|
21 i 22 listopada 2008 w Rzymie odbyło się posiedzenie Komitetu Wykonawczego FIPS(ed) - Międzynarodowej Federacji Wędkarstwa Sportowego (w wodach słodkich). Dokonano szeregu zmian w regulaminach zawodów o Mistrzostwo Świata czy Europy rozgrywanych pod egidą Federacji.
Najważniejsze zmiany dotyczą zawodów spławikowych. Oto wybrane z nich:
1. Wykreślono kontrowersyjny zapis, o konieczności zmiany przynajmniej 2 zawodników z drużyny seniorów, która w jednym roku startuje w Mistrzostwach Europy i Mistrzostwach Świata. 2. Rozszerzono punkt, mówiący o kontroli przynęt. W jego myśl zawodnik ma obowiązek przedstawić przynęty w "odpowiednich pudełkach" - czyli takich, które pozwolą komisji na łatwe sprawdzenie zgodności z obowiązującym limitem. Ograniczenie to nie dotyczy jedynie ochotki haczykowej przeznaczonej do łowienia, którą można przedstawić do kontroli w pudełku z wodą. Nieprawidłowe przedstawienie przynęt będzie skutkowało karą w postaci jednego punktu w klasyfikacji sektorowej. 3. Zabronione jest przesiewanie czy przecieranie zanęt po kontroli. Zabronione jest także dowilżanie zanęty po kontroli zanęt a przed sygnałem "wolno łowić". 4. Wprowadzono zasadę podziału dużych sektorów na "podsektory": a) Jeśli liczba zawodników w sektorze wynosi do 15 (co dotyczy obecnie niepełnosprawnych, weteranów i juniorów U14), zawody rozgrywane są w klasyfikacji sektorowej b) Jeśli liczba zawodników wynosi od 16 do 29 (ME, MŚ kobiet, klubowe, U18 i U22) każdy sektor jest dzielony na dwa "podsektory" c) w zawodach, gdzie sektor liczy ponad 30 zawodników (MŚ seniorów) tworzy się 3 "podsektory" ad. 2 Kara w postaci 1 punktu jest może niezbyt wysoka ale za to bardziej wymierna niż dotychczasowe "żółte kartki". ad. 3 Zakaz przecierania i dowilżania zanęt po ich sprawdzeniu przez komisję dosyć skutecznie wyeliminuje próby naciągania limitu 17l. ad. 4 Podział na podsektory, który bezowocnie dyskutowano w Polsce przed sezonem 2007, w niewielkim stopniu komplikuje obliczanie wyników końcowych zawodów ale w sposób zdecydowany zmniejsza rolę szczęścia w losowaniu w zawodach spławikowych. Mnóstwo jest bowiem takich łowisk, gdzie na odcinku kilkuset metrów są strefy bogate w ryby i całkiem bezrybne. W minionych latach obowiązywał w Polsce słuszny trend dostosowywania przepisów krajowych doprzepisów międzynarodowych. Dzięki temu polscy zawodnicy mogli się czuć bardziej "swojo", rywalizując z wędkarzami z innych krajów. Ciekawe jak będzie tym razem??? T. Zalewski
|