynęta spływa, od dna poderwać do góry i znów żeby spłyneła? a zaczepy?
zamela - Sro Paź 19, 2011 12:52 pm

wiekszosc spinningistów łowi tradycyjnie czyli rzut zwijanie , gumy sredniej wielkosci obciążenie max 10g a lowiac z opadu glowkami powiedzmy 25g bo takie w warcie wystarczqa mozna wyjmować szczupaki z miejsc które chwile wczesniej byly oblowione przez dziadków z "koreczkami" lub spinngistów łowiących lżej - oni penetruja max 2m od powierzchni a ty z opadu glownie okolice dna
emilioni - Sro Paź 19, 2011 5:39 pm

1) macie jakiś sposób na zaczepy?
2) fajnie, że wytłumaczyliście opad :)
3) jakie gumy, woblery na teraz proponujecie na Warcie na szczupaka?

Chciałbym złapać pierwsze +- 70 cm :)

robert72 - Sro Paź 19, 2011 8:18 pm

Co do zaczepów to jest nieuniknione - bo gdzie patyki tam wyniki :smile:
można zminimalizować straty , i użyć plecionki powiedzmy 0,15 -0,19 ja używam PP , grubsza powoduje moim zdaniem zbyt duży dyskomfort w łowieniu , szczególnie w czasie wiatru, co do gum - rożne z tym to już sam pokombinuj
gdzie łowić ? - spróbuj tam gdzie zaczepy lub miejsca które wszyscy omijają to nieraz procentuje , a za zębatym ponad 70 z mojego doświadczenia to trochę się nachodzisz

lukaswlkp - Czw Paź 20, 2011 8:29 am

Emilioni na naszym rynku dostępnych jest kilka wersji odczepiacza które świetnie sobie radzą z odzyskiwaniem zaczepionych wabików (bynajmniej w moich rękach) - uratowałem jednym z nich dziesiątki przynęt. Wygoogluj sobie a na pewno Ci się pokażą. Ps ja swojego zrobiłem sam na wzór oryginału.

Co do opadu to dzięki temu forum wiele się nauczyłem o tej metodzie i obecnie opad to podstawowa "broń w moich rękach" i gwarantuję Ci, że jeśli pojmiesz tą sztukę to i Ty od niej nie odstąpisz za szybko...

Myślę, że na Warte główki 20- 30gr spokojnie Ci wystarczą do spenetrowania większości dna rzeki. Co do samych gumek wszelkie rippery i kopyta w kolorach naturalnych dobrze się sprawdzą o tej porze roku ja najczęściej używam relaxów w rozmiarze 4. Moje ulubione kolorki to oliwka, białe, białe z czarnym grzbietem- jeśli na nie nic nie bierze to wtedy odbiegam od natury i zakładam seledynowe fluo. Życzę w końcu złapania tej 70+ pozdrawiam.

Robal - Nie Paź 23, 2011 8:40 pm

Dziś byłem lekko zaskoczony, od 15.30 do 19 nie spotkałem żadnego wędkarza będąc w porcie przy Hetmańskiej jak również na Warcie, o co chodzi? Niedziela, popołudnie, całkiem ciepło i przyjemnie, a wędkarzy brak? Jako ciekawostkę dodam, że totalnie nic tam nie bierze.
maniek72 - Nie Paź 23, 2011 8:58 pm

Robal napisał/a:
Jako ciekawostkę dodam, że totalnie nic tam nie bierze

Hehe, też mi ciekawostka :lol:

justin - Wto Paź 25, 2011 12:39 pm

witam,piszecie na forum ,ze na warcie kicha .tydzień temu krótki wypad na doły w okolicy trzykolnych młynów.3 godziny na dołach i nic,kolega w tym czasie czesze wartę która w tym rejonie nie jest łatwym łowiskiem.na prostce gdzie prąd prze całą szerokością koryta w ciągu 20 min. wyciąga 3 szczupłe 58,53,41,ładny mu się spina,ja łowię kawałek dalej w książkowym zakolu z warkoczem i ok.2m głębokości i nic ,nie ma reguł.
kolay - Sro Lis 02, 2011 9:28 am

Koledzy, nocny spin w Poznaniu, kto praktykuje i gdzie?

Chcę spróbować:)

emilioni - Czw Lis 03, 2011 4:11 pm

i co się dzieje wg na Warcie, bo widzę, że nikt ani nic nie zgłasza, ani nie piszę?
Niektórzy "nabijacze...." śmieją się, ale wymiarowy szczupak obecnie z tego co słyszę jest już czymś konkretnym... Co się dzieje z drapieżnikiem wg?

zamela - Czw Lis 03, 2011 6:49 pm

dziś obłowiłem wiele miejscówek na odcinku od Pogorzelicy aż do Nowego Miasta łącznie około 9 h łowienia i nawet jednego pobica nie zanotowałem .
Nad rzeką zero wędkarzy co świadczy o tym ze jest " KICHA " , jedynie na starorzeczu w Czeszewie koleś na żywca łowił skróty .

Odpuszczam Wartę na tydzień bo szkoda paliwa :/

emilioni - Czw Lis 03, 2011 7:00 pm

ja ****, to że aż tak źle jest to nie przypuszczałem...
w Poznaniu widziałem paru w okolicach mostu na hetmańskiej ale na betonach to już zupełnie ciężko...

domra - Czw Lis 03, 2011 7:06 pm

Dajcie se spokój z drapieżnikiem i usiądźcie z federkiem na płocie. Byłem we wtorek na Warcie i jednego okonka trafiłem, ale po drodze spotkałem gościa z siatką pełną ładnych płoci jak sam określił ich wielkość (po cztery na kilo).
Warta jest po prostu przełowiona i tyle.

emilioni - Czw Lis 03, 2011 7:14 pm

no to swoją drogą. Na pewno jest za dużo wędkarzy jak na ilość ludzi łowiących na niej. Jest bardzo ciężko od pewnego czasu złapać coś konkretnego, nie mówię o 30 cm szczupaczkach w zeszłym sezonie , czy podwymiarów. Niestety jeżeli coś się nie zmieni, na Warcie nadal będzie ciężko z drapieżnikiem, bo to że sporadycznie, ktoś złapie coś większego, no nie jest rewelacją... ach szkoda gadać...
maniek72 - Pią Lis 04, 2011 7:43 am

arhuku napisał/a:
Pamiętajcie, że nie wszyscy wędkarze mówią o swoich wynikach, nie każdy też zaraz zamieszcza fotkę w necie. Ja boleśnie się kiedyś przekonałem, że nie warto - ludzie w większości to schamiałe dzikusy, niestety.

Co racja to racja, wg mnie 95% wędkarzy publicznie nie powie Wam gdzie i co łowią, ja tez z miejscówkami raczej jestem dyskretny. :smile:

morrum - Pią Lis 04, 2011 1:36 pm

arhuku napisał/a:
Pamiętajcie, że nie wszyscy wędkarze mówią o swoich wynikach, nie każdy też zaraz zamieszcza fotkę w necie. Ja boleśnie się kiedyś przekonałem, że nie warto - ludzie w większości to schamiałe dzikusy, niestety.


Niestety muszę to potwierdzić. Oczywiście znajomym , którym ufam z chęcią podpowiadam co i jak w moich okolicach, ale wystarczy podać bliższe namiary, nawet pokazać na zdjęciu co bardziej charakterystyczny kawałek brzegu publicznie, by po tygodniu płakać nad przedeptaną i pustą miejscówką darzącą do tej pory rybami. Domyślam się tylko, że niektórzy logują się na forach tylko po to, by śledzić wątki i dowiadywać się co i gdzie w ich okolicach gryzie a potem bezwzględnie to wykorzystywać i wszelkie przejawy aktywności ryb, zwłaszcza smacznych drapieżników bez litości pacyfikować.

arhuku napisał/a:
Raz taki jeden byczek przypłynął mi na "peryskopowej" pod samymi nogami - aż odskoczyłem, miał na pewno ponad 70 cm. Walnięcia takich bysiów w małe kleniki (tak, tak - nie tylko ukleja jest w menu rapy) widziałem regularnie.

Tu również moje obserwacje są zbieżne, ba - kilka razy przechodząc mostem nad Wisłą i raz nad Brdą miałem okazję oglądać atak wielgachnego bolenia, czy raczej boleni, bo o ile w Wiśle w jednym miejscu mogła to być jedna ryba, to w Brdzie już raczej inna ;) (wierzyć nie musicie, ale ryby miały około metra) na klenie właśnie i to wcale nie takie małe. Za każdym razem Boleń wypływał z głębiny i atakował z zaskoczenia od spodu i lekko z tyłu na upatrzoną chyba ofiarę a po ataku wolno się zanurzał dając się nieść prądowi, nie gonił uciekających kleni. Bardziej mi to się kojarzy z taktyką łowiecką szczupaka, ale na pewno były to bolenie.

bronek - Nie Lis 06, 2011 12:41 pm

Witam! Wczoraj wybrałem się z żywcem na wartę okolice Sowińca koło Mosiny. Obławiałem na prawdę niezłe miejscówki gdzie na pewno szczupły lubi przebywać , ale niestety po 4godz nawet karaski nic nie skubnęło :cry: Jedynie okonek i bolek gonił drobnicę! Parę dni wstecz obławiałem tą samą wodę tylko ze spinem na gumę , blaszkę okonek 17cm dał się skusić! Tak totalna jesienna cisza :!: Myślę że gdy nadejdą mrozy, ochłodzi się znacznie zębacz zacznie żerować :!:
emilioni - Sro Lis 09, 2011 12:58 pm

I co macie Panowie może jakieś wieści dotyczące brań na warcie drapieżnika?? już za cholerę nie wiem gdzie mam iść żeby coś konkretnego złapać :(

pe.es. nawet staw płatny może być tylko, żeby udało się coś złowić :P

kasior - Sro Lis 09, 2011 2:41 pm

byłem w niedzielę, w sumie 3 brania i jedna ryba. Szczupły 55cm jednego zaciołem ale po chwili zszedł. Obławiałem też głęboki dołek za główką (5m) i w 3 rzucie miałem pstryknięcie z opadu. Ogólnie brania były na odcinku gdzie praktycznie nikt się nie zapuszcza.
Terez może w sobotę dopiero wyskoczę.

Kamilo - Pią Lis 11, 2011 1:27 pm

U mnie na Warcie to wielka masakra. W tamtym tygodniu byłem troszkę pospinningować na Grójcu (ok. Konina). 4godzinki rzucania, łapa boli a tu tylko jeden malutki szczupaczek. Dzieciątko jeszcze. Na nic nie zdały się zmiany gum, blach. Poprostu lipa ! Ale na starożeczu 2 większe i 10 okonków wpadło. Wędkarzy aż się roi. Pozdrawiam :)
zamela - Pią Lis 11, 2011 2:12 pm

Właśnie wróciłem z Warty i tradycyjnie --> 0 . 7 godzin obławiania fajnych miejscówek w 4 osoby i ani jednego pobicia . Całkowicie odpuszczam w tym roku Warte.
robert72 - Pią Lis 11, 2011 5:20 pm

u mnie oprócz dwóch sandaczyków w ok 45cm (wypuszczone ) to na razie kicha , choć niektórym Warta darzy , sam widziałem gościa z sandałami 60 i 70cm a znajomy przegrał ze szczupłym ok 80-90cm , także myślę że nie warto odpuszczać , sam atakuje Wartę od przyszłego tygodnia , może bardziej okaże się szczodra , byle by tylko wiatr zbyt mocno nie dokuczał , bo łowienie stanie sie zbyt duża katorgą
justin - Pią Lis 11, 2011 8:44 pm

W niedziele w ubiegłym tygodniu sprawdziłem z kolegą co słychać na Warcie i dołach w okolicy Trzykolnych Młynów.4 godziny łażenia po dołach i pobliskiej rzece nie przyniosły żadnego kontaktu z rybą.Zupełnie o szarówce zobaczyłem żerowanie szczubla na jednym z oczek które wcześniej było przez nas obławiane i wyglądało na puste.Wydaje mi sie, że zbyt letnia pogoda wpłynęła brak aktywności drapieżnika w ciągu dnia
kasior - Pon Lis 14, 2011 8:20 am

wczorajszy wypad na 2,5h zaowocował ładnym szczupakiem - 65cm
zamela - Czw Lis 17, 2011 10:53 pm

Jeśli jadę ze spinem w reku nad wodę to jakość wyprawy oceniam po ilości kontaktów z rybą natomiast gdy wyjeżdżam na nockę z kolegami i koleżankami obalić przysłowiową flachę to mogę podniecać się natura przyroda i towarzystwem. Ogólnie już się na oglądałem rzek lasów krzaków łąk i innych teraz w końcu chce coś złowić i robić to regularnie a w Warcie jest to bardzo trudne. Spiningiści których znam wszyscy sobie odpuścili Wartę bo w tym roku była tam największa padaczka w historii jedni twierdzą ze przez zeszłoroczna powódź która wymyła brzegi zabierając ze sobą wszelkie trawy zielsko itp przez co brzegi są gołe i ryby nie maja gdzie się chować - może coś w tym racji jest.

Czekam do maja na kolejny wypad nad Naszą Rzekę :)

kasior - Pią Lis 18, 2011 7:53 am

Ja osobiście uważam że Warta jest na wielu odcinkach przełowiona. Ponadto ryba się przemieszcza, jednego roku jest tu a następnego tam. Pamietam jak dziś żę w zeszłym roku rozpisywaliście się co kto nałapał, a ja pojedyńczymi szczupaczkami musiłem się zadowoilić. W tym roku nie mogę narzekać średnio na 3 wypady ma 2 ryby i kilka pobić. Ale faktem jest że chodze tam gdzie inni praktycznie nie łowią. (poprostu nie idzie dojechać zwykłą osobówką). W zeszłym sezonie połapałem ładnych boleni w tym roku 3 szt. i dotego małe. Nawet żerujących praktycznie nie było widać. W zeszłym roku miłem problemy ze złapaniem grubego leszcza takiego od 3kg. W tym roku padło ok 10. Rok roku nie jest równy i z tym trzeba się pogodzić. Faktem też jest i co poniektórzy o tym zapominają że ostatnie powodzie bardzo wartę zmieniły. I jeszcze jedno jak się będzie siedzić w domu to ryb się nie złapie, ale z drugiej strony ma to być przyjemność a nie mordęga.
tomek1750 - Pią Lis 18, 2011 1:01 pm

witam,
myśle że każdy łowi ryby dla jakiegoś własnego celu, dla jednych jest to obcowanie z przyrodą a dla innych wynik łowienia itd...

'.. a ta dyskusja całkowicie bez sensu i tylko zaśmieca temat.."

ten sezon na moim odcinku Warty faktycznie dużo gorszy od zeszłego, po powodzi każdy wypad zakończony był kontaktem z rybą a nie miarowych szczupłych nie liczyłem bo była ich masa
pozdrawiam

emilioni - Pią Lis 18, 2011 4:38 pm

Pozostawię, to bez komentarza.
Posty wygasną.

Wiecie może czy na stawach woda już podmarzła czy jeszcze nie?

Kozi - Pią Lis 18, 2011 7:19 pm

emilioni napisał/a:

Zamela czytałem twoje wpisy już wcześniejsze i chyba właśnie głównie po nich stwierdziłem, że na wartę iść nie warto :grin: zresztą liczba wędkarzy łowiących obecnie na Warcie coś mówi... gdy praktycznie nikogo nie ma o tej porze roku znaczy, że coś musi być nie tak.



Wiesz, o tej porze roku to raczej nie spotkasz nad wodą niedzielnego wędkarza. O tej porze roku to nikt normalny nie chodzi na Warcie za Szczupakiem tylko za Sandaczem. Ci co mają wyniki to się nie chwalą. A co do bezrybia to szczupaka racja może i jest mało ale sandacza/suma? Sam łowię w okolicach Poznania i dla przykładu dziś mieliśmy ze znajomym po sumie na wędce i kolega dołowił Sandacza, więc tak tragicznie nie jest. Jutro z rana znowu ruszamy więc napiszę jak efekty.

zamela - Pią Lis 18, 2011 8:03 pm

Może wiele zalezy od odcinka rzeki ale w moich miejscowkach jest beznadzieja nawet te małe nie skubią zarowno szczupaki , sandacze i okonie . Rok wcześniej szału nie było ale mialem czasami sandacza na kiju szczupaki malutkie i te srednie ale cos sie dzialo byl w ogole jakikolwiek kontakt z rybą . Warto próbować a nóż komuś sie po szczęści :)
piter pn - Pią Lis 18, 2011 8:14 pm

Oj emiloni czyli w twoim mniemaniu też jestem 10 letnim wędkarzem :shock: (chociaż wędkuje już ponad 20 lat ) wiosną gdy tylko pojawiają się pierwsze oznaki oczkowania uklejek biorę muchówkę i je łapie co sprawia mi niesamowitą frajdę chociaż rybki rzadko przekraczają długość 20 cm również uwielbiam uganiać się ze spinningiem za jelcami na małych ciórkach rybki niewielkie ale radość wielka .

A co do warty to masę szczupaka nie zdążyło wrócić do rzeki po zimowej wysokiej wodzie i pozostawały na starorzeczach i mniejszych bajorach (niestety w okresie letnim wysychających ) sam dobrą setkę przeniosłem z powrotem do rzeki a ile musiało zginąć co nie oznacza że w rzece ich niema tylko trzeba je wyczuć

Do tego docierają do mnie głosy o wyśmienicie biorących okoniach i coraz bardziej ożywiających się sandaczach (czyli chyba na warcie nie jest tak źle) tylko i tu trzeba je znaleźć i wyczuć i tu właśnie procentują setki godzin spędzone nad rzeką (a nie przed komputerem )

Wiec emiloni proponuje ci żebyś sam sprawdził czy biorą czy nie bo jednym nie biorą a inni łapią regularnie ładne rybki

Kozi tylko sumy już są na ochrącę

Pozdrawiam

Kozi - Pią Lis 18, 2011 8:23 pm

Ale cóż poradzić jak człowiek próbuje złowić sandacza a tu takie grzmoty się czepiają :roll:
justin - Sob Lis 19, 2011 12:47 pm

Piter pn przychylam się do twojej teorii, że dużo szczupaka weszło do dołków i starorzeczy z których już do rzeki nie powróciły ,ale dodam jeszcze od siebie ,że te doły ,które są łetwo dostępne po opadnięciu Warty zostały dobrze wyczyszczone przez miejscowych przy pomocy sieci . Widziałem ślady takiej działalności nad niejednym dołem od Rogalinka po CZmoniec,nam koledzy zostają tylko niedobitki,którym szczęśliwym trafem udoło się nie wpaść w sieć,do tego dochodzi fakt ,że 99% szczubli ląduje na patelni i mamy jak mamy.
emilioni - Nie Lis 20, 2011 12:36 pm

szczupak 53 cm na start, później metrówka weszła w gałezie, pokazała brzuch głowę płetwy i się spięła... ryba życia. Na koniec jeszcze jeden szczupak.
justin - Nie Lis 20, 2011 1:44 pm

No wreszcie powiało opytmizmem ,mam nadzieję, że połów miał miejsce Emilioni na Warcie a nie na płatnym łowisku ,bo mi niekiedy w akcie desperacji zdarzało się lądować na Bogucinie po nieudanym wypedzie na Wartę.Z własnego doświadczenia zdobytego w ciągu wielu godzin nad rzeką wiem ,że nawet 2 tygodnie można chodzić dzień przy dniu nie zacinając nic ,dotyczy to szczególnie póżnej jesieni i gorącego lata,by wreszcie trafić na ten dzień.Raz będąc na Czapurach wyciągnąłem 8 szczupaczków w tym 2 po ok.50cm,reszta mniejsze w ciągu 2 godzin. Te miejsca odwiedzałem prawie codziennie przez tydzień bez efektu,poza niewielkimi okonkami.Ryby oczywiście powróciły do wody.Kilkaneście dni póżniej woda podeszła o metr co unie,możliwiło wejście na główki,pozostało obławianie miejsc położonych bliżej brzegu.I tutaj niespodzianka,trafiam na przerwaną główkę gdzie spod przelewu zdejmuję 5 sandaczyków 40-45cm,wszystko dzieje się ok. 5 m od brzegu,okres-póżna jesień.
emilioni - Nie Lis 20, 2011 2:23 pm

Warta. Słuchaj przez 2 miesiące chodziłem tam i nic nie dorwałem. Ale jestem wściekły, bo kołowrotek do oporu, żyłka na 7 kg i mała obrotówka. Biorą akurat tam na małe przynęty bo tylko drobnicę w żołądku znajduję. Wiedziałem że on tam stoi i uderzył. Poszedł 10 m w prawo, zatrzymał się i oplótł wokół pieńka. Próbowałem go jakoś wyciągnąć, podszedł pod powierzchnię, zobaczyłem i poszedł w długą. szkoda.
Ja pewnie już nie wyskoczę może że za tydzień jak będzie ładnie. Powodzenia Panowie.

pawel24 - Nie Lis 20, 2011 4:47 pm

A ja dzisiaj na białego twisterka złowiłem 1 raka , innych kontaktów nie zanotowałem .
emilioni - Nie Lis 20, 2011 5:46 pm

cocaine napisał/a:
Och jaka ulga, :wink: szkoda by było tej metrówki aby kąpała się w gorącym oleju na patelni :mrgreen:


P.S. nie mogłem się powstrzymać, wygaśnie.


A co Ciebie obchodzi co zrobię z rybą. Dużą czy tak bym wypuścił bo mięso niesmaczne, a małą do domu wziąłem, bo i wymiar i pierwsza w tym roku i płacę składki więc mogę zabrać.
Ale nic Tobie kolego do tego. Chcesz wypuszczaj. Ja też wypuszczam, ale raz na jakiś czas rybę zabiorę.
P.s. idę smażyć swojego szczupaka.
Pozdrawiam

Kozi - Pon Lis 21, 2011 4:11 pm

Bla,Bla,Bla. Zamiast się kłócić poszli byście na ryby :roll:
Mała motywacja, wczorajszy Zanderek oczywiście Warciany.
http://www.fotosik.pl/pok...29adaf34e4.html

emilioni - Pon Lis 21, 2011 7:40 pm

Jezu no ludzie, bez przesady. Chcę zabrać rybę, to biorę. Chcę wypuścić, to wypuszczam.
Do jasnej cholery, ja nie neguje waszej postawy C&R, chcecie to róbcie tak, tylko nie rozumiem dlaczego tak naskakujecie na mnie, że gdy mam ochotę to zabiorę. Popieram wypuszczanie złapanych ryb i 95% złapanych swoich ryb (większych, mniejszych ) wypuszczam. Kolega Robal może potwierdzić. Ile to razy usłyszałem od wędkarza obok, czy może zabrać moją rybę, bo ja chcę wypuścić. Ile razy usłyszałem, że jestem taki i owaki bo wypuszczam szczupaka 40 cm bo on by brał, a i od ... zostałem wyzwany parokrotnie gdy w porcie szczupaki po 60 wypuszczałem, okonie po 35... Ludzie ale no nie przesadzajcie tak z wychwalaniem się tym, że wypuszczacie wszystko, że jesteście za C&R. Ktokolwiek napiszę, że bierze rybę jest tutaj negowany i sarkastycznie non stop podsumowywany.
Powtórzę, chcę to wezmę. W tym roku wziąłem 1 szczupaka i może z parę płoci i karasia w czerwcu. Wszystko. Porównać mam siebie z debilami którzy biorą WSZYSTKO! nie.

Arhuku nie znam Ciebie osobiście, ale z wielką chęcią mogę Ciebie zaprosić na herbatę z termosu bądź kawę nad wodą, połowieniu i pogadaniu. Fakt wkurzyłeś mnie i odpyskowywałem Tobie, ale szanuję Ciebie. Jednak nie znoszę chamstwa w stosunku do mnie. Masz swoje rację i z wieloma rzeczami się zgadzam. Ale kolego no proszę...

wielkopolanin - Sro Lis 23, 2011 1:39 pm

Co tam słychać w ołowianej wodzie rzeki Warty ? ostatnio bylem łowić w starym korycie rzeki Warty w Poznaniu (pozostałości po ciepłych kanałach), widziałem jak wędkarze na pilkery "łowią" - szarpią (metoda szarpaka) leszcze musiało ich sporo wejść do tej spokojnej wody na zimę, proponuję wszystkim aktywistą zamiast tu pouczać i robić nagonkę na kolegę emilioni który notabene nie robi nic niezgodnego z regulaminem wybrać się tam na subtelna dyskusję z panem po kilku piwach.

Pozdrawiam

wielkopolanin - Sro Lis 23, 2011 3:29 pm

@arhuku

Chyba żyjemy w dwóch rożnych światach, jeśli uważasz ,że Policja (PSR itp ...) przyjedzie na zgłoszenie w stylu "Panie tu ktoś leszcze na pilkera szarpie", do tego u nas jeszcze daleko.

Zgłaszałem wielokrotnie próby kłusowania między innymi do Policji odpowiedź z komisariatu w Luboniu "Nie mamy teraz czasu na takie sprawy"

Więc nie unoś się moim wpisem i nie ogarniaj się płachtą iż nie masz czasu, jak chcesz innych edukować to proponuję zacząć od najmłodszych bo ludzi dorosłych raczej już się nie wychowuje.

P.S
Zgłaszając robię coś czego najbardziej nie nawiedzę staje się donosicielem.

Z pozdrowieniem wędkarskim Wielkopolanin

dago - Sro Lis 23, 2011 4:17 pm

arhuku, zawsze lubiłem twój styl wypowiedzi i logikę argumentów. Tym postem powyżej zdobyłeś mój osobisty szacun.
Serdecznie pozdrawiam, dago

wielkopolanin - Sro Lis 23, 2011 4:32 pm

@arhuku

Brak mi słów ty podążasz w moich oczach jak kobyłka z klapkami na oczach. Ale swoją postawę uważasz za jedyną i słuszną, nie można zmusić wszystkich do okoła by robili jak ty czyli wypuszczali ryby, "donosili" mogą po prostu nie mieć na to ochoty. A to ,że wszędzie nagonka na C&R to już inna kwestia ludzie nie zastanawiają się i jadą po każdym bo zabrał rybę śmiał ją uśmiercić to bardzo prymitywne prawie odbywają się na tych forach lincze zbiorowe takich osób.

JARAS1 - Sro Lis 23, 2011 9:36 pm

Witam.
Forum jest po to żeby wymieniać poglądy tylko trzeba to robić z elegancją i nie kieruję tego do nikogo tylko do ogółu, bo o tym warto pamiętać.
Co do argumentu czy zgłoszenie przestępstwa polegającego na nielegalnym pozyskiwaniu ryb to obowiązek obywatelski a tym bardziej obowiązek członka PZW? Stanowczo tak.
A jeżeli siła ducha i odwaga cywilna na to nie pozwalają to raczej nie ma się co chwalić.
Czy ktoś nie zareagowałby gdyby w jego prywatnym stawie kradł ryby??? Zapewne tak.
No warto by może zacząć tak troszeczkę uważać, że te rybki pływające w wodach PZW to Nasze dobro wspólne, na które kładziemy kasę. I każda ich kradzież jest okradaniem nas samach. Dobrym przykładem takiej postawy jest ekipa z O.S.Y., która bandziorów gania i to skutecznie. I nie ma tu znaczenia czy ktoś ryby zabiera czy nie zabiera bo i ten i ten ma do tego prawo (w ramach obowiązujących przepisów). Niestety powszechna znieczulica to polska normalność, z którą trzeba walczyć.

P.S.
Nie napisałem tego posta aby pokazać jaki jestem kozak, bo nie zawsze jestem. Sam nie zwrócę uwagi sąsiadce, że jej pies zasrywa chodnik, bo nie mam odwagi. Ale jak widzę typa, który kradnie w sklepie mojego klienta to poczuwam się do tego żeby zwrócić uwagę ochronie

maniek72 - Sro Lis 23, 2011 9:48 pm

dago napisał/a:
arhuku, zawsze lubiłem twój styl wypowiedzi i logikę argumentów.

Ja też
dago napisał/a:
Tym postem powyżej zdobyłeś mój osobisty szacun.

No i właśnie; arhuku, wpadnij kiedyś do mnie; pokarzę Ci gdzie stoją siaty, powiem Ci kto je stawia, i kiedy, dam ci numer do PSR, SSR, i policję, nawet SG, ba, nawet kupię ci doładowanie konta do komóry- ciekawe czy coś uwalczysz :mrgreen: - naprawdę i na serio- serdecznie zapraszam, będziesz miał prawdziwą okazję popisania się.

dago - Sro Lis 23, 2011 10:00 pm

Mariusz, jest kraj i .... daleki wschód. Ze swoją mentalnością i dzikimi zakątkami. Zlokalizowanie miejsc stawiania siat i inego kłusowniczego procederu wymaga doskonałej znajomosci topografii terenu. Zarówno dla chcącego zgłosić niecny proceder jak i dla służb przyjmujących zawiadomienie. Bo zgłoszenie typu: "panie, przyjeżdżajta bo kłusują ryby na Jamce Grzesia D." niewiele powie odbierającemu taką informację. Nieprawdaż? :grin:
maniek72 - Sro Lis 23, 2011 10:09 pm

dago napisał/a:
panie, przyjeżdżajta bo kłusują ryby na Jamce Grzesia D." niewiele powie odbierającemu taką informację. Nieprawdaż?

Hehe, pewnie tak, ale nawet jagby wiedzieli gdzie to i tak nie przyjadą bo;
SSR bo nie da sie tam dojechać drogą publiczną- a prywatnymi łąkami im nie można bo ktos mógłby ich oskarżyć o zniszczenie plonów.
Policja bo ma to w dupie, bo jak do nich zadzwonisz to masz jeszcze zjebe że zawracasz im gitare takimi pierdołami- standardowe pytanie to; "czy to Pan jest poszkodowany"
SG nie ma tego w swoim zakresie, bo oni mają ważniejsze sprawy.
PSR - oni jako jedyni przyjmą zgłoszenie, i podziękują za sygnał, i na tym sie sprawa zakończy bo nie przyjadą- chociaż nie wiem dlaczego.

dago - Sro Lis 23, 2011 10:12 pm

maniek72 napisał/a:
PSR - oni jako jedyni przyjmą zgłoszenie, i podziękują za sygnał, i na tym sie sprawa zakończy bo nie przyjadą- chociaż nie wiem dlaczego.

Bo albo się boją (wszak to dziki wschód :wink: ) albo "nie mogą" trafić - na jedno wychodzi.

wielkopolanin - Czw Lis 24, 2011 8:00 am

Ołowiana woda rzeki Warty to zawsze smutny widok w centrum poznania tysiące wędkarzy snuje się brzegami Warty z żywcem karasia na haku w nadziei ,że to dziś! złapie swojego szczupaka! sandacza! nie maja go zamiaru wypuszczać robić mu zdjęć oni przyszli po tą rybę chcą ja zabrać do domu i zjeść. Uważam ,że nie ma prawda nikt im w to ingerować. Można pisać publikację, opisywać dobre praktyki ale nie biczować publicznie ludzi to jest dno.
emilioni - Czw Lis 24, 2011 5:15 pm

Może mi któryś z kolegów pomóc. Chciałbym dorwać pierwszego sandacza w tym roku ale nie wiem jak na co i wg czy na Warcie bierze teraz coś ? :)
zamela - Czw Lis 24, 2011 5:35 pm

Wczoraj nie wytrzymałem o z samego rana pojechalem nad Warte własnie w poszukianiu sandaczy w miejsca gdzie rok wczesniej mialem kilka bran ale wczoraj padaczka ani puknięcia ale za to zerwalem najwiecej przynet heh.
Spotkałem miejscowego "wieśka" który żalił się na tegoroczny sezon ale z tego co widze na forum to są odcinki gdzie niektórzy coś łowią ale w okolicach 320km ryb nie widać .

JARAS1 - Czw Lis 24, 2011 6:50 pm

[/quote]z żywcem karasia na haku... Uważam ,że nie ma prawda nikt im w to ingerować. .[/quote]

Nie łowię na żywca ale z tego co się orientuje od tego roku na przynetę można stosować tylko ryby złowione w danym łowisku. Karaś ze sklepu wędkarsko-zoologicznego raczej do takich nie należy. Przepis raczej marwy w zastosowaniu. Czy nikt nie ma prawa w to ingerować??? Niech każdy sobie odpowie sam. Ja do łamania (nawet kuriozalnego)RAPR namawiać nie mam zamiaru.

Kozi - Czw Lis 24, 2011 6:59 pm

zamela napisał/a:
ale z tego co widze na forum to są odcinki gdzie niektórzy coś łowią ale w okolicach 320km ryb nie widać .



Już pisałem jak ktoś łowi to się tym nie chwali. Jakbyś od tych 320 km odjął "0" to może i bym się zgodził :lol:

zamela - Czw Lis 24, 2011 7:37 pm

Na którym odcinku wędkujesz ????

Tydzien temu byłem na starorzeczu w Dębnie gdzie bylo okolo 50 wędkarzy z żywcówkami i padł 1 szczupaczek 52cm i 4 skróty na okolo 80 zestawów żywcowych to troche cienko co nie ?
Straciłem wiarę w Warte :P

Kozi - Czw Lis 24, 2011 7:48 pm

W okolicach Śremu. Powiem ci tak w porównaniu z zeszłym rokiem też jest gorzej, ale coś tam idzie wydłubać. Jeśli chodzi o szczupaka w Warcie to ja już dawno temu przestałem wierzyć, że da się jeszcze go w Warcie złapać.
Adi - Czw Lis 24, 2011 8:05 pm

zamela napisał/a:
Tydzien temu byłem na starorzeczu w Dębnie gdzie bylo okolo 50 wędkarzy z żywcówkami i padł 1 szczupaczek 52cm i 4 skróty na okolo 80 zestawów żywcowych to troche cienko co nie ?


Nie wiem jakie to starorzecze(połączone z rzeką lub nie) ale u nas, nad Bugiem, szczególnie na starorzeczach nie połączonych od wiosny z rzeką, jesienią wyniki są nieporównywalnie gorsze z tymi z maja, czerwca...
Jeśli tyle zestawów jest w każdy weekend przez cały rok na stosunkowo małej wodzie to się nie dziw ;) Co do Warty, miałem straszną ochotę się tam wybrać bo bywam pare razy w roku w Łodzi a stamtąd już blisko, ale jakoś tak was czytam i mi się odechciewa.. :roll:

emilioni - Czw Lis 24, 2011 8:23 pm

no ze szczublem od dwóch lat słabiej niż wcześniej. Może w sob jednak się przejdę po połowie na starorzeczu w lesie i coś dorwę. Chciałbym pierwszego sandacza dostać ale nie wiem czy to wykonalne wg...
kasior - Pią Lis 25, 2011 7:38 am

na sandacza miejsce to podstawa. Ja sam w tym roku zacząlem się interesować tematem trochę poczytałem i zacząłem łowić. Na 5 km znalazłem dwa miejsca gdzie miałem brania i wyciągłem po sandaczu. Jedno to głęboki dół za główką z dosyć mocnym nurtem który usypuje pod brzegiem hałdę piachu. Tu na kilkanaście wypraw dwa razy nie miałem brania. Nistety mam duże problemy z zacięciem. Często wyjmóję gumę z obciętym ogonkiem. Drugie miejsce to dołek który powstał w klatce. Mniejwięcej na środku jest wypłycenie z dużych kamieni a za nimi prąd wypłukał dołek. Tu brania są rzadziej ale wyciągłem sandacza 65 cm. Co do techniki to ciężkie gumy no i stukanie w dno. Co do szczupaków 3 ostatnie wypady 0 brań. Ale znajomy w środku miasta ciągnie co chwile. Ostatnio nawet dostał takiego 87 cm i 7 kg, aż szkoda bo skończył na patelni.
wielkopolanin - Pią Lis 25, 2011 8:13 am

@JARAS1

Na Warcie jest Karas którego można pozyskać na żywca, oczywiście większość wędkujących ma go ze sklepu, ale przy kontroli mogą stwierdzić ,ze pozyskali go z rzeki Warty.

emilioni - Pią Lis 25, 2011 11:40 am

obecnie wszyscy wędkujący na żywca mają ze sklepu...
wielkopolanin - Pią Lis 25, 2011 11:58 am

@emilioni

Był bym ostrożny z używaniem słowa "wszyscy". Możliwe ,że jest koś kto go pozyskuje z Warty w naturalny sposób jak pozyskuje się inne gatunki ryb na żywca.

włóczykij - Pią Lis 25, 2011 12:13 pm

wielkopolanin napisał/a:
Możliwe ,że jest koś kto go pozyskuje z Warty w naturalny sposób jak pozyskuje się inne gatunki ryb na żywca.

Pozyskiwanie karasi pod koniec listopada z rzeki "w sposób naturalny" - nawet nie brzmi naturalnie :grin:

emilioni - Pią Lis 25, 2011 1:16 pm

o tym właśnie mówię. Jeszcze we wrześniu, może początek października ale teraz wszyscy mają karasie złapane w wędkarskim... głupi, debilny i wogóle nie stosowany przepis...
wielkopolanin - Pią Lis 25, 2011 6:08 pm

Zapewne macie racje ale widziałem nie raz jak ludzie na spławik łowili karasie (w Październiku) i zabierali je ze sobą w wiaderku od farby możliwe ,że maja jeszcze takie zabrane w Październiku :) Tylko jak to ścigać?
kasior - Pon Lis 28, 2011 3:46 pm

okupowałem wartę od czwartku do niedzieli na odcinku 8 km. Miałem 1 branie i widziałem odbicia szczupłych od brzegu. Stały dosłownie na 20 cm wodzie.
shakez - Nie Gru 04, 2011 3:48 pm

Właśnie wróciłem z nad warty. Poziom wody znacznie się podniósł po ostatnich deszczykach. Spinningowałem we Wronkach w okolicy mostu kolejowego. Tuż za tym mostem jest wielka rura odprowadzająca wodę z mączkarni do warty (czystą). Postanowiłem spróbować w tym miejscu i przy 2-3 żucie poczułem gwałtowne szarpnięcia i luz. Wyciągnąłem tylko połowę przyponu z postrzępioną końcówką.
Można się normalnie w ... ugryźć. Teraz siedzę i rozmyślam czy to szczupak czy może coś innego. Cokolwiek to był musiało być duże sądząc po tych kilku szarpnięciach.
Eeeech szkoda rybki.

morrum - Nie Gru 04, 2011 4:45 pm

shakez napisał/a:
Wyciągnąłem tylko połowę przyponu z postrzępioną końcówką.

Będę strzelał, przypon był wolframowy?
Czasami zdarza się, że wolframy się strzępią, zwykle na styku z krętlikiem bądź agrafką. Kiedyś koledze zwróciłem uwagę, ze jego przypon jest nieco postrzępiony przy agrafce właśnie, zignorował to i po kilku rzutach bardzo tego żałował - przypon pękł przy holu szczupaka 60-70cm.
Jaka to była ryba pewnie prędzej byś po tych kilku szarpnięciach rozpoznał i określił z dużą dozą prawdopodobieństwa, wcale nie musiał to być szczupak, a nawet jeśli, to przypon pękł a nie został przegryziony (przecięty), bo takiej możliwości nie ma (chyba, że to była plecionka lub inny d...y zamiennik metalowego przyponu).
Niestety i tak się zdarza. By ryzyko takich zdarzeń minimalizować zawsze staram się stosować przypony (stalowe i wolframowe) o wytrzymałości nieco większej niż stosowana linka i regularnie sprawdzać ich stan - zwłaszcza po szarpaninie z zaczepem lub holu większej ryby.
Tak czy owak fajnie czytać, że na Warcie (mimo, że nań nie łowię) coś jednak się rusza chociaż pod sam koniec sezonu.

MarekM-92 - Nie Gru 04, 2011 9:06 pm

kasior napisał/a:
Ostatnio nawet dostał takiego 87 cm i 7 kg, aż szkoda bo skończył na patelni.


87cm i aż 7kg??? I to jeszcze z rzeki??? Pokaż zdjęcie bo nie uwierzę... :)

shakez - Pon Gru 05, 2011 12:06 am

morrum napisał/a:

Będę strzelał, przypon był wolframowy?
Czasami zdarza się, że wolframy się strzępią, zwykle na styku z krętlikiem bądź agrafką. Kiedyś koledze zwróciłem uwagę, ze jego przypon jest nieco postrzępiony przy agrafce właśnie, zignorował to i po kilku rzutach bardzo tego żałował - przypon pękł przy holu szczupaka 60-70cm.


Tak dokładnie to był wolfram i zanim się zerwał nie był postrzępiony a jedynie zagięty tak że gdy nie było na nim obrotówki to się zwijał w jednym miejscu. Może to faktycznie była przyczyna. Nawet ta resztka przyponu w miejscu zerwania jest jeszcze lekko zawinięta.
Szkoda ryby bo szczupak to nie węgorz i pewnie się obrotówki z pyska nie pozbędzie.

Niestety przyponów mocniejszych od stosowanej linki nie użyję bo mam plecionkę Dragona HM8X na chyba 16 kg a mocniejszych przyponów chyba nie ma. Niemniej jednak będę stosował mocniejsze przypony i kontrolował ich stan. Zestaw jest tak mocny jak jego najsłabsza część :-)

MarekM-92 - Pon Gru 05, 2011 10:44 am

shakez napisał/a:
zkoda ryby bo szczupak to nie węgorz i pewnie się obrotówki z pyska nie pozbędzie.



shakez nie martw się na zapas o szczupaka, możliwe że już wypluł, jest szansa że nawet go nie zaciąłeś a on po prostu siłą szczęk nie dał Ci możliwości przesunąć przynęty w pysku i wbić kotwiczkę w pysk:) Często się zdarza że szczupak przy brzegu wypluwa przynęty a to właśnie z powodu niezacięcia a uporczywego trzymania w pysku:) A jeśli się zaciął to oby nie spięło mu dwóch szczęk bo zginie z głodu :) Pozdrawiam

morrum - Pon Gru 05, 2011 11:43 am

shakez napisał/a:
Niestety przyponów mocniejszych od stosowanej linki nie użyję bo mam plecionkę Dragona HM8X na chyba 16 kg a mocniejszych przyponów chyba nie ma. Niemniej jednak będę stosował mocniejsze przypony i kontrolował ich stan. Zestaw jest tak mocny jak jego najsłabsza część :-)


Są są, chociaż może nieco topornie wyglądają.
Osobiście nie przepadam za wolframami - mają swoje zalety oczywiście, są miękkie, wytrzymałe (tak tak, jeśli nie są uszkodzone, to są piekielnie mocne), można je czasem wiązać do krętlików/agrafek w miarę potrzeby ale niestety mają wadę, która mnie wnerwia - przy każdym kontakcie z zaczepem czy rybią paszczą zawijają się w sprężynkę, im cieńszy przypon i większa siła kontaktu tym ładniejsza sprężynka. Dlatego używam ich głównie na zawodach. Nie wierzę w odstraszającą "moc" przyponów szczupakowych, bo łowiłem za ich pomocą nie tylko szczupaki czy okonie ale również sandacze, klenie, bolenie a nawet jazie a widziałem jak kolega łowi z powodzeniem pstrągi (do rzeki spuszczono wodę z ośrodka zarybieniowego i przez jakiś czas więcej było tam żarłocznych szczupaków niż pstrągów i trzeba było ograniczyć obcinki cennych woblerów), ale jednak wolę dmuchać na zimne i na zawodach stosuję przypony najcieńsze z możliwych a jednocześnie w pełni odporne na zęby szczupaka, więc wolframy.

Szczupak z przynętą sobie poradzi o ile nie spięła mu szczęk (rzadkie przypadki) albo przełyku przed żołądkiem (jeszcze rzadsze) - raz spotkałem się z takim chudzielcem, miał może ze 35 cm a z boku pyska wystawał krętlik przyponu - jakiś ... żywczarz założył z 10cm przypon i dał rybie "zażreć" no i nawet taki maluszek połknął głęboko i chlasnął żyłkę nad przyponem. Ale generalnie nie musisz się przejmować, ryba da sobie radę.

wielkopolanin - Wto Gru 13, 2011 6:13 pm

A ja w Niedziele byłem na Warcie w Poznaniu w porcie (okolice Katedry) i ku mojemu ogromnemu zaskoczeniu na plus kontrolowała Państwowa Straż Rybacka. Złapali kilku kolesi co szarpali oraz sporo wędkarzy wędkujących zgodnie z regulaminem lecz zapominając o najważniejszym zezwoleniu. Ludzie ze smutnymi minami wracali z kwitkami na 200 zł lub gorzej a mogli tego uniknąć. Najciekawsze ,że jakąś godzinę po wszędzie było pusto :]. Pozdrawiam panów z PSR oby więcej takich akcji tam w tym trudnym okresie dla ryb wchodzących w to miejsce na zimę.
tomek1750 - Wto Gru 13, 2011 6:53 pm

...i oby nie tylko w Poznaniu ale wszędzie gdzie są popularne miejsca - może nagle się okazać że jest sporo miejscówek wolnych nawet w soboty i niedziele.
A tak miejsce na nocke w sobote zajmować musze już o 14-15
pozdrawiam

pepa73 - Sro Gru 21, 2011 1:02 pm

Coś tam jeszcze w tej naszej Warcie pływa
złowiony 13 grudnia


a ten 14

wielkopolanin - Sro Gru 21, 2011 1:31 pm

@pepa73
Gratulacje pięknego sandacza będzie ładnie się komponował z Karpiem na wigilijnym stole ;) .

pepa73 - Sro Gru 21, 2011 1:47 pm

@wielkopolanin
Nie trafiłeś.Jak chcesz wiedziedź to umnie na wigilijnym stole będzie tylko karp i śledź.
Wesołych Świąt życzę.

wielkopolanin - Sro Gru 21, 2011 2:49 pm

@pepa73
Czyli wypuszczony ? to podwójne gratulację ja bym mu nie podarował :)

robert72 - Sro Gru 21, 2011 3:25 pm

Ładne , gratuluję
ile miały ? ponad 80 ?
mi jakoś w tym roku trudno przekroczyć 70 cm

pepa73 - Sro Gru 21, 2011 4:06 pm

Pierwszy 66cm,drugi 78cm był jeszcze jeden około 70 ale spadł.
Rybki pływają dalej,od kilku lat wszystkie wypuszczam.

shakez - Sro Gru 21, 2011 5:41 pm

pepa73, gratuluję.
Może zdradzisz na co zostały złowione i o której godzinie?

Wareg - Sro Gru 21, 2011 6:04 pm

Pepa73 łowienie ryb tego kalibru praktycznie po omacku to nie lada wyczyn, dlatego tym większy ukłon z mojej strony.

P.S. A jednak w tej Warcie pływają rybki, a parę osób na tym forum już wieszało psy na tej rzece.

pepa73 - Sro Gru 21, 2011 6:04 pm

Dzięki za gratulacje.Łowię tylko popołudniu i wieczorem rano nie chce mi się wstać.Najwięcej brań w grudniu miałem między 14.30 a 16.00 na kopyto Relaxa 4 seledyn.
Wareg - Sro Gru 21, 2011 6:09 pm

Czyli standardowo. Domyślam się, że na stosunkowo ciężkie główki (10-20gr). A co do techniki; na wleczonego czy może opad?
pepa73 - Sro Gru 21, 2011 6:25 pm

Raczej wleczone lub delikatny opad.Zakładam troszkę za lekkie główki do panujących warunków na łowisku.
pepa73 - Sro Gru 21, 2011 10:16 pm

Wareg napisał/a:
P.S. A jednak w tej Warcie pływają rybki, a parę osób na tym forum już wieszało psy na tej rzece.

Uwierz mi,że ja też.Od kilku lat więcej łowiłem nad Odrą (125km w jedną strone) niż nad Wartą(25-30km) dlatego,że odrzańskie wyjazdy rzadko kończyły się na zero.Pierwszy i ostatni wymiarowy sandacz do tej pory z Warty był jakieś 5 lat temu.Dopiero ta jesień to zmieniła.Jeden mój kolega zaliczył tej jesieni kilkanaście sztuk w tym jeden 84cm(wszystkie wypuszczone),a szczupaki,3(słownie trzy!!!)w sezonie to sukces ,nie licząc krótkich o kleniu nie wspomnę czasami jakiś boleń honor ratuję.Po ubiegłorocznej powodzi pojawiło się na Warcie mnóstwo drobnego szczupaka takie po 35 do 40cm, rokowało to świetnie na przyszłość.Złowienie kilkunastu do kilkudziesięciu sztuk w kilka godzin to nie był wyczyn.No ale polskie realia pokazały na co stać naszych "wędkarzy".Kto żyw przerabiał teleskop,gruntówkę itp. na spining,byle tylko blachę poprowadzić,no i wszystko wróciło do normy czyli stan ryb z przed powodzi. :cry:

Wareg - Sro Gru 21, 2011 10:25 pm

Smutne to co piszesz, ale mimo młodego wieku już nie raz się przekonałem jak wyglądają "polskie realia". Cieszy tylko fakt, że wraz z kolegą się przełamałeś na Warcie i żeby złowić sandacza nie wystarczy przerobić teleskopa :wink: .
pepa73 - Sro Gru 21, 2011 10:41 pm

Fakt z sandaczem to nie tak prosto jak ze szczupłym,nauczyłem się go łowić na Odrze.Od kilkunastu lat tam jeżdżę.Odra nauczyła mnie cierpliwości i pokory i dopiero od trzech lat mogę stwierdzić,że wiem jak tam łowić.Może doświadczenie z Odry przełożyło się na Wartę.
Ostatnie trzy wyjazdy na Wartę miałem zerowe,planuję jeszcze ze trzy razy w tym sezonie pojechać,jak coś się trafi to dam znać.

Bartek T - Czw Gru 22, 2011 3:12 am

Dzisiaj kuzyn zaliczył sandacza 92 cm w okolicahc Śremu koło godziny 16 :)
pepa73 - Czw Gru 22, 2011 11:18 am

Bartek T napisał/a:
Dzisiaj kuzyn zaliczył sandacza 92 cm w okolicahc Śremu koło godziny 16 :)


:shock:Pogratuluj kuzynowi.
Spining czy grunt?

tomek1750 - Czw Gru 22, 2011 5:10 pm

czy macie jakieś doświadczenie z porannymi sandaczami, czy tylko po południe?
robert72 - Czw Gru 22, 2011 5:42 pm

z mojego doświadczenia (a nie jest ono duże ) , to powiem że brania miałem zarówno przed jak i po południu warunek to pochmurna pogoda , w czasie lampy brania dopiero pod wieczór
JARAS1 - Pią Gru 23, 2011 12:38 am

[quote="pepa73"]
Wareg napisał/a:
P.S. A jednak w tej Warcie pływają rybki, a parę osób na tym forum już wieszało psy na tej rzece.

Uwierz mi,że ja też.Od kilku lat więcej łowiłem nad Odrą (125km w jedną strone) niż nad Wartą(25-30km) dlatego,że odrzańskie wyjazdy rzadko kończyły się na zero.

Heh jak bym mówił o sobie. Ja jeżdzę na Odrę dodatkowo jeszcze z sentymentu, bo urodziłem się na Środkowym Nadoodrzu:) Mam kilku kolegów, których też tam zabieram i pokochali ta wodę.
Graty za sandały i postawę tak rzadką jak widać nad Wartą i Odrą.

pepa73 - Pią Gru 23, 2011 11:46 am

Dzięki za graty JARAS1.
Szkoda,że rybostan z Warty chociaż w połowie nie dorównuje temu z Odry. :sad:

tomek1750 - Sob Sty 07, 2012 1:43 pm

Witam,
- mam pytanie o Wasze doświadczenia związane z łowieniem w Warcie na lubońskim odcinku mniej więcej od ul Rzecznej do Dębiny, jaka rybność i jakie rybki tam można złowić?
Mieszkam wprawdzie w Luboniu, ale łowie głównie na odcinku od Puszczykowa do Śremu, Byłem dzisiaj przejść się nad rzeką w Luboniu i zciekawił mnie ten odcinek, zadziwił mnie porządek jaki tam panuje, praktycznie całkowity brak wędkarskich śmieci, zupełnie odwrotnie jak w "pięknym" Puszczykowie. Zastanawiam się czy jest posprzątane czy wędkarze tam nie bywają.???

Anonim - Pon Sty 09, 2012 2:51 pm

Witam mam pytanie(pytania)
-Czy łowi ktos na warcie koło mostu lecha?Jakiej głownie ryby moge tam sie spodziewać interesuje mnie tu ryby drapieżne.
-Koło mostu lecha wpływa niewielka rzeczka chyba nazywa sie ona głowienka ale nie jestem pewny ,widziałem że ludzie tam lowią na spławik .I kieruje do was to pytanie czy są tam jakis rybki drapieżne?I warto tam troche porzucać?

emilioni - Pon Sty 09, 2012 3:46 pm

O ile się nie mylę jest, to główna a główienka to nazwa potoczna :P ale tam to nie cybina wpływa?? Poprawi mnie ktoś bo nie jestem jakoś przekonany :P

Więc tak. 2,3 i 4 lata temu łapałem tam z Robalem. Jak by Ci się chciało to tu albo w naszych połowach znajdziesz, no a przede wszystkim wyniki miał tam Piter pn. Poszukaj :) Z Tego co my łapaliśmy to szczupak, okoń i sum chodzi. No i klenie oraz jaź. Na białą rybę też można ładnie zapolować ale to już inna sprawa :) Kontrolowali pod koniec roku tam jak nigdy więc może było lepiej, ale nie wiem bo odpuściliśmy sobie Wartę w tym poprzednim strasznie słabym roku.
Życzę połamania i wszystkiego dobrego.
Emil

Anonim - Pon Sty 09, 2012 5:15 pm

Owszem wpływa cybina.Ale mi chodzi o maly dopływ koło mostu lecha .Z mostu zauwazysz taką rurę wchodzącą do warty a obok taki mały dopływ z 4 m szerokosci.
Widziałem latem , że tam wiara stała na spławik i ciekawi mnie co tam pływa:]Pozdrawiam.

pawel24 - Pon Sty 09, 2012 10:21 pm

Anonim, witaj , chociaż nie wiem kogo witam . Jesteś wędkarzem czy mięsiarzem . Pierwszy post na forum i od razu pytanie co tam mogę złapać ? To jest okropne , tyle się na forum mówiło aby nie ujawniać naszych połowów obcym bo być może to są zwykli kłusownicy a tu nie gniewaj się emilioni, walisz od razu co i gdzie można złowić . Napisz jeszcze o której najlepiej biorą i czy tam kontrolują karty .
Wybaczcie mój sarkazm ale to jest książkowy przykład tego o czym tyle się rozpisywaliście . Gość wchodzi na forum , nie przedstawia się , nic o sobie nie pisze , nawet nik taki dziwny sobie dobiera a tu od razu garść informacji podana jak na dłoni . Nie no lepiej od razu sporządzić katalog łowisk i najlepszych brań , wtedy nie trzeba będzie odpowiadać na takie anonimy .
Kolego anonimowy , bardzo proszę Cię , może najpierw się przedstaw , napisz coś o sobie , zaprzyjaźnij się z nami a dopiero potem zacznij zadawać takie pytania . Jeśli zechcesz się przedstawić to jest tu taki specjalny dział . Myślę , że swój 3 post powinieneś właśnie tam skierować . Pozdrawiam .

Anonim - Pon Sty 09, 2012 10:48 pm

Owszem przedstawie się, rozumiem ciebie i przepraszam za moje zachowanie na forum.NIE jestem mięsiarzem ,Jeszcze zadnej ryby z moich połowów nie zabrałem do domu.A tak pozatym nie lubie ryb slodkowodnych:]Pozdrawiam.
pawel24 - Pon Sty 09, 2012 11:15 pm

I to jest klasyczny przykład o którym pisałem w ankiecie o naszych połowach . Ja też nie zabieram ryb - szczególnie tych których nie złowię :cool: . Nie gniewaj się to jest taka alegoria do tematu nasze połowy .
emilioni - Wto Sty 10, 2012 6:09 am

Paweł a ty myślisz, że dlaczego tak wiele ludzi tutaj przychodzi? Bo jak nigdzie indziej może dowiedzieć się co bierze gdzie i jak się do tego zabrać. Paweł nawet jakby kolega był mięsiarzem to co... To wie to co wszyscy, że na Warcie żyją te ryby które napisałem. Zastanów się jakby spytał o jakikolwiek inny kawałek rzeki można mu by było podać dokładnie tą samą informację.
W sumie na temat tego łowiska, ja miałem podane jak na tacy wszystkie info na co, jak i gdzie biorą jakie ryby akurat na tym odcinku o który pyta Anonim i co... I mieliśmy pecha bo przez 1 rok trafialiśmy tak że ryba nie żerowała i nic nie łapaliśmy.
Paweł spokojnie i miłęgo dnia.
Emil

wielkopolanin - Sob Sty 14, 2012 10:22 pm

Trochę łowiłem przy ujściu rzeki Głównej, tylko na spinning (latem), możesz tam złowić praktycznie każdą rybę tą metodą (Boleń, Szczupak, Sandacz, Kleń, Jaź) takie ryby mi się tam trafiały dojście nie jest łatwe rzeka tworzy swoistą deltę na ujściu do Warty (teren mocno zarośnięty latem i grząsko). Nie spodziewaj się tam wielkich efektów ryba przychodzi tam tylko żerować i to są krótkie ramy czasowe (jest tam spory uciąg), ten odcinek to typowa opaska. Co do obaw kolegów ,że jakiś mięsiarz może oglądać tu posty to moim zdaniem by złowić rybę na Warcie trzeba sporo się do tego przyłożyć.
Anonim - Sob Sty 14, 2012 10:59 pm

Dzięki za info:] A wiesz moze jeszcze czy w tej rzecce mozna połapac coś na spinning?
wielkopolanin - Nie Sty 15, 2012 2:55 pm

@Anonim
Chodzi ci o rzekę Główną ? (jeśli tak to na 100% jest : okoń) innych ryb nie odnotowałem ale łowiłem tylko na niewielkim odcinku blisko ujścia obok ujścia jest starorzecze małe oczko wodne można tam trafić ładne okonki i szczupaka na spinning oczywiście. Ogólnie odcinek miejski jest bardzo ciekawy i wbrew pozorom co się słyszy są tu ogromne ryby kto łowi ten wie ;) . Pamiętaj tylko ,że miejsce o którym piszesz to tkz. nadolnik i jest to dosyć odludne miejsce więc o "atrakcje" nad wodą nie trudno. Mam nadzieję ,że ci pomogłem Warta jest taką rzeką dosyć kapryśną to nie Odra ale ryb jest sporo i przepięknych.

Hols75 - Pon Lut 27, 2012 10:37 pm

Hej Pany co słychać nad rzeką , jaki stan wody i czy może już ktoś próbował polować na białą rybę ?
emilioni - Wto Lut 28, 2012 3:14 pm

taa ja na Cybinie... kicha, jeszcze za wcześnie chyba.
kabello - Sro Lut 29, 2012 11:04 am

Również czekam na kilka wiosennych dni aby poszukać okoni na starorzeczach. Patrząc za okno, faktycznie za wcześnie :wink:
emilioni - Sro Lut 29, 2012 1:05 pm

Byłem z córą tyle co nad stawami i jeszcze wszystko pod lodem :( trzeba poczekać z tydzień przy dodatnich temperaturach i może coś pójdzie
kabello - Sro Lut 29, 2012 1:10 pm

a stan wody w Warcie?
emilioni - Sro Lut 29, 2012 1:18 pm

według mnie na razie niski. Liczę, że jak zejdzie lód i śnieg z gór to skoczy do góry. Bynajmniej w Poznaniu słabo.

Tak patrzę a w Gorzowie na moście nad wartą wszystko ładnie płynie...
Muszę przejechać się sprawdzić co u nas.

Kolego a ty gdzie łapiesz?

kabello - Sro Lut 29, 2012 1:25 pm

Wędkuję 90% w okolicach Śremu, w 100% na spinna :cool:
wielkopolanin - Sro Lut 29, 2012 7:28 pm

W chwili obecnej Warta znowu spada wróciła ze stanów ostrzegawczych do średnich co w mojej ocenie i tak jest stanem dosyć wysokim. Więcej informacji na temat stanów wody na zlewni Warty można sprawdzić na stronach pogodynka.pl http://www.pogodynka.pl/p...t/zlewnia_warty
Wareg - Sro Lut 29, 2012 8:25 pm

wielkopolanin napisał/a:
Więcej informacji na temat stanów wody na zlewni Warty można sprawdzić na stronach pogodynka.pl http://www.pogodynka.pl/p...t/zlewnia_warty

Nie sugerował bym się za bardzo tym co jest zamieszczone na pogodynce. Nierzadko podane przez nich dane mają mało wspólnego z stanem rzeczywistym. Parę razy się niemile zaskoczyłem docierając nad wodę.

emilioni - Sro Lut 29, 2012 8:35 pm

warta i stan ostrzegawczy? a byłeś kolego nad wodą? ja byłem 3 dni temu. W zeszłym roku woda była o niebo wyższa. teraz jest w korycie, nic nie wylało i można po ostrogach ze spokojem chodzić jak normalnie w maju. A ty mówisz o tym że dla Ciebie to wysoko.

W pogodynke od dawna nie wierze.

wielkopolanin - Sro Lut 29, 2012 9:00 pm

A ja wieże bo to są pomiary rok w rok robione przez ludzi z kompetencjami w zeszłym roku był poziom wyższy i wszystko z tym co mamy teraz się zgadzało a ostroga ostrodze nie równa polecam wybrać się do np. Kątnika gdzie przy stanach niskich ostrogi idą w rzekę ok 20 m a teraz są całe pod wodą.
morrum - Sro Lut 29, 2012 9:06 pm

wielkopolanin napisał/a:
A ja wieże bo to są pomiary rok w rok robione przez ludzi z kompetencjami


Buahahaha - ja nie wierzę, bo do rzeki mam kilka kroków i widzę na punkcie pomiarowym jak sprawa się ma - poza okresami prawdziwych powodzi rzadko kiedy informacje się zgadzają (prawdopodobnie nikomu nie chce się łazić i sprawdzać) ze stanem faktycznym. Jeżeli bycie na etacie IMiGW (bo stąd czerpane są dane wszelkich tego typu serwisów) daje kompetencje (no właśnie, do czego, do odczytania kresek na wodowskazie, pewnie jakieś studia z doktoratem do tego są potrzebne) no to ja nie wiem - a pomiary dokonywane są (w teorii) codziennie a nie rokrocznie.
Pogodynka tyle razy okazała się niewiarygodna (nawet nie w kwestii stanu wód, bo to sam na bieżąco śledzę sam jeśli mam potrzebę, a prognozy pogody choćby na kolejnych 12 czy 24h.), że już od roku z tego czegoś nie korzystam.

piter pn - Sro Lut 29, 2012 10:03 pm

Wielkopolanin dane z pogodynki nie są robione przez ludzi tylko odczytywane z czujników a jak wiadomo prace tych czujników może zakłócać szereg czynników takich np.jak lód ogólnie jak była powłoka lodowa to poziom wody był delikatnie przekłamany ,
Po drugie nie wiem gdzie widziałeś stan ostrzegawczy na warcie według tych danych wskoczyła delikatnie na wysoki i zaczęła spadać.
Emiloni w zeszłym roku o tej porze nie był stan ostrzegawczy tylko chyba jeszcze powodziowa i niema co tamtego roku do tego porównywać ubiegłej jesieni już od października padało dość intensywnie a tej jesieni zaczęło padać można powiedzieć już zimom czyli w styczniu.

Co do działania całego systemu to wbrew pozorom w poznaniu w miarę to działa i nie licząc okresu gdzie jest pokrywa lodowa lub śryż te informacje są w miarę wiarygodne


A tak po za tym wiosna idzie Warta dzisiaj popołudniu ruszyła wiec na dniach powinno się coś zacząć dziać

Pozdrawiam piter pn

Adzio - Czw Mar 01, 2012 8:32 pm

Pamiętaj o mnie jak się klenio-jazie ruszą :)
A ja dam ci znać jak się ryby zawodnicze ruszą na zalewie i jak lód zejdzie ;)

robert72 - Sob Mar 03, 2012 8:12 pm

kilka widoczków z dzisiejszego spaceru poniżej Poznania , woda brudna pośniegowa z tendencją rosnącą ,starorzecza częściowo wolne od lodu
http://www.fotosik.pl/pok...3af6e69191.html
http://www.fotosik.pl/pok...3af6e69191.html
http://www.fotosik.pl/pok...c61731f6bb.html
http://www.fotosik.pl/pok...3308bb81d8.html
http://www.fotosik.pl/pok...7a71ae7a90.html

kabello - Sob Mar 03, 2012 8:16 pm

Dziś spacerkiem wybrałem się brzegiem rzeki w okolicach Śremu, oto co zaobserwowałem:
- nurt już całkowicie wolny od lodu, lecz brzegami zalega jeszcze śnieg,
- stan wody jak na obecną porę roku średni,
- starorzecza jeszcze dość skutecznie skute lodem,
- dzikie ptactwo gromadzi się przy skarpach co prawdopodobnie zwiastuje okres lęgowy,
- pojawił się już narybek w rzece :wink:
P.S. Widziałem dziś bociany :mrgreen: a to znaczy, że już definitywny koniec zimy :mrgreen: Panowie szykujcie sprzęt, już tylko kilka-kilkanaście dni i wybieramy się na okonie :cool:

tomaszkat - Sro Mar 21, 2012 4:55 pm

I jak koledzy? Byliście połowić nad rzeczką?
Hols75 - Sro Mar 21, 2012 11:21 pm

Własnie, właśnie też chce wiedzieć !
biała ryba już żeruje ?

mikis - Sob Mar 24, 2012 5:24 pm

Cytat:
Własnie, właśnie też chce wiedzieć !
biała ryba już żeruje ?

Chyba najlepiej samemu sprawdzać ;)
Dziś spinning słabo - jeden bolek 36cm i mały okonek, tydzień temu jeszcze mniejszy bolek i mały kleń. Z opowieści spławikowców/gruntowców - z białą rybą raczej jest słabo.

blis14 - Nie Mar 25, 2012 10:05 am

Witam jestem nowy na tym forum :wink: jak dla mnie biała ryba już calkiem dobrze żeruje :smile: przez wczorajszy dzien na warcie w okolicach pogorzelicy na pinki i czerwone robaki zlowilem ok 30 ładnych grubych płoci 2 jaziki i klenia 43 cm :smile: wiec chyba cos sie ruszyło
bronek - Nie Mar 25, 2012 11:03 am

Witam! W czoraj byłem na warcie okolice Rogalinka. Spławik, feder, biały robak, czerwony robal. Efekt 7 godzin połowu to leszczyk 20cm i mały jazgarek! Słabe delikatne brania, duży nurt!Jedyne co, to piękna wiosenna pogoda zapewniła mi relaks i odpoczynek! Polecam wiosenne wyprawy nad wodę :wink:
ANGLER-73 - Nie Mar 25, 2012 11:40 am

Witam.Wczoraj wyskoczyłem na mały trening nad Rózanke i po łowieniu zeszłem nad rzeke w Naramowicach na rekonesans,ludzi sporo ryb mało tyle w temacie.
piter pn - Nie Mar 25, 2012 12:40 pm

Witam

Warta ożywa i rybki też coraz bardziej aktywne, wprawne oko już wypatrzy może jeszcze nieśmiałe ale jednak już widoczne oznaki przebywania i żerowania jazi i kleni do tego owe rybki reagują już dość ładnie na przynęty spinningowe :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

W piątek 1,5 godzinny wieczorny spacerek z kijaszkiem w ręku zaowocował kluską 45cm i jednym braniem zepsutym. W sobotni ranek i przedpołudnie rybki dość aktywne kilkanaście brań niestety skuteczność kiepska (2 rybki spięte kilkanaście brań niezaciętych plus jedna piękna lufa na krótkim dyszlu i żyłka strzela :oops: :oops: :oops: i trace swojego wiosennego kilera) udaje się doholować tylko jedną rybkę którą okazuje się niespełna 30 cm jazik.

W sobotni wieczorek powtórka i znowu udaje się namierzyć klenie niestety w pierwszym rzucie gubię rybę drugi rzut i zawieszam wobka na krzaczku pod którym stały owe rybki co powoduje wejście im na głowę i spłoszenie ich ale w drodze powrotnej postanawiam wejść w owe miejsce i klenie już wróciły kilka rzutów i udaje się oszukać kluskę 38 cm

Pozdrawiam

maciek - Pon Mar 26, 2012 8:33 am

Witam, w niedzielę byłem na Warcie w Czerwonaku. Łowiłem bolonką w nurcie. Złowiłem 3 płotki, 2 krąpie i dwa klenie, jeden ok 40cm, coś cię pomału zaczyna dziać pozdrawiam
justin - Sro Mar 28, 2012 7:42 am

Pozdrawiam kolegów po kiju,wędkowałem we wtorek w okolicy Czapur i powiem ,że wyniki jak na tę pore roku całkiem przyzwoite.Przez ok. 3godziny złowiłem 4 płotki,z czego jedna ok. 25cm ,reszta 17-21cm,1okonia22cm,2 klonki 23i27cm,łowiłem w zastoisku za główką,głębokość 1.5m ,przynęta kanapka biały+czerwony.Tak na marginesie w tym miajscu latem złowiłem na kukurydzę klenia 55cm,kilka karasi 30-35cm oraz karpia 45cm.
kabello - Nie Kwi 15, 2012 7:02 pm

Dziś postanowiłem poszukać okonia w okolicach Śremu, wnioski? Okoń jeszcze nie wytarty, proponuję dać rybie jeszcze kilka tygodni spokoju!
emilioni - Nie Kwi 15, 2012 9:56 pm

ja z Robalem zaliczyliśmy port na Hetmańskiej i Wartę aż do kolejowego na starołęce.
Biała ryba nie bierze... wszyscy narzekali, jakieś przypadkowe rybki, drobnica której w tym roku bardzo dużo. Na spina boleń i szczupak po 35 cm.
Trzeba czekać na ustabilizowanie się pogody i trochę cieplejsze noce bo woda zimna.
A i swoją drogą Warta bardzo niska jak na tą porę roku...

tomek1750 - Sro Kwi 18, 2012 9:37 am

Witam,
byłem ostatnio z rodzinką na spacerze w luboniu nad wartą, od ujścia potoku junikowskiego (teren budowy nowego osiedla) poprzez starą przystń kajakową aż do zakładów chemicznych (fosfory), bardzo ładne tereny, bliżej zakładów wysoki brzeg... Czy ma ktoś doświadczenie na tym odcinku rzeki, jak z rybostanem? Ciekawe jest to że jest ograniczony dostęp samochodem więc może ryby też nie wyłowione? (Mieszkam cłe życie w luboniu a na ryby jeżdrze w góre rzeki, a teraz chciałbym spróbować bliżej domu.)
pozdrawiam

Kkkaaarrr - Nie Kwi 22, 2012 1:36 pm

Witam Panowie, dziś rozpocząłem sezon na Warcie.
Łowiłem na spinning w Poznaniu most Lecha - Koziegłowy. 4 godzinki bez brania, aż tu nagle coś walnęło i to porządnie - pierwsze co myślę że to zaczep bo za nic się tego ruszyć nie da. Jednak zaczęło ciągnąć ze 30 m plecionki, szpulę to ja musiałem ręką przytrzymywać :shock: . Widziałem że linka w wodorosty pozawijana, pewnie ryba dodatkowo w glony weszła...
Minęło dobre 20 min i ani drgnie w stronę brzegu, w końcu linka się zerwała i po zabawie :mad: .
Obstawiam suma, bo to taki wąski i głęboki odcinek był obok mostu.. W każdym razie pierwszy wypad i już jestem nakręcony na cały sezon :wink:

Pozdrawiam i życzę sukcesów wszystkim Warciarzom

emilioni - Nie Kwi 22, 2012 5:19 pm

Przygoda ładna, szkoda że ryba wykończona ale postąpiłbym tak samo. A na co łowiłeś?
Kkkaaarrr - Nie Kwi 22, 2012 5:38 pm

No właśnie rybki mi szkoda, mam nadzieję że pozbędzie się haka i dojdzie do siebie.
Wzięła na 5 cm marchewkowe kopyto

tomaszkat - Nie Kwi 22, 2012 9:42 pm

Hejka ja dzisiaj z moim Tatą byliśmy na Warcie w Śremie piękne miejsca na jazia i klenia niestety bez brań
Robal - Sro Kwi 25, 2012 11:47 am

http://epoznan.pl/news-news-32143
morrum - Sro Kwi 25, 2012 12:46 pm

Wygląda mi na krokodyla błotnego z subkontynentu indyjskiego. Teraz wiemy już co to za potwór Emilioniemu jesienią poszedł :mrgreen:
pepa73 - Czw Kwi 26, 2012 8:32 am

Wychodzi na to, że nad Wartą nie jesteśmy tylko myśliwymi ale możemy stać się ofiarą. :lol: :shock: :mrgreen: Ciekawe czy zaczną produkować wodery z dodatkiem blachy lub innego żelastwa odporne na kły krokodyli :grin: A swoją drogą to niech wpuszczą okonia nilowego, będziemy mieli drugą Afrykę :grin:
Kkkaaarrr - Wto Maj 01, 2012 10:47 am

Właśnie wróciłem z pochodu (znad Warty, oczywiście).
Muszę przyznać, że inauguracja sezonu udana: